Zobacz pełną wersję : [ Portret ] All the best to you.
Carlos_lo
22-11-2016, 01:53
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/11/ken-1.jpg
źródło (http://smooth.photography/gallery/ken.jpg)
helios 44-2, f8/125, moze przydalyby sie fotoszopki, ale praktycznie z puchy, a co tam
Piękny link ;)
Nie za długi, nie za krótki, kropki okrągłe a ukośniki w dobrą stronę. Widać, że znasz podstawy. Ale pomyśl czy nie wprowadzić jakiegoś urozmaicenia, np. są tacy co używają wielkich liter, ci bardziej zaawansowani https'a ;)
Pozdrawiam nocną porą ;)
Carlos_lo
22-11-2016, 08:28
osz to mendziarz tapatalk, juz sie poprawiam:
http://smooth.photography/gallery/ken.jpg
źródło (http://smooth.photography/gallery/ken.jpg)
dziekuje PiKa za zwrocenie uwagi
Piękny link ;)
Nie za długi, nie za krótki, kropki okrągłe a ukośniki w dobrą stronę. Widać, że znasz podstawy. Ale pomyśl czy nie wprowadzić jakiegoś urozmaicenia, np. są tacy co używają wielkich liter, ci bardziej zaawansowani https'a ;)
Pozdrawiam nocną porą ;)
wyrabiasz się PiKa ;-)
- - - - kolejny post - - - - - -
a odnośnie fotografii: to zestaw do streetu ? ;-)
Carlos_lo
22-11-2016, 08:48
kiedys sie mowilo: ale masz streeta, ze krzywo;)
zmieniłeś linka!
przed chwilą było inne zdjęcie, dwie osoby i więcej sprzętu.
Carlos_lo
22-11-2016, 09:57
no nie dogodzisz no...;) a swoja droga tytul wzial sie stad, ze zawsze jak pan fotograf konczy rozmowe telefoniczna to niesamowicie melodycznym angielskim wymawia: all the best to you:) trzeba uslyszec
Carlos_lo
23-11-2016, 00:55
zmieniłeś linka!
przed chwilą było inne zdjęcie, dwie osoby i więcej sprzętu.
prosze mi tu nie imputowac;) zreszta jak stwierdzil maly pikus, dobrze zebym popracowal nad finezja a ja sie pytam kierownika kiedy, jak taczek nie ma czasu zaladowac, poza tym ciemna strona mocy czuwa...
znowu jest właściwe zdjęcie...
sprawdzasz naszą czujność, czy jak? ;-)
Carlos_lo
23-11-2016, 08:52
licho nie spi, dziekuje za komentarze;) w koncu cos sie dzieje, zastanawiam sie czy nie powtorzyc zdjecia ze zwiekszona ostroscia na obiektywach
Za wiedzą i zgodą autora zamieszczę parę uwag lub raczej tez do dyskusji czy rozważenia.
Zacznę od tego, że fota ogólnie jest przyzwoita i z pewnością jest dobrym punktem wyjścia. Można spróbować jednak ją ulepszyć.
1. Poziom koncepcji. Na początek nie znając celu fotografii.
Relacja - siłą rzeczy modela po prawej odbieramy jak najważniejszego i najciekawszego. Ten drugi wygląda jakby się dosiadł i robił sobie pamiątkowe zdjęcie z nestorem np po wywiadze. Odległość między modelami sugeruje raczej taką interpretację jak tą, że to ojciec i syn przejmujący domową tradycję. Przy takim odbiorze wydaje się, że jest on zbyt jasny i zbyt banalny. Czyli jest historia ale taka sobie.
Ponieważ już wiem, że dotyczy to lokalnego klubu fotograficznego to jak widać słabo to ze zdjęcia to odczytałem.
Koncepcja plakatu klubu fotograficznego.
