Zobacz pełną wersję : 1dmk3 jeszcze raz
Pawel Pawlak
28-05-2007, 13:04
natrafiłem w sieci na coś takiego:
http://forums.dpreview.com/forums/read.asp?forum=1032&message=23349698
czy ten obraz naprawdę tak bardzo odstaje na plus od ISO1000 z D200 ?? czy tylko na moim monitorze wyglądają podobnie ?
bukowy dziad
28-05-2007, 14:25
to jest 1:1 - moim zdaniem roznica jest kolosalna ma korzysc marka. faktura skory zachowana rewelacyjnie, szum, ktorego przy normalnie ogladanym zideciu w zaden sposob nie ma prawa byc widac, kolorki wciaz nasycone...ech. widziales zdiecia marka z forsowania na 12800? tez bardzo bardzo przyjemne:)
Pawel Pawlak
28-05-2007, 14:54
O ile przy czułościach powyżej 1600 widzę sporą różnicę, o tyle przy mniejszych nie widzę tej kolosalności. D200 przy takiej czułości tak samo trzyma saturację, To co widzę na tym zdjęciu ostrością nie zabija i myślę że d200 z obiektywem 85f1.4 dałby nie gorszą ilość detali. Tonalność wynika w znacznej mierze ze szkiełka. Natomiast jeśli pod tym zdjęciem podpisane było nikon, to wszyscy płakaliby jakie nieakceptowalne ziarno. A jak pisze canon, to okazuje się że to co widać w 100% powiększeniu, nie będzie widoczne na papierze (z czym się w 100% zgadzam).
Od siła sugestii ;)
bukowy dziad
28-05-2007, 14:59
e tam - imho to jest naprawde maly szumik:). ja wciaz na d70 robie to takie cos widze gdzies miedzy 200 a 400:)
e tam - imho to jest naprawde maly szumik:). ja wciaz na d70 robie to takie cos widze gdzies miedzy 200 a 400:)
chyba jak forsujesz na +1 EV (lub więcej)
bukowy dziadzie
to se napraw puszke, albo przestan z ludzi jaja robic
Zbigniew
28-05-2007, 16:01
Ja ostatnio widziałem na dpreview bardzo przyzwoite zdjęcia sportowe z D200 robione na zakresie ISO1000 do 2000. Gdyby nie szumy w ciemnych obszarach i trochę rozmymłanie spowodowane odszumianiem, wogóle nie powiedziałbym, że jest powyżej ISO400. To tak BTW.
Ja ostatnio widziałem na dpreview bardzo przyzwoite zdjęcia sportowe z D200 robione na zakresie ISO1000 do 2000. Gdyby nie szumy w ciemnych obszarach i trochę rozmymłanie spowodowane odszumianiem, wogóle nie powiedziałbym, że jest powyżej ISO400. To tak BTW.
No ba... Jak obraz niewielki (bo pewnie oryginalow nie widziales), do tego robiony przy duzej ilosci swiatla, to zawsze bedzie akceptowalne.
Ot chociazby -- ISO 3200:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img130.imageshack.us/img130/3710/dsc4600bx8.jpg)
Lekko odszumione i zmniejszone. :)
Ale zrob na tej samej czulosci przy malej ilosci sztucznego swiatla (chociazby wieczorem w pokoju), to "rynce opadno"... :( Czulosci powyzej ISO 1600 w Nikonie, jest sens uzywac jedynie w dobrych warunkach oswietleniowych, kiedy trzeba maksymalnie skrocic czas ekspozycji. Lecz kiedy trzeba w trudnych warunkach wyciagnac jakies minimum (wespol z maks otwarta przyslona), to juz tak rozowo nie jest... :(
Zbigniew
28-05-2007, 17:51
No właśnie były zdjęcia zmniejszone, ale obok były cropy, więc nie dałem się tak łatwo :) Odnośnie ISO 1600 i więcej w Nikonie - mając D80 mogę z ręką na sercu przysiąc, że na czułościach powyżej ISO1000 robiłem jakieś 15% zdjęć, a byłoby jeszcze mniej, gdyby chciało mi się używać statywu. A dążę do tego, że sprawa szumów jest wg mnie zbytnio rozdmuchana przez ludzi, którzy za dużo czasu poświęcają na oglądanie cropów.
Inna sytuacja jeżeli ktoś naprawdę potrzebuje wysokich ISO do pracy. Nie ma wtedy przebacz. Tak na marginesie z chęcią zobaczyłbym kilka Twoich oryginałów z hal sportowych, bo patrząc po tych umieszczanych w Internecie, sądzę, że oszumianie w D200-tce jest trochę drastyczne.
