Zobacz pełną wersję : czy zamiana D700 na uzywane D800 ma sens?
Mam D700 od nowosci przebieg okolo 60k bardzo go lubie ale mam okazje kupic za 4000zl D800 z gripem i dwoma bateriami od kolegi z przebiegiem 10k - stan praktycznie jak nowy .
Czy jest w ogole sens sprzedarzy d700 i kupna tego D800 czy lepiej byloby poczekac na nastepce D750 ewentualnie d810 a wiem ze ma byc w tym roku.
Generalnie robie portrety , krajobrazy, czasami jakies imprezy siadaja ...
Coś mi się wydaje że nie wiesz na jaką minę można trafić kupując D800.
Jak myślisz, dlaczego ten model tak mocno poleciał cenowo?
Jeśli chcesz mieć lepszą jakość, pomyśl raczej o D810.
Coś mi się wydaje że nie wiesz na jaką minę można trafić kupując D800.Możesz rozwinąć ?
kurczeblade
19-01-2017, 21:44
Dawaj mi go tu. Za 4koła biorę :)
Coś mi się wydaje że nie wiesz na jaką minę można trafić kupując D800.
...
Jeśli chcesz mieć lepszą jakość, pomyśl raczej o D810.
Heh. Ciekawe uogólnienia. Pewnie wysnute na podstawie internetowych wynurzeń.
Tak, mam D800 od 5 lat. Fotografowałem na AF-C myśliwce, dzikie ptaki, biegające dzieci, motorsport. Miałem ok. 20-30 zapiętych obiektywów Nikkora, głownie tych droższych i najdroższych. Mikroregulacja zawsze na "0" oprócz 50 1.4G, której dałem chyba +5 z tego co pamiętam. 35 1.4 i 85 1.4G już w sam punkt.
AF zawsze dawał radę. Pojedyncze kadry nie trafione, ale to się zdarza zawsze.
Nigdy nic się nie działo. Fakt, robiąc zdjęcie trzeba zastosować trochę krótszy czas, bo prawdopodobieństwo poruszeń jest większe. Z matrycą 36 mpx i tym DR to nie problem.
I to wszystko.
Jak puszka jest z pierwszego okresu produkcyjnego faktycznie prawdopodobieństwo kiepskiego AF jest większe. Z końca produkcji (ostatnie numery seryjne) jak dla mnie sprawa wygląda OK.
Ja bym bez wahania zmienił D700 na D800, o ile potrzebne jest 36 mpx. Na D750 już bym się nie zamienił. Do D810 jednak różnica cenowa jest duża, obecnie chyba za duża. D810 jest młode i mało popularne.
Jak myślisz, dlaczego ten model tak mocno poleciał cenowo?
Poleciał cenowo? Używany sprzęt jest zawsze tańszy, cudów nie ma. Jak dla mnie cena nadal jest całkiem wysoka... D800 to już starszy model, chociaż technologicznie moim zdaniem nadal się trzyma całkiem dobrze :)
Pawel Pawlak
19-01-2017, 23:26
W latach 2012-2015 miałem równolegle d700 i d800. W tym czasie d700 używałem kiedy d800 była w czyszczeniu w nikonie (2 razy) i wtedy kiedy potrzebowałem 2 body. Fociłem tą "miną" przez cały czas - wszystko - a najwięcej dzikiej przyrody na długich i landszaftów na UWA. Żeby było śmiesznie, to przez ten czas zrobiłem d800tką zdecydowanie więcej zdjęć dynamicznych akcji niż przez lata 2007-2012 d700 i d300 razem wziętymi, pomimo że "trzepały" one 8fps a nie marne 4-5fps.
W 2015 dokupiłem D4 i wtedy on stał się moim głównym aparatem, ale pod młotek poszedł d700 a nie D800 - którego nadal mam.
