Zobacz pełną wersję : KUNA w domu - POMOCY!!!
Mam w domu kunę. Zamieszkała gdzieś w dachu. Hałasuje, pogryzła mi instalację w samochodzie i najprawdopodobniej uszkodziła dach. Do tego truchła ptaków przed domem, odchody itp.
Jak skutecznie pozbyć się nieproszonego gościa ? Nie jestem przesadnym miłośnikiem zwierząt, więc interesują mnie wszystkie prowadzące do celu sposoby.
spiritus
23-03-2017, 13:46
Napisałem do kolegi weterynarza :D
1. Spalić dom- zwierzątko się wyniesie same
2. Wynająć wiedźmina
3. zrobić pułapkę w jakim umieści się jajko (sprawa ważna!... nie wolno dotykać ani jednego ani drugiego gołymi rękami). Jak złapiesz to do lasu wywieźć.
Najlepszy sposób na kunę to po prostu polubić...
FRD-L09 Rulez
tbogdanowicz
23-03-2017, 13:56
Najlepszy sposób na kunę to po prostu polubić...
A w jakiej postaci jest najsmaczniejsza???
A tak na serio to ultradźwięki odstraszają tego typu gryzonie.
FRD-L09 Rulez
Podobno stworzonko nie lubi zapachu kostek zapachowych do toalet. Podobno sprawdza się umieszczenie takowej w plastikowej siateczce w komorze silnika samochodu.
ZbyszekS
23-03-2017, 14:21
U mnie póki co (odpukać!) zadziałały odstraszacze dźwiękowe (jeden w aucie, drugi luzem) - dwa różnego typu i płyn AROX na kuny wokół budynku. Nie wiem na jak długo....
Instalacje i maty w aucie spryskałem też Wurth-em na gryzonie coby takie fajne do zabawy nie były - bo zwierzątko ich generalnie nie zjada, tylko z nudów sobie gryzie....
wyrwiflak
23-03-2017, 15:49
Kuna to nie gryzoń, gryzoniami to ona się żywi.
hydra_ulik
23-03-2017, 16:10
W samochodach mam powieszone kostki zapachowe, po dwie na każde auto. Zapach wybieram ten, który najbardziej "wali" ;) Na poddaszu, urządzenie, które emituje jakieś tam ultradźwięki, kupione w Juli...Od czterech lat brak intruza, a wiem, że są, bo od czasu, do czasu widzę odchody na ogrodzie, a sąsiad wymieniał już wiązki elektryczne i wygłuszenie maski silnika...
Ważne-kosze pomiędzy połaciami dachu i pasy nadrynnowe mam zabezpieczone siatką stalową. To najdroższa inwestycja, bo robotę musiała wykonać firma dekarska.
Podobno stworzonko nie lubi zapachu kostek zapachowych do toalet. Podobno sprawdza się umieszczenie takowej w plastikowej siateczce w komorze silnika samochodu.
To już mam. Zapach mam teraz w aucie prawie jak w miejskim szalecie.
Muszę przebadać sprawę odstraszaczy. Macie jakieś sprawdzone ?
robin102
23-03-2017, 17:32
Kota do domu trzeba, albo kłaki sierści z kota. Są chemiczne preparaty odstraszające . Złapać w klatkę kupić specjalną pułpę na kuny czym prędzej bo totalnie zniszczy dom !
Kota do domu trzeba, albo kłaki sierści z kota. Są chemiczne preparaty odstraszające . Złapać w klatkę kupić specjalną pułpę na kuny czym prędzej bo totalnie zniszczy dom !
Ja mam kota w chacie, czasem wojuje w nocy na dworze, a kuny sobie z tego nic nie robią. Ostatnio znowu drapały podbitkę pod dachem próbując się dostać i bułkę znalazłem pod maską samochodu :) Kupiłem żywołapkę, wsadziłam tam 4 jajka i zanętę, ale jeszcze nic się nie złapało.
- - - - kolejny post - - - - - -
Muszę przebadać sprawę odstraszaczy. Macie jakieś sprawdzone ?
Jeśli chodzi o te do auta, to mam te niemieckie z allegro ultradźwiękowe. I kostkę zapachową też mam. Jak widać - nie działa. Albo kuna terminator.
robin102
23-03-2017, 19:43
taką ? http://allegro.pl/pulapka-zywolapka-na-wydry-lisy-kuny-bobry-koty-i6686322857.html?bi_s=ads&bi_m=p2,1&bi_c=277222
Mniej więcej taką, moja kosztowała koło 49 zl.
Tyle tekstu i żadnego zdjęcia.
Zróbcie jej fotkę i zagroźcie, że umieścicie w internecie.
spiritus
23-03-2017, 21:58
Tyle tekstu i żadnego zdjęcia.
Zróbcie jej fotkę i zagroźcie, że umieścicie w internecie.
A jak kuna ich pozwie do sądu za opublikowanie zdjęcia bez zgody na wizerunek? Jeszcze dom stracą
Ostry600
24-03-2017, 00:08
Kota do domu trzeba, albo kłaki sierści z kota. Są chemiczne preparaty odstraszające . Złapać w klatkę kupić specjalną pułpę na kuny czym prędzej bo totalnie zniszczy dom !
