PDA

Zobacz pełną wersję : Nikon D500 -problem z "szarpaniem" wideo. Mój błąd czy wada sprzętu?



buba83
01-01-2017, 21:35
cześć, mam prośbę o pomoc od osób, które znają się na filmowaniu lustrzanką Nikon (ja się dopiero uczę). Odkąd kupiłam aparat (był niemal nowy) mam ten sam problem: surowe pliki wideo są koszmarne -wrażenie jest jakby aparat lub karta graficzna lub cokolwiek nie wyrabiało w zapisywaniu lub odtwarzaniu klatek. Przykład podlinkuję pod spodem. Naczytałam się po forach już wszystkiego i próbowałam, sprawdzałam już wszystko. Pliki tak samo wyglądają na wszelakich kompach (nie wina kompa), testowałam robienie wideo pod kątem czasów naświetlań klatki, zmieniałam klatkowość, przesłony, inne parametry -bez żadnego skutku = zawsze taki sam efekt końcowy. Mam nikon D5200, obiektyw 18-105 3.5-5.6, karty sd klasy 10. Proszę o pomoc, bo kumpel (też laik) podpowiada, że może aparat mam walnięty, dlatego ktoś odsprzedawał prawie nówkę...surowy materiał jest identyczny jak potem dobrze wyrenderowany z programu do obróbki. wrzucam więc w formacie przerenderowanym, ale to niczego nie zmienia. Video szarpie niezależnie od kadru, jaki obieram. Szarpanie znika przy ekstremalnie powolnym ruchu, ale przy bardzo wolnym już jest widoczne, przy szybszym/normalnym ruchu mam duże szarpanie i żadna klatka filmu nie jest ostra, mimo, że czasem ostrzone z automatu, czasem ręcznie - zawsze tak jest. filmik poglądowy składa się z dwóch fragmentów. na drugim fragmencie widać, że obraz, który jest względnie w miarę ostry (pień na pierwszym planie) przy ruchu obiektywu staje się zupełnie rozmyty (każda klatka filmowa już będzie rozmyta) i oczywiście "szarpanie" jest. Korzystam z przycisku VR (stabilizacja), drugi film był dodatkowo ze stabilizatorem do filmów z obciążeniem, kalibrowanym do tego aparatu i obiektywu. rozpisałam się, by pomóc w ocenie sytuacji. mam już i miesiące prób za sobą i wiele postów, blogów, porad też. Na tym forum też szukałam, ale może mi pomożecie :) ? proszę :) tu moja próbka filmowa: https://www.youtube.com/watch?v=8U6ssi44wmU&feature=youtu.be

GonzoG
01-01-2017, 22:22
To jest efekt zbyt szybkiego ruchu aparatu w stosunku do ilości klatek.

Są 2 proste rozwiązania:
1. Nie ruszaj tak szybko aparatem, to nie będzie szarpania
2. Użyj nagrywania przy minimum 50 kl/s - będzie dalej szarpać, ale zauważalne będzie przy większej prędkości ruchu aparatu.

DaroD300S
02-01-2017, 07:34
Odpowiedź jest bardzo prosta. Do filmowania służą kamery.

adam.a
02-01-2017, 12:25
Próbowałem kiedyś coś nagrać d5200 i rzeczywiście zauważalny był ten problem, im dłuższa ogniskowa tym gorzej , ale w granicach 8-18mm przy dobrym świetle było ok

tomajk
02-01-2017, 15:58
Załóż filtr ND, ISO jak najmniejsze i będzie poprawa. Im więcej światła tym mocniejszy filtr.
Film ma to do siebie, szczególnie przy panoramowaniu, że lepiej jak klatki są lekko rozmyte. Jak obraz statyczny to bez takich zabiegów powinien wyjść, jak dynamiczny to trzeba dążyć do długiego naświetlania.

Maciek N
02-01-2017, 16:38
koledzy raczej dobrze podpowiadają chociaż brakuje opisu ustawień z jakimi ten film był nagrany.
Na moje oko za mało klatek na sekundę. Nikony tak mają. Minimum 30 klatek lub więcej w zależności od modelu aparatu. D500 może 60kl/s i tak trzeba filmować
Chyba za wysokie iso. Ten obraz ma straszne ziarno. Trzeba to opanować ustawiając manualnie jak najniższe się da. Na dworze wystarczy 400-500 Nie należy przekraczać 3200. Można ustawić automatycznie z ograniczeniem np. do 3200
Żeby uzyskać krystalicznie czysty obraz należy niektóre parametry ustawiać manualnie. Wiem że to na początku może się wydawać kłopotliwe ale to najlepsza droga do sukcesu.
Chodzi głównie o iso, przesłonę, ostrość. Balans bieli możemy pozostawić automatyce.
Powodzenia

Pugilares
15-04-2017, 12:46
Czy nie masz przypadkiem włączonej optycznej stabilizacji obrazu?
Stabilizacja sprawdza się przy fotografowaniu. Przy robieniu ujęć wideo daje szarpiący obraz.
Przy filmowaniu trzeba stabilizować przy użyciu statywu lub innych urządzeń tego typu przeznaczonych do filmowania.

