PDA

Zobacz pełną wersję : Jakiś brud widziany w wizjerze D5300



siemalysy
10-01-2017, 18:45
Witam.

Dziś zauważyłem w wizjerze 3 czarne plamki. Jedna jest prawie nie zauważalna, natomiast dwie pozostałe są widoczne. Przede wszystkim bardzo drażni mnie ta widziana w polu AF. Zaznaczyłem je na poniższym rysunku. Dodałem rysunek, bo nie wiem jak sfotografować to co widzę w wizjerze. Na wykonanych zdjęciach tych brudów nie zauważam. Z przeczytanego tematu na forum dotyczącego D90 wiem już, że może być brudna matówka albo lustro. Dmuchnąłem gruszką, ale nic to nie zmieniło.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://images72.fotosik.pl/957/04f848fa71b1e41d.jpg)

Czy warto wysyłać aparat na gwarancję żeby serwis się tego pozbył. W ogóle podlega to jakiejś ingerencji serwisowej, czy będę musiał ponieść koszty? Jeżeli nawet będę musiał zapłacić to bym się zdecydował bo irytujące są te plamki.

mrt89
10-01-2017, 19:11
A obiektyw sprawdzałeś?

Wysłane za pomocą mTalk

Vlod
10-01-2017, 19:26
To raczej brud na lustrze albo na matówce. Jeśli dmuchniecie nic nie dało to znaczy, że paproszki troszkę się przylepiły. Przetrzyj delikatnie czymś do czyszczenia optyki.

zgera
10-01-2017, 19:28
Obiektyw na pewno nie jest problemem, nie wiem jak bardzo musiałby być brudny aby zobaczyć to w wizjerze.
Ten brud widoczny w wizjerze może być na matówce lub układzie luster, D5300 nie ma pryzmatu w wizjerze, rolę tę pełni układ luster i tam może również gromadzić się brud.
Można z tym żyć i się do tego przyzwyczaić, jeśli Cię to drażni to wysyłaj do serwisu, pamiętaj jednak o tym że po wyczyszczeniu brud znowu może się tam pojawić, ruchy powietrza w komorze lustra.
Co do czyszczenia w ramach gwarancji najlepiej zapytać w serwisie, może to być naprawa odpłatna.


Przetrzyj delikatnie czymś do czyszczenia optyki.

Pod żadnym pozorem nie próbuj samodzielnie czyścić matówki czymkolwiek oprócz dmuchania gruszką, możesz ją tylko bardziej ubrudzić.

Zdebik
10-01-2017, 19:34
J/w matowke dotkniesz szmatka i masz dyskoteke w wizjerze ;)

siemalysy
10-01-2017, 19:37
A obiektyw sprawdzałeś?

Wysłane za pomocą mTalk

Dzięki za odpopwiedź. Jak napisał zgera obiektyw nie ma tu znaczenia. Po zmianie obiektywu jest to samo.


Obiektyw na pewno nie jest problemem, nie wiem jak bardzo musiałby być brudny aby zobaczyć to w wizjerze.
Ten brud widoczny w wizjerze może być na matówce lub układzie luster, D5300 nie ma pryzmatu w wizjerze, rolę tę pełni układ luster i tam może również gromadzić się brud.
Można z tym żyć i się do tego przyzwyczaić, jeśli Cię to drażni to wysyłaj do serwisu, pamiętaj jednak o tym że po wyczyszczeniu brud znowu może się tam pojawić, ruchy powietrza w komorze lustra.
Co do czyszczenia w ramach gwarancji najlepiej zapytać w serwisie, może to być naprawa odpłatna.
...


Dzięki za odpowiedź. Napisze do serwisu zapytanie dotyczące kosztów i ewentualnego czasu czyszczenia.


Pod żadnym pozorem nie próbuj samodzielnie czyścić matówki czymkolwiek oprócz dmuchania gruszką, możesz ją tylko bardziej ubrudzić.

Nie będę pchał tam rąk. Tylko dmuchnąłem kilka razy. Nie pomogło i odpuściłem. Szkoda sprzętu bo nie mając pojęcia można więcej szkód narobić niż to warte.

- - - - kolejny post - - - - - -


J/w matowke dotkniesz szmatka i masz dyskoteke w wizjerze ;)

Pisząc o dyskotece masz na myśli przebłyski jakie powstają podczas fotografowania pod słońce?

