PDA

Zobacz pełną wersję : lustrzanka - teoretyczny odpowiednik kompaktu



bodzio131
01-03-2017, 00:04
Witam wszystkich,

Mam zagwozdkę czysto teoretyczną: mając kompakt o określonych parametrach próbuję wyliczyć jaka lustrzanka APS-C z jakim obiektywem mu odpowiada. Gdzieś chyba mam błąd w moich założeniach bo wyniki mam dziwne, dlatego proszę Was o zerknięcie i jakąś wskazówkę co jest nie tak.

Założenia są takie:
- kompakt matryca 1/1.7", 10 megapixeli, oraz matryca APS-C (Nikon w sensie powierzchni), ta sama rozdzielczość, czyli powierzchnia 8.6 raza większa od kompatku, czułość obu taka sama
- jeśli dobrze rozumiem definicje otworu względnego, jasności obiektywu i przysłony, to te parametry przekładają się na ilość światła jakie dociera do matrycy w przeliczeniu na jednostkę powierzchni matrycy
- jeśli dla obu matryc mam obiektyw f=1.4 to rozumiem że matryca APS-C, ponieważ jej piksel jest 8.6 raza większy, wygeneruje 8.6 raza silniejszy sygnał
- jeśli założę że siła sygnału przekłada się na jakość zdjęcia (przynajmniej w sensie detekcji obrazu w gorszym świetle), to żeby uzyskać ten sam sygnał dla obu matryc, to dla APS-C muszę zmniejszyć światło 8.6 raza
- zmniejszenie otworu obiektywu 8.6 raza równa się przemnożeniu f=1.4 razy pierwiastek z dwóch co najmniej ośmiokrotnie, co daje mi f=22
- no i ta ostatnia wartość jest dla mnie zagadką: czy to oznacza że kompakt z matrycą 1/1.7 i obiektywem f=1.4 jest tak mizerny, że odpowiada lustrzance APS-C z obiektywem f=22 ??

Gdzie mam błąd? Da się to w ogóle jakoś sensownie wyliczyć?

Pozdrawiam,
Bogdan

GonzoG
01-03-2017, 00:58
Nie.
Liczenie światła nie odbywa się w skali liniowej a wykładniczej/logarytmicznej z podstawą 2. 8x mnożąc uzyskałeś 8 EV mniej światła czyli 2^8 = 256x.

8x więcej światła, to 3 EV (mnożysz 3x).

bodzio131
01-03-2017, 11:08
Już rozumiem, w artykule na którym się opierałem było napisane że "wymnożenie f przez pierwiastek z 2 oznacza dwukrotne zmniejszenie ilości przepuszczanego światła", a ja wziąłem to jako 1x. No i faktycznie, jak wymnożę ponownie to daje 4x, ponownie 8x. Czyli w moim przypadku z f=1.4 robi się f=4.
Dziękuję!

ksh
01-03-2017, 11:29
Do tego jeszcze dochodzi rozdzielczość szkiełka i pytanie czy to szkiełko zrobione do malutkiej matrycy podoła Mpix jakie ma czy jednak wypluje to co widać na testach czyli bardzo słabą jakość, oczywiście jak wszystko przytniemy do małych rozmiarów to można to zamaskować.

bodzio131
01-03-2017, 11:51
Z pewnością masz rację. W ogóle na pewno elementów układanki jest dużo więcej. Chciałem po prostu kupić jakąś starą lustrzankę i się nią pobawić, no ale żeby zabawa nie była czystą frustracją że lustrzanka nie dorównuje mojemu kompaktowi, to chciałem mniej więcej wyliczyć jakiej klasy (przynajmniej w sensie światła) muszę do tej lustrzanki mieć obiektyw żeby chociaż dorównał kompaktowi :)

ksh
01-03-2017, 11:54
Spokojnie sobie poradzą starsze lustrzanki, zaleta kompaktu to wielkość i lepsza jakość niż w fonach, bezlusterkowce to łącznik między kompaktami i lustrzankami, czyli mniejsze rozmiary, wymienne obiektywy i jakość lustrzanki.