Zobacz pełną wersję : pierwszy "prawdziwy" aparat
Witam wszystkich! Od jakiegoś czasu podczytuję to forum ponieważ stoję przed zakupem pierwszego aparatu z prawdziwego zdarzenia. Ale nie jestem w stanie sam podjąć decyzji co kupić, dlatego bardzo proszę o Waszą pomoc.
Do tej pory używałem Sony DSC-H50, ale zdjęcia są płaskie a filmy niskiej jakości. Potrzebuję aparatu do fotografowania rodziny, dzieci, głównie na powietrzu, na wakacjach. Bardzo podobają mi się zdjęcia w ciepłych barwach, także portety dzieci na tle przyrody itp. Chciałbym też móc nagrywać krótkie filmy.
Myślałem o Nikonie 7000 lub Canonie D70, byłem nawet w sklepie "pomacać" i poradzić się sprzedawcy, ale wyszedłem jeszcze bardziej skołowany... ;-) Sprzedawca polecił mi Olympusa E-M10. Więc już kompletnie nie wiem w którą stronę iść...
Cenowo mogę wydac ok. 4 tys. z obiektywem. Czekam na Wasze cenne sugestie.
Masz do wyboru obecnie z takich nazwijmy to bardziej zaawansowanych aparatów cyfrowych albo lustrzankę albo bezlustro.
W lustrzankach canon, nikon, sony, pentax, z czego tylko nikon i canon to systemy ze wsparciem i kontynuacją, sony i pentax traktuje to dziwnie i lepiej nie tykać tematu jako zakup na lata.
W bezlustyrach masz obecnie do wyboru fuji i sony na matrycach jak w lustrzankach czyli aps-c plus zamknięty samsung nx i system m4/3 produkowany przez panasonic i olympus, do tego jest jeszcze wchodzący na rynek xiaomi.
Jeśli masz zamiar rozwijać się w fotografii, a zasobność portfela nie jest bez dna to każdy poleci lustrzanki i tu nikon ma świetne modele od najtańszych amatorskich D3xx przez lepsze rozbudowane D5xx0 po zaawansowane D7xxx z topowym modelem D500, potem pełna klatka ale to inny temat.
Każdy aparat będzie robił zdjęcia, a jakie to kwestia umiejętności fotografującego, wielu kupuje obecnie jakies stare D80 czy D200 plus stałka 50mm co za komplet to śmieszne grosze i robi świetne zdjęcia, wielu kupuje pełne klatki z wypas obiektywami i ma koszmarne fotki od cioci z imienin.
Wiem, że najważniejszy jest fotograf i jego umiejętności :-) Mam zamiar się podszkolić, najlepiej na jakimś kursie albo może umówię się z kimś na kilka lekcji, muszę poszukać co moje miasto oferuje. Ale też chciałbym już z czymś konkretnym tam się udać.
Jak przebrniesz przez decyzje lustrzanka czy bezlustro to można będzie zacząć polecać bo tematów podobnych sporo na forum i szkoda znowu wymieniać wszystko od nowa.
Jak przebrniesz przez decyzje lustrzanka czy bezlustro to można będzie zacząć polecać bo tematów podobnych sporo na forum i szkoda znowu wymieniać wszystko od nowa.
Im więcej czytam, tym mam wrażenie, że mniej wiem. Na tę chwile skłaniam się ku lustrzance chyba.
Myślę, że do rodzinnych zdjęć powinien być dobry praktycznie dowolny aparat z 1-calową matrycą lub większą.
Na tę chwile skłaniam się ku lustrzance chyba.
Napisz, dlaczego skłaniasz się ku lustrzance.
Jeżeli planujesz kręcić też filmy, to raczej nie kupuj lustrzanki.
W sumie za aparatami to trochę jak z małżeństwem.
Jak wdepniesz w jakiś system, z wyboru bardziej czy mniej świadomego, do raczej odwrotu nie ma.
Wszelkie kombinacje, próby "zdrady" systemu szkłami z innej ligi, są skomplikowane, na ogół kosztowne. Mogą z początku cieszyć efektami, na dłuższą metę nie do zniesienia.
Zmiana systemu, jak rozwód.
Ciężki, bolesny, kosztowny.
Co nie znaczy, że niemożliwy.
Tak czy siak, każdy system to worek bez dna...:-P
Myślę, że do rodzinnych zdjęć powinien być dobry praktycznie dowolny aparat z 1-calową matrycą lub większą. Ja bym tak nie wprowadzał w błąd osoby co nie ma pojęcia odnośnie matryc i możliwości, jeszcze wpakuje się w coś malutkiego i będą gorsze ograniczenia niż foto z fona.
będą gorsze ograniczenia niż foto z fona.
Który aparat z 1-calową lub większą matrycą stawia takie ograniczenia?
Magiczne określenie "lub większą" jest ok ale nie polecałbym nic mniejszego jak m4/3 i to też wymieniając ograniczenia, matryca 1" ma te ograniczenia wielkie.
Ja również uważam, że rozbudowanym kompaktem z 1-no calową matrycą i trybami M/S/A/P można, przy odrobinie światła, robić zdjęcia rodzinne tudzież poprawić swoje umiejętności fotograficzne. Do tego komputer, trochę obróbki i ... wystarczy na początek.
Myślę, że do rodzinnych zdjęć powinien być dobry praktycznie dowolny aparat z 1-calową matrycą lub większą.
Napisz, dlaczego skłaniasz się ku lustrzance.
Jeżeli planujesz kręcić też filmy, to raczej nie kupuj lustrzanki.
Lustrzanka to była moja pierwsza myśl. Nie mam najmniejszego pojęcia o bezluterkowcach i ich możliwościach...
Pewnie mnie wyśmiejecie, ale ja chciałbym mieć po prostu porządny aparat, na początek z 1 obiektywem, potem dokupię inny/inne, jak już bardziej wejdę w temat.
Mam wrażenie, że nieco odmiennie możemy rozumieć termin "porządny aparat". Podaj jakiś przykład, to będzie nam łatwiej radzić.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.