Witam serdecznie, czy możecie doradzić mi jaki obiektyw kupić aby uzyskać ostre zdjęcia zębów i dziąseł. Chciałbym aby jakość zdjęć była nie gorsza jak tutaj: http://www.danecka.pl/mosty-porcelanowe,23.html
Posiadam aparat NIKON d3200, zdjęcia będą wykonywać amatorzy (ja również jestem zielony w tej dziedzinie) na trybie auto.
Ważnym kryterium jest aby cena, aby była jak najniższa więc raczej będę kupował używkę.
Proszę was o pomoc bo już się pogubiłem w tym wszystkim :(
Żaden obiektyw przy takich ustawieniach nie da tego co chcesz. Lustrzanka w automacie nie sprawdzi się w makro.
Kupić dobry kompakt z do tym trybem makro.
Naprawdę podobają Ci się te zdjecia?
Dla mnie to dramat, wyglądają jak zrobione komórka.
brzezior
08-03-2017, 22:48
Nikkor 40/2,8 Micro. Używany za około 600 PLN.
Nikkor 40/2,8 Micro. Używany za około 600 PLN.
Do D3200 i osobie nie mającej zielonego pojęcia o obsłudze aparatu... świetna rada.
adrian_s
09-03-2017, 00:48
Witam!
Pozwólcie, że wystąpię w roli Wujka Dobra Rada i przekażę trochę swoich doświadczeń w tej dziedzinie.
Po pierwsze istotną sprawą jest to, co chcesz fotografować, tzn. czy np. detale preparacji koron, pęknięcia szkliwa po urazie czyli megadetale, czy też jakieś "grubsze sprawy" w stylu uśmiech przed i po zabiegu. Jeśli to pierwsze, lub obie sprawy to potrzebujesz obiektywu macro. Polecam coś o ogniskowej w okolicach od 90 do 100 mm, bo takie szkła charakteryzują się większą odległością, z której masz maksymalne odwzorowanie (powiększenie mówiąc bardziej po ludzku) i jak chcesz ustrzelić ząb trzonowy, to nie wsadzasz obiektywu do jamy ustnej. Jeśli natomiast interesują Cię głównie zdjęcia uśmiechów (jak np w ortodoncji) to takie wyzwania obskoczysz obiektywem kitowym w stylu 18-55/18-105. Propozycja do Twojego body (obiektyw musi mieć wbudowany silnik af) to np Tamron 90 VC, Nikkor 85 3,5, Nikkor 105 Vr, Sigma 105 z lub bez OS.
Druga sprawa, choć właściwie najistotniejsza to lampa pierścieniowa. Musi oświetlić obiekt jednolicie i bezcieniowo, zupełnie nieartystycznie, lecz rzemieślniczo:) Żadna lampa wbudowana w aprat tego Ci nie da, w kompakcie też. Od 5 lat używam jakiegoś błyskającego chinola firmy Delta i jestem zadowolony z efektów. Działa tylko w trybie auto ttl i trzeba kompensować jej moc w body, ale daje radę. Czekam aż się popsuje żeby kupić coś lepszego, ale uparta wciąż pracuje. Niemniej tego cudnego wynalazku już raczej kupić nie można, ale wg internetu lampy viltrox jy-670 ring są OK i kosztują ok. 400 złotych. Jest też droższa wersja z automatyką, ale ona tak naprawdę bardziej przeszkadza niż pomaga. Aha, zęby powinny być suche, tkanki miękkie odciągnięte rozwierakami dopiero wtedy strzelasz. Przydadzą się lusterka wewnątrzustne, kup takie z polerowanej stali, a nie szklane. Odblaski można wygasić filtrem polaryzacyjnym.
Trzecia sprawa to ustawienia aparatu. Zapomnij o auto.
Ustaw tak:
Tryb M
Czas: najkrótszy w jakim Twoje body synchronizuje błysk lampy niech będzie 1/200 s
Przysłona: w zależności od tego jak dużego powiększenia oczekujesz, przyjmijmy, że f=18 jest OK. (Tak, wiem dyfrakcja zjada ostrość, ale lepsza mniejsza ostrość niż zupełna nieostrość. Poza tym to nie zdjęcia na wystawę. Przy dużych powiększeniach warto ustawić nawet jeszcze większą f)
Iso: najniższe jakie masz w aparacie
Lampa: albo w automacie - lubi błysnąć za mocno, albo w manualu określasz metodą prób i błędów. Światło w unicie raczej wyłącz, bo balans bieli zgłupieje. A właśnie:
Balans bieli: lampa błyskowa (cała ekspozycja powstanie dzięki lampie, więc inne źródła światła możesz olać)
Jakość: lepiej RAW/NEF, ale to w zależności ile tych zdjęć robisz. Ja często robię jpeg basic, bo to wystarcza do celów dokumentacyjnych/publikacyjnych.
AF: pojedynczy Af-s, lub w ogóle manual
Seria: lepiej pojedyncze zdjęcie, bo lampa pewnie i tak nie nadąży z załadowaniem do nowego strzału i będziesz mieć co trzecie czarne zdjęcie w serii.
To chyba tyle, powodzenia, pozdrawiam
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.