Zdebik
10-01-2017, 19:48
Pisząc o dyskotece masz na myśli przebłyski jakie powstają podczas fotografowania pod słońce?

Syfu bedzie od groma.

siemalysy
10-01-2017, 19:49
Syfu bedzie od groma.

Aha. Nie dotykałem ani lustra, ani matówki. Tylko dmuchałem gruszką.

OjTam
10-01-2017, 19:50
siemalysy Jak jeszcze miałem 3200 to też takiego paprocha w wizjerze zauważyłem. Wiesz co pomogło? Seria kilku zdjęć... Do tej pory mnie to zastanawia... Kłapanie lustrem by paprocha zmiotło?

siemalysy
10-01-2017, 20:12
siemalysy Jak jeszcze miałem 3200 to też takiego paprocha w wizjerze zauważyłem. Wiesz co pomogło? Seria kilku zdjęć... Do tej pory mnie to zastanawia... Kłapanie lustrem by paprocha zmiotło?

Niestety u mnie to nie pomogło. Zrobiłem teraz kilka serii zdjęć i nic. Napisałem do Nikona, zobaczymy co odpiszą.

OjTam
10-01-2017, 20:25
Czyli pewnie się przykleiło coś, gdzieś. :p
Odpiszą żebyś wysłał na czyszczenie, zabulisz ze 200 albo i lepiej, a na dodatek spora szansa że więcej syfu wróci... Już się tu parę osób na to skarżyło.

frogi
10-01-2017, 20:32
Pocieszę kolegę że ja w tej chwili mam 3 nikony i w dwóch mam farfocje w wizjerze, do D750 mi narazie nic nie wleciało ;) :mrgreen:
Jakoś się przyzwyczaiłem do tych syfków i nie zwracam na nie uwagi.

lucek92
10-01-2017, 20:42
Rób zdjęcia i się nie przejmuj, po drodze coś wleci, wyleci albo sie poprzesuwa. W każdej lustrzance miałem takie paproszki mniejsze i większe, od kiedy mam A7 problem został rozwiązany.

siemalysy
10-01-2017, 20:49
Dzięki za odpowiedzi :-) OjTam nawet jeśli zdecyduję się wysłać do serwisu i będzie to płatne to liczę na max. 100-120 zł :-D

gregorio1972
13-01-2017, 17:16
Nie wygrasz z kurzem!!!! to taka forma nerwicy natręctw :P Kurz zawsze będzie bez względu na to jakbyś się sterylnie obchodził z aparatem. Sam ruch lustra coś tam zostawi na matówce. To nie jest hermetyczna obudowa. Trzeba się nauczyć z tym żyć. Jak wyślesz do serwisu to możesz otrzymać jeszcze gorszy :P Pewnie masz nowy aparat dlatego tak do tego podchodzisz. Walcz z tym bo nie będziesz mógł zdjęć robić tylko będziesz myślał, żeby Ci następny pyłek nie wpadł - a on i tak wpadnie :)

siemalysy
14-01-2017, 13:17
Może i masz rację. Aparat aż tak nowy nie jest. Jest ze mną 7 miesięcy, dbałem o niego no i dbam nadal. Jak zmieniałem obiektywy to zawsze starałem się robić to w taki sposób żeby zminimalizować ryzyko zabrudzenia. Od centrum obsługi Nikona nie dostałem jeszcze żadnej odpowiedzi.

antracyth
14-01-2017, 13:31
Matówka jest szorstka. Tam się zawsze coś zbiera. Ja w innym aparacie wyciągałem matówkę i dmuchałem, ale nie dało to absolutnie nic ;)

Nikkoś
14-01-2017, 23:18
Nie ma co oddawać do czyszczenia , strata czasu i pieniędzy . Ja oddałem na regulację i po odbiorze miałem w wizjerze pełno syfu który z upływam czasu przemieszcza się . W tej chwili już się przyzwyczaiłem i go nawet nie zauważam .

siemalysy
19-01-2017, 18:48
Na razie sobie odpuszczam czyszczenie. Z Nikona do mnie nie odpisali, a do tych dwóch plamek jakoś przywykłem. Patrzę na nie czasami z bólem serca no ale co zrobić. Zdjęcia się same nie zrobią jak aparat będzie cały czas w plecaku albo w pudełku :-D Do Nikona napiszę raz jeszcze i zobaczymy co dalej z tego wyjdzie.

