Zobacz pełną wersję : d70 czyzby migawka?
Witam, czy ktos z forumowiczow spotkal sie juz z takim defektem w swojej puszce???
Moje uszkodzenie odbiega od opisywanych na forum, tzn u mnie lustro sie nie zawiesza, w moim przypadku wyglada to tak ze na wyswietlaczu gornym pojawia sie komunikat err... po kilkukrotnym nacisnieciu spustu znika, aparat usiluje zrobic zdjecie jednak w rezultacie wykonuje serie klapniec lustrem cos jak bardzo szybki tryb zdjec seryjnych, zdjecie nie zostaje zapisane na karcie. Aparat mam juz ponad dwa lata, wiec moge zapomniec o zrobieniu tego w ramach gwarancji. Wiec pojawia sie kolejne pytanie czy zna ktos w miare tani acz dobry serwis w okolicach Katowic??
pozdrawiam
pszem
blueblood
01-06-2007, 12:35
Witam
A to czytales ? http://forum.nikon.org.pl/archive/index.php/t-3838.html
Witam
A to czytales ? http://forum.nikon.org.pl/archive/index.php/t-3838.html
tak jednak moje objawy wygladaja inaczej, aparat wlacza sie bez problemow, mozna sie poruszac po menu bez zadnych utrudnien, jedyny problem to taki iz nie robi zdjec :)
A może dokładnie to co mnie już spotkało z D70S w czasie wykonywania zdjęć, zdejmij obiektyw, ustaw lustro jak do czyszczenia matrycy i zobacz czy czasem lamelki migawki nie są albo zamkniete, albo w dziwnej pozycji jakby niedomknietej- charakterystyczne ze nie widać wtedy fitra matrycy:) A jeśli tak jest to albo serwis albo czego oczywiście nie polecam próba "naprawy". jak to zrobiłem? w terenie, więc rurka plastikowa od spray-u i delikatnie pocierałem po lamelkach aż się zamkneły w pozycji "na dół" . Po operacji właczone zdjęcia seryjne aby rozruszać i działa do tej pory,czyli zrobione juz jakieś 3k zdjęć po "operacji" . Powodzenia:) Oczywiście nie polecam samodzielnych napraw:)
przyznam, ze po przesunieciu lamelek w dol aparat wykonuje zdjecie czy dwa a potem znowu to samo, moze faktycznie trzeba by jakos lamelki rozruszac, moze sie blokuja przez jakis paproch ktory mogl sie tam dostac?
niec to po powrocie z pracy sprobuje podzialac, oby z wlasciwym skutkiem :>
---edit---
teraz tak jeszcze mi cos zaswitalo, moze ktos wie cos wiecej na temat napraw pozagwarancyjnych???
moze udalobysie ten defekt pod to zakwalifikowac i moj nikos by wyzdrowial bez dodatkowego nakladu finansowego???
dodam ze dzis od rana usiluje sie dodzwonic do serwisu nikona z interwalami 5 minutowymi ale non stop zajete, za pierwszym razem jak dzwonilemz pytaniem o gwarancje dodzwonilem sie za 2gim razem :)
No to chłopie bedę trzymał kciuki żebys sie dodzwonił :-)
Ja tylko raz tam probowałem sie dodzwonić przez 4 godziny w takich samych interwałach,bez skutku.
no niestety moje proby naprawy nie daly rezultatu, czeka mnie wiec serwis, wiec ponawiam pytanie czy nie znacie jakiegos sprawdzonego serwisu aparatow w Katowicach lub okolicy Katowic???
Ponoc na paderewie jest człowiek,który potrafi nie jeden aparat naprawić(maniak,zapaleniec)ale nie mam dokładnych namiarów.
W Chorzowie jest tez serwis foto ale to bardziej od starych analogów,qrcze nie wiem.
Dzisiaj zapytam znajomego gdzie naprawiał sprzęt,jak coś będę wiedział to napisze tutaj albo na gg.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.