D800 nie jest idealnym body - trzeba go poznać żeby wiedzieć na co sobie można pozwolić a czego się wystrzegać. Ale to tak jak każde body - nie ma ideałów. Wg mnie zamiana d700 na d800 jest jak najbardziej sensowna - oczywiście jeśli jesteś przygotowany na składowanie i obsługę 36mpix plików i konieczność poznania nowego sprzętu :)
Tyle z mojej praktyki a nie z powielania internetowych "prawd" ;)
używałem długo d700 teraz mam obydwa i cóż... wielkiego wooow niema bo i z 700 dawałem rade, jedynie co mi się podoba to 36mpx i szczegół ale za to ile więcej pliki waza i ile więcej czasu obróbki to x3 razy tyle wg mnie d700 dalej robi świetne zdj i np zdj w klubach gdzie tez robię zdj różnica dla klienta po resize była by żadna...natomiast dla sklepu internetowego gdzie robię zdj ubrań tu mpx mi pomagają większy szczegół daje mega rade
Jak myślisz, dlaczego ten model tak mocno poleciał cenowo?Pojęcia nie mam. Chyba przez internetowe opinie. Skąd się one wzięły? Myślę, że nikon przesadził robiąc za duży krok z 12 Mpx na 36 Mpx. Ludzie się rzucili jako na następcę D700 i się zawiedli - nie tego chcieli i nie byli przygotowani na 36 Mpx. Body okazało się wolniejsze, obiektywy mniej ostre (i w dodatku często zdjęcia były poruszone - trzeba było zmienić nawyki), komputery i dyski - kolejne inwestycje. Tego wszystkiego ludzie kupując D800 po prostu nie wiedzieli i nie uświadamiali sobie. To body różni się tylko w niuansach od D810. Różnica (jakości) jaka jest między D800 a 810 absolutnie nie jest adekwatna do tego jaka jest różnica w cenie tych body. Teraz ludzie wiedzą czego się maja spodziewać kupując takie body. Przedtem nie.
Pawel Pawlak
23-01-2017, 15:58
Pojęcia nie mam. Chyba przez internetowe opinie. Skąd się one wzięły? Myślę, że nikon przesadził robiąc za duży krok z 12 Mpx na 36 Mpx. Ludzie się rzucili jako na następcę D700 i się zawiedli - nie tego chcieli i nie byli przygotowani na 36 Mpx. Body okazało się wolniejsze, obiektywy mniej ostre (i w dodatku często zdjęcia były poruszone - trzeba było zmienić nawyki), komputery i dyski - kolejne inwestycje. Tego wszystkiego ludzie kupując D800 po prostu nie wiedzieli i nie uświadamiali sobie. To body różni się tylko w niuansach od D810. Różnica (jakości) jaka jest między D800 a 810 absolutnie nie jest adekwatna do tego jaka jest różnica w cenie tych body. Teraz ludzie wiedzą czego się maja spodziewać kupując takie body. Przedtem nie.
To normalnie szok - w pełni zgadzam się z Jackiem - bez żadnych zastrzeżeń ;)
Myślę że D800 dość dobrze pokazuje jaką siłę ma internetowe "bicie piany"; najwięcej złych opinii o tym body pochodzi od osób które powtarzają i wzmacniają inne negatywne opinie krążące po internecie i najczęściej wygłaszane także przez teoretyków. Wystarczy spojrzeć (jeśli takie dane są udostępniane) na to ile zdjęć pochodzi z d800 we wszystkich sferach fotograficznego rynku - po prostu zawodowcy, profesjonaliści, albo artyści posługują się tym aparatem z powiedzeniem.
Wg mnie, biorąc pod uwagę możliwości i cenę na rynku wtórnym, d800 to obecnie fantastyczna propozycja. Choć oczywiście nie musi być ona dla wszystkich najlepszym wyborem pod względem specyfikacji.
