Zobacz pełną wersję : D610 vs D750
Prezes241
05-11-2016, 13:36
Przesiadka z DX na FX.Co polecacie z serii FX ? Głównie Fotografia Portretowa w pomieszczeniach oraz w ruchu czyli Pociągi,Samochody Transport itp.
Aktualnie:
D7100
Nikkor 18-105 3,5-5,6 (który najprawdopodobniej idzie na sprzedaż wraz D7100)
Nikkor 70-300 4,5-5,6 VR II
Nikkor 50mm 1.8
Sigma ART 18-35 1.8
Lampa SB-700
Myślałem na D610 lub D750 ale nie chcę popełnić błędu co doradzacie ? Mogą być używki.Zależy mi Wysokiej Ostrości Jak najcelniejszym AF oraz Ogólnej jakości Obrazka.Budżet 6800 Max.
Szczegółowy Problem dylematu:
D750 za 6800zł (Używka z przebiegirm 15k i 1,5 roku GV) + to co mam czyli Nikkor 50mm 1.8 , Nikkor 70-300 4,5-5,6 VR II , Tymczasowo Sigma ART 18 135 1.8 (Tryb DX) albo D610 za 4800zł (Używka z Przebiegiem 22k i 0,5 roku GV) + to co mam czyli Nikkor 50mm 1.8 , Nikkor 70-300 4,5-5,6 VR II , Tymczasowo Sigma ART 18 135 1.8 (Tryb DX) + DOKUPUJĘ: NIKKOR 16mm 2.8 lub Coś innego
Proszę o Pomoc.
A mało tematów o tym było? Na dole wyświetlają Ci się nawet podobne wątki..
Sigma 18-35 w trybie FX bez winiety działa w przedziale ogniskowych 30-35
Mamy listopad. Niedługo 2017 i kilka premier Nikona
Mówi sie o następcach d610 i d750. Biorąc pod uwagę ze Nikon odświeża aparaty raz na 3 -4 lata to myśle ze warto poczekać.
Ja na przeczekanie kupiłem d600 z przebiegiem 10k i zaczynam kompletowanie szklarni.
Ceny d600 bardziej niż zachęcające.
Wadą FX jest brak odpowiednika S18-35
nikoniarz
05-11-2016, 14:46
Wadą FX jest brak odpowiednika S18-35
Jest chociażby 24-70 dający większy zakres ogniskowych...
Pewnie chodzi o światło w sigmie bo zakres to nic dziwnego.
Prezes241
05-11-2016, 14:59
A odrzucając wątek czekania itd.Bo ktoś napalony ejst na mojego D7100 to co byście brali, cytuję:
D750 za 6800zł (Używka z przebiegirm 15k i 1,5 roku GV) + to co mam czyli Nikkor 50mm 1.8 , Nikkor 70-300 4,5-5,6 VR II , Tymczasowo Sigma ART 18 135 1.8 (Tryb DX) albo D610 za 4800zł (Używka z Przebiegiem 22k i 0,5 roku GV) + to co mam czyli Nikkor 50mm 1.8 , Nikkor 70-300 4,5-5,6 VR II , Tymczasowo Sigma ART 18 135 1.8 (Tryb DX) + DOKUPUJĘ: NIKKOR 16mm 2.8 lub Coś innego
Ja nie dałbym za używane d610 czy d750 takich kwot.
- - - - kolejny post - - - - - -
Jest chociażby 24-70 dający większy zakres ogniskowych...
Nie o sam zakres ogniskowych chodzi.Mówię o stałym świetle poniżej 2.0
Poza tym porównaj ostrość np t24-70 @2.8 i S18-35 @2.8 czy nawet 1.8
Ale nie o tym wątek.
W takich cenach to nie są atrakcyjne oferty, brałbym nowego D610 za 5800zł.
nikoniarz
05-11-2016, 15:14
Ja nie dałbym za używane d610 czy d750 takich kwot.
- - - - kolejny post - - - - - -
Nie o sam zakres ogniskowych chodzi.Mówię o stałym świetle poniżej 2.0
Poza tym porównaj ostrość np t24-70 @2.8 i S18-35 @2.8 czy nawet 1.8
Ale nie o tym wątek.
Ale to nie do końca jest tak... Przy FX f/2.8 mamy taką GO jak przy DX f/1.8. Podobnie w kwestii szumu jesteśmy "do przodu". Także szkło o identycznym świetle nie jest równoznaczne na FX i DX.
madebyzosiek
05-11-2016, 15:44
Wadą FX jest brak odpowiednika S18-35
Ktoś tu zapomniał o Sigmie 24-35 2.0 Art ;)
dokladnie jest sigma 24-35 2.0 piekneeee szklo testowalem pare dni super ostrosc z d700 bez problemowa praca, tylko ciezkieeeee too
Bierz D600/610 i będziesz zadowolony. Mam D610 i D750 ;)
kurczeblade
05-11-2016, 20:55
Bierz D750 i będziesz zadowolony. Mam D600 i D750 :)
Bierz D750 i będziesz zadowolony. Mam D600 i D750 :)
Też masz rację, ale on nie robi ślubów jak my gdzie AF ma znaczenie. Chyba że chce wydać 2 tyś więcej >>>D750
...Chyba że chce wydać 2 tyś więcej >>>D750 W tej cenie ekstra gibany ekranik :)
kurczeblade
08-11-2016, 17:06
W tej cenie ekstra gibany ekranik :)
Ja nie wiem co to za tendencja wyśmiewania się z gibanego ekraniku? Który z praktycznego punktu widzenia bardzo często się przydaję. Ostatnio robiłem zdjęcia albumów, z D750 i gibanym ekranikiem mogłem kadrować z góry przy wyciągniętych rękach. Bez tego ekraniku, musiałbym strzelać na ślepo, albo robić zdjęcia z drabiny. ;-) druga sprawa, nie tylko do ślubów D750 jest lepszy. Ja nie robię tylko ślubów, ale D750 pracuję mi się lepiej w każdej kategorii praktycznie, chociaż to że jest dużo wygodniejszym aparatem. ;) Jak masz $$ to bierz D750.
