Zobacz pełną wersję : Oszust na allegro - co dalej?
Sprawa wygląda tak, wylicytowałem na allegro nożyk. Jeszcze tego samego dnia zrobiłem przelew. Jako formę przesyłki wybrałem list polecony. Po 4 tygodniach listu nie ma a na moje pytanie o podanie numeru przesyłki sprzedający odpisał, że... wysłał listem zwykłym. :neutral: Ponadto perfidnie dodał, że wcale nie ma pewności, czy na pewno tego noża nie dostałem. Że nie czuje się winny bo to poczta zgubiła paczkę i abym się do nich udał w tej sprawie. :evil: Nawet nie mam pewności czy w ogóle taką paczkę wysłał bo potwierdzenia nadania nie ma. Oczywiście kasy nie chce zwrócić. Otwarłem spór allegro ale wątpię aby cokolwiek to dało. Co dalej można zrobić w tej sytuacji? Kasa może nie jakaś wielka ale wiadomo, na ulicy nie leży. Bardziej chodzi mi o chamstwo sprzedającego. Ktoś miał już takie doświadczenia?
Miał wysłać poleconym i tego się trzymaj pisząc do allegro.
Nie po to więcej płaciłeś aby przesyłka była niezarejestrowana.
Allegro kasę Ci odda a oni od typka kasę wyciągna, bez obaw.
Tylko wcześniej muszę zgłosić to na policję? Bo chyba tak działa(ł) zwrot kasy z allegro? Na razie rozpocząłem dyskusję ze sprzedającym poprzez allegro i to chyba coś nowego niż spory transakcyjne które były do tej pory:
Sprawdź, jakimi zasadami rządzą się dyskusje w Allegro:
- sprzedający ma 3 dni na odpowiedź na Twoje zgłoszenie,
- jeśli Tobie i sprzedającemu nie uda się dojść do porozumienia w ciągu 14 dni, będziesz mógł oznaczyć dyskusję jako nierozwiązaną,
- w nierozwiązanych dyskusjach Allegro pomaga stronom dyskusji uzyskać porozumienie,
- jeśli w ciągu 30 dni nie oznaczysz dyskusji jako rozwiązanej lub nierozwiązanej, przypomnimy Ci o niej i poprosimy o decyzję w tej sprawie,
- zakończ sprawę jako rozwiązaną, jeśli problem zostanie wyjaśniony. Możesz to zrobić w każdej chwili.
Nie musisz iść na policje, zakładaj spór od razu.
Tylko pamietaj aby napisać coś typu "Zapłaciłem za POLECONY aby mieć pewność by list się nie zgubił, sprzedający nie dotrzymał umowy kupna-sprzedaży i wysłal listem zwykłym. Cała odpowiedzialność jest po stronie sprzedawcy"
Dyskusję już rozpocząłem. Z tego co widzę to jest to teraz odpowiednik sporu transakcyjnego. Po wejściu do zakładki nowy spór moim oczom ukazuje się:
Udostępnilismy już nowe narzędzie do rozwiązywania problemów pozakupowych. Aby zgłosić problem z zamówieniem, przejdź tutaj.
I dalej przekierowanie do czegoś co się nazywa "Porozmawiaj ze sprzedającym". :-| Tylko teraz pewnie przez 14dni będzie próba przerzucenia na mnie odpowiedzialności przez sprzedającego zanim będę miał możliwość zakończenia sporu i Allegro spróbuje pomóc uzyskać porozumienie.
A jak w końcu z tą policją? Teraz jak czytam zasady programu ochrony kupujących to wychodzi, że:
Jednym z podstawowych warunków otrzymania środków z Programu Ochrony Kupujących jest złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa i otrzymanie pisemnego postanowienia o wszczęciu dochodzenia/śledztwa.