wacha321
23-01-2017, 16:22
Problem w tym,że w pierwszych miesiącach po premierze ludzie rzucili się na to body i zachwalali niesamowicie. Piszę głównie o Nas tu z forum. Do dziś pamiętam wychwalanie przez Fatmana jakie to cudowne body. Później nastąpił jakiś zgrzyt i nagle okazało się, że większość ma z tym body problemy głównie z af i poruszeniami zdjęć. Wiele jest prawdy w tym co napisał Jacek_Z, że ludzie nie wiedzieli ale głównie dlatego, że nikt o tym noe mówił otwarcie. Swoje d800 kupiłem jakoś ponad rok po premierze i głównym problemem dla mnie były mikroporuszenia które w głównej mierze wynikają z budowy układu lustra co też było wiele razy poruszane i udawadniane. Kilka miesięcy później po moim zakupie nagle wyszedł d810 a ludzie masowo zaczęli wytykac niedorobki poprzednika. Teraz planuje d500 ale też czekam z zakupem bo narazie same achy zbiera-pewnie do czasów premiery następcy;-) D800 jest niezłym sprzętem ale byłbym daleki by polecać go komuś do zawodowej pracy.
ja nie zaobserwowałem żadnych np wad dotyczących af wg mnie jest tak samo dobry co d700 jak nie lepszy, skrajne punkty na afc świetnie dają rade z 28 1.8g w klubach gdzie jest czasem czarno jak w jaskini, z czasami tez nie widzę problemu bo cały czas mecze iso 100 i w pochmurne dni często robię zdj ze ogniskowa = czas i zdj nie są poruszone bynajmniej ja tego nie widzę by był problem z poruszeniem bo ostrość bdb
Mam D700 od nowosci przebieg okolo 60k bardzo go lubie ale mam okazje kupic za 4000zl D800 z gripem i dwoma bateriami od kolegi z przebiegiem 10k - stan praktycznie jak nowy .
Czy jest w ogole sens sprzedarzy d700 i kupna tego D800 czy lepiej byloby poczekac na nastepce D750 ewentualnie d810 a wiem ze ma byc w tym roku.
Generalnie robie portrety , krajobrazy, czasami jakies imprezy siadaja ...
Prawie nowy D800 z takim wyposażeniem za 4tysiące? No to znając życie i mając ogromne doświadczenie w sprzęcie powiem tak - albo masz super kumpla - świętego Mikołaja, który woli zrobić prezent koledze niż zarobić więcej sprzedając drożej na wolnym rynku bez najmniejszego problemu albo chce Cię władować na minę bo ma już dość tego korpusu. Na pytanie odpowiedz sobie sam... :)
W latach 2012-2015 miałem równolegle d700 i d800. W tym czasie d700 używałem kiedy d800 była w czyszczeniu w nikonie (2 razy) i wtedy kiedy potrzebowałem 2 body. Fociłem tą "miną" przez cały czas - wszystko - a najwięcej dzikiej przyrody na długich i landszaftów na UWA. Żeby było śmiesznie, to przez ten czas zrobiłem d800tką zdecydowanie więcej zdjęć dynamicznych akcji niż przez lata 2007-2012 d700 i d300 razem wziętymi, pomimo że "trzepały" one 8fps a nie marne 4-5fps.
W 2015 dokupiłem D4 i wtedy on stał się moim głównym aparatem, ale pod młotek poszedł d700 a nie D800 - którego nadal mam.
D800 nie jest idealnym body - trzeba go poznać żeby wiedzieć na co sobie można pozwolić a czego się wystrzegać. Ale to tak jak każde body - nie ma ideałów. Wg mnie zamiana d700 na d800 jest jak najbardziej sensowna - oczywiście jeśli jesteś przygotowany na składowanie i obsługę 36mpix plików i konieczność poznania nowego sprzętu :)
Tyle z mojej praktyki a nie z powielania internetowych "prawd" ;)
Zawsze w takich dyskusjach będę przypominał, że opinia opinii nie równa. Ja używam jasnych stałek z zakresu 24-85. Ty albo uwa, gdzie af to rzecz pomijalna albo ultratele do ptaszorów, gdzie wydajność af to zupełnie inna bajka. Stąd różnice w opiniach. Dla mnie D800 to szrot, przynajmniej początkowe serie, później zabrakło mi już sił do dalszego poszukiwania działającego body...
