Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] Ukraina. A dokładniej- Lwów.
Pieć kolorowych, jak zwykle bez zbędnego owijania w bawełnę:)
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://s29.postimg.org/ojqxp6edz/michal_pilat_ukraina_01.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://s29.postimg.org/fd8n1w95j/michal_pilat_ukraina_02.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://s29.postimg.org/3pel7ck0n/michal_pilat_ukraina_03.jpg)
4.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://s29.postimg.org/7n1uwr6tz/michal_pilat_ukraina_04.jpg)
I mały bezczłowieczy bonus:
5.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://s29.postimg.org/ufkvcktp3/michal_pilat_ukraina_07.jpg)
bonus mniej. ale pierwsza czworka jest mega
Ja bym nie ujmował piątce, jest w niej tyle szczegółów, dziwnych rozwiązań, jak to zamknięcie drzwi z alarmem, umieszczenie grzejników we wnęce, i te siedziska. Sztuka pełną gębą.
Lubię robić zdjęcia inwazyjne, gdzie przekracza się granicę prywatności, to nie jest łatwa sfera, miałem kiedyś taką sytuację nieopodal Sutton a mianowicie w Cheam. Pracownica optyka pomagała staruszce na moje oko 90 lat wsiąść do samochodu za kółko oczywiście miałem aparat jak zwykle, niestety nie miałem śmiałości zrobić zdjęcia, ponieważ z tą pracownicą widywałem się dwa razy dziennie, służbowo rzecz jasna. Przeszedłem 10 sekund walki ze sobą, Jak to bywa w streecie często nie ma czasu na myślenie, ostatecznie przegrałem.
Tu gdzie mieszkam prawo inaczej traktuje fotografię uliczną, niż w Polsce.
Po Twoich zdjęciach widać jak nieinwazyjnie podejść do sprawy uzyskując świetny efekt.
Każde z czwórki ma swój urok i widać, dlaczego zostają pokazane.
Jak Ukraina to Lviv.
Lwów był polski. Zawsze.
Bardzo dobre kadry, zatrzymały mnie na dłużej. Masz oko!
Jak Ukraina to Lviv.
Lwów był polski. Zawsze.
To tak jak z Danzig lub Stettin lub Breslau.
Czwórka - zdecydowanie najlepsza. Niesamowita.
Przepraszam - kilka rzeczy muszę sprostować:
To tak jak z Danzig lub Stettin lub Breslau.
Gyddanyzc - był słowiański / polski od zawsze. Nazwa występuje w żywotach Świętego Wojciecha autorstwa Jana Kanapariusza. Później zajęcie przez krzyżaków / brandenburczyków... Później okres bezprawnej okupacji min tych terenów przez państwo zakonu krzyżackiego. Miasto - mieszkańcy opowiedzieli się po stronie Polski w czasie Związku Jaszczurczego. Należało do Prus Królewskich - obręb Rzeczpospolitej. W okresie upadku Rzeczpospolitej opowiadało się po stronie Stanisława Leszczyńskiego.
Szczecin - nazwa pochodzenia słowiańskiego...
Z Wrocławiem też pudło - miasto - jego nazwa - najpewniej jest czeskiego pochodzenia. W tej okolicy istniało już miasto wymieniane przez Rzymian. Później zajęte przez Polan.
Żadne z powyższych miast, które wymieniłeś nie zostało założone przez Niemców. Sama faszystowska propaganda nie wystarczy, żeby nadać im niemieckie nazwy.
Lwów - założony przez Daniela I Halickiego - Księcia Halicko-Wołyńskiego. Państwa już nieistniejącego. Później z drobnymi przerwami - wchodził głównie w skład Królestwa Polskiego / Rzeczpospolitej. Miasto bardziej związane z Polską niż jakimkolwiek innym państwem.
Eot.
Jak Ukraina to Lviv.
Lwów był polski. Zawsze.
a nie przypadkiem: jak ĐŁĐşŃаŃна to ĐŃвŃв ?
;) ;) ;)
Gyddanyzc - był słowiański / polski od zawsze. Nazwa występuje w żywotach Świętego Wojciecha autorstwa Jana Kanapariusza. Później zajęcie przez krzyżaków / brandenburczyków... Później okres bezprawnej okupacji min tych terenów przez państwo zakonu krzyżackiego. Miasto - mieszkańcy opowiedzieli się po stronie Polski w czasie Związku Jaszczurczego. Należało do Prus Królewskich - obręb Rzeczpospolitej. W okresie upadku Rzeczpospolitej opowiadało się po stronie Stanisława Leszczyńskiego.
Szczecin - nazwa pochodzenia słowiańskiego...
Z Wrocławiem też pudło - miasto - jego nazwa - najpewniej jest czeskiego pochodzenia. W tej okolicy istniało już miasto wymieniane przez Rzymian. Później zajęte przez Polan.
Żadne z powyższych miast, które wymieniłeś nie zostało założone przez Niemców. Sama faszystowska propaganda nie wystarczy, żeby nadać im niemieckie nazwy.
Lwów - założony przez Daniela I Halickiego - Księcia Halicko-Wołyńskiego. Państwa już nieistniejącego. Później z drobnymi przerwami - wchodził głównie w skład Królestwa Polskiego / Rzeczpospolitej. Miasto bardziej związane z Polską niż jakimkolwiek innym państwem.
