PDA

Zobacz pełną wersję : Zmiana systemu Nikona na micro 4/3



Zaicev
16-02-2017, 11:06
Jako że jest to mój pierwszy post na forum wypadało by się przywitać.

Więc do rzeczy mam nie mały dylemat od razu mówię fotografią zajmuję się całkowicie amatorsko raczej małe podróże po kraju.

A konkrety na chwilę obecną mam amatorskiego Nikona d3100 plus szkła Sigma AF 70-300/4-5.6 DG Macro, kitowca nikkor 18-55 AF-S f3.5/5.6 oraz manualnego nikkora 50mm f2,0 właściwie używam tylko tego ostatniego i czasem sigmy kitowiec dawno poszedł w zapomnienie.
Generalnie zastanawiam się nad zmianą systemu na micro 4/3 (zastanawiam się nad puszką Olympus om-d e-m10)
z kilku prozaicznych powodów,
pierwszy to mniejsze gabaryty, elektroniczny wizjer (ja akurat uważam to za zaletę), wbudowana stabilizacja w puszkę,masa pomocnych bajerów, oraz stosunkowo dobra współpraca z manualnymi obiektywami co niestety o nikonie nie można powiedzieć przede wszystkim brak pomiaru światła strzelanie trochę na pałę po woli opanowałem to ale często przy ciekawym uciekającym kadrze jest problem.Generalnie bardzo zaprzyjaźniłem się z manualnymi obiektywami, fakt ze względu na koszty. Wydaje mi się że Olek zdecydowanie lepiej radzi sobie na wyższych czułościach.

Znów plusy Nikona to szkła ich wybór no i cena w porównaniu z systemem m4/3
I tu do was pytanie co sądzicie żeby sprzedać to co mam fakt nie dużo pieniędzy z tego będzie ale zawsze coś odzyskam i zakupienie Olka plus na razie jakieś manualne pleśniaki M42 w kity nie mam zamiaru się bawić wolę ręcznie kręcić i mieć lepszy obrazek,
czy druga opcja zostać przy nikonie i kupić lepsze szkła.
Generalnie jak bym miał zmieniać puszkę Nikona na inną tej że firmy to jak dla mnie mija się z celem to wolę zdecydowanie bezlusterkowca zależy mi na tym by był to w miarę mały zestaw tak jak pisałem podróżniczy głównie piesze wędrówki i transport koleją obiektyw głownie 18-50mm wystarczy plus jedna jasna stałka oraz żeby był lepszy obrazek od tego co mogę osiągnąć z obecnym zestawem.

Przyznam się szczerze że podobne pytanie zadałem na forum Olympusa a tu piszę bo chciał bym poznać temat z drugiej "strony barykady"

Z góry dzięki za odpowiedź pozdrawiam.

Umbra
16-02-2017, 11:11
Rozważ Sony a6000 i Fuji X-T10. Sony ma super mały 16-50mm, bardzo fajną 50/1.8 ze stabilizacją i średnio fajnego 55-210mm. W Fuji obiektywy są nieco większe, ale to może być nawet docelowy system dla niektórych. Starali się odwzorować obiektywy FF pod APS-C (te same kąty widzenia i jak najbardziej zbliżona plastyka) - 56/1.2 = 85/1.8; 23/1.4 = ten sam kąt widzenia, co 35mm na FF (ale GO już nie ta). Do obu systemów podepniesz praktycznie każde manualne szkło i chyba podobnie działają (pomiar światła, focus peaking, powiększenie w wizjerze).
Z fajnych manualnych szkieł jest Zeiss Planar 50/1.4, tylko nie jest zbyt tani. :P

Zaicev
16-02-2017, 11:54
Sony a6000 też rozważałem ale do olka przekonuje mnie stabilizacja w puszce i chyba jednak nieco większy wybór szkieł pod m4/3 ?

bolth
16-02-2017, 12:04
ja na wakacyjne strzelanie mam na oku Olka epl7 a dlatego on bo fajna cena używki z naleśnikiem do kieszeni jak znalazł.
to że fuji czy sony lepsze to żaden argument dla mnie nie jestem sprzętowym onanistą i cyferki mnie nie kręcą przy recenzjach :)

