PDA

Zobacz pełną wersję : Widoczna bielizna na zdjęciu tańczącej pary



Jolania
11-02-2017, 00:05
Jakiś czas temu poszedłem na studniówkę, narobiłem zdjęć. Na jednym z nich podczas tańca
pewnej pary widoczna była bielizna dziewczyny. Ujęcie było nie najgorsze, jak mi się wydawało i w miejsce
widocznych majtek wstawiłem uśmiechnięte słoneczko. Wydawało mi się, że nic zdrożnego nie uczyniłem.
Zdjęcia otrzymali maturzyści. Dzisiaj mam telefon od ojca dziewczyny twierdzącego, że takie zdjęcie nie powinno się pojawić, gdyż
koledzy i koleżanki z klasy umieścili je w Internecie, żartując czy wręcz naśmiewając się z dziewczyny.
Pan zapytał co zamierzam z tym zrobić. Powiedziałem, że nie wydaje mi się bym przesadził, jednak zobowiązałem się, odbiję dziewczynie kilka zdjęć i
ponownie wypalę płyty już bez wspomnianego zdjęcia. To ponowne wypalenie płyt i tak nie ma sensu, bo zdjęcia poszły w świat.
Nawet nie wiem czy ten niefortunny wycinek zdjęcia mogę Wam zaprezentować...
Ciekaw jestem Waszej opinii, co mi radzicie?

fafniak
11-02-2017, 00:16
Szyszka w dupie....
Co byś nie zrobił to i tak będzie źle...
Jedyne co mi przychodzi do głowy to spotkanie z dziewczyna i jej ojcem i przeprosiny. Osobiste.

spiritus
11-02-2017, 00:18
Osobiste i później jeszcze na własnym fb/portfolio... aby nie wyszło jak niegdyś z "wrocławską pupą studniówkową" ;)

Też mi się udało niestety takie zdjęcie uchwycić i też było niezłe... usunąłem od razu aby własnie nie doszło do takich sytuacji gdzieś później.

fafniak
11-02-2017, 00:27
Jest jeszcze opcja "przeskoczenia" sytuacji czyli roteberger z podwójnym tulupem ;)
Można namówić ze 4 koleżanki i zrobić akcję "słoneczko" na pupie ;) - to moze byc jaka idea - trzeba by to przemyśleć

RobertMiernik
11-02-2017, 01:10
U panie...
Takie zdjęcia to tylko osobiście dla zainteresowanej i ona musi podjąć decyzję.

Teraz niestety po ptokach, fafniak ma rację. Nic innego do zrobienia nie zostało.

DaroD300S
11-02-2017, 07:30
Studniówki zawsze "śmierdzą". Jak nie napita maturzystka to gacie. Omijać takie sytuacje jak najdalej. A teraz pozostaje spróbować załagodzić, chyba, że gość pójdzie do sądu.

Aeon88
11-02-2017, 12:13
Ok ale przecież zasłonił to co powinno być zasłonięte. Więc w czym problem? Nie widać jej gołego tyłka ani bielizny. Najpierw laski ubierają sukienki których ostatnie zwężenie jest pod cyckami, a potem się dziwią że im coś wystaje. Jak by dał bez słoneczka to ok, ojciec ma rację, ale ocenzurował zdjęcie, moim zdaniem wszystko jest ok.

Ja cenzuruję z deczka inaczej, fragment stopklatki z filmu:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.adriankraska.pl/nikoniarze/cen.jpg)

:lol:

PS. Osobiście nie przypominam sobie żebym takie zdjęcie komuś oddawał, ale np na filmie w przypadku oczepin czyjeś gacie to częsty widok. Z jednej strony kolega miał z pewnością tyle zdjęć że tego jednego oddawać nie musiał, z drugiej strony ocenzurował je, nagości tam nie ma, więc patrząc czysto prawnie nic złego nie zrobił.

WALOD
11-02-2017, 12:30
Bardzo często na uroczystościach z muzyką i intensywnymi tańcami, można na zdjęciach uchwycić takie momenty. Są one ciekawe dla oglądających, lecz niekoniecznie dla osób występujących na fotografii. W takiej sytuacji usunięcie go z ogólnie dostępnej wersji materiału, nie spowoduje żadnych konsekwencji czy niesmaku i nie narazi nikogo na przykrości. Oczywiście, jeśli "Kasia" wyszła rewelacyjnie, to po jej akceptacji należałoby przekazać zainteresowanej taki plik, a jeśli sama rozpowszechni, to nie mamy problemów. Myślę, że jest to sprawa nie tylko estetyki ale również etyki zawodowej.

