Zobacz pełną wersję : Przenośny stół do zdjęć produktowych
Szukam jak w temacie. Potrzebne mi coś, co da się łatwo/szybko złożyć/rozłożyć, zapakować do auta i podjechać do klienta na niezbyt wymagającą sesję packshotową (i przygotować do pracy w max 10 minut, a nie pół godziny). To nie musi być koniecznie stół bezcieniowy, chociaż jak najbardziej może być. Najważniejsze cechy, jakie powinien posiadać:
-- szerokość 1 metr
-- głębokość (czyli od rozpoczęcia zgięcia podłoża do kolejnego zgięcia) minimum 50-55 a najlepiej z 70 cm.
-- wytrzymałość powierzchni/podłoża -- minimum 5 kg (najlepiej do 10). I nie chodzi tu o samo utrzymanie przedmiotu o takiej wadze, ale odporność na wygięcia podłoża.
Dotychczas używam prowizorki, z którą ciągle muszę się szarpać, kombinować klamrami, szukać stołu, potem sposobu zamocowania płachty tworzywa, żeby to wszystko się trzymało kupy. Już mnie to męczy i chciałbym tę kwestię uporządkować. Nie będę nigdy tworzył zdjęć na poważnym poziomie reklamowym -- nie obracam się w tej okolicy biznesu, ani tym bardziej nie mam cierpliwości do takiej zabawy. To mają być proste zdjęcia -- chodzi jedynie o w poprawne oświetlenie, balans kolorów i detal -- żadnych cudów. Gdybym się tym zajmował na co dzień i chciał się w tym kierunku rozwijać, zaprojektowałbym sobie solidny stół i zlecił wykonanie ślusarzowi. Potrzebuję coś taniego, relatywnie lekkiego, ale jednocześnie spełniającego wymagania, które wyżej wypunktowałem.
Przeglądając chociażby Allegro, pewnie bym coś wybrał, ale… Jak czytam, że za tło/podłoże robi tworzywo o grubości 2 mm, to mam poważne wątpliwości, co do możliwości zachowania kształtu, gdy położę na to np. 4-5 kg przedmiot. Druga sprawa -- większość sprzedawców podaje jedynie szerokość stołu i całkowitą długość tworzywa, które robi za podłoże/tło. Trudno mi dojść do tego, ile faktycznie uda się ugrać tej płaskiej powierzchni, którą będę mógł wykorzystać do postawienia produktów.
Jeśli ktoś posiada stół, który spełnia moje założenia, proszę o podanie konkretnego modelu / linka. Z góry dziękuję.
Kojocisko
20-01-2017, 13:02
W takich przypadkach IMO najlepsze są autorskie adaptacje. Sam kiedyś popełniłem dobre urządzenie produkcyjne oparte na pantografie z porządnego łóżka szpitalnego (było mocne, dostępne i miało dobry siłownik elektryczny).
Grupą zawodową używającą bardzo mocnych i rozkładanych stołów są masażyści. Szerokość może być problematyczna - ale jakby wywalić miękkie obicie (potrzebne w masażach) i zastąpić szerszym pokryciem pcv czy z innego tworzywa?
Gdybym miał coś zaadaptować to bym zaczął z tej strony. Choć oczywiście może to być zbyt solidne.
Głównym problemem jest wielkość (szerokość) - odcina to wszystkie lekkie rozwiązania warsztatowe. Pozostają Ci architektoniczne. Obejrzyj to
https://archiwumalle.pl/kozio%C5%82ki_architektoniczne_x_700p2_deska_nachy lana-1_2014363956.html
Musiałbyś używać 2 szt. Na pierwszy kładziesz, drugi robi za bezhoryzont. Po złożeniu będzie dość spore i dość ciężkie. Ale z automatu spełnia wszystkie warunki co je sformuowałeś.