Od razu o popełnieniu przestępstwa? Czy lepiej o podejrzeniu jego popełnienia? Pod co podchodzi niedotrzymanie umowy kupna-sprzedaży? Jest jakaś teoretyczna możliwość aby sprzedający wykpił się z tej sytuacji i to ja będę musiał tłumaczyć się przed policją? Ktoś wie jak to wygląda od strony prawnej? Ogólnie to nie mam zamiaru typkowi popuszczać. :evil:
Data sprzedaży plus ~14dni i robisz spór, jeśli brak odzewu lub sprzedawca wymiguje się zgłaszasz na komendzie, bierzesz kwitek i przesyłasz go do allegro w ramach programu ochrony kupującego, tu uzbrój się w cierpliwość ale zwrot kasy otrzymasz allegro.
spiritus
12-11-2016, 17:32
Przechodziłem osobiście przez coś takiego to napiszę ;)
Pierwsze tak jak pisał koesh później idziesz na komisariat (w miejscowości w której kupiłeś sprzęt...nie wiem co to ma do znaczenia ale z miasta X skierowali mnie do mieściny Y). Składasz zawiadomienie (od allegro wyciągnij dane gościa bo potrzebne na policji). Prawdopodobnie dostaniesz odmowę z tytułu "niskiej szkodliwości czynu" wtedy pisz odwołanie. Wystarczy jak otrzymasz papier o UMORZENIU POSTĘPOWANIA. To dla allegro jest minimum. Jeżeli dostaniesz odmowę nic nie zdziałasz. Masz 6 miesięcy na załatwienie tego z allegro, po tym czasie allegro umywa ręce. Radzę się śpieszyć bo w moim przypadku się nie wyrobiłem z czasem (papier o umorzeniu dostałem kilka dni po terminie). Na szczęście w moim przypadku byłą to jakaś grubsza sprawa i poszło jako pozew zbiorowy. Gość wyjechał do UK i tam go chyba dopadli bo oddawał kasę z konta Angielskiego.
Ja miałem taki przypadek, był to produkt za jedyne 90zł, którego nie otrzymałem, a sprzedawca miał czelność wyśmiać mnie mailowo że i tak nic mu nie zrobię, wiec po założeniu sporu i jak już minął okres odpowiedzi udałem się na "swoją" komendę w Krakowie, był gościu od oszustw internetowych, przyjęte zgłoszenie, kwitek przesłany do allegro, które łącznie od dnia zakupu po ~60 dniach oddało kasę, po dwóch latach dostałem wielką kopertę z wynikami całej sprawy i z innymi oszustwami tego sprzedawcy.
Mam nadzieję, że owe dwa lata spędził za kartkami delektując się więzienną miłością. Poznałeś wyrok w tej sprawie?
Tylko pamietaj aby napisać coś typu "Zapłaciłem za POLECONY aby mieć pewność by list się nie zgubił, sprzedający nie dotrzymał umowy kupna-sprzedaży i wysłal listem zwykłym. Cała odpowiedzialność jest po stronie sprzedawcy"
Data sprzedaży plus ~14dni i robisz spór, jeśli brak odzewu lub sprzedawca wymiguje się zgłaszasz na komendzie, bierzesz kwitek i przesyłasz go do allegro w ramach programu ochrony kupującego, tu uzbrój się w cierpliwość ale zwrot kasy otrzymasz allegro.
Ja bym wysłał do sprzedawcy to co napisał DawidX + opisał swoje dalsze postępowanie (koesh) + możesz opisać historię spiritusa - a nuż sprzedawca zmięknie i pozbędziesz się kłopotu.
spiritus
12-11-2016, 18:58
Ja bym wysłał do sprzedawcy to co napisał DawidX + opisał swoje dalsze postępowanie (koesh) + możesz opisać historię spiritusa - a nuż sprzedawca zmięknie i pozbędziesz się kłopotu.
A po co mu czas dawać?
Jak jest możliwość wystawienia komentarza to dać negatywny i wpisać, ze się idzie na komendę noo i tak zrobić :)
Dzięki za porady. Na razie czekam na odpowiedź sprzedawcy w dyskusji allegro. Napisałem mu, że jako przesyłkę wybrałem i zapłaciłem za polecony a skoro on wysłał zwykłym bez mojej wiedzy to zrobił to na własną odpowiedzialność. Jak dalej będzie się migał od zwrotu kasy to napiszę mu, że w przeciwnym wypadku idę z tym na policję.
