PDA

Zobacz pełną wersję : Co zamiast Nikona D7000



dannywrocek
01-03-2017, 21:49
Witam,
Od pewnego czasu jestem posiadaczem Nikona D7000, który zastąpił Nikona D5100. Aktualnie mój zestaw obiektywów to N85 1.8G oraz zakupiona niedawno S18-35. Teraz do meritum :) Ponieważ najczęściej biegałem z podpiętym N35 lub S17-50 (oba je zastąpiła S18-35), z Nikonem D5100 był to zestaw w miarę poręczny i niezbyt ciężki. Aktualnie D7k + S18-35 to już kawał kloca. No i naszła mnie refleksja, że teraz cały ten klamot częściej okupuje półkę, niż robi zdjęcia. Zacząłem się poważnie zastanawiać nad zmianą. Opcje:
1. Sprzedaję S18-35 i kupuję coś w zakresie 28-35 mm (stałoogniskowy obiektyw) => odrobinę lżejszy zestaw, nadal dość nieporęczny;
2. Sprzedaję D7k (i być może S18-35), zastępuję go D5300 lub D5500 przy akceptacji wszystkich ich ograniczeń w porówaniu do D7k; obiektyw to może powrót do 35 DX lub S17-50 => zestaw zyskuje na poręczności i lekkości
3. Sprzedaję wszystkie klamoty i kupuje Sony A6000 z dwoma obiektywami + adapter do pleśniaków => mocno zyskuję na poręczności

Opcja 1 i 2 pozwala mi zachować większość uzbieranego przez te kilka lat "złomu" i gratów. Ograniczenia serii D5XXX są mi znane i do przyjęcia. Opcja 3 to już prawdziwa rewolucja, ale pozwoli mi praktycznie mieć aparat przy sobie, bez potrzeby noszenia dodatkowej torby / plecaka / itp (służbowy laptop pozostawia sporo miejsca w plecaku). Idealnie byłoby po prostu dokupić coś do Nikona do noszenia w kieszeni, ale niestety fundusze na to nie pozwalają :/ Chętnie poczytam Wasze opinie.

User1
01-03-2017, 23:05
Jakbym miał to bym nie oddał serii 7xxx, ile gram zyskasz, ile milimetrów rozmiaru, a ile pieniędzy stracisz? ;) Obiektyw to już co kto lubi, 28/2.8 AF można już za około 500-600zł znaleźć(optycznie bez fajerwerków, ale zdjęcia robi i do FX pasuje), a S18-35 może jeszcze sobie zostawisz na ważniejsze sesje. Miałeś 35 DX i S17-50, więc masz porównanie, Ty nam napisz co i jak, zamiast się pytać ^^ Bezlusterkowce fajne, ale mają sens z dwoma obiektywami np. i tyle, a ja jestem na etapie, że chcę spróbować wszystkiego, gdzie lustrzanka wypada lepiej i taniej.

dannywrocek
01-03-2017, 23:31
User1: nie pomagasz ;) Co do ilości obiektywów, to ja więcej niż dwa / trzy nie potrzebuję :) A fotografuję stricte amatorsko (staram się z zacięciem ;) ). Po prostu znów chciałbym mieć aparat przy sobie, a nie w domu, planując wcześniej wyjście na "focenie". Wiem, że brzmi to jak marudzenie, ale tak już mam, że lubie czasami podzielić włos na czworo :) A że lubię też posłuchać mądrzejszych od siebie, stąd ten wątek :)

Dho'ine
03-03-2017, 16:24
Wcale Ci się nie dziwię, sam mam takie myśli a ja mam D90 więc matryca w porównaniu z nowymi bezlustrami to relikt. Bardziej mi chodzi po głowie matryca APS-C, małych raczej nie chcę. Lampy używam rzadko. Jedyne co mnie trzyma to Sigma kupiona jako nowa. Może kup znowu N35 albo N50? Razem z D7000 jest już lekko i w miarę poręcznie. Chyba że potrzebujesz uniwersalności zooma albo szerokości. Albo po prostu się przyzwyczaj i nie marudź :) Coś za coś, masz świetną jakość za cenę rozmiaru.

