Zobacz pełną wersję : [ Krajobraz ] Budapeszt z Góry Gallerta
tbogdanowicz
27-03-2017, 07:06
W lutym byłem kilka dni w Budapeszcie.
Udało mi się wygospodarować dwa wieczory by trochę pofotografować. Na początek widoki z Góry Gallerta.
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/q3mi01a0nbmkoyi/DSC_5743.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/ysv5cl0l51pr7gw/DSC_5749.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/g76y8igp6e2h1ot/DSC_5752.jpg)
4.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/cra158mzt9ghlow/DSC_5754.jpg)
5.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/rh0xoz6ah1cngfw/DSC_5755.jpg)
6.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/4z0myo3h26rf48u/DSC_5757.jpg)
7
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/ix3qkra1diuvqpi/DSC_5766.jpg)
8.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/snuwxohjvs0jh8d/DSC_5767.jpg)
9.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/mxc8tt0790u4n7o/DSC_5774.jpg)
Wiem że część kadrów jest podobna. Powstały podczas wejścia i później zejścia, z różnej wysokości także ja widzę różnicę. Ale może ta różnica jest głównie w mojej pamięci...
Proszę o opinie.
wszystkie fajne, ale wybieram 6-stkę:)
tbogdanowicz
27-03-2017, 08:51
jaka ogniskowa? ;-)
Nie usuwałem dany, ale jeśli pytasz to podam :-):
1. 24 mm; f8; Nikkor 10-24
2. 145 mm; f10; Nikkor 70-300D
3. 210 mm; f10; Nikkor 70-300D
4. 24 mm; f 9; Nikkor 10-24
5. 50 mm; f 9; Nikkor 50mm 1,8D
6. 19 mm; f9; Nikkor 10-24
7. 122 mm; f9; Nikkor 70-300D
8. 75 mm; f9; Nikkor 70-300D
9. 70 mm; f9; Nikkor 70-300D
Aparat to Nikon D7100 i oczywiście statyw :-).
- - - - kolejny post - - - - - -
wszystkie fajne, ale wybieram 6-stkę:)
Słynny wiszący na łańcuchach Most Elżbiety (Erzsébet híd) (nie mylić z innym słynnym mostem łańcuchowym Széchenyi lánchíd czyli Mostem łańcuchowym imienia Széchenyiego).
Na 9 widać jak ciekawie wygląda podstawa jego pylonów.
Na 9 widać jak ciekawie wygląda podstawa jego pylonów.
Bardzo fajna seria :) Ten pylon wygląda tak jak by miał ruchome połączenie.
Ostry600
27-03-2017, 16:53
Piękna seria. Bardzo mi się podoba. Także ten chłód.
tbogdanowicz
27-03-2017, 19:15
Bardzo fajna seria :) Ten pylon wygląda tak jak by miał ruchome połączenie.
Widziałem podobne konstrukcje podstaw mostu, ale tylko tam widziałem to aż tak wyraźnie. Ma się wrażenie że pylon swobodnie kołysze się na swojej podstawie. Byc może zresztą tak jest, ale to by musiał wypowiedzieć się ktoś znający się na budowie mostów.
Piękna seria. Bardzo mi się podoba. Także ten chłód.
To był luty także było chłodno :-).
A poważnie, to wieczorem temperatura była tylko odrobinę powyżej zera do tego wiał silny wiatr, także trzeba było mieć czapkę i szalik. Na Węgrzech jest tylko odrobinę cieplej niż w Polsce, a wtedy u nas jeszcze trwała zima.
maniak666
27-03-2017, 19:32
Mam tylko jedno pytanie. Dlaczego co fota to kompletnie inny balans bieli. Pojedynczo zapodawane byłoby niewidoczne, w serii sam się wystawiasz na strzał:smile:
tbogdanowicz
27-03-2017, 19:38
Mam tylko jedno pytanie. Dlaczego co fota to kompletnie inny balans bieli. Pojedynczo zapodawane byłoby niewidoczne, w serii sam się wystawiasz na strzał:smile:
No tak. Masz rację.
Ale napiszę że światło się cały czas zmieniało - co zdjęcie, to było ciemniej, do tego nachodziły i odchodziły chmury.
Oczywiście powinienem to bardziej skorygować, ale każde zdjęcie obrabiałem innego dnia (no czasem były 2-3 dziennie), na przemian ze zdjęciami grupowymi z tego dnia. Byłem tam w delegacji z trzema innymi osobami i przy okazji robiłem im zdjęcia pamiątkowe :-).
Z tego wszystkiego zapomniałem wstawić jeszcze jednego zdjęcia, które bardzo mi się podoba. Zresztą na nim widać że poszczególne budynki są oświetlone światłem o różnym kolorze, co dodatkowo nie pomagało :-).
