PDA

Zobacz pełną wersję : Kenia - wybór sprzętu



dvd_100
13-11-2016, 01:55
Dobry wieczór. W przyszłym roku w grudniu, szykuje mi się wyjazd do Kenii - safari, może jakieś zwiedzanie miast itp itd. Jako, że to będzie moja pierwsza daleka wycieczka za granicę to postanowiłem się trochę przygotować i zamierzam zakupić niezbędne rzeczy pod ten wyjazd.

Obecnie posiadam D3000 S14 N50.

Ustaliłem budżet w okolicach 15 tysięcy.

ROzmyślam nad takim zestawem.

FX D610, S14, N35F2, N85, T/S 150-600

DX D7100, S10-20, N20, N50, T/S 150-600.

i kolejny problem, czy zostać w DX, czy iść w FF. DX tańszy i lżejszy, ale FF to FF. Mógłby ktoś doradzić, podpowiedzieć?

PiKa
13-11-2016, 09:43
Jedziesz tam fotograficznie czy turystycznie?

poste
13-11-2016, 10:39
Odwieczny problem, co brać na wyjazdy, kompromis między wagą a jakością ;)
Moje uwagi, co do wyjazdów, jeśli Cię zainteresują,
- bardziej praktyczne są zoomy i zwykle wystarczają, jeśli nie robisz np. makro czy jakichś specyficznych fotek;
- poza tym, że FX zwykle wymaga cięższych szkieł, "skraca" też ogniskową względem DX;
- rozważ d7200, przewagi nad d7100 i d610 to af, seria/bufor, co przy zdjęciach przyrody, dynamicznych akcjach bywa pomocne;
- jakiś standardowy zoom często się przydaje, np. niezła i niedroga S17-50/2.8 pod DX, ponieważ
- częste przepinanie szkieł bywa jednak upierdliwe i w praktyce można się zniechęcić.
Co do wyboru konkretnych szkieł trzeba by się zastanowić, zależy to od Twoich preferencji. Ja np. zauważyłem, że czasem na wyjazdach rzadko przypinałem 35 czy 50, nawet przy ciemniejszym zoomie, przy jasnym to już w ogóle. 50 lub 35 przyda się chyba tylko dla lekkości zestawu przy wyjściach typu "na miasto". S10-20 mogę polecić do krajobrazów, szkła 150-600 nie posiadam, bo na wyjazdy dla mnie to za duża sprawa, no chyba, że wybiorę się na safari to rozważę ;)
Co do dylematu FX, DX poczytaj uwagi kolegi TOP67 http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=264714

dvd_100
13-11-2016, 17:06
Odwieczny problem, co brać na wyjazdy, kompromis między wagą a jakością ;)
Moje uwagi, co do wyjazdów, jeśli Cię zainteresują,
- bardziej praktyczne są zoomy i zwykle wystarczają, jeśli nie robisz np. makro czy jakichś specyficznych fotek;
- poza tym, że FX zwykle wymaga cięższych szkieł, "skraca" też ogniskową względem DX;
- rozważ d7200, przewagi nad d7100 i d610 to af, seria/bufor, co przy zdjęciach przyrody, dynamicznych akcjach bywa pomocne;
- jakiś standardowy zoom często się przydaje, np. niezła i niedroga S17-50/2.8 pod DX, ponieważ
- częste przepinanie szkieł bywa jednak upierdliwe i w praktyce można się zniechęcić.
Co do wyboru konkretnych szkieł trzeba by się zastanowić, zależy to od Twoich preferencji. Ja np. zauważyłem, że czasem na wyjazdach rzadko przypinałem 35 czy 50, nawet przy ciemniejszym zoomie, przy jasnym to już w ogóle. 50 lub 35 przyda się chyba tylko dla lekkości zestawu przy wyjściach typu "na miasto". S10-20 mogę polecić do krajobrazów, szkła 150-600 nie posiadam, bo na wyjazdy dla mnie to za duża sprawa, no chyba, że wybiorę się na safari to rozważę ;)
Co do dylematu FX, DX poczytaj uwagi kolegi TOP67 http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=264714

To wiem, ze zoomy są praktyczniejsze, ale ja lubię pracować na stałkach - na wiosne byłem w Bieszczadach i wszystko co chciałem obleciałem S14 i N50 i mi starczało. To, że "skraca" to też wiem, trochę pstrykam analogiem, zamiast S17-50 wolał bym 28/35 mm jako podstawowe szkło, na DX to 20mm żebym mógł osiągnąć taki ekwiwalent. Raczej nie będę chodził z czymś pokroju N12-24 co swoje waży. S14 ciężki nie jest, N35F2 to kompaktowa konstrukcja, N85 to też 300 gram. Najwięcej to T/S 150-600 bo to prawie dwa kilo, ale nawet na DX nie widzę czym to zastąpić. Obliczyłem na szybko i DX będzie mnie ważył 3,7 kilo a FX 3,9 kilo więc waga jest porównywalna, więc większe może, ale czy cięższe?. Generalnie to myślałem o UWA pod krajobraz, tele zwierzyna/krajobraz, coś do portretu i standardzik na spacery.