dannywrocek
03-03-2017, 17:05
Myślę o tym (tzn. o powrocie do 35-tki, która była poręczniejsza i wygodniejsza). Dziś poużywałem D7200 i jestem negatywnie zaskoczony tym body. Przy D7000 wygląda trochę jak zabawka. W każdym razie jutro potestuję jakość jaką daje a6000/a6300. Zobaczymy po weekendzie :-) W każdym razie dziękuję za opinię :-)

dannywrocek
07-03-2017, 08:03
Przepraszam za post pod postem, jeśli jakis moderator może to scalić, ja nie mogę :) W weekend poużywałem D7200 oraz wypróbowałem malucha od Sony. Ergonomią D7200 jestem negatywnie zaskoczony (moim zdaniem to krok w tył w porównaniu do D7000): górny wyświetlacz właściwie jest i tyle (przyzwyczajony do tego, że w D7000 pokazuje naprawdę wiele uznaję to za strzał w stopę ze strony Nikona), większośc paramtetrów i tak wymaga zerknięcia na tylny wyświetlacz, który podświetla się przy każdej zmianie (aparat miałem na kilkanaście godzin, więc nie wiem czy w menu można to wyłączyć). Niektóre guziki zmieniły też miejsce, ale to już myslę kwestia przyzwyczajenia. W zasadzie jedyne dwa argumenty za D7200 to silnik oraz mikroregulacja. Jeśli komus na tym nie zależy, IMHO, D5500 jest opcją porównywalną. Za to obrazek jaki daje, jest naprawdę świetny (choć zauważyłem, że nawet w dobrych warunkach AF potrafi sie pomylić z Nikkorem nawet). Zrobiłem też kilkadziesiąt zdjęć Soany A6000 i muszę przyznać, że spisuje się to maleństwo bardzo dobrze. I zdaje się, że to będzie mój wybór :)

poste
07-03-2017, 09:28
Ale Sony przecież w ogóle nie ma górnego wyświetlacza :-D

D5500 też nie ma górnego ekranu, tak, że widać dużą konsekwencję w Twoich ocenach ;) Mnie np. najbardziej w d5x00 itp. przeszkadza ciemny wizjer (inne "uproszczenia" też), więc w żaden sposób nie powiem, że to opcja porównywalna. Zrobiłem ponad 20k zdjęć d7200 z różnymi obiektywami i losowości af nie stwierdziłem, według mnie za niecelne zdjęcie ten aparat odpowiada na końcu (zwykle nie fotografuję sportu czy jakichś ekstra dynamicznych scen).

Ps. Przeczytałem jeszcze raz Twój pierwszy post. Ewidentnie problemem jest wielki obiektyw (S18-35A), nie nadający się do zabierania "wszędzie". Dokładnie potwierdza to moją opinię o tym, zresztą świetnym, szkle. Mając podobne dylematy, zostaję póki co przy d7200 z jego uniwersalnością i kombinuję z obiektywami pod kątem jakość-wielkość-cena.

dannywrocek
07-03-2017, 09:40
Ale Sony przecież w ogóle nie ma górnego wyświetlacza :-D

D5500 też nie ma górnego ekranu, tak, że widać dużą konsekwencję w Twoich ocenach ;) Mnie np. najbardziej w d5x00 itp. przeszkadza ciemny wizjer (inne "uproszczenia" też), więc w żaden sposób nie powiem, że to opcja porównywalna. Zrobiłem ponad 20k zdjęć d7200 z różnymi obiektywami i losowości af nie stwierdziłem, według mnie za niecelne zdjęcie ten aparat odpowiada na końcu (zwykle nie fotografuję sportu czy jakichś ekstra dynamicznych scen).

Ps. Przeczytałem jeszcze raz Twój pierwszy post. Ewidentnie problemem jest wielki obiektyw (S18-35A), nie nadający się do zabierania "wszędzie". Dokładnie potwierdza to moją opinię o tym, zresztą świetnym, szkle. Mając podobne dylematy, zostaję póki co przy d7200 z jego uniwersalnością i kombinuję z obiektywami pod kątem jakość-wielkość-cena.