Anturaż jak najbardziej OK choć będą uwagi kompozycyjne. W klubie może być nestor (o ile tak jest) i szanująca go mniejszość , pewnie częściej jest relacja równości (ale też bliskości - to ludzie połączeni pasją). I teraz prosi się w takim temacie grupa troszkę większa, powiedzmy do 5 -ciu osób. Wystarczą nawet trzy osoby. Jeśli dysponujesz dwoma modelami to jest poważny problem ale oczywiście można to rozwiązać. Po pierwsze centralny układ obu twarzy i raczej bliżej siebie. I chyba lewy model powinien być poważny. Ale, ale - czy to w ogóle jest dobra droga??? Przecież to klub fotograficzny! Oczekiwalibyśmy chyba troszkę więcej. Jakiś pazur, zadzior. Mógłbyś np modeli ustawić profilami do siebie i tu albo bardzo blisko, albo w takiej odległości aby wrzucić tam niedużych rozmiarów tekst. I to drugie to będzie od razu fajny plakat. Zamiast tekstu może zresztą zwisać jakiś designerski mały aparat fotograficzny. I wtedy nic nie trzeba pisać bo wszystko jest na zdjęciu. Kolejny pomysł - przecież oprócz tych dwóch na fotach jest trzeci - duchem obecny fotograf - ten co naciska spust. Jak go wprowadzić? Wystarczy proste lustro trzymane przez lewego modela z odbiciem, nawet niepełnym, błyskacza. Taka metafotografia idealnie będzie pasowała do ludzi zajmujących się fotografią na poziomie trochę głębszym. Oczywiście w tej koncepcji sypie się trochę anturaż ale być może wystarczy go tylko trochę przerzedzić. Albo modeli jednak postawić a stół wywalić.
Ogólnie to chodzi mi o to aby koncepcję przemyśleć i poszukać świeżych pomysłów.
Na tym powinienem poprzestać bo zmiana koncepcji powoduje nieaktualność analizowanej foty. Ale zakładając, że zapominamy o tym co napisałem a chcemy ulepszyć pokazaną fotę na poziomie realizacyjnym to najwięcej uwag (poza oczywiście brakiem odpowiedniej relacji) mam do kompozycji. Pierwsza to, że poprzez ciasny kadr zabrałeś sobie możliwości typograficzne. Przecież ten obrazek mógłby wypływać z wielkiej czerni. Przestrzeń wokół na pewno odbanalizowałaby całość. Ale znów przyjmując kadr za dobrą monetę. Widać, że brakuje wysokości - twarz lewego modela zlokalizowana jest niepokojąco blisko brzegu kadru. Najprościej byłoby to zlikwidować poprzez zastosowanie 5 cm podkładek pod nogi stołu - zakładając, że nie chcesz ruszać linii horyzontu. Być może prawemu modelowi też należałoby podłożyć coś pod tyłek. De'facto chodzi o obniżenie wysokości twarzy lewego. Dalej sądzę, że w tak skonstruowanej focie prosi się silna winieta. Co do układu planów to dla mnie jest dokładnie dobrze - wszyscy cokolwiek interesujący się fotografią znają te pionowo postawione grupy obiektywów. To wprost cytat, przesuwanie go w stronę jeszcze większej zrozumiałości nie tylko jest niepotrzebne ale wręcz szkodliwe.
Teraz drobne sprawy realizacyjne - układ rąk (prześwity palców) - może coś z tym da się zrobić lepiej (?), koszula modela do wymiany na gładkę i ciemniejszą, kołnierzyk na wierzchu. Czapka też gładka i co najmniej szara (ciemnoszara).
Czyli:
"jest nieźle ale nie beznadziejnie"
;)
Pozdro
Wiesiek
Carlos_lo
25-11-2016, 14:02
teraz sie podrapie po glowie i przemysle co tu powiedziec oprocz wielkie dzieki Wiesiu:)
Carlos_lo
09-12-2016, 23:20
bidny ten moj kompan (nawet lekarz mu zabronil skoku na spadachronie, dla dzieci unicefu), schorowany, ciezko go ostatnio wyciagnac, problem ze rano jest w miare na chodzie a ja w pracy, wieczorem widze, ze inny czlowiek, musze cos lagodnego zastosowac, chociaz on z tej fotografii bardzo sie cieszy... sam juz nie wiem
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.