- - - - kolejny post - - - - - -


Jedziesz tam fotograficznie czy turystycznie?

Tak pół na pół, ale myślę, ze z przewagą fotografowania.

poste
13-11-2016, 19:36
S(amyang?)14, N35F2, N50, N85, to masz, tak? Myślę, że to ogniskowe ciekawsze pod FX. Bo 14 mm to super-szeroko na DX nie jest, i 35 wg mnie też dość wąska jako standard i podstawowe szkło. Więc jeśli lubisz stałki i ciągnie Cię do ff, kupuj.
T150-600 pod DX i FX to dość różne kąty widzenia, zależy co Ci bardziej odpowiada. Tyle, ze o ile d610 do krajobrazu i portretu ok, ale do przyrody to nie jest popularny wybór, z tego co wiem.
UWA i standard, zoomy, ciekawiej wyglądają pod DX, jeśli chodzi o wielkość/cenę. Ale jeśli nie ma to dla Ciebie znaczenia, stałki są te same, poza małymi wyjątkami.

dvd_100
13-11-2016, 20:35
Nie, posiadam Tylko samiego i N50 resztę planuje dokupić. Robiłem fotki na 28mm i jako podstawowe szkło mi sie sprawdzało, ewentualnie mogłbym pomyśleć o 28 D, bo G jest dla mnie za duże. Samiego nawet bym nie podpinał pod DX tylko bym dokupił S10-20, albo N10-24. W końcu to safari to wypadało by porobić zdjęcia egzotycznym zwierzętom, ale odsetek będzie mały jesli chodzi ogólnie o fotografowanie przyrody, tele bardziej przyda mi się do fotografowania inscenizacji, czy krajobrazu. Wiem mniej wiecej jakie ogniskowe mi odpowiadają i próbuje zachować podobne kąty widzenia w DX jak i w FX w zalezności co wybiorę. NIe jestem do końca pewny, czy to dobry wybór i pytam się bardziej doswiadczonych ludzi którzy już podróżowali w dalekie rejony naszego globu.

poste
13-11-2016, 21:36
Zastanawiałem się kiedyś nad N28/2.8D, ale nie znalazłem nic, w czym dla mnie byłby lepszy od N35DX, optycznie o ile pamiętam ta 28 wypada wręcz słabiej. 28/1.8G to jednak lepsza optyka. Czyli na DX masz tanią i niezłą optycznie 35DX, masz też Sigmę 30 art, wartą rozważenia. Na marginesie, dla mnie S17-50/2.8 załatwia na wyjazdach kwestię 35, 50 i przy okazji szerszego dołu ;)
S10-20 wybrałem między innym dla mniejszej dystorsji w porównaniu z N10-24, przynajmniej jak kiedyś porównywałem zdjęcia to tak mi wyglądało.
150-600 to raczej tylko przyroda, samoloty, ptaki, itp. Wątpię, żeby chciało się toto nosić dla krajobrazu czy innych zdjęć, ale wszystko jest kwestią gustu. Sam robiłem jakieś krajobrazy na 150 mm, ale to naprawdę margines.
Na razie nie wyobrażam sobie na wakacjach noszenia 150-600. Ostatnio na wyjeździe obfotografowałem m.in. sporo ptactwa N70-300 i d7200, ale z łodzi, więc dosyć blisko. To szkiełko targam w różne rejony. Btw, fajny i leciutki jest nowy N300/4 PF, nawet z tc nie jest bardzo ciemno, może kiedyś ;)

dvd_100
13-11-2016, 22:11
na DX to rozpatrywał bym jakąś 20stke, bo 35 to daje ekwiwalent 52 mm, a 50 to dla mnie taka nijaka ogniskowa, ani to wąsko, ani szeroko. Mogłbym pomyśleć o 70-300, ale na FX to wydaje mi się ze było za szeroko, na DX pewnie trochę lepiej. Wydaje mi się, że najbardziej optymalnym obiektywem byłby 150-600

poste
13-11-2016, 22:15
Tyle, że szerszy portret z 20... no nie wiem.

