PDA

Zobacz pełną wersję : [DR5000] Jak człowiek człowiekowi - kalibracja monitora



DR5000
18-01-2017, 16:50
Zapraszam na nasz najnowszy film, w którym opowiadam jak kalibrujemy nasze monitory:

http://www.youtube.com/watch?v=yQ0RWGIDGTs


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/01/wpid23869001-1.jpg
źródło (http://dr5000.com/wp-content/uploads/wpid23869-001.jpg)

Tom01
18-01-2017, 21:53
Polecam:
https://www.facebook.com/tomaszjurgielewicz/posts/1070821533026962?comment_id=1071873152921800&reply_comment_id=1082251811883934&notif_t=feed_comment&notif_id=1484766499052087

Wypowiedziały się na temat tego "poradnika" chyba wszystkie znaczące autorytety branżowe. Swoją drogą trzeba mieć niezły tupet, żeby tutaj z tym gniotem przychodzić.

Jako, że tutaj bezczelnie nie będzie Pan mógł kasować postów, pozwolę sobie zamieścić garść uwag:

Obejrzałem film. Gdzieś dzwonią, ale w którym kościele.... ?

Uwagi do największych wpadek:
1. Ustawiane stanowiska tak, aby neutralność postrzegania całości, w scenie przynajmniej 130st, to PODSTAWY, a nie żaden poziom "harder".
2. Monitor skalibrowany do przestrzeni naturalnej, WCALE nie wyświetla większej ilości "kolorów". Dokładnie taką samą ilość jak przy mniejszych.
3. Kalibracja do przestrzeni naturalnej NIE JEST maksymalizacją możliwości monitora i na pewno nie jest to najbezpieczniejsze.
4. Jasność to NIE JEST jaskrawość. Z ang, brightness to luminancja, czyli ilość światła która jest emitowana przez określoną powierzchnię. Nie jest to też światłość. Mylone są podstawowe pojęcia fotometryczne.
5. Jeśli chce się skrócić jednostkę luminancji, można się posłużyć "nitem" ale na pewno nie "kandelą".
6. Iluminanty standardowe typu D, podobnie jak inne, to komplenie NIE JEST skala temperaturowa dotycząca ciała doskonale czarnego.
7. Są bardzo ścisłe zasady doboru punktu bieli.
8. Nie ma czegoś takiego jak "punkt D65".
9. NIE kalibruje się monitora obligatoryjnie do minimum jeśli chodzi o czerń. Istnieją konkretne zasady ustawiania bpkt.
10. Krzywa "gamma" to NIE JEST krzywa logarytmiczna. Wręcz przeciwnie, bardziej jej do wykładniczej.
11. 50% szarość to NIE JEST środek krzywej gamma.
12. Wybór drugiego czujnika w polu referencji NIE MA NA CELU pomiaru różnymi czujnikami.
13. Nie "aplikacji niezarządzalnych" tylko "bez zarządzania barwą". Na Maca jest takich sporo. Celowo wyłączają ColorSynca, choćby Chrome.
14. Nie "windows fatalnie zarządza kolorem", tylko Windows, nie ma mechanizmu takiego jak ColorSync. Idea jest zupełnie inna.
15. Aplikacje bez zarządzania barwą nie pracują w sRGB.
16. Paleta to CO INNEGO niż przestrzeń.
17. W ustawieniach monitora, są BARDZO konkrente reguły. Kolorymetria to nauka z prawie 100 letnim dorobkiem.
18. Absolutnie nie wolno ustawiać sprzętu "pod własne oczy".

Reasumując, samouctwo faktycznie wylewa się z filmu. Błąd na błędzie. Brak zrozumienia podstawowych zasad rządzących w świecie koloru. Faktycznie posługiwanie się metodą na małpę, sprawia wrażenie, że kalibracja to rzecz prosta, ale to tylko świadczy o tym, że jeszcze dużo nauki przed Wami.

PS. Obejrzałem również fragmenty poprzedniego filmu. Ręce do ziemi. Błędy na poziomie 2+2=3 i to dosłownie.

danielchrzaszcz
18-01-2017, 21:56
Pasowałoby też to samo napisać i tutaj, z tym że tutaj znawcy tematu postów nie będą kasować jak na swoim FP

Kurtz
18-01-2017, 22:05
Skoro nauczyli się wszystkiego samemu przesuwając suwakami i analizując efekty, to nic dziwnego, że film jest na takim poziomie merytorycznym. Szkoda czasu na oglądanie tego filmu.

R
18-01-2017, 22:14
od siebie dodam, ze ten post poszedl w dobrym kierunku :mrgreen:

Tom01
18-01-2017, 22:20
Skoro nauczyli się wszystkiego samemu przesuwając suwakami i analizując efekty, to nic dziwnego, że film jest na takim poziomie merytorycznym. Szkoda czasu na oglądanie tego filmu.

Kurtz, najpierw się wkurzałem, jak można pleść takie banialuki, ale jak zobaczyłem "Władcę kolorków" to odpuściło i zacząłem się zastanawiać, że gość w sumie ma talent. Istnieją w Internecie tzw "generatory bełkotu". Wrzucasz temat pracy naukowej i wylatuje fachowo wyglądający bełkot, taki kompletnie bezsensowny bigos. Autor jest fenomenalnym generatorem bzdur. Co ciekawsze, sporo z wpadek zostało autorowi pokazanych palcem, jak np wręcz śmieszny kwiatek z opisem dwójkowym ilości odcieni 255^3, a ten idzie w zaparte, że wszystko jest ok, wszystko wie dobrze i kłamstwa mu imputują.


od siebie dodam, ze ten post poszedl w dobrym kierunku :mrgreen:

W sumie racja. Nie ważne jak, byleby mówili... A ja durny jak te nożyce... ;)

Kurtz
18-01-2017, 22:33
Ale ja tutaj się nie spieram - absolutnie uważam, że trzeba skrytykować ludzi którzy sprzedają takie głupoty ( bo definitywnie jest to sprzedawanie i działalność zarobkowa ). Takie zachowania zdecydowanie szkodzą poziomowi branży i świadomości ludzi.

Tom01
18-01-2017, 22:47
Takie zachowania zdecydowanie szkodzą poziomowi branży i świadomości ludzi.

