PDA

Zobacz pełną wersję : Jaka lampa do D40x?



Autopirat
02-01-2017, 14:59
Stary model aparatu i tym samym na forum stare tematy. Bardzo proszę może ktoś podpowie jaką dobrać lampę z obecnie dostępnych?
Do zdjęć głównie okolicznościowych, czasem w domu, z rzadka w kościele i pewnie od czasu doświetlając. Dobrze by było aby lampa zgrała się kiedyś ew. z nowym korpusem.
Oryginały dosyć drogie, a zamienniki znacznie tańsze. Wstępnie wyczytałem na forum, że 3 marki wiodą prym.
YongNuo
Metz
Nikon
Skłaniam się do YongNuo, bo sporo pozytywnych opini, bo dobra cena, bo spore możliwości. Może model 685 lub 568.
Metz to sprawdzona marka od wielu lat.
Nikon wiadomo ten sam producent.
Czynnikiem decydującym o wyborze jest jakość zdjęć. Chrzciny za parę dni, więc muszę zdecydować do jutra. Co wybrać?


Nikon d40x, sigma 10-20/F3.5, nikon 18-55/F3.5-5.6, sigma 70-300/F4-5.6 APO, YongNuo RF-602RX(nadajnik i odbiorniki radiowe)

ksh
02-01-2017, 15:21
Aparat wiekowy, ja bym dostosował się cenowo i brał chińczyka jakiegoś, Triopo, Meike, Neewer, Andoer, jeśli musi być pewna gwarancja i zakup w Polsce to sporo drożej Yongnuo 568/685, a jak ma być markowo i pewnie to nie metz czy nissin tylko nikon.

GonzoG
02-01-2017, 15:24
Jakość zdjęć jest zależna od użytkownika i aparatu. Lampa tylko daje światło.

Najbardziej praktyczna i przyszłościowa będzie chyba YN-685 - ma wbudowany odbiornik RF-602/603 i YN-622, więc nie potrzebujesz odbiornika do lampy.
Najlepiej w kategorii możliwości/funkcje vs. cena wychodzi chyba Metz 52 AF-1, choć YN-685 jest bardzo blisko.

Autopirat
02-01-2017, 17:55
Dziękuję.


Aparat wiekowy, ja bym dostosował się cenowo i brał chińczyka jakiegoś, Triopo, Meike, Neewer, Andoer, jeśli musi być pewna gwarancja i zakup w Polsce to sporo drożej Yongnuo 568/685, a jak ma być markowo i pewnie to nie metz czy nissin tylko nikon.

Lata, żeby było markowo mam dawno za sobą. Ma być adekwatnie co do ceny.
D40x - Mimo paru podejść wymiany na nowszy, to jakość zdjęć nas, z żoną satysfakcjonuje. Jako ciekawostka, to aparat wybierany był na podstawie porównywarki zdjeć z rożnych modeli. Pamietam, co mnie wtedy bardzo zaskoczyło, że pod względem ostrości i kolorystyki wygrał z wieloma wyższymi modelami. Może to zasługa jednej z ostatnich matryc CCD, niestety minusem jest słabe ISO.



Jakość zdjęć jest zależna od użytkownika i aparatu. Lampa tylko daje światło.
A to nie wiedziałem :) Jeżeli jest tak, że pomiar, dobierana moc błysku i naświetlenie będzie zbliżone, niezależnie od marki, to Nikon odpada. Metz 52 ładnie wygląda, ma ekran dotykowy, CLS i ma w komplecie dyfuzor(można od 12mm), ale skłaniam się na YN, bo w sumie to 364 dni w roku pewnie będzie leżeć w szufladzie.