Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Indie, Andamany - moja relacja w National Geographic.



ekajana
03-02-2017, 13:51
Przez pryzmat podróży ukazuję tło społeczno-kulturowohistoryczne. Linkowałęm już wprawdzie w dziale poświęconemu sprzętowi, którym wykonałęm zdjęcia, ale tutaj jest chyba bardziej odpowiednie miejsce. Zapraszam do lektury i oglądania:
http://www.national-geographic.pl/national-geographic/ludzie/indyjska-podroz-w-czasie-tu-starozytnosc-spotyka-nowoczesnosc-i-obu-mozna-doswiadczyc

cz4rnuch
03-02-2017, 23:34
Fajnie się czytało, może trochę mnie fajnie oglądało. Za mało zdjęć, nagroda za przebrnięcie przez tak długi tekst powinna być, moim zdaniem, adekwatna do poczynionego wysiłku. Kadry jak dla mnie trochę zbyt "płasko-ciasne" (chwilowo nie będę tłumaczył co miałem na myśli, ale na pewno nie chodzi mi o bokehy), lecz mimo to dwa zdjęcia naprawdę mi się spodobały. Artykuł przy którym miło spędziłem czas. Dzięki i pozdrawiam.

ekajana
04-02-2017, 14:26
Ciekawe podejście do czytania :lol:Mnie się wydaje, że wystarczyłoby nawet jedno zdjęcie jako ilustracja. Ale jak ma być nagroda za czytelnictwo w postaci obrazków to proszę, tutaj zdjęć więcej:
https://www.flickr.com/photos/133295965@N06/albums/72157654003893074

Ogólnie coraz rzadziej trafia mi się tak udany ciąg. Ta seria została nagrodzona w kilku konkursach. Jedno zdjęcie nawet w jednym z najważniejszych na świecie. Inne zdjęcie znalazło się w 10% najlepszych zgłoszeń do Lens Culture w całym 2016 roku, że już nie wspomnę o zaliczeniu wioślarza do najlepszych zdjęć na świecie nagrodzonych w konkursach w 2015 roku (wybór fotoedytora portalu BuzzFeed.com). Redakcja NG też nie miała uwag do ciasności kadrów (o innych redakcjach nie wspomnę). Wybór tych akurat zdjęć był podyktowany tym, że wraz z opisami ilustrują tematykę poruszoną w artykule.

cz4rnuch
04-02-2017, 19:11
Ja po prostu lubię szersze kadry. Co do nagrody za przebrnięcie to oczywiście żartowałem, fajnie się czytało. Nawet miałem nic nie pisać o zdjęciach, ale mimo, że sporo osób tu zajrzało to nikt się nie wysilił by skrobnąć ze dwa zdania więc pomyślałem, że trzeba coś napisać na rozruszanie tematu.

Rycerz
04-02-2017, 20:03
a nie mógłbyś wkleić zdjęć ? zamiast tych linków? byłoby fajniej. Szczerze polecam.

- - - - kolejny post - - - - - -

Odnośnie tekstu. Wciąga!

FelTom
04-02-2017, 22:15
W odpowiednim wątku dotyczącym systemu NX już gratulowałem. Niniejszym gratulacje składam ponownie - tym razem w wątku poświęconym tylko temu reportażowi.

Zdjęcia z reportażu obejrzalem. Niektóre chyba wcześniej już też widziałem. Reportaż przeczytałem szybko i pobieżnie. Do pełnego delektowania się potrzebne jest więcej czasu. Jedno zdjęcie - w pociągu - skojarzyło mi się ze zdjęciem reportażu z Lwowa - innego naszego forumowego kolegi. Jeśli ktoś oglądał oba reportaże, ciekawe, czy podobnie jak ja zwrócił na to uwagę. Bardzo cenię takie zdjęcia.