Ja nie wiem co to za tendencja wyśmiewania się z gibanego ekraniku? Który z praktycznego punktu widzenia bardzo często się przydaję. Ostatnio robiłem zdjęcia albumów, z D750 i gibanym ekranikiem mogłem kadrować z góry przy wyciągniętych rękach. Bez tego ekraniku, musiałbym strzelać na ślepo, albo robić zdjęcia z drabiny. ;-) druga sprawa, nie tylko do ślubów D750 jest lepszy. Ja nie robię tylko ślubów, ale D750 pracuję mi się lepiej w każdej kategorii praktycznie, chociaż to że jest dużo wygodniejszym aparatem. ;) Jak masz $$ to bierz D750.
Dokładnie jak masz $$ to bierz D750 a nawet D5 i zrobisz takie same zdjęcia jak D600. ;)
Gibany ekranik to świetna sprawa, używam czasami trzymając aparat wysoko albo przy ziemi, nie jest to decydujący argument do wyboru D750 ale wart uwagi.
Dokładnie jak masz $$ to bierz D750 a nawet D5 i zrobisz takie same zdjęcia jak D600. ;)
Oskar za to !!! Ubawiłem się
Trudno się nie zgodzić :)
Witam, stałem przed takim wyborem puszki,przesiadka zD7100 -D610/D750 i wybrałem D 610 . Teraz żałuję że nie że dołożyłem. W D610 AF dużo gorszy niż D 7100, tragiczne rozłożenie punktów AF ( ucinam stopy) i tylko 1/4000. Wi fi do niedawna zbędny gadżet a jednak się przydaje, uchylny ekran też. Nie biorąc pod uwagę Twoich szkieł, bież D 750
Pozdrawiam
A sprawdzales jak jest w D750?
Ma 1/8000? Rozlozenie punktow w body DX jest lepsze. D7100 ma lepiej niz D750, D810 czy D4s.
Ja się tylko zapytam, co ma ucinanie stóp do rozłożenia punktów af.
Ja tylko po raz kolejny wrzucę ten sam obrazek. D800 niebieski, D750 zielony, D600 czerwony
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/10/viewfinderafcoveragecomparisond800vsd600-1.png
źródło (http://jtra.cz/stuff/essays/d610-vs-d800/viewfinder-af-coverage-comparison-d800-vs-d600-vs-d750.png)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/nikon_af_pointsjpgitokX9bD2RqI-1.jpg?itok=x9bd2rqi
źródło (http://cdn1.expertreviews.co.uk/sites/expertreviews/files/styles/insert_main_wide_image/public/nikon_af_points.jpg?itok=X9bD2RqI)
No i D7100 kasuje wszystkie FX.
Body o najlepszym pokryciu to D500 - format DX. A nie topowy Nikon D5, choc jest 3x drozszy.
Z tego ze jakis DX tupu D7100 D7200 czy D300 ma najlepsze pokrycie kadru mie wynika ze jest najcelniejszy najszybszy itd.
Assire - jak dla mnie te różnice są na tyle małe, ze nie decydujace. Dla mnie. I tak boczne punkty sa słabe w stosunku do centralnych 15-tu. Dopiero to co w D5 moze czlowieka troche ucieszyc. Choc bez rewelacji - i tak jest tylko pokrycie DX.
Ciagle nikt nie wyszedł ponad pokrycie obszaru DX.
kurczeblade
08-11-2016, 23:01
Dokładnie jak masz $$ to bierz D750 a nawet D5 i zrobisz takie same zdjęcia jak D600. ;)
Ja gdybym miał worek kasy to brałbym D5 - nawet gdybym nie wykorzystywał jego możliwości ;-) Generalnie jakbym miał worki kasy, to kupowałbym wszystko co najlepsze, bez kompromisu. Chyba że ktoś ma worki kasy i woli ciułać i chować pod poduszkę i umrzeć na poduszkach wypchanymi dolarami ... ;);)
Jacek_Z: No i właśnie o to mi chodzi, krycie kadru w D600/D750/D800 jest praktycznie takie samo (no bo proszę Was, ten jeden punkt więcej w daną stronę kogoś zbawi?), a krytykują D600 jak by to w ogóle nie miało AFu. Punkty AF są słabe w Canonie 6D a nie D600. Jak ktoś chce mieć punkty od brzegu do brzegu to zostaje tylko DX. I tak jak kiedyś pisał TOP67, raczej nigdy nie powstanie FF z fazowym AF od brzegu do brzegu, ze względu na wady optyki.
koesh: Punkty w D600 wydają się być małe bo mają ramkę zaraz obok, D750 ma ją rozstrzeloną, to optycznie bardzo je powiększa.
