Zobacz pełną wersję : Armenia, Gruzja i trochę Górskiego Karabachu zwanego też od niedawna Republiką Arcachu.
cz4rnuch
10-03-2017, 13:33
W miarę potrzeby (głównie własnej :)) będę tu wrzucał foteczki moje popełnione w tych krajach jakiś już czas temu a do których nie chciało mi się do tej pory jakoś zabrać. Może w podsumowaniu postaram się też napisać kilka słów o tym jak mi się podróżowało po tych pięknych krainach, albo po prostu ograniczę się do kilku informacji praktycznych. Specjalistą od Kaukazu nie jestem i raczej nie będę, ale coś mi tam jeszcze w głowie zostało. Na początek Kazbek (mimo, że był na końcu), bo akurat za to się już wcześniej zabrałem.
Solo
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/Iy7wss6-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/Iy7wss6.jpg)
i z klasztorem Cminda Sameba.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/90lRY4s-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/90lRY4s.jpg)
Ostry600
10-03-2017, 14:35
Oba zdjęcia bardzo mi się podobają. Piękne kadry.
Przekimałem się na tej rozjeżdżonej "równince" kilka nocy w namiocie. Wrażenia bezcenne, gdy niemal stratowało nas stado koni :)
Łezka się w oku kręci... może wrócę w te okolice na jesieni lub w przyszłym roku.
Oba zdjęcia bardzo fajne. Ładna konwersja do W&B.
wojtekd3
10-03-2017, 17:59
Piękne kadry. Czekam na ciąg dalszy oraz opowieść o podróżowaniu po Kaukazie. Ciągle się tam wybieram.
1. bardzo ladnie, ale zacienione miejsca w dolinie (jarze? wawozie?) zbyt zacienione. Slady opon troche przeszkadzaja. Ludzik bardzo ladnie. P.S. juz sie "balem", ze kolega czarnuch na stale zniknal.
Pięknie, ciekaw jestem reszty zdjęć (i wrażeń!)
cz4rnuch
10-03-2017, 20:19
...Łezka się w oku kręci... może wrócę w te okolice na jesieni lub w przyszłym roku... Ja też trochę tęsknię za Armenią i Karabachem. Piękne kraje i zajebiści ludzie. Gruzji mimo, że głównie ją chciałem zobaczyć, jedynie liznąłem bo plany mi się w trakcie podróży zmieniły i jej miejsce wskoczył Karabach. Ale i tak nie żałuję. Może innym razem.
Piękne kadry. Czekam na ciąg dalszy oraz opowieść o podróżowaniu po Kaukazie. Ciągle się tam wybieram. Znam to z autopsji. Do Gruzji wybierałem się przez kilka lat, ale ostatecznie zawsze wybierałem coś innego. W końcu się zaparłem, kupiłem na tyle drogie bilety by nie kusiło odpuścić i w ten sposób sam się zmusiłem do wyjazdu. Brawo ja.
A co do zdjęć to dziękuję za uwagi i obiecuję, że następne będą dużo gorsze lub nie będzie ich wcale. W końcu to nie jest dział zdjęciowy więc nie ma się co wysilać :) Pozdrawiam.
Devilish_Chaos
16-03-2017, 20:59
Ehhh moje miejsce:) wracam tam regularnie:)
CZekam na Gorski Karabach... Probowales z Gorskiego Karabchu wjechac do Azerbejdzanu?
Kumpel dostal bana na wjazd do tego kraju po tym jak pojechal do Karabachu a potem pokazal zdjecia w jakims magazynie:)
cz4rnuch
21-03-2017, 10:36
Z Nagornego nie mam za dużo zdjęć, bo robiłem przeważnie komórką a dodatkowo praktycznie tam nie trzeźwiałem. To co mam nie do końca mi się podoba, ale może coś wybiorę. Granica między Karabachem a Azerbejdżanem (i chyba także między Armenią i Azerbejdżanem) jest zamknięta. Wyrabiając wizę w Stepanakercie można poprosić by jej nie wbijali w paszport i zamiast tego dali ją na oddzielnej kartce, którą można sobie wpiąć i w razie czego wyjąć z paszportu. Do Azerbejdżanu można się za to łatwo dostać z Gruzji. Tyle, że ja mam jeszcze głowę pełną historii o azerskich okrutnikach i jakoś mnie Ormianie mocno do Azerbejdżanu zniechęcili. Może kiedyś po drodze do Iranu. Kilka zdjęć poglądowo, bo selekcji nadal nie zrobiłem a tego co już po pijaku obrobiłem nie chce mi się zmieniać. Karabach jest debest.
Święta góra Ormian, Ararat, ku ich rozpaczy leży obecnie w granicach Turcji. A wydaje się tak blisko jakby można było do niej dorzucić kamieniem z monastyru Khor Virap. W Armenii wszystko ma w nazwie Ararat, od banków i najdroższych koniaków po pastę do zębów.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/dwWgUNT-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/dwWgUNT.jpg)
Popularne parasolki do których można się łatwo dostać po godzinnym trekkingu doliną Hunot. Po drodze widoki są naprawdę piękne.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/UZLdINf-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/UZLdINf.jpg)
Trekking na górę jest tylko nieznacznie dłuższy. Oczywiście o ile przypadkiem nie zapytasz kogoś o kubeczek i skończy się mega chlaniem 70% księżycówki i 4 godzinną ucztą na krzywy ryj.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/O4fDZJu-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/O4fDZJu.jpg)
Trzeba przyznać karabaskiej młodzieży, że do imprezowania podchodzą na poważnie, bo zabrali ze sobą całe jagnię, tonę przekąsek, torty, szampidry, jakąś maszynerię do parzenia chaja i kilkanaście litrów czegoś naprawdę mocnego. Aż nawet trochę się dziwię, że w drodze powrotnej nie pospadaliśmy do kanionu.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/cxheBKt-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/cxheBKt.jpg)
Co zaś się tyczy wizy do Azerbejdżanu to muszę się przyznać, że kolaborowałem z ich śmiertelnym wrogiem i w sumie nie wiem czy nadal jestem tam mile widziany.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/vBgYvei-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/vBgYvei.jpg)
Świetne foty no i byłeś blisko:
https://www.youtube.com/watch?v=layjWs2IpS4
:D
cz4rnuch
21-03-2017, 12:06
Ups. Nie wiedziałem.