Ale ja właśnie oceniam wyświetlacz D7200 przez pryzmat tego z D7000, który moim zdaniem jest rewelacyjny. Po prostu szkoda mi, że Nikon postanowił wyciąć jedną z najfajnieszych rzeczy w tej serii. Przy czym górny wyświetlacz, nie jest dla mnie "must have", choc muszę przyznać, że dobry jest wygodny. Co do Twojej oceny, to pewnie masz rację, waga tej Sigmy jest sporym wyzwaniem :)
Co do celności AF, to mogłem go ocenić tylko na podstawie tych kilku zdjęć, które zrobiłem, więc to nie była jakiś mega "test" (tym bardziej, że to nie był żaden test, a zwykłe wyjście z aparatem na fotografowanie). Po prostu zauważyłem, że w tych samych warunkach (wczesne popołudnie, park), przy statycznych scenach (portret pozowany), AF czasami zwyczajnie nie trafia (Nikkor 18-105). Ot po prostu garść luźnych uwag w kontekście mojego pierwszego posta :)


P.S. Nie szukałbym jakiegoś ładu i składu w tych moich "przemysleniach" :) To takie trochę poszukiwanie "św. Grala" :)

poste
07-03-2017, 10:05
Z ciekawości, których informacji na górnym wyświetlaczu brakuje Ci w d7200 względem d7000?

dannywrocek
07-03-2017, 10:13
Z ciekawości, których informacji na górnym wyświetlaczu brakuje Ci w d7200 względem d7000?
Generalnie ilośc informacji jest sporo mniejsza. Nie robiłem sparwdzania 1-1 (jak wspomniałem, aparat miałem na kilkanaście godzin, wolałem raczej pofotgrafować), ale np. zmiana tryby AF i liczba pól chyba nie jest wyświetlana, a przynajmniej nie w takim stopniu jak w D7k.. Zapewne kwestia przyzwyczajenia, ale skoro przywykło się do funkcjonalności, jaką tu oferuje D7K, trudno mi się było przestawić :) Ja nie deprecjonuję D7200, jak wspomniałem, daje naprawdę fajny obrazek. Byc może po jakims czasie przywykł bym do obsługi tego modelu. Po prostu uważam, że Nikon mógł skupić sie na innych aspektach i pozostawic to, co było bardzo dobre :)

ksh
07-03-2017, 10:23
Dylematy z górnym wyświetlaczem znikną jak kupisz A6000 :)

dannywrocek
07-03-2017, 10:30
Dylematy z górnym wyświetlaczem znikną jak kupisz A6000 :)
To nie dylematy, raczej moje luźne uwagi :)

poste
07-03-2017, 11:24
Informacje dot. af masz w wizjerze ( i na wyświetlaczu) po naciśnięciu przycisku na wyłączniku af. Ja z głównego wyświetlacza, jeśli chodzi o kontrolę parametrów ekspozycji i ustawień, nie korzystam w ogóle. Wystarcza mi wizjer i górny ekran, mnie nic nie brakuje, ale zapewne trzeba się przyzwyczaić.

Ps. Masz pasek neoprenowy? To dopiero "dodaje lekkości" zestawowi ;)

dannywrocek
07-03-2017, 11:29
Informacje dot. af masz w wizjerze ( i na wyświetlaczu) po naciśnięciu przycisku na wyłączniku af. Ja z głównego wyświetlacza, jeśli chodzi o kontrolę parametrów ekspozycji i ustawień, nie korzystam w ogóle. Wystarcza mi wizjer i górny ekran, mnie nic nie brakuje, ale zapewne trzeba się przyzwyczaić.

Ps. Masz pasek neoprenowy? To dopiero "dodaje lekkości" zestawowi ;)

Jak napisałem: to pewnie kwestia przyzwyczajenia :) Rozumiem, że pytając o pasek, urządzasz sobie smieszki ze mnie :D No co poradzę. Lama fotograficzna jestem i szukam dziury w całym :) Może z płaczem wrócę do Nikona i będziemy sie przepraszać :)

poste
07-03-2017, 11:31
Pół żartem, ale taki pasek naprawdę jest super i inaczej odczuwasz wagę zestawu.

