Zobacz pełną wersję : Kupno kilkuletniej używki D80/D90/D200/D?...
pawcio692
29-12-2016, 11:42
Koleżanki i Koledzy!
Chcę kupić aparat używany i w związku z tym kilka pytań. Ale najpierw kilka słów o sobie i swoich potrzebach, oraz dlaczego akurat takie modele zaproponowałem. Otóż fotografią mocno interesowałem się jakieś 9 a może i 10 lat temu. Wtedy topowymi modelami, którymi się interesowałem to właśnie Nikon D90, D80, D200 ewentualnie D300 już się pojawiał. Nigdy nie aspirowałem do modeli wyższej klasy, ponieważ nie był to kompletnie mój poziom zaawansowania ani tym bardziej budżetu. Teraz chcę wrócić do tej zajawki i przeglądając oferty na allegro zauważyłem, że niegdysiejsze aparaty marzeń, na które nie miałem wtedy pieniędzy dziś są dostępne w bardzo sensownej cenie. Dlatego też wątek ten zapoczątkowałem tymi modelami, ponieważ szukam aparatu, na który przeznaczam sobie budżet 1000-1200 zł. Nie chcę mocno przepłacać, chyba że naprawdę znajdę jakąś świetną okazję. Generalnie chciałbym zapytać, co sądzicie o tym wyborze, czy jest sens w ogóle kupować takie odgrzewane kotlety sprzed 8 lat oraz czy nastąpiły jakieś wielkie przełomy technologiczne, które dyskwalifikują te body z rywalizacji? Co do szkieł to chciałbym korzystać z kita i z czasem dokupić jakąś jedną dłuższą ogniskową typu 200-300 mm oraz jedną jasną stałkę - bez szaleństw i budowania szafy sprzętu. Moją pasją jest robienie zdjęć, niekoniecznie śledzenie każdej nowinki technicznej i rozbudowa swojej torby o nowe pozycje sprzętowe. Koncentruję się na pstrykniu :)
Generalnie to pytanie nr 1 - Nikon D90 za 1200 zł z przebiegiem 20-40 tys. zdjęć - Co powiecie o takiej cenie za ten sprzęt
nr 2 - D80/D200 - kiedyś obiekty moich westchnień ale dziś to w stosunku do D90 jeszcze generacja wcześniej, jeszcze mniejsze wyświetlacze, brak filmowania itp. ale z kolei jeszcze taniej... Czy na te sprzęty jeszcze patrzeć w ogóle?
nr 3 - obiektywy kitowe - w D90 VR 18-105 w D80/D200 18-70. Co wiemy o tych szkiełkach, jak się mają na tle innych kitów na rynku? Na pewno na początku zabawy nie chcę inwestować w inne szkła tylko opanować pracę na tym kicie. Czy może w ogóle te obiektywy nie mają sensu i lepiej kupić samo body i do niego jakiś lepszy obiektyw (w granicach budżetu ;) )
nr 4 - W grę wchodzi również D300s, ale w moim budżecie to widzę jedynie mocno przechodzone sztuki z 100-170 tys. klapnięć migawki. To chyba w ogóle nie powinno wchodzić w rachubę?
Zapraszam do dyskusji!
madebyzosiek
29-12-2016, 12:25
Musisz pomyśleć czego oczekujesz. Jeżeli chcesz legendarne kolory z CCD, to D80 lub D200 jest kultowym aparatem. Ja sobie wymyśliłem, że chcę właśnie taki kaprys, no i znalazłem D200 :)
Do użytku codziennego bardziej nadaje się D300, jednak użyteczne iso na poziomie do 1600 to nie 800 jak w D200 ;)
Co do cen, ja sprzedawałem D90 za 800 zł i więcej niż 1000 bym za niego nie dał... W Twoim budżecie możesz poszukać D300 (bez s). D80 - 300-450 zł, D200 - 500-650, D90 - 800-1000, D300 - 1000-1200. Takie moje zdanie :)
pawcio692
29-12-2016, 12:31
Dzięki za feedback i przykładowe ceny. Co sądzisz o żywotności tych aparatów tj. ile klapnięć migawki jest w nich dopuszczalne? Oczywiście wiadomo, że można je kręcić wszystkie i trzeba zrobić oględziny własne sprzętu, ale czy 40 tys. to dla nich dużo - mało? Ceny podałeś fajne ale chwilowo nieosiągalne z tego co przeglądam np. allegro. (no chyba że dla D300 z 190 tys. przebiegu ;))
madebyzosiek
29-12-2016, 12:46
Ja powiem, że poza D80 wszystkie kupiłem na allegro w rozsądnych pieniądzach i z małymi przebiegami. D90 kupiłem z przebiegiem 27k i sprzedałem z jakimś 35k, zamieniając na D300s z przebiegiem ok 31k. D90 kupiłem za 900, sprzedałem za 800. D300s kosztował mnie 1800, ale w tym czasie D300 chodziły po 1200-1400. Mój D200 ma ok 44k przebiegu i kosztował 600 zł.
