Zobacz pełną wersję : Kredyt na remont mieszkania gdzie?
Jedni biorą kredyty na nowe puszki a ja potrzebuje kredyt na remont mieszkania. Powiedzmy potrzebuje 120 tys zł. Tylko że nie mam kompletnie pojęcia gdzie co i jak. Najbardziej odpowiada mi kredyt pod hipotekę. Za pmoc dzięki
Może masz rację póki co przyglądałem się Alior Bank. Może ktoś ostatnimi czasy przerabial temat byłbym wdzięczny za pomoc.
Może masz rację póki co przyglądałem się Alior Bank. Może ktoś ostatnimi czasy przerabiał temat byłbym wdzięczny za pomoc.
Ja skorzystałem z usług doradcy kredytowego. Nie wiem, jak im to się opłaca, czy mają jakąś działkę od banku, ale za darmo porównują oferty, nie są związani z żadnym konkretnym bankiem (ale pewnie mają sztamę z kilkoma). Ja szukałem sam (5 lat temu) a i tak ten koleś znalazł mi lepszą ofertę i jeszcze jakieś bonusy załatwił.
Może w firmie, w której pracujesz. U mnie są jakieś bezprocentowe pożyczki, choć chyba raczej nie 120 tysięcy. Swoją drogą aż tyle potrzeba Ci na remont mieszkania? :O Jakiś apartament remontujesz? :D
Wypełniłem jakiś tam kalkulator i pewnie od jutra będzie sto milionów telefonów.
czupacabra
20-11-2016, 21:01
Kalkulatora nie wypełniaj. Jeżeli masz konto w banku na które regularnie wpływają twoje dochody to zgłoś się do nich.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
nikoniarz
20-11-2016, 21:06
Kalkulatora nie wypełniaj
Skoro napisał, że wypełnił, to jak ma tego nie robić? :D Kredyty w firmach, to są raczej niewielkie biorąc pod uwagę ile autor chce wziąć. Zwrócenie się do "własnego" banku to najlepsza opcja.
czupacabra
20-11-2016, 21:47
Napisałem niewypełniaj bo czytają posty też inni i może im to się przyda
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Pogadaj z kimś obeznanym w temacie pożyczek (doradca, bank), zobacz który rodzaj będzie najlepszy dla Ciebie. Potem poszukaj kto oferuje najlepsze warunki pod Twoje wymagania. Warto popatrzeć po rankingach nawet jak nie są aktualne. Zawsze da Ci to jakieś odniesienie gdzie uderzyć z pytaniami. Własny bank wcale nie musi być najlepszą opcją. Mogą Ci zaproponować uproszczoną procedurę ale warunki już niekoniecznie najlepsze. Czasami jako nowy klient w innym banku możesz dostać lepsze warunki. Jeżeli już jakiś bank wybierzesz, to warto pomyśleć czy nie wziąć jakiś jego produktu tego banku, np kartę kredytową. Dzięki temu bank może zejść z prowizji. Przerabiałem to z leasingiem. Mi w taki sposób bank zszedł z prowizji i podarował opłatę za wybór własnej polisy oc/ac.
Nawet jak już będziesz miał warunki z jednego czy więcej banku warto konfrontować je ze sobą i informować bank, że inni dają tak, a wy tak. Można jeszcze coś tam ugrać
Dziś otrzymałem taką propozycję Alior Bank 120 tys na 20 lat.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/146172764/Bank/Bez%20nazwy-1.jpg)
Policzyłeś ile trzeba oddać? ;)
Policzyłeś ile trzeba oddać? ;)
61200 zł albo 255 zł miesięcznie. Nie mam za bardzo wyjścia na zdobycie takiej kasy na remont. Choć z tych 120 tys chyba zejdę na 90 tys.
Przez 20 lat stopy procentowe nie utrzymają się na takim poziomie. Wzrost do 6% nie byłby niczym niezwykłym. Ale to w sumie takie samo ryzyko, jak przy kursie franka.
Jeszcze udam się do kilku banków może znajdę coś tańszego. W Alior bo z niego jest kalkulacja po trzech latach mogę spłacić cały kredyt bez jakichkolwiek dopłat. Czyli jest jakieś wyjście.
Zwróć uwagę na prowizję. Podobno są banki, które zbliżają się do 0%. Warto popytać, jak ją obniżyć. Czasami wystarczy założyć w banku konto i kartę.
Tak też zrobię udaję sie w czwartek do swojego aliora i do Bank Polski PKO i wyliczę dokładnie co i jak.