ksh
07-03-2017, 11:42
Bezlustra to nie jest zły pomysł, jeśli bierzesz pod uwagę niższą serie jak D7xxx to tym bardziej takie Sony A6000 da ci więcej, kwestia przyzwyczajenia do maleństwa, obrazek świetny, wykorzystywanie ekraniku z czasem daje dodatkowe możliwości, ja bym się też brał pod uwagę http://www.euro.com.pl/kompakty-z-wymienna-optyka/fujifilm-x-a3-xc16-50mm-ois-ii-srebrno-czarny.bhtml nowiutki model i wygląda na bardzo udany w porównaniu do już leciwego A6000 :)

dannywrocek
07-03-2017, 11:49
Bezlustra to nie jest zły pomysł, jeśli bierzesz pod uwagę niższą serie jak D7xxx to tym bardziej takie Sony A6000 da ci więcej, kwestia przyzwyczajenia do maleństwa, obrazek świetny, wykorzystywanie ekraniku z czasem daje dodatkowe możliwości, ja bym się też brał pod uwagę http://www.euro.com.pl/kompakty-z-wymienna-optyka/fujifilm-x-a3-xc16-50mm-ois-ii-srebrno-czarny.bhtml nowiutki model i wygląda na bardzo udany w porównaniu do już leciwego A6000 :)

Wygląda fajnie, a podobno Fuji daje też niezły obrazek (dawno temu miałem kompakt Fuji, od którego zacząłem przygodę z cyfrą). Szkoda tylko, że szkła dość drogie. Ja co prawda potrzeby mam niewielkie, bo coś standardowego (jakoś polubiłem 30-35 mm) oraz coś dłuższego do portretów (60-90 mm). Chyba, że coś polecasz :)

dannywrocek
13-03-2017, 11:20
No i "problem" się rozwiązał :) Od kilku dni foce Sony a6000 + Sigma 30 1.4 i banan z twarzy wciąż nie znika :) Nawet okazało się, że mój ulubiony program do RAWów (nie LR ;) ) obsługuje RAWy z tego aparaciku :)

sosnowy
13-03-2017, 12:08
Bezlustra to nie jest zły pomysł, jeśli bierzesz pod uwagę niższą serie jak D7xxx to tym bardziej takie Sony A6000 da ci więcej, kwestia przyzwyczajenia do maleństwa, obrazek świetny, wykorzystywanie ekraniku z czasem daje dodatkowe możliwości, ja bym się też brał pod uwagę http://www.euro.com.pl/kompakty-z-wymienna-optyka/fujifilm-x-a3-xc16-50mm-ois-ii-srebrno-czarny.bhtml nowiutki model i wygląda na bardzo udany w porównaniu do już leciwego A6000 :)

Fakt, że sony jest leciwy (zaraz stukną trzy lata od premiery), a fuji ma pół roku, ale nie wiem, czy są to porównywalne aparaty. Bo fuji nie ma wizjera. No i sony strzela 11 klatek na sek (póki się karta nie zapcha), a fuji "tylko" 6. :)

dannywrocek, mozesz napisać jakie masz odczucia po przejściu z dobrego wizjera optycznego (d7000) na wizjer elektroniczny w a6000? Ja bawiłem się sony jakieś pół godziny (zastanawiam się mocno nad jego kupnem) i właściwie jedyne negatywne odczucie miałem takie, że bolą mnie oczy po tej półgodzinie. Możesz coś napisać na ten temat?

Ciekaw jestem też zdania innych użytkowników na temat wizjerów elektronicznych. Ja mam zerowe doświadczenie w tym względzie.

dannywrocek
13-03-2017, 12:43
dannywrocek, mozesz napisać jakie masz odczucia po przejściu z dobrego wizjera optycznego (d7000) na wizjer elektroniczny w a6000? Ja bawiłem się sony jakieś pół godziny (zastanawiam się mocno nad jego kupnem) i właściwie jedyne negatywne odczucie miałem takie, że bolą mnie oczy po tej półgodzinie. Możesz coś napisać na ten temat?
Też się tego obawiałem, ale użytkowanie wizjera elektronicznego nie jest takie złe, a wręcz kiedy ostrzysz manualnie to nie możesz oprzeć się wrażeniu "wow". Ja już jakieś doświadczenie z wizjerem elektronicznym miałem za sobą, z uwagi na to, że kiedys miałem Fuji z takim wizjerem. W każdym razie wizjer jest jak dla mnie OK: wyświetla wszystkie potrzebne informacje, działa bez zauważalnych opóźnień i mozna go w pewnym stopniu "wyregulować" pod siebie (ja zostałem na domyślnych ustawieniach, ponieważ nie odczułem potrzeby zmiany czegokolwiek). Do jednego tylko trzeba się przyzwyczaić (ale w D7k miałem podobnie): wyśwetlane obrazki są takie jakieś "zimne", na ekranie komputera więcej w nich życia :) Za to jakość zdjęć, jakie "wypluwa" jest naprawdę na wysokim poziomie (albo ja mam niskie wymagania :D ). I waży 1/3 tego, co ważył mój D7k z zapietą S18-35 :D

