PDA

Zobacz pełną wersję : Norwegia, okolice Bergen na kilka dni - ktoś probował?



morzon
11-02-2017, 18:26
Cześć,

planuję z kumplem w drugiej połowie marca wyskoczyć na kilka dni do Norwegii, celujemy w Bergen (ze względu na korzystny lot bezpośredni) i stamtąd autem pokręcić się*po bliższej bądź dalszej okolicy. Przejrzałem forum i w sumie o Norwegii znalazłem bardzo mało informacji czy opisów - albo nie umiem szukać :D Na obrazku tak mniej więcej zaznaczyłem obszar do którego możemy dotrzeć (tzn tak mi się wydaje).

http://i.imgur.com/kMfUoub.jpg

Planujemy fotograficznego tripa, więc interesują nas ciekawe widoki i natura (im bardziej spektakularnie tym lepiej), żadnych miast/zabytków i tym podobnych atrakcji. Celujemy w ten największy fiord(?), ten gdzie jest na mapie Leikanger i głębiej. Nastawiamy się na sporo jeżdżenia, kręcenia się po okolicy - mamy prawie 4 pełne dni na miejscu. Raczej wykluczamy dłuższe wypady z buta, takie jak Język Trolla - głównie fajne widoczki z drogi, ew krótkie podejścia dla fajniejszych kadrów gdzieś w górę/głąb. Chyba, że jest jakiś musthave 1-2h szlaku to spoko :)

Ktoś może eksplorował te okolice? Robił podobne tripy? Coś może doradzić? Ktoś był w marcu (20-25) i może coś o pogodzie powiedzieć? Ogólnie każde info będzie dla nas cenne :)

TOP67
11-02-2017, 21:09
Słyszałem, że w Bergen pada tylko dwa razy w roku.
Od maja do listopada i od listopada do maja ;)

IT
11-02-2017, 22:19
Dawno temu spędziłem prawie miesiąc robiąc objazdówkę głównie po Norwegii. W okolicach Bergen też byłem. Kilka informacji i fotek znajdziesz tu (https://goo.gl/fk7vsK)

Dark
13-02-2017, 14:28
Bergen też zaliczyłem, 7 lat temu i do tego latem. Może jakąś inspirację tu (http://www.terrarium.pl/blog/16/entry-570-skandynawia-na-kazda-kieszen-czesc-i/)znajdziesz... Choć o tej porze, to raczej ciężko będzie :)

miroko
20-02-2017, 17:14
Kilka pomysłów:

Kongeveien do Haugsvik Stalheim Hotel i okolice (niedaleko miasta Voss)
W dosłownym tłumaczeniu Droga Króla (bądź Królewska). Bardzo stroma serpentyna używana w dawnych czasach do dostarczania poczty i pewnie też król sobie jeździł na fotki.
Droga jest zamknięta zimą, pod koniec marca może nadal być zamknięta. Zjazd samochodem o ile będzie otwarta to tylko dla doświadczonych :) zalecane jest sprawdzenie chamulców piętnaście razy zanim zaczniecie zjeżdżać. Ale można też zejść na piechotę i wejść spowrotem. Świetne widoki z drogi. Jest to jednokierunkowa droga, kierunek tylko w dół także jak zjedziecie to się należy kierować do Voss lub nadal sobie błądzić.
Droga do tego hotelu jest również czasami stroma ale prowadzi tam szersza asfaltówka. Jest z tego co pamiętam duży wodospad po drodze do hotelu, w sumie to sporo mniejszych wodospadów, widoczków sporo. Trzeba potem przechjechać koło hotelu i się kierować dalej, za kikaset metrów zaczyna się wspomniana trasa, tam już powinny być oznakowania.