User1
16-02-2017, 12:07
W Nikonie masz ten problem, że masz niski model lustrzanki który, nie obsługuje w 100% manuali, do tego nie ma śrubokręta, ergonomie ma słabą. Są modele które dobrze współpracują i używane nie są drogie, np D300s/D7000/D7100, mają większy wizjer, pomiar ekspozycji z manualami, a nawet bez obiektywu i obsługują obiektywy AF, gdzie używana 50mm 1.8D AF kosztuje 350-400zł i masz AF(FF i BF jeszcze nie wymyślili w tych czasach ^^), albo za te same pieniądze manualną 50mm 1.4. Szersze stałki poniżej 1000zł można znaleźć, a 28mm 2.8 AF myślę, że jak się poszuka to około 500zł, są jeszcze zoomy ze światłem 2.8 niedrogie(około tysiąca) i uniwersalne. Wymienione wcześniej modele mają lepsze potwierdzenie ostrości, z tego co wiem to podobnie jak w analogach, gdzie w wizjerze mam strzałkę w którą stronę kręcić pierścieniem ostrości i kropkę jak jest ustawione dobrze, więc ja robię za silnik tylko i nie ma problemu, żebym trafić z ostrością, za to miałem D3000 połowa zdjęć nie trafiona w D70s niewiele lepiej, te potwierdzenie nie działa dobrze w niskich modelach i tyle. Nie to, że namawiam na lustrzankę, tylko po prostu myślę, że nie trafiłeś z modelem pod swoje potrzeby ;)

Akurat Olympus om-d e-m10 robi dobre wrażenie, nie wiem jak z manualami pracuje, ale wolałbym D7100 w podobnej cenie i obiektywów nie trzeba wymieniać. W MM może będzie D7100 wystawiony, pewnie pozwolą Ci podłączyć obiektyw i sprawdzić ;)

dannywrocek
16-02-2017, 12:18
Zaicev:
A myślałeś o jakimś kompakcie? Ja swojemu koledze, który szukał poręcznego apratu, który może zabrać wszędzie ze sobą, poleciłem Lumixa LX-100. Nieźle wypada w recenzjach, poręczne toto i dość uniwersalne. Nie wiem, co dokładnie Cię interesuje i jaka fotografia podoba Ci sie najbardziej, więc może źle polecam :)

Zaicev
16-02-2017, 13:46
O kompaktach raczej nie myślałem bo w przyszłości chciał bym rozbudować zestaw o znacznie lepsze szkła a poza tym zdecydowanie łatwiej przesiąść się na inne dziedziny fotografii z wymiennymi obiektywami.

A co do wymiany puszki na inną Nikona to fakt popełniłem błąd jak kupowałem d3100, wtedy zaczynałem z fotografią teraz mniej więcej wiem co chcę ale swego czasu miałem w rękach i Olka M5 i Sony a6000
i szczerze bardzo urzekła mnie ergonomia i elektroniczny wizjer jak dla mnie bije lustrzanki przez swoje możliwości co prawda nie optyczne ale inne wspomagacze i mogę za nieduże pieniądze kombinować z manualami wszelakich systemów a w nikonach jest jakiś problem z ostrzeniem do nieskończoności i inne problemy fakt w bezlusterkowca musiał bym znacznie więcej grosza włożyć ale ja jestem takim człowiekiem że lubię kupować sprzęt i się cieszyć coś ciągle zmieniać by brnąć ku lepszemu ale no cóż "więcej sprzętu niż talentu"

ksh
16-02-2017, 15:03
Ja tu widzę braki w obiektywach do tego D3100, lepsza puszka da ci więcej Mpix, lepsze ISO, wyższa linia komfort, ergonomie i więcej możliwości ale na D3100 można nadal świetne zdjęcia robić, ten aparat śmiało można zostawić, kupić lepsze obiektywy i dopiero potem zastanawiać się nad jego wymianą.
Nie miałbym oporów żeby kupić sobie sigme 17-50 do tego aparatu.
Jak się wpakujesz w m4/3 to z czasem pożałujesz jeszcze bardziej tego co oferuje system jak nikon czy canon.

