Zobacz pełną wersję : ceny zdjęć z allego - 18gr za 10x15 - jakim cudem?
Cześć.
Ostatnio kilku osobom z rodziny zamawiałem odbitki w formacie 10x15, "na sprawdzonej stronie" w cenie 25gr za sztukę.
Zdjęcia w dobrej jakości. (nie jestem w sumie znawcą tematu, ale dla zwykłego śmiertelnika są zadowalające)
Zacząłem przeglądać allegro, i znalazłem zdjęcia nawet po 18gr/szt.
Wkręciłem się w temat, i zacząłem przeglądać neta i obliczać faktyczny koszt druku jednego zdjęcia.
Po pewnym czasie, natrafiłem na drukarkę epsona l800/l1800 gdzie rzekomo cena jest niesamowicie mała.
Przeczytałem gdzieś, że na tuszu, l1800 wydrukuje około 1500 zdjęć w formacie 10x15,
cena tuszu to jakieś 220zł za komplet, co daje 14gr za stronę.
Cena papieru "kodak" to około 19zł za 100szt., co daje 19gr za sztukę.
Łącznie 33grosze.
W jaki sposób sprzedawcy schodzą do tak małych cen? Przecież muszą coś na tym zarabiać...
Czy wchodzą w grę jakieś zamienniki papieru / tuszu ? Czy może jest jakaś jeszcze bardziej wydajna drukarka?
Przeszukiwałem zamienniki tuszy, i nie znalazłem nic dla epsona, z firm typu "activejet" (czytałem, że są dobre)
Jedynie znalazłem "Fotoenergia, FullPrint, DrTusz, patron" ale to wydaje się zwykłą chińszczyzną...
Zastanawiam się nad kupnem drukarki dla siebie (rodziny), i ewentualnie do druku zdjęć znajomym.
W bardzo prosty sposób - nie używają drukarek, bo to najdroższy sposób.
Tym samym koszt druku odpada.
Dodatkowo nie używają drogiego papieru do drukarek foto, a najtańszego papieru światłoczułego (tak, zdjęcia nadal się naświetla) i kartka nie kosztuje 19gr, a kilka gr.
Jak nie drukarek, to czego?
No i pamiętaj że tak samo jak tanie drukarnie z allegro tak i foto laby bazują na dofinansowaniach dzięki czemu nie muszą brać pod uwagę inwestycji własnych i zaniżają ceny.
"W jaki sposób sprzedawcy schodzą do tak małych cen"
W bardzo prosty, oferują produkt miernej jakości. Nie ma gwarancji, że przykładowo za pół roku coś ze zdjęcia nie zniknie.
"W jaki sposób sprzedawcy schodzą do tak małych cen"
W bardzo prosty, oferują produkt miernej jakości. Nie ma gwarancji, że przykładowo za pół roku coś ze zdjęcia nie zniknie.
Zniknąć może z wydruku, ale nie z mokrej odbitki. Nie jest to Ciba, ale kilka lat na pewno wytrzymają.
No i pamiętaj że tak samo jak tanie drukarnie z allegro tak i foto laby bazują na dofinansowaniach dzięki czemu nie muszą brać pod uwagę inwestycji własnych i zaniżają ceny.
Właśnie znalazłem ceny minilabów, 15-40tyś zł.
Obliczyłem, że zdjęcie wychodzi około 14gr przy papierze FUJICOLOR CRYSTAL ARCHIVE.
I nawet nie wiem, czy potrzebne do tego są jakieś atramenty, czy to jest jakieś naświetlanie czy co jeszcze...