Bingo. Jak pisałem na FB, są całkiem mierzalne skutki głoszenia takich herezji. Niedawny przypadek: Dzwoni człowiek, gadamy o różnicach między monitorami normalno- i szerokogamutowymi a on drąży uparcie, że w sRGB będzie miał mniej odcieni niż w AdobeRGB. Kiedy prostuję, nie wierzy, bo on wie, że jest inaczej. Oczywiście wyszło, że to z filmu P. Rafała takie herezje. Szczerze mówiąc, dopiero po trafieniu na DR5000 oświeciło mnie, skąd nasilenie dziwnych pytań/rozmów ostanim czasem.

Zdebik
18-01-2017, 23:43
Uff, a chcialem tego wladce ogarnac, ponoc taki pro mial byc. Ladny amerykanski.

Co jak co, filmy dr5K dobrze sie oglada. Szczegolnie Diane.

danielchrzaszcz
19-01-2017, 00:36
Kurtz, najpierw się wkurzałem, jak można pleść takie banialuki, ale jak zobaczyłem "Władcę kolorków" to odpuściło i zacząłem się zastanawiać, że gość w sumie ma talent. Istnieją w Internecie tzw "generatory bełkotu". Wrzucasz temat pracy naukowej i wylatuje fachowo wyglądający bełkot, taki kompletnie bezsensowny bigos. Autor jest fenomenalnym generatorem bzdur. Co ciekawsze, sporo z wpadek zostało autorowi pokazanych palcem, jak np wręcz śmieszny kwiatek z opisem dwójkowym ilości odcieni 255^3, a ten idzie w zaparte, że wszystko jest ok, wszystko wie dobrze i kłamstwa mu imputują.



W sumie racja. Nie ważne jak, byleby mówili... A ja durny jak te nożyce... ;)
Ida w zaparte bo pewno troche tego sprzedali i co jak teraz wyjdzie ze to bzdury sa straszne. Nikt niczego juz od nich nie kupi (a moze bedzie chcial zwrotu pieniedzy), nawet jak bedzie w 4k

spiritus
19-01-2017, 00:43
Ida w zaparte bo pewno troche tego sprzedali i co jak teraz wyjdzie ze to bzdury sa straszne. Nikt niczego juz od nich nie kupi (a moze bedzie chcial zwrotu pieniedzy), nawet jak bedzie w 4k

Ja co prawda kupiłem dawno dawno ich chyba pierwszy film.... byłem ciekaw. Do dzisiaj go nie obejrzałem bo nie mówili nic konkretnego tylko jak Tom01 wcześniej wspomniał "fachowo wyglądający bełkot, taki kompletnie bezsensowny bigos". Najgorszy film na jakim byłem... i to nie koniecznie w kinie :D

Kurtz
19-01-2017, 01:07
Właśnie zobaczyłem urywek z władcy barw z 255 - piękne! :D

Tom01
19-01-2017, 01:45
Tak w ogóle, jak się dobrze uczepić, to nawet sam tytuł "Władca barw" jest bez sensu. Jeśli już, to "kolorów" lub "koloru" a nie "barw". Ciekawym, czy autor przynajmniej zajrzałby do wikipedii aby odpowiedzieć czym się różni barwa od koloru i dlaczego nie da się władać barwą a za to kolorem jak najbardziej. Zapewne, podobnie jak na FB, odpowiedziałby, że terminologia nie ma żadnego znaczenia. Światłość, jasność czy cośtam, bez różnicy bo ma być prosty przekaz i wiadomo o co chodzi. Otóż nie! Nawet w szkole najpierw uczą liczb a potem tabliczki mnożenia. Odwrotnie niby można, ale lekceważąc podstawy, wywołujemy zjawisko wtórnego analfabetyzmu. W ten sposób dojdziemy do dynksów i wihajstrów. Wiedza fachowa przekształci się w małpowanie tego co wymyśliło poprzednie pokolenie. Jest na to jedno słowo - degeneracja. I przeciw temu protestuję.

Kurtz
19-01-2017, 02:41
Niestety jest to obecne we wszystkich branżach. W IT potrafię spotkać tego typu ekspertów, którzy przychodzą i robią jakiemuś dyrektorowi czy managerowi wodę z mózgu, rzucając masą technicznych terminów, marketingowych "buzzword" typu "chmura", etc. Ale jak takiego zacząć dokładnie dopytywać, żeby pokazać, że mówi głupoty, to standardową reakcją jest lekceważenie "ale wszyscy wiedzą o co chodzi" , "to takie czepianie się słówek", "nie drążmy już tematu", "uproszczenie". Nie liczy się wiedza merytoryczna, bo przeciętny odbiorca jej nie jest w stanie ocenić. Przynajmniej nie teraz. Może kiedyś po wynikach stwierdzi "ale mi ten gość s*****", czy "ale głupoty mi powiedział", ale wtedy to już będzie dawno po zawodach. Profil na fejsie wypromowany, na YouTube tak samo, nabite subscribe, like, wyświetlenia, kasa z reklam idzie, biznes się kręci.
To jest zjawisko związane bezpośredni, czy nawet będące częścią pułapki technologicznej. Korzystamy z technologii które rozumieją pojedyncze procenty ludzi. Dotyczy to bardziej komputerów i oprogramowania niż lustrzanek, ze względu na poziom skomplikowania, ale w końcu zdjęcia z lustra trzeba wywołać, więc trzeba mieć komputer, monitor, program do grafiki. Ilość wiedzy potrzebna żeby ogarnąć złożenie komputera, bezpieczne korzystanie z niego, odpowiednie skonfigurowanie i oprofilowanie do pracy z kolorem jest tak ogromna, że potrafią to promile populacji. Tak samo jak promile populacji rozumieją funkcjonowanie https/"zielonej kłódeczki" i jak w praktyce funkcjonuje zabezpieczanie ich połączeń z bankiem, facebookiem, etc. a przecież często o bezpieczeństwo tego mechanizmu opierają zarządzanie niemałymi pieniędzmi.
Technologia jest coraz bardziej skomplikowana, rozumie ją coraz mniej osób, coraz więcej specjalistycznego słownictwa się pojawia, a za tym pojawia się też marketing, czyli de facto manipulacja poglądami ludźmi, coraz łatwiej jest sprzedać komuś "wiedzę" czy "usługę", których nie można zweryfikować i temat się kręci. W praktyce dochodzi właśnie do małpowania tego co wymyślili "nerdy" ( poprzednie pokolenie u Ciebie ) i co zostało powiedziane przez ludzi z długimi brodami, którzy autentycznie wiedzieli o czym mówili. Często taka "wiedza" jest kwestią samouctwa, ale nie opartego na poważnych źródłach, tylko na wypocinach innych ludzi, którym też się wydaje, że coś wiedzą - bo przecież kto i jak to zweryfikuje ?

