Zobacz pełną wersję : Softbox do lampy błyskowej SB910
Możecie mi pomóc namierzyć softbox do sb900/910?
Na popularnym portalu trafiam głównie na malutkie dyfuzory, a jeśli już jest coś nieco większego to przeważnie w kwadracie.
Chodziło by mi o coś takiego:
https://www.adorama.com/glsbsm38pp.html
Ale w miarę możliwości nieco taniej.
Moze coś takiego
https://fripers.pl/p/softbox-osmiokat-jinbei-70cm-bowens/
Jestem z niego zadowolony, mocowanie Bowens to i do studyjnej podepnę i zabiorę ze sobą, mało miejsca zajmuje, polecam
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro
To nie jest soft do SB-910, a okta z mocowaniem Bowens, jedynie w zestawie jest uchwyt do lamp reporterskich.
Tu masz oktę 90cm:
https://fripers.pl/p/softbox-osmiokat-90-cm-moc-bowens-szybki-montaz-freepower/
A tu uchwyt do lampy:
http://allegro.pl/uchwyt-do-lamp-systemowych-mocowanie-bowens-typ-s-i6663542706.html
Przecież napisałem ze to mocowanie Bowens, raczej łatwo sie domyśleć iż potrzeba adaptera do Sabiny :) chodziło mi raczej o sam modyfikator
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro
zaralleg
16-02-2017, 14:05
Jestem nowy na forum więc: Cześć wszystkim :)
Pozwolę sobie na podłączenie do wątku.
Mam podobny dylemat.
Generalnie problem jakie mocowanie wybrać i kwestia rozmiaru.
Mocowania to 3 opcje:
1. softbox parasolkowy z drutem jak parasolka i świecisz w wewnętrzny odblyśnik.
2. Softbox parasolkowy, który składa się jak parasolka ale ma mocowane bowens.
3. Softbox reporterski który składa się jak blenda.
W przypadku octy te same opcje. Poza trzecią.
Pierwsza opcja przekonuje mnie z uwagi, że lampa systemowa ma palnik schowany, więc jak strzela w odblyśnik to się światło ładnie rozproszy, gdzie w wypadku świecenia na wprost nie jestem pewien czy strumień światła wypełni softbox równe dobrze. Plus mniejsza szansa na tzw. hot spot na środku i jeszcze są mocowana na 3 lampy.
Wątpliwość: jakość wykonania i myślę, że mały kąt pochylenia.
Opcja 2: Plus to mocowanie bowens które jest niby bardziej uniwersalne.
Minus są droższe i nikt nie pokazuje jak włożyć kilka lamp, są niby uchwyty bowens z takim "adapterem" na 4 lampy ale nie wygląda to solidnie, oraz świeci na wprost, no i nigdzie nie widziałem zdjęć na których ktoś rzeczywiście włożył tam 4 lampy, albo nawet 3.
3 opcja:
Softbox reporterski, mocowanie bowens, łatwo się składa, świeci na wprost, i nie wiadomo jak włożyć 3, 4 lampy.
Cena: pierwszy około 100zl. Drugi i trzeci ok 2 razy tyle.
Rozmiar to kolejne pytanie:
Dużo osób kupuje 60x90 lub octe 80cm lub 95.
Jednocześnie każdy z doświadczeniem pisze, że do całej postaci minimum 80x120, a octa min 120, plus dodają, że jedną lampą tego nie oświetlisz, co wraca do problemu jak włożyć tam tam bezpiecznie i wygodnie kilka lamp.
Dużo znaków zapytania.
Jeśli ktoś potrafi rozjaśnić będę wdzięczny i myślę, że autor również. Bo to ten sam problem tylko go jeszcze bardziej skomplikowałem.
Pozdrawiam.
1. softbox parasolkowy z drutem jak parasolka i świecisz w wewnętrzny odblyśnik.
3. Softbox reporterski który składa się jak blenda.
Stawiałbym na to, zależnie od potrzeb (nie zawsze chce się mieć bardzo równe, miękkie światło, ale goła lampa też nie zawsze się sprawdza). Problem z pochylaniem w (1) załatwiasz dokupując do statywu albo małą "przedłużkę" z przegubem, albo mały "boom", wtedy przegub na którym pochylasz lampę nie znajduje się wewnątrz softboxu, i Cię nie ogranicza. Zobacz http://flashhavoc.com/wp/wp-content/uploads/2013/03/Phottix_Multi_Boom_12g1800.jpg
Zareklamuję blog forumowicza http://jacekwphoto.blogspot.com/ - znajdziesz tam omówienie różnych sprzętów, które można połączyć z lampami.
Poczytaj tez inny dział tego forum, chodzi o Lampy błyskowe (http://forum.nikoniarze.pl/forumdisplay.php?f=70)
Ja polecam mocowanie bowens do lamp reporterskich bo można do tego mocować setki różnych modyfikatorów z mocowaniem bowens, a używanych tez nie brakuje na rynku, lampa jest dobrze w tym mocowana, dostęp jest do ustawień co też wygodne.
http://litbimg.rightinthebox.com/images/384x384/201408/rudsuz1407238620527.jpg
źródło (http://litbimg.rightinthebox.com/images/384x384/201408/rudsuz1407238620527.jpg)
zaralleg
16-02-2017, 19:38
Bardzo się cieszę, że poświeciliście swój czas.
Może ktoś inny skorzysta również czytając ten wątek.
R_m napisałeś, "nie zawsze chce się mieć równomierne światło" co zdaje się potwierdzać cytowany p. Jacek Woźniak. Ponieważ na 3 stronie działu jest temat: "softbox 80x80" i tam P. Jacek odpowiedział, że światło w sofcie w którym lampa świeci "w tył" moja propozycja nr.1 światło będzie się rozchodziło nierównomiernie, i wypada gorzej w stosunku do softboxu reporterskiego którego nazwałem propozycją nr.3. gdzie światło przechodzi przez 2 dyfuzory.
Zacznę więc od tego.
Co znaczy nierównomiernie?
Jak bardzo zauważalne są różnice?
Czy to znaczy, że nie da się zrobić dość profesjonalnie oświetlone sceny przy użyciu tego modyfikatora?
Prawdę mówiąc myślałem, że on ma przewagę, bo na mój "chłopski rozum" światło uderza w środek, odbija się od ścianek i przez to nawet przy nazwijmy "ukrytym" palniku lampy systemowej, światło ładnie sobie "pobuszuje" w softboxie i w miarę równo pokryje warstwę dyfuzyjną. Podczas gdy mniemałem, że w softboxie z mocowaniem bowens światło nie "wypełni" softboxu odpowiednio?
Mam więcej pytań, które wielu amatorów napewno trapią, jednak pozwolę sobie zadawać je stopniowo, żeby nie namieszać zbytnio.
Dziękuję.
Duży modyfikator ustawiony blisko oświetlanego obiektu da miękkie światło (z małym kontrastem) na całym obiekcie. Ustawiony w tym samym miejscu mały modyfikator da większe kontrasty, bardziej "twarde" światło, i jego natężenie nie będzie takie samo na całym obiekcie, będą większe różnice w porównaniu z większym źródłem. Fotograf dobiera to zależnie od potrzeb, raz może Ci zależeć na jednym efekcie, a raz na drugim, dlatego nie traktowałbym softboxu reporterskiego 60x60cm jako alternatywy dla np. parasolki-softboxa 110 czy nawet 150cm, to są różne źródła światła, dające inny efekt.
zaralleg
16-02-2017, 21:10
Dzięki R_m.
Do tego poziomu wtajemniczenia już doszedłem, źle mnie zrozumiałeś.
Nie miałem na myśli wpływu rozmiaru softboxu i odległości od tematu na charakter światła. Miałem na myśli konkretne konstrukcje, bo zrozumiałem, że opcja zwana tu nr 1 mniej równo oświetla powierzchnię dyfuzora, mniej równo w stosunku do softboxu reporterskiego opcji nr 3.
Tak odebrałem Twóją wypowiedź, szczególnie, że wcześniej czytałem podobną odpowiedź cytowanego p.Jacka, w innym temacie.
Całkowicie chwilowo odbiegając od rozmiaru softboxu staram się ustalić przewagę jednego nad drugim w nazwijmy to równomierności pokrycia materiału dyfuzora błyskiem.
Czy naprawdę reporterski (nr 3) ma przewagę ( i jak wielką, bo jest drozszy) nad opcją nr 1?
Ze tak powiem krótka piłka czy jak błysnę w nr 1 parasolkowy, a nr 3 reporterski, to w reporterskim materiał będzie równo pokryty błyskiem i ładnie równomiernie oświetli mój "temat", a parasolkowy np oświetli połowę materiału dyfuzora mocniej, a resztę słabiej, albo nie doświetli znacznej części w rogu, itp. co w efekcie da brak kontroli nad światłem i nie równomierne oświetlenie tematu?
Staram się ustalić czy różnica jest znaczna i czy aby napewno na korzyść reporterskiego?
Co do rozmiarów to do tego dojdę, chwilowo o przewadze konstrukcji gdybam, nie chce poprostu zrobić haosu w temacie.
Koesh dziękuję za odpowiedź, nie zignorowałem jej, odniosę się jednak nie chce przeskakiwać w wątkach.
jacek_wozniak
16-02-2017, 22:58
Różnica jest znikoma, zwłaszcza jeśli użyje się "mydelniczki", która rozsieje światło wewnątrz softa bardziej równomiernie, a wychodząc przez biały dyfuzor te nierówności się w miarę wyrównują i tego aż tak nie widać na zdjęciu.
Opcja bowens daje równiejsze pokrycie, ale jest droższa i zajmuje więcej miejsca (za to jest stabilniejsza i solidniej wykonana niż większość parasolek).
Te przedłużacze przegubowe na dwie lampy, które dają lepsze pochylenie, mają regulowane położenie lamp względem środka pałąka, więc można wycelować dwie lampy wewnątrz idealnie w środek srebrnego tyłu parasolki i wtedy pokrycie będzie równe po całości :).
Ja mam najwięcej modyfikatorów o konstrukcji parasolki głównie ze względu na ich małą wagę i kompaktowe rozmiary po złożeniu. Octa 120cm albo parasol 150cm dużo miejsca nie zajmują i nie są wyższe od statywu, więc mieszczą się w torby statywowe przeważnie. Bowensowe modyfikatory mam dwa i są równie fajne, jednak cięższe i samo mocowanie zajmuje sporo miejsca i już nie da się tego schować w byle pokrowiec niestety :)
Modyfikatory składane jak blenda są przeważnie niewielkich rozmiarów, więc przydadzą się do portretu, ale do całej postaci mogą nie wystarczyć, chociaż to zależy od efektu i tak :) Bo śmiało można umięśnione sylwetki fotografować ostrzejszym światłem podkreślającym figurę ;)
zaralleg
17-02-2017, 00:27
Super. Cieszę się, że Pan przyłączył się do dyskusji.
Moje zdanie co do efektywności się wyklarowało.
Wszystkie powinny spełnić moje wymagania.
Oczywiście nie narzucam innym tego zdania.
Dlatego może możemy tę zamknąć i zwrócić uwagę na inne kwestie.
Proponuję zamienić zdania A propos mocowań.
