PDA

Zobacz pełną wersję : D5000 - problem z ostrością



predestination
13-04-2017, 19:26
Witam serdecznie! :)
Po wielu miesiącach podglądania forum incognito, przyszedł czas na zostanie pełnoprawnym użytkownikiem.
Niestety miałem nadzieję, że napisanie pierwszego posta będzie miało miejsce w nieco bardziej pozytywnych okolicznościach, ale do meritum.

Użytkowany przeze mnie od kilku lat staruszek Nikon D5000 od pewnego czasu zaczął mnie zawodzić (lub w miarę większej wiedzy moje oczekiwania wzrosły?) odnośnie ostrości. Aparat użytkowałem z ciągle podpiętym Nikkorem 18-105 3,5-5,6, okazjonalnie miałem okazję pożyczyć Nikkora 50 1.4G (którego przymykałem do F1.8, lub F2), a ostatnio dokupiłem Nikkora 35 1.8G. Problem pojawia się głównie w kiepskich warunkach oświetleniowych (głównie konferencyjnych), choć w przypadku ogniskowej 18mm na 3,5 w obiektywie 18-105, ma miejsce ciągle i objawia się specyficznie nieostrym obrazem, jakby całe zdjęcie pokryte było fakturą bąbelkowego szumu, lub bardzo drobnych kropelek wody. Ostatnio zauważyłem także, że na 18mm 3,5, oraz w obiektywie 50 1.4G, po dość znacznym przybliżeniu obiektu na który łapałem ostrość - otacza go dziwna "obwolutka". W przypadku postaci jest to jakby cień przypominający aureolę otaczającą postać i dający poświatę w kolorze jej skóry, ubrania, etc (taki trochę mizerny efekt 3D). Z tego co pamiętam, poczciwy 18-105 niegdyś odwdzięczał się lepszą jakością obrazka, choć co do niej, to na ogniskowej 105 nie można mieć zastrzeżeń. Test na optycznych wskazuje, iż ostrość powinna być nawet lepsza na 18mm niż na 105...

Pamiętam o zasadzie odwrotności ogniskowej jeśli chodzi o ustawianie czasu, w przypadku 18-105 mam włączoną stabilizację. Ostrość łapię głównie na środkowy punkt (jedyny krzyżowy w tym modelu). Zdjęcia robię tylko w RAWach, które kolejno wywołuję w Lightroomie. Aparat upadł mi wraz z podpiętym obiektywem 18-105 z około 1,5m (z półki na podłogę w mieszkaniu), jednakże był szczelnie "opatulony" w torbie, nie nosi żadnych śladów tego upadku, więc wykluczyłbym przesunięcie soczewek w obiektywie - zwłaszcza, że problem wystąpił w przypadku wszystkich 3-ch szkieł. Matrycę przedmuchałem gruszką, wszystkie soczewki w obu szkłach pieczołowicie wyczyszczone.

Zwracam się do Was z gorącą prośbą o pomoc, być może uda się wyeliminować ten problem w miarę małoinwazyjnie i niskokosztowo... :(

Nbogdan
13-04-2017, 19:40
Witamy w gronie:wink:
Wrzuć przykładowe zdjęcie, oblukamy o co kaman.

predestination
13-04-2017, 20:39
Jasne, wielkie dzięki za szybki odzew! Wrzucam wywołane. Jak uznacie, że lepiej RAWy, to wrzucę na Dropboxa i podlinkuję. ;)

http://ifotos.pl/zobacz/PDF2017-1_aaraqnw.jpg
http://ifotos.pl/zobacz/PDF2017-1_aaraqer.jpg
http://ifotos.pl/zobacz/PDF2017-1_aaraqex.jpg
http://ifotos.pl/zobacz/PDF2017-1_aaraqws.jpg
http://ifotos.pl/zobacz/PDF2017-1_aaraqwq.jpg
http://ifotos.pl/zobacz/Warsztaty_aaraqsr.jpg
http://ifotos.pl/zobacz/Warsztaty_aaraqsn.jpg

bic44
13-04-2017, 21:37
Obwódki - wychodzi CA: klik (http://imgur.com/XtoJXnD), klik2 (https://www.google.pl/webhp?sourceid=chrome-instant&ion=1&espv=2&ie=UTF-8#q=removing+chromatic+aberration+in+lightroom), nietrafianie z jasnymi szkłami - kalibracja w serwisie/zmiana na aparat w opcją mikroregulacji, przykładowo sprzedaż obecnego, dołożenie tysiaka i można jakieś 7100 licytować (tak na szybko, nie oglądałem dokładnie sampli)

predestination
13-04-2017, 22:01
Obawiam się jednak, że nie chodzi o abberację chromatyczną - z tego co widziałem, obwódki są wtedy cienkie i mają mocno-kontrastowe zabarwienie zielonkawe lub czerwone. W moim przypadku przybierają zawsze kolor obiektu jaki otaczają i są wielkości jakoś 1/3(!!!) obiektu na którym ustawiam ostrość. Są przy tym niezbyt kontrastowe, nieco transparentne, jakby była to pewna poświata. Dzieję się to w przypadku 18-105 na 18mm f3.5(czyli znów nie tak jasno, zwłaszcza na szerokim końcu, by trafienie było uporczywie trudne) oraz 50mm F1.4G na F2 lub F1.8, gdy łapię ostrość z dużej odległości i obiekt zajmuje niewielką część kadru (sample-prelegenci w audytorium). Korekcję obiektywów zawsze zaznaczam podczas wywoływania w Lightroomie. Mam wrażenie, że problem ten przed kilkoma miesiącami nie występował...

bic44
14-04-2017, 11:09
Chodzi o źle/zbyt mocno korygowaną CA, wartość i zakresy muszą być dobrane odpowiednio, nie z zapasem, bo później szare obwódki będą zjadać kolor tam, gdzie nie trzeba

sl011
14-04-2017, 11:48
Podejrzewam, że chodzi Ci o podłużną aberrację chromatyczną. Wokół kontrastowych obiektów będących poza ostrością powstają zielone, różowe lub czerwone obwódki.
Zjawisko dotyczy głównie jasnych obiektywów i jest normą dla wielu jasnych szkieł, w tym m.in. Nikkorów 35 1,8G DX, 40 2,8G DX Micro, 85 1,8G.
https://en.wikipedia.org/wiki/Chromatic_aberration#/media/File:Filigranski_nakit_02_edit.JPG

predestination
14-04-2017, 15:54
Faktycznie! Winowajcą odpowiedzialnym za te obwódki otaczające obiekty, było mocne przedobrzone ustawienie korekcji CA w Lightroomie. Po wyregulowaniu tego parametru - problem nie występuje. Wielkie dzięki!
Czyli jedyna martwiąca mnie jeszcze kwestia to kiepska rozdzielczość na 18mm w przypadku obiektywu 18-105. Na 35 1.8G też mogłoby być nieco lepiej, ale myślę, że jest akceptowalnie.

bic44
14-04-2017, 17:13
Wrzuć jakieś nefy z 18. Ale nie z ciemnych sal, tylko w warunkach, w których i z telefonu będzie dobrze. A co do 35 to jak w #4

GonzoG
14-04-2017, 17:44
Zmniejsz też przynajmniej o połowę poziom wyostrzenia zdjęć.