danielchrzaszcz
19-01-2017, 10:08
Właśnie zobaczyłem urywek z władcy barw z 255 - piękne! :D
To nie wiedziales ze 2^8 to 255 bo zero bitowe sie odlicza, gdyz to czerń a jej sie nie musi ujmowac poniewaz zdjecie nie swieci a profesjonalny monitor dobrze skalibrowany do jak najnizszego punktu czerni sam z siebie generuje taka smole jak wnetrze czarnej dziury. Stad to jakze oczywiste uproszczenie.

Kurtz
19-01-2017, 10:36
Zakładam, że piszesz poważnie.

1. 2^8 to 256. Matematyka się aż tak od kilku wieków nie zmieniła.
2. Co to niby "zero bitowe" ? Zero to zero.
3. Jeżeli na kanał jest 8 bitów, to przyjmując pewne założenia, możemy uznać, że wartości które można zapisać to 0-255, czyli 256 różnych wartości. Dla 3 kanałów daje to 2^24 różnych unikalnych przekazanych wartości. 2^24 = 16777216. Tyle różnych wartości można przesłać w 24bitach. Nie 16581375.
4. Może od razu taki monitor generuje czarną dziurę która wciąga światło? Kurde, nie wiedziałem, że monitory potrafią "generować" czerń.

Czy jak powiem, że pi=3, to będzie to uproszczenie? To jest matematyka i ma pewne zasady.

pawl_s
19-01-2017, 10:46
To chyba była raczej ironia ;)

danielchrzaszcz
19-01-2017, 10:47
Zakładam, że piszesz poważnie.

1. 2^8 to 256. Matematyka się aż tak od kilku wieków nie zmieniła.
2. Co to niby "zero bitowe" ? Zero to zero.
3. Jeżeli na kanał jest 8 bitów, to przyjmując pewne założenia, możemy uznać, że wartości które można zapisać to 0-255, czyli 256 różnych wartości. Dla 3 kanałów daje to 2^24 różnych unikalnych przekazanych wartości. 2^24 = 16777216. Tyle różnych wartości można przesłać w 24bitach. Nie 16581375.
4. Może od razu taki monitor generuje czarną dziurę która wciąga światło? Kurde, nie wiedziałem, że monitory potrafią "generować" czerń.

Czy jak powiem, że pi=3, to będzie to uproszczenie? To jest matematyka i ma pewne zasady.
Moj post byl tak powazny jak omawiany film :-)
A podstaw matematyki tłumaczyć zdecydowanie nie potrzeba

Kurtz
19-01-2017, 10:51
Właśnie nie jestem pewien - po obejrzeniu kilku filmików i fragmentów z DR5000 mam mocno obniżony próg wrażliwości jeżeli chodzi o głupoty - filmik #16: Władca barw (wybrane fragmenty) wydał mi się jedną wielką autoironią autora, ale to przecież chyba było na serio ? W końcu dysk 1TB ma 1099511627776 bajtów, nie? :P


A podstaw matematyki tłumaczyć zdecydowanie nie potrzeba
Jak widać niektórym jednak potrzeba :P

danielchrzaszcz
19-01-2017, 10:54
Właśnie nie jestem pewien - po obejrzeniu kilku filmików i fragmentów z DR5000 mam mocno obniżony próg wrażliwości jeżeli chodzi o głupoty - filmik #16: Władca barw (wybrane fragmenty) wydał mi się jedną wielką autoironią autora, ale to przecież chyba było na serio ? W końcu dysk 1TB ma 1099511627776 bajtów, nie? [emoji14]


Jak widać niektórym jednak potrzeba :P
Jak im wyjasnisz to albo to skasuja albo beda isc w zaparte ze sie mylisz. A TB tak jak piszesz pasuje do definicji dr5k

Kurtz
19-01-2017, 11:00
Przynajmniej tutaj nie skasują... mam nadzieję.

danielchrzaszcz
19-01-2017, 11:15
Przynajmniej tutaj nie skasują... mam nadzieję.
Az takiej władzy raczej nie maja :-)

FelTom
19-01-2017, 11:17
Doszedłem do cd/m^2 (*), które w SKRÓCIE nazwał kandelami XD
Lol. Poległem.
Dla laika nawet to qpy się nie trzyma. To jakby jednostkę przyspieszenia m/s^2 (*) w SKRÓCIE nazwać metrem XD
Zamiast nauki lansu bijącego z klipu proponuję cofnąć się do podstawówki na podstawy fizyki.
Zresztą, niewiedza i wciskanie kitu bije aż na kilometr.

Jak napisał Tom01:
Jednostką luminancji jest nit [nt].
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Luminancja

Wielkością opisującą źródła światła jest strumień światła wyrażany w lumenach. Lumen lm = cd x sr (*) Gdyby przyjąć skróty myślowe autora, można by też dojść do kandeli...

Jedno autorowi muszę przyznać - zauważył "profesjonalizm" monitora Eizo, który to jasność monitora zamiast w jednostkach bezwymiarowych 0-100 jak to czyni większość producentów tanich monitorów i TV, wyraża w cd/m^2. Fakt, nity - nt - wyglądają równie nieprofesjonalnie jak jednostki bezwyniarowe u innych producentów... Tu mamy do czynienia z wzorem! A to już wyższa matematyka ;) Szczególnie, gdy niewiele osób potrafi zdefiniować kandelę...

Odnośnie formy prezentacji - kabaret w HDR i 4k... Nieczęsto się trafia. Może by tak pójść na całość i dorzucić jeszcze 3D?

Czy ten filmowy poradnik jest bezużyteczny? Nie. Może posłużyć jako film instruktarzowy dla kandydatów na polityków - jak ludziom opowiadać bzdury, żeby wyglądać wiarygodnie i jeszcze na tym zarobić.