W wypadku użycia jednej lampy kwestia pomijalna zakładam, inaczej mocujemy lampę, jednak oba typy zdają się spełniać swoją funkcję.
Ale, że w przyszłości chcę jak pewnie wielu forumowiczów się rozwijać, co wtedy z montażem wielu lamp?
Co do softboxa "parasolki" nr 1 zdążyłem zrobić badanie rynku i są mocowania przegubowe, na 3 lampy dostępne bez problemu, mają klasyczne stopki, są te "przedłużacze" które po dodaniu metalowej poprzeczki mogą zmieścić nawet 5 lamp a napewno 4 w równomiernym ustawieniu względem wnętrza parasolki.
Widziałem zdjęcia z backstage, ogólnie zakładam "da się".
(Nawiasem ma ktos link do tych przedlużaczy? Bo widzialem je na zdjeciach szukając rozwiązań, ale nie wiem jak je wpisac w wyszukiwarkę, żeby znaleźć ofertę. Proszę o link albo nazwę polską i angielską, druga nawet ważniejsza bo kupuję w Chinach często.)
Ale przy reporterskim sofcie nr 3, i tu odniosę się do postu "KOESH" nie mam już tak jasnej wizji.
Bo jedna lampa super, proste mocowanie, czytałem pozytywne opinie, bowens, więc inne modyfikatory pasują, wyświetlacz odkryty więc łatwy dostęp jeśli ktoś nie używa pilota z możliwością zmiany ustawień, ale jeśli się rozwijamy, chcemy zdjęcia w bardziej słoneczny dzień i chcemy użyć kilku lamp, TO JAK JE ZAMONTOWAĆ?
Oczywiście, znalazłem adaptery które zaproponował Koesh, mają one opcjonalnie taki śmieszny "wysięgnik" metalowy, na który można zamontować 4 lampy.
No i super, ale nie znalazłem żadnych przykładów na użycie tego w praktyce, gogle zdjęcia milczą i YouTube milczy, nie sprawdzałem innych ...Tube ale wątpię.
Są zdjęcia produktu, poglądowe, nawet unboxing na YouTube, ale nie widziałem nigdzie jak ktoś to założył do softboxa z 4 ma lampami, ocenił jak to jest stabilne, czy nie dotyka pierwszego dyfuzora, pokazał jakiś efekt. No nic.
Bo ogólne te softboxy wyglądają bardzo poręczenie.
Ale brak danych o mocowanie kilku lamp.
Na tylko dwie lampy myślałem o bk3 i jedną w stopkę a drugą na niej położyć i kilka gumek recepturek, jednak raczej nie da rady, bo nawet 2 głowy systemówek myślę, że się nie zmieszczą w otwór adaptera, nawet bk3, który ma większą średnicę, nie mówiąc o tym zaproponowanym tutaj.
Więc rozwiązanie ciągle pozostaje jedno, mocowanie bowens które zaproponował Koesh, z adapterem na 4 lampy, ale ma ktos doświadczenie z tym? Jak to się sprawuje?
Co do rozmiarów samych softboxów to poruszę ten temat po zamknięciu kwestii mocowań.
Dzięki koledzy za pomoc.
jedna lampa super, proste mocowanie, czytałem pozytywne opinie, bowens, więc inne modyfikatory pasują, wyświetlacz odkryty więc łatwy dostęp jeśli ktoś nie używa pilota z możliwością zmiany ustawień, ale jeśli się rozwijamy, chcemy zdjęcia w bardziej słoneczny dzień i chcemy użyć kilku lamp, TO JAK JE ZAMONTOWAĆ?
Popatrz na problem z innej strony.
4 lampy sterowane radiowo, mogące pracować z krótkimi czasami synchronizacji (o tym myślisz chcąc robić w słoneczny dzień?), to np. 4x 540zł, plus 16 akumulatorków do naładowania, plus 16 kolejnych, gdybyś intensywnie pracował. Mamy koszt ponad 2000zł i "wiadro" akumulatorków, którymi musisz "zarządzać", nie pomylić kompletów, ładować kilkoma ładowarkami (jedną w ciągu nocy może być trudno).
A teraz rzuć okiem na http://flashhavoc.com/godox-witstro-ad360ii-c-ttl-flash-announced/ (są wersje dla Canona i Nikona, u nas lampa jest sprzedawana jako Quadralite 360 TTL, na forum "Lampy błyskowe" była już o nich dyskusja). Cena porównywalna, a wygoda pracy z jedną "skrzynką" a nie z czterema może być większa. Mocowo też wygląda podobnie, lampy reporterskie mają ok. 70Ws, ta ma 360Ws, czyli więcej.
Są też "studyjne lampy plenerowe" (mocowanie akcesoriów Bowens), zasilane z akumulatorów, albo zasilacze plenerowe do normalnych lamp studyjnych. Niektóre modele tych pierwszych umożliwiają synchronizację z krótkimi czasami naświetlania dokładnie tak samo, jak systemowe lampy reporterskie, w wiele modeli zwykłych lamp studyjnych można wykorzystać do zdjęć z krótkimi czasami poprzez wykorzystanie odpowiednich wyzwalaczy.
jacek_wozniak
17-02-2017, 09:26
Po Polsku trzeba wpisywać "uchwyt na lampy reporterskie", po angielsku "speedligt/speedlite bracket".
przykłady:
https://fripers.pl/p/uchwyt-na-3-lampy-reporterskie-lub-led-freepower/
https://fripers.pl/p/przedluzenie-statywu-uchwyt-mocujacy-lamp-reporterskich-jb11-040-jinbei/
Z parasolkowymi softami problem kilku lamp raczej nie występuje, bo można nawet kupić małą blaszkę i zamontować dwie lampy na jednej osi samemu. Tak jak wspomniał r_m, cena odgrywa tutaj sporą rolę, bo przy zakupie wielu lamp do jednego modyfikatora, warto pomyśleć i jednej dedykowanej mocnej. Plusem wielu lamp jest oczywiście posiadanie wielu lamp :) Możemy wtedy rozbudowywać system w kolejne modyfikatory i stosować bardziej zaawansowane ustawienia i jednocześnie mieć opcję większej mocy w jednym sofcie w plenerze.
Z mocowaniami bowens jest trochę trudniej. Uchwytów jest mniej i np te co wchodzą do wewnątrz i mogą trzymać 4 lampy nie będą współgrać z softami typu szybki montaż, które również rozkłada się jak parasolkę. Wtedy raczej nie zamontujemy lamp bo na środku jest centralny element tej "parasolki". Musimy wtedy używać tylko softów z rozkładanymi osobno żebrami, co może być uciążliwe, jeśli planujemy częsty transport sprzętu. Możemy to obejść stosując ten potrójny uchwyt na lampy i montując go na centralny pałąk parasolkowy softu "szybki montaż", tylko średnica pałąka jest większa niż standardowa parasolka, więc musimy sami rozwiercić ten otwór, żeby pasował :)
zaralleg
17-02-2017, 20:35
Dzięki koledzy za wartościowe wypowiedzi.
Dodam tylko, że tylko teoretyzuję w tym temacie, nie uznaje swoich racji za jedyne słuszne, od pierwszego postu miałem pewne przemyślenia dość precyzyjne, które konfrontuje z Waszymi doświadczeniami, co pozwoli mi i czytelniką na wyrobienie ostatecznego zdania, nie koniecznie jednakowego :)
Popatrz na problem z innej strony.
4 lampy sterowane radiowo, mogące pracować z krótkimi czasami synchronizacji (o tym myślisz chcąc robić w słoneczny dzień?), to np. 4x 540zł, plus 16 akumulatorków do naładowania, plus 16 kolejnych,
Mam już 2x yh600ex rt i wyzwalacz Yongnuo Yn-e3-rt, oraz 18 akumulatorków i dobrą ładowarkę na 16szt.
Kwestia dokupienia 2 albo 3 lamp, ostateczne na rynku wtórnym można znaleźć za 400zł w dobrym stanie.
I tu plusy i minusy.
Przewaga godox:
Współpracuje i dobrze oświetla wszystkie modyfikatory,
Mniejsza niż 4 czy 5 systemówek. Mobilność na plus.
Nie potrzebne dodatkowe mocowanie na kilka lamp, ogólnie super wygodne jedno źródło światła o wystarczającej mocy.
Cena 500$ czyli po kursie dolara 4zl to tyle co 4 a przy odrobinie szczęścia 5 x 600ex rt (mowa o nowych) czyli w cenie nie widzę tak naprawdę przewagi. Za to widzę lekką przewagę (i minus) SYSTEMÓWEK, to wspomniana przez Jacka ilość.
Czyli przykład: w studio mam 5 lamp, więc biorac pod uwagę, że nie muszę walczyć z ostrym niekontrolowanym światłem mogę oświetlić sobie jednocześnie softboxa, octe, beauty disha, czaszę i strumienicę. Czyli 5 źródeł światła.
Co pozwoli na budżetową zabawę w semi pro fotografię studyjną (przy lampie proponowanej godox, mam tylko jedno źródło).
A jeśli wyjdę na zewnątrz to biorę 4 lampy do softboxu i jedną np. na kontrę (lub 3 + 2) i też mam sporo mocy, oczywiście przyznaje, że z trochę mniejszą mobilnością od jednej lampy godox, ale chciałem przedstawić, że za prawie identyczną cenę ma swoje wady ale i oferuje ogromne możliwości do nauki różnych tematów.
Jeszcze jeden minus widzę lampy godox do budżetowego błyskania, w moich yn mam wszystkie ustawienia w wyzwalaczu radiowym, nie wiem czy godox to ma, ale jeśli nawet ma a chce użyć go z lampami systemowymi jako kontry, albo zamontowanymi w innych modyfikatorach to muszę po pierwsze kupić dodatkowy wyzwalacz do godox, no i mam wtedy dwa do użycia jednocześnie, jeden godox drugi systemówek. Nawet nie wiem czy jest to technicznie możliwe, żeby w tym samym czasie pracowały z aparatem.
Istnueje rownież opcja kilka sztuk godox i wtedy jeden wyzwalacz, ale to rozwiązanie drogie i chciałem napisać nie mobilne, ale w plenerze sądzę, że nie potrzebujemy 5 źródeł światła, dwa chyba to już super komfortowa sytuacja?
Po Polsku trzeba wpisywać "uchwyt na lampy reporterskie", po angielsku "speedligt/speedlite bracket".
przykłady:
https://fripers.pl/p/uchwyt-na-3-lam...led-freepower/
https://fripers.pl/p/przedluzenie-st...11-040-jinbei/
Czy ten przedłużacz jak zamontuje softboxa i 4 lampy nie zacznie się sam pochylać?
Z parasolkowymi softami problem kilku lamp raczej nie występuje, bo można nawet kupić małą blaszkę i zamontować dwie lampy na jednej osi samemu
Myślałem o tym, liczyłem na uzyskanie prawa patentowego, ale chińczycy już to produkują (jakim cudem wpadli na ten sam pomysł? :).
Możemy to obejść stosując ten potrójny uchwyt na lampy i montując go na centralny pałąk parasolkowy softu "szybki montaż", tylko średnica pałąka jest większa niż standardowa parasolka, więc musimy sami rozwiercić ten otwór, żeby pasował
I zasłonić otwór na oryginalne mocowanie bowens, oraz zrobić dziurę w materiale, plus lampy będą dość wysunięte do przodu, prawdopodobnie dotykajac pierwszego dyfuzora, co mniemam nie zmieni znacznie równomierności i charakteru światła.