bic44
13-03-2017, 14:32
(...) jakie masz odczucia po przejściu z dobrego wizjera optycznego (d7000) na wizjer elektroniczny w a6000? .
Oj do dobrego wizjera to d7xxx sporo brakuje, a są przecież dużo gorsze w niższych seriach. Zupełnie jakby producenci tnąc koszty, chcieli ułatwić przejście na elektroniczne. Taki z a6xxx, dalej bardzo niedoskonały, oferuje jednak o wiele większy obraz.

dannywrocek
13-03-2017, 14:52
O to zdecydowanie nie to samo,co wizjer optyczny serii D7XXX (innych poza niższą jeszcze serią D5XXX nie znam). Ale z drugiej strony dla osoby takiej jak ja,która po prostu traktuje fotografię jako hobby i z niej nie żyje, to wizjer elektroniczny jest do zaakceptowania. Aż tyle czasu z wizjerem przy oku nie spędzam,żeby mi dokuczał. Zresztą każdy wybór sprzętu to większe bądź mniejsze kompromisy. Ja na tę chwilę (a wcale nie wykluczam,że mi przejdzie niedługo) jestem zadowolony,ponieważ aparat spełnia moje oczekiwania,a momentami pozytywnie zaskakuje (np. nigdzie nie wyczytałem o możliwości przywołania z pamięci własnych ustawień użytkownika,wręcz wszędzie podkreślano wyższość w tym względzie nowszego modelu,a tu niespodzianka: jest i to do trzech zapamiętanych ustawień). Ja szukałem aparatu mając bardzo konkretną potrzebę: znaleźć coś niedużego i lekkiego.

sosnowy
13-03-2017, 15:21
O to zdecydowanie nie to samo,co wizjer optyczny serii D7XXX (innych poza niższą jeszcze serią D5XXX nie znam). Ale z drugiej strony dla osoby takiej jak ja,która po prostu traktuje fotografię jako hobby i z niej nie żyje, to wizjer elektroniczny jest do zaakceptowania. Aż tyle czasu z wizjerem przy oku nie spędzam,żeby mi dokuczał.

Dzięki za tę opinię. Tym bardziej, że jest to opinia użytkownika serii d7xxx i d5xxx, czylli mojej (i większości) półki . Bic44 ma inny punkt widzenia/porównania, ale niewątpliwie Twój jest bliższy mojemu :) Btw dla mnie punktem odniesienia są jedynie analogi.

Sony chwali się, że 179 punktowy AF pokrywa 90% kadru. Na pierwszy rzut oka imponujące. Ale czy - w Twoim subiektywnym odczuciu - AF jest na tyle szybki, by to w praktyce wykorzystać?

Btw, czy oprócz wspomnianego przez Ciebie obiektywu sigmy używasz również obiektywu sony 15-50 dostępnego w zestawie?

bic44
13-03-2017, 17:40
(...)dla mnie punktem odniesienia są jedynie analogi.

Jakby w cyfrowych lustrach były wizjery nawet z tych nowszych małoobrazkowych analogów z autofokusem (a te starsze manualne miały często jeszcze większe i jaśniejsze), to komfort używania wzrósłby w sposób trudny do przecenienia, a może i odsetek osób fotografujących lustrzankami w trybie lv by się zmniejszył.

A tak mamy ciekawą sytuację, na przykładzie dużego marketu z elektroniką: tanie nikony wystawione bez akumulatorów, ergo potencjalny klient po spojrzeniu w okienko widzi ciemność (te z pryzmatami, które działają bez zasilania w gablotce), a nawet po poproszeniu o uruchomienie zobaczy ciemny, mały tunelik, natomiast obok działające fuji x e1, obok działające a6000, wizjer zauważalnie większy niż w poprzednim, chociaż dalej można narzekać. Mimo to te tanie lustrzanki wydają się sprzedawać dobrze. No ale to już nie na temat, kończę :)