Pojęcia nie mam. Chyba przez internetowe opinie. Skąd się one wzięły? Myślę, że nikon przesadził robiąc za duży krok z 12 Mpx na 36 Mpx. Ludzie się rzucili jako na następcę D700 i się zawiedli - nie tego chcieli i nie byli przygotowani na 36 Mpx. Body okazało się wolniejsze, obiektywy mniej ostre (i w dodatku często zdjęcia były poruszone - trzeba było zmienić nawyki), komputery i dyski - kolejne inwestycje. Tego wszystkiego ludzie kupując D800 po prostu nie wiedzieli i nie uświadamiali sobie. To body różni się tylko w niuansach od D810. Różnica (jakości) jaka jest między D800 a 810 absolutnie nie jest adekwatna do tego jaka jest różnica w cenie tych body. Teraz ludzie wiedzą czego się maja spodziewać kupując takie body. Przedtem nie.
Sam odpowiedziałeś sobie na pytanie a internetowe opinie nie biorą się znikąd. D810 jest droższy bo po prostu jest nowszy a tendencję w cenach mamy jaką mamy. Co jednak najważniejsze to w końcu produkt pozbawiony wad wieku dziecięcego, jakimi obarczony był D800. Przecież ile tam było usterek, kropek, akcji serwisowych, lewych punktów af... już nawet nie pamiętam. Ja prawie osiwiałem starając się znaleźć model z poprawnie działającym AF na jasnych stałkach jak w moich starych D3/D700. Efekt tego taki, że do dziś mam D700 bo dopiero D750 ma Af taki, jaki powinien być od początku, ale tam to z kolei reszta to plastik-fantastik i wydmuszka...
Nie bez powodu migawki do D700 kosztują po 1000zł a do D800 po 300zł, po prostu nowszy model sypie się w skali nieporównywalnie większej od starego, poczciwego D700 i to są fakty a nie internetowe bajanie :)
Ja przed zakupem D750 mocno rozglądałem się za D800 ale przeraziło mnie że trudno znaleźć dobrą sztukę bez podejrzenia wad "fabrycznych", szybko znalazłem info że kręcenie licznika w D800 jest popularne, potem przeglądając alledrogo i olx widziałem styrane masakrycznie aparaty z przebiegiem 100k lub mniej, szybko zrezygnowałem, tu na giełdzie też nie trafiła się sztuka przystępną cenowo w dobrym stanie, wiec kupiłem D750.
Sam odpowiedziałeś sobie na pytanie a internetowe opinie nie biorą się znikąd. D810 jest droższy bo po prostu jest nowszy a tendencję w cenach mamy jaką mamy. Co jednak najważniejsze to w końcu produkt pozbawiony wad wieku dziecięcego, jakimi obarczony był D800. Przecież ile tam było usterek, kropek, akcji serwisowych, lewych punktów af... już nawet nie pamiętam.
Wiem dlaczego nie pamiętasz. Bo nie ma czego pamiętać, nie było tak znaczących akcji serwisowych jak w przypadku D600 czy D750.
Wada 1 - niektóre body miały problem z lewymi punktami AF - serwis to skutecznie naprawiał (w moim body tego wcale nie było).
Wada 2 - wymuszenie czasów krótszych o 1 EV - zła komora lustra - nienaprawialne. OK, tylko, że w "prawidłowym" D810 też trzeba nastawiać czasy ostrożnie i trzeba tak z 0,5 EV skracać.
Wada 3 - rozkalibrowywanie się AF z czasem. Nie wiem czy to dotyczy wszystkich body, moje to ma. Po roku musze przesuwać kalibracje o pare działek. To całe wady D800
D810 jest nowszy, nie ma wady 1 i 3, ma 1 fps więcej, lepszy tryb AF-C (podobno), nie ma filtra AA (stąd jest droższy - patrz na cenę D800E - wyższa od D800) i to tyle tych różnic. Aha - najważniejsza - nie ma spieprzonej opinii, a ludzie się dowiedzieli o większych wymaganiach gdy się ma matryce 36 Mpx.
Nie bez powodu migawki do D700 kosztują po 1000zł a do D800 po 300zł, po prostu nowszy model sypie się w skali nieporównywalnie większej od starego, poczciwego D700 i to są fakty a nie internetowe bajanie :) Pierwsze słyszę o sypiących się migawkach w D800. Tu, teraz, od ciebie. I to nie napisałeś, że się psują, tylko że sa tanie. Ma mnie to martwić?