Flam i okolice
Bardzo ładne miejsce, wiele miejscówek, pokręcić się można samochodem i trochę na piechotę. Dobrze jest znaleźć drogę w górę by zrobić fotki całego fjordui miasteczka. Pod koniec marca jeszcze tam raczej nie będzie statków pasażerskich (fajnie wyglądają jak są tam zacumowane).
Można pokusić się o małą wyprawę na piechotę w górę wzdłuż torów kolejowych. Kolejka jedzie w górę (na dole we Flam jest przystanek końcowy). Można podjechać jak daleko się da wzdłuż torów w górę, a potem podejść trochę, też są ładne widoki.
Droga z Bergen do Flam jest również bardzo atrakcyjna. Im bliżej Flam tym bardziej ciekawie. Rzeczki, strumyki, wysokie góry, kotliny. Może jeszcze będzie trochę śniegu. Przy tych rzeczkach i strumykach jest wiele miejsc (też przy drodze). A to jakiś stary domek, mostek, itp. Tyle, że może tam być trochę ciemno w niektórych miejscach ze względu na góry z każdej strony.


Voringsfosseni okolice
To bardzo duży wodospad. Dla turystów jest taraz widokowy ale z niego niewiele można zrobić, wodospad z niego widzony jest z góry i trzeba wychylić aparat daleko w przód by coś wyszło. By objąć cały wodospad, niejako od frontu, to trzeba wejść trochę w las (albo z lewej albo z prawej strony) i tam poszukać miejscówek. Ale należy zachować szczególną ostrożnośc bo jest tam bardzo stromo. Od czasu do czasu pokazywane są fotki turystów, którzy wydają się priorytować fotki nad bezpieczeństwo.
Woda spada do długiego głebokiego i wąskiego wąwozu. Można również tam zejść w dół i podejść pod wodospad od dołu ale jest to już dłuższa wyprawa, na parę godzin.
Generalnie pokręcić się samochodem w okolicach tego wąwozu też jest świetnie, można napotkać wiele miejscówek.


Folgefonna
Park, lodowiec, góry. Wszystko w jednym. Śnieg pewny na 100%. Jest tam ośrodek narciarski. Jest to letni ośrodek narciarski bo w zimie jest tyle śniegu, że wyciągi i drogi są pozasypywane. Miejscami grubość pokrywy dochodzi zimą do 10 metrów, a latem tylko dwóch.
Także w marcu będzie jeszcze dość sporo śniegu i można wiele fajnych fotek zrobić. Niektóre drogi to jak tunele w śniegu także można ciekawe fotki zrobić też w drodze. Jest to dość spory rejon więc chyba całodniowa wyprawa.


Latefosen
Świetny wodospad przy samej drodze. Droga wręcz przez niego przechodzi więc zalecanejest zamknięcie okien podczas przejazdu :) Czasem zamykana jest droga bo potrafi nieźle chlupać. Miejsce jest naprawdę interesujące.


Rosendal
Pięknie położone miasteczko. Wysokie góry, woda. Najlepszy czas to mówią, że w maju bo jest pełno kwiatów. Ale każdą porą można coś znaleźć. Jest sporo wody (rzeka, wodospady). Można się pokusić by gdzieś się wspiąć albo i podjechać samochodem wyżej.


Wybrzeże morskie koło Bergen
Sotra, na zachód od Bergen. Jakieś dwie godziny samochodem i potem pokręcić się po wybrzeżu ale nigdy tam nie byłem więc nie wiem do końca czy warto.


Eikedalen
Może nie tak bardzo atrakcyjne jak pierwsze parę propozycji ale można nadmienić. Jest to ośrodek narciarski i droga do niego jest ciekawa, wśród gór. Można by też spróbować, jest to około godziny samochodem od Bergen.



Niektóre z tych powyżej miejsc można połączyć w jedną wyprawę np. pierwsze dwa miejsca. Na okolice Voringsfossen to i pół dnia można spędzić.
Generalnie gdziekolwiek się nie wybrać na północn-yzachód, zachód czy południowy-zachód od Bergen to wszędzie można coś napotkać. Także jak się pomysły skończą to tylko wsiadać i jechać, byle głębiej w ląd.