ZoomAldiX
25-01-2017, 17:54
Witam.

Dziś zauważyłem w wizjerze 3 czarne plamki. Jedna jest prawie nie zauważalna, natomiast dwie pozostałe są widoczne. Przede wszystkim bardzo drażni mnie ta widziana w polu AF. Zaznaczyłem je na poniższym rysunku. Dodałem rysunek, bo nie wiem jak sfotografować to co widzę w wizjerze. Na wykonanych zdjęciach tych brudów nie zauważam. Z przeczytanego tematu na forum dotyczącego D90 wiem już, że może być brudna matówka albo lustro. Dmuchnąłem gruszką, ale nic to nie zmieniło.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://images72.fotosik.pl/957/04f848fa71b1e41d.jpg)

Czy warto wysyłać aparat na gwarancję żeby serwis się tego pozbył. W ogóle podlega to jakiejś ingerencji serwisowej, czy będę musiał ponieść koszty? Jeżeli nawet będę musiał zapłacić to bym się zdecydował bo irytujące są te plamki.



Ja mam tak samo w D5200 często mi się jakieś plamki pokazują w wizjerze , jest to kurz albo na matrycy albo na lustrze są takie specjalnie płyny i patyczki z materiałem do czyszczenia koszt ok 60 zł za taki zestawik i można samemu wyczyścić , ale radzę uważać i za mocno nie przyciskać by nie uszkodzić matrycy .

Bruner
25-01-2017, 23:18
A niby jakim cudem plamy na matrycy mają być widoczne w wizjerze?

ablazy
26-01-2017, 10:31
Jak miałem d3300 to byłem nadgorliwy i chciałem wyczyścić wizjer bo był zakurzony i zacząłem dmuchać w niego mocno gruszką, żeby zdmuchnąć paprochy. Skończyło się tym że wdmuchnąłem te paprochy do środka i miałem jeszcze większy syf w wizjerze niż ty tu rysujesz. Na początku się załamałem ale po tygodniu bycia nieszczęśliwym przestałem się tym przejmować i nie zwracałem na nie uwagi.
Wniosek: nie dmuchać w wizjer gruchą i wogóle nie być czyścioszkiem za dużym bo można tylko pogorszyć

siemalysy
27-01-2017, 19:23
Nic z tym nie robiłem. Dziś zauważyłem kolejną plamkę (zaznaczona czerwoną strzałką). Irytuje mnie to, ale skoro tak się dzieje to chyba muszę nauczyć się z tym żyć...


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://images71.fotosik.pl/1001/85aeaab849c5f0e4.jpg)

frogi
27-01-2017, 19:33
Ja nawet tego nie liczę... ;) :mrgreen:

siemalysy
27-01-2017, 19:38
Ja nawet tego nie liczę... ;) :mrgreen:

A kiedy przestałeś? Po pierwszej dziesiątce, czy może później?

frogi
27-01-2017, 19:46
A kiedy przestałeś? Po pierwszej dziesiątce, czy może później?
Tak poważnie? Jakoś mi to nigdy nie przeszkadzało :) , nie pamiętam kiedy złapałem pierwszego... ;) :grin:
A no i oczywiście znowu jakiejś masy tego nie mam, takich dużych jak pokazujesz to w d300s widzę trzy i w d5500 cztery sztuki, w d750 nie widzę żadnego :)

siemalysy
27-01-2017, 19:53
frogi dzięki za odpowiedź :-)

siemalysy
13-02-2017, 15:06
Hej :-)

Mam takie małe pytanie. Nie widzę sensu zakładania kolejnego tematu. Otóż od 1.02 mój zestaw jest w serwisie Nikona. Wysłałem ze względu na kalibrację N 35 mm, ale serwis zasugerował też sprawdzenie body pod względem AF to wysłałem cały komplet. Jako, że w wizjerze mam te paprochy napisałem o tym w opisie dla serwisu. Dziś sprawdziłem status naprawy i okazuję się, że zlecenia są zamknięte. Czyli wychodzi na to, że zakończyła się "naprawa". Ale zastanawia mnie fakt tego syfu, czy serwis to olał, czy wyczyścił, a mi przyjdzie zapłacić za naprawę jak kurier dostarczy mi sprzęt? Nie kontaktowali się ze mną w żaden sposób? Miał ktoś z Was podobny przypadek?

