Zobacz pełną wersję : Nikon P900 OSTROŚĆ
89karolina
30-10-2016, 21:41
Witam,
Mam problem podczas wykonywania zdjęć aparatem Nikon P900. Mam ustawiony zazwyczaj aparat na SCENE na automat badź wybraną jakąś z opcji SCENE praktycznie wszystkie zdjęcia wychodzą poruszone/rozmazane bądź w ogóle całkiem zamazane.Zaznaczam, że mam ustawioną redukcję drgań na ACT - aktywną i wspomaganie AF jest automatyczne. Co mogę zrobić aby zdjęcia zachowywały ostrość?
Proszę o pomoc
Wrzuć przykład takiego zdjęcia
89karolina
31-10-2016, 01:18
https://zapodaj.net/8ea25af56bf00.jpg.html proszę, chodzi mi w szczególności o poruszające się obiekty takie jak ludzie zwierzęta itp
Ogółem te całe "Scene" w aparatach to zabawka nie warta czasu. Lepiej samemu ustawić sobie kilka rzeczy, nie mówię od razu o pełnym manualu, ale inne programy gdzie ustawia się czas migawki czy tylko przeslonę.
Mi zawsze zdjęcia na jakiejkolwiek opcji "scene" po prostu nie wychodziły...
Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
89karolina
31-10-2016, 01:33
A jakiś szybki kurs tych ustawień :)? jestem amatorem
Szybki kurs to całe podstawy fotografii...
Najważniejsze - czas migawki, przesłona, ISO i ich zależności.
czas migawki - im krótszy tym mniejsze poruszenie na zdjęciu.
W tym konkretnym przypadku ustaw tryb "S" na aparacie, ISO ustawić na automat, następnie ustaw odpowiedni czas. Aparat dobierze przesłonę i ISO.
Wybrany czas musi uwzględniać ogniskową i szybkość poruszania się obiektu.
89karolina
31-10-2016, 10:13
popróbuję, dziękuję za odpowiedź :)
Można sobie jeszcze poczytać tu:
http://fotoblogia.pl/6085,poradnik-dla-poczatkujacych-czas-naswietlania
http://www.fotoporadnik.pl/regula_1_f_teleobiektyw.html
89karolina
31-10-2016, 10:52
dziękuję !!
W takich warunkach oświetleniowych (1/13s, ISO 1600, przysłona f/5) bez lampy nie zrobisz tym aparatem zdjęć dobrej jakości. (Zakładam, że zastosowano maksymalnie otwartą przysłonę dostępną dla tej ogniskowej .) Nawet jeśli uda się zrobić zdjęcie nieporuszone (nie jest to niemożliwe), to przy czułości 1600 będzie ono pozbawione szczegółów i/lub wypełnione szumem.
Są 2 rozwiązania:
- zwiększyć ilość światła, np zapalić parę dodatkowych żarówek;
- zastosować lampę błyskową - najlepiej taką z ruchomą główką, żeby uzyskać bardziej naturalne efekty i nie błyskać pupilowi w oczy.
Edit: Teraz doczytałem w exif, że maksymalny dostępny otwór przysłony to 2,9. Przełącz kółko na górze aparatu w tryb A. Ustaw przysłonę 2,9. Czas migawki powinien być o ponad połowę krótszy. 1/30s. to też dość długi czas jak dla psa, ale prawdopodobieństwo poruszenia zdjęcia i rozmiar tego poruszenia powinny być znacznie zmniejszone.
89karolina
31-10-2016, 15:12
Zawsze byłam wygodna i robiłam zdjęcia na automacie, wcześniej posługiwałam się lustrzanką Canon 450d i nigdy nie używałam trybów półautomatycznych ani manualnych, postanowiłam przesiąść się na coś innego i wybrałam p900 ale ciężko jak na razie mi sobie z nią poradzić, wszystkie rady pomogły a ja wyszukałam sporo artykułów i będę próbowała się trochę podszkolić bo jak na razie to słabo wygląda przyjaźń między mną a p900 ;) ostatnia rada pomogła dziękuję !!
Porównywanie tego aparatu do lustrzanki nie ma większego sensu. Jedyne, co mają podobnego, to gabaryty i waga. Zdjęcia z P900 będą prawie na pewno gorsze, niż z 450D.