madebyzosiek
13-03-2017, 18:46
bic44 w zakresie wizjera D700, D810 i jednocyfrowce nie odstają od analogowych wizjerów. Do tego starsze analogi, może poza F3 z pryzmatem HP, to bardziej przypominały dzisiejsze D3xxx/5xxx w zakresie jasności wizjera. Dopiero w nowszych lustrach (FM2, FE2, FA) pojawiły się ładne wizjery, jasne i wielkie... No, w F801, F90 czy F100 to już było cudo :)
Ale nawiązując do tematu, nie mam porównania, chociaż marzy mi się Sony A7, a bardzo chciałbym poczuć w czym bezlustro może być lepsze od moich luster... Poza wagą i wielkością oczywiście (choć tu A7 to maluchów nie należy), w zakresie współpracy z pleśniakami i kręcenia filmów... W czym bezlustro może być lepsze od D7100, czy D700 :) Oczywiście nie chodzi mi o to, żeby rozgrzać bezsensowną dyskusję... Wiem, że ani mnie nikt nie przekona, ani nie zniechęci. Kiedyś sobie sprawię A7 i sam wyciągnę wnioski. Ale czy na prawdę jest coś w bezlustrach, co odstawia lustro na drugi tor?

bic44
13-03-2017, 19:19
No właśnie sęk w tym, że odstają. Jasne, pełno było też małych wizjerów w analogach, różnych dziwnych konstrukcji, nawet takich skutecznie utrudniających fotografowanie. Ale nawiązując jednak do ciut bardziej współczesnych, raczej z drugiej niż pierwszej połowy ubiegłego wieku, to obecne okienka wypadają słabo, czuć oszczędności. Weźmy pierwszego lepszego Zenita odnalezionego na strychu, wyostrzmy na coś, następnie to samo szkło pod topową cyfrę, bez podglądu na żywo i powtórka czynności. Wielkość jasność, typ matówki też zrobi różnicę. Ile było takich ładnych aparatów C, N, O, eleganckie wykonanie, zachęcające do fotografowania okienko, a przy tym niewielki korpus. Dało się wtedy, więc pewnie dałoby się i teraz. Chociaż w tej nowej odsłonie df na stulecie, jeśli się jednak pojawi... Nie wiem, jak to wygląda przy większych formatach, te znam tylko analogowe.

dannywrocek
13-03-2017, 19:25
Trochę to zaczyna zmierzać w kierunku dyskusji, co jest lepsze :) A to nie tak :) Po kolei zatem:
sosnowy: tak, chwali się, że a6000 to "pogromca lustrzanek", ja zaś obawiałem się (po przeczytanych testach oraz niektórych opiniach), czy wogóle dorówna lustrzankom. I dorównał :) Czy "pogromił", tego nie wiem. Dla mnie wystarczy, że nie jest gorzej. Podkreślę dla mnie jest wystarczająco szybko i na pewno bardzo dokładnie (testowane już w różnych warunkach: mieszane światło ledowo-halogenowe, słoneczny dzień, szaro-bury dzień, zimne światło sklepowe). Ja nie fotografuję sportu, nie dokumentuje uroczystości w salach / kosciołach itp. Na moje potrzeby jest wystarczjąco dobry (subiektywnie odczuwam zmiane na plus w porównaniu do D7k, ale to moje prywatne odczucie). Co do obiektywów, to na razie nic poza wspomnianą Sigma 30 1.4 nie mam. W planach jakaś portretówka (jeszcze nie wiem czy Sigma 60 2.8 czy Samyang 85 1.4). Co do tego obiektywu, poszukaj w wątku o Sony NEX zdjęcia forumowego kolegi zdyboo. Jak dla mnie rewelacja :)
bic44: ja nie mam na celu udowodnić, że bezlusterkowce są lepsze od lustrzanke :) Za mało "fotograficznego chlebka" w życiu zjadłem, żeby oceniać, że coś jest lepsze od czegoś innego. Ja zdecydowałem się na zmianę z powodów, które opisałem w tym wątku (dla przypomnienia: waga i rozmiary były decydujące). Na te chwilę jestem zadowolony, nie wiem jak się sprawy będą miały za jakiś czas. Trochę zdecydowała też ciekawość :) Lustra już miałem, kompatk (całkiem zaawansowany jak na tamte czasy) także, a bezlusterkowca nie :) Więc na te decyzję złożyło sie kilka różnych czynników merytorycznych i pozamerytoryznych ;) Tak obiektywnie, to gdyby bezlustrkowce były lepsze od "luster", to pewnie zawodowi fotografowie zadecydowali by nogami, co im bardziej odpowiada. A chyba jakiejś zapaści na rynku lustrzanek nie ma :) I lustrzanki i bezlusterkowce maja zwoje wady i zalety. Kwestia indywidualną pozostaje "żeby te plusy nie przesłoniły nam minusów".
madebyzosiek: a w czym lepszy? albo w czym gorszy? Pewnie można by wskazać pola, gdzie lustrzanki wiodą prym (pewnie będzie tego więcej), ale zapewnę są takie punkty, gdzie bezlusterkowce są niezaprzeczalnie lepsze :) To chyba wszystko zależy od uprawianej fotografii i celu, dla jakiego dany sprzęt został kupiony. Można równie dobrze zapytać, czy N35 jest lepszy od N50 czy N85? Odpowiedź będzie zawsze zaczynać się od pytania: a do czego ma być używany? Dla mnie w tej chwili ważne było to, żebym mógł mieć aparat możliwie często przy sobie. D7k (bez znaczenia z jakim obiektywem) mi tego nie dawał, a dodatkowego aparatu nie chciałem :) Bezlusterkowiec połączył oba światy: daje mi poręczność i możliwości lustrzanki :) Ale jak juz wspomniałem, niewykluczone, że jako syn marnotrawny wróce na "żółte łono matki Nikon" :)

