PDA

Zobacz pełną wersję : Odzyskanie zdjęć z aparatu analogowego



LoOpY
03-01-2017, 21:00
Zależy mi bardzo na odzyskaniu utraconych zdjęć rodzinnych zrobionych aparatem analogowym (głównie w roku 1997 i 1999 ).

klisze wywołane zostały i rodzice zaraz po wywołaniu wyrzucali klisze, więc nie posiadam kliszy.. Problem w tych, że połowa zdjęć wywołanych się potraciła, lub poniszczyła , a nie wykonał nikt więcej odbitek....
Zdjęcia były wywoływane w osiedlowym studium fotografii pro-art. ale czy jest jakakolwiek szansa, że po takim czasie będą posiadać jeszcze w archiwach klisze lub odbitki?
czy da się w jakikolwiek sposób odzzyskać zdjęcia z aparatu analogowego, jak nie posiadam kliszy? cena nie gra roli, zależy mi bardzo więc jestem w stanie dużo zapłacić.

jest to aparat zakupiony w 1994 roku, kolorowy normalne zdjęcia wywoływaliśmy w formacie 10x13

ksh
03-01-2017, 21:06
Ale to raczej dowiesz się w tym foto labie gdzie były zdjęcia wywoływane, a co do odzyskiwania w inny sposób to polecam temat do śmiesznych przenieść bo może rozwinąć się sporo ciekawych wątków.
Aparat analogowy nie ma żadnych nośników przechowujących zdjęcia, wszystkie możliwości wymieniłeś.

LoOpY
03-01-2017, 21:16
Czyli jedyna szansa - to spytać w foto labie, czy posiadają w archiwum klisze lub odbitki ? i podać numery kliszy (na tych odbitkach co mam na odwrocie są jakieś numery)
foto lab posiada archiwa, gdzie archiwizuje klisze i odbitki ? po wywołaniu zdjęć

GonzoG
03-01-2017, 21:17
A niby kto i po co miałby archiwizować cudze zdjęcia ??
Klisza była w jednym egzemplarzu i jak wyrzucona, to przepadła. Zdjęcia podobnie.

LoOpY
03-01-2017, 21:20
Użytkownik u góry napisał, że dowiem się tego w foto labie, stąd pomyślałem, że jest szansa, że fotograf prowadzi archiwum jakieś...
fotograf jak wywołuje zdjęcia z kliszy to oddaje wsyztsko klientowi? żadne dane z tych zdjęc nie zostają w foto labie?

frogi
03-01-2017, 21:23
Mocne to... ;) :lol: Jedyne rozwiązanie to chyba maszyna czasu... ;) :)

zdyboo
03-01-2017, 21:37
Ale masz świadomość, że w analogowym labie nie było możliwości archiwizacji zdjęć? Taki lab działa jak maszynowy powiększalnik. Laby cyfrowe wprowadzono w połowie lat dziewięćdziesiątych zeszłego wieku, ale wątpię żeby osiedlowy punkt miał takie nowinki chwilę później.
Tu może pomóc tylko dr Emmet Brown. :)

ksh
03-01-2017, 21:38
Użytkownik u góry napisał, że dowiem się tego w foto labie...Napisałem o tym ponieważ to ty powinieneś tam się udać i zapytać, inna sprawa że szanse że ktoś archiwizuje zdjęcia przynoszone do wywołania jest nikła, proste pytanie, po co miałby to robić, nawet nie powinien tego robić bez zgody autora.

LoOpY
03-01-2017, 21:41
no ok, jutro pójdę i spytam
te osiedlowe laboratorium powstała od razu jako studio fotografii cyfrowej w 1996 roku.

a jak wygląda takie wywołanie zdjęć z kliszy? te zdjęcia są gdzieś wrzucane na kompa, czy tworzona jakaś kopia w labie, że mogłoby w ogóle coś być zaarchiwizowane

gdzieś czytałem w necie, że jakiś fotograf pisal, ze wszystkei zdjęcia trzyma w archiwum minimum 6 msc, stąd przyszła mi myśl, by sprawdzić, czy nie mają w archiwum jeszcze

naczesany
03-01-2017, 22:02
Mocne to... ;) :lol: Jedyne rozwiązanie to chyba maszyna czasu... ;) :)
To bardzo mocne było :)
A tak z ciekawości zapytam, ponieważ mam sporo klisz wywoływanych przez mojego ojca w latach 60-tych 70 - jest jakieś urządzenie, które mogło by mi "zgrać", przenieść klatki kliszy do formy cyfrowej?
Można by je wtedy poddać cyfrowej obróbce w programie graficznym. Pytam z ciekawości, może byłaby fajna zabawa.
Coś jak kopiowanie filmów z VHS do formy cyfrowej.