GonzoG
15-04-2017, 21:51
Czy nie masz przypadkiem włączonej optycznej stabilizacji obrazu?
Stabilizacja sprawdza się przy fotografowaniu. Przy robieniu ujęć wideo daje szarpiący obraz.
Przy filmowaniu trzeba stabilizować przy użyciu statywu lub innych urządzeń tego typu przeznaczonych do filmowania.
Bzdura.
Stabilizacja będzie szarpać tylko i wyłącznie wtedy gdy obiektyw nie jest przystosowany do filmowania, a takich jest bardzo mało.

pawel
17-04-2017, 08:33
Nie za mało klatek, bo inaczej wszystkie filmy które oglądacie w TV zawsze by szarpały, tam jest 25 klatek i wystarcza. W tym wypadku jest użyty za krótki czas migawki. To jest podstawowy parametr decydujący o płynności ruchu i musi on być odpowiednio dobrany do konkretnej filmowanej sceny - do szybkości ruchu. Oczywiście ilość FPS można zwiększyć z 30 do 60, wówczas będziemy mogli użyć krótszych czasów. Jednak to jest odrębna kwestia - film może dalej nie być płynny jeśli czas migawki będzie zbyt krótki.

Pugilares
17-04-2017, 11:16
Bzdura.
Stabilizacja będzie szarpać tylko i wyłącznie wtedy gdy obiektyw nie jest przystosowany do filmowania, a takich jest bardzo mało.

Pozwolę sobie się nie zgodzić z szanownym przedmówcą. Obiektywy do Nikona generalnie nie są przeznaczone do filmowania, tylko są przeznaczone do fotografowania i taka jest też wbudowana w te obiektywy stabilizacja optyczna. Oczywiście poza modelami "cine", ale to nie są Nikkory. Obiektywy "cine" nie mają stabilizacji. Nawet stabilizacja w kamerach wideo (czyli urządzeniach przystosowanych do filmowania) daje efekt szarpania. Stabilizacja optyczna przy filmowaniu nadaje się ew. do tego, żeby zrobić w miarę stabilne ujęcie, gdy nie zabraliśmy statywu, a chcemy z ręki zrobić ujęcie statyczne. Trzymamy w ręku kamerę, próbując trzymać ją nieruchomo, ale człowiek to nie skała i nieuchronnie pojawiają się niewielkie ruchy. Wtedy stabilizacja optyczna przychodzi z pomocą i pozwala skompensować te niewielkie ruchy. Jeżeli chcemy zrobić ujęcie z ruchami kamery, to stabilizacja nie pomaga, tylko przeszkadza, bo daje widoczny na przykładowym ujęciu efekt szarpania. System stablizacji nie jest jasnowidzem i gdy poruszamy kamerą (aparatem z funkcją filmowania) to nie wie, czy poruszamy, bo właśnie chcemy zrobić łagodną panoramę, czy poruszamy, bo nie jesteśmy w stanie utrzymać nieruchomo kamery w ręku. Więc stabilizacja stara się skompensować ten ruch, aż do momentu, gdy kończy jej się zakres. Gdy ruch przekroczy poza zakres stabilizacji, to stabilizacja "odpuszcza" i pojawia się widoczny na nagraniu skok. Dlatego zawsze przy filmowaniu ze statywu lepiej jest mieć wyłączoną stabilizację.

pawel
17-04-2017, 12:44
Opowiadasz teorie wymyślone na poczekaniu. VR wie kiedy panaramujemy i wówczas wyłącza stabilizację w osi ruchu, korygując jedynie wstrząsy prostopadłe do ruchu panoramowania. Także VR jest jak najbardziej pomocne w filmowaniu, gdy nie używamy profesjonalnej głowicy video.

GonzoG
17-04-2017, 13:34
Nie za mało klatek, bo inaczej wszystkie filmy które oglądacie w TV zawsze by szarpały, tam jest 25 klatek i wystarcza. W tym wypadku jest użyty za krótki czas migawki. To jest podstawowy parametr decydujący o płynności ruchu i musi on być odpowiednio dobrany do konkretnej filmowanej sceny - do szybkości ruchu. Oczywiście ilość FPS można zwiększyć z 30 do 60, wówczas będziemy mogli użyć krótszych czasów. Jednak to jest odrębna kwestia - film może dalej nie być płynny jeśli czas migawki będzie zbyt krótki.
Czas migawki nie ma specjalnego znaczenia. Zapis wideo w MPEG to nie zapis poszczególnych klatek, a zmian obrazu.
Czas migawki miałby duże znaczenie przy MJPEG.
A to, że w filmach tego nie widać - bo wiedzą o tym, że coś takiego występuje, wiedzą jak to minimalizować, mają porządny soft, który usuwa takie efekty.
Dla przykładu, sceny akcji kręcą nawet przy 120 fps, a później zostawiają co 4-tą klatkę, aby właśnie uzyskać większą płynność przy odtwarzaniu.