Ogólne na opcję kilku lamp trochę musimy pozmieniać.
Co więc z softboxem reporterskim? Czy włożył tam ktoś więcej niż jedną lampę?
Czy jak użyjemy tego adaptera bowens z mocowaniem na 4 lampy to między adapterem a lampami będzie wystarczająco miejsca, żeby zamocować softbox? Czy to nie będzie za ciasno? Ma ktos może jakieś zdjęcia, z takiego rozwiązania?
Kolejny temat jaki chce poruszyć to rozmiar, ale po wyczerpaniu tego.
Pozdrawiam. Długo odpisywałem, bo byłem mocno zajęty dziś. Jeszcze raz dzięki za Wasze opinie.
Dzięki koledzy za wartościowe wypowiedzi.
Taki temat to pewna odmiana od "jaką lampę kupić do d3300" ;)
Jeszcze jeden minus widzę lampy godox do budżetowego błyskania, w moich yn mam wszystkie ustawienia w wyzwalaczu radiowym, nie wiem czy godox to ma, ale jeśli nawet ma a chce użyć go z lampami systemowymi jako kontry, albo zamontowanymi w innych modyfikatorach to muszę po pierwsze kupić dodatkowy wyzwalacz do godox, no i mam wtedy dwa do użycia jednocześnie, jeden godox drugi systemówek. Nawet nie wiem czy jest to technicznie możliwe, żeby w tym samym czasie pracowały z aparatem.
Istnueje rownież opcja kilka sztuk godox i wtedy jeden wyzwalacz, ale to rozwiązanie drogie i chciałem napisać nie mobilne, ale w plenerze sądzę, że nie potrzebujemy 5 źródeł światła, dwa chyba to już super komfortowa sytuacja?
Godox robi także odpowiedniki typowych lamp reporterskich http://www.godox.com/EN/Products_Camera_Flash.html
Także zasilane z dedykowanego akumulatora, sterowane takim samym sterownikiem jak Witstro: http://www.godox.com/EN/Products_Camera_Flash_V860II.html
Potrzeby się zwiększą, pomyślisz o stacjonarnym studio? http://www.godox.com/EN/Products_Studio_Flash_QTII_Series.html - też sterowane tym samym pilotem.
Nie chcę sprawiać wrażenia, że coś konkretnego polecam, to tylko wskazanie jednej z propozycji na "system" jednego z producentów:
- potrzebujemy lampy na aparacie, jest V860
- myślimy o dużej mocy w mobilnym rozwiązaniu, mamy Witstro
- budujemy studio, jest QTII
Niestety nie są to najtańsze lampy w swoich kategoriach, np. poprzednia wersja studyjnych QT była u nas sprzedawana jako Quantuum Pulse Pro http://www.optyczne.pl/6197-news-Nowe_lampy_studyjne_Quantuum_Move_PRO.html
Yongnuo też rozwija swoją ofertę, jednak obawiam się, że (niestety dla Ciebie) główny nacisk pójdzie na system zgodny z wyzwalaczami 622 (bardziej "uniwersalne", niż "600" tylko dla Canona), ewentualnie dalej będą robić lampy studyjne ze stopką do założenia odbiornika http://www.optyczne.pl/7158-news-Yongnuo_YN300W.html
A co do przechylania się "boomu" obciążonego czterema lampami, to wystarczy odpowiednie wyważenie, tzn. dołożenie odpowiedniego obciążnika po drugiej stronie "gibanego uchwytu", doprowadzenie do położenia bliskiego równowadze, i całość nie wymaga dużych sił do blokowania. Niestety (po raz kolejny "niestety") noszenie czterech lamp, boomu, przeciwwagi, trochę się kłóci z ideą lekkiego, przenośnego zestawu w plener.
zaralleg
18-02-2017, 01:23
Taki temat to pewna odmiana od "jaką lampę kupić do d3300"
Miło to słyszeć. I przepraszam autora, że "mieszam" w jego temacie.
Nie chcę sprawiać wrażenia, że coś konkretnego polecam, to tylko wskazanie jednej z propozycji na "system" jednego z producentów:
- potrzebujemy lampy na aparacie, jest V860
- myślimy o dużej mocy w mobilnym rozwiązaniu, mamy Witstro
- budujemy studio, jest QTII
Z uwagi, że już coś mam to niekoniecznie jest to opcja dla mnie, ale dla kogoś kto czyta, a jeszcze niczego nie kupił, to chyba b dobra propozycja, chińska firma, widzę, że bardzo popularna, chyba z dobrym stosunkiem ceny do jakości (piszę chyba bo czytałem opinie tylko A propos modyfikatorów, jak jest z lampami aktualnie sie nie orientuję) Jeśli się zdecydujemy na tę markę to jak dowiodłeś jest to kompletny system, za rozsądną cenę.
Yongnuo też rozwija swoją ofertę, jednak obawiam się, że (niestety dla Ciebie) główny nacisk pójdzie na system zgodny z wyzwalaczami 622
Dla mnie dobrze, moje stanieją ;) kupię za jakiś czas jeszcze 2x albo 3x 600ex i mam z głowy (5 źródeł światła do "studio") a w plener wezmę 3 lampy do softa i może czwartą do kontry w razie potrzeby. Nie muszę fotografować w południe pod ostre słońce (choć jakbym włożył 4 czy 5 lamp to chyba nawet tego mógłbym spróbować).
Zestaw może nie super mobilny, ale statyw nawet z "przedłużką", 4 lampy systemowe, i softbox parasolkowy/reporterski to nie jakaś masakra. Ludzie cięższe zestawy noszą i za dużo "cięższe" pieniądze.
Oczywiście jakoś nie będzie ta sama, są też mocniejsze lampy, z lepszą powtarzalnością? Ale czy uważacie Panowie, że nie da się tym przyzwoicie oświetlić tematu? Czy to w studio czy plenerze? Albo nawet, że będzie to trudne? Pytam poważnie.
A co do przechylania się "boomu" obciążonego czterema lampami, to wystarczy odpowiednie wyważenie, tzn. dołożenie odpowiedniego obciążnika po drugiej stronie "gibanego uchwytu"
Taki jeśli to boom, ale wolałbym krótszą "przedłużkę", np. Taką jaką zaproponował Jacek, jednak stąd moje pytanie, w tym linku ta przedłużką kończy się na uchwycie, nie przechodzi na drugą stronę, więc nie można jej zrównoważyć, dlatego moje pytanie, czy ona nie opadnie sama? A jeśli widzieliście takie krótsze przedłużki, coś jak "krótki boom" to podajcie proszę link.
Do jakiegoś sklepu najlepiej, nie do allegro, bo w allegro wygasają i później czytający temat nie mają pojęcia co było w linku :)
I ciągle nie znalazł się nikt kto ma doświadczenie, albo chociaż fotorelacje, z użycia kilku lamp w softboxie nr 3 reporterskim.
Czyli na tę chwilę, zakładam "roboczo", że jedyny softbox, do którego łatwo można włożyć kilka lamp, jest softbox nr 1 (składany jak parasolka), wniosek wyciągam z tej dyskusji, oraz łatwo o przykłady w Google.
nr 2 parasolkowy bowens, trzeba przerabiać (dziurawić, zasłaniać otwory, i wiercić w mocowaniu.
nr 3 reporterski, nie widziałem jeszcze przykładów.
wolałbym krótszą "przedłużkę", np. Taką jaką zaproponował Jacek, jednak stąd moje pytanie, w tym linku ta przedłużką kończy się na uchwycie, nie przechodzi na drugą stronę, więc nie można jej zrównoważyć
Zobacz dokładnie zdjęcia. Bezpośrednio nad przegubem masz otwór ze śrubą, w ten otwór możesz włożyć metalowy pręt, i na jego końcu powiesić przeciwwagę, tak jak w tym: http://www.phottix.com/index.php/pl/flash-accessories-14/phottix-multi-boom-and-varos-ii-bg-combo-41cm-16.html?options=cart (to coś sterczące, z oczkiem na końcu).
jacek_wozniak
20-02-2017, 14:14
Ta przedłużka z fripers sama się nie ugnie, bo przegub jest ząbkowany i metalowy. Może przeważyć jedynie cały statyw, ale z tym się trzeba liczyć zawsze i zapewnić sobie stabilne podłoże, worki z piaskiem, albo osobę do pomocy :)
Co do reporterówek w jednym sofcie, ja zmieściłem 5 z octę 120cm, ale typowo parasolkowa nie z bowens (ostatnia fota): http://jacekwphoto.blogspot.com/2015/09/wojtek-z-warsaw-shore-w-sesji-dla.html
Potrójny z fripers i domowa blaszka na dwie lampy. Konkurowało z południowym słońcem :)
Tylko trzeba je liczyć jak 4 lampy, bo dwie SB600 były na stałe ustawione na 1/2 mocy, a reszta 560 była sterowana zdalnie z poziomu 560TX, więc w porywach były 3 x 1/1 mocy i 2x 1/2 mocy = 4 lampy na 1/1 mocy :)
Żeby sterować Godoxem/Quadralite zdalnie potrzebujesz dedykowanego nadajnika. W Quadralite jest to Navigator X. Możesz go trzymać nawet w kieszeni, jako pilot ustawień, ale musisz lampę jakoś jeszcze wyzwolić ze swojego nadajnika RT, czyli musisz mieć jakiś odbiornik YN współpracujący z tym systemem canonowym :)
Mieszanie systemów to spora zabawa, zwłaszcza jeśli masz już coś tak bardzo dedykowanego pod Canona jak ten ich nowy system radiowy. Łatwiej jest tak jak mówi r_m z serią 622, bo one wykorzystują typowy TTL (automatykę lampy) i działają z każdą (albo raczej z większością) lampą TTL pod dany system, a nie z dedykowaną serią lamp.
ja korzystam w plenerze z lampy studyjnej z aku 400ws mogło by byc 600 ale quantum dp600 nie była dostępna a bardziej nie był dostępny aku do tej lampy i kupiłem Powerlux VT-400P AC/DC, do mojego zastosowania super wyrabia na iso 100 1/8000 1.8 czyli do zdj portretowych jak najbardziej się nada w pełnym słońcu z octa 120 z 2 szmatami np:
https://500px.com/photo/169590011/hat-by-witold-piotrowski?ctx_page=2&from=user&user_id=4771502
zapas mocy jeszcze był
zaralleg
23-02-2017, 00:37
Witam po kilku dniach przerwy.
Nie zostawiłem tematu, zwyczajnie praca mnie trochę pochłonęła.
Zobacz dokładnie zdjęcia. Bezpośrednio nad przegubem masz otwór ze śrubą, w ten otwór możesz włożyć metalowy pręt, i na jego końcu powiesić przeciwwagę, tak jak w tym: http://www.phottix.com/index.php/pl/...l?options=cart (to coś sterczące, z oczkiem na końcu).
18-
Wybaczcie nie zauważyłem. Masz rację, wystarczy kawałek "pręta", a Jacek napisał nawet, że i bez niego się obejdzie. Pytanie wyjaśnione.