No ba... Jak obraz niewielki (bo pewnie oryginalow nie widziales), do tego robiony przy duzej ilosci swiatla, to zawsze bedzie akceptowalne.
Ale zrob na tej samej czulosci przy malej ilosci sztucznego swiatla (chociazby wieczorem w pokoju), to "rynce opadno"... :( Czulosci powyzej ISO 1600 w Nikonie, jest sens uzywac jedynie w dobrych warunkach oswietleniowych, kiedy trzeba maksymalnie skrocic czas ekspozycji. Lecz kiedy trzeba w trudnych warunkach wyciagnac jakies minimum (wespol z maks otwarta przyslona), to juz tak rozowo nie jest... :(
im światło jest bardziej zbliżone do neutralnego tym szumy mniejsze - pamiętajmy że WB to wzmacnianie sygnałów czerwonego i niebieskiego w stosunku do zielonego, czyli jeśli np. światło będzie mocno żółte to sygnał niebieski będzie musiał być mocno wzmacniany - ergo będzie mocno zaszumiony
A dążę do tego, że sprawa szumów jest wg mnie zbytnio rozdmuchana przez ludzi, którzy za dużo czasu poświęcają na oglądanie cropów. Raczej przez tych, ktorzy musza na takich czulosciach fotografowac. ;)
Tak na marginesie z chęcią zobaczyłbym kilka Twoich oryginałów z hal sportowych, bo patrząc po tych umieszczanych w Internecie, sądzę, że oszumianie w D200-tce jest trochę drastyczne.To nie odszumianie w D200, tylko w kompie. Nie fotografuje w JPGach. A z drugiej strony -- za mocno odszumione zdjecia w kosza mam moze w 2, 3 galeriach meczowych. Reszta praktycznie wcale nie odszumiana... I o ile na prevkach jakos to czasami wyglada, o tyle w przypadku powiekszonych -- nie moge na to patrzec. :(
Zbigniew
28-05-2007, 18:00
Ciągnąć OT: Z drugiej strony jednak, tak jak sobie myślę, w D80, który ma notabene praktycznie tę samą matrycę, tak źle nie było. I nie myślę tutaj o JPGach, bo wiadomo, że soft inny. Nawet fotki odszumiane na komputerze dawały wg mnie jakoś radę (szczególnie na papierze). Albo tak mało wtedy widziałem :(
Pawel Pawlak
28-05-2007, 18:26
Stig, pożycz od kogoś d2hs+afs200VR (taka całość kosztuje mniej więcej tyle ile sam mark3) i zobaczysz co to potrafi na sali przy sztucznym świetle. 4mpix to mało do krajobrazów, ale przy dynamicznych zdjęciach sportowych, najczęściej różnica jest niewyczuwalna. Zwłaszcza przy pikselach tak ostrych jak w d2h.
Oczywiście, im więcej światła, tym zawsze lepiej :)
Ja chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jeden drobny szczegół. Z moich doświadczeń wynika, że spore znaczenie ma też kolorystyka zdjęcia - mam fotki z iso 3200 (fuji s5 pro) gdzie przy podobnym czasie naświetlania szumy są bardzo wyraźne (czerwienie i czarny) i takie, gdzie szumów praktycznie nie ma (głównie w przypadku przewagi brązów i zieleni).
I jeszcze jedno - szumy na monitorze mają się nijak do tego, co później wychodzi na papierze - oczywiście na korzyść papieru, że o druku offsetowym nie wspomnę.
Karl Johansson
28-05-2007, 18:52
I jeszcze jedno - szumy na monitorze mają się nijak do tego, co później wychodzi na papierze - oczywiście na korzyść papieru, że o druku offsetowym nie wspomnę.
Czyli, że co? Papier "odszumia" zdjęcie? (nie dosłownie, oczywiście, taki skrót myślowy :P)
Przepraszam za OT ;]
Czyli, że co? Papier "odszumia" zdjęcie? (nie dosłownie, oczywiście, taki skrót myślowy :P)
Przepraszam za OT ;]
nie, szumy po prostu giną w niedoskonałościach rastra, w niedoskonałości farb drukarskich itd.
Zbigniew
28-05-2007, 19:01
Nie tylko szumy. Drukowanie własnych zdjęć to dobra terapia dla tych, którzy narzekają na nieostrości. Jęczałem czasami na średnią ostrość zestawu d80+18-70. Po wydrukowaniu A4 offsetem wogóle nie było do czego się czepiać.
