Zobacz pełną wersję : Fotografia noworodkowa i dziecięca - pomoc :)
monka111
16-11-2016, 23:43
Witam wszystkich :)
Postanowiłam napisać ten post ponieważ mam nadzieję, że znajdzie się jakaś osoba chętna aby mi delikatnie pomóc ;) Jeżeli już gdzieś już taki wątek jest, albo piszę w złym miejscu, to proszę mnie przenieść, jestem nowa na tym forum i nie do końca ogarniam co jak i gdzie :)
Otóż, kilka lat temu robiłam fotki, zupełnie amatorsko, ale interesowało mnie to, chociaż nie za dużo z tego wszystkiego widziałam, wychodziło mi to wszystko jakoś :) Porzuciłam to, ale teraz zaczęłam się interesować fotografią noworodkową i dziecięcą - póki co zupełnie amatorsko - kiedyś może uda się coś więcej.
Jak narazie, jestem w temacie zupełnie zielona, nie wiem z której strony to ugryźć, posiadam aparat marki Nikon D7100 oraz lampę Sunpak PZ42X. Planuję kupić sobie teraz obiektyw,na pewno stałkę - jednak wciąż zastanawiam się jaki wybrać - moglibyście mi coś doradzić? Jaka stałka będzie najlepsza do takiego rodzaju fotografii, no i oczywiście nie będzie kosztowała grubych milionów? :D
Dodatkowo, gdyby ktoś miał jakiś pomysł, co jeszcze mogłabym kupić nie do końca drogiego, co ułatwiłoby mi ROZPOCZĘCIE zabawy w tym temacie byłabym bardzo wdzięczna :) Myślałam o czymś takim http://allegro.pl/lampa-swiatla-stalego-softbox-50x70cm-85w-230cm-i6610727669.html?bi_s=ads&bi_m=p2,1&bi_c=40445 ale czy takie światło stałe ma sens? Ewentualnie może ktoś by podesłał link do czegoś fajnego ale błyskającego ? :) Zdjęcia zapewne będę wykonywać w niewielkich pomieszczeniach :)
Z góry bardzo dziękuje za pomoc! :smile:
Carlos_lo
16-11-2016, 23:51
ojej ... ;) napisalem ale sie skasowalo
monka111
17-11-2016, 02:04
ojej ... ;) napisalem ale sie skasowalo
hm, no dziękuje ;)
Najrozsądniejsza odpowiedź na Twoje wątpliwości byłaby taka abyś zaczęła od poczytania o fotografii i przestudiowania paru książek a nie od listy sprzętu. Z drugiej strony wiem, że nie dla każdego jest to odpowiednia kolejność, wielu ludzi (w tym też ja) uczy się poprzez "rozpoznanie bojem". Czyli coś tam zaczyna robić i konfrontuje to z wiedzą teoretyczną. Być może też do nich należysz...
Od razu powiem, że tematu noworodkowego nie robiłem (poza moimi potomkami). Mam za to pewne doświadczenia z fotografowania... piesków więc czuje się uprawniony do zabierania głosu bo to podobna dziedzina :) :) :)
A tak na poważnie odbieram to tak - w niemowlakach podstawa to aranżacja. I to jest podwójnie ważne raz, że przeważnie rezygnuje się z ostrego kadrowania a ponieważ model często leży więc automatycznie stajesz przed tym problemem a dwa, że przez odpowiednie zestawienia pokazujesz jakie to jest słodkie, bezbronne, blebleble. Najogólniej opakowujesz go jak jakiś wyszukany prezent. I nie pokazujesz nigdy jako wrzeszczącego psychola (wybacz nie mogłem się powstrzymać). Ta aranżacja o której napisałem to 90% sukcesu. Ważne, żebyś jej nie zepsuła technikaliami.
W fazie realizacji warto zauważyć, że bobasy naturalnie będą fotografowane w high key. Czyli dużo światła. Musisz mieć przede wszystkim światło wypełniające - najprościej reflektor skierowany w biały sufit (jeśli jest nisko) i wyróżniony kierunek (poeksperymentujesz i stwierdzisz, że każdy może dać dobry efekt) z softboxa o średnicy ok. 70 cm. Alternatywnie zamiast softa blenda. Zaproponowałbym po prostu dwie najprostsze i najtańsze lamp kompaktowe o mocy 200 Ws. Także i dlatego, że są bardzo lekkie, można je od biedy postawić na reporterskich statywach do lamp błyskowych o wysokości 2 m (jeśli z blendą, pod softa trzeba kupić coś solidniejszego). Cały zestaw byłby więc bardzo poręczny.