Warciarz
09-11-2016, 00:05
A te wszystkie znakomite zdjęcia milionów fotografów z kadrowaniem w mocnych punktach zostało wykonane ostrząc manualnie ? Nie popadajmy w paranoje. Nie tylko krzyżowymi punktami da się dobrze ostrzyć. Praktycznie żadna lustrzanka nie ma krzyżowych w MP (nie licząc nowych D5/D500). Nawet flagowe, wcale nie archaiczne D4/D4s wszystkie krzyżowe mają w centrum. Wierzycie, że te genialne reporterskie ujęcia były wykonane za pomocą centralnych punktów z przekadrowaniem lub skadrowaniem w obróbce do MP ? Ja nie. Skrajnych punktów można z powodzeniem używać choć wiadomo, że są one słabsze niż te centralne. Słabsze nie znaczy słabe. Słabe to były w amatorskich/zaawansowanych Soniaczach, których użytkowałem blisko 8 lat przed wejściem w Nikona (A200/A550/A57/A700/A77). Mimo tego, że były one naprawdę słabe i ich użytkowanie wymagało wiele cierpliwości, też dało się nimi zrobić zdjęcie. Ba, całkiem dobre zdjęcia ! Chociaż odsetek nietrafionych fot w stosunku do choćby D600 to była przepaść. Wiadomo, że wszystko idzie do przodu, droższe na ogół jest lepsze, ale marudzenie na naprawdę sprawnie działający AF w D600/D610 to po prostu gruba przesada. Testowałem go niemal w każdych ekstremalnych reporterskich warunkach (koncerty, śluby, sporty halowe) i nie miałem do niego żadnych zastrzeżeń. Tak, AF z D750/D800 czy D4 na pewno spisałby się jeszcze lepiej gwarantując jeszcze więcej udanych fot, jednak wbrew niektórych opiniom naprawdę nie ma powodów aby marudzić. A jak ktoś ma inne odczucia polecam pobawić się takimi aparatami jak Sony A77 czy pełnoklatkowe A900 To podobna/zbliżona półka. Szybko można wyleczyć się z narzekania na ten AF ;)
przemas-J
09-11-2016, 07:52
Ja gdybym miał worek kasy to brałbym D5 - nawet gdybym nie wykorzystywał jego możliwości ;-) Generalnie jakbym miał worki kasy, to kupowałbym wszystko co najlepsze, bez kompromisu. Chyba że ktoś ma worki kasy i woli ciułać i chować pod poduszkę i umrzeć na poduszkach wypchanymi dolarami ... ;);)
Kurcze mam takie marzenie wchodzę do sklepu po proszę wszysko ;)
Kurcze mam takie marzenie wchodzę do sklepu po proszę wszysko ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/11/pap_prl_sklep_635-1.jpeg
źródło (http://i.wp.pl/a/f/jpeg/32551/pap_prl_sklep_635.jpeg)
Ja miałem D600 i nie narzekałem na AF. Trzeba jak z każdym nowym sprzętem nauczyć się z nim pracować. Oczywiście w D800 czy D750 lepiej i pewniej mi się pracuje, ale to nie znaczy, że D600 był kiepski.
kurczeblade
09-11-2016, 10:06
Kurcze mam takie marzenie wchodzę do sklepu po proszę wszysko ;)
Ja bym wtedy inwestował w podróże, motoryzacje, remont mieszkania, aparaty - wszystko :-)
Wracając do tematu, D600 to dobry aparat i nie przesadzajcie że tam jest słaby AF - AF jest lepszy w D600 niż w Canonie 50D i 5dmk2 którego miałem. Pewnie jest lepszy od tego w Canonie 6D.
D600/610 to aparat który za niewiele $ można kupić jako dobrą pełną klatkę, z dobrą matrycą i przyzwoitym AF'em. Może spokojnie robić tym aparatem komercyjne zlecenia i bawić się hobbystycznie.
Nie rozumiem jednego, czemu porównujecie tylko AF, przecież D750 to nie tylko lepszy AF od D600 ... D750 ma też wiele innych rzeczy lepszych ;)
tomisiek
09-11-2016, 10:55
Kurczeblade. Moje doświadczenia (ponad 100 tys zdjęć d600/610 oraz ponad 100 tys zdjęć d750) są niestety niekorzystne dla d600/610. AF w d750 jest wyraźnie lepszy dla kogoś, kto zajmuje się ślubami. Ciemne pomieszczenia, szybka akcja, praca pod światło - czyli niezbyt łatwe warunki - af d750 jest pewniejszy (czasami d600 nie potrafił ustawić ostrości, gdy d750 dał radę). W dobrych warunkach te różnice się minimalizują. Kolejna sprawa - pomiar światła. Dla mnie w d750 jest pewniejszy, bardziej przewidywalny - szczególnie w przypadku jasnych punktów w kadrze (np; lampa gdzieś w tle, przy 85 mm szkle potrafi mocno przekłamać pomiar w d600). Gibany ekran - ja po dwóch sezonach ślubnych nie wyobrażam sobie aparatu bez (chciałoby się tylko jeszcze lepszego AF przy ostrzeniu w live view). Czytając te wątki i udowadnianie (przez posiadaczy), jak to af w d600/610 jest taki sam (prawie taki sam) jak d750 - to jak dla mnie zaklinanie rzeczywistości. Ale różnicę widać będzie w złych warunkach oświetleniowych.
To nie oznacza, że d600/610 jest zły. Jest po prostu pod kilkoma względami słabszy niż d750. Stąd wynika różnica w cenie. Pytanie - czy autor tego wątku potrzebuje tych przewag w swojej fotografii. I czy chce zapłacić więcej.
Podobno D750 ma ten sam system AF co D810
więc z tego porównania https://youtu.be/JgT8ycxfwdk?t=303 to D610 radzi sobie całkiem dobrze jak na "amatorską" lustrzankę.
W słabszym świetle D610 będzie sobie gorzej radził ponieważ ma ustawioną inną czułość EV - oczywiście przy założeniu że ma wyłączone doświetlanie lampką z body lub wspomaganiem AF z lampy błyskowej bo jeśli te funkcję są aktywne to w tym przypadku nie ma problemu z AF w D610.
Podobno D750 ma ten sam system AF co D810
A gdzie to tak piszą?
i tak jak napisał
Ja miałem D600 i nie narzekałem na AF. Trzeba jak z każdym nowym sprzętem nauczyć się z nim pracować. ....
- - - - kolejny post - - - - - -
A gdzie to tak piszą?
na podobnym poziomie
na podobnym poziomie
Do D750 niby zrobili nowy moduł, aby się zmieścił w dość małej obudowie. Nazywa się Advanced Multi-CAM 3500 II.
D810 ma pewnie to samo co było w D800, Advanced Multi-CAM 3500FX. To tyle jeśli chodzi o nazwy modułów, bo niby te same moduły mogą zupełnie inaczej się zachowywać.
D600/D610 ma Multi-CAM 4800FX, ten sam co był w D7000, na który to tak bardzo narzekano.
Testy testami, ale w realnej pracy body mam bardzo duże zaufanie do D750. W D600 jednak częściej sprawdzałem czy ostrość jest tam gdzie trzeba - a brakowało 100% powiększenia pod OK ;) W D800 za to sprawdzałem, czy nie ma poruszenia ;)
Ja podejdę do dylematu z innej strony, gdyż nie zawsze to jest brane pod uwagę.