poste
16-02-2017, 15:29
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=278989 :)

Jeśli lubisz zmiany, gadżety i fajne przedmioty, zmieniaj. Piękne aparaty, stylowe cacuszka, mogą się podobać. Jeśli natomiast oczekujesz tego samego co od porządnej lustrzanki za zbliżone pieniądze... możesz się rozczarować.

merkator
16-02-2017, 15:32
Jako były użytkownik m4/3 pozwolę sobie wrzucić mój punkt widzenia, bardzo subiektywny !

Plusy m4/3
- gabaryty, pod warunkiem nie wchodzenia w półkę PRO
- cena (jak wyżej)
- razem z sony najpopularniejszy system bezlusterkowy, 10 lat na rynku
- wizjer - fajny ale z pewnymi zastrzeżeniami
- kilka genialnych stałek np. M.Zuiko 45/1.9 , M.Zuiko 75/1.8 ....

minusy
- słabe matryce m4/3, najlepsze doganiają matryce APS-C sprzed 5-7 lat
- niskie użyteczne ISO, 1600 to max w najlepszych modelach
- wysokie koszty profesjonalnej optyki, mizerny rynek wtórny
- słaba współpraca z obiektywami manualnymi, brak potwierdzenia ostrości (to był chwyt marketingowy, jeśli nie wierzysz porównaj z lustrami pentax'a)
- praktyczny brak szkieł UWA poza manualnymi
- firmy takie jak sigma czy tamron, praktycznie tylko zaznaczyły swą obecność w systemie, brak większego zaangażowania
- nie pełna kompatybilność pomiędzy obiektywami a korpusami różnych producentów w ramach systemu, minimalna ale jest

I pytanie na koniec, wg CIPA w zakresie aparatów z wymienną optyką, podział tortu jest następujący: Canon - 50% , Nikon następne 25%, Pentax chyba 10 %, potem Sony z bagnetem alfa, i dalej całe m4/3 chyba około 2-3% ???
Nie wdając się w szczegóły procentowe bo mogłem się trochę pomylić, dlaczego tak wygląda rynek ??? Przeanalizuj to pod kątem jakości zastosowanych matryc i uzyskiwanego obrazowania ;)

Jeśli już jesteś zdecydowałeś o przesiadce na bezlusterkowca to poczekaj chwilkę, właśnie Canon wykonał pierwszy konkretny ruch w tym segmencie: EOS M5 i M6. Można się spodziewać, że Nikon nie będzie dłużny, rezygnacja z wprowadzenia do produkcji kompaktów serii DL też nie odbyła się bez istotnej przyczyny.

conio
16-02-2017, 17:38
Jako były użytkownik m43 to zasadniczo zgadzam się z tym co napisał merkator,
Do listy plusów dodatnich omd em10 dodałbym:
- to o czym wspomniałeś tj. stabilizację matrycy
- dojrzałość systemu - możliwość poszukania szkieł spoza Olympusa

Do plusów ujemnych dodałbym:
- słaby AF (przez słaby rozumiem znacznie mniej skuteczny niż D3xxxx)

Natomiast co do zastanawiania się co dalej będzie na rynku, to raczej nie stawiałbym na Canona, który traktuje bezlusterkowce również na zasadzie "zaistnienia na rynku" a nie jako pełnoprawny, zastępujący lustrzankę produkt. Odpowiedź Nikona jakakolwiek by nie była, będzie obarczona problemami wieku dziecięcego, a i niewykluczone że wypuszczając swojego bezlusterkowca APSC Nikon zadba o to aby: nie stanowił za zbytniej konkurencji dla lustrzanek, z dużym prawdopodobieństwem zadba aby był nowy bagnet (obym się mylił).
Tak więc pozostaje ci Olek, Sony, Fuji :)

