PDA

Zobacz pełną wersję : Którą wersję 85mm wybrać do Nikona D810?



foxepc
27-02-2017, 23:06
Witam!

Tak jak w temacie. Mam do wyboru 85mm 1.8 G za 1750zł z filtrem Hoya UV (c), albo za 2500zł ze swiatalem 1.4 wersję D. Co się lepiej sprawdzi? W ogólnie nie do końca rozumiem oznaczenia. Czy D to znaczy, że przysłonę ustawia się w obiektywie?

nikoniarz
27-02-2017, 23:08
D ma pierścień przysłony i śrubokręt. Przysłoną możesz sterować z pierścienia na obiektywie bądź pokrętłem w body.

foxepc
27-02-2017, 23:16
Który da mi lepsze zdjecia?

fafniak
27-02-2017, 23:18
Twoja głowa i wyobraźnia

foxepc
27-02-2017, 23:23
Panowie...

witboy
28-02-2017, 01:10
d ma bardziej poszarpany bokeh i 1.4 po przymknięciu będzie ostrzejszy na f2 niż g 1.8 na f 2, ja osobiście brał bym d

smogg9
28-02-2017, 09:52
Przed zakupem 85/1.8G testowałem także 85/1.4D i bardziej przemawiał do mnie obraz z 85/1.8G... generalnie wielkich różnic nie zobaczysz. Bokeh w 1.4 jest trochę bardziej nerwowy, mniej delikatny.

lukasz.antoniak
28-02-2017, 10:22
AF w 1.4D jest szybszy o ile ma to dla Ciebie znaczenie. Przy AF-C mozesz miec jednak mniej trafionych zdjec. Srubokret trzeba przeostrzac jesli obiekt sie nieznacznie poruszy po zlapaniu ostrosci.

Człowiek Refleksji
02-03-2017, 12:32
Drogi przyjacielu. Chcę, abyś wiedział, iż Twój dylemat nie jest mi obcy. Jakie ja warianty zakupu nie analizowałem i ile to nie trwało. Czytanie komentarzy, recenzji i wnikliwa analiza zdjęć. Pochylanie się nad deklarowaną wydajnością ostrości, pięknem obrazu i jakością wykonania. Mógłbym przez pół dnia starać się przelewać na papier moją historię zmagań o zakup obiektywu, który spełni moje oczekiwania, a i tak byłby to jedynie zarys, szkic mojej walki.
Zatem napiszę tak krótko, jak potrafię. Zakupiłem, jestem niezmiernie szczęśliwym posiadaczem Nikkora 85mm 1.8G i choć nie posiadam obiektywu, nad którym również się zastanawiasz, to napiszę jasno i zdecydowanie – bierz bez zastanowienia obiektyw, na który i ja się zdecydowałem, a wybór ten był najlepszym, jaki mogłem podjąć w kwestii obiektywów. Choć nie posiadam wersji d, to jednak na podstawie moich rozległych – i jest to wybitnie skromne, jakże łagodne określenie – analiz, ponawiam mój apel: decyduj się na wersję g.
Za mniej niż dwa tysiące będziesz właścicielem obiektywu, który nałożony na Twój aparat, spowoduje, że odkryjesz fotografię na nowo. Pokochasz ją po raz wtóry. Będzie to doświadczenie niby znane, ale jakże odmienne. Światło, jakie będzie przenikało przecudowne szkło, jakie wypełnia owy obiektyw, będzie jakby czarowało, odmieniało i zaszczycało matrycę Twego aparatu światłem tak cudownie przemienionym, że zdjęcia, jakie pojawią się na wyświetlaczu korpusu, a które będą następnie analizowane dokładniej podczas pracy z komputerem, sprawią, że nie będziesz żałował choćby jednej złotówki na jego zakup. Nie dość na tym. Byłbyś skłonny zapłacić więcej. Dużo więcej. Posiadam także obiektywy 35mm 1.8G oraz 18-105mm 3.5/5.6 i jestem z nich absolutnie zadowolony. Szczególnie z tego pierwszego, bowiem pozwala na zrobienie zdjęć ostrych, o pięknie rozmytym tle. Po zakupie oczekiwałem lepszych rezultatów. I tyle. Sądziłem, że będę zadowolony, bo choć dwa tysiące to sporo, to jednak nie należy się łudzić, że otrzymam „profesjonalny” rezultat. Że zdjęcia, zrobione za pomocą tego właśnie obiektywu, pozwolą na zatrzymanie obrazów o równie ślicznie rozmytym tle, jakie możemy zaobserwować w drogich czasopismach dotyczących, np. mody. O! Jakże wielkie me zdziwienie! Jakże wielka ma radość! Za jego pomocą zrobiłem zdjęcia, które swym pięknem każą sądzić, że jestem właścicielem sprzętu, który kosztował nie 2 tysiące, ale co najmniej trzy razy tyle. To szkło rozmywa tło tak pięknie, że tu już nie ma miejsca na zwykłe zadowolenie czy satysfakcję. O nie. Twą reakcją są łzy szczęścia, które spływając po policzkach, zmuszą Ciebie do refleksji, iż skoro posiadasz obiektyw, który jakby odmienia Twój aparat, jeżeli potrafi stworzyć na jego matrycy piękno, które jeszcze nigdy tam nie gościło, zrozumiesz, iż nie chcesz na tym poprzestać. Nie wolno Tobie. To piękno, choć trudne do zmierzenia, absolutnie Ciebie nie zadowala. Powinieneś zatem jeszcze bardziej, jeszcze mocniej, jeszcze śmielej, czyli tak, jak jeszcze nigdy do tej pory, oddać się Twej pasji. Bo to dzięki temu obiektywowi poznajesz, uczysz i odkrywasz fotografię na nowo. A po każdej pięknie zatrzymanej chwili, rodzi się następna, nie dająca się okiełznać potrzeba, aby wykonać następne, jeszcze piękniejsze zdjęcie.

Mogę także zaproponować Tobie moje teksty odnośnie tego obiektywu, jakie znajdziesz tutaj (drugi opis znajduje się na następnej stronie): http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=279740

Robson_zg
02-03-2017, 17:21
Posłuchaj się Stanisława, On to potrafi zachęcić. Miałem 85 1,8G i jest to świetne szkło za stosunkowo nie duże pieniądze.