Zobacz pełną wersję : Pierścienie pośrednie Delta MeiKe typ B/ Al fotografia makro
Czy ktoś z Was używa pierścieni pośrednich Delta MeiKe ? Przeszukując ofertę sklepów znalazłam dwa typy B (plastik) i AL (metal przy stykach). Oczywiście oba mają przeniesienie AF. Pytanie moje czy warto dopłacić do tych metalowych czy przy wystarczą te typu B. No i druga sprawa, założenie pierścieni pośrednich spowoduje niedoświetlenie obrazu, czy zatem warto iść w kierunku dokupienia lampy pierścieniowej ?
A może w fotografii makro iść bardziej w kierunku np. konwertera Raynox lub dokręcanych soczewek?
Od razu uprzedzę, że nie wiem na ile wkręci mnie fotografia makro i nie chciałabym na dzień dzisiejszy iść właśnie w kierunku zakupu specjalistycznego obiektywu.
A jaki masz obiektyw/obiektywy?
Jeśli nie wiesz, czy wkręci Cię makro, to mogę zgadywać, że na pewno nie wkręci Cię walka z pierścieniami i lampą czy lampami. Jak dobrze policzysz, to używany obiektyw makro nie będzie specjalnie droższy od pierścieni plus lampa, a jeśli zabawa się nie spodoba, sprzedaż za zbliżoną kwotę (z pierścieniami czy lampą może być różnie).
Raynox nie jest złym rozwiązaniem, tyle, że masz mniejszy wpływ na kontrolę odległości ostrzenia i GO. Np. z popularną 35/1.8 DX daje skalę ok.1:1 i na początek może być ok, zależy, co chcesz fotografować.
Ps. Ile teraz kosztują pierścienie z przeniesieniem automatyki? Wolałbym raczej zwykłe pierścienie i jakieś tanie szkło m42, chyba będzie w zbliżonej cenie.
A, zapomniałem, zależy jaki masz aparat, z pomiarem światła może być kłopot.
mam 7200
ze starych obiektywów mam Pentacon 50 mm1.8 i Carl Zeiss Jena FLEKTOGON 20 mm 2.8 mam do tego pierścienie pośrednie
z tych z automatyką nikkora 50 1.8, dalej 18-135 3.5-5.6 i 55-200 4.5-5.6, no i zbieram na 85 mm 1.8
w drodze mam pierścienie do odwrotnego mocowania
zastanawiałam się właśnie nad pierścieniami z przeniesieniem automatyki, można je kupić w wersji B za 33 dolary lub Alu za 42.
no, tak to wygląda ...
E, po co to przeniesienie automatyki? Szkoda kasy. Ten Pentacon na możliwość sterowania przysłoną? Dobry byłby do takich zabaw ze zwykłymi pierścieniami. Zoomy słabo nadają się do takich zabaw, N50 prędzej, ale warto wchodzić w te pierścienie? Niewiele drożej można kupić starą, manualną 50 Nikona, chyba wolałbym.
niby racja, automatyka chyba jest mi potrzebna z lenistwa ;)
spróbuję wobec tego trochę pobawić się pentaconem z pierścieniami, choć trochę obawiam się tego ręcznego ostrzenia. Kurcze te obiektywy z AF rozleniwiają ludzi na maksa...
Przecież masz kropkę potwierdzającą ostrość, "prawie" AF ;)
Ważne, żeby przysłoną w obiektywie dało się sterować, bo na pełnej dziurze wiele się nie zdziała (GO). Generalnie w makro pierścieniem ostrości obiektywu ustawiasz skalę odwzorowania (im bliżej nieskończoności tym mniejsze powiększenie), a ostrość łapiesz przesuwając aparat przód-tył, kropka potwierdza ostrość, pstryk i gotowe.
Więcej nawet, w d7200 jeśli ustawisz priorytet ostrości, to pstryknie tylko jak będzie ostro. Poczytaj o pułapce ostrości, może to dobre rozwiązanie dla "leniwych" ;)
Na kropkę to nawet specjalnie nie patrz, bo samo śledzenie w wizjerze przesuwania się GO, tak by trafić w punkt, jest już wystarczająco absorbujące. Pomijam, że to co ma być na zdjęciu ostre niekoniecznie zgra się z punktami pomiaru na matówce.
Manuale są fajne, bo za "grosze" możesz mieć na prawdę fajne makro. Niestety praca na przymkniętym szkle to spory dyskomfort, więc jeśli to tylko przygodne makro, nie przejmowałbym się. Jeśli wkręcisz się w ten rodzaj fotografii, to jak pisał kolega poste, kup nawet najtańsze, dedykowane szkło makro. Wygoda pracy będzie ogromna.
witam, czy do pierścieni potrzebna jest zawsze lampa błyskowa? Sorki jesli to dziwne pytanie ale zaczynam zabawę z makro...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.