ksh
16-02-2017, 17:54
Dla mnie m4/3 to fajna opcja jeśli ktoś potrzebuje tani dobry aparat z kitem i jedną jasną stałką, żeby rozwijać taki system to nie widzę sensu, istotna sprawa to też stan używanych tych aparatów, porównując to do lustrzanek nikona to tragedia.
Olympus i Panasonic w modelach najtańszych pożałował na jakości materiałów, oglądałem parę używanych na olx i nie udało się kupić, pęknięcia, trzeszcząca obudowa, wytarte napisy, zniszczone ekrany, luzy na mocowaniu, kłopoty z przyciskami i pokrętłami, zastanawiałem się czy to czasem nie robią im w jakiś tanich chińskich fabrykach.
W lustrzankach nikon czy canon takiej tragedii nie ma, gumy odklejające się i losowe uszkodzenia ale to nadal dużo solidniejszy sprzęt.

merkator
16-02-2017, 18:00
Jako były użytkownik m43 to zasadniczo zgadzam się z tym co napisał merkator,

Do plusów ujemnych dodałbym:
- słaby AF (przez słaby rozumiem znacznie mniej skuteczny niż D3xxxx)



Napisałeś to o czym zapomniałem, ale moja ocena jest zupełnie odmienna. Tak szybkiego AF jaki miałem u pasikonika to mają może lustra z górnej półki. W dobrych warunkach oświetleniowych to był ułamek sekundy. Ponadto: albo trafił w 100%, albo totalnie spudłował a problem BF czy FF nie występuje.

Potrzebowałem sprzęt który bez flash'a zdobi dobre zdjęcie w trudnych warunkach oświetleniowych, niestety ISO powyżej 400 degradowało obrazek i co dalej nie muszę wspominać. Chłodna kalkulacja finansów pokazała, że taniej będzie całkowicie zmienić system niż inwestować w nowsze korpusy m4/3 i jaśniejsze szkła. Z moich wyliczeń różnica była około 20-30% na korzyść systemów lusterkowych, ale to było 3 lata temu dziś te kalkulacje mogą wypaść całkiem inaczej.

pablotura
16-02-2017, 18:05
Można zmienić system lub dokupić inny aparat. Ostatnio sporo na ten temat myślałem i po kolei z rozgrywki odpadł Fuji i Olympus. Podyktowany postulatem żony o lekki zestaw w góry zaproponowałem Nikon D610 z obiektywem Nikkor 28mm 2.8 D. Dodałem jeszcze filtr PL-C UV Hoya. Od czasu Nikona P6000 jej zdaniem nie miała poręczniejszego sprzętu. Zdjęcia, które ta konfiguracja dała są również bardzo miłe dla oka.

conio
16-02-2017, 19:00
merkator, a to był panasonik z DFD czy bez? Ja opisywałem konkretnie omd em10 mk1. Po prostu AF ustawiał sobie różnie czasem dobrze czasem pudłował, a w szczególności z dynamicznymi scenami nie radził sobie w ogóle. Zachowanie AF było takie, jak je kwalifikuję, jak "typowe" dla detekcji kontrastu.
Niemniej z punktu widzenia pytającego to warto sobie zrobić chłodną kalkulację: koszt zmiany systemu - koszt nowego body + koszt 2-3, mniej lub bardziej docelowych obiektywów vs pozostanie w obecnym systemie i dokupienia lepszych szkieł i/lub body.