Ja sam bym poszedł jednak w inne rozwiązanie. Kupiłbym 3-4 najprostsze, w miarę solidne, składane (lub nie składane) koziołki typu
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/01/342035jpg-1.jpg
źródło (http://1.bp.blogspot.com/-bCKUdpilM2Q/UWVEcDt18pI/AAAAAAAAMLk/tMMMpq408s0/s1600/342035-jpg.jpg)
Trzy zostawiłbym bez zmian czwarty przedłużyłbym w górę (np dokładając równolegle do nóg listwy). Zdecydowanie większym problemem jest blat. Najprościej jest targać deskę kreślarską o wymiarze 70 x 100 cm i o tym samym wymiarze coś lekkiego (np diBond) a na wierzch zrolowany plastik (około 1,5 - 2 mm o wymiarze 100 x 180 cm). Razem będzie sporo lżej jak to co jest powyżej.
Pozdro
Wiesiek
Panowie, dzięki za kreatywność. Jednak potrzebuję czegoś gotowego, bez kombinowania, szukania (pamiętam ile się naszukałem powierzchni, która teraz służy mi za spód i tło), dopracowywania i majsterkowania. Zależy mi na gotowym produkcie. Nie chce na tym naprawiać silnika, a i przy okazji dobrze by było, gdyby to jednak jakoś wyglądało. Nie chciałbym biegać po korytarzach firmowych z koziołkami dla stolarzy. Druga sprawa, że to ciężkie i duże. Już i tak mam parę kursów do zrobienia za każdym razem (dom -- samochód, później samochód -- firma, po skończeniu: firma -- samochód, i znowu samochód -- dom). Za każdym razem mam torbę z aparatami/szkłami, torbę ze statywami, torbę z lampami, softboxy, przedłużacz na bębnie, etc. Jak mam do tego dorzucić jeszcze kilka koziołków, itd., to może i będzie solidnie, ale na pewno nie wygodniej. Jestem wdzięczny za pomysły, ale -- bez urazy -- to mi kompletnie nie pasuje.
Panowie, dzięki za kreatywność. Jednak potrzebuję czegoś gotowego, bez kombinowania, szukania (pamiętam ile się naszukałem powierzchni, która teraz służy mi za spód i tło), dopracowywania i majsterkowania. Zależy mi na gotowym produkcie. Nie chce na tym naprawiać silnika, a i przy okazji dobrze by było, gdyby to jednak jakoś wyglądało. Nie chciałbym biegać po korytarzach firmowych z koziołkami dla stolarzy. Druga sprawa, że to ciężkie i duże. Już i tak mam parę kursów do zrobienia za każdym razem (dom -- samochód, później samochód -- firma, po skończeniu: firma -- samochód, i znowu samochód -- dom). Za każdym razem mam torbę z aparatami/szkłami, torbę ze statywami, torbę z lampami, softboxy, przedłużacz na bębnie, etc. Jak mam do tego dorzucić jeszcze kilka koziołków, itd., to może i będzie solidnie, ale na pewno nie wygodniej. Jestem wdzięczny za pomysły, ale -- bez urazy -- to mi kompletnie nie pasuje.
:) :) :)
Chcesz rozwiązanie 100 x 150 cm wyglądające, kompaktowe i lekkie. Hmmm - jak znajdziesz coś takiego to koniecznie się pochwal ;)
Pozdro
Wiesiek
Ponieważ wiem, że nie ma cienia szansy na takie rozwiązanie (bo pracą studyjną i wyjazdową zajmuje się wiele lat) to podpowiem Ci jeszcze inną drogę. Zrezygnuj ze stołu. Możesz przecież pracować dosłownie "na podłodze", ewentualnie 10 cm nad podłogą.
Chcesz rozwiązanie 100 x 150 cm wyglądające, kompaktowe i lekkie. Hmmm - jak znajdziesz coś takiego to koniecznie się pochwalNie napisałem, że ma być 150 cm. 100 szerokości, z 50-70 cm płaskiej powierzchni i wygięcie do pionu. Z tego wyjdzie koło metra. A tu masz np. 100 x 200 cm: http://allegro.pl/stol-bezcieniowy-100x200cm-gotowy-zestaw-3600w-i5848520633.html
Pomijając lampy i ich statywy, w tym co zostanie nie widzę jakiejś wielkiej komplikacji. Chodziło mi o opinie osób, które takich rozwiązań używają -- w kwestii wytrzymałości powierzchni i montażu/demontażu całości. Ciężkie to to raczej nie jest, wymiary ma odpowiednie, więc nie jest to chyba aż takie mission impossible, jak raczyłeś to spuentować.
