Zobacz pełną wersję : Pęknięte pokrętło trybów w D90
PaganBaby
22-01-2017, 00:25
Dzień dobry
Mam już nowszego Nikona, ale D90 kocham i nie chcę, żeby w kolekcji stał sobie z pękniętym pokrętłem zmiany trybów
fotografowania. Poza tym maszyna sprawna. Co byście doradzali? Najtaniej na aukcji jestem w sanie kupić tę część za 160 złotych.
Tylko ponoć nie da się tego założyć od góry, trzeba rozbierać całość - 150 złotych. Jest jeden serwis, który ma to pokrętło
na stanie, ale krzyczy 270 złotych za całą zabawę. Sentyment sentymentem, ale za taką pierdółkę płacenie połowy realnej
ceny aparatu to paranoja. Co doradzacie? Prawdą jest to, że aby wymienić pokrętło, trzeba rozbebeszyć cały aparat?
Pagan
Witam.
Niestety, żeby wymienić pokrętło trybu, należy D90 "rozbebeszyć". Zgodnie z instrukcją, pokrętło jest blokowane specjalną wsuwką. Nie wspominając o przyczepionej do pokrętła płytce sygnałowej, odczytującej położenie pokrętła.
Może ze mnie marny matematyk, ale 150 zł (robocizna) + 160 zł (część) daje 310 zł. A jak napisałeś serwis za wszystko chce "tylko" 270 zł.
Czy warto zainwestować? Miałem D90 i naprawdę jest to porządna pucha, więc decyzja należy do Ciebie. Jeżeli ma leżeć na półce i mchem zarastać to jej nie naprawiaj, ale jeżeli chcesz ją wykorzystywać jako druga, zapasowa to już tak.
PaganBaby
22-01-2017, 11:41
Hej
Wiem, że 150+160 to więcej niż 270, ale wydaje mi się, że jeśli gość ma już część z rozbiórki, a robocizna to 40 minut działania, to 270 złotych jest lekko zawyżoną ceną. 150 był łyknął, a tak będzie boleć, że się przepłaca.
Jeszcze pytanie - oficjalnie w Nikonie nie da się tego kupić, bo sklep działa chyba tylko w USA? A polski Nikon pewnie ma wszystko w nosie.
Sprzedaj z opisem uszkodzenia i dołóż 300zł do D7000 :)
PaganBaby
22-01-2017, 18:36
Pomysł ciekawy, tyle że mam już D7200 :-) Z tego co widzę, do D7000 trzeba by dołożyć z 700 zeta.
BTW, znalazłem dziś na giełdzie w Stodole człowieka, który zrobi to wraz z dostarczeniem części za 100 złotych. To jest właśnie uczciwa cena, której oczekiwałem od początku :-)
Zanim dasz D90 do naprawy do tego faceta ze Stodoły sprawdź, czy może ktoś na forum go zna i czy warto oddać mu sprzęt. Miejmy nadzieję, że jest ok :)
Hej
Wiem, że 150+160 to więcej niż 270, ale wydaje mi się, że jeśli gość ma już część z rozbiórki, a robocizna to 40 minut działania, to 270 złotych jest lekko zawyżoną ceną. 150 był łyknął, a tak będzie boleć, że się przepłaca.
A może jest tak, że ten, kto naprawia za te 270PLN musi zapłacić podatek, utrzymać zakład, opłacić ZUS i da Ci na wykonaną usługę pisemną gwarancję wraz z rachunkiem? Podczas gdy ten za 100PLN nie jest obarczony takimi wydatkami i na dodatek gwarancją nie uraczy też Ciebie? Nie mówiąc już o prawdopodobieństwie tego, że nie weźmie nawet odpowiedzialności w przypadku, gdy pójdzie "coś nie tak".
Ostatnio mój kolega chwalił mi się, że znalazł kogoś, kto mu postawił Windowsa na Laptopie za 15 funtów, podczas, gdy normalna stawka za tego typu usługę wynosi minimum 60. Cieszył się jak głupi. Tylko chwilę potem okazało się, że WiFi się sypie, bo sterownik był zły, grafika działała na ustawieniach "domyślnych" bo sterownika nie było w ogóle. Końcem końców musiał oddać laptopa do ludzi, którzy mieli pojęcie o tym, co robią i zapłacił za usługę kolejne 60.... a miał mieć w kieszeni 45...
Postawienie windy na laptopie kosztuje 60F? Mój mózg najzwyczajniej nie jest w stanie tego ogarnąć.
Postawienie windy na laptopie kosztuje 60F? Mój mózg najzwyczajniej nie jest w stanie tego ogarnąć.
Zelber - I to jest jedna z niższych cen za prawidłowo wykonaną usługę, uwzględniającą wszystkie sterowniki i "wygrzanie" laptopa. Wszystkie dodatkowe pierdoły, jak istalacja softu, wgranie tego, co było poprzednio są płatne ekstra. O odzyskiwaniu danych nawet nie wspomnę. Zaraz po przyjeździe do UK pracowałem w firmie komputerowej przez kilka miesięcy i robiłem takie usługi. Wymiana płyty głównej w blaszaku (bez płyty i instalacji systemu), to było 30-40 funtów, przegranie danych z dysku na dysk to 15 funtów za 1GB (kasowaliśmy 45 funtów za nagranie płyty DVD z "odzyskanymi" danymi z kompa, który zaliczył pad zasilacza/płyty/grafiki, a klient nie chciał naprawiać sprzętu, tylko zależało mu na danych), konfiguracja routera u klienta w domu - 80 funtów za godzinę+dojazd.
Borat1979
23-01-2017, 23:42
Pomysł ciekawy, tyle że mam już D7200 :-) Z tego co widzę, do D7000 trzeba by dołożyć z 700 zeta.
To tym bardziej po co ci stare D90? Żeby leżał w szafie?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.