PDA

Zobacz pełną wersję : d70 czyzby migawka?



pszem
01-06-2007, 12:23
Witam, czy ktos z forumowiczow spotkal sie juz z takim defektem w swojej puszce???
Moje uszkodzenie odbiega od opisywanych na forum, tzn u mnie lustro sie nie zawiesza, w moim przypadku wyglada to tak ze na wyswietlaczu gornym pojawia sie komunikat err... po kilkukrotnym nacisnieciu spustu znika, aparat usiluje zrobic zdjecie jednak w rezultacie wykonuje serie klapniec lustrem cos jak bardzo szybki tryb zdjec seryjnych, zdjecie nie zostaje zapisane na karcie. Aparat mam juz ponad dwa lata, wiec moge zapomniec o zrobieniu tego w ramach gwarancji. Wiec pojawia sie kolejne pytanie czy zna ktos w miare tani acz dobry serwis w okolicach Katowic??
pozdrawiam
pszem

blueblood
01-06-2007, 12:35
Witam
A to czytales ? http://forum.nikon.org.pl/archive/index.php/t-3838.html

pszem
01-06-2007, 12:38
Witam
A to czytales ? http://forum.nikon.org.pl/archive/index.php/t-3838.html

tak jednak moje objawy wygladaja inaczej, aparat wlacza sie bez problemow, mozna sie poruszac po menu bez zadnych utrudnien, jedyny problem to taki iz nie robi zdjec :)

MYSZ
01-06-2007, 13:01
A może dokładnie to co mnie już spotkało z D70S w czasie wykonywania zdjęć, zdejmij obiektyw, ustaw lustro jak do czyszczenia matrycy i zobacz czy czasem lamelki migawki nie są albo zamkniete, albo w dziwnej pozycji jakby niedomknietej- charakterystyczne ze nie widać wtedy fitra matrycy:) A jeśli tak jest to albo serwis albo czego oczywiście nie polecam próba "naprawy". jak to zrobiłem? w terenie, więc rurka plastikowa od spray-u i delikatnie pocierałem po lamelkach aż się zamkneły w pozycji "na dół" . Po operacji właczone zdjęcia seryjne aby rozruszać i działa do tej pory,czyli zrobione juz jakieś 3k zdjęć po "operacji" . Powodzenia:) Oczywiście nie polecam samodzielnych napraw:)

pszem
01-06-2007, 13:35
przyznam, ze po przesunieciu lamelek w dol aparat wykonuje zdjecie czy dwa a potem znowu to samo, moze faktycznie trzeba by jakos lamelki rozruszac, moze sie blokuja przez jakis paproch ktory mogl sie tam dostac?
niec to po powrocie z pracy sprobuje podzialac, oby z wlasciwym skutkiem :>

---edit---
teraz tak jeszcze mi cos zaswitalo, moze ktos wie cos wiecej na temat napraw pozagwarancyjnych???
moze udalobysie ten defekt pod to zakwalifikowac i moj nikos by wyzdrowial bez dodatkowego nakladu finansowego???
dodam ze dzis od rana usiluje sie dodzwonic do serwisu nikona z interwalami 5 minutowymi ale non stop zajete, za pierwszym razem jak dzwonilemz pytaniem o gwarancje dodzwonilem sie za 2gim razem :)

bwn
01-06-2007, 14:28
No to chłopie bedę trzymał kciuki żebys sie dodzwonił :-)
Ja tylko raz tam probowałem sie dodzwonić przez 4 godziny w takich samych interwałach,bez skutku.

pszem
15-06-2007, 10:58
no niestety moje proby naprawy nie daly rezultatu, czeka mnie wiec serwis, wiec ponawiam pytanie czy nie znacie jakiegos sprawdzonego serwisu aparatow w Katowicach lub okolicy Katowic???

bwn
15-06-2007, 11:09
Ponoc na paderewie jest człowiek,który potrafi nie jeden aparat naprawić(maniak,zapaleniec)ale nie mam dokładnych namiarów.
W Chorzowie jest tez serwis foto ale to bardziej od starych analogów,qrcze nie wiem.
Dzisiaj zapytam znajomego gdzie naprawiał sprzęt,jak coś będę wiedział to napisze tutaj albo na gg.