Dla mnie po przyzwyczajeniach z D7200 w D600 brakuje dwóch rzeczy a mianowicie:
1. Brak pod przyciskiem ok podglądu crop 100% (mega fajna sprawa, nie trzeba kilka razy klikać w plus, lub go trzymać aby sprawdzić czy ostrość jest tam gdzie powinna. Poza tym przyciski od + są w innym miejscu w d7200 i d600 i czasami robię na pamięć trafiam nie tam gdzie bym chciał.). Za to często w d600 nacikam ok i mam retusz. grrrr
2. Brak możliwości zaprogramowania przycisku rec dla zmiany iso. Również bardzo wygodna sprawa bo można wszystkie ustawienia zrobić jedną ręką.
W d750 są zastosowane te dwie rzeczy i szkoda, że wcześniej tego nie sprawdziłem, bo bym miał większy dylemat - choć z drugiej strony nie miałem w tamtym czasie kasy na d750.
tomisiek
09-11-2016, 12:07
MstrG - ja sprawdzam poruszenie tylko przy 85 mm. To co robiłem d3s z 85 (chodzi mi o czasy naświetlania - robiłem i na 1/40 - 1/50 s) nie ma szansy z d750 ;( tu 1/125 jest ryzykowna. Na 1/80 uda się zrobić ostre tylko przy serii - któreś z kolei czasami się uda. I do tego nie mogę się przyzwyczaić. Według mnie z d600 było lepiej. Może d750 ma "mocniejsze bicie" lustra czy jaka cholera :(
MstrG - ja sprawdzam poruszenie tylko przy 85 mm. To co robiłem d3s z 85 (chodzi mi o czasy naświetlania - robiłem i na 1/40 - 1/50 s) nie ma szansy z d750 ;( tu 1/125 jest ryzykowna. Na 1/80 uda się zrobić ostre tylko przy serii - któreś z kolei czasami się uda. I do tego nie mogę się przyzwyczaić. Według mnie z d600 było lepiej. Może d750 ma "mocniejsze bicie" lustra czy jaka cholera :(
dzięki to dla mnie bardzo ważna informacja bo chciałem z czasem dokupić D750 ale po przygodzie z D800 jestem na tę kwestie "poruszeń" bardzo wyczulony.
MstrG - ja sprawdzam poruszenie tylko przy 85 mm. To co robiłem d3s z 85 (chodzi mi o czasy naświetlania - robiłem i na 1/40 - 1/50 s) nie ma szansy z d750 ;( tu 1/125 jest ryzykowna. Na 1/80 uda się zrobić ostre tylko przy serii - któreś z kolei czasami się uda. I do tego nie mogę się przyzwyczaić. Według mnie z d600 było lepiej. Może d750 ma "mocniejsze bicie" lustra czy jaka cholera :(No proszę. Nie tylko D800 wymaga skracania czasów ;)
stachmuszel
09-11-2016, 13:33
Trzeba skracać czasy a podnosić ISO, jeden czort.
Mi się wydaje, że używam takich samych / podobnych czasów w D750 jakich używałem w D600.
Trzeba skracać czasy a podnosić ISO, jeden czort.
No prawie, bo jednak lepiej mieć krótszy czas, chyba, że robimy zdjęcie statycznego obiektu.
Trzeba skracać czasy a podnosić ISO, jeden czort.
nie do konca. Bo pytanie jest o to jakie ISO kto akceptuje.
Z 800 na 1600 - ok, podniosę. Z 1600 na 3200 - baaardzo niechętnie. Z 3200 na 6400 - odpada. Pisze o sobie i o innym body, ale wszyscy tak mają. Tzn niechętnie podnoszą.
Krótko miałem D 610. Sprzedałem bo wyszedł D 750. Moim zdaniem D 610 to świetny aparat. Jakość obrazu nie ustępuje D 750, AF w D 610 nieco mniej dokładny. Jednak przy umiejętnym korzystaniu nie stwarza najmniejszych problemów. Fotka zrobiona D 610 i obiektyw którego nigdy nie sprzedam 24-70 Nikona, nastawiony na 2,8, 70 mm, ISO 800.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/11/5506861900_1478694214-1.jpg
źródło (http://obrazki.elektroda.pl/5506861900_1478694214.jpg)
leighadams
09-11-2016, 14:30
I co ta fotka ma pokazać?? Że af trafił w osobę w bezruchu czy co?
madebyzosiek
09-11-2016, 14:46
I co ta fotka ma pokazać?? Że af trafił w osobę w bezruchu czy co?
Jak to co... jak wygląda zdjęcie portretowe, w którym ostrość jest na włosach na ramieniu, zamiast na oczach dziewczynki ;)
A tak na poważnie przyłączam się do pytania... Co t zdjęcie pokazuje? Bo każdym zestawem body plus szkło można takie zrobić jakby co ;)
tomisiek
09-11-2016, 15:11
Że af trafił nie w twarz. To pokazuje to zdjęcie. Nikt nie mówi, że d600/610 nie da się robić zdjęć czy że to zły aparat. Nie. Ale jeżeli ktoś rozważa d610 a d750 to musi mieć wiedzę, co lepszego dostanie za 2000 zł różnicy w cenie pomiędzy tymi dwoma aparatami. Ja za samo powiększenie pod przyciskiem "ok"byłem gotowy nerkę oddać ;)
stachmuszel
09-11-2016, 15:28
nie do konca. Bo pytanie jest o to jakie ISO kto akceptuje.
Z 800 na 1600 - ok, podniosę. Z 1600 na 3200 - baaardzo niechętnie. Z 3200 na 6400 - odpada. Pisze o sobie i o innym body, ale wszyscy tak mają. Tzn niechętnie podnoszą.
No właśnie Jacku, nowsze body mają wyższe użyteczne ISO vs starsze. Ale co z tego jak trzeba skracać czasy, aby nie było mikro poruszeń.
