Zobacz pełną wersję : Problematyczny Nikon D80
evescesann
13-12-2016, 00:36
Mam problem ze starym, poczciwym Nikonem D80. O ile w ciągu dnia do portretów pracuje mi się z nim rewelacyjnie tak w miejscu mojej pracy już tak sobie. W klubie mam z nim same problemy. Próbowałam z nim pracować na różne sposoby, próbowalam różnych ustawień ale ciągle jest z nim problem a co najgorsze nie bardzo chce współpracować z lampą sb 910. Testowałam różne tryby, poprzestałam na TTL, ale cokolwiek bym nie robila, zawsze zawsze przepali mi skóre u ludzi, fajnie by było gdybym mogła mieć doświetlone tło a nie czarne, ale coś nie bardzo to idzie. Wysokie ISO to masakryczne szumy, w zasadzie powyżej powiedzmy 640 jest źle wiec nie wyłapie wszystkich kolorów które są w klubie. Kiedyś poprosiłam znajomego o test zgodności na danych parametrach z jego aparatem (już pomijam same parametry), ale różnica jest kolosalna. Zastanawiam się oczywiście nad zmianą puszki, ale póki co to troszke kosztowne, a musze coś wykminić żebym mogła się podpisać pod zdjeciami, które robie. Najchętniej zapytałabym się osób, które posiadają te puszke jak sobie z nią poradzić, ale może ktoś inny też mi coś poradzi. Główny problem to zapewne to, że D80 po prostu kiepsko sobie radzi w ciemnych pomieszczeniach i nie moge sobie poszaleć z kolorami. Najbardziej boli mnie to, że kiedy mam przed sobą człowieka to jego twarz jest często po prostu spłaszczona. Światło zawsze odbijam a to od sufitu a to od ściany i nigdy nie jest też na pełnej mocy, ale na minusie już jest za ciemno i nie moge znaleźć wyjścia pośredniego. Ktoś coś?
Najlepiej wklej raw żeby można sprawdzić dokładnie co ustawiasz i wtedy zapewne sporo ludzi coś napisze.
D80 jak na 2016 rok to fajny aparat ale zdecydowanie nie do ciemności klubowych gdzie kłopot mają nawet najlepsze modele DX i trzeba się posiłkować jasnymi obiektywami i lampami do rozsądnego doświetlania.
Problemem najczęściej jest obsługujący niestety.
Wiele zależy, jak wiele, albo raczej niewiele, światła jest w klubie. Druga rzecz - oprócz ilości światła ważna jest jego jakość. Temperatura barwowa, wsp. oddawania barw, a nawet oddawanie konkretnych barw. Sam współczynnik oddawania barw nie określa jeszcze wszystkich poszczególnych składowych widma.
Praca z lampą błyskową. Wrzucasz jakiś tryb półautomatyczny i liczysz na automatykę aparatu? Małe szanse, że efekt będzie zbieżny z Twoimi oczekiwaniami przy słabym świetle. Tryb M, maksymalne ustawienia, które pozwolą uzyskać Ci obraz dobrej jakości, reszta doświetlana lampą. Te maksymalne ustawienia to:
ISO dla D80 to 800... Max 1000.
Czas maksymalnie długi który pozwoli uzyskać zadowalający efekt, brak rozmazania i poruszenia.
Przysłonę maksymalnie otwartą.
W ciemnym lokalu, może to być np. ISO 800-1000, przysłonę 1.8-2.8 , czasy... 1/20-1/40 no różnie.
Do tego dochodzi wczesniej wspomniana temp. barwowa dominującego źródła światła - oświetlenia ogólnego lokalu. Do niej warto dostosować nakładkę barwną na lampę błyskową... Wówczas fotografowane osoby będą oświetlone naturalnie, jak większość lokalu. Uzyska się obraz najbardziej zbliżony do oglądanego.
Ps lepiej wszystko na zdjęciach omówić.
Pierwszym problemem jest brak wiedzy/doświadczenia.