Dobrze, dalsze nabijanie się z tego kabaretu uważam za niesmaczne. Jak za niesmaczne uważam branie pieniędzy od ludzi za opowiadanie im bzdur. A rozpowiadanie bzdur przez osoby popularne uważam za szkodliwe. Im bardziej popularne, tym opowiadane bzdury są bardziej szkodliwe. Kurtz powyżej dobrze to opisał.

Autorowi proponuję wrócić do obróbki zdjęć, bo to wychodzi mu fajnie. Opowiadanie o rzeczach, o których nie ma się pojęcia, to nienajlepszy pomysł.

Błąd, pomyłka i głupota może zdarzyć się każdemu. Po męsku najlepiej się przyznać, sprostować, przeprosić. Brnięcie w bzdury prędzej czy później się kończy. Im później tym skutki większe i gorsze. Autor fajnie obrabia zdjęcia. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego na tym się nie skupi? Dlaczego robi coś, o czym nie ma pojęcia? Wiem, dla pieniędzy i popularności... Słabo...

(*) W podanych wzorach jednostkowych przed każdą jednostką występuje cyfra 1. Takie uproszczenie nic tu nie zmienia, w odróżnieniu od wzorów jednostkowych w których występują stałe np. Pi...

Krzychoo_
19-01-2017, 12:44
Panowie, no nie poszło im, zdarza się. Starali się, poświęcali czas, wykazali chęciami zrobienia czegoś, no nie wyszło, każdemu może się przytrafić. Zrobili wcześniej kilka fajnych filmów, raz coś nie wypaliło. Odnotujmy fakt, że na tym forum nie polecamy rozwiązań z tego filmu o monitorach i tyle. Ale nie schodźmy do poziomu qpy i sracza.

Pawel92
19-01-2017, 12:55
...A rozpowiadanie bzdur przez osoby popularne uważam za szkodliwe. Im bardziej popularne, tym opowiadane bzdury są bardziej szkodliwe...
Spróbujmy może trochę zrelatywizować. W porównaniu z bzdurami które nam serwuje "otaczający nas świat" na każdym kroku i na codzien, ewentualna szkodliwość produkcji DR5000 jest doprawdy niewielka :mrgreen: Co naturalnie nie znaczy, że należy pomijać ją milczeniem.

Greg81
19-01-2017, 13:08
Ale że w Eizo to łyknęli ...

Tom01
19-01-2017, 13:23
Spróbujmy może trochę zrelatywizować. W porównaniu z bzdurami które nam serwuje "otaczający nas świat" na każdym kroku i na codzien, ewentualna szkodliwość produkcji DR5000 jest doprawdy niewielka :mrgreen: Co naturalnie nie znaczy, że należy pomijać ją milczeniem.

Szkodliwość jest spora i osoby z branży, widzą to doskonale. Marketingowo rozegrane znakomicie. Oglądalność duża. Świadczy o tym popularność "Władcy". Rozpropagowanie się różnych poprzekręcanych szczątków informacji jest potworne. Latami trzeba później walczyć z takimi przekłamaniami. Na przestrzeni lat, co jakiś czas pojawia się podobne zjawisko, jakiś chwytliwy tekścik z banialukami, zakorzenia w umysłach jakąś bzdurę i pokutuje ona później w świadomości ludzi od choroby czasu. Dodatkowo, wkurza mnie nie tyle same czarodziejstwo, co zadufanie w sobie, duża arogancja. Przykładowo, na profilu facebookowym, ktoś, amator, czując że coś jest nie tak z poradą światła o CCT 6500K jako oświetlenia miejsca pracy, wspomniał o tym. Jako odpowiedź poleciało cyt:
"ktoś pomylił dwie sprawy i powtarza to 100 razy. W teorii 5000K to światło do druku, nie do oświetlania środowiska pracy przy monitorze. " z ewidentnym przytykiem do wypowiedzi Marcina Czornego Kałuży.

oraz "wyjaśnienie":
"5000K to ewentualnie tło dla D50, a nie dla D65. Do tego 5000K nie niesie żadnych informacji - może być fioletowe, może być zielone, może być nawet dziurawe i nadal będzie to 5000K. Nie wyobrażam sobie z kolei, jak dopasować żarówkę do D65. Monitor należy KALIBROWAĆ do D65 - a żarówki nie? Inna sprawa, że nie czułbym się komfortowo ze światłem za monitorem - zdecydowanie wole pomieszczenie oświetlone w naturalny sposób, niż pracę w statku kosmicznym. Światło z góry, tam gdzie normalnie jest żyrandol, słońce, kinkiet i księżyc. Ale to u nas. Każdy niech pracuje w taki sposób, w jaki uzyskuje najlepsze efekty. W każdym razie nasze kolory nie są podświetlone światłem 5000K."

Pomijając trudny do odgadnięcia sens różnych rewelacji w powyższej wypowiedzi, w tym momencie poszłooo w pi*du wiele tomów wiedzy o kolorymetrii, optometrii itd. Oczywiście posty wskazujące na ewidentne bzdury zostały skasowane. Zostało tylko tyle, aby wyglądało na spójne wypowiedzi fachowca. To właśnie jest najbardziej wku*wiające i uważam, że dobrze by było, aby informacja-odtrutka szła jak najszerzej.

Aeon88
19-01-2017, 13:56
Na fb koncie eizo polska jest wstawiony film dr5000. Może tam warto wymienić co w filmie jest nie tak i rozwiać wątpliwości? Może Eizo się ustosunkuje do Waszych sugestii.

Link: https://www.facebook.com/plugins/post.php?href=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2FEiz oPolska%2Fposts%2F1313677562008719

Kurtz
19-01-2017, 13:57
Spróbujmy może trochę zrelatywizować. W porównaniu z bzdurami które nam serwuje "otaczający nas świat" na każdym kroku i na codzien, ewentualna szkodliwość produkcji DR5000 jest doprawdy niewielka :mrgreen: Co naturalnie nie znaczy, że należy pomijać ją milczeniem.

