PDA

Zobacz pełną wersję : Sigmy art w deszczu



Viking89
04-03-2017, 09:12
Witam. Mam pytanie do innych użytkowników stałek sigmy z serii art. Czy robicie nimi zdjęcia w deszczu? Nie chodzi mi o jakąś ulewę tylko raczej zwykły deszczyk. Ja na taką aurę zapinam nikkora bo trochę się boję o arty. Ciekawy jestem czy jest się czego bać. Ktos ma jakieś doświadczenia w tej kwestii?

madebyzosiek
04-03-2017, 10:33
A czego się masz bać? Ja przez lata, niezależnie od warunków, robiłem zdjęcia D5000 i 18-105... Jak ten zestaw przeżył deszcz, śniegi, mrozy, upały, chlapiące morskie fale, itp, to lepsze sprzęty tym bardziej nie mogą mieć z tym problemów... Tylko rozsądek jest ważny, zrobienie zdjęcia podczas ulewy nie oznacza zalania obiektywu, ale chodzenie z aparatem na szyi podczas ulewy nie będzie zdrowe, ani dla aparatu, ani szkła... No i pamiętaj, że Arty nie mają uszczelnień na bagnecie... Ale też niczym nie ruszają i nie zmieniają rozmiarów...

MstrG
04-03-2017, 11:01
No i pamiętaj, że Arty nie mają uszczelnień na bagnecie... Ale też niczym nie ruszają i nie zmieniają rozmiarów...

24-70mm Art będzie zmieniać rozmiar :)

Jakimś lekkim deszczykiem bym się zupełnie nie przejmował. Przy większym deszczu można założyć reklamówkę, przydają się gumki recepturki :)

Viking89
04-03-2017, 15:49
Właśnie dlatego pomimo tego że napaliłem się na arta 24-70 chyba zostanę przy nikkorze. Tubus jest osłaniany przez osłonę a to pewniejsze rozwiązanie. Dzięki za radę;)

madebyzosiek
04-03-2017, 16:21
A no racja, zapomniałem, że 24-70 będzie się wysuwał jak 24-105... Dla mnie Arty, to przede wszystkim stałki :) A 18-35 też się nie wysuwa, miałem pożyczonego, padał deszcz, zdjęcia robił, żyje do dziś :)

nowart
05-03-2017, 12:13
Umówmy się, że takie podejście to nie kwestia jakości uszczelnień sprzętu a jedynie dużej dozy szczęścia, które prędzej czy później się skończy jak "deszcz, śniegi, mrozy, upały, chlapiące morskie fale" zrobią swoje z elektroniką czy częściami mechanicznymi. Rozumiem, że były to na tyle niewielkie niesprzyjające warunki, iż po prostu zdążyło odparować, nie dotrzeć za głęboko czy też efekty ich działania nie są jeszcze widoczne. Korozja, zagrzybienie, zatarcia mechaniki nie wychodzą z dnia na dzień.
Proponuję zatem brać rady kolegi madebyzosiek jako formę ciekawostki przyrodniczej bo póki co to optymistyczne rady typu "mi upadł telefon wiele razy na beton i jest cały, taki jest odporny". Nie, nie jest odporny. Po prostu dobrze upadł :)

kurczeblade
05-03-2017, 12:33
Ja czasami biegam, jak leciutki deszczyk to nic się na szczęście nie stało. Czasami nie masz wyjścia, przykładowo jak PM wychodzi z kościoła i pada deszcz... Ale w razie czego mam drugi aparat w torbie ze szkłami :)

madebyzosiek
05-03-2017, 12:49
Ale ja nie piszę, żeby chlapać aparat i szkła... Ja piszę, że jak się ma wyobraźnię i głowę na karku, to można śmiało zdjęcia robić zawsze :)