PDA

Zobacz pełną wersję : Ostrość - problemy...



Wojciech Pilc
14-12-2016, 23:00
Wiem, że to temat banalny dla profesjonalistów, i wiem, że nie ma jednoznacznych odpowiedzi. Proszę więc o nie znęcanie się i faszerowanie mnie teorią, a jakieś w miarę konstruktywne i proste podpowiedzi....
Mam aparat D90 i niedawno kupiony obiektyw Sigma 24-70/2.8. Generalnie nie potrafię wypracować sobie jakiś w miarę prostych i logicznych algorytmów dla typowych sytuacji - przynajmniej jakiegoś punktu odniesienia...
Teoretycznie to niby wiem wszystko co dotyczy ustawiania ostrości, ale w praktyce się "gubię".

Żeby nie teoretyzować i osadzić sytuację. Jadę wkrótce na wakacyjny wyjazd do bardzo ciepłych krajów. Co radzicie w kwestii jakiś typowych ustawień "wakacyjnych" - a w szczególności:

1. Jak ważna jest rola ustawień autofokusa AF-A, AF-S, AF-C? Czy to naprawdę ma to duże znaczenie podczas szukania ostrości w wakacyjnych warunkach zdjęciowych?
2. Czy jako podstawową w menu ustawiać ostrość "punktową", "automatyczną", "śledzenie 3D' czy "dynamiczną". Jak się mają te ustawienia do punktu 1.?
3. Czy zawsze robić zdjęcia na manualu czy w warunkach stałego, dobrego oświetlenia zdać się np. na preselekcję przysłony - a jeśli tak to jaką w warunkach wakacyjnych w tropikach?
4. Jak wcześniej wspomniane ustawienia OSTROŚCI zmieniają się podczas fotografowania krajobrazu, scen dynamicznych czy detali?

Dzięki z góry i proszę o jakieś konkretne rady, ale tak jak napisałem dotyczące ostrości. Co do ekspozycji, głębi ostrości, oświetlenia radzę sobie w miarę dobrze... ;)

PS. Podejrzewam, że ten nowy obiektyw może mieć tzw. Front Focus, ale sprawdzałem to na razie pobieżnie i nie wiem jaki to ma wpływ na moje problemy.

GonzoG
14-12-2016, 23:18
ad 1. Tak naprawdę to jest tylko AF-S i AF-C. AF-A to automat, który sam wybiera jeden z tych 2 trybów i nigdy nie wiadomo co wybierze.
A jak ważne jest wybranie odpowiedniego - bardzo i zupełnie nie. Zależy od warunków. Każdy tryb jest do czego innego - szczegóły bardzo dobrze opisane w instrukcji aparatu.

ad 2. patrz pkt.1. - każdy tryb ma swoje przeznaczenie. Dość dobrze to opisane w instrukcji aparatu

ad. 3. Jak masz stałe warunki - czyli dokładnie stałe światło, to najlepiej robić w manualu, ale naturalnie takie warunki nigdy nie występują.
A co lepiej wybrać - jak masz bardzo dobrze opanowany tryb manualny, a wskazanie światłomierza jest dla ciebie tylko dodatkową pomocą (nie ustawiasz ekspozycji na zero), to tak, lepszy tryb manualny.
Jeśli natomiast tryb manualny u Ciebie polega na ustawieniu ekspozycji na zero do światłomierza, to robisz dokładnie to samo, co aparat robi za Ciebie we wszystkich innych trybach - czyli robisz robotę głupiego...
Poza tym wakacje są chyba od tego aby odpoczywać, a nie użerać się z aparatem.

ad 4. Zmieniają. Zależy to od tego co się robi i jak kto woli robić. Instrukcja dobrze opisuje standardowe użycie wszystkich trybów AF. Nie ma sensu tego 100x powielać.

nikoniarz
14-12-2016, 23:32
ad. 3. Jak masz stałe warunki - czyli dokładnie stałe światło, to najlepiej robić w manualu, ale naturalnie takie warunki nigdy nie występują

Może będzie to odebrane jako czepianie się, ale stałe warunki istnieją- w studio...

