Zobacz pełną wersję : Szkło do Nikona D5000
Witam,
Zastanawiam się nad kupnem obiektywu do Nikona D5000. Przeznaczeie fotografii to portrety oraz reportaż (imprezy okolicznościowe etc, docelowo chciałbym robić zdjęcia na weselach, imprezach) generalnie celem jest fotografia ludzi. Już prawie miałem kupić obiektyw Nikkor 50mm 1.8G, ale naszło mnie czy na pewno 50mm? Może jednak 35mm? Budżet dla obu tych obiektywów to koło ~950zł, więc cena nie gra roli. Do tego chce kupić lampe SB-400 do nauki fotografii z lampą, później może bym wymienił na SB-700 albo 800. Oczywiście obiektyw będzie pierwszym ale w żadnym wypadku ostatnim, bo do kompletu napewno 35 albo 85mm bym chciał.
EDIT: Wątpliwości mnie naszły czy nie będzie dużego problemu zrobić zdjęć całej sylwetki osoby fotografowanej np. w domu przy takiej ogniskowej jak 50mm ? Czy moje obawy są... bezsensu? Ewentualnie możę 17-50mm Sigma 2.8f? Tylko czy nie za ciemna do wnętrz?
Co doradzicie? :)
Na wesela to może Heliosa 44M, jak podejdziesz blisko to wyostrzysz dobrze.
Ani 35mm ani 50 nie da ci możliwości robić całej sylwetki w nie za dużych pomieszczeniach.
Tu musi być coś szerokiego (<=20mm). Tak więc wybór raczej sprowadza się do zoomów, a te nowe kosztują znacznie ponad 950zł:
Sigma 17-50/2.8 OS - 1500zł
Sigma 18-35/1.8 - 3000zł
Nikkor 17-55/2.8 - używany od ok 2500-3000 zł.
Do nauki kategorycznie odradzam SB-400, bo nie pozwala ona na naukę użycia lampy: 1. słaba, 2. ograniczone możliwości obrotu.
Jak ma być w miarę tanio to masz np. Nissin Di600 - do D5000 w zupełności wystarczy.
A co do fotografii weselnej - D5000 raczej słabo się nadaje.
...
A co do fotografii weselnej - D5000 raczej słabo się nadaje.
Zdaje sobie z tego sprawę, ale doszedłem do wniosku że zamiast sprzedawać body, to wole kupić obiektyw (chodził za mną Nikkor 50mm) do tego lampę i po prostu się uczyć uczyć jeszcze raz uczyć. Rozumiem że ten Nikon nie nadaję się bo za wolno ostrzy, tak?
Głównie zależy mi na nauce w posługiwaniu się lampą, oraz obiektywem który będzie nadawał się do robienia zdjęć ludziom, portrety, reportaż. Wiadomo, od razu z dnia na dzień po zakupie obiektywu nie wskoczę do kościoła na jakieś wesele, nie mając zielonego pojęcia jak dobrze wykorzystać szkło. Początki są najgorsze, więc wiadomo, imprezy ze znajomymi, i inne okolicznościowe w rodzinie są moim celem. Dlatego jak narazie skupiam się na tym body.
Może kupić 50tke 1.8G, a do tego jakiegoś kita typu 18-105 do nauki? Czy to kompletnie bezsensu pomysł i lepiej zainwestować w tą Sigme?
Czy może kupić nową Sigme 17-50 która będzie bardziej uniwersalna do nauki, a do tego Nikkor 50 1.8? Widzę że za 600zł można używkę wyrwać...
EDIT: No i jeszcze jedna - najbardziej istotna sprawa. Czy warto kupić stałkę używaną? Różnica w cenie to około ~400zł, jedynie czego się obawiam to ewentualna awaria szkła i brak gwarancji.
Jak myślisz o pomieszczeniach, weselach itp. To ja dałbym sobie spokój z 50mm oraz kitem i kupił Sigmę. Koszt ten sam, a jednym szkłem, dość jasnym i bardzo ostrym, masz i szeroki kąt i portret. 50mm na DX to robisz portret z dość wygodnej odległości.
madebyzosiek
19-10-2016, 18:52
A ja bym poszedł jeszcze inną drogą. Sigma 18-35 1.8 Art i Nikkor 50 1.8G, no i minimum SB700. Tym się możesz uczyć i zbierać na Nikona D7100/7200.
A ja bym poszedł jeszcze inną drogą. Sigma 18-35 1.8 Art i Nikkor 50 1.8G, no i minimum SB700. Tym się możesz uczyć i zbierać na Nikona D7100/7200.
Tutaj kłopot z Sigmą jest jeden - cena. Jestem w stanie kupić N50 1.8G używkę na allegro/olx za mniej więcej 600zł, a do tego wrzucić na przykład Sigme 17-50 na raty (nówkę widziałem za ~1500zł). Chyba że i Sigme wziąć używaną (tu nie jestem do końca pewien czy warto, różnie ludzie używają szkieł i niestety prawie nigdy nie wiem czy nie ma ukrytych wad albo czy za jakiś czas nie nastąpi jego koniec).
W tym miesiącu jestem w stanie przeznaczyć na to 2000zł.