Ja kilka lat temu korzystałem z Open Finance. Wiem że są różne opinie ale mi gościu znalazł niezły kredyt. Dostałem w Millenium który jako jedyny wziął pod uwagę wykończenie mieszkania i rzeczywiste ceny na rynku. W PKO BP, moim banku osobistym, wzięli ceny uśrednione za metr2 nie biorąc pod uwagę cen na rynku lokalnym. Potem jeszcze ten sam doradca załatwiał mi konsolidację i naprawdę fajnie to ogarnął. Za free tego nie robią ale jak mam latać po bankach i jeszcze wertować oferty na których się kompletnie nie znam .... to wolę doradcę.
A tak w ogóle to 160k na remont mieszkania to wcale nie tak dużo. Jak sobie chcesz wyremontować porządnie mieszkanie to nawet dla niewielkiego metrażu koszty są potężne. Sama łazienka to około 20tyś. policz armaturę płytki wymianę instalacji itd. to po prostu kosmos jak chcesz porządnie zrobić. No chyba że chałupniczo to wtedy mniej ale szlag Cię trafi w trakcie prac.
Zostaje jeszcze 140 tys zł :)
Niestety na cały remont mogę przeznaczyć tylko i wyłącznie 90 tys. I jest to kwota wraz z robocizną. Jutro jadę w Kraków i jestem umówiony na dwa spotkania odnośnie szukania najlepszej oferty. Póki co zabieram swoją z Aliora jak mi znajdą coś lepszego to będzie dobrze.
Jutro jadę w Kraków i jestem umówiony na dwa spotkania odnośnie szukania najlepszej oferty. Póki co zabieram swoją z Aliora jak mi znajdą coś lepszego to będzie dobrze.
Zwracaj uwagę na prowizję (Alior chce od Ciebie 6% - dla mnie to jest kosmos; kiedyś płaciło się 1%, a i to było dużo), oraz na marżę - Alior proponuje 1,99 - uważam, że to żadna rewelacja.
No ale ja brałem kredyt wiele lat temu... :)
Powodzenia.
Tak też zrobię udaję sie w czwartek do swojego aliora i do Bank Polski PKO i wyliczę dokładnie co i jak.
Ty idź do jakiegoś normalnego banku, bo oferta ktora dostałeś to porażka. Bankom nadal zależy na kredytach wiec maja dobre oferty. Zobacz w Raiffeisen, Getinie czy WBK.
Tak jutro jestem omówiony z doradcą finansowym. Mam nadzieje że coś poradzi w tym temacie. A jak nie to sobie obwarzanki kupię na osłodę:-)
Obwarzanki to chyba na osłonę ;)
Wizyta u tych doradców to jednak nieporozumienie. Jedna laska z Expandera na siłę wcisnęła mi kredyt w Pekao SA. Dopiero jak się uparłem z fochem pokazała mi ofertę PKO BP. Dodatkowo wprowadziła mnie w błąd twierdząc że taki stary koń jak ja czyli 44 latek nie może wziąć kredytu w ING. Koleś z Open Finanse w ogóle nie był przygotowany na moją wizytę i wg niego własnie ING jest najtańsze. A z tego co się rozeznałem to właśnie PKO BP chyba będzie miało najlepsze warunki. Nikt natomiast nie umiał mi prosto wytłumaczyć co w przypadku mojej śmierci. A chciałbym aby to było jasno napisane kto dziedziczy kredyt kto spłaca i tak dalej aby się nie okazało że żone i córe bank na pysk wywali. Ehhhhh
. Nikt natomiast nie umiał mi prosto wytłumaczyć co w przypadku mojej śmierci. A chciałbym aby to było jasno napisane kto dziedziczy kredyt kto spłaca i tak dalej aby się nie okazało że żone i córe bank na pysk wywali. Ehhhhh
Prawo spadkowe reguluje.
A chciałbym aby to było jasno napisane kto dziedziczy kredyt kto spłaca i tak dalej aby się nie okazało że żone i córe bank na pysk wywali. Ehhhhh
Żonę to i tak Ci dołożą do kredytu, a córka jeśli przyjmie spadek to z całym inwentarzem (czyli kredytem do spłaty).
Nie do końca z tą żoną. A co jak spiszemy rozdzielność?
Nie do końca z tą żoną. A co jak spiszemy rozdzielność?
