Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Obiektywy- Afryka



bajcy
07-11-2016, 15:55
Hejo, może to zabrzmi głupio, ale dla mnie to niestety największy problem- po prostu nie wiem co zabrać...:(

Ale może napiszę pokrótce co i jak, to może pomożecie:)
Wybieram się do Gambii i Senegalu na 9 dni, wycieczka objazdowa- Safari wodne i lądowe, Przejazd jakimś fragmentem odcinka byłych wyścigów Dakar-u, zwiedzanie miast i wiosek, ogólnie wszystko to co fajne;)
I teraz tak, do dyspozycji mam takie szkła:
Nikkor 50 1.8
Nikkor 18-105
Nikkor 55-300
Sigma 17-50 2.8
Sigma 10-20
Teoretycznie, każde się nada, jednak wiadomo- ciężko jest co chwilę przekładać obiektywy, dlatego liczę na Waszą pomoc, doświadczenie- może ktoś był, miał podobny dylemat i jakoś z tego wybrnął :)
To samo ze statywem, brać czy nie brać? Wieczorne spacery, ocean itp,
Będę Wam bardzo wdzięczny za pomoc,
Pozdrawiam
Janusz

Zapomniałem napisać, body to D7100 choć w sumie mam w stopce:)

Dark
07-11-2016, 16:00
W tym zestawie brakuje mi makro (pewnie z 60% zdjęć bym tam nim robił) i czegoś powyżej 300 mm (dalsze 30% fotek). Pozostałe 10% obskoczyłbym Sigmami ;) No, ale każdy ma swoje przyzwyczajenia i technikę...

Tak na serio: brałbym z tego co masz: Sigma 10-20, 17-50 i N 55-300.

moshica
07-11-2016, 17:06
Janusz skoro prosisz to masz ;-)
Brałbym Sigmę 17-50 oraz na mus N 55-300, plus jak masz miejsce to UWA 10-20.
Statyw odpuść, ja na tylu wyjazdach po Afryce nigdy go nie wyjąłem, albo brak czasu albo nie za bardzo było coś fajnego oświetlonego chwycić...

tomfoot
07-11-2016, 17:45
Sprzedaj coś i kup 16-300 :-)

bajcy
07-11-2016, 17:46
Jak sprzedać, jak wszystko potrzebne?:D
Ale spoko, największy dylemat miałem czy brać 50tkę i statyw, teraz już wiem:)
18-105 na początku dyskwalifikowałem, bo jednak mogę pokryć ogniskową 17-50 i 50-300. Zastanawiałem się też nad sigmą, ale z racji że wolę mieć niz nie mieć, to ja zabiorę:D

tomfoot
07-11-2016, 18:41
Ja na takie wyjazdy zabieram pod ff 16-35/2.8 50/1.4 i 70-300. I w sumie uważam to za najbardziej uniwersalny zestaw, wypracowany po kilku latach prób i błędów :-) Statywu nie biorę, bo to mija się z sensem.

czupacabra
07-11-2016, 18:42
Ja bym wziął tylko 17-50 i 50-300 i bez statywu. Wszystko tym ogarniesz. Ewentualnie kup sobie statyw gorilla . Ma to ze 30 cm ale utrzyma lustro i sparwdza się w nocnych zdjęciach


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

bajcy
07-11-2016, 19:18
Tutaj większym problemem jest przepinanie obiektywów, jak zabranie ich. Bo tak na prawdę dla mnie nie ma problemu zabrać wszystkie, jest to objazdówka, więc wiele taszczyć ich nie będę musiał, ale też wiem, że jak przyjdzie mi przepinać je co chwilę, to moja druga połówka zwariuje:), bo zazwyczaj jest to tak: Gosia, wyciągnij mi sigmę, Gosia, wrzuć do plecaka itp...:)
Dlatego chcę się ograniczyć do minimum, wiadome- 50tka, super sprawa, do ludzi itd, ale 17-50 też to powinienem ogarnąć. Zastanawiam się nad sigmą 10-20 jeszcze...

moshica
07-11-2016, 20:01
Jeśli dwa szkła to 55-300 obowiązkowo.

tbogdanowicz
07-11-2016, 23:42
Jak gdzieś jade to zabieram:
Nikkora 10-24 (70-80% zdjęć), 70-300 (20-30% zdjęć) i 60 makro, którą używam sporadycznie, ale czasem inaczej nie zrobisz jakiegoś szczegółu/motylka/kwiatka. Na DX do dodatkowo portretowa ogniskowa, także może się przydać. Jeśli bym nie miał, to wtedy 50 mm 1,8 do portretów.

Na Twoim miejscu wziął bym 10-20 i 55-300. Nad 50 bym się mocno zastanawiał. Co do statywu to wieczorem, do zdjęć np. przy ognisku może się przydać :-).

cezet
08-11-2016, 09:51
Obowiązkowo 10-20 oraz 55-300

Jeśli masz miejsce - awaryjnie weź stałkę

Dho'ine
08-11-2016, 10:59
Ja bym zabrał tylko Sigmę 17-50 i 55-300 na jakieś Safari. Miałem to samo z przepinaniem w Grecji 18-55 i 55-200, po powrocie sprzedałem co miałem i kupiłem Sigmę jako jeden obiektyw do wszystkiego. Ostatnio w Budapeszcie Sigma spisała się znakomicie. Poza tym to że weźmiesz więcej nie znaczy że zaraz musisz przepinać. Jak nie wiadomo gdzie pojedziesz weź 17-50, jak Safari to 55-300, jak wieczorem to zapnij 50, itd. Na wyjazdach czasem lepiej jednego kadru nie strzelić niż stracić 5 bo akurat będzie się w trakcie przepinania.

124miko
08-11-2016, 14:38
Po moim ostatnim wyjeździe proponowałbym 10-20 i 55-300. Na safari szczególnie będziesz potrzebował tele. Nie zawsze da się podjechać, czy podpłynąć na "miejsce zbrodni", a szeroki oczywiście do widoczków.

andystar
09-11-2016, 15:31
Kiedyś przepinałem obiektywy w lustrzance. Nikona D7100 i kilka obiektywów stosuje do bardziej przewidywalnej fotografii.
Obecnie na wyjazdach stosuję inny sposób. Dwa bezlusterkowce (SONY NEX-6 i A6000) i dwa obiektywy. W jednym zoom szerokokątny w drugim tele. Nic nie umyka i nie trzeba przepinać, matryc nie trzeba czyścić itd.
A w Afryce przepinanie i brud na matrycach chyba idą w parze.

Jacek_Z
10-11-2016, 15:17
Obowiązkowo 10-20 oraz 55-300

Jeśli masz miejsce - awaryjnie weź stałkę


Po moim ostatnim wyjeździe proponowałbym 10-20 i 55-300. Na safari szczególnie będziesz potrzebował tele. Nie zawsze da się podjechać, czy podpłynąć na "miejsce zbrodni", a szeroki oczywiście do widoczków.

Dokładnie. Będziesz potrzebował bardzo szeroko albo tele.
Weź 10-20 i 55-300.
Możesz sobie podarować środek zakresu i mieć tam dziurę.