Ale to nie jest obok tych bzdur które są serwowane, to jest jedna z nich. Nie zgadzam się z Tobą i podzielam zdanie Tom01 - szkodliwość jest bardzo dużą w naszej branży i świadczy o tym stosunkowo wysoka oglądalność filmów ( jak na filmy za 50PLN dotyczące koloru.. przepraszam, barwy? ).
Dokładnie jak napisał Tom01 - takie pseudoautorytety tworzą bzdury które później są powielane przez ludzi, przekazywane dalej i powoduje to wyłom w merytorycznym podejściu do tematu z którym trzeba będzie walczyć przez lata.
Tutaj mamy przykład ludzi, którzy dla lansowania siebie i robienia na tym kasy gadają głupoty. Czy świadomie czy nie, nie wiem ale po wypowiedziach w tym temacie o kasowaniu postów i merytorycznej krytyki sądzę, że jest to jednak robione ze świadomością i pewną premedytacją. W końcu kasa się zgadza.



Ale że w Eizo to łyknęli ...
Pytanie kto łyknął - jeżeli trafiło na jakiś marketingowców, którzy zobaczyli jak ktoś w filmiku plecie cały czas o EIZO i pokazuje wszystko o EIZO to może po prostu ocenił ktoś wartość reklamową i zadziałał. Z drugiej strony, nikt nie pomyślał, że obniżanie poziomu merytorycznego rozmowy o zarządzaniu kolorem w pracy fotografa/grafika będzie też miało negatywny wpływ na sprzedaż ich monitorów - więcej osób będzie się łapało na chwytliwy marketing firm takich jak BenQ :P. Może nie stanie się to dziś, czy jutro, ale za rok, dwa jakiś wpływ może mieć. Inna sprawa, ze z konkurencją na tym rynku różowo nie jest, więc można sobie na różne rzeczy pozwolić.

Jurek Ż
19-01-2017, 13:58
Po co tyle agresji i ta wasza wściekłość. Wyhamować. Herbatka z melisy i częste spacery.:-?

Tom01
19-01-2017, 14:19
Jurek Ż, pracujesz ciężko, tracisz energię przez DZIESIECIOLECIA na budowanie świadomości, rozwijasz w ludziach rozumienie pewnych zjawisk, porządkujesz pojęcia, nieustająco sam się kształcisz, a nagle wpada jakiś typ co nie umie dodawać i traktuje Cię odgórnie jak gówniarza. Nie wkurzyłoby Cię? Mnie tak.

leon28
19-01-2017, 14:25
Jurek Ż, pracujesz ciężko, tracisz energię przez DZIESIECIOLECIA na budowanie świadomości, rozwijasz w ludziach rozumienie pewnych zjawisk, porządkujesz pojęcia, nieustająco sam się kształcisz, a nagle wpada jakiś typ co nie umie dodawać i traktuje Cię odgórnie jak gówniarza. Nie wkurzyłoby Cię? Mnie tak.


czy tego samego nie mozna powiedziec o twojej stronie http://monitory.mastiff.pl/promocje/monitory-eizo-coloredge-cg2420.html gdzie nadal podawana jest informacja, ze jest tam zastosowany 3d lut?

Tom01
19-01-2017, 14:38
czy tego samego nie mozna powiedziec o twojej stronie http://monitory.mastiff.pl/promocje/monitory-eizo-coloredge-cg2420.html gdzie nadal podawana jest informacja, ze jest tam zastosowany 3d lut?

Nie, nie można powiedzieć tego samego. Jeśli jest błąd, poprawiam, nie idę w zaparte. Nie wiem sąd ten akapit, nie ja wstawiałem ten opis. Już jest poprawnie.

leon28
19-01-2017, 14:42
Nie, nie można powiedzieć tego samego. Jeśli jest błąd, poprawiam, nie idę w zaparte. Nie wiem sąd ten akapit, nie ja wstawiałem ten opis. Już jest poprawnie.


blad wisial od wiekow, wielokrotnie ludzie zwracali ci na to uwage. fajnie, ze zostalo to poprawione

vinci99
19-01-2017, 14:43
Nie za bardzo mogę pojąć jak świadomie można wprowadzać kogoś w błąd.
Jeżeli chciałbym się czegoś nowego dowiedzieć w danym temacie to odpaliłbym google czy youtube i znalazłbym taki oto film. Niestety jednak wiedza, którą chciałbym przyswoić okazałaby się błędna. Niczego nieświadomy cieszyłbym się, że nauczyłem się czegoś nowego, co właściwie wogóle nie powinno trafić do mojej głowy.
Jak w takim razie weryfikować nowe informacje, które nas interesują, a nie za wiele o tym wiemy?

leon28
19-01-2017, 14:50
Nie za bardzo mogę pojąć jak świadomie można wprowadzać kogoś w błąd.
Jeżeli chciałbym się czegoś nowego dowiedzieć w danym temacie to odpaliłbym google czy youtube i znalazłbym taki oto film. Niestety jednak wiedza, którą chciałbym przyswoić okazałaby się błędna. Niczego nieświadomy cieszyłbym się, że nauczyłem się czegoś nowego, co właściwie wogóle nie powinno trafić do mojej głowy.
Jak w takim razie weryfikować nowe informacje, które nas interesują, a nie za wiele o tym wiemy?

chyba nie masz szans. zawsze takie wiadomosci podane w ten sposob, "uwiarygodnione" jakimis wykresami, madrymi sformulowaniami itd. beda mieszac w glowie. jedyne wyjscie nie czytac/sluchac/ogladac ;-)

Kurtz
19-01-2017, 14:52
Właśnie obejrzałem zajawkę ich innego filmu ( #18 ) i oniemiałem z wrażenia. Osoba przedstawiona w tym filmiku jest z wykształcenia programistą? To przykro mi, ale pisanie takich rzeczy jakie pisze i opowiadanie w ten sposób całkowicie go kompromituje w moich oczach. Osoba która jest z wykształcenia programistą, nawet po technikum nie powinna takich głupot pisać, a na pewno nie publikować ich w sieci.