Nie da się lampa na aparacie doświetlić i osoby blisko i tła daleko. Temu przeczy fizyka. Ilość światła maleje proporcjonalnie do kwadratu odległości. Więc 2x dalej jest 4x mniej światła.
Jak chcesz mieć lampą na aparacie doświetlone dobrze tło i osobę, to trzeba zrobić tak, aby dla światła odległość do tła i osoby były zbliżone. Najczęściej robi sie to przez odbicie światła lampy od sufitu/ściany, gdy jest to niemożliwe, to niestety trzeba albo użyć bardzo wysokiego ISO, albo drugiej osoby, który będzie trzymała coś do odbicia światła.
Ale to też nie da takiego samego doświetlenia tła co osoby.
Ewentualnie drugiej lampy błyskowej, która doświetli tło.
Nie ma innego wyjścia.
evescesann
14-12-2016, 06:05
W gre wchodzi tylko i wyłącznie tryb manualny, nie korzystam z niczego innego. Używam dokładnie tych ustawień o których powiedziałeś. Światło zawsze odbijam od sufitu. Problemem dodatkowym jest to, że zarówno ściany jak i sufit w tym klubie są w kolorze czarnym albo bardzo ciemno szarym. To pochłania światło które odbijam, być może to daje ten efekt, z którym nie moge sobie poradzić. To nie jest jedyne miejsce w którym robie zdjecia, w każdym innym klubie mam przynajmniej jasny sufit jeśli nie ściany i tam niemalże z każdego ujęcia jestem zadowolona. Myślałam też o dyfuzorze typu Lightsphere bo z tego co sie orientuje on troche z tym walczy ;)
jurkarol
14-12-2016, 08:10
eureka - czarny sufit. to od czego się ma światło dobrze odbić?
(...)Myślałam też o dyfuzorze typu Lightsphere bo z tego co sie orientuje on troche z tym walczy ;)
A niby co ma to zmienić ?? Fizyki nie oszuka, dodatkowego światła nie wyprodukuje, więc czego oczekujesz po dyfuzorze ??
dannywrocek
14-12-2016, 11:04
A niby co ma to zmienić ?? Fizyki nie oszuka, dodatkowego światła nie wyprodukuje, więc czego oczekujesz po dyfuzorze ??
Chyba chodzi o to, że z tym dyfuzorem nie musisz już odbijać o ściany czy sufitu, a światło będzie odbijane od "dekla" dyfuzora" i będzie rozpraszane naokoło. Pytanie tylko, czy o taki efekt właśnie chodzi Autorce posta. Bo światła od tego więcej nie będzie, będzie inaczej skierowane.
Pokombinuj może z niedużą blendą od której możesz spróbować odbić światło lampy (np.lampa do tyłu, na blendę). Jeśli tylko są warunki, plus trochę ekwilibrystyki, może się udać.
W gre wchodzi tylko i wyłącznie tryb manualny, nie korzystam z niczego innego. Używam dokładnie tych ustawień o których powiedziałeś. Światło zawsze odbijam od sufitu. Problemem dodatkowym jest to, że zarówno ściany jak i sufit w tym klubie są w kolorze czarnym albo bardzo ciemno szarym. To pochłania światło które odbijam, być może to daje ten efekt, z którym nie moge sobie poradzić. To nie jest jedyne miejsce w którym robie zdjecia, w każdym innym klubie mam przynajmniej jasny sufit jeśli nie ściany i tam niemalże z każdego ujęcia jestem zadowolona. Myślałam też o dyfuzorze typu Lightsphere bo z tego co sie orientuje on troche z tym walczy ;)
Współczynniki odbicia dla białego sufitu to jakieś 70-90%. I to bliżej tej dolnej granicy. Dla ciemnoszarego sufitu to od 20 do kilku %. Sam czarny to blisko zera.
Odbijanie nie ma sensu. Światło leci w górę i nie wraca. To ten problem, jak sama wspomniałaś.