madebyzosiek
13-03-2017, 19:28
Akurat Zenit może być tu kiepskim przykładem, bo ma bardzo ciemny wizjer ;) Ale mam cały czas FA i F90x i F100 i na prawdę nie ma różnicy na plus względem D700... Oczywiście D7100 ma ciemniejszy wizjer i mniejszy obrazek... Ale w D700 widok jest taki jak w F100 :) Ale mniejsza o to, OT robimy niepotrzebnie...
dannywrocek bardzo mi się podoba, że wiesz czego potrzebujesz. To jest często wielki problem ludzi, którzy próbują pokazać wyższość systemu jednego nad drugim... Nie wiedzą czego im potrzeba. Najważniejsze, to zmieniać świadomie, zgodnie z oczekiwaniami. A słusznie piszesz. Są kwestie, w których lustro będzie niezaprzeczalnie lepsze, są takie, w których brak lustra będzie zbawienny. Ważne, że jesteś zadowolony :) Ja chcę zrobić dwa eksperymenty z mniejszym aparatem - dla Żony i tu padnie jakieś bezlustro APS-C lub nawet M43 oraz dla siebie - Sony A7II :D Ale to raczej bez pozbywania się luster :)

ksh
13-03-2017, 19:35
Ja napiszę na podstawie własnych doświadczeń jak przesiadłem się z nikona na bezlustra, wypróbowałem ich kilka, zachwycony byłem jakieś pół roku i powoli powoli entuzjazm ulatywał :)
Byłem zachwycony robieniem zdjęć wskazując paluchem miejsce ostrzenia, podgląd ekspozycji na żywo, szybko nauczyłem się moimi wielgachnymi rencami trzymać całkowicie inaczej, do tego zabawa plesniakami ze światłem f1.4 itd.
Jednak wróciłem do lustrzanek ale że idzie wiosna to znowu kupiłem ale tym razem jako "kieszonkowy" dodatkowy aparat :)

bic44
13-03-2017, 20:19
(...) Ale mniejsza o to, OT robimy niepotrzebnie...
Zenit właśnie bardzo dobrze się nadaje, wiele osób zna, okienko pozwala już na pokazanie przewagi, a z drugiej strony miałem w ręku kilka nawet zbliżonych wielkością puszek, które tego poczciwego staruszka ustawiają w szeregu i pokazują jak to powinno wyglądać. D700 przegrywa już nawet z moim plasticzakiem f80, a gdzie mu tam do Nikkormata. Chociaż z drugiej strony miałem też zaskoczenia na minus, chociażby F4, niby większy korpus, okienko też ok, chociaż spodziewałem się większego. No ale dokładnie, koniec offu, chociaż to materiał na osobny wątek. Znam zbieraczy, którzy sporo gratów ciekawych mają, ale absolutnie nie mam pomysłu, jak można by pokazać na forum to, o czym wyżej piszę, to raczej kwestia przyłożenia do oka, na zmianę różnych wynalazków. Tylko później wnioski mogą zniechęcić, bo widać, ile można widzieć, a na ile pozwalają współczesne puchy.