Jeśli chcieliście zobaczyć fotkę lecącego pocisku, zrobionego Nikonem D 610, to muszę was rozczarować. Dziękuje za tak wiele empatii i życzliwych uwag. ;-)
Jurek Ż, nie poddawaj się tak łatwo! Zarówno ja, jak i inne osoby z tego forum fotografowaliśmy D610 z powodzeniem ptaki w locie, a Rafałowi Szozdzie wychodziło to ponadprzeciętnie, że tak powiem dyplomatycznie ;-) W D610 brakowało mi tylko powiększenia zdjęcia pod przyciskiem OK i większego pola obrazowania AF. To jest naprawdę udany model...
Damian911
09-11-2016, 23:07
dzięki to dla mnie bardzo ważna informacja bo chciałem z czasem dokupić D750 ale po przygodzie z D800 jestem na tę kwestie "poruszeń" bardzo wyczulony.
Czyli mechanizm lustra w d750 i d800 robi taki grzmot w korpusie, że mimo dobrego chwytu aparatu zdjęcie wychodzi poruszone? D3s ma mniej telepiące lustro, czy po prostu dodatkowe 0,5 kg wagi korpusu robi stabilizację? Dobrze rozumiem?
W d600 mechanizm lustra rownież pracuje w mało kulturalny sposób
Wyraźnie ma to wpływ na ostrość zdjeć
W d600 mechanizm lustra rownież pracuje w mało kulturalny sposób
Wyraźnie ma to wpływ na ostrość zdjeć
To chyba nie miałeś D700? Chodzi o kulturę jego pracy
D600 pracuje zdecydowanie ciszej i bardziej miękko od D700, Canona 5D Mark II, 6D.
Jeśli stosujemy zasadę ze czas migawki to 1/ogniskowej to Ja w D600 nie mam poruszonych zdjęć, w D700, Canonach 5D również. Natomiast w D800 musiałoby to być że czas migawki = 1/ 2x ogniskowa :)
stachmuszel
10-11-2016, 07:32
Może w D700 jest i grzmot lustra, ale z T28-75 na 28mm spokojnie robiłem na 1/30s. Z tym samym szkłem D800 to czasy 1/80-1/125s.
A to nie jest tak, że przeszkadza Wam nie lustro tylko upakowanie matrycy ? Kiedyś były 12Mpix (D700), teraz macie 24Mpix (D610, D750) i 36Mpix (D800). I nagle okazuje się że minimalne drgania które nie były zauważalne na 12M, na 24M są wybaczalne, a na 36M wychodzą jako poruszone zdjęcie ? Przecież rozmiar fizyczny piksela się zmniejszył, zatem wystarczy mniejszy ruch żeby rozmazać zdjęcie...
słyszałem że w D810 ten zmniejszony pixel udało się jednak ustabilizować i zdjęcia z ręki znowy wychodzą przy dłuższych czasach.
Maciek N
10-11-2016, 10:51
A to nie jest tak, że przeszkadza Wam nie lustro tylko upakowanie matrycy ? Kiedyś były 12Mpix (D700), teraz macie 24Mpix (D610, D750) i 36Mpix (D800). I nagle okazuje się że minimalne drgania które nie były zauważalne na 12M, na 24M są wybaczalne, a na 36M wychodzą jako poruszone zdjęcie ? Przecież rozmiar fizyczny piksela się zmniejszył, zatem wystarczy mniejszy ruch żeby rozmazać zdjęcie...
Nie jest tak jak piszesz. Gdy przesiadłem się z D700 na D800 to na pierwszej imprezie ślubnej miałem 70% zdjęć poruszonych. Ciężko było coś z tego wyciągnąć nawet po przeskalowaniu. Na szczęście te 30% pozwoliło wyjść z twarzą.
Teraz pracując na D750, D610 asekuracyjnie ustawiam trochę krótsze czasy. Mimo to uważam że jest zdecydowanie lepiej niż na D800
To chyba nie miałeś D700?
Nie mialem d700 ale mialem d7100 gdzie rozmiar pixeli jest zbliżony do d810 i nie miałem problemów z praca na czasach 1/50
Na d600 staram sie nie schodzić poniżej 1/80.
To właściwie jedyny minus po przejściu na FX
Przy wyborze nowej puszki w przyszłym roku kwestia poruszen na czasach poniżej 1/80 bedzie decydująca o zakupie
Ale D750 i 610 mają mniej Mpx.
Duży przeskok z 12 na 36 Mpx odbił się nikonowi czkawką. D800 ma najgorszą (niezasłużenie) opinię i cena używek jest niesamowicie niska. Przegięli z tymi Mpx.
Nie mialem d700 ale mialem d7100 gdzie rozmiar pixeli jest zbliżony do d810
Chyba nie można tak porównywać DX do FX.
FX ma 2,25 razy większe (cięższe lustro).
Wskazuje tylko na moje doświadczenia w pracy z d600 w porównaniu do d7100.
Na pewno dużo zależy od operatora. Moze po jakimś czasie uda mi sie wypracować czasy niższe niż 1/80 .
tomisiek
10-11-2016, 16:11
Moim zdaniem na poruszone zdjęcia przy d750 ma wpływ na pewno upakowanie pixeli na matrycy w porównaniu do d3s (bo z tym aparatem schodziłem rzeczywiście do bardzo długich czasów z 85mm), ale nie wykluczam, że drgania spowodowane lustrem robią też robotę. No i waga / wyważenie aparatu (porównuję d3s do d750). Być może jak trzymałem tego kloca to człowiek podświadomie wkładał więcej siły? W każdym razie ja z d750 i 85 mm nie jestem w stanie zrobić na 100% nieporuszonego zdjęcia stosując przelicznik odwrotnej ogniskowej :( taki urok tego aparatu. A rozwiązaniem tego problemu będzie monopod na przyszły sezon. Bo wkurzać się potem przy obrabianiu zdjęć widząc ilość poruszonych to już mi się nie chce chyba ;)
kurczeblade
10-11-2016, 19:18
W każdym razie ja z d750 i 85 mm nie jestem w stanie zrobić na 100% nieporuszonego zdjęcia stosując przelicznik odwrotnej ogniskowej :( taki urok tego aparatu.
a ja robię z takimi czasami D750+85 zdjęcia z palcem w nosie i pewnie wiele innych osób też. Żeby było poruszone zdjęcie z przelicznikiem odwrotnej ogniskowej, muszę się postarać o to poruszenie. Więc nie siej propagandy że to urok aparatu. ;)
A rozwiązaniem tego problemu będzie monopod na przyszły sezon.