merkator
16-02-2017, 21:08
Chyba bez DFD, konkretnie staruśki Lumix DMC-G10. Więc masz wyobrażenie jak wcześnie wszedłem w ten system ;) Standardowy G Vario 14-42 dokąd było względnie jasno dawał przyjemny obrazek a G Vario 45-200 mimo że nie najjaśniejszy, to w pełnym zakresie ogniskowych dawał żyletę a stabilizacja działała wyśmienicie. Gdybym kiedyś wracał do tego systemu, warunkiem są lepsze matryce, to G vario 45-200 ponownie znalazł by miejsce w mojej torbie. Ciężko w innych systemach znaleźć tak dobre tele za tak niską cenę. Ze stałek panasonic'a fajna jest G 20/1.7 szybka i ostra. Do grona szkieł "must have" można zaliczyć właśnie jego, oraz DG 42.5/1.2 sygnowaną przez Leica.
Z korpusów panasonikowych dopiero DMC-G7 i nowsze mają w miarę przyzwoitą matrycę oraz olkowa seria OMD, starszych konstrukcji raczej bym nie polecał. Chyba że DMC-GM5 jako coś małego dla turysty górskiego kiedy każdy gram się liczy.
Warunkiem szybkiego i bezbłędnego działania AF było korzystanie tylko z punktów krzyżowych a w szczególności tylko z jednego - środkowego i to w trybie AF-S. Pomiar AF-C i korzystanie ze wszystkich punktów AF powodowało, że AF myszkował.
Weźcie pod uwagę, że jestem subiektywny w ocenie m4/3, inni mogą mieć zupełnie inne zdanie.

FelTom
17-02-2017, 08:42
...
I pytanie na koniec, wg CIPA w zakresie aparatów z wymienną optyką, podział tortu jest następujący: Canon - 50% , Nikon następne 25%, Pentax chyba 10 %, potem Sony z bagnetem alfa, i dalej całe m4/3 chyba około 2-3% ???
Nie wdając się w szczegóły procentowe bo mogłem się trochę pomylić, dlaczego tak wygląda rynek ??? Przeanalizuj to pod kątem jakości zastosowanych matryc i uzyskiwanego obrazowania ;)
...
Zgadzam się co do myśli przewodniej i wniosków, oraz rzędów wielkości przytoczonych danych. Niemniej jednak występuje tu pewien paradoks, który przeczy regule. Canon ma najgorsze matryce. W Nikonach, Sony, Fuji, Pentaxie, nieistniejącym już Samsungu, jakość matryc, jakość obrazka, możliwości w postprodukcji, są znacznie większe. Sprawa dyskusyjna z matrycami u4/3, które cierpią z powodu swojego mniejszego rozmiaru. A jednak Canon sprzedaje się najlepiej. Smutne to trochę i niestety prawdziwe.
Zanim ktoś poda argument, że nie tylko matryca się liczy... Tak, najbardziej liczy się obróbka. Powyżej 50% w odbiorze zdjęcia. Później szkło i matryca, która obecnie zastępuje film. Obie rzeczy tak pewnie po pozostałe 25%. Z czego matryca ma jeszcze wpływ na postprodukcję, stąd także jej dodatkowy, pośredni wpływ.

ksh
17-02-2017, 10:27
Ocierałem się dość długo o marketing/sprzedaż w rtv i agd, wiem że nazwa firmy i samo logo jest istotniejsze niż to co dany sprzęt oferuje, oczywiście jest duża grupa ludzi, którzy podchodzą do zakupu bardzo jak się to mówi "theorycraft" i wybiera najlepsze bez sugerowania się producentem.
Logo canon dla wielu jest magią niewytłumaczalną :)

largo
17-02-2017, 10:52
Zaicev Jak lubisz manualną 50/2 (to tak, jak ja), sprzedaj d3100, kup używany D7000 (wada - gabaryty). Po prostu - finansowo lepiej na tym wyjdziesz, niż pchać się w system przeceniony i przereklamowany przez e-blogerów i tzw. ambasadorów.
Mnie też podoba się Olympus, ale co z tego, jeśli jest przeceniony i przereklamowany. Wszystko rozbija się o koszty, no chyba że nie mają znaczenia.
Z drugiej strony, najlepiej nie czytać porad i wybrać to co się podoba, ale wtedy nie da się ocenić obiektywnie...

Ja tam osobiście nie wstydzę się loga z firmą od lodówek, przynajmniej na ulicy nie rzuca się w oczy, a nawet wzbudza lekką pogardę :)

Zaicev
17-02-2017, 13:11
Dzięki wielkie wszystkim za odpowiedzi.