Co do reporterówek w jednym sofcie, ja zmieściłem 5 z octę 120cm, ale typowo parasolkowa nie z bowens (ostatnia fota): http://jacekwphoto.blogspot.com/2015...sesji-dla.html
Ekstra. Właśnie o czymś takim myślałem, możesz Jacku zrobić kiedyś zdjęcie z przodu i z boku, żebyśmy mogli lepiej zobaczyć jak to zamocowałeś?
Żeby sterować Godoxem/Quadralite zdalnie potrzebujesz dedykowanego nadajnika.
Tak, jednak ja tylko przytaknąłem R_m, że godox może być dobryn wyborem dla kogoś kto buduje zestaw oświetleniowy od zera. Więcej osób czyta temat, może ktoś się zdecyduje na takie rozwiązanie. Dla mnie wygląda rozsądnie. Ja jednak mam już te 2 lampy 600ex rt z wyzwalaczem Yongnuo Yn-e3-rt, więc nie będę mieszał systemów, dokupię ewentualnie 2 do 3 lampy. I wszystkie mogę odpalić wtedy Yn-e3-rt, oraz mam dostęp do ustawień na tym wyzwalaczu, więc mogę zmieniać ustawienia nie podchodząc do lamp i nie "rozbierąc" softboxu.
Plus jak Jacek pisał za niewygorowaną cenę mam 5 źródeł światła, które mogę wykorzystać do nauki pracy z kilkoma modyfikatorami w "studio" za co musiałbym słono zapłacić opierając ten zestaw na tylu lampach studyjnych.
A jeśli chce iść w plener, to pakuje wszystkie na raz do modyfikatora i mogę się nawet pod światło bawić.
Rozwiązanie nie jest idealne, żadne nie będzie, ale daje spore pole manewru, za rozsądną cenę.
Są inne, może lepsze, ale już zacząłem tak, to nie ma sensu tego sprzedawać, i kombinować od początku, przejdę na nikona, albo studyjne to te sprzedam, tanio kupiłem, majątku nie stracę :)
A tym, że firmy jak nawet yn zmieniają rozwiązania, to nawet lepiej, przejdą na 622, to może to co mam stanieje i zaoszczędze dokupując lamp, przecież na zdjęciu nie będzie widać, że nie mam najnowszego wyzwalacza.
A zestaw oparty na tych samych lampach będzie kompatybilny.
ja korzystam w plenerze z lampy studyjnej z aku 400ws mogło by byc 600 ale quantum dp600 nie była dostępna a bardziej nie był dostępny aku do tej lampy i kupiłem Powerlux VT-400P AC/DC, do mojego zastosowania super wyrabia na iso 100 1/8000 1.8 czyli do zdj portretowych jak najbardziej się nada w pełnym słońcu z octa 120 z 2 szmatami np:
https://500px.com/photo/169590011/ha...ser_id=4771502
zapas mocy jeszcze był
Jestem pod wrażeniem.
Kolejna propozycja do rozważenia dla czytelników.
Chyba trochę cięższa niż propozycja R_m, porównywalna pewnie do mojego pomysłu z 4/5 lampami, jednak dla mnie minus, że jedno źródło światła, co ogranicza możliwości nauki z kilkoma modyfikatorami.
A jak pokazał Jacek, 4 lampy w południe też dadzą sobie radę.
jacek_wozniak
23-02-2017, 11:20
moje mocowanie wygląda następująco:
- uchwyt na 3 lampy zamontowany bezpośrednio na pałąku parasolki (nie na statywie, całość się trzyma tylko na śrubie mocowania parasolki)
- uchwyt domowej roboty (blaszka z dziurami i dwiema zimnymi stopkami) na uchwycie phottix varos xs, przez który również przechodzi pałąk parasolki i blokuje zsunięcie się potrójnego uchwytu (który sam się nie zsuwa, ale jest zabezpieczenie) i jest mocowany na statywie
stare uchwyty na 3 lampy miały słaby gwint i ciężki modyfikator wyłamał mi gwint, więc nie mogłem go mocować na statywie, nowa wersja ma wzmacniany gwint już
dlatego używam aluminiowego uchwytu parasolkowego, który bierze na siebie ciężar modyfikatora na statywie, a potrójny uchwyt tylko "wisi" na pałąku parasolki
zaralleg
1. Nie wiem czy uparte trzymanie się koncepcji jednolitej platformy ma sens. A właściwie to wiem - nie ma sensu. Nie zwiększa to możliwości tylko pomniejsza.
2. Przeanalizuj na początek sensowność zwiększania mocy poprzez dokładanie kolejnych lamp. Używając 2 zamiast jednej zyskujesz 1 EV, dokładając 3-cią już tylko 0,5 EV, a kolejne 2 dodadzą już tylko 2/3 EV. Wniosek jest z tego taki, że 2 (no może 3 sztuki) mają jakiś sens ale więcej nie. Mówię o opcji z jednym źródłem oświetlenia
3. Pracując z lampami o słabej mocy w plenerze w zasadzie możemy traktować je jako uzupełnienie światła zastanego (no bo go raczej nie przykryjesz) więc oznacza to wprowadzenie tylko jednego kierunku (a tu już pisałem że nie warto przekraczać 2-3 jednostek).
4. Praca w studio z lampami reporterskimi wymaga sporego doświadczenia i siłą rzeczy to namiastka oświetlenia kompaktowego (tempo i jakość światła).
5. 5 lamp reporterskich może być optymalnych na robocie wyjazdowej we wnętrzach w miejscu gdzie jest kłopot z zasilaniem i jest niewielka robota do wykonania. Tylko wtedy.
Reasumując
Pod katem pracy w plenerze i studio jak zestaw rozwojowy można kupić:
- 2(3) lampy reporterskie, jako uzupełnienie 3(2) lampy studyjne w tym jedną lepszą i drugą najtańszą
- 2(3) lampy reporterskie, jako uzupełnienie 3(2) lampy z dużymi akumulatorami (przenośne), ideałem byłoby zakupienie silnej akumulatorowej lampy pierścieniowej o mocy od 400 Ws
Można nawet ograniczyć się do 4 jednostek: - 2 lampy reporterskie, 2 lampy studyjne w tym jedną lepszą i drugą najtańszą - wtedy koszt (bez modyfikatorów) nie wzrośnie w stosunku do 5 prostych lamp reporterskich. Możliwości manewru byłyby za to nieporównywalne.
Do dyskusji taki zestaw:
- lampa reporterska
- lampa pierścieniowa 400 Ws zintegrowana z akumulatorem
- lampa kompaktowa 400 Ws (szybka i z dużą regulacją)
- lampa kompaktowa 300 (200) Ws (najlżejsza)
Taki zestaw oczywiście przekracza sporo budżet (koszt lampy pierścieniowej jest znaczny) ale realnie pozwala zrealizować pracę w studio (bezproblemowo), reportaż we wnętrzach (doskonale, nawet z wykorzystaniem dodatkowego oświetlenia tylnego planu) i pracę w plenerze (z lampą pierścieniową na aparacie ale też na statywie). To ostatnie jest trochę kompromisowe ale i tak bez porównania lepsze jak 5 lamp reporterskich. Nie mówię, ze 50 m przedłużacz pozwala pracować z lampami kompaktowymi (o ile nie jest się w środku lasu).
Reasumując elastyczność zaproponowanych zestawów jest ileś razy większa jak uparte trzymanie się założonej koncepcji reporterskiej. Określenie "studio w plecaku" ładnie brzmi ale to pobożne życzenie.
Pozdro
Wiesiek
Plus jak Jacek pisał za niewygorowaną cenę mam 5 źródeł światła, które mogę wykorzystać do nauki pracy z kilkoma modyfikatorami w "studio" za co musiałbym słono zapłacić opierając ten zestaw na tylu lampach studyjnych..A jaką to masz różnorodność w modyfikatorach, jeśli chcesz mieć ich 5, po jednej lampce reporterskiej w każdym? Softboxy, różniące się nieznacznie rozmiarami i żle wypełniające światłem (1 lampka) taki softbox? W dodatku nie popracujesz wtedy na zbyt przymkniętych przysłonach (choć ... można, podnosząc ISO).
Z tym co napisał Wujot się zgadzam, jedynie ten fragment widze inaczej
Do dyskusji taki zestaw:
- lampa reporterska
- lampa pierścieniowa 400 Ws zintegrowana z akumulatorem
- lampa kompaktowa 400 Ws (szybka i z dużą regulacją)
- lampa kompaktowa 300 (200) Ws (najlżejsza)
lampa pierścieniowa pojawia się w tym zestawie zbyt szybko (a jest droga), lepiej kupić chyba kolejną lampę kompaktową z zasilaniem akumulatorowym, na zwykłe modyfikatory bowensowkie.
Z tym co napisał Wujot się zgadzam, jedynie ten fragment widze inaczej
lampa pierścieniowa pojawia się w tym zestawie zbyt szybko (a jest droga), lepiej kupić chyba kolejną lampę kompaktową z zasilaniem akumulatorowym, na zwykłe modyfikatory bowensowkie.
Dlatego napisałem - do dyskusji ;)
Pozdro
Wiesiek
zaralleg
24-02-2017, 00:21
moje mocowanie wygląda następująco:
- uchwyt na 3 lampy zamontowany bezpośrednio na pałąku parasolki (nie na statywie, całość się trzyma tylko na śrubie mocowania parasolki)
- uchwyt domowej roboty (blaszka z dziurami i dwiema zimnymi stopkami) na uchwycie phottix varos xs, przez który również przechodzi pałąk parasolki i blokuje zsunięcie się potrójnego uchwytu (który sam się nie zsuwa, ale jest zabezpieczenie) i jest mocowany na statywie
stare uchwyty na 3 lampy miały słaby gwint i ciężki modyfikator wyłamał mi gwint, więc nie mogłem go mocować na statywie, nowa wersja ma wzmacniany gwint już
dlatego używam aluminiowego uchwytu parasolkowego, który bierze na siebie ciężar modyfikatora na statywie, a potrójny uchwyt tylko "wisi" na pałąku parasolki
Dzięki jacek_wozniak wszystko zrozumiałe, miałem już w głowie swoje patenty, ale ten jest prosty i przekonywujacy.
Cześć Wujot, fajnie, że się przyłączyłeś.
1. Nie wiem czy uparte trzymanie się koncepcji jednolitej platformy ma sens.
Jestem dość uparty, ale tutaj dyskutyje i biorę pod uwagę, że mogę się mylić. Mam swoją wizję którą właśnie poddaję pod dyskusję ( zapewne jej też bronię jako swojej propozycji :) ).
A właściwie to wiem - nie ma sensu. Nie zwiększa to możliwości tylko pomniejsza.
Ale w jakim sensie pomniejsza? Bo, że mamy mniejszą moc w 5 systemowkach niz w 2 (3) studyjnych i 2 (3) systemowych to oczywiste.