Tom01
19-01-2017, 14:56
blad wisial od wiekow, wielokrotnie ludzie zwracali ci na to uwage. fajnie, ze zostalo to poprawione

Nieprawda. Błąd wisiał na karcie technicznej monitorów serii CX. Skopiowany z przedstawicielstwa. Sam nie wiedziałem, że sterowanie jest inaczej rozwiązane. Nic nie wskazywało że nie mają 3D LUT, poza małym detalem, który przeoczyłem. Dopiero po kilku latach istnienia tych monitorów na rynku, (sic!) Steve Show z Light Illusion rozkminił, że nie ma. Jak sprawa się potwierdziła, Japończycy napisali w końcu bez ogródek, zostało to u mnie też poprawione. O nowych czterocyfrowych CG nie było wówczas mowy. Jeśli błąd się rozpropagował niepostrzeżenie, trzeba poprawić i po problemie.


Nie za bardzo mogę pojąć jak świadomie można wprowadzać kogoś w błąd.
Jeżeli chciałbym się czegoś nowego dowiedzieć w danym temacie to odpaliłbym google czy youtube i znalazłbym taki oto film. Niestety jednak wiedza, którą chciałbym przyswoić okazałaby się błędna. Niczego nieświadomy cieszyłbym się, że nauczyłem się czegoś nowego, co właściwie wogóle nie powinno trafić do mojej głowy.
Jak w takim razie weryfikować nowe informacje, które nas interesują, a nie za wiele o tym wiemy?

Jest taki stary, prawie zapomniany sposób. Zwie się "książki". ;)

vinci99
19-01-2017, 15:14
Jest taki stary, prawie zapomniany sposób. Zwie się "książki". ;)

No pewnie, że są i korzystam z nich chętnie i często w tematach w których chcę nabyć szerszą wiedzę i nie muszę mieć danych informacji na już.
W dzisiejszych czasach i dzisiejszym pędzie po prostu łatwe i szybkie jest korzystanie z YT czy google. Jakoś wcześniej bardzo nie zastanawiałem się nad wiarygodnością "fachowców" w necie. Zazwyczaj ufałem takim osobom, ponieważ nie wyobrażam sobie abym mógł świadomie kogoś wprowadzać w błąd. Wyjątkiem oczywiście są tutaj testy różnego sprzętu itp. Zazwyczaj są to oceny subiektywne i zawsze podchodziłem do nich z przymróżeniem oka.

Pawel92
19-01-2017, 15:17
Jurek Ż, pracujesz ciężko, tracisz energię przez DZIESIECIOLECIA na budowanie świadomości, rozwijasz w ludziach rozumienie pewnych zjawisk, porządkujesz pojęcia, nieustająco sam się kształcisz, a nagle wpada jakiś typ co nie umie dodawać i traktuje Cię odgórnie jak gówniarza. Nie wkurzyłoby Cię? Mnie tak.
Tom1, może zamiast się denerwować, skorzystaj z okazji i przemyśl swoja strategię marketingową.

Greg81
19-01-2017, 15:29
Na fb koncie eizo polska jest wstawiony film dr5000. Może tam warto wymienić co w filmie jest nie tak i rozwiać wątpliwości? Może Eizo się ustosunkuje do Waszych sugestii.

Link: https://www.facebook.com/plugins/post.php?href=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2FEiz oPolska%2Fposts%2F1313677562008719
Link nie istnieje

frogi
19-01-2017, 15:32
Link nie istnieje
U mnie link działa :)

Tom01
19-01-2017, 15:41
https://www.facebook.com/EizoPolska/?fref=ts

Post z 2 stycznia.

frogi
19-01-2017, 16:03
https://www.facebook.com/EizoPolska/?fref=ts

Post z 2 stycznia.
Chyba odzewu wielkiego na to nie było... Pewnie Eizo uznało że dr5000 w niczym marce nie szkodzi a wręcz przeciwnie...

Tom01
19-01-2017, 16:04
Chyba odzewu wielkiego na to nie było... Pewnie Eizo uznało że dr5000 w niczym marce nie szkodzi a wręcz przeciwnie...

Do tej pory nikt się nie odezwał. Tylko mój dzisiejszy wpis.

Pawel92
19-01-2017, 16:12
Eh, Eizo są jakby bardziej na luzie... Albo maja zgoła inne podejście do całej sprawy: nie ważne co piszą, byleby pisali.

GonzoG
19-01-2017, 16:31
W końcu dysk 1TB ma 1099511627776 bajtów, nie? :P

Wytykacie bzdury innym, a sami inne powielacie.... 1 TB to 1 000 000 000 000 B :razz:

A przy filmiku DR... się dobrze ubawiłem...
za to po tym #18 mam jaką dziurę w pamięci... o coś gadał, ale nic tam nie było...

Nbogdan
19-01-2017, 16:44
Cytat "Zamieszczone przez Kurtz
W końcu dysk 1TB ma 1099511627776 bajtów, nie? :P
Wytykacie bzdury innym, a sami inne powielacie.... 1 TB to 1 000 000 000 000 B "

Jak zwykle, są dwie prawdy:
Jednostki w układzie SI - system dziesiętny - przedrostki dziesietne, mnożnik 1000 = 10^3, 1tB = 10^12B = 1 000 000 000 000 B
Jednostki ustalone przez IEC - system dwójkowy (binarny), z mnożnikiem 1024 = 2^10, 1TB = 2^40B = 1 099 511 627 776 B

Pawel92
19-01-2017, 16:48
Cytat "Zamieszczone przez Kurtz
W końcu dysk 1TB ma 1099511627776 bajtów, nie? :P
Wytykacie bzdury innym, a sami inne powielacie.... 1 TB to 1 000 000 000 000 B "

Jak zwykle, są dwie prawdy:
Jednostki w układzie SI - system dziesiętny - przedrostki dziesietne, mnożnik 1000 = 10^3, 1tB = 10^12B = 1 000 000 000 000 B
Jednostki ustalone przez IEC - system dwójkowy (binarny), z mnożnikiem 1024 = 2^10, 1TB = 2^40B = 1 099 511 627 776 B

Lecę kupić nowy kalkulator!!!