OT nr 2: tak zupełnie przypadkiem oglądałem ostatnio Newsweek czy inny tygodnik - jakość zdjęć jest w tego typu magazynach niejednokrotnie ... hmmm ... słaba. Nieraz jest tak, że wkleją w tekst np. czyjąć wycropowaną główkę. Ale wycropowana jest czasami strasznie - tak, że jest zupełnie nieostra. A do tego nieraz WB siada. Sic.
bukowy dziad
28-05-2007, 19:51
co do tego mojego odniesienia do d70: nie znacie figury retorycznej zwanej hiperbolizacja?;)
co do tego mojego odniesienia do d70: nie znacie figury retorycznej zwanej hiperbolizacja?;)
ostatnio jakoś nie ;)
Czyli, że co? Papier "odszumia" zdjęcie? (nie dosłownie, oczywiście, taki skrót myślowy :P)
Przepraszam za OT ;]
Papier może nie odszumia, ale kto robi powiększenia rzędu 80x120cm, czy większe?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon7.gif)
co do tego mojego odniesienia do d70: nie znacie figury retorycznej zwanej hiperbolizacja?;)
Nie ma takiej figury retorycznej :D
Zbigniew
28-05-2007, 20:28
Hiperbolizacja to hiperbola słowa "hiperbola".
Papier może nie odszumia, ale kto robi powiększenia rzędu 80x120cm, czy większe?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon7.gif)
Ja.
I to głównie na ploterze. Mój rekord jeszcze z s2 pro to 120x180. Naprawdę wyszło super, choć trzeba się było w PSie napracować troszkę. Bardzo często robię plakaty B2 i to bez żadnych dodatkowych sztuczek - samą interpolacją w PS. Zarówno z plotera jak i offsetu wychodzi dobrze. Oczywiście powiększeń nie ogląda się z odległości 20-30 cm, tylko np. metra lub dalej i wtedy to już jest idealnie.
bukowy dziad
28-05-2007, 22:33
za slownikiem:) :
"Hiperbolizacja to inaczej wyrażanie czegoś z przesadą, za pomocą hiperboli stylistycznej, czyli przesadni, która polega na spotęgowaniu cech przypisywanych przedmiotom, wyolbrzymieniu, przesadzie, np. oszalały z gniewu."
ok - moze to nie jest figura retoryczna, ale jakas figura jezykowa, a uzyta w dyskusji za retoryczna uchodzic moze;p
MzMarcin
28-05-2007, 22:48
Oj wy chyba mało robicie na papierze… Papier wyciąga maksymalnie szum kolorowy(i te cholerne nikonowskie niebieskawe plamy/przebarwienia/placki). Zwykły szum/ziarenko(wołane w nc) na takiej porcie itd. potrafi wyjść po prostu „miło” dla oka… Główny problem nikona to właśnie szum kolorowy na wysokich ISO… Nx potrafi go zlikwidować pięknie i niemal niezauważalnie jeśli nie przeginamy z ISO… Na wysokim ISO można stracić zupełnie kolor i subtelny kontrast… (i pod papier trzeba kombinować, dawać sztucznie kontrastu i różnie to wychodzi)
Ps. Ta matryca canona jest naprawdę jebitnie dobra…(z tego co przynajmniej widać tu i uwdzie…). Aż ciekawy jestem co by z tym zrobił C1…
Ciekawe co pokaże nowy ds...
Oj wy chyba mało robicie na papierze… Papier wyciąga maksymalnie szum kolorowy(i te cholerne nikonowskie niebieskawe plamy/przebarwienia/placki). Zwykły szum/ziarenko(wołane w nc) na takiej porcie itd. potrafi wyjść po prostu „miło” dla oka… Główny problem nikona to właśnie szum kolorowy na wysokich ISO… Nx potrafi go zlikwidować pięknie i niemal niezauważalnie jeśli nie przeginamy z ISO… Na wysokim ISO można stracić zupełnie kolor i subtelny kontrast… (i pod papier trzeba kombinować, dawać sztucznie kontrastu i różnie to wychodzi)
Ps. Ta matryca canona jest naprawdę jebitnie dobra…(z tego co przynajmniej widać tu i uwdzie…). Aż ciekawy jestem co by z tym zrobił C1…
Ciekawe co pokaże nowy ds...
Oj Ty chyba lekko przeginasz - robilem z ISO 1600 na papier i nie wyszły żadne "cholerne nikonowskie niebieskie placki".
...Ta matryca canona jest naprawdę jebitnie dobra…(z tego co przynajmniej widać tu i uwdzie…). Aż ciekawy jestem co by z tym zrobił C1…
Ciekawe co pokaże nowy ds...
Możesz trochę to rozwinąć?
MzMarcin
29-05-2007, 17:21
Możesz trochę to rozwinąć?