thekrycha
20-01-2017, 14:19
@stig (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=80), stół który podlinkowałeś absolutnie przenośnym nie jest ;) Miałem, przez pół roku i wywaliłem. Od tamtej pory tylko koziołki, płyta bądź plexi i majstrowanie w miarę potrzeb. Jeśli już musi być to stół to raczej coś w ten deseń http://www.foto-net.pl/sklep/produkt/stol-bezcieniowy-szybkiego-montazu-50x120cm.html :) Oczywiście w wymiarach, których oczekujesz ... chodzi mi tylko o koncept mobilności :)
Nie napisałem, że ma być 150 cm. 100 szerokości, z 50-70 cm płaskiej powierzchni i wygięcie do pionu. Z tego wyjdzie koło metra. A tu masz np. 100 x 200 cm: http://allegro.pl/stol-bezcieniowy-100x200cm-gotowy-zestaw-3600w-i5848520633.html
Pomijając lampy i ich statywy, w tym co zostanie nie widzę jakiejś wielkiej komplikacji. Chodziło mi o opinie osób, które takich rozwiązań używają -- w kwestii wytrzymałości powierzchni i montażu/demontażu całości. Ciężkie to to raczej nie jest, wymiary ma odpowiednie, więc nie jest to chyba aż takie mission impossible, jak raczyłeś to spuentować.
1. Powierzchnia ma więc te 100 x 150 o których pisałem.
2. Spróbuj na tym stole co zlinkowałeś postawić 5 kg. A wcześniej go przenieść i zmontować. To wyrób stołopodobny.
Pozdro
Wiesiek
A co powiecie na temat takiego: http://www.foto-net.pl/sklep/produkt/Fomei-stol-bezcieniowy-BIG-TABLE-100-cm.html ? Widział ktoś to na żywo?
Może to http://sklep.dicam.pl/mobile/pl/p/Stol-bezcieniowy-Lastolite-Lite-Table-100-x-100-cm/289
Do 8 kg.
A co powiecie na temat takiego: http://www.foto-net.pl/sklep/produkt/Fomei-stol-bezcieniowy-BIG-TABLE-100-cm.html ? Widział ktoś to na żywo?
Nie odpowiadają Ci koziołki (które montujesz jednym ruchem) i na to kładziesz blat i koniec a zamiast tego pokazujesz rozwiązanie co będziesz montował pół godziny ze stada elementów. A na końcu będzie się to niemiłosiernie gibało i 5 kg i tak tam nie położysz. Czym się różni targanie tego od powiedzmy 3 koziołków i blatu? Problem jest w tym, że się zafiksowałeś i chciałbyś mieć magiczną różdżką piękne miejsce pracy na wyjeździe. Nie mając świadomości, że stolik musi mieć sztywność (czyli wagę).
Abstrahując absolutnie od tego, że nie ma stolika uniwersalnego. Ja mam system 6 koziołków z których montuje stoły od 20 x 70 cm do 2 x 3 m z różnymi blatami i różnych wysokości.
Nie odbieraj tego co piszę jakoś personalnie. Pracuję w fotografii studyjnej 25 lat (z przerwami) i naprawdę mam pojecie o czym piszę i staram Ci się pomóc. Ale jak widać każdy musi przejść swoją drogę.
Pozdro
Wiesiek
No i jeszcze - po co Ci stolik podświetlany - jak nie ma konieczności omijaj szerokim łukiem.
Nie odpowiadają Ci koziołki (które montujesz jednym ruchem) i na to kładziesz blat i koniecRozumiem, że chcesz mi sprzedać solidne rozwiązanie. Ale pamiętaj, że ja muszę to przewozić i przenosić. Nie mam auta dostawczego, i muszę to zapakować do hatchbacka. Już teraz ledwo się mieszczę z tym wszystkim, a gdzie tu jeszcze koziołki i wielki blat? Chcę to ograniczyć do jednej paki w rozmiarze powiedzmy 1x1 metr, żebym mógł to sobie zawiesić na ramię i zanieść to za jednym razem, a nie biegać z koziołkami. Gdybym pracował tylko u siebie, to byłoby to idealne rozwiązanie, ale nie kiedy w ciągu dnia trzeba z tym całym majdanem 4x w ciągu dnia biegać po schodach. Też już nie mam 20 czy 30 lat, żeby to nie robiło na mnie wrażenia.