Chyba mnie źle zrozumieliście, moje pytanie nie brzmi: Czy moja propozycja jest lepsza niż Wasze? Raczej czy da radę do nauki rożnych tematów? Albo jeszcze konkretniej, czy umożliwi zrobienie profesjonalnie wyglądającego zdjęcia w studio z wieloma źródłami światła, i w plenerze? Nie konecznie zakładając, że będę fotografował wyłączne latem, w samo południe, w bezchmurny dzień i się mega śpieszył ;)
Nie wspomniałem, że jestem amatorem i stosunek ceny do mozliwosci bardzo do mnie przemawia. To sprzęt do nauki, a nie komercji gdzie liczy się znacznie czas, niezawodność, powtarzalność, itp. Powinienem był o tym wspomnieć, jednak nie chciałem uszczuplać wartości tematu, skupiając sie ściśle na opcji dla mnie.
3. Pracując z lampami o słabej mocy w plenerze w zasadzie możemy traktować je jako uzupełnienie światła zastanego (no bo go raczej nie przykryjesz) więc oznacza to wprowadzenie tylko jednego kierunku (a tu już pisałem że nie warto przekraczać 2-3 jednostek).
No tak, ale jak mam juz te 5 lamp, żeby móc uczyć się pracy z kilkoma żródłami blysku, to mogę je włożyć do softboxa jak zrobił np. Jacek i nie znam się, bo jestem amatorem, ale efekt zadowalający jak dla mnie. I piszę oszczędnie w słowach, żeby mi nie zostało wytkniete, że moje zadowolene wynika z niewiedzy.
Za ukazanie wzrostu EV dziękuję, bo przyznaję, że nie wiedziałem, że nie wzrasta proporcjonalnie.
Do dyskusji taki zestaw:
- lampa reporterska
- lampa pierścieniowa 400 Ws zintegrowana z akumulatorem
- lampa kompaktowa 400 Ws (szybka i z dużą regulacją)
- lampa kompaktowa 300 (200) Ws (najlżejsza)
Możesz podać konkretny przykładowy zestaw z cenami (lub choćby modele bo ceny są w internecie) kompatybilny ze sobą, żeby każdy mógł zrobić sobie łatwy "rachunek sumienia" czy może przełknąć kwotę, która kryje się, za Twoją propozycją?
Reasumując elastyczność zaproponowanych zestawów jest ileś razy większa jak uparte trzymanie się założonej koncepcji reporterskiej. Określenie "studio w plecaku" ładnie brzmi ale to pobożne życzenie.
Kryję sie za Twoim zdaniem wiele konkretów, które do mnie przemawiają, ale stwierdzenie "ileś razy większa elastyczność" brzmi dla mnie dość nieprecyzyjnie :)
Jacek_Z. Cześć Jacku.
A jaką to masz różnorodność w modyfikatorach, jeśli chcesz mieć ich 5, po jednej lampce reporterskiej w każdym?
Miło, że o tym wspomniałeś.
Opowiadam: tak po jednej lampie na modyfikator.( Shooting on a Budget :) )
Modyfikatory, które chcialem nabyc na poczatek to: beauty dish, czasza, strumienica, i softboxy (prostokątne/oktagonalne jeszcze nie wiem).
Zakładam, że do do pierwszych 3 po lampie by wystarczyło, jednak z softboxem może być problem, który właśnie przewidziałeś, zanim zapytałem.
I tu pytanie, czy mocą jednej lampy 1/1 da radę go wypełnić? (Softbox)
Nie mówię o zastosowaniu komercyjnym, ale czy da w ogóle radę?
Ewentualnie myślałem, że jesli nie to można jeszcze inaczej na to spojrzeć.
Pewnie wszystkich modyfikatorów na raz nie czesto bedę uzywał, więc może można pokombinować.
Podam przykład:
Softbox glowne światło - 2 lampy
softbox kontra - 1 lampa
czasza na tło - jedna lampa
Strumienica - jedna lampa
To tylko przykład.
I wyrabiam w ten sposob z 4 źródłami światła i 5 lampami?
Czy głupio myślę?
W jakich sytuacjach mogę potrzebować więcej niż 1/1 mocy jednej lamy w softboxie? (Bo tylko wypełnienie tego softboxu jedną lampą w studio wydaje mi się problemem).
lampa pierścieniowa pojawia się w tym zestawie zbyt szybko (a jest droga), lepiej kupić chyba kolejną lampę kompaktową z zasilaniem akumulatorowym, na zwykłe modyfikatory bowensowkie.
Masz Jacku_Z jakąś swoją propozycję z konkrernymi modelami? Pomoże nam to zobrazować jaki wzrost ceny kryje się, za niezaprzeczalną przewagą (głownie mocy) zestawów jakie tu przedstawiliscie wraz z Wujot- em.
Jak wspomniałem jestem amatorem, nie upieram się przy systemówkach, bo np. sprzedaję je, jednak nie zarobiłem złotówki na fotografii i może nigdy nie zarobię, nawet na dziś nie planuję, dlatego rozmawiam, żeby sie dowiedzieć jak pobawić się w studio, wydając rozważnie pieniądze zarobione nie z fotografii. To tylko hobby, dodam; nowe, wiec zanim wpakuję w nie spore pieniądze muszę się poważnie zastanowić.
Pozdrawiam koledzy.
No tak, ale jak mam juz te 5 lamp, żeby móc uczyć się pracy z kilkoma żródłami blysku, to mogę je włożyć do softboxa jak zrobił np. Jacek i nie znam się, bo jestem amatorem, ale efekt zadowalający jak dla mnie.
Kilka lamp wsadzonych do softa spowoduje, że w tym sofcie światło zostanie położone OK, równo. Jedna lampa średnio się spisze, chyba, że nałożysz na nią "mydelniczkę", dodasz materiał rozpraszający w środku softa i odwrócisz w ogóle lampkę tak, by świeciła w srebrny odbłyśnik tyłu softboxu. No dobra - ciut przesadziłem, ale łapiesz o czym mówię. Aha - moc takiej lampy (dobre rozproszenie) będzie mała.
Opowiadam: tak po jednej lampie na modyfikator.( Shooting on a Budget :) )
Modyfikatory, które chcialem nabyc na poczatek to: beauty dish, ..
Beautydish z lampą reporterska to się nie sprawdza. Są takie wynalazki, ale to masakra. Nie dość że są małe, to pozwalają focić tylko z określonego dystansu bo inaczej dają ciemne koło w centrum. Zapomnij o BD z repo.
I tu pytanie, czy mocą jednej lampy 1/1 da radę go wypełnić? (Softbox)
Nie mówię o zastosowaniu komercyjnym, ale czy da w ogóle radę?
..
W jakich sytuacjach mogę potrzebować więcej niż 1/1 mocy jednej lamy w softboxie? (Bo tylko wypełnienie tego softboxu jedną lampą w studio wydaje mi się problemem).
jak mamy odpowiedzieć na to pytanie, jak jest mnóstwo zmiennych, których nie podajesz. Na jakich przysłonach myślisz pracować? 1.4 czy 8.0 ? To ...5 EV różnicy. Jak daleko będzie softobox od tego, co oświetla? Metr czy dwa? To ponad 1 EV różnicy. Czy dopuszczasz podnoszenie ISO, czy chcesz lecieć na "studyjnym" ISO 100? Bo może akceptujesz ISO 800?
Jak wspomniałem jestem amatorem, nie upieram się przy systemówkach, bo np. sprzedaję je, jednak nie zarobiłem złotówki na fotografii i może nigdy nie zarobię, nawet na dziś nie planuję, dlatego rozmawiam, żeby sie dowiedzieć jak pobawić się w studio, wydając rozważnie pieniądze zarobione nie z fotografii. To tylko hobby, dodam; nowe, wiec zanim wpakuję w nie spore pieniądze muszę się poważnie zastanowić.
Zapewne zdajesz sobie z tego sprawę, ale mimo to napiszę. Do wykonania pewnych zdjęć z określonym efektem końcowym potrzebny jest pewien sprzęt. NIE ma znaczenia, czy fotografujący jest amatorem czy profesjonalistą, ani czy to hobby czy praca, ani czy chce wydac dużo czy mało kasy i z jakiego powodu.
Beautydish napędzany lamką reporterską, a beautydish napędzany lampą studyjną to dwa światy. Fizyka nie zna litości dla tych co mówią - ja jestem amatorem i chcę wydac mniej, mogę więć uzyc reporterskiej lampy? No nie.
Dodając do tego co Jacek napisał.
1. Softbox to urządzenie gdzie odbłyśnik pełni 2 funkcje. Odbija światło na dyfuzor i eliminuje sianie światłem w niepożądanych kierunkach. Ma to sens z lampami o odkrytym palniku rozsyłającymi światło w półsferze. Jak wpakujesz tam zamknięte światło takie jak lampa reporterska to zostaje tylko druga funkcja. Większy sens jest zastosowania wtedy blendy i murzynowania. Umożliwia to pełne pokrycie dyfuzora (bo współczesne softboxy są płytkie) poprzez odsunięcie lampy reporterskiej. Dodatkową korzyścią jest możliwość uzyskania "gorącej plamy", minusem konieczność murzynowania (w małych studiach). Wkładanie zamkniętej lampy do softboxa ma dokładnie taki sens jak założenie parabola na lampę studyjną a na to jeszcze softa.
2. Regulacja. Fotografuje się z dokładnością do 1/3 EV. Każde źródło światła powinno to umożliwić. Jak rozumiem do 3-4 lamp reporterskich założysz sterownik, który to umożliwia (np YN 622). Akurat koszt sterowników i adaptera będzie kosztował tyle co lampa kompaktowa. A jak nie, to wyciągniesz lampy i na każdej zmienisz moc - po czym za chwilę kolejna regulacja?
3. Koszt mocy. Sprawdziłem, że kompakty o mocy 300 Ws (mocowanie Bowens) kosztują około 400 zł. Oceniam, że to odpowiednik 4 lamp reporterskich. Koniec końców moc to sprawa podstawowa. A tu jest najtańsza.
4. Szybkość pracy. Chyba nie ma co rozwijać.
5. Światło modelujące. Bez też da się pracować ale jednak pomaga. Szczególnie na początku.
6. Perspektywiczność. Mając lampy studyjne możesz się rozwijać, poznawać zalety kolejnych garnków, stosować plastry. Możesz np dokupić kiedyś BD 70 cm, okty 150 cm. Tak naprawdę dopiero wtedy zaczyna się zabawa.
A teraz plener.
Bierzesz tam jedną silną lampę akumulatorową stawiasz na statywie i niczym się nie martwisz bo jak Ci odleci blenda to sprzęt ocaleje. A tak fruwający soft ze stadem lamp? Słabo. No i znów konieczność synchro 4x. Jeszcze lepiej mieć akumulatorową lampą pierścieniową bo tym nawet w tłumie można pracować (dlatego ją kupiłem) ale Jacek pewnie ma rację, że być może za wcześnie.
Ogólnie to jest dokładnie tak, że rozmawiamy o koniu (a koń jest jako każdy widzi). Czyli o sprawach oczywistych dla każdego fotografa.
Na zakończenie więc takie porównanie - kupiłeś 5 jednakowych wkrętaków a mogłeś (możesz) kupić jeden krzyżakowy, jeden płaski a do tego 2 systemowe z grzechotką (na bity co je w przyszłości stopniowo dokupisz). Co wybierasz?
Pozdro
Wiesiek
zaralleg
25-02-2017, 21:05
. No dobra - ciut przesadziłem, ale łapiesz o czym mówię.
Łapię Jacku.
Zapomnij o BD z repo.