Inna sprawa, że tryby automatyczne w lustrzankach Nikona też nie działają super (choć też nie są tragiczne moim zdaniem). Być może w Canonie tryb auto działa lepiej. Trybów tematycznych nie używałem.
Nie masz powodu, żeby się się bać trybu A. Działa on prawie tak, jak auto, tylko masz kontrolę nad przysłoną. I odblokowuje się możliwość ustawiania jeszcze innych parametrów, jak kompensacja ekspozycji, czułość, autofokus itp. A jeśli nie będziesz ich przestawiać, to po ustawieniu przysłony aparat powinien działać praktycznie tak, jak w auto.
edit: A i w trybie A lampę aktywuje się ręcznie, co dla jednych jest zaletą, dla innych wadą.
89karolina
31-10-2016, 22:01
Mam nadzieję, że jakoś opanuje ten aparat. W nikonie jak dla mnie zdjęcia mają znacznie lepsze kolory są intensywne. Zoom jest idealny dla samego oglądania odległych rzeczy. Jednak myślałam że ogólnie w kompakcie wykonywanie zdjęć będzie łatwiejsze niż w lustrzance niestety się zawiodłam. Ale mam przynajmniej cel aby się podszkolić w robieniu zdjęć mam nadzieje że zaprzyjaźnię się z trybem A i pomoże mi on robić znacznie lepsze zdjęcia. Mam go od niedawna i szczerze mówiąc jak na razie wykonywałam nim zdjęcia tylko w pomieszczeniu przede wszystkim mojego małego dziecka, zobaczymy niedługo jak poradzi sobie na dworze:)
sl011 - "Zdjęcia z P900 będą prawie na pewno gorsze, niż z 450D"
A mógłbyś jakieś zdjęcia na poparcie tej tezy załączyć, pokazujące przewagę w prawie każdej kategorii 450D, czy teoretyzujesz?
sl011 - "Zdjęcia z P900 będą prawie na pewno gorsze, niż z 450D"
A mógłbyś jakieś zdjęcia na poparcie tej tezy załączyć, pokazujące przewagę w prawie każdej kategorii 450D, czy teoretyzujesz?
Czyżby aż tak źle?
Obiektyw z taką ogniskową do lustrzanki kosztowałby majątek więc ciężko porównywać, do zdjęć we wnętrzach są lepsze/tańsze kompakty, ten jest ciekawą opcją na słoneczne wakacje, a nie wnętrza.
@sl011 - "Zdjęcia z P900 będą prawie na pewno gorsze, niż z 450D"
A mógłbyś jakieś zdjęcia na poparcie tej tezy załączyć, pokazujące przewagę w prawie każdej kategorii 450D, czy teoretyzujesz?
Nie ma sensu porównywać, starej matrycy 450D do nowej, ale malutkiej P900, obie mają jakieś zalety ;)
AdamDabrowski
02-04-2017, 16:01
Witam, może coś pomogę.
Zoom w p900 ma minimalną odległość ostrości zależną od ogniskowej.
Długa ogniskowa dalekie obiekty zwierzaki domowe robimy z bliska. 70mm wystarczy albo mniej.
Otwieram scena - zwierzęta - zdjęcia seryjne i robię serię w automacie... będzie ostro i z możliwością wyboru kadru.
W plenerze polecam na to co się rusza proponuję scena - sport - i spora odległość od obiektu. obraz kadrujemy i hulaj dusza.
W tym aparacie walczę z nawykami do luster, robić zdjęcia i czytać fora i instrukcję, jest pomocna.
dziennikarz
03-04-2017, 09:12
Adam ma rację. To compact a nie lustrzanka i faktycznie zachowuje się jak kompakt. Trudno zaszaleć. Ale Karolina też ma sporo racji, bo aparat ma spory potencjał. Ale jako compact cały czas. Sam po przeczytaniu wpisu Adama zrobiłem celowo 3 zdjęcia chmury, z ręki. Światło nieciekawe. 1 - tryb A z przysłoną 8 (max). 2 - Tryb automatyczny. 3 - Scena automatycznie dobierana przez aparat - wybrało krajobraz więc poprawnie. Wynik taki, że zdjęcia się prawie nie różnią. Największe szumy w trybie A :( Najmniejsze odchylenie ostrości w Scenie a najlepsze na pełnym automacie. Generalnie wszystkie te 3 zdjęcia próbne nie powalają a nawet nie są znośne.