C.d.n.

ekajana
04-02-2017, 23:02
Dzięki za miłe słowa, zaś to o "nagrodzie" wykorzystałem tylko jako pretekst do wklejenia linku. Ling jest gorszy od wklejonych zdjęć, jednak jest ich tam zbyt wiele do wklejenia. No, może kompromisem byłoby wrzucenie tu kilku, tak na zachętę :-)

FelTom
06-02-2017, 19:47
Wielkie brawa. Czyta się świetnie. Ciekawie napisane. Chciałoby się rzec - więcej, dłużej, za mało. Co dalej? Sporo niedomówień. Taki język pisania zmusza do poruszenia wyobraźni. Do dociekania, zadawania pytań. Niedosyt pozostaje. Opis zachęca, żeby odwiedzić opisane i sfotografowane miejsca, żeby wszystko ujrzeć i doświadczyć samemu.

Tak tchnęła mnie jedna refleksja. Takich opisów już się nie widuje. Szczytem jest tu pewien portal społecznościowy, kierowany głównie do najprymitywniejszej części społeczności... Gdzie wszelkie słowa i opisy zastąpiono znaczkiem - "lubię to". Coś jak w dawnych czasach "x" zamiast podpisu, dla ludzi, którzy nie potrafią czytać, pisać ani się wysłowić...

ekajana
06-02-2017, 22:24
Interesująca refleksja. Dzięki za włożony wkład, by ubrać ją w słowa.

FelTom
09-02-2017, 13:23
Zacznę może nie chronologicznie - od zdjęcia nr 2 w pociągu. Jak już w poście #6 wspomniałem, zdjęcie skojarzyło mi się z reportażem z Lwowa innego naszego forumowego kolegi. Miejsce, ludzie, kultura itd... Praktycznie wszystko inne. Pomysł, koncepcja zdjęcia bazujące na tym samym. Na pokazaniu na tle środka transportu publicznego ludzi. Każdy z nas na pewno korzystał z transportu publicznego. Może nie w Indiach, może nie we Lwowie, ale u nas w kraju najpewniej tak. Każdy zmierza gdzie indziej, w innym celu. Z innymi problemami, sprawami do załatwienia. W transporcie publicznym spotykamy innych. Jak wspomniałem, każdy z innymi planami, jednak przez pewien czas wszyscy razem, wspólnie, gromadzimy się w jednym miejscu. Ze swoimi różnymi sprawami do załatwienia. Te różnice właśnie często widać. Przykładem jest to zdjęcie. Leżący wygodnie mężczyzna w kontraście z tym stojącym pokornie przed pociągiem. Ten pierwszy wygodnie odpoczywa. Gdzie zmierza? Nie wiemy. Widać, że jest mu wygodnie. Właśnie dokonuje zapłaty. Zwitek banknotów. Ale wygląda, jakby płacił tylko "drobnymi" -monetami. Ten stojący przed pociągiem, czy zamierza właśnie wsiąść? Czy podszedł do okna? Wzrok ma spuszczony. Tak w smutny sposób bym powiedział. Panowie po prawej stronie zażywają przerwy. Jeden popija.
To zdjęcie, w odróżnieniu od tego z Lwowa, wykonane jest z wewnątrz, z pociągu. Duży kontrast, od ciemnego wnętrza do jasnego terenu dworca. To zawsze wyzwanie dla fotografa, a także dla każdego aparatu. Wiele historii w jednym kadrze, a mimo to kompozycyjnie nie ma bałaganu, nie ma tłoku.
Czy ktoś mógłby się przyczepić, że to podróżniczy "pstryk"? Nie wiem. Wiem bez wątpienia, że nim nie jest. Czy zdjęcie mogłoby być jeszcze lepsze, jeszcze ciekawsze? Możliwe, że tak. Możliwe, że gdyby mieć jeszcze większe szczęście, gdyby na dworcu lub w przedziale wydarzyło by się coś jeszcze bardziej nietypowego, niesamowitego... Bez wątpienia tutaj fotograf zrobił wszystko najlepiej, co tylko można było zrobić w tej sytuacji. Jednen szczegół w kadrze, którego generalnie się nie pokazuje - poucinane w nadgarstkach ręce. Zasada o nie ucinaniu w stawach. Tu jednak pasuje. Zarówno z lewej jak i z prawej strony kadru - równowaga. Z lewej dłonie dokonują transakcji. Bez tego nie wiedzieli byśmy tyle o leżącym w przedziale mężczyźnie. Z drugiej strony dłoń sięgająca do filiżanki. Zilustrowany ten fragment opisu, w którym wspominał autor o tym zwyczaju.
Zapewne jeszcze wiele można by o tym zdjęciu napisać.
Pozdrawiam