Kolejna sprawa... Może źle to widzę, ale... Owszem -- koziołki stoją solidnie, ale blat się na nim ślizga i wygina. Jeśli nie ma się wyginać, to z kolei nie zrobię płynnego przejścia na tył. A nawet gdyby był tak elastyczny do czego go przymocuję po wygięciu? Możesz wrzucić jakieś poglądowe zdjęcie Twojego rozwiązania?
Problem jest w tym, że się zafiksowałeś i chciałbyś mieć magiczną różdżką piękne miejsce pracy na wyjeździe.To źle? Nie mam pojęcia o wszystkich możliwych rozwiązaniach, określiłem swoje potrzeby i po prostu -- szukam i pytam.
Rozumiem, że chcesz mi sprzedać solidne rozwiązanie. Ale pamiętaj, że ja muszę to przewozić i przenosić. Nie mam auta dostawczego, i muszę to zapakować do hatchbacka. Już teraz ledwo się mieszczę z tym wszystkim, a gdzie tu jeszcze koziołki i wielki blat? Chcę to ograniczyć do jednej paki w rozmiarze powiedzmy 1x1 metr, żebym mógł to sobie zawiesić na ramię i zanieść to za jednym razem, a nie biegać z koziołkami. Gdybym pracował tylko u siebie, to byłoby to idealne rozwiązanie, ale nie kiedy w ciągu dnia trzeba z tym całym majdanem 4x w ciągu dnia biegać po schodach. Też już nie mam 20 czy 30 lat, żeby to nie robiło na mnie wrażenia.
Kolejna sprawa... Może źle to widzę, ale... Owszem -- koziołki stoją solidnie, ale blat się na nim ślizga i wygina. Jeśli nie ma się wyginać, to z kolei nie zrobię płynnego przejścia na tył. A nawet gdyby był tak elastyczny do czego go przymocuję po wygięciu? Możesz wrzucić jakieś poglądowe zdjęcie Twojego rozwiązania?
To źle? Nie mam pojęcia o wszystkich możliwych rozwiązaniach, określiłem swoje potrzeby i po prostu -- szukam i pytam.
Sprawa nie jest całkiem oczywista. Najlżejsze i dość byle jakie koziołki są takie.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/01/koziolekswierkowyprodrewexmain-1.jpg
źródło (http://3.bp.blogspot.com/-_u7zKHPnG1A/UWVC_uGYC0I/AAAAAAAAMLY/atk6MEGPahk/s1600/koziolek-swierkowy-pro-drewex,main.jpg)
Używałem je do serwisu nart na wyjazdach i po jakimś czasie udało nam się je rozwalić. Ale być może do Twoich celów będą wystarczające. Do tego przygotowałbym blat o wymiarze 100 x 70 cm (ze sklejki 6 mm), na zawiasie wzdłuż dłuższego boku przykręciłbym (alternatywnie rzepy) drugą część - sklejkę (3 mm) i być może krótką część z przodu (do 15 cm). W ten sposób zrealizowałbym postulowany kształt stołu (prawdopodobnie wykorzystałbym jeszcze stężenia z taśmy aby nie brać statywu do podparcia tylnej ścianki . Na wierzch wystarczyłoby położyć cokolwiek w wymaganym wymiarze - zrolowane w tubie - np białą wykładzinę. Sumując: kozły waga 4 kg (koszt 40 zł), sklejka z okuciami 5 kg (koszt pewnie 100 zł) do tego "tło" powiedzmy kilogram. Czyli 10 kg. Walcząc z wagą być może można byłoby wejść w DiBonda łącząc arkusze na rzepy. Waga płyty spadłaby pewnie do połowy. Czyli może do 7-8 kg.
Moje koziołki studyjne są solidne, nieskładane (za to chowają się jeden w drugi). Projekt raczej się nie przyda. Pomijając, że chyba i tak bym go nie opublikował (bo sam ten wzór wymyśliłem)
Pozdro
Wiesiek
No i podałeś "rozwiazanie", które nic mi nie załatwia. Takie coś, to ja praktycznie wszędzie. W jakiejkolwiek firmie -- dostanę stół, jeśli tylko poproszę. :)
Najważniejszym elementem jest dla mnie "płynne tło", a żeby je zorganizować -- sam płaski blat nic mi nie daje. Mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi.