Hmmm konkretnie to nie lubię bardzo obrazu jaki generuje DP(bo szum niby mniejszy ale jakieś cyfrowe artefakty widzę...). Bardzo lubię capture one, bo często miło mnie zaskakuje jakością generowanego obrazu...
A ta matryca/obraz/wb jaki generuje w jpg ten konkretnie aparat po prostu bardzo mi się podoba(kolorrrr i przejścia tonale są świetne... sama rozpiętość tonalna mmm...)
Co do Ds, to ciekawy jestem co pokarze nowe pełnoklatkowe dziecko cwanona zaopatrzone w tą nową elektronikę...
Ps. Tak dla ochłodzenia... ciągle gdzieś czytam, że są jakieś problemy z nowym AF cwaniaka i że to to cam 2000 jeszcze jednak nie jest ;)
MzMarcin
29-05-2007, 18:34
Oj Ty chyba lekko przeginasz - robilem z ISO 1600 na papier i nie wyszły żadne "cholerne nikonowskie niebieskie placki".
Nie zrozumiałeś chyba do końca tego o czym pisałem...
Nie przeginam... Zależy też co rozumiesz pod pojęciem papier...(konkretnie chodzi mi o format). Ja naprawdę robię sporo na dużych formatach, a tam każdy niebieskawy nawet minimalny placek potrafi gryźć w oczy... Ostatnio nawet na formaciku 15x21 takie placki w mocno wyciąganych miejscach chętnie dziobały w oczy. Ale przechodzę do meritum :) Ja po prostu mam taki styl fotografowania, gdzie potrzebuje często cisnąć z ekstremalnych cieni i świateł... A tam wychodzi zaraz i banding i właśnie inne farfocle... Jeśli dobrze naświetlasz i z głową odszumiasz(kolorowy szum)to wierzę że z rezultatów możesz być bardziej niż zadowolony...
Ps. Tak dla ochłodzenia... ciągle gdzieś czytam, że są jakieś problemy z nowym AF cwaniaka i że to to cam 2000 jeszcze jednak nie jest ;)
Na forum canona 2 osoby juz mają te puszki i cmokają i mlaskają na temat AF, podobno jest tak szybki, że to teraz takie szkła jak 70-200 2,8 stają się za wolne ;)
Ze wstępnych komentarzy można przeczytać, że pomimo tych wszystkich ulepszeń to jakość obrazu jest gorsza niż w 5d.
MzMarcin
29-05-2007, 22:37
Na forum canona 2 osoby juz mają te puszki i cmokają i mlaskają na temat AF, podobno jest tak szybki, że to teraz takie szkła jak 70-200 2,8 stają się za wolne ;)
Ze wstępnych komentarzy można przeczytać, że pomimo tych wszystkich ulepszeń to jakość obrazu jest gorsza niż w 5d.
"Ps. Tak dla ochłodzenia... ciągle gdzieś czytam, że są jakieś problemy z nowym AF cwaniaka i że to to cam 2000 jeszcze jednak nie jest :wink:"
"...że to to cam 2000 jeszcze jednak nie jest :wink:"
Adam Trzcionka
29-05-2007, 22:39
Ze wstępnych komentarzy można przeczytać, że pomimo tych wszystkich ulepszeń to jakość obrazu jest gorsza niż w 5d.
rozpiętość rozpiętością, ale jednak mIII to mniejsza matryca niż w 5D, no i crop
Pawel Pawlak
30-05-2007, 00:02
rozpiętość rozpiętością, ale jednak mIII to mniejsza matryca niż w 5D, no i crop
że rozdzielność mniejsza to wiadomo ze specyfikacji. Natomiast jeśli dobrze kojarzę, to piksele mają taką samą, albo baaardzo zbliżoną powierzchnię do tych z 5D. W połączeniu z nowym torem sygnałowym z 14bitowym przetwarzaniem, można by się spodziewać jakości obrazowania lepszej niż w 5D.
że rozdzielność mniejsza to wiadomo ze specyfikacji. Natomiast jeśli dobrze kojarzę, to piksele mają taką samą, albo baaardzo zbliżoną powierzchnię do tych z 5D. W połączeniu z nowym torem sygnałowym z 14bitowym przetwarzaniem, można by się spodziewać jakości obrazowania lepszej niż w 5D.
W dodatku mimo zwiększenia rozdzielczości udało się zwiększyć powierzchnię czynną fotodiody, dzięki czemu zachowaną taką samą jej wielkość jak w 1D2. Jeśli będzie różnica między ilością detalu z 1D3 a 5D, to raczej aptekarska. Jedyny ew. mankament tego szpeja to mniej szerokokątne szerokie kąty...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.