Bądź cierpliwy, szukaj na naszej giełdzie, czy allegro, w końcu coś trafisz :)
pawcio692
29-12-2016, 12:53
No to rzeczywiście muszę być bardzo cierpliwy ;) Swoje ceny podajesz za samo body? Ja oczywiście potrzebuję jeszcze jak pisałem tego wszystkiego w zestawie z jakimś szkiełkiem. Rozumiem, że te kitówki są tak słabe, że nawet nie wspomniałeś o nich?
madebyzosiek
29-12-2016, 12:58
No tak, ja samo body kupowałem. Kitówki są nie tyle słabe... Są przeciętne, miałem 18-105 przez pierwsze lata zabawy z D5000. Mam w tej chwili i stałki i lepsze zoomy, więc o szkłach nie piszę. Jak chcesz z kitem, to albo stary 18-70, albo 18-105 właśnie. Chociaż Sigma 17-50 2.8, ewentualnie Tamron 17-50 2.8 są dużo lepszym wyborem :)
D90 można kupić bardzo ładne za 800zł, może nie już i teraz bo trzeba troszkę cierpliwości, podobnie jak D7000 da się wyrwać za 1200-1300zł, najdziwniejsze wysokie ceny są za D300/300s.
merkator
29-12-2016, 17:03
Zapytałeś o żywotność sprzętu, wszystkie z wymienionych przez Ciebie konstrukcji powinny wytrzymać 100 tyś klapnięć lustra wg zapewnień producenta, a może i więcej.
Podobnie jak z samochodami, istotniejszy jest przebieg i sposób użytkowania przez poprzednich właścicieli, niż sam wiek sprzętu. Patrz na stan okładzin, obtarcia, szukaj pęknięć itp.
D90 nie jest złym sprzętem, prawie pancerna konstrukcja. Jeśli była zaszanowana to wytrzyma na długo. Warto, byś zapoznał się z tym jakie maksymalne akceptowalne ISO posiadają wybrane przez Ciebie modele i wybrał konstrukcję która nie będzie zbytnio swymi parametrami ograniczać Cię w realizacji hobby ;) Kiedy kilka lat temu zmieniałem system wybierałem pomiędzy D90 a D7000, zdecydowałem wybrać nowszą konstrukcję, było drożej ale charakterystyka matrycy wynagrodziła większy wydatek finansowy.
Zauważ, że D90 powstał w 2008 roku i ma maksymalne ISO 3200, D80 to rocznik 2006 i ISO 1600, D200 ..... ;)
Co do szkieł, wielu twierdzi, że N18-70 jest jednym z najlepszych optycznie kitowych szkieł w stajni nikona. Jeśli nie przeszkadza Ci brak stabilizacji, to niczym poza zakresem ogniskowych nie ustępuje w stosunku do N18-105 - nota bene uznawanego za świetny kompromis pomiędzy ceną a jakością obrazowania. Tele ? w zakresie 70-300 można wybierać, oferta spora i zróżnicowana zarówno jakościowo jak i cenowo.
Skoro zamierzasz przeznaczyć na zakup aparatu jakieś 1000-1200 zł, to rozważ dokładkę 400 zł i zakup nowego D3300 + N18-55 za kwotę < 1600 zł. Co prawda szkło o mniejszym zakresie ogniskowych, ale za to korpus co prawda z dolnej półki jednak z nowoczesną matrycą o bardzo przyzwoitej charakterystyce. A co najważniejsze, nowy z gwarancją. W końcu aparat to nie żona, zawsze można zmienić (po przypływie gotówki) ;)
Osobiście uważam że najlpeszy kit jaki powstał to 18-105VR, do 70mm jest świetny i jedyna wada to że jest ciemno, 18-70 jest słaby do 50mm, a 70mm uważam za beznadziejne, jest jeszcze 16-85mm, który do 50mm jest podobny do 18-105VR ale między 50-85mm jest bardzo dobry, no i 16mm na DX ma sens, na koniec nadal warto mimo wszystko pamiętać że 18-55VRII to bardzo fajny kit.
