PDA

Zobacz pełną wersję : Czy należy mi się zwrot pieniędzy?



manfred
28-02-2017, 11:14
Zakupiłem towar ale z uwagi na remont nie rozpakowałem go tylko na kilka dni zostawiłem w piwnicy. Następnie robotnicy zamontowali go nie sprawdzając czy jest zgodny z fakturą. Okazało się że sprzedawca wysłał inny towar o obniżonej kwocie. Rozumiem że moim obowiązkiem było sprawdzenie czy towar jest zgodny . Ale czy należy mi się zwrot naddatku jaki zapłaciłem za kupiony przedmiot? Sprzedawca twierdzi że nie gdyż mogłem sobie to wymyślić. Ale przecież robiąc remanent sklep jest w stanie stwierdzić czy popełnił błąd. Tak czy siak chyba jestem na straconej pozycji.

Me_how
28-02-2017, 15:43
Zaraz, zaraz. Zamówiłeś X a dostałeś Y. Czy zamówiłeś X za pewną cenę, a przyszedł X za cenę niższą?

PiKa
01-03-2017, 09:56
Przyszedł y za niższą cenę.

Oczywiście należy się zwrot różnicy. Chyba, że tą niższą cenę to sobie znalazłeś w sieci, a nie u sprzedawcy.

manfred
01-03-2017, 11:15
Tak otrzymałem inny towar. Tylko że nie rozpakowałem go bo był remont. Dobrze żeby było jaśniej zamówiłem kabinę prysznicową. Ale z uwagi że był remont nie rozpakowałem jej od razu. Po 5 dniach fliziarz rozpakował kabinę i ją zainstalował . Po oddaniu lokalu i rozliczeniu się zorientowałem się ze jest inna kabina niż ta którą zamawiałem. Napisałem do sklepu. Ale sklep powiedział ze mam zamontowaną już kabinę i nie wymieni jej. Zgoda. Tą którą zamawiałem na ten czas był droższa od tej którą mam. Ale wtedy była darmowa wysyłka. teraz natomiast nie ma darmowej wysyłki i do tych tańszych doliczyli 200 zł za wysyłkę i ceny prawie sie zrównały :-) Pogodziłem sie i nie piszę już do dziadów.

PiKa
02-03-2017, 08:55
Czyli do drozszej była darmowa wysyłka a do tańszej nie? To moim zdaniem można by wymagać zwrotu tej opłaty. Ale ciężko będzie to wyegzekwować.

manfred
05-03-2017, 07:31
Masz rację właściciel oświadczył że nie należy mi się zwrot pieniędzy. Uważam że zostałem specjalnie wykiwany. Właściciel wiedział że robię remont mieszkania i nie mam gdzie trzymać kabiny. Kabinę kupiłem zapłaciłem od razu i poprosiłem o wstrzymanie wysyłki przez 10dni. Moją winą było nie sprawdzenie towaru ale było to nie realne kabina jeszcze tydzień lezakowala w piwnicy. Na domiar złego nie poznałem się po jej zamontowaniu a dopiero po zapłaceniu za cały remont gdy już była założona. Sklep http://www.dom-lazienka.pl/ nie jest przyjaznym sklepem

PiKa
05-03-2017, 15:38
Zapytaj może rzecznika praw konsumenta, bo prawdę mówiąc nie wiem co mam sądzić o takiej sytuacji.

manfred
05-03-2017, 21:56
Zapytaj może rzecznika praw konsumenta, bo prawdę mówiąc nie wiem co mam sądzić o takiej sytuacji.

Wg mnie nie ma nad czym się roztrząsać. Fakt jest taki że się pomylili w wysyłce kabiny i powinni to przyjąć na klatę. A to że ją zamontowałem a że kiedyś 100 lat wcześniej była darmowa wysyłka a teraz już nie ma a to a tamto nie świadczy o mnie tylko o Tych dziadach. Szkoda nerwów na nich.

PiKa
06-03-2017, 07:53
Ale na rachunku mają to co wysłali?

manfred
06-03-2017, 08:21
Na rachunku mają ten towar który zamówiłem a wysłali mi co innego.

PiKa
06-03-2017, 08:23
No to niezgodność z umową. Masz chyba miesiąc od zauważenia na zgłoszenie wady.

manfred
06-03-2017, 08:37
No ale kabina jest zamontowana :-( Ja nie chce wymieniać już zamontowanej. Na tamten dzień obie były w darmowej wysyłce. Ja zamówiłem sobie droższą. Dlatego domagałem się zwrotu różnicy. No to cwaniak na teraz doliczył mi koszty wysyłki do tej tańszej no i zrównał ceny hehehhe

PiKa
06-03-2017, 09:25
Jemu też nie opłaca się wymiana. ..

manfred
06-03-2017, 09:35
Jemu opłaca się ludzi w ciula robić.