GonzoG
03-01-2017, 22:17
no ok, jutro pójdę i spytam
te osiedlowe laboratorium powstała od razu jako studio fotografii cyfrowej w 1996 roku.

a jak wygląda takie wywołanie zdjęć z kliszy? te zdjęcia są gdzieś wrzucane na kompa, czy tworzona jakaś kopia w labie, że mogłoby w ogóle coś być zaarchiwizowane

gdzieś czytałem w necie, że jakiś fotograf pisal, ze wszystkei zdjęcia trzyma w archiwum minimum 6 msc, stąd przyszła mi myśl, by sprawdzić, czy nie mają w archiwum jeszcze
Błonę (nie kliszę) wrzuca się do chemii i jest wywoływana - nie ma żadnej kopii.
Zdjęcia naświetla się na papier świecąc przez wywołaną błonę - zdjęć też nich nie przechowuje, bo trzeba by na to potężnych magazynów.



To bardzo mocne było :)
A tak z ciekawości zapytam, ponieważ mam sporo klisz wywoływanych przez mojego ojca w latach 60-tych 70 - jest jakieś urządzenie, które mogło by mi "zgrać", przenieść klatki kliszy do formy cyfrowej?
Można by je wtedy poddać cyfrowej obróbce w programie graficznym. Pytam z ciekawości, może byłaby fajna zabawa.
Coś jak kopiowanie filmów z VHS do formy cyfrowej.
Negatywy i pozytywy robi się bardzo prosto - wrzuca do skanera i naciska guzik.
Jeśli chodzi o wideo - są 2 opcje:
1. urządzenia zgrywające (taki magnetowid z opcją zgrywania na dysk)
2. karta przechwytywania wideo do komputera, podłączasz do niego odtwarzacz wideo i zgrywasz na komputer.

madebyzosiek
03-01-2017, 22:19
To bardzo mocne było :)
A tak z ciekawości zapytam, ponieważ mam sporo klisz wywoływanych przez mojego ojca w latach 60-tych 70 - jest jakieś urządzenie, które mogło by mi "zgrać", przenieść klatki kliszy do formy cyfrowej?
Można by je wtedy poddać cyfrowej obróbce w programie graficznym. Pytam z ciekawości, może byłaby fajna zabawa.
Coś jak kopiowanie filmów z VHS do formy cyfrowej.
To magiczne coś nazywa się skaner :) Jak chcesz mieć uniwersalny, to kup sobie jakiegoś Epsona z serii V. Jak chcesz mieć do kliszy tylko, to ja polecam Reflecte CrystalScan 7200, bo mam i sobie chwalę :)


no ok, jutro pójdę i spytam
te osiedlowe laboratorium powstała od razu jako studio fotografii cyfrowej w 1996 roku.

a jak wygląda takie wywołanie zdjęć z kliszy? te zdjęcia są gdzieś wrzucane na kompa, czy tworzona jakaś kopia w labie, że mogłoby w ogóle coś być zaarchiwizowane

gdzieś czytałem w necie, że jakiś fotograf pisal, ze wszystkei zdjęcia trzyma w archiwum minimum 6 msc, stąd przyszła mi myśl, by sprawdzić, czy nie mają w archiwum jeszcze

Chyba jakiś pasjonat i amator cudzych żon trzymałby zdjęcia klientów i to przez 20 lat :) Nie ma szans, dobra rada - negatywów się nie wyrzuca, nigdy ;)

LoOpY
03-01-2017, 22:30
To magiczne coś nazywa się skaner :) Jak chcesz mieć uniwersalny, to kup sobie jakiegoś Epsona z serii V. Jak chcesz mieć do kliszy tylko, to ja polecam Reflecte CrystalScan 7200, bo mam i sobie chwalę :)



Chyba jakiś pasjonat i amator cudzych żon trzymałby zdjęcia klientów i to przez 20 lat :) Nie ma szans, dobra rada - negatywów się nie wyrzuca, nigdy ;)

ja o tym doskonale wiem :( ale wyrzucili rodzice, daaawno tmeu, gdy byłem małym dzieckiem, a zdjęć mi bardzo szkoda i myślę, jak tu mogę je odzyskać, ale chyba nie ma żadnych szans, skoro nie mam kliszy....
Sądziłem, że jak mam aparat, ktorym były robione to może da się jakoś odzyskać np z obiektywu, ale skoro nie ma tam żadnego nośnika przechwoującego dane, to też brak jakichkolwiek szans

