Zobacz pełną wersję : Lampy sufitowe - LED, energooszczędne kręciołki, czy światło ze starych jarzeniówek. Studio dziecięce
Krzysztof N.
11-02-2017, 11:49
Witam, tworzę studio, dysponuję lokalem o praktycznie pięciometrowym sześcianie (mniej więcej) i mam prośbę o pomoc w doradzeniu jakiego typu światłem oświetlić pomieszczenie. W studio będą zarówno sesje noworodkowe, jak i rodzinne, czy kreatywne taneczne z bardzo krótkimi czasami. Moim podstawowym oświetleniem studyjnym będzie Atlas 600 i Reporter 360. Oświetlenie sufitowe będzie oczywiście służyło jedynie do oświetlenia pomieszczenia, by nie robić nic "po omacku". W fotografii jedynym widocznym światłem będzie błyskowe.
Witam, tworzę studio, dysponuję lokalem o praktycznie pięciometrowym sześcianie (mniej więcej) i mam prośbę o pomoc w doradzeniu jakiego typu światłem oświetlić pomieszczenie. W studio będą zarówno sesje noworodkowe, jak i rodzinne, czy kreatywne taneczne z bardzo krótkimi czasami. Moim podstawowym oświetleniem studyjnym będzie Atlas 600 i Reporter 360. Oświetlenie sufitowe będzie oczywiście służyło jedynie do oświetlenia pomieszczenia, by nie robić nic "po omacku". W fotografii jedynym widocznym światłem będzie błyskowe.
Po pierwsze to tego światła powinno być sporo - u mnie, przy minimalnie wyższym pomieszczeniu i 2 x większym, mam 16 punktów po 70 W (moc pobierana) z świetlówkami (tymi kręconymi na E27). To jest akurat w sam raz do pracy nad przygotowaniu planu a nawet można użyć jako światło wypełniające. Mam to tak zrobione, że mogę praktycznie oddzielnie sterować każdym punktem i często z tego korzystam. Jak widzisz razem to jest około 1 kW - możesz spróbować przeprowadzić rachunek co się bardziej opłaci LED czy świetlówki. Jest szansa, że LED-y będą tańsze w tym rachunku ale tutaj dużo zależy od rozwiązań - czyli chłodzenia opraw. Wbrew pozorom to nie są wcale trwałe źródła jakby chcieli to wmówić producenci. A wtedy ekonomia pada. Ale wszystko to da się policzyć - być może rury w ogóle będą najtańsze.
U mnie "pewną" rolę grały względy designerskie - powiesiłem 4 wielkie klosze z hali suwnic i w każdy wstawiłem 4 gniazda E27. Rury to dość brzydkie rozwiązanie. Ale to też kwestia połączenia tego z resztą projektu.
Pozdro
Wiesiek
DaroD300S
11-02-2017, 13:04
Diody LED maja w zasadzie nieograniczoną trwałość. W urządzeniach jako sygnalizacja pewnego stanu działają dziesiątki lat. Problem tkwi w przetwornicach je zasilających. Są tak zaprojektowane aby po pewnym czasie po prostu się spalić. Gdyby było inaczej to takie oświetlenie z diodami LED byłoby wieczne. Podobnie jak pierwsza żarówka. Taka tam... spiskowa teoria dziejów.
Diody LED maja w zasadzie nieograniczoną trwałość. W urządzeniach jako sygnalizacja pewnego stanu działają dziesiątki lat.
Nie masz racji. Jaką temperaturę osiąga dioda sygnalizacyjna, pracująca z reguły poniżej prądu maksymalnego, a jaką diody "oświetleniowe", pracujące często na granicy parametrów katalogowych, w warunkach ograniczonego chłodzenia?
Co do głównego tematu, to ja dałbym coś, co Ci się podoba. Osobiście nie lubię "kierunkowych" opraw (oprawy rastrowe, "oczka" świecące z wąskim kątem), ale to wyłącznie subiektywne odczucia.
Warto się zastanowić nad niezależnym sterowaniem różnych stref w pomieszczeniu, nie wiem, czy studio to jedyne pomieszczenie, czy tylko i wyłącznie przeznaczone do robienia zdjęć. Jeśli jedyne, może warto oddzielić co najmniej oświetlenie nad "przestrzenią roboczą" (nad tłem ogólnie mówiąc) i nad pozostałą częścią, jeśli w trakcie sesji zgasisz oświetlenie to w całym pomieszczeniu zapadną ciemności, jeśli obok Ciebie lub za plecami będziesz mieć inne osoby, warto zapewnić im trochę światła.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.