Devilish_Chaos
21-03-2017, 17:57
ile bylem w Armenii? Jak tam z jazda autostopem? chce jechac na 3 tyg, i musze rozplanowac ile na Karabach ile na sama Armenia...
cz4rnuch
23-03-2017, 18:54
ile bylem w Armenii?... Zgaduję, że jeszcze nie byłeś :) W planowaniu Ci niestety nie pomogę, bo Armenię zrobiliśmy przez przypadek a na Karabach zdecydowaliśmy się pod wpływem chwili. Zobaczyliśmy akurat tyle, żeby wiedzieć że nie zobaczyliśmy zbyt wiele i że trzeba będzie tam wrócić. Nie wiem też z czym się je autostop, ale domyślam że w ten sposób podróżuje się wolniej niż wynajętym samochodem lub marszrutką, a my właśnie tak się przemieszczaliśmy. Wiem jedynie, że autostop funkcjonuje i to chyba nawet nienajgorzej. Wydaje mi się, że podobnie jak w Gruzji. Co do spędzonych dni to nawet za dobrze nie pamiętam, ale wydaje mi się że w Armenii spędziliśmy ok 9 dni a w Karabachu tylko 3. Do tego kilka dni w Gruzji. Myślę, że w 3 tygodnie masz szansę zobaczyć wszystko, bo nie są to duże kraje.
Devilish_Chaos
23-03-2017, 22:39
tak tak mialo byc: ile byles :) co do stopa to raczej chodzilo mi o to jak tam sie na to zapatruja miejscowi. pytam bo w sasiedniej Gruzji zanim wyciagniesz palec, juz ktos sie zatrzymuje... jeszcze nie wiem czy sie uda w tym roku ale jesli tak to bede sie staral na 3 tyg. z czego musze wstapic na kilka dni do Gruzji, obowiazkowo odwiedzic tam znajmoych.
cz4rnuch
24-03-2017, 15:37
Z mojej krótkiej obserwacji wynika, że nie ma jakiejś wielkiej różnicy między mieszkańcami Gruzji i Armenii. Są przyjacielscy, gościnni i często aż nazbyt pomocni. Jedyna różnica to taka, że Gruzini myślą, że są europejczykami a Ormianie się lubią z tego pośmiać :) A poczucie humoru mają ********e. Przynajmniej mi bardzo ono odpowiadało. Reasumując myślę, że z podwózką nie będziesz miał najmniejszych kłopotów. Może Ci jeszcze obiad postawią :) Tylko pamiętaj (ale pewnie i o tym wiesz), że kaukascy kierowcy to często pijaki i piją czasami nawet za kółkiem. Jeżeli to w połączeniu z górskimi serpentynami nie robi na Tobie wrażenia a do tego masz czas to pewnie autostop będzie strzałem w dziesiątkę.
Przerywnik w dyskusji.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/LJ8e776-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/LJ8e776.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/TZmNqJ4-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/TZmNqJ4.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/G7dnSFc-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/G7dnSFc.jpg)
fajny przerywnik! prosimy więcej ;-)
Devilish_Chaos
27-03-2017, 11:14
O i rozowy Zapo z Tbilisi sie zalapal :) Oj cos o tym wiem, do Tushetii jechalismy z Gienadiejm ktory byl nazywany Szumacherem Kaukazu... szalony czlowiek :)
Fajnie się czyta i ogląda, ale wstawiaj Marcinie więcej zdjęć.
Na tym ujęciu z gierojami to brak Ci munduru, z twarzy do nich pasujesz ;-)
Na fotce z "pijakami" to już pewnie kolega Polak miał dość bo widać jest w pozycji leżącej ;-)
cz4rnuch
05-04-2017, 15:07
Ja to już prawie zdjęć nie robię więc i nie ma co wstawiać. Z ostatnich moich 2 wyjazdów przywiozłem ich w sumie mniej niż kiedyś cykałem przez 2 dni. W czerwcu mam krótki wyjazd na który zamierzam wziąć tylko małpkę z przyspawaną stałką i jeśli się sprawdzi to może w końcu się przemogę. Tymczasem kolejny przerywnik, bez komentarza i bez zbytniej dbałości o kolorek. A munduru nie mam, bo tak działają tajniacy.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/04/BAfrmSS-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/BAfrmSS.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/04/IjnhQl4-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/IjnhQl4.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/04/1BCkDfV-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/1BCkDfV.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/04/evvT52Q-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/evvT52Q.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/04/N5sRPGh-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/N5sRPGh.jpg)
a na jakich ty szerokościach pracujesz?
Devilish_Chaos
05-04-2017, 23:54
miales lepsza pogode niz ja :) Stepcminda i Sighnaghi to takie obowiazkowe kadry :) 1 to Tibilisi czy Kutaisi?
cz4rnuch
06-04-2017, 11:47
Tybylysy. Do Kutasa nie dojechałem. A pogodę faktycznie mieliśmy nie najgorszą.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.