To jest właśnie robienie opinii - bez sensu, ale fama idzie.
Wiem dlaczego nie pamiętasz. Bo nie ma czego pamiętać, nie było tak znaczących akcji serwisowych jak w przypadku D600 czy D750.
Wada 1 - niektóre body miały problem z lewymi punktami AF - serwis to skutecznie naprawiał (w moim body tego wcale nie było).
Wada 2 - wymuszenie czasów krótszych o 1 EV - zła komora lustra - nienaprawialne. OK, tylko, że w "prawidłowym" D810 też trzeba nastawiać czasy ostrożnie i trzeba tak z 0,5 EV skracać.
Wada 3 - rozkalibrowywanie się AF z czasem. Nie wiem czy to dotyczy wszystkich body, moje to ma. Po roku musze przesuwać kalibracje o pare działek. To całe wady D800
D810 jest nowszy, nie ma wady 1 i 3, ma 1 fps więcej, lepszy tryb AF-C (podobno), nie ma filtra AA (stąd jest droższy - patrz na cenę D800E - wyższa od D800) i to tyle tych różnic. Aha - najważniejsza - nie ma spieprzonej opinii, a ludzie się dowiedzieli o większych wymaganiach gdy się ma matryce 36 Mpx.
Pierwsze słyszę o sypiących się migawkach w D800. Tu, teraz, od ciebie. I to nie napisałeś, że się psują, tylko że sa tanie. Ma mnie to martwić?
To jest właśnie robienie opinii - bez sensu, ale fama idzie.
No to sporo tych punktów o których powinienem nie pamiętać... zwłaszcza kluczowych, dotyczących czujników AF, źle wytłumionej komory lustra czy nie dającego się ustawić AF jak to miało miejsce u mnie a przerobilem sporo puszek. Nie zaprzeczam, że w późniejszych wypustach było lepiej, może i serwis to naprawiał. Można też uprawiać interpretacyjną gimnastykę i twierdzić, że znacznie wyższa awaryjność to zaleta, dzięki której części są tańsze. Z takimi opiniami nie dyskutuję, bo i o czym...
p.s. no i rzut oka:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/01/nikon_d800_shutter_life-1.png
źródło (http://www.olegkikin.com/shutterlife/img/nikon_d800_shutter_life.png)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/01/nikon_d700_shutter_life-1.png
źródło (http://www.olegkikin.com/shutterlife/img/nikon_d700_shutter_life.png)
ale to też pewnie fama i bezsensowne opinie... eot
nikoniarz
24-01-2017, 14:15
Przy przebiegu powyżej 250.000 D800 jest statystycznie trwalszy :D
Przy przebiegu powyżej 250.000 D800 jest statystycznie trwalszy :D
To fakt. Gdybym miał się kierować takimi statystykami, to dla mnie d800 miałby wg. mnie lepsza żywotność. W dodatku D700 migawka 1000zł ? To średnio opłaca się kupować teraz ten aparat, bo jak pójdzie migawka to nieźle koszta. Za tą kwotę w D800 można wymienić 3 migawki...
Maciek N
25-01-2017, 10:55
Wada 1 - niektóre body miały problem z lewymi punktami AF - serwis to skutecznie naprawiał (w moim body tego wcale nie było).
Czy tak skutecznie to wątpię. W moim D800 regulacja starczała na kilka miesięcy potem znowu AF do regulacji. Podobnych opinii do mojej naczytałem się na tym forum więc nie jest to wyjątek. Poza tym to świetna puszka, chociaż z moim modelem rozstałem się bez żalu... Inaczej niż z D700.
Teraz mam D750 i D610 w moim przekonaniu są bardziej niezawodne i pewne w pracy.
p.s. no i rzut oka:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/01/nikon_d800_shutter_life-1.png
źródło (http://www.olegkikin.com/shutterlife/img/nikon_d800_shutter_life.png)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/01/nikon_d700_shutter_life-1.png
źródło (http://www.olegkikin.com/shutterlife/img/nikon_d700_shutter_life.png)
ale to też pewnie fama i bezsensowne opinie... eotOczywiście, że bezsensowne. To, że D700 jest jednym z najtrwalszych body to wiemy i jesli D800 wypada niewiele gorzej (a czasami lepiej) to nie jest źle.