To najtrudniejsze info do zaakceptowania jakie mi uświadomiłeś.
jak mamy odpowiedzieć na to pytanie, jak jest mnóstwo zmiennych, których nie podajesz
Odpowiedziałeś Jacku, że bez pewnych wyrzeczeń się nie da.
Do wykonania pewnych zdjęć z określonym efektem końcowym potrzebny jest pewien sprzęt.
No niestety, myślałem, że budżetowo z odrobiną ciepliwosci też da radę.
Obiektywne chyba miałem odrobinę racji, ale i wygląda na to, że się myliłem myśląc, ze wszystkie modyfikatory na poziomie nauki zagrają z systemówkami, bałem się o wypełnienie softboxu jedną sztuką, ale jeszcze większego problemu z beauty dishem chyba nie przeskoczę.
murzynowania.
Wybacz Wujot, wstyd, ale nie znam tego okreslenia. Możesz podlinkować jakieś info o tej technice?
2. Regulacja. Fotografuje się z dokładnością do 1/3 EV. Każde źródło światła powinno to umożliwić. Jak rozumiem do 3-4 lamp reporterskich założysz sterownik, który to umożliwia (np YN 622). Akurat koszt sterowników i adaptera będzie kosztował tyle co lampa kompaktowa. A jak nie, to wyciągniesz lampy i na każdej zmienisz moc - po czym za chwilę kolejna regulacja?
Nie, 600ex rt ma wbudowany odbiornik wiec usawienia mam w swoim Yn-e3-rt.
kupiłeś 5 jednakowych wkrętaków a mogłeś (możesz) kupić jeden krzyżakowy, jeden płaski a do tego 2 systemowe z grzechotką (na bity co je w przyszłości stopniowo dokupisz). Co wybierasz?
Jak już kupiłem, to niech zostaną, ale nie kupuję już więcej bo nie mam już kasy. Usterka musi poczekać :)
Ogolnie zrozumiałem wnioski.
Chciałem się pobawić z 4 albo 5 źródłami światła, ale na zaproponowane rozwiązania mnie nie stać, bo tylko jedna taka lampa jak np. Quadralite 360 TTL kosztuje 2380 bez sterownika. A to tylko jedno źrodło.
Narazie zostanę przy moich 600ex, mam do tego 2 parasolki 110cm białe i 2x 150cm (biała i srebrna) oraz blendy. Pouczę się na tym, a może "kiedyś coś" :)
Ewentualnie w blizszej przyszłości dokupię jakąś tanią studyjną manualną bez aku albo dwie, alternatywnie jedną studyjną i jeszcze jedną systemową.
( polecacie jakieś tanie lampy studyjne, popularne które może można kupić z rynku wtornego?)
W studio studyjna będzie na kablu, a w plener miałbym 3 systemówki do doświetlania, o przebijaniu slońca narazie zapomnę :)
To jedyne wyjscie jakie widzę w osiagalnym budżecie z min 4 źródłami światła.
Tylko jak będę mial manualną lampę studyjną i systemówki to muszę dodatkowo kupić światłomierz (dodatkowe koszty).
Przy systemowkach miałbym "sru de lens metering" ttl, no ale cóż.
Murzyn to ... czarny ekran. Odwrotność białego. Biały odbija światło i rozjaśnia cienie. Zmniejsza kontrast. Czarny ekran czyli murzyn pochłania światło i zwiększa kontrast i cienie.
Myślę ze 5 lamp na początek to za dużo.
Generalnie zalecam zaczynanie od jednej lampy plus ekran. Można zacząć od trzech, jak juz chcesz mieć duźo lamp ;), a potem w miarę zbierania doswiadczeń dokupić lampę nr 4 i potem 5. I jak popracujesz na trzech to będziesz wiedział co za lampa nr 4 i 5 ci jest potrzebna.
zaralleg
Jesteś dociekliwy, dokładny i do tego chcesz się uczyć - dobrze to rokuje dla rozwoju umiejętności. Najcenniejsze są zawsze własne doświadczenia a te zgromadzisz pracując tym co masz bo z pewnością można tym wykonać wyszukane oświetleniowo foty.
Zdecydowanie polecałbym bardzo solidne ugruntowanie sobie wiedzy z podstaw optyki - rozkłady i rodzaje emisji powierzchni świecącej, kontrasty (własny, oświetlenia, sceny) rodzaje emisji, konstrukcja reflektorów, cień a półcień charakterystyki odbić powierzchni itd. Z literaturą jest bardzo słabo ale trochę znajdziesz w podręcznikach fizyki, trochę w oświetleniu filmowym, coś tam u Dederki, może dojdziesz do materiałów wykładowych (np Pytlińskiego). Warto bardzo dokładnie zrozumieć konsekwencje prawa Lamberta. Zastanowić się (albo policzyć) jak wyglądają powierzchnie izoluksów w przypadku softboxa prostokątnego a okty itd.
Pomijając, że świecenie to tylko jeden z wymiarów tworzenia obrazów.
Jestem dziwnie spokojny, że sobie poradzisz.
Powodzenia
Wiesiek
jacek_wozniak
27-02-2017, 11:39
zaralleg
Jak Twój angielski?
Każdy by chciał 5 lamp na początek, jednak najważniejsze bezie jak wspomniał Wujot, ugruntowanie wiedzy.
Polecam tutorial Zacka Ariasa One Light 2.0. Trochę kosztuje, ale warto. Ciężko u nas dostać pierwszą wersję tego szkolenia, ale drugą można łatwo kupić ze strony Zacka.
Jest tam szczegółowe pokazanie wielu rodzajów lamp, modyfikatorów i sposobów synchronizacji i ogromna wiedza teoretyczna z przykładami.
Później Zack robi kilka konkretnych sesji i wszystko zawsze z zastosowaniem jednego źródła światła.
5 lamp jest fajnie, ale do 80% ładny zdjęć wystarczy Ci jedna i blenda. Ewentualnie dla dołożenia mocy potrzeba kilka w plenerze, ale wtedy może wygodniej jedna mocniejsza... to wszystko zależy.
Najlepiej jak będziesz robił zdjęcia tym co masz tak długo, aż Ci w końcu zabraknie tej jednej dodatkowej lampy i nie będziesz mógł obejść tego inaczej bez kupowania tej kolejnej.
Zwłaszcza, że modele, które chcesz kupić nie są tymi najtańszymi. W plenerze możesz zamiast wkładać 5 lamp do jednego softa, poczekać na złotą godzinę i wystarczy Ci nawet jedna. A jakie niebo będzie piękne w tle :)
Jak bezie tylko opcja sesji o 12:00 latem, to schowaj się w cień i może 2-3 lampy uciągną, ale 5 nie będziesz musiał targać.
Ogólnie dużo można pisać i radzić ale jak sam nie sprawdzisz to się nie dowiesz :)
zaralleg
28-02-2017, 01:37
Murzyn to ... czarny ekran.
Dzięki Jacku.
Generalnie zalecam zaczynanie od jednej lampy plus ekran. Można zacząć od trzech, jak juz chcesz mieć duźo lamp
Zacznę od dwóch i blendy, nie na przekór, tylko dlatego, że je już mam :)
polecałbym bardzo solidne ugruntowanie sobie wiedzy z podstaw optyki
Dziękuję za rady Wujot, jak pislałem w fotografii jestem jeszcze bardzo zielony, zdecydowanie za późno się zainteresowałem. Dużo czytam artykułów, oraz wątków tutaj i na innych forach, a teraz właśne przymierzałem się do jakiejś usystematyzowanej literatury, czytałem pozytywne opinie o "Światło magia i nauka" i to miało iść na pierwszy ogień, ale teraz nie wiem. Tu pytanie nie tylko do Wiesława, ale pozostałych, jakie 3 ksiażki byście przeczytali jako pierwsze, gdybyście znów zaczynali? :)
Nawiasem po tak miłym słowie Wieśka trochę się boję zadawać "laickich" pytań, ale jak mówią: "kto pyta nie błądzi :)"
Polecam tutorial Zacka Ariasa One Light 2.0.
Dzięki Jacku, napewno sięgnę po niego, dla odmiany od często wielu godzin czytania :)
i nie będziesz mógł obejść tego inaczej bez kupowania tej kolejnej.
Własciwie już wiem czego chcę, tylko nie jestem pewnien czy robić zamieszanie w sprzęcie, sprzedawaniem i kupowaniem od nowa, czy poprostu wykorzystać możliwości moich yh i za jakiś czas zaczać budować swój system.
Marzy mi się jedna lampa studyjna dość mocna ok 600ws, godox/genesis/quantum reporter 360 oraz 2 systemówki, tylko żeby wszystko się ze sobą dogadywało. Cos jak planowalem z moimi yn na poczatku wątku. Jeden nadajnik, ktory zakładam na aparat i na raz mogę wyzwolić (oczywiście jeśli istnieje taka potrzeba) lampę studyjną, plenerową i systemową. Nalepiej wszystkie z ttl i żeby lampy miały wbudowane radio (brak konieczności posiadania dodatkowych odbiorników).
Nie wiem czy coś takiego istnieje, nie zbadałem rynku jeszcze ale r_m wspominał, że godox ma spójny system, quantum/genesis zapewne też. Musze jeszcze poczytać, bo narazie kojarzę, że najnowsza wersja reportera 360 ttl ma wbudowane radio, jakieś systemówki rownież, i można wszytko odpalać przez navigator x, nie wiem tylko czy studyjne mają wbudowany odbiornik czy trzeba dokupic jakiś odbiornik?
Wybaczcie nie powinienem wdawać się w dyskusję w temacie o którym jeszcze nie zdażyłem poczytać.
Więc zmienię na chwilę temat i zadam kolejne pytanie.
Załóżmy Panowie, ze mam już swoje 4 czy nawet 5 lamp.
Jakie modyfikatory byście polecili do w miarę uniwersalnego użytkowania? W celu uściślenia, to na dzień dzisiejszy interesuje mnie fotografia produktowa, w tym odzieży na płasko i manekinie/modelu i ludzie, żeby było trudniej chciałbym czasem miec możliwość oświetlić całą sylwetkę.
O czym ja myślałem (weźcie poprawkę, że się nie znam):
-czasza
-strumienica
-beauty dish (70cm?)
-2x softbox prostokątny (lub tylko 1x? I jaki rozmiar?)
-1x octa (jaki rozmiar?)
Co do softboxów to mam wątpliwości co do rozmiarów, obserwując rynek widzę, że masowo sprzedają się 60×90, oraz octy 80cm, jednak spotykam się z wypowiedziami, że do całej sylwetki potrzeba 80x120, i octa 150 jednak taki zestaw traci na mobilności w plenerze i wiatr daje się we znaki.
Chciałbym mieć różne modyfikatory, ale nie chcę kupować po kilka takich samych tylko w różnych rozmiarach, raz ze względów finansowych a dwa to jestem "maksymalnym minimalistą", chciałbym zawsze mieć maksimum możliwości przy minimum "gratów". Więc myślę o jakimś złotym środku.
Co Wy byście wybrali starając się ograniczyć liczbę modyfikatorów do minimum, a jednocześnie zachowując jak największe możliwości?
Listę możecie zmienić całkowicie, jeśli ma to uzasadnienie, to tylko mój pomysł.
Więc jakie 5/6 modyfikatorów zakupilibyście w pierwszej kolejności, i w jakich wymiarach?