FelTom
06-03-2017, 17:44
Kaskę już przygarnął, to wąż w kieszeni się odezwał, że szkoda różnicy zwracać.
ZŁODZIEJ na takiego mówią. Ps ci, którzy kradną znajdą jakąś okoliczność łagodzącą, czy usprawiedliwienie...

Reanoe
08-03-2017, 10:46
Spróbuj maila w deseń, że w związku z niezgodnością dostarczonego produktu z umową, demontujesz niezgodny produkt i odsyłasz na ich koszt. Prosisz o podanie adresu wysyłki. Widząc brak chęci drugiej strony to wywiązanie się z umowy, odstępujesz od niej i domagasz się zwrotu pieniędzy oraz poniesionych kosztów montażu i demontażu towaru niezgodnego z umową. W przypadku braku reakcji w ciągu 2 dni, zgłaszasz sprawę do organów ścigania.

Pewnie to nic nie da, ale też nic taki mail nie kosztuje.

Inną sprawą jest że jak jesteś w stanie zrobić czarny PR w necie, to często to potrafi zdziałać cuda. Miałem przypadek że sprzedawca nie przejmował się straszeniem policją i prokuraturą, ale jak zobaczył negatywy to w jeden dzień potrafił sprawę odkręcić.

ksh
08-03-2017, 10:56
Zgodnie z przepisami taki towar powinien przyjąć sprzedawca i zrobić wycenę o ile spadła jego wartość, o którą może obniżyć kwotę zwrotu.
Domaganie się zwrotu różnicy w cenie jest możliwe jeśli towary nie były w promocjach i możemy udowodnić że w dniu zakupu były różne ceny bez obniżek/promocji czy darmowej wysyłki.

manfred
08-03-2017, 11:40
No był w różnych cenach i jest do dziś. Tylko że skubany dolicza sobie dziś do tańszej kabiny koszty wysyłki które równoważą się z tą droższa zamówioną przeze mnie.

spiritus
08-03-2017, 11:47
Co on może sobie doliczać? Za swój błąd?

Dawaj na wykop całą sytuację... jak to przeczytają a ludzie dodatkowo pojadą po nich to dostaniesz drugą kabinę gratis :D

ksh
08-03-2017, 11:48
Zgodnie z przepisami liczy się całość oferty i jeśli jedna była w jakiś sposób promocyjna to nic nie zrobisz, tylko dobra wola sprzedawcy.
Jest też druga strona medalu, którą znam z doświadczenia, klienci potrafią strasznie mieszać, kombinować i wyłudzać, nie żebym tu pisał do ciebie ale sprzedawcy często są ofiarami.
Problem masz bo jest to po montażu i po pewnym czasie.

Ja kilka lat temu miałem podobną sytuacje, kupiłem drzwi do kabiny szklane z całym mocowanie i nie wiem w jaki dziwny sposób zmierzyłem sobie 90cm, a miało być 100cm, tego samego dnia jednak odkręcałem wszystko i powiedziałem że to moja pomyłka i pokrywam koszty wysyłki i mimo że wszystko było macane i rozpakowane to zostało przyjęte.

manfred
08-03-2017, 12:40
Zgodnie z przepisami liczy się całość oferty i jeśli jedna była w jakiś sposób promocyjna to nic nie zrobisz, tylko dobra wola sprzedawcy.

Nie było żadnej promocji ani na jedną kabinę ani na drugą. Na obie kabiny i w ogóle na cały asortyment była darmowa wysyłka. Tylko ja nie rozumiem w czym ja miałbym kogoś oszukiwać. Zamówiłem towar za który zapłaciłem taki sam towar mam na fakturze. A został mi wysłany tańszy i inny ale to już pisałem to cholera jasna gdzie jest moja wina? Co niby chcę wyłudzić. Gdyby wysłała ten towar który zamówiłem nie było by problemu. Ja nie chce zwrotu bo porysowana bo pobite szkło bo wiele innych cudów. Ja chce swoją ukochaną wypatrzoną kabinę ;-)

ksh
08-03-2017, 12:47
Jest też druga strona medalu, którą znam z doświadczenia, klienci potrafią strasznie mieszać, kombinować i wyłudzać, nie żebym tu pisał do ciebie ale sprzedawcy często są ofiarami.Nie przeczytałeś uważnie :)