Lepiej nie robić zdjęć na kacu, łapki tak nie latają i monopod przy takich czasach nie będzie potrzebny. ;)
tomisiek
10-11-2016, 20:10
Najlepiej... nas***ć i na kota zwalić ;) Nigdy na żadnym kacu. Ani po spożyciu. Ja w takim razie nie potrafię.
Ja co prawda 85-tki nie mam, ale dla mnie np z 35mm f 1.8 uzyskanie czasu 1/30 sekundy jest problematyczne, wychodzi mi sporo poruszonych fotek, podobnie jak i z 60mm f2.8 makro przy czasach 1/60 sekundy. Podpinam te same szkła do D300s i problemów z uzyskaniem nie poruszonych fotek przy takich samych czasach nie mam. Podobnie do D750 zachowuje się D5500, z tym że tu jeszcze dochodzi dodatkowo problem z "shutter shock" :)
kurczeblade
10-11-2016, 20:33
Z iso 100 wrzuć sobie na iso 200 - skróć czas naświetlania i rób zdjęcia, zamiast siedzieć i zastanawiać się nad takimi problemami, a jeśli to tak przeszkadza, to można zawszę wrócić do robienia zdjęć D300 :)
Tyle aparatów mi przez ręce przeszło, a jeszcze nigdy takimi pierdołami sobie głowy nie zawracałem.:)
Z iso 100 wrzuć sobie na iso 200 - skróć czas naświetlania i rób zdjęcia, zamiast siedzieć i zastanawiać się nad takimi problemami, a jeśli to tak przeszkadza, to można zawszę wrócić do robienia zdjęć D300 :)
Tyle aparatów mi przez ręce przeszło, a jeszcze nigdy takimi pierdołami sobie głowy nie zawracałem.:)
No cóż... nie każdy ma statyw w rękach i nie zawsze da się to iso sensownie podnieść. A czy to "pierdoła jest" to już każdy musi sobie we własnym zakresie odpowiedzieć na to. Dla mnie jest to fakt który muszę brać pod uwagę jak sobie pstrykam :)
marek_bog
11-11-2016, 16:19
No bez przesady. Ja D610 + Samyang 14 robiłem zdjęcia na 1/6 - 1/8s i są ostre (na tyle, na ile się da przy ISO 6400). W każdym razie nie widać na nich poruszenia. Nie mam jednego takiego zdjęcia, które wyszło przez przypadek, tylko całą masę. Dla mnie przelicznik odwrotności ogniskowej sprawdza się zawsze i wszędzie (nie licząc scen dynamicznych, ale to inny temat). Sprawdza się w Samyangu 14, jak i w Nikkorze 85, sprawdzał się w D90, sprawdza się w D610, pod tym względem nie widzę najmniejszej różnicy.
Mam też zdjęcia z D610 i Sigmy 35 Art z czasem 1/20s, a nawet 1/15s, które też są ostre.
Nie popadajcie w paranoję...
tomisiek
11-11-2016, 17:00
Z iso 100 wrzuć sobie na iso 200 - skróć czas naświetlania i rób zdjęcia, zamiast siedzieć i zastanawiać się nad takimi problemami, a jeśli to tak przeszkadza, to można zawszę wrócić do robienia zdjęć D300 :)
Tyle aparatów mi przez ręce przeszło, a jeszcze nigdy takimi pierdołami sobie głowy nie zawracałem.:)
Nie zawsze jest to możliwe i wskazane. Robiąc z fleszami w plenerze i nie chcąc wchodzić w czasy krótsze niż 1/250 s czasami jest to problematyczne. W ciemnych kościołach też już nie możesz za bardzo pofikać z iso. Na sali tanecznej też nie powariujesz z bóg wie jakim iso czy czasami migawki.
kurczeblade
12-11-2016, 23:47
Nie zawsze jest to możliwe i wskazane. Robiąc z fleszami w plenerze i nie chcąc wchodzić w czasy krótsze niż 1/250 s czasami jest to problematyczne. W ciemnych kościołach też już nie możesz za bardzo pofikać z iso. Na sali tanecznej też nie powariujesz z bóg wie jakim iso czy czasami migawki.
sorry, ale masakra ... :/
Xavier80
13-11-2016, 00:37
Moim zdaniem na poruszone zdjęcia przy d750 ma wpływ na pewno upakowanie pixeli na matrycy w porównaniu do d3s (bo z tym aparatem schodziłem rzeczywiście do bardzo długich czasów z 85mm), ale nie wykluczam, że drgania spowodowane lustrem robią też robotę. No i waga / wyważenie aparatu (porównuję d3s do d750). Być może jak trzymałem tego kloca to człowiek podświadomie wkładał więcej siły? W każdym razie ja z d750 i 85 mm nie jestem w stanie zrobić na 100% nieporuszonego zdjęcia stosując przelicznik odwrotnej ogniskowej :( taki urok tego aparatu. A rozwiązaniem tego problemu będzie monopod na przyszły sezon. Bo wkurzać się potem przy obrabianiu zdjęć widząc ilość poruszonych to już mi się nie chce chyba ;)
Doprawdy? Zrobienie nieporuszonego zdjęcia przy przeliczniku odwrotnej ogniskowej nie stanowi absolutnie żadnego problemu. Warunkiem jest naturalnie statyczny kadr. Możliwe, że mylisz poruszenie aparatu z poruszeniem wynikającym z użycia zbyt długiego czasu w stosunku do "dynamiki" kadru. Przykładowo 35ką bez problemu zrobisz nieporuszone zdjęcie np, no nie wiem, nakrytego weselnego stołu :) przy 1/30, nie oczekuj jednak, ż tym samym obiektywem przy takim czasie uzyskasz idealnie ostre zdjęcie np pary wznoszącej toast :)
Doprawdy? Zrobienie nieporuszonego zdjęcia przy przeliczniku odwrotnej ogniskowej nie stanowi absolutnie żadnego problemu. Warunkiem jest naturalnie statyczny kadr. Możliwe, że mylisz poruszenie aparatu z poruszeniem wynikającym z użycia zbyt długiego czasu w stosunku do "dynamiki" kadru. Przykładowo 35ką bez problemu zrobisz nieporuszone zdjęcie np, no nie wiem, nakrytego weselnego stołu :) przy 1/30, nie oczekuj jednak, ż tym samym obiektywem przy takim czasie uzyskasz idealnie ostre zdjęcie np pary wznoszącej toast :)
Bzdury.