PiKa
09-02-2017, 15:14
Ciekawe podejście do czytania [emoji38]

Czyż jeden obraz nie jest waty tysiąca słów? ;)

ekajana
09-02-2017, 16:55
Dogłębna analiza zdjęcia. Zatem zdążam z opowieścią co tam się wydarzyło. Mowa o tym obrazku:
http://www.national-geographic.pl/galeria/indyjska-podroz-w-czasie-tu-starozytnosc-spotyka-nowoczesnosc-i-/czaj

Otóż na tym, zdjęciu widzimy kilka etapów picia herbaty: jej zakup, sięganie (ucięty nadgarsek o białej skórze) oraz picie. Leżący właśnie płaci. Ten niby pokornie pochylony to sprzedawca i on po prostu czeka na pieniądze. Schyla się, bo coś tam se trzyma, zaś czarkę z parującym napojem postawił na oknie.

FelTom
25-02-2017, 16:14
Teraz wszystko się zgadza :)

Czyż jeden obraz nie jest waty tysiąca słów? ;)
Dokładnie tak. Te zdjęcia są na tyle wymowne, z rozbudowaną fabułą, że trzeba rzeczywiście sporo napisać, żeby wszystko zobrazować.

Proponuję jednak powstawiać zdjęcia. Sam link może być za mało. Ludzie generalnie są wygodni, wolą gotowe obrazy niż kliknąć w linka. Myślę, że wówczas wypowiedzi będzie tu znacznie więcej.

ekajana
02-03-2017, 10:40
Ok, to tak ilustracyjnie:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/19973018406_2a9baa7eae_b-1.jpg
źródło (https://flic.kr/p/wqWWwj)Old woman. Bodhgaya (https://flic.kr/p/wqWWwj) by Grzegorz Piaskowski (https://www.flickr.com/photos/133295965@N06/), on Flickr


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/19999172485_ee87b6cdb2_b-1.jpg
źródło (https://flic.kr/p/wtfZdH)SAM_8048 (https://flic.kr/p/wtfZdH) by Grzegorz Piaskowski (https://www.flickr.com/photos/133295965@N06/), on Flickr



https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/19991541142_f48fc2df0b_b-1.jpg
źródło (https://flic.kr/p/wszSFQ)Entlightment in Bodhgaya (https://flic.kr/p/wszSFQ) by Grzegorz Piaskowski (https://www.flickr.com/photos/133295965@N06/), on Flickr


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/19991485602_dcd9789913_b-1.jpg
źródło (https://flic.kr/p/wszAbf)Real yoga. Port Blair (https://flic.kr/p/wszAbf) by Grzegorz Piaskowski (https://www.flickr.com/photos/133295965@N06/), on Flickr

- - - - kolejny post - - - - - -


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/19376596964_580c2d11cc_c-1.jpg
źródło (https://flic.kr/p/vwf8d1)Arati. Varanasi (https://flic.kr/p/vwf8d1) by Grzegorz Piaskowski (https://www.flickr.com/photos/133295965@N06/), on Flickr


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/26496797150_6498488a6b_c-1.jpg
źródło (https://flic.kr/p/Gnr1Eb)Arati in Varanasi (https://flic.kr/p/Gnr1Eb) by Grzegorz Piaskowski (https://www.flickr.com/photos/133295965@N06/), on Flickr


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/19972942746_63903d38a6_c-1.jpg
źródło (https://flic.kr/p/wqWy2Q)I do not go to school, walk a tightrope.Kolkata (https://flic.kr/p/wqWy2Q) by Grzegorz Piaskowski (https://www.flickr.com/photos/133295965@N06/), on Flickr


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/19972965366_fd0dec5e55_c-1.jpg
źródło (https://flic.kr/p/wqWEKQ)Sunrise in Varanasi (https://flic.kr/p/wqWEKQ) by Grzegorz Piaskowski (https://www.flickr.com/photos/133295965@N06/), on Flickr