Czyli mając drukarkę L1800, nie ma możliwości dorównać wyglądowi, i jakości, zdjęciu z minilaba ? W sumie nawet nie dorównać, wystarczy zbliżyć się... :p
Zależy jakie masz oczekiwania. Dla mnie wydruk z L805 daje zadowalające rezultaty do albumu. Wiem, że jakość może być jeszcze lepsza (marzą mi się wydruki z atramentu podobne do tego co można wywołać na papierze Kodak Professional Endura). Na papierze Epson Photo Paper Glossy wydruki 10x15cm wychodzą bardzo fajnie. Musisz się nieźle napatrzyć (szkło powiększające) żeby zauważyć różnice w jakości (tak z odległości 25cm). Ja L805 kupiłem żeby móc w końcu drukować zdjęcia do albumu bo nigdy nie mogłem się zmusić aby wysłać te <100 zdjęć do jakiegoś sensownego labu. I teraz mam zdjęcia w albumie a nie na kompie (no ciągle się drukują bo przez kilka lat się tego nazbierało).
Zależy jakie masz oczekiwania. Dla mnie wydruk z L805 daje zadowalające rezultaty do albumu. Wiem, że jakość może być jeszcze lepsza (marzą mi się wydruki z atramentu podobne do tego co można wywołać na papierze Kodak Professional Endura). Na papierze Epson Photo Paper Glossy wydruki 10x15cm wychodzą bardzo fajnie. Musisz się nieźle napatrzyć (szkło powiększające) żeby zauważyć różnice w jakości (tak z odległości 25cm). Ja L805 kupiłem żeby móc w końcu drukować zdjęcia do albumu bo nigdy nie mogłem się zmusić aby wysłać te <100 zdjęć do jakiegoś sensownego labu. I teraz mam zdjęcia w albumie a nie na kompie (no ciągle się drukują bo przez kilka lat się tego nazbierało).
A nie wiesz jak z żywotnością takich zdjęć? Czy po paru latach kolor nie zmatowieje?
I jak uważasz, czy z dobrym papierem, a tuszem zamiennikiem, zdjęcia będą coś warte, czy musi być i dobry tusz, i papier, żeby to dobrze wyglądało...?
Właśnie znalazłem ceny minilabów, 15-40tyś zł.
Obliczyłem, że zdjęcie wychodzi około 14gr przy papierze FUJICOLOR CRYSTAL ARCHIVE.
I nawet nie wiem, czy potrzebne do tego są jakieś atramenty, czy to jest jakieś naświetlanie czy co jeszcze...
Podzielisz się informacją jak dokonałeś obliczeń?
W sumie wliczyłem tylko koszt papieru, bo z tego co mi się wydaje, nie potrzebują one żadnych farb?
Nie patrzyłem na zużycie prądu, itd.
Potrzebują chemii, która też kosztuje.
Warciarz
06-11-2016, 12:50
Firmy, które robią odbitki w takich cenach nie zarabiają stritce na samej marży, a ilości. Mają po prostu ogromy przemiał, a ten w połączeniu z minimalną marżą na poziomie 1-3 groszy potrafi wygenerować odpowiednie zyski dające finalnie rentowność. A to jak później te odbitki wyglądają to już druga sprawa. To wszystko jest nastawione na typowych januszów, którzy nie widzą różnicy w jakości, a w cenie, więc nie będą gdzie indziej przepłacać za to samo. Chociaż czasem da się trafić całkiem przyzwoite odbitki za te pieniądze. Kwestia jak będą one wyglądały po latach. Tego już nie przewidzisz.
Na przemiale I czasem na "kosztach wysylki".. ;)
A nie wiesz jak z żywotnością takich zdjęć? Czy po paru latach kolor nie zmatowieje?
I jak uważasz, czy z dobrym papierem, a tuszem zamiennikiem, zdjęcia będą coś warte, czy musi być i dobry tusz, i papier, żeby to dobrze wyglądało...?