Naturalnie statyczny kadr :-))))
stachmuszel
13-11-2016, 11:30
a ja robię z takimi czasami D750+85 zdjęcia z palcem w nosie i pewnie wiele innych osób też. Żeby było poruszone zdjęcie z przelicznikiem odwrotnej ogniskowej, muszę się postarać o to poruszenie. Więc nie siej propagandy że to urok aparatu. ;)
Kurczeblade, chciałbym mieć Twoje umiejętności i doświadczenie, kurczafelek;-)
a ja robię z takimi czasami D750+85 zdjęcia z palcem w nosie i pewnie wiele innych osób też...
Pełen podziw na kunsztem... "z palcem w nosie"... ja mam problemy trzymając D750 dwoma rękami, z D300s znowuż daje radę... Muszę wypróbować tą technikę..." z palcem w nosie"... ;) :mrgreen::lol::lol::lol:
Xavier80
13-11-2016, 12:55
Bzdury.
Naturalnie statyczny kadr :-))))
A co konkretnie jest tutaj bzdurą? Nie "naturalnie statyczny kadr" tylko statyczny kadr, słowo "naturalnie" odnosi się do warunku. To specjalnie dla Ciebie napiszę wobec tego w innej kolejności: Naturalnie, warunkiem musi być statyczny kadr. To teraz Ty napisz co tu jest bzdurą ok?
kurczeblade
13-11-2016, 13:31
lepiej z palcem w nosie, niż z palcem w d... w oku np. ;)
Po co chodzić z aparatem na ślubach podłączonym do monopoda?
jak mi wychodzą poruszone zdjęcia, bo mnie trzęsie po weekendowej imprezie, to się zastanawiam nad kupnem czegoś takiego na takie dni.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/11/21837fla11-1.jpg
źródło (http://foton.kalisz.pl/upload/products/gallery/6123/21837-fla11.jpg)
Wtedy nie będę musiał walić iso 1200-1600 w kościele D750 + F2 w jasnym szkle, z takim stabilizatorem nawet będę mógł walnąć siedzącą PM na iso 100 i w 10sekundach, jak będą siedzieć statycznie i bez ruchu te 10 sekund ;)
stachmuszel
13-11-2016, 13:51
To już wiemy, dlaczego nie masz poruszonych zdjęć ;-)
ck_dezerter
13-11-2016, 14:16
Witam!
Co do poruszenia/ nie poruszenia fotek, to z moich skromnych doświadczeń mam dwa spostrzeżenia:
1. jak miałem d300s+N300/4 (ten stary śrubokrętowy), to miałem nie poruszone fotki z czasów około 1/160s. Potem, jak zmieniłem to szkło na 300/4 af-s, to prawie KAŻDA fotka była poruszona, nawet na czasach około 1/500s (i tu i tu były fotografowane ptaszki). Zastanawiałem się o co chodziło i doszedłem do wniosku że kluczowy jest sposób trzymania. Wiadomo, że się trzyma za szkło. Ja zwykle trzymam za uchwyt statywowy i w starym nikkorze chwyt był nie do ruszenia, a w nowym się non stop "gibał" i cały zestaw był źle zbalansowany. Masa zestawu była duża ( i dobrze!) w obu wypadkach, ale wydaje mi się, że sposób trzymania (blisko środka ciężkości) jest kluczowy.
2. Przesiadłem się teraz z d300s+d700 na d7200 i też mam podobne spostrzeżenia jak Przedmówcy dot poruszania fotek. Przy mniejszych aparatach trzeba znacznie bardziej zwracać uwagę na sposób trzymania - żeby chwyt był po prostu pewny, ale nie za mocny. Aparat jest lekki ( niby dobrze na kręgosłup), ale masa nie daje stabilizacji. Już zauważyłem to nawet przy N10-24, nie mówiąc o dłuższych szkłach. Trochę pomaga założenie gripa.
pozdrowienia!
Druga rzecz:
tomisiek
13-11-2016, 19:32
Czytać i rozumieć. Pisałem o trochę innym szkle - 85 mm. Z 24 czy 35 czy nawet 50 nie ma takich problemów. Z 24 mm można spokojnie 1/15 robić. Kurczeblade - odpuść sobie chłopcze jakieś wycieczki osobiste, że po "weekendowych imprezach" i takie bzdury, ok? Napisałem o swoich doświadczeniach, z którymi nie musisz się zgadzać. Ale wycieczki osobiste zostaw w swoim ogródku.