To teraz żeście mi narobili mętliku w głowie fakt jak zostanę przy Nikonie wyjdzie to zdecydowanie taniej lepiej kasę na podróże przeznaczyć.
Zmiana puszki też wyjdzie taniej oczywiście biorę pod uwagę tylko i wyłącznie używane sprzęty ale jak bym został przy obecnym systemie to bym się jeszcze jakiś czas pomęczył z tym 3100 i może faktycznie zainwestować w szklarnię a i może na jakieś filtry zostanie kasy.
Teraz tak jeszcze teoretycznie zapytam jak już temat się kręci, obiektywy też chcę używane kupić powiedzmy kwota max to ok 3000zł
Moje preferencje to zoom ok. 17-50 mm ze światłem najlepiej 2.8 ewentualnie 17-70 mm ale jak lepszy zdecydowanie optycznie będzie o mniejszym zakresie a w podobnej kwocie to wystarczy.
Oraz drugi to jakaś jasna pięćdziesiątka najlepiej f1.4 od biedy 1.8 przyszłościowo jeszcze coś szerokiego ale to przyszłość.
Jak wygląda bezpośrednia konfrontacja Nikkora, Sigmy i Tamrona w co się pakować czy nie ma większego znaczenia?
A i jak bym kupował to raczej w sklepie z linku poniżej bo planuję sobie zrobić tam wycieczkę bo sporo sprzętu w jednym sklepie
http://www.interfoto.eu/

User1
17-02-2017, 13:26
O kompaktach raczej nie myślałem bo w przyszłości chciał bym rozbudować zestaw o znacznie lepsze szkła a poza tym zdecydowanie łatwiej przesiąść się na inne dziedziny fotografii z wymiennymi obiektywami.

A co do wymiany puszki na inną Nikona to fakt popełniłem błąd jak kupowałem d3100, wtedy zaczynałem z fotografią teraz mniej więcej wiem co chcę ale swego czasu miałem w rękach i Olka M5 i Sony a6000
i szczerze bardzo urzekła mnie ergonomia i elektroniczny wizjer jak dla mnie bije lustrzanki przez swoje możliwości co prawda nie optyczne ale inne wspomagacze i mogę za nieduże pieniądze kombinować z manualami wszelakich systemów a w nikonach jest jakiś problem z ostrzeniem do nieskończoności i inne problemy fakt w bezlusterkowca musiał bym znacznie więcej grosza włożyć ale ja jestem takim człowiekiem że lubię kupować sprzęt i się cieszyć coś ciągle zmieniać by brnąć ku lepszemu ale no cóż "więcej sprzętu niż talentu"

Dodam jeszcze, że jak chcesz rozbudować system i próbować innych dziedzin fotografii to zostałbym przy Nikonie, lub Canonie, w tych systemach masz duży wybór akcesoriów/obiektywów itd. Jak wydaje jakąś kwotę na obiektyw, to chcę go na dożywocie, szkoda mi pieniędzy na obiektywy DX, a co dopiero jakbym miał u4/3. Jeszcze w celach turystycznych rozumiem bezlustro/kompakt, sam mam kompakt, ale odkąd mam lustrzanki rzadko używam, głównie na rower, albo jak nie można wnieść lustra ;) Kolejny problem z u4/3 to inne kąty widzenia obiektywu, więc 50mm będzie już długim obiektywem, na D3100 już jest długi. U mnie też 50mm rządzi, ale na filmie, na DX wolę 35mm ;) Jakbym nie miał analogów to pewnie kupiłbym coś typu 17-50 2.8 i spokój :D

Co do małej odległości obiektywu od lustra, to rzeczywiście w Nikonie z tym jest problem i ciężko wyjustować obiektywy o innych mocowaniach, zazwyczaj jedynym sposobem jest adapter z soczewką, ale znowu w Canonie z tego co wiem jest problem z potwierdzeniem ostrości w obiektywach bez elektroniki, więc też tak cudownie nie jest ;)

Zaicev
19-02-2017, 11:05
A co powiecie na temat obiektywu Sigma 17-50 mm f/2.8 EX DC OS HSM czy sprawi się w podróżach? Cena kusząca ok 1200zł czy warto czy macie lepsze pomysły jeśli chodzi o tą ogniskową?

poste
19-02-2017, 11:57
Mnie się sprawia, i to bardzo.
Tyle, że cena 1200 to raczej za używany lub nie z polskiej dystrybucji. Moim zdaniem warto dopłacić te 300 zł za gwarancję.