Wtedy musisz przeprowadzić podział majątku. Jeśli np. mieszkanie jest wspólnością ( wspólny dorobek w trakcie trwania związku małżeńskiego), to trzeba będzie je przekształcić we współwłasność formalnie na papierze. Będziesz miał na nieruchomości dwie hipoteki i na swoją część wziąć kredyt. Gdybyś kopnął w kalendarz, to i tak intercyza nie wpływa na zasady dziedziczenia. Spadkobiercy dziedziczą dług. Zarówno żona jak i córka.
Przecież sama zasada kredytu hipotecznego polega na zastawie na nieruchomości. Jak przepiszesz wszystko na żonę, to nie dostaniesz kredytu. Jak się podzielicie majątkiem, to spadkobiercy odziedziczą go razem z długiem, albo zrzekną się całości. Kredyt jest na remont mieszkania, więc podniesie jego wartość. Raczej nie warto potem go oddawać bankowi.
Wtedy musisz przeprowadzić podział majątku. Jeśli np. mieszkanie jest wspólnością ( wspólny dorobek w trakcie trwania związku małżeńskiego), to trzeba będzie je przekształcić we współwłasność formalnie na papierze. Będziesz miał na nieruchomości dwie hipoteki i na swoją część wziąć kredyt. Gdybyś kopnął w kalendarz, to i tak intercyza nie wpływa na zasady dziedziczenia. Spadkobiercy dziedziczą dług. Zarówno żona jak i córka.
Mieszkanie jest tylko i wyłącznie moje bo nabyte przed małżeństwem. Ale szkoda o tym pisać bo biorę kredyt z zoną w PKO BP póki co najtaniej.
Rafał_Sz
30-11-2016, 10:24
Może masz rację póki co przyglądałem się Alior Bank. Może ktoś ostatnimi czasy przerabial temat byłbym wdzięczny za pomoc.
Ostatnio przerabiałem temat. Alior Bank ma najprostsze procedury, co nie znaczy, że proste. Mają jednak wielką zaletę - dobry kontakt z ich strony i szybkość działania. Zastanawia mnie jednak debilne myślenie banków. Kredyt gotówkowy mogę wziąć nawet do jednego miliona, ale przy 100 000 hipotecznego jestem już dla nich niewypłacalny.
- - - - kolejny post - - - - - -
Mieszkanie jest tylko i wyłącznie moje bo nabyte przed małżeństwem. Ale szkoda o tym pisać bo biorę kredyt z zoną w PKO BP póki co najtaniej.
PKO BP jest mentalnie w średniowieczu. Też się u nich starałem, jak masz kilka miesiecy na chodzenie koło tematu to luz. ;)
Chyba lepiej trochę pochodzić i mieć najtaniej. Bo to im trzeba przyznać. W sumie mam juz dokumenty wszystkie i obaczym czy taki diabel straszny.
Ostatnio przerabiałem temat. Alior Bank ma najprostsze procedury, co nie znaczy, że proste. Mają jednak wielką zaletę - dobry kontakt z ich strony i szybkość działania. Zastanawia mnie jednak debilne myślenie banków. Kredyt gotówkowy mogę wziąć nawet do jednego miliona, ale przy 100 000 hipotecznego jestem już dla nich niewypłacalny.
Tak, kredyt gotówkowy możesz wziąć do miliona, ale do tego bank będzie wymagał np. poręczycieli, jako zabezpieczenia. W przypadku miliona to jeden poręczyciel może nie wystarczyć.
W przypadku kredytu pod zastaw hipoteki, to weź pod uwagę, że Twoja hipoteka oprócz kwoty kredytu musi zabezpieczyć, odsetki, koszty postępowania w przypadku, gdybyś przestał płacić oraz inne świadczenia uboczne.
Starcza aż nadto
A czynniki takie jak, wiek kredytobiorcy, dochód na członka rodziny, ogólne miesięczne wydatki kredytobiorcy, inne zobowiązania itp.? Wartość zastawu hipotecznego nie jedynym parametrem, który określa zdolność kredytową.
Uwierz mi że starcza aż nad to :-) Wyliczyli mi że mogę wziąć w moim starym wieki 290 tys :-)
A nie mógłbyś np. pożyczyć od kogoś z rodziny? Zawsze to bezpieczniejsza opcja :)
ja bym tylko załozył że stopy procentowe na bank wzrosną - i to powaznie. Bo od kilku lat ida w dół. Więc na bank Twoja rata za rok czy dwa nie będzie wynosiła tyle co teraz. I oby to nie było dwa razy więcej. Taki scenariusz zasadniczo nie jest nieprawdopodobny.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.