Mam kota mein coon a. Właśnie gubi sierść zimowa na potęgę. Mogę Ci wysłać troche kłaków:) Ja generalnie je sprzątam ale może chcesz oprócz kuny na poddaszu mieć sterte kłaków w salonie:)
Kuna nie jest śmieszna jak trzeba zostawić w serwisie 5000 zł na naprawe pogryzionych kabli i rurek (opel insignia) albo kilkadziesiąt tysięcy na dekarza (na szczęście nie u mnie).
Kupuję pułapkę i odstraszacze. Decyzja zapadła.
Dzięki chłopaki. Prześlę później zdjęcie futrzanego kołnierza do mojej kurtki zrobionej na drutach :-)
wyrwiflak
24-03-2017, 12:12
Kuna nie jest gryzoniem i jest pod ochroną, takie porady to sobie daruj. Też mam kunę w podbitce od paru lat ale na szczęście nie tyka samochodu i pojawia się rzadko, raz na parę tygodni - mogę się chyba uważać za szczęściarza. Jedynie parę cebulek kwiatowych mi wykopała. Raz jak mnie zdenerwowała wieczorem lataniem w dachu, wyszedłem na taras i nieźle ją nastraszyłem waleniem w słupki, mam wrażenie ze od tamtego czasu jest rzadziej lub jest cichsza. Generalnie z tego co wyczytałem jak taki drapieżnik raz zostawi gdzieś swój slad zapachowy to odstraszacze mogą nie zadziałać bo póki czuje swój zapach będzie przekonany że jest dość bezpiecznie, dlatego radzą najpierw usuwać zapach kuny.
Zastrzelic gryzonia.
Jeżeli kłaki kota pomagają, to pewnie chodzi o zapach stworzenia.
Polecam buty zsikane przez kota.
Może jakiś właściciel pupila zdecyduje się
takowe wystawić na aukcji jako 100% antidotum na kuny.
Kuna nie jest gryzoniem i jest pod ochroną.
Ta, tak samo jak krety, dopóki nie przeryją trawnika.
Jedyny sprawdzony sposób na kunę to złapać w pułapkę i wywieźć daleko do lasu żeby nie wróciła.
Ewentualnie pies. Dawniej miałem owczarka. Gdy biegał nocą po ogrodzie to żadna kuna nie podeszła! Raz nawet stoczył nocą walkę z jedną, wyszarpała mu z biodra kawał sierści aż do mięsa :(
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/DSC1225jp_assehrs-1.jpg
źródło (http://s2.ifotos.pl/img/DSC1225jp_assehrs.jpg)
Pułapka niska, żeby np. kot nie wszedł i przelotowa (dwa wejścia), np. taka http://www.fermo.pl/produkt-1149-pulapka-na-kuny-zywolowna-dwuwejsciowa-100-cm.html
Na przynętę jajko, dobrze wkładać je w rękawiczce. Zapach człowieka na przynęcie nie zachęci kuny do wejścia w pułapkę.
A na koniec uzbroić się w cierpliwość. Nawet tydzień można czekać na efekt. :)
Kuna nie jest gryzoniem i jest pod ochroną.
Idiotyzm, ale niestety wychodzi na to, że to prawda.
Idiotyzm, ale niestety wychodzi na to, że to prawda.
Idiotyzm ??? Hmm, czyli, że jak gryzie - to gryzoń, jak dziobie - to dziobak, a jak pije - to .... :-)
Idiotyzm ??? Hmm, czyli, że jak gryzie - to gryzoń, jak dziobie - to dziobak, a jak pije - to .... :-)
Chodziło o tą ochronę, że nie możesz szkodnika na swojej ziemi zastrzelić...
... a jak pije, to się przyłączam?
Mam kota mein coon a. Właśnie gubi sierść zimowa na potęgę. Mogę Ci wysłać troche kłaków:) Ja generalnie je sprzątam ale może chcesz oprócz kuny na poddaszu mieć sterte kłaków w salonie:)
Maine coon. ;) Bo się jeszcze może obrazić... ;)
"Maine coon" czyli "Moja kuna"
W temacie kostek toaletowych vs kuna.
Po powrocie z urlopu okazało się, że w aucie padł akumulator. Bez zaskoczenia.
Jest assistance, więc wezwałem pomoc. Koleś przyjechał i mi nawija o kunach i walce z nimi, że najlepsze są kostki do toalety. Prowadzi mnie do swojego auta, otwiera maskę, wiszą 4 kostki do srocza i masa chleba powtykana gdzie się da. Mina kolesia bezcenna :)
Dziadków miałem na wsi i nigdy z kunami itp problemów nie było. Może dlatego, że przy domu zawsze kręciło się kilka kotów.
Sposób sprawdzony przez znajomego: rozłożyć w miejscu, gdzie chodzi kuna sierść psa (w jego przypadku owczarek niemiecki) - kuna po kilkunastu dniach różnych innych nieskutecznych sposobów sama poszła i nie wróciła.
Przed wojną na Pradze koleś sprzedawał maść na szczury :
"Wyciagamy szczura z dziury, smarujemy go pod brzuszkiem i kładziemy go za łóżkiem.
Maść wysycha i szczur zdycha."
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.