robin102
11-02-2017, 13:04
Michał trzeba zmierzać do szybkiego wygaśnięcia sprawy. Jedyne co można tu zrobić to przeprosić, ale też nie jakoś na kolanach czołobitnie, bo w sumie uszczerbku nikt nie poniósł i na dobrą sprawę nawet sąd by z tym nie miał co robić. Nie wykorzystałeś przecież wizerunku, nie rozpowszechniałeś wizerunku w złym zamiarze, czy dla zysku. Oddałeś materiał dbając o jego stronę estetyczna, a że to reportażowe kadry, więc wyszło jak wyszło. przepraszam państwa za ten żarcik z mojej strony. Na tamtą chwilę wydawało mi się, że to będzie okejos, ale widzę po państwa reakcji, że niestety nie. Przepraszam i dziękuje za zrozumienie, taka praca. Do widzenia :) i rachunek w kafejce za 3 herbaty zapłać :)
No i na przeszłość to co nas śmieszy, to odbiorców zdjęć już może mniej :)

FelTom
11-02-2017, 15:23
...
przepraszam państwa za ten żarcik z mojej strony. Na tamtą chwilę wydawało mi się, że to będzie okejos, ale widzę po państwa reakcji, że niestety nie. Przepraszam i dziękuje za zrozumienie, taka praca. Do widzenia :) i rachunek w kafejce za 3 herbaty zapłać :)
No i na przeszłość to co nas śmieszy, to odbiorców zdjęć już może mniej :)
Słowa żarcik w żadnym zestawieniu w rozmowie z ojcem i dziewczyną bym nie użył. To może świadczyć o złych intencjach, chęci żartu cudzym kosztem a nawet ośmieszenia. Im do śmiechu najpewniej nie jest. Próba obrócenia wszystkiego w żart to moim zdaniem zły kierunek. Choć mogę się mylić.

Prędzej w rozmowie powiedziałbym prawdę. Zdjęcie uważałem za świetne, bardzo ładnie pana córka z chłopakiem zostali uchwyceni. Niestety, zauważyłem fragment bielizny, w związku z tym postanowiłem ten fragment zdjęcia ocenzurować. Może użyłem nieodpowiedniej formy, nieodpowiedniego znaku graficznego, za co przepraszam. (Ja użyłbym uśmiechniętej buźki - emotikona).
Na ten moment, w tym wieku, przy żartach koleżanek i kolegów dziewczyna wolalaby, żeby to zdjęcie nigdy nie powstało. Za ileś lat... Będzie z powodu całej tej niefortunnej sytuacji mieć dobre wspomnienia. Nabierze do tego dystansu. Jeśli ujęcie jest naprawdę dobre i warte zostawienia...

Gdyby moja żona miała jakieś takie ujęcie ze studniówki... Zwróciłbym się do fotografa po oryginał. Bez cenzury XD
Zaplaciłbym więcej niż fotografowie generalnie dostają za zdjęcie. Teraz oczywiście nie ma takiej potrzeby. Sam mogę zrobić dowolne zdjęcie. Takie studniówkowe, to byłaby dla mnie fajna pamiątka z czasów, kiedy jej jeszcze nie znałem.

Kwestia podejścia i charakteru.

PiKa
11-02-2017, 17:09
Chyba nie rozumiecie. Zasłonięcie majtek to najgorsze co można było zrobić. Teraz każdy się zastanawia co miała pod słoneczkiem. Może brudne majtki? Skąpe? A może w ogóle nie miała? Nic dziwnego, że sobie z niej żartują. Teraz nie pozostaje nic innego, niż pokazać zdjęcie oryginalne, przynajmniej wyobraźnia przestanie działać...

Jolania
11-02-2017, 17:31
Zasłonięcie majtek to najgorsze co można było zrobić. Teraz każdy się zastanawia co miała pod słoneczkiem. Może brudne majtki? Skąpe? A może w ogóle nie miała? Nic dziwnego, że sobie z niej żartują. Teraz nie pozostaje nic innego, niż pokazać zdjęcie oryginalne, przynajmniej wyobraźnia przestanie działać...
Racji w tym sporo. Trudno, gafa okrutna.
Przeprowadziłem rozmowę z dziewczyną. Rozumiem jej żal, zobowiązałem do wykonania odbitek w ramach przeprosin. Przystała na to.
Mam nadzieję, że będzie już tylko spokojniej.
Dziękuję wszystkim za odzew.

adamoff
11-02-2017, 20:21
Ja takie zdjęcia z buta usuwam, żeby właśnie takich problemów uniknąć :D Ludzie są przeeedziwni i na prawdę ciężko jest im dogodzić. Twój przykład był na prawdę "lajtowy" jak to się mówi :D Nie ma co sie przejmować, ważne ze sprawa jest załatwiona.