Co do pogody to rzeczywiście w samym Bergen potrafi być mokra. Ale nie ma się co za bardzo tym też zrażać bo rozumiem, że Bergen to tylko obóz wypadowy. A z doświadczenia wiem, że pogoda już godzinę drogi od Bergen potrafi być zupełnie inna. Na przykład jak jechałem do tego wymienionego na końcu Eikedalen to w Bergen był deszcz, a po wjechaniu w jakiś tunel i wyjechaniu z drugiej strony góry było już zupełnie biało, pełna zima.
Innym przykładem jest wyprawa do Flam w grudniu gdzie we Flam było coś na pograniczu zimy, jesieni i wiosny i góry były w połowie białe, w połowie rude jak jesienią, a na dole było zielono. Po około godziny drogi była pełna zima ze śniegiem po kolana, następny przystanek był znów takim pół zimą pół jesienią/wiosną (bo i rudo i zielono), a w Bergen padał deszcz.
Także to, że w Bergen będzie wam padał deszcz nie znaczy, że z wyprawy nic nie będzie.

Odłegłościn a mapie potrafią być tutaj troszkę mylne. Góry sa wszędzie i wiadomo jak to w górach, wydaję się na mapce, że blisko, a w rzeczywistości jest trzy razy dalej. Warto o tym też pamiętać.
Jazda samochodem będzie oznaczała sporo kręcenia, jest bardzo dużo zakrętów.


Ten fjord, który wymieniłeś (Sognefjorden) oczywiście jest również obowiązkowy. Jest sporo dróg wzdłuż fjordów, miejscówek sporo, ale trzeba głębiej w niego wjechać, tam gdzie jest węziej, bo na początku niema aż takich wysokich gór.


Parę słówek.
.....fossen - wodospad. Często są drogowskazy na jakieś ....fossen.
Gamlevegen/veien - stara droga. Wiele ichnich starych dróg jest wartych uwagi
...dalen - dolina. Też warte uwagi miejsca, ale są i też małe doliny, które nie są aż tak interesujące - ale to się generalnie tyczy do wszystkiego.

Proponuję wygoglować te miejsca i oglądnąć.

Nikolai
22-02-2017, 16:07
Dodałbym jeszcze Bordalsgjelet Gorge obok Voss

akustyk
22-02-2017, 16:28
Słyszałem, że w Bergen pada tylko dwa razy w roku.
Od maja do listopada i od listopada do maja ;)

slyszalem w wersji: w Bergen pada raz na pol roku. np. deszcz zaczyna sie pewnego popoludnia w pazdzierniku a konczy pewnego poranka w kwietniu ;)

a poza tym to mieszkam w Holandii i wiem co to znaczy wplyw pradu polnocno-atlantyckiego na klimat. jak to sie u nas mowi: "ten klimat jest cudowny. pod warunkiem, ze jestes roslina"

w kazdym razie - na temat pomyslow na wycieczki na wybrzeze basenu Morza Polnocnego w miesiacach wiosennych i jesiennych mam jedna porade - usiasc, poczekac az przejda. lepiej i taniej na Krete leciec.

dizeld70s
03-12-2017, 23:24
Dawno temu spędziłem prawie miesiąc robiąc objazdówkę głównie po Norwegii. W okolicach Bergen też byłem. Kilka informacji i fotek znajdziesz tu (https://goo.gl/fk7vsK)

Bardzo fajnie opisane. Ciekawe spostrzeżenia.

Skromna moja uwaga.
Jak wyczytałem kierując się za podanym linkiem, wiele podanych tam informacji jest już nieaktualna.
Przed ewentualnym wyjazdem zalecał bym zasięgnąć aktualnych informacji. Podane ceny są już od kilku lat nieaktualne. Wyższe.
Benzynka i ropka równiez :)

Pozdrawiam