AdamC2
19-02-2017, 12:48
byłem na 2 warsztatach organizowanych przez ambasadorów Olympusa i żaden z nich nie fotografuje tylko m4/3. Wg mnie w studio lustrzanka czy m4/3 nie ma różnicy, i oscara temu kto je rozpozna. Tam gdzie potrzebujemy dużej głębi ostrości również m4/3 lepiej się sprawdzi. Szklarnia jest fenomenalna wspomniane 75 1,8 jest obłędne. Aparaty są wykonane wręcz biżuteryjnie. Nawet em10 II robi dobre wrażenie. Tylko ilu z nas robi foty w studio. Mnie nie przekonali do m4/3. Myślę że system może być fajnym uzupełnieniem ale nie głównym sprzętem. Mnie przed zakupem powstrzymało przede wszystkim tethering który działa tylko w EM1i EM5II i to tylko z dedykowaną aplikacją. Po podłączeniu do LR jak to mówił klasyk: "ciemność widzę" Reasumując kupiłem d7000 który gabarytami podchodzi pod EM1+ 17-50 2,8 35 i 50 mm i cieszę się zdjęciami. Na portalach foto średnio raz w tygodniu pojawia się artykuł na temat wspaniałości m4/3. No cóż korzyści obopólne: producent reklamuje swój sprzęt a przy okazji ambasador reklamuje siebie i nic w tym złego.

Umbra
19-02-2017, 14:38
Foty w studio to nie tylko duża GO.

Zaicev
19-02-2017, 14:43
Mnie się sprawia, i to bardzo.
Tyle, że cena 1200 to raczej za używany lub nie z polskiej dystrybucji. Moim zdaniem warto dopłacić te 300 zł za gwarancję.

Myślałem raczej o używanym aż tak awaryjne są te obiektywy?

poste
19-02-2017, 15:18
Po mojej Sigmie po ponad roku dość intensywnego użytkowania nie widać żadnych śladów (poza luźną osłoną ps), nie naprawiałem, nie wysyłałem do kalibracji. Podobno po ok. 4 latach stan tych obiektywów się pogarsza, zobaczymy. Ja ewentualnie kupię następną taką samą Sigmę, o ile będzie, bo w tej cenie i jakości optycznej nic nie widzę lepszego. Uważam, że 200-300 zł warto dopłacić do nowej względem używanej dla świętego spokoju i gwarancji.

Zaicev
19-02-2017, 16:21
A proszę mi powiedzieć jak przy tej Sigmie wygląda Tamron SP AF 17-50mm f2,8 XR niemalże o identycznych parametrach i identycznej cenie?
Oraz czy ktoś coś może powiedzieć o Sigma 10-20 mm 4-5.6 DC HSM używa go ktoś.
Już generalnie jestem przekonany do pozostania przy systemie nikona wyjdzie to faktycznie zdecydowanie taniej wybór szkieł mnie przekonał i ich ceny a w przyszłości kupię lepszą puszkę ale na razie szkła i filtry.

poste
19-02-2017, 16:41
Sigma 17-50 jest lepsza optycznie od Tamrona, co potwierdzają różne testy. Będzie to widoczne przede wszystkim na nowszych, większych matrycach. Skoro cena identyczna...

S10-20 miałem, niezłe, tanie szkło. Wadą, czy raczej cechą, są słabe rogi/brzegi, podobnie zresztą jak w większości UWA. Poza tym w środku dość ostra, dystorsja niewielka jak na ten typ obiektywów, większych wad optycznych nie zauważyłem. Podsumowując, na starszych matrycach jest wręcz super, na nowszych dalej daje radę.

Według moich obserwacji, UWA, nawet jeśli bardzo lubię, to jednak większość zdjęć robię w standardowym zakresie, nawet krajobrazy.