No i wreszcie mamy dokładnie określony problem - tak naprawdę chodzi o kształt powierzchni na której fotografujesz. Zagadnienie należałoby więc zredefiniować - co położyć na jakimkolwiek stole aby mieć ten pożądany kształt. I to jest moim zdaniem proste bo zaproponowany "składany" blat dokładnie to rozwiązuje - szczególnie, że kąt możesz regulować. Wystarczy tylko na niego coś troszkę grubszego (1-2 mm) położyć. Nie musisz mieć idealnego łagodnie zmieniającego krzywizny blatu. Nawet papierowe tło dopasuje Ci krzywiznę jeśli będzie podparte płaskimi powierzchniami.
Jeżeli byś już totalnie uparł się to jest możliwe łatwe wykonanie wygiętego wytrzymałego tła. Służą do tego właśnie materiały typu DiBond (Tubond). Można im nadać dosłownie dowolny kąt. Ponieważ nie będziesz jednak przewoził sztywnej płyty w takim formacie to i tak należałoby ją pociąć i łączyć np rzepem. Ale moim zdaniem układ z trzech odcinków w 100% spełni swoja rolę. Jest nawet lepszy ale o tym za chwilę.
Z punktu widzenia fotografa studyjnego w układzie o którym mówisz nie jest korzystne instalowanie "ścianki" z tła zbyt stromej i wysokiej. Odcinasz w ten sposób sobie możliwość stosowania kontr a dodatkowo trudniej uzyskać ładne tinty na tle. Korzystne jest aby tylny odcinek tła był możliwie płaski i nie podginał się zbytnio. Wydłuża to oczywiście potrzebny wymiar tła. Jak zawsze szukamy kompromisu.
Z jakiej wysokości horyzontu (lub pod jakim kątem) fotografujesz te obiekty?
Pozdro
Wiesiek
No i wreszcie mamy dokładnie określony problem - tak naprawdę chodzi o kształt powierzchni na której fotografujesz. Zagadnienie należałoby więc zredefiniować - co położyć na jakimkolwiek stole aby mieć ten pożądany kształt.Tak nie do końca... Jeśli ograniczę się tylko do tła (jak sugerowałeś, np. uformowanej tafli), to za chwilę mogę się spotkać z sytuacją, że np. potrzebuję zrobić coś bezcieniowo. I w tym momencie znowu dupa zbita, bo mam tylko tło, które owszem, mogę sobie położyć na jakikolwiek stół, ale już od dołu nie podświetlę.
I to jest moim zdaniem proste bo zaproponowany "składany" blat dokładnie to rozwiązuje - szczególnie, że kąt możesz regulować. Wystarczy tylko na niego coś troszkę grubszego (1-2 mm) położyć. Nie musisz mieć idealnego łagodnie zmieniającego krzywizny blatu. Nawet papierowe tło dopasuje Ci krzywiznę jeśli będzie podparte płaskimi powierzchniami.I tu jest pies pogrzebany. Tła mam, ale jeśli mają chociażby 70 cm szerokości, to już po rozwinięciu metra, zaczynają się falować, marszczyć, etc. Dlatego pod nie, dla uformowania krzywizny, coś muszę mieć. I jakoś to coś uformować i tę formę utrwalić (zabezpieczyć przed zmianami kształtu). Gotowe stoły mają to wszystko przemyślane i od A do Z rozwiązują tak naprawdę większość moich potrzeb. Problemem pozostaje odporność na obciążenia. Waga większości fotografowanych przeze mnie produktów, kończy się pewnie na max 2 kg, ale jeśli już chcę ten temat rozwiązać, to bez sensu, żebym tylko do takich wartości się ograniczał.
Z jakiej wysokości horyzontu (lub pod jakim kątem) fotografujesz te obiekty?Ostatnie coś między 30 a 40°. W tym przypadku w zupełlności wystarczyłoby nawet jakieś 25-30 cm w górę, ale nie chcę ograniczać się do tylko jednego rodzaju produktów. Może się zdarzy, że będę musiał fotografować idealnie prostopadle i np. przedmioty o rozmiarze 30-40 cm. Wtedy znowu będę w lesie.