Natomiast jeśli się Karolinie chce (czy każdemu) to warto się pobawić mimo niektórych irytujących ograniczeń jak np. brak ustawienia manualnej nieskończoności w trybie M czy maksymalny czas otwarcia migawki 15s. O przysłonie max 8 nie mówię, bo to sprawa optyki a nie firmware. Tak czy inaczej ja próbuję się bawić i czasem wychodzi ładnie a czasem irytacja na maksa.
AdamDabrowski
03-04-2017, 10:36
Tak naprawdę to "zakochałem" się w tym modelu Nikona.
Co jest niezbędne do zabawy w zamrażanie czasu?
Aparat.... i to bez znaczenie jaki. Ja szalałem w dawnych czasach Smieną 8, zawsze były wściekle ostre zdjęcia , 40 mm ogniskowa ideał na ulicę i wnętrza.
Trzeba było podejść do obiektu i uważać aby nie przesadzić, jasne że nie byłem zachwycony, marzyłem o lustrzance. Dziś do obiektu nie podchodzę bo mam w zapasie 2 metry ogniskowej.
Marzenia się ziściły i obecnie posiadam mini muzeum sprzętu, dwie lustrzanki analogowe coś z dalmierzem, trzecie lustro Zenit, będący szczytem marzeń i śmiecie pod postacią nagromadzonych akcesoriów.
Cyfra zmieniła wszystko, utrudniła życie, zmusiła do myślenia jak obsługiwać mini komputery w aparatach fotograficznych.
Możliwości są nieograniczone, wszystko można tylko należy umieć to zrobić.
Podobnie jak z instrumentami elektronicznymi, kosmos dźwiękowy. Tylko należy najpierw nauczyć się grać z nut na tradycyjnym instrumencie.
P900 jest kwintesencją aparatu fotograficznego dla amatora takiego jak ja. Teleobiektyw potwór, wszystko dostępne w obsłudze aparatu jak w lustrzance i praktycznie nieograniczona ilość kombinacji w łączeniu nastaw aparatu.
zaczynam myśleć poważnie o pozbyciu się części posiadanego sprzętu.
Jak robię foty resztą tego co mam to zawsze żałuję że p900 został w domu.
Nie jest istotne że to kompakt, że szumi, że brak RAW i większej przesłony od 8.
Istotne jest że mam zrobione ujęcie które jest niemożliwe do wykonania innym aparatem.
Sprawy związane z estetyką i wyrazem prezentowanj fotografii to temat kosmos.
Oglądamy najlepszych artystów i cieszymy się tym co mamy jeśli udało się nam, uchwycić jakiś niepowtarzalny moment z życia otaczającego nas świata.
I to jest sens zabawy fotografią.
Pozdrawiam
dziennikarz
03-04-2017, 10:55
Masz rację. W zasadzie do Twojej opinii mam tylko drobne zdania odrębne :)
p900 jest compactem i zapewne dlatego producent go trochę zupośledził jeśli mogę tak to nazwać. Masz racje tylko np. do nocnych zdjęć i czas max 15s to za mało i przysłona 8 jest za mała (to akurat można kompensować filtrem - jedynie traci się głębię). Brak RAW można przeboleć chociaż to odpowiednik analogowej kliszy a ja nie tylko pstrykałem zdjęcia ale i wywoływałem i później sam robiłem odbitki. W cyfrze to daje RAW. Nie zgodzę się też z tym, ze P900 ma wszystkie nastawy w manualu. Nie ma manualnej ostrości ustawianej na nieskończoność co jest dużym upośledzeniem. To jest dostępne tylko w kilku trybach automatycznych.
A Smiene też miałem i piękne zdjęcia nocne mi wychodziły :)
AdamDabrowski
05-04-2017, 22:32
QUOTE; Nie zgodzę się też z tym, ze P900 ma wszystkie nastawy w manualu. Nie ma manualnej ostrości ustawianej na nieskończoność co jest dużym upośledzeniem. To jest dostępne tylko w kilku trybach automatycznych.
......................
Wszystko pięknie, zgadzam się całkowicie, ale to jest wyłącznie narzędzie do szybkiego wykonania określonych zadań w określonych sytuacjach.