Proszę pana ja Epsona L805 kupiłem, że się tak wyrażę z całym dobrodziejstwem inwentarza. Czyli wiedziałem o tym, że jakość po latach może ulec zmianie. O ile dobrze patrzę to czeka mnie patrzenie przez circa 18 lat na jedno zdjęcie na ścianie oprawione w ramkę ze szklanym okienkiem zanim coś się zacznie z nim dziać. Zdaje się w tym linku jest coś na ten temat LINK (http://www.wilhelm-research.com/epson/WIR_Epson_L355_and_L800_2014_10_10.pdf). Dla mnie jakość jest wystarczająca do amatorskiego drukowania do albumu a i na ścianę nie wstyd powiesić. Jak będę potrzebował czegoś jakościowo lepszego to kupię sobie Canona iPF Pro 1000 i będę drukował w nieziemskiej jakości ;) Sprawdzałem, do schowka mi się zmieści. Czytając o problemach z drukarkami i ich awaryjności postanowiłem, że będę używał tylko oryginalnych tuszy a te do L805 są bardzo tanie. Skusiłbym się na nieoryginalne tylko jeśli okazałoby się, że są LEPSZE niż Epsona do tej maszyny. Ja rozumiem takie obawy, że coś się może z wydrukiem stać po paru latach (a nawet miesiącach). Tylko trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie gdzie będą te zdjęcia prezentowane. Na chwilę obecną mam 4 (sic) zdjęcia w formacie A4 powieszone na ścianie albo gdzieś w gablotce i prawie 100 sztuk w formacie 10x15cm które leżą ładnie w albumie schowane. Za rok/dwa najdalej trzy do pięciu ramki A4 dostaną nowe zdjęcia a stare pójdą do szuflady. Jeśli zdjęcia za szybką wytrzymują 18 lat to w albumie powinny dużo więcej. Pewnie dłużej niż oczekiwana długość mojego życia. Tu i tak prawdopodobnie większe znaczenie ma jakość papieru niż jakość tuszu. Taka moja dywagacja bo nie wiem jak jest w praktyce. W wątku o 6 kolorowej pixmie piszą, że dobre zamienniki nie są złe pod względem jakości wydruku zwłaszcza oprofilowane. Ja nie profiluję bo mam 400szt. oryginalnego papieru do wykorzystania. Później się zobaczy.
Wojteksw
07-11-2016, 11:06
Też posiadam L805 i podzielam Twój pogląd w całej wypowiedzi. L805 daje dużo zadowolenia.
Warciarz
07-11-2016, 13:17
Na przemiale I czasem na "kosztach wysylki".. ;)
O tak. Zapomniałem o tym drobnym detalu jeszcze ;)
Też posiadam L805 i podzielam Twój pogląd w całej wypowiedzi. L805 daje dużo zadowolenia.
Wspomnę tylko, że nasza wymiana "korespondencji" tylko utwierdziła mnie co do słuszności podjętej decyzji :)
Wojteksw
08-11-2016, 10:52
Bardzo się cieszę. Posiadanie drukarki w domu daje wiele satysfakcji, ja wielokrotnie musiałem jechać do labu i prosić o szybkie wykonanie kilka zdjęć dla syna gdy wysyłał prace do różnych konkursów czy olimpiad. Wielokrotnie nie byłem zadowolony z otrzymanych fotografii z labu gdyż były to zdjęcia nocnego nieba, a tam przeważnie rozjaśniano automatycznie, mimo adnotacji "bez korekcji"
hrabia.k
08-11-2016, 18:10
Ja dodam tylko od siebie, że nie ma co się także bać trwałości same drukarki. Mam L800 i tak się złożyło że z pewnych przyczyn moja drukarka poszła do szafy na 1,5 roku. Niedawno wyciągnąłem, wyczysciłem, podłączyłem i zrobiłem test, po którym już sie pogodzilem że szlag trafił głowice (2 kolorów brakowało na druku testowym, a reszta w ciapki).
Jednak 3 mocne procesy czyszczenia + jeden zwykły i wszystkie dysze w pełni drożne. A maszynka drukuje aż miło ;-)
Nadane telegrafem Z1
Firmy, które robią odbitki w takich cenach nie zarabiają stritce na samej marży, a ilości. Mają po prostu ogromy przemiał, a ten w połączeniu z minimalną marżą na poziomie 1-3 groszy potrafi wygenerować odpowiednie zyski dające finalnie rentowność. A to jak później te odbitki wyglądają to już druga sprawa. To wszystko jest nastawione na typowych januszów, którzy nie widzą różnicy w jakości, a w cenie, więc nie będą gdzie indziej przepłacać za to samo. Chociaż czasem da się trafić całkiem przyzwoite odbitki za te pieniądze. Kwestia jak będą one wyglądały po latach. Tego już nie przewidzisz.