Eot.
trzeba by uswiadomic mieszkancow Londinium, Lutetii, Lugudunum, Colonii Agripiny, Noviomagus itd. itp. ze ich obecne nazwy miast sa z d* i nie maja prawa ich uzywac ;)
tylko cala dyskusja jest kompletnie z d*. Wroclaw czy Breslau to tak samo poprawne nazwy. tyle co, ze obecna nazwa urzedowa jest Wroclaw. natomiast Breslau pozostaje prawidlowa nazwa miasta po niemiecku. tak samo obecna nazwa urzedowa jest Lviv (juz po transkrypcji) ale Lwow jest i bedzie poprawna nazwa miasta po polsku...
z dużą przyjemnością patrzę - szczególnie podobają mi się 2 i 4, za wyciszony, nostalgiczny klimat
4 przyciąga mój wzrok. Szkoda loga - odciąga :(
Istnieje zwrot "zdjecie ma potencjal", ktory ja rozumiem: "pomysl dobry, ale wykonanie mniej".Takimi zdjeciami sa 2 i 4 (4.moze nawet "troche bardziej"). Gdybym sie znal a pan autor zdjec z moja opinia sie liczyl, powiedzialbym (napisal): "dobry kierunek. jest potencjal". Pozdrawiam z zalozonego przez Rzymian a wiec wloskiego Regensburg (Castra regina).
...
trzeba by uswiadomic mieszkancow Londinium, Lutetii, Lugudunum, Colonii Agripiny, Noviomagus itd. itp. ze ich obecne nazwy miast sa z d* i nie maja prawa ich uzywac ;)
tylko cala dyskusja jest kompletnie z d*. Wroclaw czy Breslau to tak samo poprawne nazwy. tyle co, ze obecna nazwa urzedowa jest Wroclaw. natomiast Breslau pozostaje prawidlowa nazwa miasta po niemiecku. tak samo obecna nazwa urzedowa jest Lviv (juz po transkrypcji) ale Lwow jest i bedzie poprawna nazwa miasta po polsku...
... Pozdrawiam z zalozonego przez Rzymian a wiec wloskiego Regensburg (Castra regina).
Bo do mnie pijecie... ;)
Jak Ukraina to Lviv.
Lwów był polski. Zawsze.
To tak jak z Danzig lub Stettin lub Breslau.
Zaś ja odniosłem się do tych wypowiedzi. Nie widzę NAJMNIEJSZEGO POWODU, żeby na polskim forum używać niemieckich nazw dla polskich miast: Gdańsk, Szczecin i Wrocław. Oprócz tego, że w pewnych okresach były w granicach państw niemieckich, nie zostały przez nich nawet założone.
Tak jak my nie mamy praw do Wilna, założonego najpewniej przez Litwinów (pierwsza wzmianka o tym mieście pochodzi gdy było stolicą Litwy), które przez większość czasu było stolicą Litwy. Jak słusznie zauważyliście, łatwiej nam używać polskiej nazwy.
Stąd zupełnie nie rozumiem, dlaczego tutaj dla polskich miast miałbym używać nazw niemieckich? Może to mi ktoś wytłumaczyć?
Drażni mnie niemiecka propaganda, która niemieckie obozy śmierci przypisuje nam, zaś nasze miasta im. Drażni mnie szczególnie gdy Polacy powtarzają takie bzdury.
Przepraszam autora za offtop. Jedyny chyba pozytywny skutek tego pobocznego wątku jest taki, że każdy zaczął szukać po źródłach, jakiego pochodzenia jest jego miasto, kiedy i przez kogo zostało założone.
Z przedmowcą zgodzę się w połowie. Oba zdjęcia 2 i 4 mają potencjał, z czego 4 jest rewelacyjne!!! Także pod względem wykonania i złożoności. Dwóch panów siedzących, jeden zajęty swoimi sprawami, drugi patrzący w naszą stronę, zupełnie inaczej. Nawiązana relacja fotografowany - fotografujący ( a w rezultacie odbiorca zdjęcia). Trzeci pan w drzwiach... Ściśnięty i przytłoczony, "odbiciem modelki z bilbordu" NS drzwiach autobusu. Ten dodatkowy smaczek. Te wszystkie niuanse, w jednym zestawieniu... W zdjęciu ulicznym. Rewelacja i jeszcze raz rewelacja.
4. Zdecydowanie 4 jest bomba dzięki odbiciu.
1,2,3,4 - rewelacyjne zdjęcia, to jest coś do czego dążę, do niebanalnych ujęć z wyjazdów, bo to połowa moich fot, a tu jest to świetnie pokazane. Bonus hmmm, dobry ale wg mnie psuje poprzednią czwórkę.
WellDrone
19-01-2017, 16:04
Po tytule spodziewałem się krajobrazów, ale fajnie, że zaskoczyło mnie nietuzinkowe podejście. Szczególnie czwórka mi się podoba, dużo się na tym zdjęciu dzieje.
fotouśmieszek
11-02-2017, 00:21
Fota 4 to własny/autorski kawalek rzeczywistości.Autor zqgęścił wiele elementow i powiązał je ze soba.Patrzymy...i i odkrywamy związek pomiędzy pozornie odległymi planami.Uchwycić chwilę,w ktorej wiele kadrow wiąze jeden obraz - to sukces :-)
Z tą historią, to coś nie bardzo!
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.