dannywrocek
13-03-2017, 21:10
dannywrocek bardzo mi się podoba, że wiesz czego potrzebujesz. To jest często wielki problem ludzi, którzy próbują pokazać wyższość systemu jednego nad drugim... Nie wiedzą czego im potrzeba. Najważniejsze, to zmieniać świadomie, zgodnie z oczekiwaniami. A słusznie piszesz. Są kwestie, w których lustro będzie niezaprzeczalnie lepsze, są takie, w których brak lustra będzie zbawienny. Ważne, że jesteś zadowolony :) Ja chcę zrobić dwa eksperymenty z mniejszym aparatem - dla Żony i tu padnie jakieś bezlustro APS-C lub nawet M43 oraz dla siebie - Sony A7II :D Ale to raczej bez pozbywania się luster :)
Heh, gdybym wiedział, to pewnie nie bawiłbym się w "komis fotograficzny", tylko raz zanabył sprzęt i fotografował :D W każdym razie na tę chwilę jestem zadowolony. Co prawda jeden z motywów wymiany, to zwykła ciekawość :) Ale wychodzę z założenia, że do lustrzanek zawsze mogę wrócić :) A jak się poparze, to grzecznie przeproszę i już będę siedział cicho :) Być może też zostawiłbym lustro, ale były dwa ALE: bałem się, że lustro już zalegnie na półce i będzie się tylko kurzyć oraz (z tym argumentem nie miałem jak walczyć) padło twarde ostrzeżenie, że z nowym sprzętem mam się zmieścić w budżecie, jaki otrzymam za stary. I wtedy przypomniało mi się, co kiedys przeczytałem: Boże, spraw żeby moja Żona nie sprzedała tych gratów za tyle, za ile powiedziałem jej, że je kupiłem ;) I to był argument koronny :)

Remol71
13-03-2017, 22:05
A ja lustro zostawiłem tylko do slajdów :) A6k jest skrojony na miarę przez geniusza. Wszystkomające małe cacko z bardzo dobrym obrazkiem.

Kojocisko
13-03-2017, 22:17
Ja fotografuję często w kiepskich warunkach. Dokupiłem X-T10 z 23/f2 w roli kompakta. Naprawdę fajny zestaw, świetne jpg prosto z aparatu, kocham symulację ekspozycji w wizjerze. Ale do D750 wracam z radością i entuzjazmem, to zdecydowanie dla mnie sprzęt podstawowy. Poza tym nie wyobrażam sobie używania X-T10 z odpowiednikiem 70-200, już 23/f2 jest całkiem spory przy tym korpusie. A żywotność baterii to porażka.

Sandra098
20-05-2017, 21:59
Witam :) Jestem nowa na forum i nie wiem gdzie zacząć nowy wątek. Zastanawiam się nad zakupem używanego body nikona d7000 albo nad nowym d5300. Niestety d7000 jest już dość stary i nie jestem pewna która opcja będzie lepsza. Proszę o pomoc :)

ksh
20-05-2017, 22:16
Pytanie standardowo czy początki w fotografii i co chcesz fotografować, oba aparaty dadzą ci podobną jakość zdjęć, D7000 oferuje lepszą ergonomie i większa funkcjonalność, pozwala też podpinać obiektywy starsze nikona, często tanie, a D5300 to nowszy aparat, ruchomy ekran, jest mniejszy i tez bardzo dobry zwłaszcza dla początkujących.

sl011
21-05-2017, 09:46
Witam :) Jestem nowa na forum i nie wiem gdzie zacząć nowy wątek. Zastanawiam się nad zakupem używanego body nikona d7000 albo nad nowym d5300. Niestety d7000 jest już dość stary i nie jestem pewna która opcja będzie lepsza. Proszę o pomoc :)
Napisz jakie masz doświadczenie w fotografii, zwłaszcza ze sprzętem, do czego będziesz go używać, czy masz jakieś szczególne wymagania i dlaczego myślisz akurat o lustrzane.