dvd_100
13-11-2016, 22:16
Do portretu miałbym przecież 50 na DX

Zresztą do streeta i portretu myślałem o Voigtlander Heliar 75mm i jakieś 35, by nie bujać się w mieście z wielką lustrzanką tylko wyjąć dalmierzowca i dyskretnie fotgrafować.

pgi
13-11-2016, 22:53
Afryka to piękne krajobrazy, ciekawe wioski i obrzydliwe miasta. Zwierząt, oprócz ptaków, nie uświadczysz poza parkami, chyba, że wybierzesz się do Sudanu Południowego, gdzie trwa wojna. Ja bym brał równoważnik FF 20-35, plus tele nie krótsze niż 300 mm jeśli masz zaliczyć safari. Resztę gratów możesz sobie darować. Obiektywów nie powinno się tam często zmieniać z powodu pyłu.

poste
13-11-2016, 23:13
... a w parku podwiozą Cie blisko zwierzaków ;)
Dużo tego sprzętu będziesz targał coś tak widzę. Nie chcę się powtarzać, ale standardowym zoomem załatwiłbyś z 80-90% zdjęć bez przepinania szkieł.

Ps. Do portretu w Afryce to raczej 300 mm, bo tubylcy za bardzo tego nie lubią ;) To nie Azja Płd-Wsch.

dvd_100
13-11-2016, 23:41
Jedne lubi zoomy inny stałki, mi się lepiej pracuje na stałkach :)
Myślę o czymś takim D610 14 + 28/35 + 150-600 Leica III/Besa R/R2 +75 do tego trzeba pomyśleć o duperelach, jak filtry, statyw, baterie, ładowarka, filmy, bank pamieci, laptop etc.

poste
14-11-2016, 01:12
Wedle gustu. Mz 28/35 bardziej użyteczne będzie na ff, 150-600 na DX. Super tele z d610 to wedle mojego przekonania na dłuższą metę nie ma sensu, na jednorazowy wypad, jeśli starczy cierpliwości, coś tam na pewno sfotografujesz. Mam nadzieję, że 150-600 będziesz mógł zostawiać w hotelu, bo trzymanie tego przez cały pobyt w plecaku wymagałoby dużo samozaparcia.
Co do analoga to się nie wypowiadam, ostatni raz fotografowałem z kliszą z 10 lat temu i nie odczuwam tęsknoty ani potrzeby, żeby to targać, w świat zwłaszcza.

Ps. Widzę, że chyba zdecydowałeś się na d610 i szukasz potwierdzenia. Znasz pewnie zalety i wady FX i DX, musisz sam zdecydować ;)

Pps. To są jeszcze banki pamięci?

dvd_100
14-11-2016, 03:29
I tak miałem w planach wymianę na FF, tylko przyszła pora na to wcześniej. Właśnie nie wiem, czy ulokujemy się w jednym hotelu i będziemy zwiedzać, czy bardziej wycieczkę od wioski do wioski - sprawa jest otwarta.

pioterkow
14-11-2016, 11:28
Myślę o czymś takim D610 14 + 28/35 + 150-600 Leica III/Besa R/R2 +75 do tego trzeba pomyśleć o duperelach, jak filtry, statyw, baterie, ładowarka, filmy, bank pamieci, laptop etc.
Widzę że sporo sprzętu planujesz zabrać. I cyfra i analog, filtry, statyw i długie tele etc.
Uważaj żeby nie przekombinować ze sprzętem. Na safari - o ile nie masz wykupionego prywatnie tylko dla CIebie to możesz mieć problem z ogarnięciem tego wszystkiego. Mając Leice mogą uciec Ci fajne kadry bo akurat film się skończy a safari-car już jedzie dalej. Pamiętaj też że filmy nie lubią wysokich temperatur, pyłu i lotnisk :)
Jeśli nie jest to wyjazd typowo fotograficzny na którym w dodatku masz wykupione prywatnie usługi dla Ciebie to ja raczej polecał bym uniwersalność sprzętu.
Tutaj odpuściłbym analogi i zabrał np. FX + 14 (jeśli lubisz) + 35 + 150-600. Jeśli masz możłiwość dowiedzieć sie przed wyjazdem o safari to często jest możliwość wypożyczenia za kilkanasście dolców profesjonalnych długich tele. Warto zapytać bo 150-600 to jednak kawał klocka jest...
Pozdrawiam. Piotr

ksh
14-11-2016, 11:52
Pamiętaj że czym goręcej tym więcej sprzętu zostanie w sejfie w hotelu, a ty będziesz usatysfakcjonowany dobrym jednym uniwersalnym obiektywem :)
Znajoma była w RPA, było sporo wyjazdów, jakieś biwaki w terenie itd, 99% zdjęć zrobiła D610 + 4/24-120.