Co do optyki, moim zdaniem (moim), nie ma potrzeby kupowania jasnych obiektywów bo obiekt raczej powinien być cały ostry. Można eksperymentować z GO ale nie trzeba. Wystarczy więc niezbyt jasny standardowy zoom z zakresu powiedzmy 35-70 mm. Mógłby być nawet dłuższy bo raz nie popsuje to proporcji a dwa oddalasz się od planu (czyli mniej straszysz a przy okazji dostajesz mniej bocznych świateł). Oczywiście zamiast zooma możesz mieć 3 stałki z dobrze dopasowanymi osłonami. Tak czy tak warto stosować zastawki przy aparacie - być może od strony bobasa powinny być kolorowe.
Na moje tyle na początek. Później wrzucisz tu foty i dostaniesz "konstruktywną" krytykę, po tym się rozpłaczesz a my odkupimy tanio od Ciebie sprzęt ;)
Pozdro
Wiesiek
posiadam aparat marki Nikon D7100 oraz lampę Sunpak PZ42X. Planuję kupić sobie teraz obiektyw
Czyli nie masz żadnego obiektywu?
Przy fotografii noworodków najlepiej w ogóle unikać błysków.
Jeśli ma być stałka, to prawdopodobnie coś między Nikkor 85 f/1,8 a 50 f/1,8, w wersjach G lub D. Najtaniej wyjdzie Nikon AF 50 f/1,8D, a najlepszą jakość zdjęć da AF-S 85 f/1,8G (pod warunkiem, że masz możliwość cofnięcia się w razie czego parę kroków, bo 85 to dość wąski kąt widzenia).
Później wrzucisz tu foty i dostaniesz "konstruktywną" krytykę, po tym się rozpłaczesz a my odkupimy tanio od Ciebie sprzęt ;)
:):):twisted:
kurako92
17-11-2016, 19:47
Wujot czyścisz mi dotyk w telefonie bo się poplulem przez końcówkę :D
Był na ten temat dość obszerny fantastyczny wręcz artykuł pewnej brytyjskiej Pani fotograf (http://www.carolineannphotography.co.uk/p807963752#h25413903) w kwartalniku Masterclass Fotografia. Całą szafę przekopałem aby znaleźć ten numer (http://bizbi.iai-shop.com/product-pol-111-Fotografia-Masterclass-1-2015.html) ;)
Są też porady, wskazówki i opis pracy "od kuchni" dziecięcej fotograf Lisy Visser. (http://www.lisavisserfineart.co.uk) Ogólnie sporo fajnych i inspirujących rzeczy można tam znaleźć. Jedyne czasopismo fotograficzne, które kupuję.
Co do optyki to kiedyś tam z ciekawości "przekopałem internety" w tym temacie. Pełnoklatkowi profesjonaliści (D600, D750, D800 itd.) korzystają zazwyczaj ze stałek 50mm i 100mm makro przy fotografii noworodkowej. Do fotografii dziecięcej 50mm i 85mm. To takie najpopularniejsze zestawy, ale reguły nie ma.
Dla Ciebie odpowiednikiem 50mm na D7100 byłby Nikkor 35/1.8G. Jeśli chcesz coś dłuższego to polecam Nikkora 50/1.8G (ekwiwalent ok. 75mm na DX). Masz również do wyboru szkła makro 60mm. Nie wiem jaki masz budżet i na ile poważnie chcesz się za to zabrać. Warto zacząć od wspomnianego przeze mnie Nikkora 35/1.8G - obiektyw znany, lubiany, który łatwo odsprzedać (mnie to zajęło jeden dzień).
monka111
21-11-2016, 01:11
Dziękuje bardzo za odpowiedzi i porady, zastanawiam się właśnie, i myślę na sam początek o 35 np. ten Nikkor af-s 35mm f/1.8 g dx , później sobie jak coś poćwiczę pomyślę o kupnie kolejnych. Z tego co widzę właśnie ten mi poleciłeś bryk77 :) Z tego co dopytywałam się znajomych którzy tak jak wy się znają - ten na początek będzie okej! Więc w tym tygodniu sobie zrobie prezent :D
a co do konstruktywnej krytyki zawsze spoko, może nie będzie tak źle żeby płakać :D
monka111
08-12-2016, 19:02
Cześć ponownie wszystkim!