GonzoG
19-01-2017, 17:07
Cytat "Zamieszczone przez Kurtz
W końcu dysk 1TB ma 1099511627776 bajtów, nie? :P
Wytykacie bzdury innym, a sami inne powielacie.... 1 TB to 1 000 000 000 000 B "

Jak zwykle, są dwie prawdy:
Jednostki w układzie SI - system dziesiętny - przedrostki dziesietne, mnożnik 1000 = 10^3, 1tB = 10^12B = 1 000 000 000 000 B
Jednostki ustalone przez IEC - system dwójkowy (binarny), z mnożnikiem 1024 = 2^10, 1TB = 2^40B = 1 099 511 627 776 B
Wybacz, ale tu niestety prawda jest jedna...
Nie ma czegoś takiego jak ustalenia SI i IEC... Jednostki SI są w całości zawarte w ISO/IEC 80000 (jak i wcześniejszy IEC 60027-2) i jak byk stoi tam, że 1 TB = 10^12 B i nie chce być inaczej.

FelTom
19-01-2017, 17:31
https://www.facebook.com/EizoPolska/?fref=ts

Post z 2 stycznia.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/01/896aa10c641638e5e634efbc77099cfb-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170119/896aa10c641638e5e634efbc77099cfb.jpg)
No jest jak BYK. Dosłownie i w przenośni :)

Był taki stary kawał...
Mąż do żony:
"Kochanie, zgadnij co to jest: długie, czerwone i często staje?"
"Ty świntuchu, jak możesz?"
Mąż tłumacząc:
"Kochanie, spokojnie to tylko autobus..."
Tego wieczora, wybrali się do znajomych, żona opowiada zagadkę męża:
"Moi drodzy, zgadnijcie, co to jest? Długie, czerwone i często się napręża?"
Mąż się zadumał... i w myślach do siebie: "Ciekawe, jak ona z tego zrobi autobus?"

Tak teraz jestem ciekaw... Jak z tego filmiku pełnego steku bzdur wybrnie Eizo? Najlepsze jest to, że to oni go zlecili i go umieścili XD
Teraz się boję, kto musi pracować w polskim oddziale tej firmy, że takiego babola zlecił i zamieścił?

Jeżeli chce się być opiniotwórczym, jeżeli aspiruje się do miana źródła wiedzy, informacje które się przekazuje POWINNY BYĆ PRAWDZIWE, SPRAWDZONE I RZETELNE. Na ten stek bzdur później przecież będą się powoływać ludzie w dyskusjach, szczególnie, że Eizo go o zgrozo firmuje XD

Mówiłem, że kabaret...

Kurtz
19-01-2017, 17:42
Zauważ, że to była ironia z mojej strony.

Oczywiście, prawda jest tylko jedna, ale jednostki są dwie. Terabyte [TB] i Tebibyte [TiB]. Różnią się podstawą potęgi - TB jest w potęgach 10, TiB w potęgach 2.
1TB to 10^12 B.
1TiB to 2^40 B.
Rozmiar dysku jest podawany przez producenta w TB, ale przez system operacyjny liczony już jest i przedstawiany w TiB, tylko, że systemy operacyjne wyświetlają "TB", "GB", "MB", etc. Skrót "TB" bardzo często jest wykorzystywana w IT tam, gdzie powinno być "TiB" co powoduje ogólny bałagan i to, że czasem nie do końca wiadomo o którą jednostkę chodzi, bo nie można ufać literkom. I o nawiązanie do tego faktu mi chodziło. W profesjonalnym sprzęcie, np. macierzach, rozmiar jest podawany poprawnie, w TiB .

ksh
19-01-2017, 17:49
Problem jest jeszcze taki z tematem poruszonym w tym filmie że otacza go czarna magia i wiele legend, marketingowych bzdur, niewiedzy użytkowników i wciskania kitu przez producentów, a materiałów omawiającym temat w prosty obiektywny sposób nie ma, do tego jeszcze dochodzi odbiór użytkowników, którzy bardzo często bronią swoich zakupów i wyimaginowanego doświadczenia, które z automatu negują wszelkie prawdziwe informacje jako techno spam itp.
Ile jest filmów w internetach omawiających przystępnie i łatwo ten temat ?

Dla mnie filmy DR5000 to słaby show robiony po to żeby zarabiać i nic więcej.

Pawel92
19-01-2017, 17:56
...Dla mnie filmy DR5000 to słaby show robiony po to żeby zarabiać i nic więcej.

Miejmy nadzieję, że nikt jeszcze nie zmusza do ich oglądania :wink:

Zelber
19-01-2017, 18:05
Mam takie wrażenie że zarówno Tom01 jak i Czornyj zrobili Eizo znacznie lepszą reklamę niż zarówno DR5000 jak i... samo Eizo ;)
Będzie ciekawie ;)

dem
19-01-2017, 18:31
Panowie, proponuje przestac narzekac, tylko wziac i zrobic porzadny film o kalibracji. Kto chetny? Najlepiej przdstawiajac temat w sposob, w jaki fizyke jadrowa, tlumaczy sie przedszkolakowi. Innymi slowy, co w prostych krokach, powinien zrobic Iksinski, ktory kupil monitor (i kalibrator, lub monitor z wbudowanym kalibratorem) i najdzie go ochota na jego kalibracje. Punkt po punkcie, bez nadmiaru teorii. Cos w sam raz dla ludzi, ktorzy nie maja ochoty zasmiecac sobie glowy specjalistyczna wiedza.
Bardzo chetnie obejrze :)

Pawel92
19-01-2017, 18:33
@Tom01 (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=8179), @Czornyj (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=1509) powiedzcie Eizo, żeby Wam dofinansowali jakąś produkcję filmową na temat kalibracji i wszystko wróci do normy.
O, kolega wyżej już wpadł nas ten pomysł :oops:

GonzoG
19-01-2017, 18:42
Zauważ, że to była ironia z mojej strony.



Oczywiście, prawda jest tylko jedna, ale jednostki są dwie. Terabyte [TB] i Tebibyte [TiB]. Różnią się podstawą potęgi - TB jest w potęgach 10, TiB w potęgach 2.
1TB to 10^12 B.
1TiB to 2^40 B.

Ja to wiem, ale chodziło mi o sam fakt powielania bzdury. Nie ma znaczenia w jakim celu, bo większość - jak z resztą można było się przekonać - nie zrozumie tego i dalej będzie wierzyć, mimo, że od ponad 20 lat obowiązują inne standardy.