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/lr7nr6zda41to03/DSC_5770.jpg)
Dwójkę, lub (może bardziej) trójkę chętnie "pomacałbym" w Rawkach:mrgreen:
Gratuluję dobrych kadrów !
Ale, wtrącę trzy grosze:p
Zaznaczam, że się uczę i to będą moje prywatne uwagi, jak coś to mnie skrzyczcie, a Autor niech tego nie czyta !
Właśnie, co do kadrów, kompozycja ogólnie bardzo mi się podoba, tylko te gałązki...
Wiem, nie ma jak ominąć, 7,8 podoba mi się, a np. z miejsca zdjęcia nr 4 na dłuższej ogniskowej prawą część to byłoby super.
Muszę tam pojechać i pokazać o co mi chodzi;)
Poza tym obróbka:
WB trochę rozjechane, chyba ogólnie za zimne. Na niektórych jakby światła za mocne czy kontrast za duży, coś deczko nie pasuje.
W sumie, czepiam się na siłę, kombinuję co bym rzeźbił gdyby to były moje zdjęcia.
Jeszcze raz, wszystko bardzo dobre, dla mnie 2 i 3 najlepsze.
- - - - kolejny post - - - - - -
O, a ostatnie prawie idealne, jak dla mnie
tbogdanowicz
27-03-2017, 20:31
Dwójkę, lub (może bardziej) trójkę chętnie "pomacałbym" w Rawkach:mrgreen:
Za cienki jestem by wygrać RAW'ki, także ciężko będzie :-).
Właśnie, co do kadrów, kompozycja ogólnie bardzo mi się podoba, tylko te gałązki...
Wiem, nie ma jak ominąć, 7,8 podoba mi się, a np. z miejsca zdjęcia nr 4 na dłuższej ogniskowej prawą część to byłoby super.
Muszę tam pojechać i pokazać o co mi chodzi;)
Ten most (Széchenyi lánchíd czyli Łańcuchowym imienia Széchenyiego) jeszcze wstawię, ale z innego miejsca. Jeśli chodzi o gałęzie, to spójrz na 5. To z tego samego miejsca (może krok czy dwa w lewo lub prawo) i z dłuższej ogniskowej. Nie ma jak ominąc tych gałęzi. Dobrze że jeszcze nie było liści.
Co do pojechania, to chciałbym tam pojechać tylko na zdjęcia, ale jakoś nie mogę się zebrać :-). Byłem w Budapeszcie już kilka razy, a dopiero pierwszy raz mogłem porobić trochę zdjęć.
WB trochę rozjechane, chyba ogólnie za zimne. Na niektórych jakby światła za mocne czy kontrast za duży, coś deczko nie pasuje.
W sumie, czepiam się na siłę, kombinuję co bym rzeźbił gdyby to były moje zdjęcia.
Jeszcze raz, wszystko bardzo dobre, dla mnie 2 i 3 najlepsze.
CO do rozjechania się to muszę się zgodzić, zaś chłodu będę bronił, bo miałem dość lamp sodowych i wściekłej żółtaczki na każdym zdjęciu. Szczególnie dokuczliwe było to na ludziach których tam fotografowałem.
O, a ostatnie prawie idealne, jak dla mnie
I to "prawie" robi dużą różnicę :twisted:.
Już kolega @ siemalysy, zwrócił na nie uwagę gdy pokazywałem mu te zdjęcia jeszcze przed wstawieniem. Miałem je dać od razu, ale śpieszyłem się rano i zrobiłem "mijaka" przy wklejaniu linków :oops:.
Ogniskowa 70 mm; f 8; t 10s, obiektyw Nikkor 70-300 D.
Suma Summarum, przynajmniej masz zdjęcia, w dodatku dobre. Nie to co nie mają i sie czepiają, jak ja:mrgreen:
tbogdanowicz
28-03-2017, 09:34
Suma Summarum, przynajmniej masz zdjęcia, w dodatku dobre. Nie to co nie mają i sie czepiają, jak ja:mrgreen:
Nie zauważyłem "czepiania się", ale ja jestem na takie rzeczy trochę impregnowany :-).
Jak ktoś pisze co myśli, to czytam i najwyżej się z nim nie zgadzam. Forum służy wymianie myśli i wrażeń związanych z fotografią i nie tylko :-).
Brawo Tomku, piękna seria :-)
Fajne kadry, które mogłyby wyglądać jeszcze lepiej gdyby nie forsowna obróbka - widać, że autor bardzo się starał odzyskać jak najwięcej detali, co się bardzo fajnie z resztą udało ale przez to obraz stał się spłaszczony, twardy, z ubogą paletą barw i przesadzonymi highlight (tu za to bez dbałości o detal).