Borat1979
03-01-2017, 22:53
Sądziłem, że jak mam aparat, ktorym były robione to może da się jakoś odzyskać np z obiektywu
Aż się zaksztusiłem i oplułem monitor :lol: :mrgreen:

Może jest gdziś w szafie lampa błyskowa to może z nie odzyskasz :lol:

LoOpY
03-01-2017, 22:57
To magiczne coś nazywa się skaner :) Jak chcesz mieć uniwersalny, to kup sobie jakiegoś Epsona z serii V. Jak chcesz mieć do kliszy tylko, to ja polecam Reflecte CrystalScan 7200, bo mam i sobie chwalę :)



Chyba jakiś pasjonat i amator cudzych żon trzymałby zdjęcia klientów i to przez 20 lat :) Nie ma szans, dobra rada - negatywów się nie wyrzuca, nigdy ;)


Aż się zaksztusiłem i oplułem monitor :lol: :mrgreen:

Może jest gdziś w szafie lampa błyskowa to może z nie odzyskasz :lol:

został tylko aparat.

naczesany
03-01-2017, 23:53
Panowie. Drugi cytat w tym wątku od koesh. Jakiś prorok czy co? Temat się rozwinął he he :)

vid3
03-01-2017, 23:57
Gdyby tak można było z obiektywu ... to równie dobrze z okularów prababci by się dało.

cezary-k
04-01-2017, 04:27
A autor wątku tak na poważnie ???
Sam już nie wiem, czy ma tak odjechane poczucie humoru, czy może ... szkoda gadać ;)

sprocket
04-01-2017, 06:10
Dlatego zbieram kolekcjonuje te aparaty na klisze :) by kiedys pokazac mlodym ja to sie robilo zdjecia kiedy nie bylo paneli dotykowych i cyfrowek ;)

LoOpY
04-01-2017, 10:50
Rozumiem, więc jedyną szansą jest podjęcie próby znalezienia wyrzuconych prawie 20 lat temu kliszy gdzieś w stratosferze
co się dzieje z kliszami wyrzuconymi na smietnik? zosstaja spalone, zniszczone - wtedy nie znajde na pewno

zdyboo
04-01-2017, 11:27
co się dzieje z kliszami wyrzuconymi na smietnik? zosstaja spalone, zniszczone - wtedy nie znajde na pewno

Jest specjalna, tajna komórka rządowa, która szuka starych klisz po śmietnikach odzyskuje je, konserwuje, potem skanuje i archiwizuje. Jednak ze względu na tajność komórki, musiałbyś w niej zacząć pracować, a potem jeżeli uzyskałbyś odpowiednio wysoki stopień uprawnień, miałbyś dostęp m. in. do tych zdjęć.

LoOpY
04-01-2017, 11:30
już myslałem by dać ogłoszenia na internet, że szukam tych kliszy ;D może ktoś w świecie jest w posiadaniu ich ! :D
wszak czasem czyta się, że jakiś fotograf znalazł stare klisze i wywołał zdjęcia

RobertMiernik
04-01-2017, 11:40
LoOpY nie troluj proszę, bo zbyt oczywiste to już jest i przestało być śmieszne.

LoOpY
04-01-2017, 11:50
Jest specjalna, tajna komórka rządowa, która szuka starych klisz po śmietnikach odzyskuje je, konserwuje, potem skanuje i archiwizuje. Jednak ze względu na tajność komórki, musiałbyś w niej zacząć pracować, a potem jeżeli uzyskałbyś odpowiednio wysoki stopień uprawnień, miałbyś dostęp m. in. do tych zdjęć.

daj mi proszę do nich namiar jakiś, pośledze, popytam może jednak się uda je zdobyć !

madebyzosiek
04-01-2017, 11:54
Bardzo nam było miło poprawić sobie humor na Nowy Rok, do czego autor wątku przyczynił się mocno, ale chyba czas wrócić na ziemię... Zamykam temat, było miło :)

Jacek S
04-01-2017, 11:56
No to fajnie! Pośmialiśmy się trochę, ale chyba już wystarczy...

Zdjęcia z kliszy da się odzyskać jedynie jak się ma tę kliszę, to tak dla pewności dodam.
Istnieją skanery do klisz i można w ten sposób archiwizować, digitalizować i ewentualnie potem cyfrowo obrabiać takie zdjęcia. Nie mniej w tym przypadku też potrzebna jest ta klisza, przynajmniej na początku.

EDIT: kolega był szybszy ode mnie...