Pozdrawiam i dziekuję za dotychczasową pomoc.
Jeśli powyższy wpis jest haotyczny (mam takie wrażenie) to przepraszam, późno juź ;)
1. Metodologia pracy fotografów także w zakresie oświetlania jest bardzo indywidualna. I po sobie mogę powiedzieć, że zmienia się w czasie. Ja np bardzo szybko zacząłem używać softbox-ów - w 1990 roku. Dopiero po latach zrozumiałem, że czasem bardzo się z nimi męczyłem. Zmieniłem technikę świecenia na parabole plus blendy a softy coraz bardziej się kurzyły aż uznałem, że zajmują mi za dużo miejsca i wywaliłem. Tak, że na >>10 lat całkowicie zniknęły z mojego studia. W momencie gdy pojawiły się te szybko rozkładane (na bazie solidnego parasola) z powrotem trzy kupiłem - nie zajmują już miejsca po złożeniu, są duże (poprzednie były po prostu za małe) i czasem je stosuję. czyli zestaw oświetleniowy to bardzo indywidualna sprawa.
2. Jacek napisał, że lampa plus ekran to podstawowy zestaw. Ja jestem z zupełnie innej bajki - praktycznie nigdy nie używam ekranu odbijającego. Za podstawowy uważam zestaw 3 lamp. Jedna modelująca (wiadomo), jedna tłowa (kolor i intensywność oświetlenia tła) i trzecia do regulacji kontrastu oświetlenia (czyli tzw światła wypełniającego). Takie podejście umożliwia mi na dowolną zmianę właściwości każdego podstawowego wybranego elementu planu bez ruszania pozostałych. Ekranów zaś nie używam bo trzeba je stawiać blisko i dają wtedy gradientowe przebiegi bez zresztą jakiejkolwiek kontroli. Trzy lampy to zresztą bardzo skromny zestaw. A gdzie kontry, lokalne doświetlenia? Wczoraj zrobiłem realizację (co ją postaram się opisać za tydzień, dwa) gdzie tylko ze zmęczenia ustawiłem 5 reflektorów (powinno być 6) a celem było uzyskanie "naturalnego" światła (i to się udało).
3. W Twoim przypadku patrząc z moich doświadczeń jedyne co Ci na pewno trzeba to blendy (przechodzące). Całkiem sensownym gadżetem są wrota do lamp reporterskich - pracują całkiem precyzyjnie. Ale zdecydowanie dokładniejsze są zastawki. Dlatego snoot też jest niekonieczny. Jeszcze raz podkreślę lampa reporterska to odpowiednik kompaktowej z parabolem (w dodatku z "regulowanym" kątem rozsyłu). Parabole plus blendy, zastawki i murzyny pozwolą skonstruować dowolne powierzchnie świecące dokładnie dopasowane do tematu. Gotowe końcówki zaś są wygodne ale mają dokładnie określoną charakterystykę. Wszystkie są do zastąpienia z wyjątkiem srebrnego BD z plastrem miodu - czyli mocno ukierunkowanego światła o dużej powierzchni i stromej granicy.
4. Główną zaletą gotowych końcówek jest ograniczenie rozsyłanego światła do tego na plan, szybkość i wygoda pracy. Ceną są ograniczone (małe) rozmiary, kupa miejsca na składowanie, cena i kompromis w sprawie bardzo precyzyjnej pracy.
Załóżmy Panowie, ze mam już swoje 4 czy nawet 5 lamp.
Jakie modyfikatory byście polecili do w miarę uniwersalnego użytkowania? W celu uściślenia, to na dzień dzisiejszy interesuje mnie fotografia produktowa, w tym odzieży na płasko i manekinie/modelu i ludzie, żeby było trudniej chciałbym czasem miec możliwość oświetlić całą sylwetkę.
Odpowiedzią na Twoją listę byłyby więc
- 4 x blenda ( okrągła 50 cm, prostokątna 2 x 120 i 180-200 cm)
- statywy do murzynów i zastawek (reporterskie) - 5 szt
kupno BD nie ma najmniejszego sensu, strumienicy raczej też nie (bo ma okrągły kształt a przeważnie trzeba poświecić szczeliną więc i tak trzeba kombinować), czasza w przypadku lamp reporterskich nie jest potrzebna. Tak jak napisałem lampa reporterska najlepiej będzie pracować z blendą. No chyba, że zakupisz lampę studyjną bo w sumie to nie wiem o co pytasz.
Pozdro
Wiesiek
jacek_wozniak
28-02-2017, 14:28
Ja się za to wychowałem w erze strobingu i inwestowałem prawie wyłącznie w lampy reporterskie.
Wszystkie modyfikatory były konstrukcji parasolki i przystosowane do reporterówek.
Dopiero później zainwestowałem w uchwyt T do bowens i Disha 70cm, w którym używałem lampy systemowej z mydelniczką.
Teraz mam dodatkowo jedną lampę z bowens, ale i tak nie chce mi się jej dźwigać, więc częściej sięgam po chińczyki ze zdalnym sterowaniem mocą.
Planuję jednak zakup Reporter 360TTL ze względu na goły palnik, moc i gabaryty :)
Niech mnie ktoś poprawi jeżeli się mylę, ale zwiększenie mocy o 1EV lamp przez dodanie następnych do zestawu wzrasta wykładniczo, czyli 1+1+2+4+8...itd. Jeżeli tak jest to dodawanie piątej lampy daje niewymierny efekt moim zdaniem.
Teraz pytanie, ile trzeba lamp, baterii i jaki jest koszt takiego zestawu żeby zrównoważyć moc zestawu lamp systemowych z lampą studyjną 400Ws?
Czy zestaw 1xPowerlux VT-400P AC/DC, 2xlampa systemowa nie jest zestawem tańszym i bardziej efektywnym od 5xlampa systemowa?
Teraz pytanie, ile trzeba lamp, baterii i jaki jest koszt takiego zestawu żeby zrównoważyć moc zestawu lamp systemowych z lampą studyjną 400Ws?
Czy zestaw 1xPowerlux VT-400P AC/DC, 2xlampa systemowa nie jest zestawem tańszym i bardziej efektywnym od 5xlampa systemowa?
1. Na to pytanie nie ma odpowiedzi wprost. Należałoby porównać moc świetlną co przy różnych kątach sferycznych promieniowania lamp reporterskich w ogóle nie ma sensu (choćby dlatego, ze są zmienne). Prawdopodobnie lampy reporterskie wypadną lepiej jeśli porównasz ostre światło (nie modyfikowane) a w takim softboxie, który w jakimś stopniu łapie całe światło z gołego palnika lampy studyjnej będzie gorzej. A jeszcze inaczej byłoby gdyby ktoś uparł się aby cztery reporterskie wpakować do BD ale udałoby się ustawić ich palniki pod kątem 45 stopni (czyli optymalnie) - wtedy mogłoby się okazać, że jest nawet lepiej niż przy pierwszej sytuacji.
Napisałem, ze wydaje mi się, że pod względem mocy 4 lampy reporterskiej mogą być porównywane z 300 Ws ale być może ktoś ma inne zdanie - niech się też wypowie. Zresztą moc to tylko jeden z problemów - liczy się też często szybkość. Na 500 strzałach 3 sekundy oszczędności daje drobne pół godziny czasu. O tym, że posiadanie pilota też przyspiesza pracę nie wspomnę.
2. Lampy systemowe w ogóle nie są efektywne, ich cena w dobie tanich a niezłych chińczyków jest z kosmosu, uwzględniając jeszcze, że nie mają komunikacji radiowej (a podczerwień to słabizna) to kupowanie tego jako systemu nie ma już większego uzasadnienia ekonomicznego.
Aby nie było to mam pojęcie o czym piszę - wśród kilkudziesięciu źródeł światła jakie mam jest też zestaw 5 lamp systemowych Nikona z wszystkimi końcówkami (snooty, wrota, softy, kula). I nawet tego trochę używałem.
pozdro
Wiesiek
Wujot, dzięki za odpowiedź. Teoretycznie natężenie światła sumuje się liniowo, a nie wykładniczo. Czyli jeżeli przyjmiemy, że jedna lampa błyskowa ma moc 70Ws , to 4 lampy powinny nam dac 280Ws mocy. To już wygląda obiecująco.
Jednak koszt:
czterech lamp Yongnuo YN-568EX (zależy nam na TTL) około 330 euro
nadajnik Yongnuo YN-622N-TX 42 euro
cztery odbiorniki Yongnuo YN-622N 160 euro
daje nam sumę ponad 530 euro (przepraszam za walutę, ale nie mieszkam w Polsce i tak jest mi łatwiej).
Przy czym koszt lampy Quadralite DP-600 z akumulatorem Quadralite batterypack DP-6 to około 326 euro.
No i mamy 600Ws , a nie prawie 300, które da się wykorzystac z większą ilością modyfikatorów i bardziej efektownie.
Do tego nawet dokupując zestaw 2xYongnuo YN-560 IV i kontroler YN560-TX jesteśmy poniżej 530 euro pierwszej propozycji czterech lamp.
Zgadza się, z dwoma uwagami:
- lampy YN685 mają wbudowany odbiornik YN622, więc prawdopodobnie będzie trochę taniej
- napisałeś "zależy nam na TTL", a zestaw DP-600 i YN560 nie ma TTL
Wybierając lampę plenerowo-studyjną z TTL, porównanie cen może być już inne.
Wujot, dzięki za odpowiedź. Teoretycznie natężenie światła sumuje się liniowo, a nie wykładniczo. Czyli jeżeli przyjmiemy, że jedna lampa błyskowa ma moc 70Ws , to 4 lampy powinny nam dac 280Ws mocy. To już wygląda obiecująco.
Jednak koszt:
czterech lamp Yongnuo YN-568EX (zależy nam na TTL) około 330 euro
nadajnik Yongnuo YN-622N-TX 42 euro
cztery odbiorniki Yongnuo YN-622N 160 euro
daje nam sumę ponad 530 euro (przepraszam za walutę, ale nie mieszkam w Polsce i tak jest mi łatwiej).
Przy czym koszt lampy Quadralite DP-600 z akumulatorem Quadralite batterypack DP-6 to około 326 euro.
No i mamy 600Ws , a nie prawie 300, które da się wykorzystac z większą ilością modyfikatorów i bardziej efektownie.
Do tego nawet dokupując zestaw 2xYongnuo YN-560 IV i kontroler YN560-TX jesteśmy poniżej 530 euro pierwszej propozycji czterech lamp.
1. Specjalnie podkreśliłem, że porównywanie mocy elektrycznych nie jest zasadne ale ponieważ nie jest łatwo dojść do mocy świetlnej to można zgrubnie porównywać elektryczną.
2. Pytanie co jest lepsze 2 silne jednostki na dużych akumulatorach czy cztery lampy reporterskie. I tu znów nie ma odpowiedzi. W reportażu w tłumie czy robocie stolikowej te drugie będą lepsze (poręczność w pierwszym temacie, ilość w drugim). Dlatego zestaw o którym pisaliśmy:
- lampa reporterska
- lampa akumulatorowa
- 2xlampa studyjna
Moim zdaniem jest lepszy gdyż sprawdzi się w studio (cztery punkty i duża moc, co prawda jedna jednostka słaba ale pewnie się też przyda), w reportażu w tłoku lampa reporterska, w reportażu gdzie można dostawić jeden statyw dokładamy tę akumulatorową a w plenerze korzystamy z akumulatorowej. Co do synchronizacji to wystarczą dwa odbiorniki i nadajnik.