Nie kupuję również niebieskiej dominaty (momentami wygląda jak zamierzony cross process?) zamiast ciepłej (sodowej) będącą nieodłączną aurą nocnych miast - wiadomo, że należy ją skorygować ale nie pozbywać lub zastępować zimnymi (twardymi) odcieniami.
Mój wpis możesz potraktować bardzo swobodnie, bo jak widać zdjęcia spotkały się z uznaniem forumowiczów, a ja po prostu zapamiętałem nocny Budapeszt w zupełnie innych barwach i tonacji ;)
pozdrawiam
Sebastianito
28-03-2017, 16:34
Bajka zdjecie! Naprawdę wszystkie udane a samo miasto ma w sobie magię! Jedno (jak nie najpiękniejsze) miasto w europie. Chociaż Lisboa podobała mi się bardziej... taki off topic.
tbogdanowicz
28-03-2017, 17:09
Fajne kadry, które mogłyby wyglądać jeszcze lepiej gdyby nie forsowna obróbka - widać, że autor bardzo się starał odzyskać jak najwięcej detali, co się bardzo fajnie z resztą udało ale przez to obraz stał się spłaszczony, twardy, z ubogą paletą barw i przesadzonymi highlight (tu za to bez dbałości o detal).
Nie kupuję również niebieskiej dominaty (momentami wygląda jak zamierzony cross process?) zamiast ciepłej (sodowej) będącą nieodłączną aurą nocnych miast - wiadomo, że należy ją skorygować ale nie pozbywać lub zastępować zimnymi (twardymi) odcieniami.
Wbrew pozorom, obróbka była bardzo skromna.
Korekta WB, czyli mocne zredukowanie dominanty lamp sodowych, której Tobie i niektórym brakuje :-). Lekkie dodanie kontrastu i czasami rozjaśnienie/ściemnienie.
Na większych zdjęcia, szczegóły pozostały widoczne. Budynki w Budapeszcie mają często mnóstwo ozdobnych gzymsów, attyk i sam nie wiem czego bo się na tym nie znam :-). Gdy podświetla się to pod dużym kątem, to pojawiają się różne cienie i miejsca odbijające światło. Dla tego nie wstawiłem zdjęć Kościoła św. Macieja, bo poległem na tych żółtych światłocieniach, które doprowadzały mnie do szału. Tobie być może by się spodobały :-).
Mój wpis możesz potraktować bardzo swobodnie, bo jak widać zdjęcia spotkały się z uznaniem forumowiczów, a ja po prostu zapamiętałem nocny Budapeszt w zupełnie innych barwach i tonacji ;)
pozdrawiam
Wybacz ale ja zwykle większość opinii traktuję równie poważnie/swobodnie (niepotrzebne skreślić). Dla Ciebie nie zrobię wyjątku :-).
Czytam co piszą inni i staram się czegoś nauczyć, choć nie oznacza to że się się z tym co czytam zgadzam.
Kolory Budapesztu widziałem zarówno w dzień jak i w nocy. Dla tego nie mogłem zdzierżyć tej żółci lamp sodowych.
Również pozdrawiam i dziękuję za opinię.
wybieram się we wrześniu do Budapesztu poleniuchować w ichnich bajorach ;-) więc możesz wklejać więcej zdjęć, ile masz tam tych zdjęć jeszcze ;-)
tbogdanowicz
28-03-2017, 17:59
Bajka zdjecie! Naprawdę wszystkie udane
Z ust autora tak wspaniłych zdjęć jak Twoje, to wspaniały komplement.
a samo miasto ma w sobie magię! Jedno (jak nie najpiękniejsze) miasto w europie. Chociaż Lisboa podobała mi się bardziej... taki off topic.
Bardzo lubię Budapeszt właśnie za tą jego magię. Już czuje się że to południe, a jeszcze nie jest upalnie. Do tego ten duch dawnej stolicy wielkiej monarchii, który ciągle się unosi w powietrzu i którego nie przykryła nowoczesność, sprawia że momentami człowiek czuje się jak po podróży w przeszłość.
Tylko szkoda że część miasta jest nadal zaniedbana i wygląda jakby nie została odbudowana po wojnie. Za to, to co wyremontowano momentami aż zapiera dech w piersiach.
- - - - kolejny post - - - - - -
wybieram się we wrześniu do Budapesztu poleniuchować w ichnich bajorach ;-) więc możesz wklejać więcej zdjęć, ile masz tam tych zdjęć jeszcze ;-)
Wstawię, tyko ciągle mnie nie ma w domu. Teraz też za chwilę wychodzę, ale postaram się jeszcze dzisiaj dodać widoki z kolejnego wzgórza.
tbogdanowicz
29-03-2017, 06:57
Ciąg dalszy:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=280727
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.