Pozwolę sobie się nie zgodzić z szanownym przedmówcą. Obiektywy do Nikona generalnie nie są przeznaczone do filmowania, tylko są przeznaczone do fotografowania i taka jest też wbudowana w te obiektywy stabilizacja optyczna. Oczywiście poza modelami "cine", ale to nie są Nikkory. Obiektywy "cine" nie mają stabilizacji. Nawet stabilizacja w kamerach wideo (czyli urządzeniach przystosowanych do filmowania) daje efekt szarpania. Stabilizacja optyczna przy filmowaniu nadaje się ew. do tego, żeby zrobić w miarę stabilne ujęcie, gdy nie zabraliśmy statywu, a chcemy z ręki zrobić ujęcie statyczne. Trzymamy w ręku kamerę, próbując trzymać ją nieruchomo, ale człowiek to nie skała i nieuchronnie pojawiają się niewielkie ruchy. Wtedy stabilizacja optyczna przychodzi z pomocą i pozwala skompensować te niewielkie ruchy. Jeżeli chcemy zrobić ujęcie z ruchami kamery, to stabilizacja nie pomaga, tylko przeszkadza, bo daje widoczny na przykładowym ujęciu efekt szarpania. System stablizacji nie jest jasnowidzem i gdy poruszamy kamerą (aparatem z funkcją filmowania) to nie wie, czy poruszamy, bo właśnie chcemy zrobić łagodną panoramę, czy poruszamy, bo nie jesteśmy w stanie utrzymać nieruchomo kamery w ręku. Więc stabilizacja stara się skompensować ten ruch, aż do momentu, gdy kończy jej się zakres. Gdy ruch przekroczy poza zakres stabilizacji, to stabilizacja "odpuszcza" i pojawia się widoczny na nagraniu skok. Dlatego zawsze przy filmowaniu ze statywu lepiej jest mieć wyłączoną stabilizację.
Pozwalać sobie możesz, co nie znaczy, że masz choć odrobinę racji. Gdyby było tak jak piszesz, to niby jakim cudem możliwe by było panoramowanie z włączoną stabilizacją...
Dla twojej informacji - VR 2-iej generacji sam rozpoznaje ruch w poziomie i pionie, aby stabilizować drgania tylko w jednej płaszczyźnie.

fafniak
17-04-2017, 15:28
Proponuję jednak poczytać więcej i nie chodzi mi o stabilizację

pawel
17-04-2017, 15:48
Proponuję jednak poczytać więcej i nie chodzi mi o stabilizację
popieram

Pugilares
17-04-2017, 17:08
Pozwalać sobie możesz, co nie znaczy, że masz choć odrobinę racji.


Jestem przekonany, że jesteś przekonany, że masz rację. Nie przejmuj, się. To całkowicie normalne :-)



Gdyby było tak jak piszesz, to niby jakim cudem możliwe by było panoramowanie z włączoną stabilizacją...


Oczywiście panoramowanie z włączoną stabilizacją jest możliwe, choćby z tego względu, że nie jest zabronione, ani też nie powoduje eksplozji/implozji sprzętu.
Odrębna sprawa, jak wygląda ujęcie z panoramą i włączoną stabilizacją optyczną. A wygląda kiepsko. Wielu ludziom to zupełnie nie przeszkadza. Powiem więcej - wiele osób nawet tego nie widzi, że coś jest nie halo z ujęciem :-)



Dla twojej informacji - VR 2-iej generacji sam rozpoznaje ruch w poziomie i pionie, aby stabilizować drgania tylko w jednej płaszczyźnie.


Świetnie, że sam rozpoznaje. Gorzej by było, gdyby nie rozpoznawał - bo wtedy jak miałyby stabilizować? Trzeba by było mu odpowiednio wcześniej powiedzieć ;-)
Daj znać, czy system X-ej generacji już sam rozpoznaje, czy ruszam kamerą, bo nie potrafię trzymać sztywno jak statyw, chociaż bardzo chciałbym (a nie chciało mi się rozstawiać statywu), czy też ruszam kamerą, bo właśnie robię precyzyjny, wykoncypowany i zaplanowany już na etapie preprodukcji ruch kamery, która tkwi na statywie z super-ekstra fluid głowicą za zylion?

nikoniarz
17-04-2017, 17:31
VR 2-iej generacji sam rozpoznaje ruch w poziomie i pionie, aby stabilizować drgania tylko w jednej płaszczyźnie.

W takim razie po co przełącznik Active/Normal skoro to takie "inteligentne"?