Słuchajcie, kupiłam sobie obiektyw - tego Nikkora 35mm 1.8 dx, i aktualnie go testuje, ciężko mi się trochę z tym ogarnąć, mam problemy z AF ( co na pewno zobaczycie na fotkach) , nie wiem czemu, ciężko mi ostrzyć tam gdzie akurat chcę! No albo mi w ogóle nie ostrzy :D Nie wiem którego trybu AF stosować w konkretnych sytuacjach, no ale może z czasem się z tym ogarnę :)
A piszę do Was, bo wrzucę tutaj pare fotek może ktoś się pokusi na tą obiecaną konstruktywną krytykę :D [ fotki które wrzucam, robiłam zupełnie "po rodzinie" że tak powiem przy okazji obiadu, więc nie ma żadnych stylizacji czy czegokolwiek :) ]
Mogła też troszkę polecieć jakość - zmniejszałam, po na początku jak wkleiłam w posta to były TAAAAKIE duże!
1.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/12/120okej-1.jpg?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/y5fsf86r2r6lj0c/1%20okej.jpg?dl=0)
2.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/12/2-1.jpg?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/sv626lfb6vgr4sx/2.jpg?dl=0)
3.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/12/3-1.jpg?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/gjfk5g1j52b37k2/3.jpg?dl=0)
4.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/12/4-1.jpg?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/sidxcv0j3w636gx/4.jpg?dl=0)
5.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/12/5-1.jpg?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/p0fivkttowwobwi/5.jpg?dl=0)
6.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/12/6-1.jpg?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/wgqhful2sriov13/6.jpg?dl=0)
7.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/12/7-1.jpg?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/h39yx1v77vms8n9/7.jpg?dl=0)
8.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/12/8-1.jpg?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/hles11ot7rk9mn0/8.jpg?dl=0)
Z góry dzięki serdeczne! :D
Bardzo różna obróbka od bladości po czerwonke i problem z ostrością na większości.
Przemasl
08-12-2016, 19:56
Problem masz z poruszeniem obiektu-dziecka, stosuj krótsze czasu migawki rzędu 1/100 wzwyż. Ujednolicenie koloru skóry to inna sprawa.
Jeśli aparat "nie chce" ustawiać ostrości na to miejsce, które Ty chcesz mieć ostre, to możesz go łatwo "zmusić", wybierając odpowiedni punkt ustawiania ostrości (jak-instrukcja podpowie) ;)
Jeśli ktoś Ci powiedział, że Prawdziwe "Photography" zawsze używają trybu manualnego, bo reszta jest dla pstrykaczy, to Cię okłamał :D
Jeśli ktoś Ci powiedział, że zawsze trzeba używać najniższej czułości, to też Cię okłamał, współczesne aparaty są na tyle dobre, że możesz podnieść ISO jeśli w danych warunkach czas naświetlania byłby zbyt długi (jak na większości załączonych zdjęć).
Czas 1/25 przy obiektywie 35mm jest dość ryzykowny, jeśli nie masz doświadczenia (lub modele się ruszają), gdy zmienisz ISO160 na ISO640 czas zmieni się z 1/25 na 1/100, i będziesz mieć o wiele większą szansę na nieporuszone zdjęcie.
Jeśli ktoś Ci powiedział, że jasnych obiektywów można używać tylko na pełnej jasności, to... już wiesz, co ;)
Ogniskowa 35 jest fajna, dzieci "z natury" mają duże główki, ale połączenie tak małej ogniskowej i małej odległości (głowa wypełniająca cały kadr) może dać "męczące oko" efekty, przy oglądaniu serii zdjęć robionych z bardzo małej odległości.
Sprawdź na jakimś kalkulatorze głębi ostrości, jak duża jest głębia ostrości przy obiektywie 35mm ustawionym na 1.8, na d7100, z odległości przy jakiej robiłaś zdjęcia. Może się okazać, że nie zawsze zależy Ci tylko na ostrym jednym oku ;)
Od siebie tak krótko. Logo nie pasuje zupełnie do zdjęć.
Panowie to w takim razie w jaki sposób 35tką zrobić ostrą twarz u dziecka? w tych zdjęciach co autor przedstawił ewidentnie widać, że na twarzy nie ma całej ostrości tylko połówki.
przeczytaj dwa posty wyżej - masz odpowiedź
Panowie to w takim razie w jaki sposób 35tką zrobić ostrą twarz u dziecka?