Wojciech Pilc
15-12-2016, 00:15
Ok, dzięki - tak podejrzewałem, że wszyscy będą mnie odsyłali do instrukcji, którą oczywiście znam... ;) No to konkretniej:
Ad. 1. Rozumiem, że ustawianie autofokusa na AF-A może być wręcz szkodliwe, ryzykowne? Czyli fotki nieruchome (np. pozowane) to AF-S, a jak w chodzi w grę jakaś dynamika to przełączam się na AF-C?
Ad. 2. Chodziło mi czy robiąc np. pozowaną fotkę przy ustawieniu "pojedynczy punkt" (przy dużej głębi ostrości - ostrość np. na twarz) ryzykuję pogorszenie ostrości w innych punktach. Czy takie zdjęcie wyjdzie LEPIEJ przy ustawieniu ostrości na "automat" czy inne ustawienie??? Męczę ten temat bo słyszałem doświadczonych fotografów, którzy mówili "Ja to właściwie mam włączoną ostrość "pojedynczy punkt" na stałe...".
Ad. 3. Chodziło mi czy stosując preselekcje przysłony np. 11-16 przy dobrym świetle (więc zakładam, że krótkim czasie) osiągnę podobny efekt jak przy ustawianiu ekspozycji za pomocą manuala "na zero". No bo jeśli tak to rozumiem, że pozbawiam się możliwości kontroli ekspozycji, ale ułatwiam sobie (najczęściej komuś, np. żonie) techniczne wykonanie zdjęcia?
Ad. 4. To rzeczywiście było głupie pytanie z oczywistą odpowiedzią... :)

GonzoG
15-12-2016, 01:39
Może będzie to odebrane jako czepianie się, ale stałe warunki istnieją- w studio...
Dlatego napisałem, że naturalnie nie występują. Trzeba je sobie stworzyć.

Ok, dzięki - tak podejrzewałem, że wszyscy będą mnie odsyłali do instrukcji, którą oczywiście znam... ;) No to konkretniej:
Ad. 1. Rozumiem, że ustawianie autofokusa na AF-A może być wręcz szkodliwe, ryzykowne? Czyli fotki nieruchome (np. pozowane) to AF-S, a jak w chodzi w grę jakaś dynamika to przełączam się na AF-C?
Ad. 2. Chodziło mi czy robiąc np. pozowaną fotkę przy ustawieniu "pojedynczy punkt" (przy dużej głębi ostrości - ostrość np. na twarz) ryzykuję pogorszenie ostrości w innych punktach. Czy takie zdjęcie wyjdzie LEPIEJ przy ustawieniu ostrości na "automat" czy inne ustawienie??? Męczę ten temat bo słyszałem doświadczonych fotografów, którzy mówili "Ja to właściwie mam włączoną ostrość "pojedynczy punkt" na stałe...".
Ad. 3. Chodziło mi czy stosując preselekcje przysłony np. 11-16 przy dobrym świetle (więc zakładam, że krótkim czasie) osiągnę podobny efekt jak przy ustawianiu ekspozycji za pomocą manuala "na zero". No bo jeśli tak to rozumiem, że pozbawiam się możliwości kontroli ekspozycji, ale ułatwiam sobie (najczęściej komuś, np. żonie) techniczne wykonanie zdjęcia?
Ad. 4. To rzeczywiście było głupie pytanie z oczywistą odpowiedzią... :)
1. Tak, ustawienie AF-A może być szkodliwe.
W skrócie tak można opisać używanie tych dwóch trybów. W bardziej zaawansowane używanie AF-C lepiej się nie zagłębiać na razie, bo tylko będziesz mieć metlik.
2. Ostrość jest zawsze tylko i wyłącznie w jednym punkcie, a dokładniej jednej płaszczyźnie. Nie ważne ile tych punktów ustawisz - to prosta fizyka.
A jednego punktu używa się z prostego powodu - aparat zawsze ustawi w nim ostrość. Aparat nie czyta w myślach, więc jak dasz automatyczny wybór punktu, to nie masz pewności, ze ustawi tam gdzie chcesz.
3. Totalnie błędne myślenie. Ustawiając ekspozycję w manualu na zero, robisz to samo co aparat w trybach P, S i A.
Manual używa sie tam, gdzie automatyka nie zdaje egzaminu.