koesh, spiritus, na policji składaliście zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa czy np. wyłudzeniu? Nie wiem jak z formalnego punktu widzenia to będzie lepiej ująć? Pytam dlatego, że kiedyś również miałem podobną sytuację. Ostatecznie sprawa zakończyła się polubownie ale na policji dowiedziałem się, że za składanie fałszywych zeznań również grozi mi odpowiedzialność karna. A tak byłoby gdyby np. sprzedawca udowodnił, że nie było w tym jego złej woli. Czyli np. gdyby trafił do szpitala i nie był w stanie wysłać. I właśnie w tym miejscu zastanawiam się czy jak powie, że wysłał zwykłym listem (na co oczywiście nie ma żadnego kwitka) to czy nie będzie podobnej sytuacji? Takie trochę będzie błędne koło bo ja również mogę powiedzieć, że skoro nie ma dowodu nadania to skąd mam wiedzieć, że wysłał?
Nie zwlekaj, daj negatywa z opisem że zgłaszasz na policje i tyle w temacie, to on ma się martwić, miał wysłać listem rejestrowanym, nie zrobił tak, więc nie ma dowodu na wysyłkę, stosuje się jeszcze takie coś że jak na poczcie przybije pieczątkę na znaczku to sprzedawca robi zdjęcie i wysyła kupującemu ale pod warunkiem że klient chciał na własne ryzyko taką wysyłkę bo oszczędzi 2zł :)
Co do policji to zgłaszasz oszustwo w zakupie przez internet bez jakiś kombinacji, są od tego ludzie na komendach bo to nic nowego.
spiritus
12-11-2016, 20:17
Oszustwo internetowe się to nazywa...są ludzie od tego a jak ich nie ma to oddają gdzie trzeba.
Generalnie nie bój się policji. Opiszesz swój problem, tak po ludzku, swoimi słowami, a to oni dopasują do tego paragrafy. Wiem z doświadczenia, aczkolwiek nie chodzi o zakupy.
Przede wszystkim, nie wpłaca się z góry, jeśli nie wiemy z kim mamy do czynienia. Zwykle paczka za pobraniem pomaga, bo motywuje drugą stronę do wysłania przedmiotu. Inna sprawa to zgodność tego co przyjdzie z ofertą...
KaarooL takie mądrości zostaw dla siebie. Wybieramy ZAWSZE korzystną dla nas oferte dostawy. Chcesz płacić za każdym razem X więcej ? Płać jeśli masz tyle kasy.
spiritus
13-11-2016, 10:53
KaarooL takie mądrości zostaw dla siebie. Wybieramy ZAWSZE korzystną dla nas oferte dostawy. Chcesz płacić za każdym razem X więcej ? Płać jeśli masz tyle kasy.
Przecież gość ma rację. Jeżeli się nie jest pewnym sprzedającego to bierzesz za pobraniem.
Ja nie jestem pewien nikogo w sieci, więc mam płacić Xzł więcej ?
Jest opcja poleconym to taką opcję wybieram i mam pewność, że cała reszta mnie lotto. Już 3 razy pisałem do allegro, założyłem spór i kasa na moim koncie bez policji itp.
Allegro pisze (może teraz już nie?) do sprzedawcy ładnych parę zdań i w 99% sprzedawca wie, że z allegro nie ma gadki "pocałuj mnie w dupę" albo "ale wysłałem tylko zapomniałem o poleconym".
Zresztą kiedyś każdy musiał się rejestrować prawdziwymi danymi (przychodził list z aktywacją) a teraz...
barracuda
13-11-2016, 13:20
Przecież gość ma rację. Jeżeli się nie jest pewnym sprzedającego to bierzesz za pobraniem.
Jak się jest pewnym to i tak można nie dostać towaru jak to było w moim przypadku. Sprawdziłem sprzedającego jak zwykle, miał same pozytywne komentarze więc zapłaciłem od razu. Przesyłki nie otrzymałem, więc skończyło się na komendzie.
spiritus
13-11-2016, 13:50
Jak się jest pewnym to i tak można nie dostać towaru jak to było w moim przypadku. Sprawdziłem sprzedającego jak zwykle, miał same pozytywne komentarze więc zapłaciłem od razu. Przesyłki nie otrzymałem, więc skończyło się na komendzie.
Chodziło mi o duże sklepy na allegro :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.