PDA

Zobacz pełną wersję : Pierwszy ślub jaka lampa?



Jacek.B
25-03-2017, 12:26
Cześć wszystkim,

Będę robił pierwszy ślub więc muszę kupić lampę błyskową. A jeśli o lampy chodzi to jestem amator! Myslałem o YongNuo YN-560III ISO. Generalnie to nie stać mnie na coś konkretnego, dlatego kombinuję w cenach około 300zł. Doradzicie coś?

Tomeqp
25-03-2017, 15:00
Witaj,
Jesteś pewny, że poradzisz sobie na ślubie z lampą bez automatyki? YN-560III to nie jest zła lampa (aczkolwiek chyba wszystkie YN-560 mają skłonność do uszkadzania tranzystorów IGBT), ale raczej stworzona do nieco innych zastosowań. Ja bym na ślub z lampą manualną nie poszedł. Możesz szukać używanej SB-600, ale ostatnio osiąga dość wysokie ceny, więc z tym budżetem może się nie udać. Nie znam lamp niesystemowych z TTL, więc tutaj musi doradzić ktoś inny, ale myślę że to bardziej odpowiednia droga niż YN-560III.

tomek67
25-03-2017, 15:15
Gdy używam lampy manualnej to na ogół potrzebuję 2-3 błyski próbne.
W każdym pomieszczeniu lub przy zmianie miejsca od którego odbijasz musisz przejść tę procedurę.

GonzoG
25-03-2017, 15:48
A ja napiszę tak - zapomnij o tym ślubie. Nie masz zielonego pojęcia o lampach, ani o robieniu zdjęć z nimi, co sam piszesz, a robienie zdjęć z lampą, to nie jest tylko włączenie i gotowe. Lampy trzeba się nauczyć używać.

Jak chcesz jakąś kupić, to polecam minimum YN-565EX.
Z lampą za ~300zł, to tylko samobójca wybiera się na ślub.

ksh
25-03-2017, 16:08
Jeśli już tak ryzykujesz i idziesz w ciemno na pełną wodę bez wiedzy i doświadczenia to kup triopo tr-586 lub tr-982II i masz pełną automatykę, mocna lampa porównywalna z nikonami ale powinieneś wcześniej sporo popracować nad takim zestawem i mieć wiedzę co to potrafi i jak się zachowuje w różnych sytuacjach bo na powtórkę ślubu raczej nie masz co liczyć jak coś padnie albo nie wyjdzie :)

Jacek.B
25-03-2017, 16:57
Spokojnie, nie jestem kretynem i przecież nie odwalę bardachy, impreza jest za kilka miesiecy a lampe jesli kupie to jakos teraz - biore poprawke na to ze musze sie z nia obyc ;)

amirez
25-03-2017, 19:50
To jak za kilka miesięcy to może trochę skredytuj i kup firmówkę - czyli jakąś sabinkę. Wymienione wyżej przez kolegów lampy też są dobre, tylko trochę kapryśne i mniej przewidywalne. Trzeba nauczyć się z nimi żyć.
Sabinka jest jak dobra żona przewidywalna i powtarzalna ;)

DaroD300S
25-03-2017, 23:29
Kolego, a po co Ci lampa. Jak masz "najnowszy aparat" to ustawiasz 28trylinów500milonów ISO i robisz bez lampy. Teraz lampa na aparacie to poważne faux pas. Tylko amator z kiepskim sprzętem używa lampy.

Jacek.B
26-03-2017, 11:29
I loda zrobi...daruj sobie sarkazm :-P

amirez
26-03-2017, 18:35
I loda zrobi...daruj sobie sarkazm :-P
Żaden sarkazm. Próbowałem tylko pomóc. Widać nie zawsze warto.

Jacek.B
26-03-2017, 19:07
To nie była odpowiedź do ciebie.

jamnik
26-03-2017, 19:31
Jacek.B
Nie dość, że kompromitujesz się swoją fotograficzną niewiedzą, przyznając się jednocześnie do kompletnej niefrasobliwości (nie pojmujesz, że nie masz prawa narażać Młodej Pary na brak udanych zdjęć z najważniejszego w ich życiu dnia), to jeszcze nie rozumiesz prostych, dowcipnych i życzliwych w swej wymowie metafor-porad i przy tym jesteś najzwyczajniej i najobrzydliwiej W U L G A R N Y. Krótko mówiąc: przyszedłeś do czyjegoś mieszkania i na środku pokoju zrobiłeś mu śmierdzącą kupę. Fajnie ci? Zapaszek przyjemny?
Adminie! Na drzewo z tym gościem!

Rycerz
26-03-2017, 20:02
dajecie się podpuszczać. To jest coś w stylu dawnych wątków: za dwa tygodnie robię pierwszy ślub, jaki aparat mam kupić. Trollowanie to jedna sprawa. Ale wątek ma żenujący poziom, dlatego zamykam.