PDA

Zobacz pełną wersję : [ Portret ] Paula



pako1
05-11-2016, 21:58
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/11/DSC_69104-1.jpg?
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/ycs98a1npshrny0/DSC_6910-4.jpg?)

Nie wiem czy dobrze zamieściłem zdjęcie, jeśli nie to proszę mod. o poprawę.

DawiX
05-11-2016, 22:10
Na twarzy modelki jest tyle tapety, że aż trudno się to ogląda.
Światło nierównomiernie rozkłada się na twarzy, a szkoda.

pako1
05-11-2016, 22:18
Z tego co wiem to żona nie maluję się jakoś mocno, twarz się świeci, ale to pewnie przez rozświetlacz. Próbowałem coś z tym zrobić ale mi nie wychodziło, ale dzięki za opinie.

DawiX
05-11-2016, 22:21
Nie odbierz źle mojego wcześniejszego postu, po prostu sam zobacz twarz Twojej żony na tej fotce a inne w tym dziele.
Jestem laikiem, ale jak laik takie rzeczy zauważa to wiesz... :-)

pako1
05-11-2016, 22:28
Spoko, nie obrażam się:-) brak doświadczenia wychodzi na jaw.

ecml
05-11-2016, 23:02
Ja tu tapety nie widzę. Ładne kolory i fajnie dobrana głębia ostrości - to mi się podoba.

FelTom
05-11-2016, 23:05
Dlatego, że do zdjęć stosuje się inny makijaż - matowy. Wszelkie błyszczące fatalnie wychodzą na zdjęciach.
Ponieważ jesteście już po ślubie, więc was już to osobiście nie dotyczy. Warto o tym pamiętać, szczególnie, gdyby właśnie taka okazja zdarzyła się gdzieś w rodzinie. Profesjonalna makijażystka będzie o tym wiedziała, czasem jednak makijaż robią koleżanki panny młodej... A wtedy taki błyszczący może trochę zepsuć zdjęcia.

Doświetlenie splaszczyło obraz. Dodatkowo "uaktywniło" błyszczący makijaż jeszcze bardziej.

Zdjęcie przyjemne w odbiorze. Bardzo lubię zielone tło. Ogólnie pozytywnie, tylko następnym razem - kontrola tego błyszczenia - inny makijaż i bardziej miękkie światło doświetlające.

pako1
05-11-2016, 23:46
No tak, rozświetlacz może wygląda ok na codzień, świeża twarz i w ogóle, ale do zdjęć to już niekoniecznie. Dzięki za opinie i sugestie :-)

KaarooL
08-11-2016, 18:28
Piękna modelka, ale przydałoby się jednak umyć Jej twarz, potem tylko podkreślić oczęta i dobrze oświetlić, lampą lub blendą. Cień od nosa nie pomaga.

pako1
08-11-2016, 20:54
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/11/DSC_6905-1.jpg
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/kdobptbmosfhnc3/DSC_6905.jpg)

Wrzucam jeszcze jedno do oceny, pomińmy świecącą twarz-bo to już wiem :-)

Kurtz
08-11-2016, 21:08
Modelka Ci za to głowy nie urwała ?
Zmarszczki na twarzy, dziwne ułożenie głowy co z kolei powoduje dziwny wygląd szyi, włosy wyszły źle.
Tło zupełnie nieciekawe ( ja wiem, niektórzy kochają bokeh ), jakby wklejone ( duże różnice w oświetleniu ).

Po prostu nie.
Pierwsze było dużo lepsze.

pako1
08-11-2016, 21:28
Głowę mam na swoim miejscu :-) konstruktywna krytyka zawsze na długo utkwi w pamięci.

DawiX
08-11-2016, 21:52
Mało naturalnie głowa skręcona, jak by patrzala na coś i myślała "co ja tu kur... robię ?".

Takie moje odczucie. Jeśli chodzi o "zmarszczki" to dobrze, że nie ma retuszu !! Jeszcze tylko zmyć tapetę i będzie ok - naturalna, bez 2h photoshopa i usuwania wszystkich nierówności :-)
Tło mogło by być mniej rozmyte i trochę jaśniejsze.

Taka tam opinia amatora :-)

Kurtz
08-11-2016, 22:13
Takie moje odczucie. Jeśli chodzi o "zmarszczki" to dobrze, że nie ma retuszu !! Jeszcze tylko zmyć tapetę i będzie ok - naturalna, bez 2h photoshopa i usuwania wszystkich nierówności :-)

Ale kto mówi o retuszu ? Na pierwszym problemu nie ma, pojawia się na drugim, zapewne przez grę światła i cienia, czyli złe oświetlenie oraz złe umalowanie modelki.

Xavier80
08-11-2016, 22:34
Jedynka jest dla mnie całkiem fajna, trochę razi może to rozmyte drzewo w tle "wyrastające" z lewego ramienia. Oba zdjęcia moim zdaniem wymagają zdecydowanie większej obróbki. Naturalnie nie chodzi mi o zrobienie z miej figury woskowej, natomiast odrobina czasu poświęcona w postprocesie wniosłaby z pewnością wartość dodaną. Popracuj trochę nad ich obróbką, w końcu to Twoja żona :)

amirez
08-11-2016, 22:44
Nie przywaliłeś zdjęć lampą?
Delikatniej z fotkami. Postaraj się o więcej światła i więcej subtelności. Teraz zdjęcia są zbyt dosłowne.
ps. prywatna żona to najtrudniejszy "obiekt" do fotografowania i najostrzejszy krytyk ;)
Spraw żonie frajdę i poszukaj wizażystki. Poproś o delikatny makijaż do portretu. Dobry makijaż powoduje, że retusz to właściwie tylko ostatni szlif.