Jeżeli jest możliwość - można odbijać od innych powierzchni - bliskiej ściany, filaru itd. W przypadku tamtego lokalu także najpewniej są czarne.
Rozsądnym rozwiązaniem wydaje się podniesienie lampy do około 45° w górę (a nie 90°), oraz użycie białego odbłyśnika - karty do redukcji cieni pod oczami.
Oprócz wspomnianego przez Ciebie dyfuzora typu sfera, są dyfuzory przenośne nasadzane na lampę reporterką, zwiększające powierzchnię świecącą. Powierzchnia świecąca zwiększa się z kilku cm po obu bokach, na kilkanascie, prawie 20, cm po obu bokach. Przy niewielkiej odległości fotografowania źródło jest zbliżone do powierzchniowego.
Dyfuzor typu sfera, jego zasada działania, to w gruncie rzeczy także zwiększenie powierzchni świecącej.
Trzeba tylko pamiętać, że lampa zabija klimat klubu. Na pewno są tam kolorowe światła i im większy ich udział w zdjęciu, tym lepiej to zwykle wygląda. Aby tak się stało trzeba niestety mocno podnieść czułość. Zdjęcia z jasnym obiektywem i ISO 3200-6400 obędą się zapewne z minimalnym udziałem błysku. Tu jednak D80 nie pomoże.
Choć by i założyć na lampę super-duper-magic dyfuzor, to nie oszuka się fizyki. Nadal będzie ciemne tło.
Jedyny sposób, to odbicie światła od dalekiej powierchni albo druga lampą.
Poza tym jak pisze TOP67 używanie lampy w klubach do rozświetlenia całego kadru to kiepski pomysł.
Ja jak robię w takich warunkach, to lampą jest tylko do doświetlenia osób na pierwszym planie. Tło ma zostać jakie jest, ale to bez wysokiego ISO jest raczej niewykonalne.
Na Twoim miejscu dokupiłbym drugą lampę, która byłaby wyzwalana błyskiem SB910, lub obie przez wyzwalacz radiowy. Oczywiście o ile w grę wchodzi jakakolwiek inwestycja. Drugą lampę ustawiłbym na drugim końcu klubu z parasolką na statywie. Tu w zasadzie nie włączysz AutoISO, bo zawsze jest ciemno, więc wystarczy lampa manualna. ISO i przesłona na stałe i dobrać tylko moc błysku drugiej lampy i... robić zdjęcia :) Oczywiście to moja skromna opinia.
Nie potrzeba dwóch lamp, żeby to wykonać. W D80 można wykorzystać zdalne wyzwalanie błysku, lamp takich jak SB910, z lampy wbudowanej. SB 910 można ustawić gdziekolwiek, byle przedbłysk do niej dotarł. Sam pomysł wart rozważenia. Trzeba by jednak uważać na ustawioną w innym miejscu lampę.
GonzoG. To, że lampa nie doswietli tła w klubie to wiadomo. Jak napisałeś - doświetlasz osoby na pierwszym planie. Można to jednak zrobić nieznacznie lepiej z dyfuzorem niż bez. Dyfuzor nie zwiększy mocy (a w zasadzie strumienia światła lampy, wręcz go wytłumi), ale za to zwiększy powierzchnię świecącą.
Trudno nie zgodzić się z Wami, że najpewniej z lampą będzie mniej klimatycznie niż bez. Lampa wyzwalana na drugą kurtynę pozwoli jednak zamrozić ruch.
Generalnie ciężka sprawa. Szukał bym najpewniej dobrze oświetlonych miejsc - kadrów.
Nie potrzeba dwóch lamp, żeby to wykonać. W D80 można wykorzystać zdalne wyzwalanie błysku, lamp takich jak SB910, z lampy wbudowanej.