Podaj porównanie złego D800 do dobrego D810 - bo jeśli wg ciebie problem niskiej ceny używki wynika z migawki, to co mamy sądzić o D810? Ze ma lepsze statystyki? Pokaż.
Statystyki oparte na małej liczbie egz nie sa miarodajne.
Przy przebiegu powyżej 250.000 D800 jest statystycznie trwalszy :DNo właśnie ;)
Próba jest za mała, ząbki na wykresie D800 wyrażnie to pokazują.
Wada 1 - niektóre body miały problem z lewymi punktami AF - serwis to skutecznie naprawiał (w moim body tego wcale nie było).
Czy tak skutecznie to wątpię. W moim D800 regulacja starczała na kilka miesięcy potem znowu AF do regulacji. Podobnych opinii do mojej naczytałem się na tym forum więc nie jest to wyjątek..Maciek - czytaj co piszę. Ty pisałeś o punkcie 3 - rozkalibrowanie po czasie, a cytujesz pkt 1. I ja to tez mam i to też napisałem.
nikoniarz
25-01-2017, 13:27
No właśnie ;)
Próba jest za mała, ząbki na wykresie D800 wyrażnie to pokazują.
No przecież potraktowałem te wykresy w formie ciekawostki a nie wyroczni :)
Ja komentowałem to co pokazał nowart, nie twoją uwagę. Potwierdzająca to co mówiłem - mała ilośc body uwzględniona w badaniu i wychodzi z tego, że D800 jest trwalszy przy przebiegach powyżej 250 tys niż D700.
nikoniarz
25-01-2017, 14:00
Ja komentowałem to co pokazał nowart, nie twoją uwagę. Potwierdzająca to co mówiłem - mała ilośc body uwzględniona w badaniu i wychodzi z tego, że D800 jest trwalszy przy przebiegach powyżej 250 tys niż D700.
Myślałem, że chodziło o moją wypowiedź skoro ją zacytowałeś. Ale oczywistym jest, że im mniejsza ilość "testowanego" sprzętu tym mniej precyzyjne wyniki. Dlatego warto traktować te wykresy jako ciekawostkę.
Pawel Pawlak
25-01-2017, 14:13
zaraz się dowiem że chcę swojego d800 drogo sprzedać i dlatego tak piszę ;) ale moje body przez cały czas cierpi tylko na poruszone zdjęcia z powodu walenia lustrem; ani problemów z lewymi sensorami AF, ani problem z rozkalibrowaniem AF nie doznałem nigdy. Cały czas trzyma nastawy - dla wszystkich szkieł.
Ale po używaniu wielu aparatów mogę śmiało napisać że problem poruszeń tyczy wszystkich body które mają gęstą matrycę w mniejszym lub większym stopniu. Ale te różnice nie są duże - zauważalne to są różnice między seriami d3/d4 i d700 a całą resztą nowych body (podejrzewam że D5 też nie ma tego problemu).
Tak jest, ale ludzie utożsamiają poruszenia z D800, choć to półprawda. Mogli tego nie wiedzieć, gdy D800 był jedynym takim body na rynku. Teraz już jest takich body więcej (D810 czy canon mający 50 mpx). Skrócenie czasów o 1 EV pomaga, w D810 też trzeba być ostrożnym z normalnymi czasami, lepiej tez je skrócić (choć nie tyle co w D800).
Ja tez nie sprzedaję D800, jestem raczej nastawiony na kupno bodu o wielu fps, matrycy między 20 a 30 Mpx i dobrym niskim ISO. D800 będzie wtedy body zapasowym używanym od święta, tzn wtedy gdy trzeba będzie drukować cos naprawdę olbrzymiego. Ja mam łatwiej - robię zdjęcia na zamówienie i wiem do czego ma być, więc nie muszę fotografować z maksymalną jakoscią tylko z taką, jak jest wymagana.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.