Dokładnie w taki sam sposób, jak przy każdym innym obiektywie, wymyślić sobie, jak duża ma być głębia ostrości i odpowiednio ustawić parametry w aparacie, jak dwa posty wyżej (tzn. trzy...) ;)
Łatwo to przetestować ustawiając przysłone na f/1.8 i potem na np f/2.8
... i dochodzi się do (bardzo słusznego wniosku), że nie wiadomo po co ludzie tak się zabijają o obiektywy "1.8" lub jaśniejsze, jak najlepsze są przysłony 4-5.6, czyli takie z zakresu "kita", bo wtedy nie tylko cała twarz dziecka jest ostra, ale nawet cało dziecko i ciocia, która trzyma dziecko na kolanach :D
... i dochodzi się do (bardzo słusznego wniosku), że nie wiadomo po co ludzie tak się zabijają o obiektywy "1.8" lub jaśniejsze, jak najlepsze są przysłony 4-5.6, czyli takie z zakresu "kita", bo wtedy nie tylko cała twarz dziecka jest ostra, ale nawet cało dziecko i ciocia, która trzyma dziecko na kolanach :D
Dużo też zależy od odległości w jakiej fotografujemy i ogniskowej. Spróbujcie zrobić sobie test. Kita ustawić na ogniskową 35 tak jak stałki i zrobić dwa próbne zdjęcia w tej samej odległości. Wówczas widać różnicę ☺
Wysłane za pomocą mTalk
Wyostrzone po zmniejszeniu? Pierwsze OK. Na ostatnim Go za mała. 2,3,5,7 - mydlane. Część z nich chyba poruszona, czyli wina rąk fotografa ;)
Postaw aparat na stole, wyostrz na "coś" np. jakaś zabawka. Ustaw samowyzwalacz. Pstryknij kilka zdjęć. Zrób to samo ustawiając ostrość ręcznie. Porównaj zdjęcia.
... i dochodzi się do (bardzo słusznego wniosku), że nie wiadomo po co ludzie tak się zabijają o obiektywy "1.8" lub jaśniejsze, jak najlepsze są przysłony 4-5.6, czyli takie z zakresu "kita", bo wtedy nie tylko cała twarz dziecka jest ostra, ale nawet cało dziecko i ciocia, która trzyma dziecko na kolanach :D
Nikt nie każe robić zdjęć dziecka z 50cm itp, jeśli na f/1.8 odejdziemy kawałek to będzie przy tej przysłonie ładna ostrość, do tego dochodzi separacja tła, która tak często jest powodem zakupu lustrzanek, a tego nie uzyskasz kitem.
kurako92
11-12-2016, 19:59
Nikt nie każe robić zdjęć dziecka z 50cm itp, jeśli na f/1.8 odejdziemy kawałek to będzie przy tej przysłonie ładna ostrość, do tego dochodzi separacja tła, która tak często jest powodem zakupu lustrzanek, a tego nie uzyskasz kitem.
Uzyskasz w mniejszym zakresie, wszytko zależy od ogniskowej i odległości tła
Czyli powyżej 5.6 załóżmy 7-8 to jakie to będzie ostrzenie? nie od dziś wiadomo im mniejszy otwór to ostrość jest bardziej ostra :)
Mylą ci się dwie sprawy. Ostrość z głębią ostrości.
Ostrość się poprawia, owszem, generalnie gdy przymykamy o te 1 - 2 przysłony od jasności obiektywu poczynając. Potem (dalsze przymykanie) w praktyce się nie zmienia, ba, bardzo przymknięte zaczynają tracić ostrość ze względu na dyfrakcję. To jeśli chodzi o ostrość, MTF (wykresy dla różnych obiektywow znajdziesz w sieci, np. na portalu optyczne.pl)
Już wyżej koledzy pisali, że chodzi o głębię ostrości. Zmiana przysłony (jaką proponujesz) zmieni Głębię Ostrości (GO), a nie ostrość.
W sieci jest wiele kalkulatorów głębi ostrości, np. http://dofsimulator.net/pl
wystarczy wpisać wielkośc matrycy, ogniskową, odległość i przysłonę. Wstawiając różne przysłony zobaczysz jaka to jest zmiana.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.