Rozmiar dysku jest podawany przez producenta w TB, ale przez system operacyjny liczony już jest i przedstawiany w TiB, tylko, że systemy operacyjne wyświetlają "TB", "GB", "MB", etc. Skrót "TB" bardzo często jest wykorzystywana w IT tam, gdzie powinno być "TiB" co powoduje ogólny bałagan i to, że czasem nie do końca wiadomo o którą jednostkę chodzi, bo nie można ufać literkom. I o nawiązanie do tego faktu mi chodziło. W profesjonalnym sprzęcie, np. macierzach, rozmiar jest podawany poprawnie, w TiB .
To że systemy pokazują w GB/TB to też nieprawda, bo z tego co się orientuję, to już tylko 1 system tak podaje informacje o rozmiarze plików/dysków. OSX już chyba od 2 lat przeszedł na liczenie dziesiętne, a unix/linux od dawna ma prefiksy binarne.

Aeon88
19-01-2017, 18:47
Niezłe jaja. Widziałem dziś czyjś komentarz na stronie eizo polska na fb, już go nie ma ;D eizo też tuszuje sprawę ;D

Kurtz
19-01-2017, 18:47
Na Linuksowych systemach to wszystko zależy od narzędzia którego się używa - na pewno część pokazuje "G" bądź "GB". W OSX nie wiem jak jest, ale jeżeli od 2 lat, to też nie bardzo długo.

Pawel92
19-01-2017, 18:51
Niezłe jaja. Widziałem dziś czyjś komentarz na stronie eizo polska na fb, już go nie ma ;D eizo też tuszuje sprawę ;D

Niemożliwe. A to ponoć taka poważna instytucja. Mówie o Eizo :mrgreen:

Zdebik
19-01-2017, 19:05
Ten monitor wogole sie ndaje do grafiki, kiedys go chcialem kupic (przez reklame dr5000, ale ceny poszly w gore i odpuscilem).

Nbogdan
19-01-2017, 19:39
Ja to wiem, ale chodziło mi o sam fakt powielania bzdury. Nie ma znaczenia w jakim celu, bo większość - jak z resztą można było się przekonać - nie zrozumie tego i dalej będzie wierzyć, mimo, że od ponad 20 lat obowiązują inne standardy.



To że systemy pokazują w GB/TB to też nieprawda, bo z tego co się orientuję, to już tylko 1 system tak podaje informacje o rozmiarze plików/dysków. OSX już chyba od 2 lat przeszedł na liczenie dziesiętne, a unix/linux od dawna ma prefiksy binarne.

Robimy OT, ale z punktu samej natury zapisu chyba bardziej prawidłowy jest system binarny. Dziesiętny to tylko uproszczenie.
Ciekawe, ilu ludzi wie ile bitów ma bajt

Xavier80
19-01-2017, 19:52
Niemożliwe. A to ponoć taka poważna instytucja. Mówie o Eizo :mrgreen:

Oczywiście, że to jest poważna firma. Niepoważne jest natomiast Twoje podejście zaprezentowane w tym wątku. Istnieje nawet takie określenie "przerost formy nad treścią" . Bo widzisz, zręczny mówca jest w stanie przekonać mało zorientowanego słuchacza, że np: na ziemi obowiązują prawa ziemskie, a na niebie prawa niebieskie, a słońce krąży sobie wokół ziemi. Wystarczy zgrać dwie rzeczy: brak rozeznania w temacie (np kilkuletnie dziecko) i autorytet mówcy. I teraz pytanie do Ciebie. Czy owa "skuteczność" jest Twoim zdaniem szkodliwa czy bez znaczenia? :))

spiritus
19-01-2017, 20:36
Robimy OT, ale z punktu samej natury zapisu chyba bardziej prawidłowy jest system binarny. Dziesiętny to tylko uproszczenie.
Ciekawe, ilu ludzi wie ile bitów ma bajt

OSIEM :D

Oczywiście, że prawidłowy zapis to binarny. Nie rozumiem tego jak ktoś napisał, że 1 TB = 1 000 000 000 000 B bo to bzdury totalne :D
1 TB = 1 024 GB = 1 048 576 MB = 1 073 741 824 kB = 1 099 511 627 776 B = 8 796 093 022 208 b

na binarny też przeliczyć? :D

ksh
19-01-2017, 21:00
Nie mylcie TB z TiB :)
https://www.gbmb.org/tb-to-tib

Pawel92
19-01-2017, 21:25
Oczywiście, że to jest poważna firma. Niepoważne jest natomiast Twoje podejście zaprezentowane w tym wątku. Istnieje nawet takie określenie "przerost formy nad treścią" . Bo widzisz, zręczny mówca jest w stanie przekonać mało zorientowanego słuchacza, że np: na ziemi obowiązują prawa ziemskie, a na niebie prawa niebieskie, a słońce krąży sobie wokół ziemi. Wystarczy zgrać dwie rzeczy: brak rozeznania w temacie (np kilkuletnie dziecko) i autorytet mówcy. I teraz pytanie do Ciebie. Czy owa "skuteczność" jest Twoim zdaniem szkodliwa czy bez znaczenia? :))
Znasz takie pojęcie jak ironia?

Carlos_lo
20-01-2017, 00:11
okrutnicy, ale zycie to nie ... ;) jak generalnie paseczki i lampki sie sprzedaja?;) podobala mi sie inicjatywa i jestem ciekaw jak poszlo


Sent from my iPhone using Tapatalk

Rycerz
04-02-2017, 10:26
skasowałem tylko jeden post który był obraźliwy, nie zapędzajcie się w tym kierunku...

Zdebik
07-02-2017, 02:03
Panowie, proponuje przestac narzekac, tylko wziac i zrobic porzadny film o kalibracji. Kto chetny? Najlepiej przdstawiajac temat w sposob, w jaki fizyke jadrowa, tlumaczy sie przedszkolakowi. Innymi slowy, co w prostych krokach, powinien zrobic Iksinski, ktory kupil monitor (i kalibrator, lub monitor z wbudowanym kalibratorem) i najdzie go ochota na jego kalibracje. Punkt po punkcie, bez nadmiaru teorii. Cos w sam raz dla ludzi, ktorzy nie maja ochoty zasmiecac sobie glowy specjalistyczna wiedza.
Bardzo chetnie obejrze :)
I to by chyba rozwiazalo sprawe. Niestety filmik taki nie powstanie z przyczyn wiadomych.