Nikon D90 w dobrym stanie z małym przebiegiem do 800zł można kupić ale jest to górna granica opłacalności, w tej cenie, a nawet ciut taniej łatwo można kupić D5100 i nie bałbym się zakupu tego aparatu, za to nie widze kompletnie sensu zakupu D300 w cenach jakie teraz ten aparat osiąga bo w tej cenie jest przecież D7000 albo D5200, a nawet nowy D3300, ja wiem że to inne puszki inne parametry itd, tak tylko wspominam żeby mieć szersze spojrzenie.
D90 to dobra puszka. I moim zdaniem warto się nad nią pochylić. Ostatnio przesiadłem się z D90 na 7100 tylko z powodu większej matrycy. Wszystko zależy od tego co chcesz fotografować. Jeżeli nie drukujesz nic wielkiego to wydaje się być ok.
Przy okazji pawcio692 wysłałem Ci wiadomość prywatną.
jurkarol
29-12-2016, 20:01
D90 to dobra puszka. I moim zdaniem warto się nad nią pochylić. Ostatnio przesiadłem się z D90 na 7100 tylko z powodu większej matrycy... .
rozmiar matrycy ten sam, masz na myśli ilosc pikseli?
rozmiar matrycy ten sam, masz na myśli ilosc pikseli?
Zgadza sie. Mialem na mysli ilosc pixeli. Rozmiar fizyczny jest identyczny rzecz jasna.
Wymęczone na G2
Antek123
29-12-2016, 21:26
Może i ja pomogę koledze,ostatnio sprzedałem swojego D90 przebieg oryginalny 45 tyś klatek i dalej śmiga,sprzedałem go za równy 1 tyś zł poza tym mam d300s przebieg 82 tyś i żadnych problemów. D90 miał 4 lata a D300S obstawiam że z 5 lat,Także kolego nie bój się używek... migawka równie dobrze może paść przy 50 tyś klatek a może wytrzymać 200 tyś ,moim zdaniem nie ma na to reguły.
Pozdrawiam
nikoniarz
29-12-2016, 21:42
Powyższy post chyba wyczerpuje temat. Nie ma co się bać używek, ważne by do zakupu podejść rozsądnie. Widzę, że wspominany był D300- mój ma 115.400 i ma się bardzo dobrze.
dannywrocek
29-12-2016, 21:50
Z czysty sumieniem mogę polecić wspomnianego tu już Nikona D5100: bardzo dobra matryca (są tacy, którzy twierdzą, że jedna z najlepszych), małe, lekki body z obracanym ekranem (czasami przydatne do nietypowych ujęć, bądź filmowania). Miałem kilka lat, sprzedałem, ponieważ brakowało mi trochę ergonomii. Za uzyskane pieniądze zakupiłem D7000. I ten także polecam. Swojego D5100 sprzedałem za 1k PLN z przebiegiem około 15k zdjęć, D7000 kupiłem za 1,2k z przebiegiem 30k zdjęć. Oba były (są) w bardzo dobrym stanie (jak na kilkuletnie aparaty). Co do obiektywów, to możesz zacząć od kitowego Nikkora 18-55 VR (za niewielkie pieniądze można kupić) lub NIkkora 18-105 (tu będzie ciut drożej). Potem, kiedy już złapiesz bakcyla, będziesz wiedział, czego Ci brakuje (z obiektywów, ew. czego brakuje w body). O innych aparatach się nie wypowiadam, nie miałem z nimi doświadczenia. Ale IMHO, skoro w podobnych pieniądzach do D90 można kupić sprzęt nowszy, to chyba warto pomyśleć o nowszym. Pozdrawiam i życzę owocnych przemyśleń :)
Moze już najwyższy czas skończyć z tą "kultowością" D90. To nie Ford Mustang i tysiąc złotych za połowę jego fabrycznego przebiegu to jest przegięcie (tym bardziej, że za niewiele więcej można dostać D7000, lub D5200, albo nawet D300).
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.