Coś mi się zdaje, że chyba skończy się faktycznie na zaprojektowaniu i wykonaniu takiego stołu pod siebie. Chyba przejdę się do jakiegoś marketu budowlanego i obaczaję, jakie łączniki i inne duperele można kupić, zamówię rurki aluminiowe z docięciem, zlecę uszycie jakiegoś pokrowca i powinno wystarczyć. Na okoliczność fotografowania cięższych przedmiotów, zawsze można przewidzieć jakieś podpórki pod tło, które nie pozwolą się materiałowi wyginać. Oczywiście w tym momencie odpadnie świecenie od dołu, ale może wtedy akurat nie będzie potrzebne. Mam tylko problem z określeniem / namierzeniem tego, co mogłoby robić za tło. Oczywiście powinno być mleczne, ale nie całkowicie białe, do tego niezbyt grube, żeby do transportu dało się to chociaż lekko zwinąć, ale też niezbyt wiotkie, żeby za bardzo się nie odkształcało po np. półkilogramowymi przedmiotami. Polecisz coś -- może chociaż dokładniejszą nazwę takiego tworzywa?
Czyli potrzebujesz stół bezcieniowy, który nie wymaga skręcania tylko żeby był rozkładany razem z blatem i żeby było szersze niż typowe 60cm, nie znajdziesz takiego stołu ponieważ tworzywo ma swoją sztywność przy szerokości 50-60cm pod warunkiem że jest wygięte w dwóch miejscach, dlatego stoły są robione tak, a nie inaczej że z przodu zagina się w dół, a tył regulowane nachylenie, wtedy całość nawet z 5kg jest stabilne.
Jeśli chcesz iść o krok dalej w takiej fotografii to masz porady w/w, koziołki plus blat plus osobne tło, całość zajmuje bardzo mało miejsca, szybkie do postawienia, panujesz nad światłem, nie masz zmasakrowanych brzegów przedmiotów, możliwości dużo większe, stoły bezcieniowe są zbyt ograniczające.
Czyli potrzebujesz stół bezcieniowy, który nie wymaga skręcania tylko żeby był rozkładany razem z blatem i żeby było szersze niż typowe 60cmMoże być skręcany, byle cały montaż dało się przeprowadzić w 10-15 minut. Zakładam, że blat będzie osobnym elementem (i nawet o to mi chodzi), żeby dało się go zwinąć w rulon, chociażby o średnicy 0,5 metra, ale jednak.
Zazwyczaj jest giętki i da się zwinąć nawet w węższy rulon, to tworzywo jest z jednej strony matowe, z drugiej z połyskiem, zwija się w rulon o średnicy tak gdzieś 25cm.
najprostsze i rozwiązujące wszystkie Twoje postulaty jest łatwe to po prostu rulon tworzywa sztucznego o wymiarze 100 x 200 cm. Na górze i dole przyklejasz rzep. Pierwszy do poprzeczki statywu. Do drugiego podklejasz poprzeczkę aby uzyskać wygięcie w dół. Masz do wyboru w zasadzie dwa tworzywa PET i Hips. Pierwsze pod nazwami axpet czy veralite jest sztywniejsze, droższe i trwalsze. Posiada pamięć kształtu i dlatego zwijasz go tylko na czas transportu lub trzymasz zwinięte w ósemkę. Grubość 1,5 mm lub mak 2 mm. Hips jest elastyczniejszy i chyba można go przechowywać w rulonie. Obydwa sprzedawane są w gamie kolorów w tym białe, jest też opal. Jeśli weźmiesz to ostatnie to w przypadku gdy już koniecznie będziesz chciał poświecić od dołu to będziesz musiał znaleźć pomysł na podparcie płyty.
Świecenie od dołu to zagadnienie raczej irzadkie. Jest więcej minusów jak plusów stosowania. Jakkolwiek sprzedawcy badziewnych stołów prowadzą ich propagandę.
Pozdro
Wiesiek
Dzięki za nazwy tworzyw. Jutro trochę pogooglam, i jakby co – dopytam.
Jakby co dopowiem w środę
Pozdro
Wiesiek
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.