Doprawdy? Zrobienie nieporuszonego zdjęcia przy przeliczniku odwrotnej ogniskowej nie stanowi absolutnie żadnego problemu. Warunkiem jest naturalnie statyczny kadr. Możliwe, że mylisz poruszenie aparatu z poruszeniem wynikającym z użycia zbyt długiego czasu w stosunku do "dynamiki" kadru. Przykładowo 35ką bez problemu zrobisz nieporuszone zdjęcie np, no nie wiem, nakrytego weselnego stołu :) przy 1/30, nie oczekuj jednak, ż tym samym obiektywem przy takim czasie uzyskasz idealnie ostre zdjęcie np pary wznoszącej toast :)
Xavier80
13-11-2016, 20:29
Czytać i rozumieć. Pisałem o trochę innym szkle - 85 mm. Z 24 czy 35 czy nawet 50 nie ma takich problemów. Z 24 mm można spokojnie 1/15 robić. Kurczeblade - odpuść sobie chłopcze jakieś wycieczki osobiste, że po "weekendowych imprezach" i takie bzdury, ok? Napisałem o swoich doświadczeniach, z którymi nie musisz się zgadzać. Ale wycieczki osobiste zostaw w swoim ogródku.
Chodzi o to, że wiele osób myli poruszenie związane z drganiami aparatu z poruszeniem wynikającym z ruchu w samym kadrze. Korzystam z 85 mm. Zrobienie tym szkłem nieporuszonego zdjęcia jakiegoś przedmiotu przy 1/80 nie stanowi absolutnie żadnego problemu.
...absolutnie...
Gwoli ścisłości, należało by dodać że to "absolutnie" dotyczy umiejętności kolegi :)
Xavier80
13-11-2016, 21:26
Gwoli ścisłości, należało by dodać że to "absolutnie" dotyczy umiejętności kolegi :)
Nie jest to żadna sztuka i nie ma co zwalać na aparat. Ja wiem, że jest grupa osób, dla których D700 (FX) i D300(s) (DX) to genialne puchy, które do dziś robią jako wzorzec w każdym elemencie, od kolorów poczynając na af kończąc. Teraz trzeba do tego dorzucić poruszenia :))
Tzn brak poruszeń ;) Zasada odwrotnosci ogniskowej zostala wymyslona - wynikla z praktyki. To bylo za czasów fotografii analogowej, a ilosc detalu w analogu to bylo cos wlasnie okolo 10 Mpx. Gestsze matryce wymagają jednak zastosowania pewnego wspólczynnika. Inna sprawa to to ze kazdy jest troche inny. Za analoga czesto jedni uwazali ze dla 50 mm stosowac mozna 1/30 a inni ze 1/60 s. Bo kazdy ma inny chwyt. Czasow pośrednich w starych analogach nie bylo ;)
Tak sobie przeglądam forum i stwierdzam ze smutkiem, że niektórzy użytkownicy to jednak potrafią gównoburzę z każdego tematu na forum sprowokować. Zamiast wymiany doświadczeń i wzajemnego szacunku, jakieś przepychanki, pouczanie itp. Szanujmy poglądy innych.
Xavier80
13-11-2016, 23:04
ja wyrażam tylko własne zdanie. Zdjęcia na d300(s)/d7200 czy też d700/d750 wykonane w podobnych warunkach przez tą samą osobę, dla tych samych parametrów ekspozycji i ogniskowej są poruszone/nieporuszone dokładnie w tym samym stopniu. Oczywiście poruszenie będzie bardziej widoczne na gęściej upakowanej matrycy, ale wystarczy przeskalować do 12mpx i mamy to samo.
Inna sprawa to jakość optyki. 12mpx wybaczy o wiele więcej niż 24. I to będzie widoczne.
Jacek_Z napisał powyżej wszystko, co było do napisania i rozjaśnił chyba wczesniej podane błędne tezy.
kurczeblade
14-11-2016, 11:27
Ale wycieczki osobiste zostaw w swoim ogródku.
Broń Boże! żadnych wycieczek nie było, zbytnio bierzesz to do siebie. Najwidoczniej nie zauważyłeś że duża część osób stwierdziła że zrobiła się bezsensowna dyskusja i ze względu na tą dramaturgie ekstremalnych poruszeń, zrobiło się żartobliwie ;-)
a kwestia czasów używalności "bez poruszeń" to pewnie kwestia indywidualna, każdy inaczej trzyma aparat, jedna osoba potrafi się bardziej ustabilizować, druga mniej. Więc jeden żeby zrobić w tych samych warunkach nieporuszone zdjęcie, zrobi na 1/160 a drugiemu może to samo wychodzić nawet na 1/80 ;) Pewnie to też zależy od rodzaju zdjęć, bo w reporterce bardziej macha się sprzętem i często nie ma czasu ustawić się stabilnie do zdjęcia, a na jakimś plenerze z modelką można się skupić bardziej na stabilnym ustawieniu się... Do tego też dochodzi zapewne, waga, wielkość, ergonomia aparatu.
Witam!
Co do poruszenia/ nie poruszenia fotek, to z moich skromnych doświadczeń mam dwa spostrzeżenia...
O toto! :) . Dodam że z moich obserwacji, poza wspomnianym przez kolegę gripem, założenie lampy błyskowej (SB 900) też pomaga :) :mrgreen:
kurczeblade
14-11-2016, 11:48
O toto! :) . Dodam że z moich obserwacji, poza wspomnianym przez kolegę gripem, założenie lampy błyskowej (SB 900) też pomaga :) :mrgreen:
bez wycieczek osobistych proszę :)
...
a kwestia czasów używalności "bez poruszeń" to pewnie kwestia indywidualna, każdy inaczej trzyma aparat, jedna osoba potrafi się bardziej ustabilizować, druga mniej. Więc jeden żeby zrobić w tych samych warunkach nieporuszone zdjęcie, zrobi na 1/160 a drugiemu może to samo wychodzić nawet na 1/80 ;) Pewnie to też zależy od rodzaju zdjęć, bo w reporterce bardziej macha się sprzętem i często nie ma czasu ustawić się stabilnie do zdjęcia, a na jakimś plenerze z modelką można się skupić bardziej na stabilnym ustawieniu się... Do tego też dochodzi zapewne, waga, wielkość, ergonomia aparatu.
Z tym bym się też jak najbardziej zgodził :)
- - - - kolejny post - - - - - -
bez wycieczek osobistych proszę :)
??? Nie kamam :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.