Mam D80 i robiłem dokładnie tak, jak napisałeś (przynajmniej w małych pomieszczeniach), ale jakoś nie mam przekonania, aby doświetlać pierwszy plan wbudowaną. Druga sprawa, to właśnie to "dotarcie" błysku do ustawionej bliżej/dalej SB910. Oczywiście można popróbować i w ten sposób (w zasadzie należałoby). Ale na dłuższą metę z możliwością większych kombinacji siły błysku, wydaje mi się jedynym słusznym rozwiązaniem dokupienie drugiej lampy manualnej wraz z wyzwalaczem i cykanie obiema. Owszem, problemem może być zamocowanie lampy (tej, która ma doświetlać tło), ale nie znamy tego klubu - to już Autor wątku ma możliwość sprawdzić.
Nie potrzeba dwóch lamp, żeby to wykonać. W D80 można wykorzystać zdalne wyzwalanie błysku, lamp takich jak SB910, z lampy wbudowanej. SB 910 można ustawić gdziekolwiek, byle przedbłysk do niej dotarł. Sam pomysł wart rozważenia. Trzeba by jednak uważać na ustawioną w innym miejscu lampę. raczej niewykonalne w klubie, chyba ze zdjęcia robisz tylko w jednym miejscu, w jednym kierunku.
@GonzoG (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=56469). To, że lampa nie doswietli tła w klubie to wiadomo. Jak napisałeś - doświetlasz osoby na pierwszym planie. Można to jednak zrobić nieznacznie lepiej z dyfuzorem niż bez. Dyfuzor nie zwiększy mocy (a w zasadzie strumienia światła lampy, wręcz go wytłumi), ale za to zwiększy powierzchnię świecącą. A czytałeś moze pierwszy post?? Bo nikt nie pytał o ładne doświetlenia postaci, a równe doświetlenie razem z tłem.
Mam D80 i robiłem dokładnie tak, jak napisałeś (przynajmniej w małych pomieszczeniach), ale jakoś nie mam przekonania, aby doświetlać pierwszy plan wbudowaną. Druga sprawa, to właśnie to "dotarcie" błysku do ustawionej bliżej/dalej SB910. Oczywiście można popróbować i w ten sposób (w zasadzie należałoby). Ale na dłuższą metę z możliwością większych kombinacji siły błysku, wydaje mi się jedynym słusznym rozwiązaniem dokupienie drugiej lampy manualnej wraz z wyzwalaczem i cykanie obiema. Owszem, problemem może być zamocowanie lampy (tej, która ma doświetlać tło), ale nie znamy tego klubu - to już Autor wątku ma możliwość sprawdzić.
Błysk wbudowanej można wyłączyć. Wykonuje ona wtedy tylko przedbłysk do komunikacji, błysk właściwy wykonuje tylko ta zewnętrzna SB 910.
No i z tym dotarciem przedbłysku może być rzeczywiście problem.
raczej niewykonalne w klubie, chyba ze zdjęcia robisz tylko w jednym miejscu, w jednym kierunku.
A czytałeś moze pierwszy post?? Bo nikt nie pytał o ładne doświetlenia postaci, a równe doświetlenie razem z tłem.
Po wypowiedzi autorki odnośnie braku możliwości odbijania światła, wydaje mi się, że opcja doświetlania tła została zarzucona.
Jak napisałeś - samym dyfuzorem tego się nie zrobi. Można co najwyżej walczyć o lepsze doświetlenie postaci na pierwszym planie.
W takim pubie to te znikome źródła/ilości światła tworzą klimat. Nie ma szans zrobienia dobrego zdjęcia każdej osobie w pubie. Jeśli ktoś znajduje się w ciemnym miejscu, plecami do świateł itd... To nic dobrego z tego nie wyjdzie. Szansa jest tam, gdy ktoś jest akurat dobrze oświetlony, gdy pada na niego/nią jakieś światło. Tam gdzie występuje jakaś gra świateł i cieni.
No i jak napisaliście - z D80 ciężko będzie wejść na wyższe ISO.
Ps Mam ten aparat nadal. Sentyment pozostał.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.