tomekk33
15-02-2017, 15:56
Co do syfków w wizjerze to chyba nie ma reguły - zależy gdzie się umiejscowią i jak mocno przykleją. Ja ostatnio zauważyłem u siebie spory paproch - wyglądał jak kawałek włosa. Na zdjęciach oczywiście nie było nic widać. Po przeczytaniu kilku postów postanowiłem z tym żyć :) ale cały czas mnie korciło i po paru dniach postanowiłem dmuchnąć gruchą. Kilka mocnych dmuchów i paprocha już nie ma. Tzn. nie widać go w wizjerze ale podejrzewam, że nie wyleciał z aparatu tylko się gdzieś indziej zagnieździł.
Co do samego dmuchania to jest jeszcze kwestia techniki, myślę że dobrze jest to zrobić na statywie, przed oknem (zamkniętym oczywiście, żeby nic nie zawiewało do środka), dziura aparatu w dół ( a raczej pod lekkim kątem, żeby trochę światła wpadało) i mamy wtedy 2 ręce wolne. Najlepiej też usunąć wszystkie źródła kurzu czyli np firanki - wystarczy toto ruszyć i chmura syfu wlatuje do puszki i paprochów więcej niż było. Ale niestety takie ryzyko jest przy każdej zmianie obiektywu więc niestety paprochów wyeliminować się nie da...

OjTam
15-02-2017, 16:14
Nawet nie trzeba obiektywu zmieniać żeby paprochy były. Raczej mało który zoom ma pełne uszczelnienie.
A taka 18-105 to w ogóle pompuje elegancko...

siemalysy
15-02-2017, 16:51
tomekk33 w moim przypadku zdmuchnięcie nie pomogło. Może użyłem za małej gruszki, nie wiem. Przy zmianie obiektywów starałem się zawsze uważać żeby nic się do komory lustra nie dostało. Zawsze miałem przygotowany drugi obiektyw i trwało to chwilę. Tak jak pisze OjTam mogło coś zassać z obiektywu... Jutro aparat wraca z serwisu. Zobaczę czy coś zrobili z tymi paprochami czy nie.

tomekk33
17-02-2017, 19:38
Jak tam paprochy? :)

siemalysy
18-02-2017, 01:10
Jak tam paprochy? :)

Hej ;-)
Aparat wrócił wczoraj z serwisu. Wizjer jest czysty :-D

koberek
18-02-2017, 12:27
Mi już paprochy nie będą przeszkadzały :)
Jak zapłaciłem dwie stówy za wymianą matówki, którą nieudolnie czyściłem po pijaku :)
Miałem parę pyłków widzianych w wizjerze, przeleciałem gruchą i został jeden,
ale tak mnie denerwował, że spróbowałem wacikiem go sprzątnąć.... i 200 zł poszło z kieszeni hehe

janek_p
18-02-2017, 12:27
Hej ;-)
Aparat wrócił wczoraj z serwisu. Wizjer jest czysty :-D

A jak kalibracja AF - jest pozytywny efekt wizyty w serwisie ?

siemalysy
18-02-2017, 15:12
janek_p ciężko coś powiedzieć tak na teraz. Zrobiłem kilka zdjęć w domu i wydaję się być w porządku. Zobaczymy jak będzie to wyglądać dalej :-)

tomekk33
18-02-2017, 18:35
Mi już paprochy nie będą przeszkadzały :)
Jak zapłaciłem dwie stówy za wymianą matówki, którą nieudolnie czyściłem po pijaku :)
Miałem parę pyłków widzianych w wizjerze, przeleciałem gruchą i został jeden,
ale tak mnie denerwował, że spróbowałem wacikiem go sprzątnąć.... i 200 zł poszło z kieszeni hehe

Wniosek, że po pijaku lepiej nie brać się za aparat - za dużo odwagi może mu tylko zaszkodzić :p

siemalysy
20-02-2017, 19:13
...
Jak zapłaciłem dwie stówy za wymianą matówki, którą nieudolnie czyściłem po pijaku :)
...

To chyba było z cyklu: Co ja nie wyczyszczę? Potrzymaj mi piwo :-P