Oczywista sprawa że nie muszę mieć od razu wszystkiego, muszę przede wszystkim zbudować portfolio, bo bez niego niczego nie zdziałam, czymś siebie reklamować muszę. Lampę mogę dokupić za miesiąc/dwa, tak jak pisałem, czas jest, muszę poćwiczyć i zapoznać się z nowym sprzętem - dlatego zwracam się do was z prośbą o dobre rady, od czego mądrze zacząć, czym się dobrze uczyć. Stałka mi nie przeszkadza, dreptanie w te i we wte jest dla mnie okej. Jeżeli miałbym już brać się za ślub, to przedewszystkim muszę mieć opanowane szkła, a do tego czasu to mam nadzieję że już będę miał odpowiedni zestaw no i drugie body.
madebyzosiek
19-10-2016, 19:25
Żeby brać się za ślub, to musisz mieć ogarnięte wszystko, nie tylko szkło. Błyskanie, szybkie zmiany ustawień aparatu, legitymację z kurii... Długa droga przed Tobą ;) Sigma 17-50 2.8 używana jest pomysłem bardzo dobrym. Tu na giełdzie bywa czasem, szukaj. Ale ja i tak wolałbym do potrzeb ślubnych Sigmę 18-35 1.8, albo Nikkora 17-55 2.8 (którego właśnie mam). Niestety, dobre sprzęty kosztują sporo, a im dalej będziesz chciał dojść, tym więcej będziesz wydawać ;) Powodzenia :)
Żeby brać się za ślub, to musisz mieć ogarnięte wszystko, nie tylko szkło. Błyskanie, szybkie zmiany ustawień aparatu, legitymację z kurii... Długa droga przed Tobą ;) Sigma 17-50 2.8 używana jest pomysłem bardzo dobrym. Tu na giełdzie bywa czasem, szukaj. Ale ja i tak wolałbym do potrzeb ślubnych Sigmę 18-35 1.8, albo Nikkora 17-55 2.8 (którego właśnie mam). Niestety, dobre sprzęty kosztują sporo, a im dalej będziesz chciał dojść, tym więcej będziesz wydawać ;) Powodzenia :)
Oba obiektywy wymienione przez Ciebie jak na razie są poza zasięgiem mojego portfela :) Druga sprawa, każdy ma swoje preferencje co do szkieł. Nie będę ukrywał że zależy mi na tym by szkła były ostre. Jestem maniakiem ostrych zdjęć, musi być żyleta bo inaczej gotuje się we mnie przed komputerem kiedy widzę własne zdjęcia które nie są ostre.
Sigma 17-50 rozumiem bez lampy w delikatnie ciemniejszym pomieszczeniu nie ma szans istnieć?
To wszystko zależy...
Masz stabilizację, na 17mm bez problemu z ręki utrzymasz 1/20 s, ale przy ruszających się ludziach to terzeba by pewnie 1/100 s, a tego bez lampy nie zrobisz nawet szkłem 1,2 chyba że ISO pierdylion.
A lampa, przy 1/50s zamrozi ruch i powinno być przy f/2.8.
Ale to moja teoria, mogę się mylić
To wszystko zależy...
Masz stabilizację, na 17mm bez problemu z ręki utrzymasz 1/20 s, ale przy ruszających się ludziach to terzeba by pewnie 1/100 s, a tego bez lampy nie zrobisz nawet szkłem 1,2 chyba że ISO pierdylion.
A lampa, przy 1/50s zamrozi ruch i powinno być przy f/2.8.
Ale to moja teoria, mogę się mylić
Lampy od razu nie kupię bo mnie budżet nie puszcza. Albo Sigma 17-50, albo N50 1.8 + lampa. Muszę się zastanowić co kupić sobie na początek. Tak prawdę mówiąc od razu dwóch obiektywów nie chcę, wole kupić jeden, nim poćwiczyć i później dokupić drugi.
Sigma 17-50 i do tego lampa na początek i do budowania portfolio brzmi w porządku? Jak się mają portrety robione tą Sigmą porównując do N50 1.8? Faktycznie jest spora różnica w świetle między Sigma 2.8 a N 1.8?
Czy jak wezmę nową Sigme w sklepie, mam mieć obawy co do łapania ostrości tego obiektywu? Trochę poszukałem poczytałem i sporo ludzi miało z tym szkłem problemy i musiał wracać do serwisu. Co z nim nie tak?
Dalej nie wiem, czy warto kupować używane? Czy lepiej mieć spokój i kupić nówkę sztukę w sklepie?
Najprawdopodobniej zakupie Sigme 17-50 a do tego używanego Nikkora 50. Do tego dozbieram za jakiś czas na lampę SB-800. Słuszny wybór do budowania portfolio? Najpierw Sigma, później Nikkor (po miesiącu). Zastanawiałem się tylko czy może body nie zmienić? Czy do budowania portfolio i na początek to co mam wystarczy?
EDIT: Zastanawia mnie jeszcze, czy pierwsze kupić lampe SB-800 do Sigmy, a dopiero na końcu N50, wydaje mi się że z lampa + Sigma powinna dać radę na początek... Jedyne czego się obawiam to trafić na dobrą sztukę Sigmy... :|
No i czy jest sens pokrywać szkła ogniskowymi? Czy po prostu lepiej wziąć Sigme i do tego później dokupić N50 do portretów, z tego co czytałem opinie to Sigmą można zrobić bardzo ładne portrety na 35/50 ogniskowej.
O obiektywach już napisano. Pomyśl jednak nad wymianą aparatu. Nawet wymiana na D5100 da więcej niż zmiana obiektywu 2.8 na 1.8.
Dlatego sugeruję D5100 + Sigma 17-50/2.8 i lampa. Nie musi to być SB, jest już sporo dobrych zamienników. Ale o tym w innym dziale.
Podjąłem decyzje zakupu. Biorę dwie stałki N35 i N50, używane. Na nich będę się uczył, zmuszą mnie do kreatywności co lubię. Na nich zbuduję portfolio, później zmienię body na D7000/7100, zobaczymy jak pójdzie.
Dzięki za pomoc wszystkim ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.