Nie posiada gniazda na zewnętrzną lampę błyskowa , irytujące, prawda? Tylko po licha dwumetrowej ogniskowej błysk? A byłby przydatny w wysokich pomieszczeniach jak np. nawy kościelne, można uzyskać czasem zgodę na błyskanie. Ta wbudowana nie sięga.
Nie jest to mój jedyny aparat, jak chcę zrobić coś inaczej albo lepiej to biorę inne narzędzie.
Dlatego zachwycam się tym wielgachnym obiektywem z doklejonym korpusem, nie marudzę że brak tego i owego.
Fiat 126 był moim pierwszym czterokołowcem, kolega jeździł garbusem.
Kiedyś wyraziłem opinię że ten mój fiacik byłby fajniejszy gdyby miał silnik z przodu i był dłuższy.
Kumpel roześmiał się i powiedział, taki samochód istnieje, nazywa się Fiat 127, tylko ty jesteś dziadem i na niego cię zwyczajnie nie stać.
Z aparatami fotograficznymi jest identycznie, można kupić to co sie pragnie tylko trzeba mieć też coś w portfelu.
A wszystkie firmy pilnują aby nie stworzyć jednego uniwersalnego aparatu fotograficznego, nawet za duże pieniądze.
Pozdrawiam
ps. W trybie manualnym jest znacznik nieskończoności ale ręczne ustawianie ostrości na dłuższych ogniskowych to zawracanie głowy.
Sprawdza się natomiast przy makro. Praktycznie nie używam tej metody ostrzenia.
Często korzystam z silnej dodatkowej lampy błyskowej wyposażonej w foto-celę.
Lampa jest doklejona do aparatu na szynie. Ma ręcznie regulowaną moc palnika który jest obrotowy.
Pomaga zdecydowanie.
dzienniarz
06-04-2017, 04:17
Nie zrozumiałeś mnie. Ja wiem, że to compact i bynajmniej nie chcę przenosić silnika do przodu. Na tej zasadzie co napisałeś to po co w takim razie ten aparat ma trym manualny? W dodatku producent twierdzi, że wszystkie parametry ustawia się tam ręcznie. Nie irytuje mnie brak gniazda na lampę (gdyby było to ok, ale nie ma). Nie chodzi o zmianę konstrukcyjną tylko o to, że skoro od strony oprogramowania jest wsparcie dla trzymania na stałe punktu nieskończoności ostrości to czemu akurat w trybie manualnym tego nie ma. Ostatecznie to jedna z podstaw manualnego sterowania. Nawet w analogowych starych aparatach manualnych, nawet w obiektywach o zmiennej ogniskowej, punkt nieskończoności ostrości był. Sam piszesz, że to aparat do szybkiego robienia zdjęć więc brak dostępności tej opcji akurat nie przyspiesza wykonywania zdjęć. A co do trybu manualnego i manualnej ostrości to nie ma punktu nieskończoności dostępnego jak twierdzisz. A mnie chodzi tak naprawdę o łatwe i szybkie wykonywanie nocnych zdjęć na dostępnym w trybie manualnym czasie otwarcia migawki 15s a niestety w nocy ręcznie ostrości nie ustawię, bo nic nie widać, automatyczna sobie nie radzi i trzeba zaklinać rzeczywistość przechodząc w tryb np. sztucznych ogni, ustawić ogniskową, potem przejść na tryb ręczny z ręczną ostrością żeby się sama ostrość nie przestawiła i dopiero robić. Owszem, można ale przy każdej zmianie ogniskowej trzeba ten manewr powtarzać a to (co podkreślę raz jeszcze) nie sprzyja temu do czego wg. Ciebie aparat jest stworzony czyli do szybkiego wykonywania zdjęć.
Z innej beczki - nie myślałem o dopinaniu (czy też jak pisałeś przyklejaniu) lampy, bo taka pewnie kosztuje więcej niż ten aparat, ale ciekawi mnie jak zsynchronizowałeś błysk z migawką.
AdamDabrowski
06-04-2017, 14:45
Witam. :grin:Dzień ponury wszędzie chmury.
Z tą nieskończonością można uznać że jest problem.
MF.znak nieskończoności i ręczna regulacja jest dostępna na PASM. Zawsze.
Działa to różnie, ja z moją wadą wzroku wolę AF ale ustawiam ręcznie ostrość z ręki do ogniskowej 400 mm jak dłużej to podparcie bo obraz zaczyna uciekać.