Nie chciało mi się sprawdzać cen ale lampy studyjne są tanie więc taki zestaw nie powinien być dużo droższy od "Twojego" a być może jest tańszy.
Pozdro
Wiesiek
No i tak się wzajemnie docierając ;) mamy z Wujot podobny pogląd na optymalny zestaw.
Z punktu widzenia zainteresowanego - brak TTL w lampach studyjnych i studyjno - akumulatorowych. Tzn w lampach które są tanie. Bo są lamy studyjne (i akumulatorowe) z TTL, ale wtedy wpadamy w wyższe ceny.
Praca z lampami w manualu nie jest taka straszna. Ba, w studiu mając TTL to na 200% bym tego nie używał. W plenerze - nie wiem, zależy jaki by dawał rozrzut ekspozycji gdy się zmienia kadr.
No i tak się wzajemnie docierając ;) mamy z Wujot podobny pogląd na optymalny zestaw.
Z punktu widzenia zainteresowanego - brak TTL w lampach studyjnych i studyjno - akumulatorowych. Tzn w lampach które są tanie. Bo są lamy studyjne (i akumulatorowe) z TTL, ale wtedy wpadamy w wyższe ceny.
Praca z lampami w manualu nie jest taka straszna. Ba, w studiu mając TTL to na 200% bym tego nie używał. W plenerze - nie wiem, zależy jaki by dawał rozrzut ekspozycji gdy się zmienia kadr.
W plenerze zakładam "studiowaną" fotografię więc manual i tak będzie lepszy. Główny zysk z TTL jest na szybkości ale tutaj się nie spieszy. A przy grupie lamp TTL to raczej nieporozumienie jest - nawet jak pracuję w tym trybie to poprawki są typu 2 EV.
pozdro
Wiesiek
Ty to wiesz, ja to wiem, ale ktoś bez doświadczenia będzie myślał, że to tak wielkie udogodnienie jak w reporterce gdzie TTL to podstawa. W efekcie przy wyborze sprzętu będzie mocno patrzył na kryterium bez większego znaczenia. I kupi reporterskie lampki bo mają TTL.
Właśnie dlatego kupiłem sobie zestaw 2xYongnuo YN-560 IV i kontroler YN560-TX, oraz Quadralite DP-600 z akumulatorem Quadralite batterypack DP-6. Z modyfikatorów 120cm octa na DP-600, 4 różne plastry miodu, dwie parasolki, transparętna i srebrna odbijająca Do tego mam jeszcze akumulator żelowy, ale jeszcze go nie testowałem.
Zdobyłem też tanio (w miarę tanio) używany światłomierz. Nic, tylko się bawić ;) Niestety praca, do tego kurs dokształcający przez następne dwa miesiące i zostaje tylko niedziela. A w niedzielę zakupy, no i czas trzeba żonie poświęcić, hehe.
Mam parę pomysłów, tylko czasu brak i czekam na trochę lepszą pogodę. Na razie bawię się programem set.a.light 3D STUDIO. Świetny program, można sobie potestować różne ustawienia.
Jak coś zrobię to się pochwalę.
Przyznam się, że pisząc o przenośnych lampach akumulatorowych miałem na myśli raczej rozwiązania typu Quadralite Atlas 600 lub Reporter 360. Choć to drugie już z wątpliwościami bo nie systemowe, dwa pakunki z kablami jakieś to kulawe - za to ten Atlas mi się bardzo ale to bardzo podoba. Pewnie cena jest zbyt wysoka jak na oczekiwania autora wątku ale moim zdaniem jak za te możliwości to naprawdę jest nieźle.
Mam sporo fotografii wyjazdowej na które biorę oświetlenie studyjne. Mam tam czas na podłączenia i pracę ale rezygnacja z kablologii bezcenna. Ile to waży i miejsca zajmuje - bo przedłużacze zawsze trzeba mieć. I zawsze ktoś się może potknąć a jeśli się zmienia stanowisko pracy to ciągła walka z kablami jest upierdliwa. Najgorsze, że taka zamiana nie uzasadnia się ekonomicznie - zdjęcia lepsze nie będą a w kieszeni konkretna suma mniej. Tak, że się ciągle przyglądam - jakby pojawiła się wersja 300 Ws w cenie 1500 zł/szt (i troszkę mniejsza) to pewnie bym się skusił.
Pozdro
Wiesiek
W sąsiednim dziale forum (o lampach błyskowych) pojawił się wątek na temat kolejnej nowości, Godox AD200: lampa o mocy 200Ws, wielkości troszkę większej od dużej lampy reporterskiej, z wewnętrznym (wymiennym) akumulatorem wystarczającym na 500 błysków pełnej mocy, ciekawostką jest wymienna głowica - można mieć albo wystający palnik, albo "tubus z fresnelem" jak w reporterskich. Oczywiście jest wbudowany odbiornik radiowy, obsługuje TTL.
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=280098
zaralleg
05-03-2017, 00:12
Metodologia pracy fotografów także w zakresie oświetlania jest bardzo indywidualna
Zdążyłem już zauważyć, że każdy ma swoje sposoby i przyzwyczajenia. Liczyłem się z tym, że odpowiedzi na pytanie o najbardziej optymalny zestaw modyfikatorów będą subiektywne i różne.
Na Twoją odpowiedź Wujot mocno liczyłem, z uwagi, że fotografia reklamowa, advertorial i edytorial to Twoje dziedziny, a mnie zaczynają interesować.
zrozumiałem, że czasem bardzo się z nimi męczyłem. Zmieniłem technikę świecenia na parabole plus blendy
Masz na myśli reflektory paraboliczne? (takie okrągłe, głębokie octy) Jaką one mają przewagę nad softboxami oktagonalnymi? Bo w cenie znaczną ;)
nie zajmują już miejsca po złożeniu, są duże (poprzednie były po prostu za małe)
O jakich rozmiarach mówimy?
2. Jacek napisał, że lampa plus ekran to podstawowy zestaw.
Właśnie Jacku, masz jakieś linki gdzie mogę zdobyć informacje o ich wykorzystaniu, ustawienia itp.?
ze zmęczenia ustawiłem 5 reflektorów (powinno być 6)
Jakich reflektorów używasz? Studyjnych lamp manualnych?
dokładniejsze są zastawki
Wybacz, ale nie wiem co to zastawki. (oczywiście wklepałem w google zanim zapytałem)
Parabole plus blendy, zastawki i murzyny
Panowie, zaczynacie mówić slangiem, który próbuję rozszyfrować w google, ale bezskutecznie, jest jakiś słownik?
Nie mogę znaleźć informacji o parabolach, zastawkach i murzynach.
Odpowiedzią na Twoją listę byłyby więc
- 4 x blenda ( okrągła 50 cm, prostokątna 2 x 120 i 180-200 cm)
Dziękuję, generalnie rozumem, że spełni to zadanie powierzchni dyfuzyjnej, ale mam dwie wątpliwości:
a. czy w pomieszczeniu nie zrobi mi chaosu świetlnego?
b. jak to przymocować stabilnie do statywu i połączyć z lampą; która musi być przecież odsunięta od dyfuzora?
Czy nie trzeba będzie 2 statywów: na jednym lampa a przed nią drugi statyw z zamocowaną jakoś (jak?) blendą?
Proszę Wieśku podaj mi jakiś link do zastosowania blend przepuszczających w praktyce. Nie umiem sobie wyobrazić jak to ma wyglądać dokładnie.
- statywy do murzynów i zastawek (reporterskie) - 5 szt
Mogę również prosić o przykład? Bo nie chciał bym źle zrozumieć. Jakie to statywy? Jakie mocowania?
Mam 4 oświetlenowe elfo, i jakieś chińczyki, ale obawiam się, że masz zupełnie inne na myśli.
No chyba, że zakupisz lampę studyjną bo w sumie to nie wiem o co pytasz.
W pierwszej kolejności pytałem o zestaw modyfikatorów w sytuacji kiedy już kupię polecany przez Ciebie i Jacka i R_m zestaw czyli:
- lampa reporterska
- lampa akumulatorowa
- 2xlampa studyjna
ale chętnie wcześniej przeczytam odpowiedzi na powyższe pytania, bo jeszcze trochę czasu minie zanim zamienię swoje YN.
Wszystkie modyfikatory były konstrukcji parasolki i przystosowane do reporterówek.
A jakich Ty Jacku modyfikatorów używasz? Lub jakie byś polecił?
Dopiero później zainwestowałem w uchwyt T do bowens i Disha 70cm, w którym używałem lampy systemowej z mydelniczką.
i jak To się sprawuje?
Planuję jednak zakup Reporter 360TTL
Też mi się podoba ta lampa.
Ty to wiesz, ja to wiem, ale ktoś bez doświadczenia będzie myślał, że to tak wielkie udogodnienie jak w reporterce gdzie TTL to podstawa. W efekcie przy wyborze sprzętu będzie mocno patrzył na kryterium bez większego znaczenia. I kupi reporterskie lampki bo mają TTL.
Nie koniecznie ;) Ja zrozumiałem, że ttl tylko potrzebny będzie w reporterskiej.
Ale będzie jeszcze potrzebny nam światłomierz do Waszego zestawu.
Te reporterskie lampy mi się podobały bo miałbym ich sporo do nauki świecenia z wielu kierunków za sensowną cenę, ale nie podoba mi się charakterystyka świecenia ( schowany palnik) trzeba dużo kombinować.
Pozdrawiam
zaralleg
Próbujesz przeskoczyć lata pracy a to najnormalniej się nie da. Chcąc rzetelnie odpowiedzieć na Twoje pytania musiałbym jakiś internetowy kurs urządzić. Najogólniej.
1. Blenda i softbox to te same powierzchnie świecące. Ta pierwsza świeci w dwie strony - czyli do reflektora i to światło co przez nią przejdzie. Główne niebezpieczeństwo światła odbitego od powierzchni to refleksy w aparacie. Wpływ na światło wypełniające jest mniejszy jak się wydaje bo to przeciwny kierunek.
2. Blendy można powiesić na statywie - albo bezpośrednio albo za pomocą dedykowanego uchwytu.
3. Konieczne wymiary urządzeń świecących w praktyce w większości tematów zawierają się w przedziale od 20 do 200 cm (średnicy). Bardzo często chcielibyśmy aby kształt tych plam był np wydłużonym prostokątem.
4. Parabol to podstawowa czasza dająca względnie uporządkowany strumień. Kat rozsyłu to około 45 stopni. Do tego wrota umożliwiające odcięcie części światła i plaster miodu 10 i 40 stopni. To najczęściej używany u mnie reflektor
5. zastawka to pionowy samodzielnie stojący ekran który może być użyty do odcinania światła lub odbicia a i pewnie jako fragment dekoracji.
Musisz szybko odwrócić w swojej głowie relację "do czego służą dane urządzenia" na "co chcę osiągnąć i jak to zrobić". Wpierw jest wizja a później zastanawianie się jak to zrobić.
pozdro
Wiesiek
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.