Xavier80
08-11-2016, 22:57
Zgadzam się z amirezem. Moim zdaniem jednak nad tymi zdjęciami spokojnie jesteś w stanie popracować

fafniak
09-11-2016, 08:50
Słuchając tych wszystkich opinii, stosując sie do nich i brnąc coraz głębiej w stylistykę jaka na forach jest uważana za prawidłową/optymalną, osiągniesz sukces i zaczniesz robić zdjęcia które bedą akceptowane przez ogół forowiczów i prawdopodobnie przez żonę i jej koleżanki. I te zdjęcia bedą tak samo interesujące ;)

Mi zdjecie numer 2 znacznie bardziej się podoba właśnie ze względu na trochę "nietypową" pozycję. Na przyszłość zwróć uwagę na to co dzieje się z szyją .

Co do światła to masz 2 możliwości.
1 - odcinasz lampę błyskową i zapominasz o niej a starasz sie wykorzystać światło zastane. Dzięki temu nauczysz sie trochę obserwować otoczenie pod tym kątem.
2 - do całości zestawu dokupujesz akcesoria pozwalające rozproszyć światło lampy.

W obydwu przypadkach należałoby kupić statyw do lampy , mocowanie blendy, blendę biało-srebrną. Taki zestaw niewiele waży ale niestety zajmuje miejsce. I na to nie ma dobrego rozwiązania.

Jeżeli zakupisz taki zestaw, to w przypadku zastosowania się do punktu pierwszego, będziesz miał szansę na leciutkie wypełnienie cieni lub lekkie doświetlenie oczu, czyli "zrobienie oka temu misiu" ;) . A czasem zastosowanie blendy jako murzyna czyli odcięcia światła.
W przypadku zastosowania sie do punktu numer dwa, uzyskasz mozliwosc odbicia światła lampy od powierzchni blendy, co daje bardziej rozproszone światło i świecenie cała powierzchnią blendy. Wielkość świecącej powierzchni wpływa bezpośrednio ne zmiękczanie krawędzi światło/cień i znacznie delikatniejszy "wynik"operowania światłem.

W obydwu przypadkach musisz zwracać większa uwagę na relację światła zastanego i tego które TY serwujesz;). Znacznie wyższy poziom "twojego" światł i tylko na modelce a w dodatku od strony aparatu, powoduje okropne wrażenie sztuczności.

pako1
09-11-2016, 18:27
Dzięki wszystkim za swoje rady, przydadzą się na pewno.
Jeśli chodzi o pozowanie to było trudno bo "modelka" miała swoje wizję (bo jak mam pozować to tak jak ja chcę albo w ogóle) :-)
Co do sprzętu to mam wszystko co trzeba do dobrego portretu, blendę,octę,beuty dish, wyzwalacze hss, no ale co z tego że sprzętu kupa jak fotograf d...a.
Druga sprawa to to,że samemu ciężko ogarnąć te wszystkie sprzęty, póki co to chyba więcej samą blendą powalczę.

La
10-11-2016, 09:31
Staram się na zewnątrz nie doświetlać zdjęć. Ma to tą zaletę, iż:
1. Model/modelka nie odcina się za bardzo od tła
2. Jeśli nie jest zbyt słonecznie - nie pojawiają się takie nachalne cienie
3. Jest możliwość użycia większej dziury i co za tym idzie fajniejszego bokehu
4. Odpada problem ze świecącymi podkładami.

Tak czy inaczej, powyższe zdjęcia należąłoby minimalnie rozjaśnić, zlikwidować odblaski, balans bieli (teraz skóra wpada z brązu w siność). Zobacz na 2 o ile lepiej wygląda (jej) lewy policzek od prawego - kwestia równomiernego oświetlenia i cienia.
PS
Masz to zdjęcie w rawie?

versos
10-11-2016, 11:03
pierwsze zdjęcie zdecydowanie lepsze od drugiego. Na drugim modelka wyszła bardzo niekorzystnie

pako1
10-11-2016, 19:12
Staram się na zewnątrz nie doświetlać zdjęć. Ma to tą zaletę, iż:
1. Model/modelka nie odcina się za bardzo od tła
2. Jeśli nie jest zbyt słonecznie - nie pojawiają się takie nachalne cienie
3. Jest możliwość użycia większej dziury i co za tym idzie fajniejszego bokehu
4. Odpada problem ze świecącymi podkładami.

Tak czy inaczej, powyższe zdjęcia należąłoby minimalnie rozjaśnić, zlikwidować odblaski, balans bieli (teraz skóra wpada z brązu w siność). Zobacz na 2 o ile lepiej wygląda (jej) lewy policzek od prawego - kwestia równomiernego oświetlenia i cienia.
PS
Masz to zdjęcie w rawie?

Dzięki za zabranie głosu, świecenie lampą mi się podoba i dlatego skompletowałem do tego zestaw potrzebnych akcesoriów, mam nadzieję że z czasem efekty będą coraz lepsze. Próbuję coś tam suwakami walczyć w lightroomie, niestety elekty też słabe :-) raw nie mam, jak coś to tylko jpg.