Wizjer przy oku a prawy kciuk kręci
Dłuższa ogniowa już musi być statyw.Monopod albo sznurówka. Przyznam się że zaćmienie księżyca robiłem ze statywu, rezultaty moim zdaniem lepsze od tych prezentowanych w TV.
Nocą robię zdjęcia wyłącznie z ręki na odpowiednim programie, mnie to wystarcza choć podpieram ciutek, jak mogę.
Aparat sam wyłącza stabilizację w tym programie, jak jest osadzony na statywie. Długie czasy to i duże szumy co konstruktorzy przewidzieli więc mam serię zdjęć i wybór jednego, może nie zawsze najlepszego ale ten typ tak ma i akceptuję to, moje zdjęcia nie stanowią ilustracji w albumach bo zawodowcy robią to lepiej.
W trybie scena każdy programik ma do wyboru coś co jest potrzebne. Tak uważali projektanci.
Przy sztucznych ogniach mamy pełną nieskończoność i przysłonę 8 i czas 4"
Wszystkie opcje są widoczne na ekranie nie pozostaje nic innego jak eksperymentować.
Pisałem, że musiałem pozbyć się nawyków z lustrzanek. Programy są zoptymalizowane do konkretnej sytuacji.
Jest to zwyczajna ingerencja w podświadomość fotografa, to do tego nie służy! Nie zawracaj sobie głowy!
Zdjęcia na koncertach robię na programie Sport i jest lepiej niż dobrze.
HDR używam w złym oświetleniu i mam to co chcę. Tryb muzeum jest super do pomieszczeń gdzie nic się nie rusza itd.
Jest DL Niko przydatne w dni pochmurne, są też inne nastawy ale trzeba złamać dotychczasowy tok myślenia mając ten aparat w ręce.
A odnośnie lampy, to kosztowała 260 pln, jest manualna ale ma palnik obrotowy, sterowanie radiem, odpala na foto-celę jako dodatkowa stawiana na stopce, ma pilota do radia, ale to w p900 nie działa, synchro 1-2 kurtyna i tryb manualny, nie pracuje z każdym aparatem ze stopką.
Szyna 10 złociszów a w porywach 15-20. Nie podaję nazwy bo toto ma kilka imion symboli.
Tthinklite... chyba bo na korpusie wstydzą się napisać:???:
Uczę się teraz lampologii :) niby wiedziałem, niby...
Fajna zabawka.
Pozdrawiam
dziennikarz
12-04-2017, 08:54
To się dogadaliśmy w końcu co do tej ostrości.
Natomiast zgadzam się cały czas, że to compact ale też i wymagam aby jednak skoro jest tryb manualny to aby dało się tam nieco więcej niż się da. Szkoda.
Co do nocnych - ja właśnie jednak wolę nocne robić na manualnych ustawieniach i lepiej to wychodzi chociaż przyznam, że jestem pod pozytywnym wrażeniem automatyki p900. Ma jednak w paru programach na tyle poważne niedociągnięcia, że wolałbym jednak robić to ręcznie
Niekwestionowanym hitem jest natomiast program księżycowy. Tym aparatem nie udało mi się lepiej księżyca zrobić a mamualu :) Ale smugi gwiezdne to jednak porażka.
Co do lampy - rozważę, ciekawy pomysł mi podsunąłeś
Na chwilę obecną walczę z osłoną przeciwsłoneczną. Trafiłem na wątek w tej sprawie i kupiłem elegancko redukcję na 82mm i tulipana takiego jak tam na zdjęciach ale niestety on jest za długi jak się okazało a nie mogę się doprosić nikogo aby podsunął osłonę, której nie widać na 24mm. Do tej pory cisza. Może Ty masz rozwiązanie ?
Quatspot
01-05-2017, 21:39
Ja ostatnio bawię się w przelotówki i wziąłem się też za księżyc. Warunki w miarę dobre. Fotki robione na statywie, troszkę ostrzenia i poprawek i jest naprawdę spoko. Jak na kompakt, daje sobie radę doskonale.
http://share.pho.to/AgWAe/original
dzienniarz
01-05-2017, 23:04
WOW. Ja robiłem raczej całą tarczę, w każdym razie znacznie pełniejszą. Wiem że ten aparat ma potencjał w zakresie zdjęć Księżyca, ale jestem pod wrażeniem Twojej foty! Muszę poćwiczyć i powalczyć :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.