Idealne podsumowanie. Zawsze jest oferta tania i droższa, od Ciebie zależy którą wybierzesz a że dla większości ludzi ważna jest cena a nie jakość to kupują takie cuś. Interes się kręci niczym handel tanimi chińskimi skarpetkami na rynku :D. Potem w domu tylko ponarzekają że papier czy kolory nie takie a na drugi dzień znów kupią tą tańszą rzecz bo już po prostu tacy są ;)
Tu fajnie opisane jest co zwykle wyczyniają przy taniej produkcji zdjęć, również z automatów http://sliwkowapanna.blogspot.com/2014/03/dlaczego-nie-wywouje-zdjec-w-automacie.html
A dzisiaj drukowałem sobie w pracy na Epsonie 7890 i muszę powiedzieć, że jakość wydruku w porównaniu do L805 jest oczywiście lepsza ale ta mniejsza siostra naprawdę daję radę jak do domu :)
-tomasz-
11-11-2016, 11:45
Ja robiłem 3 lata na Canonie ip7250,do tego na najtańszych zamiennikach za kilka złotych, nikt nigdy nie narzekał, a nawet chwalili że jakościowo zdjęcia są lepsze jak z lokalnego labu.
Drukarka wydrukowała co najmniej 10000 stron zdjęć, co jakiś czas zapychała się głowica (raz na 1,5 mies.), to ją wyjmowałem, przeczyściłem wódką/spirytusem/izopropanolem pod ciśnieniem i drukowała dalej.
Tacka do drukowania etykiet aż się biała zrobiła od spodu od przetarcia, działa wszystko nadal.
Kwestia konserwacji. A jedne z pierwszych zdjęć które nią wywołałem wiszą na ścianie i nie zauważyłem żadnego pogorszenia jakości.
Teraz kupiłem Epsona L1800, zobaczymy czy warto było. Kupiłem głównie ze względu na format a3 i podobno bardzo niskie koszty eksploatacji.
Oczywiście paczka z zamiennikami już jedzie. Tusz to tusz. Nieważne z jaką naklejką.
Oczywiście drukarka sama z siebie nie zacznie drukować dobrze. Trzeba pobawić się najpierw w systemie, bo domyślne ustawienia to porażka.
Ja robiłem 3 lata na Canonie ip7250,do tego na najtańszych zamiennikach za kilka złotych, nikt nigdy nie narzekał, a nawet chwalili że jakościowo zdjęcia są lepsze jak z lokalnego labu.
Drukarka wydrukowała co najmniej 10000 stron zdjęć, co jakiś czas zapychała się głowica (raz na 1,5 mies.), to ją wyjmowałem, przeczyściłem wódką/spirytusem/izopropanolem pod ciśnieniem i drukowała dalej.
Tacka do drukowania etykiet aż się biała zrobiła od spodu od przetarcia, działa wszystko nadal.
Kwestia konserwacji. A jedne z pierwszych zdjęć które nią wywołałem wiszą na ścianie i nie zauważyłem żadnego pogorszenia jakości.
Teraz kupiłem Epsona L1800, zobaczymy czy warto było. Kupiłem głównie ze względu na format a3 i podobno bardzo niskie koszty eksploatacji.
Oczywiście paczka z zamiennikami już jedzie. Tusz to tusz. Nieważne z jaką naklejką.
Oczywiście drukarka sama z siebie nie zacznie drukować dobrze. Trzeba pobawić się najpierw w systemie, bo domyślne ustawienia to porażka.
A jakiego papieru używasz do druku 10x15 ?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.