marek_bog
18-10-2016, 21:32
Cześć,
Na ostatnim wyjeździe niestety uszkodziła mi się Sigma 70-200/2.8 OS. Wygląda to tak, jakby coś się rozkręciło na łączeniu pierwszego karbowanego pierścienia. Innymi słowy obiektyw na bagnecie siedzi dobrze, pierwsze jego powiedzmy 10cm również, a dalsza część się telepie (można nią poruszać w pionie i w poziomie). Luz waha się od 0 do 3mm (mniej więcej). Jak go poruszać ręką, to jest to wyraźne.
Robiąc zdjęcia pionowe nie działa AF, trzeba obiektyw podtrzymywać ręką.
Tak, jakby właśnie coś się obluzowało czy rozkręciło i połączenie nie jest stabilne.
Czy ktoś się spotkał z takim przypadkiem? Co mogę z tym zrobić?
Proszę o pomoc, żyję nadzieją, że da się to naprawić, a nie kupować nowy obiektyw ...
Na ostatnim wyjeździe niestety uszkodziła mi się Sigma 70-200/2.8 OS. Wygląda to tak, jakby coś się rozkręciło na łączeniu pierwszego karbowanego pierścienia. Innymi słowy obiektyw na bagnecie siedzi dobrze, pierwsze jego powiedzmy 10cm również, a dalsza część się telepie (można nią poruszać w pionie i w poziomie). Luz waha się od 0 do 3mm (mniej więcej). Jak go poruszać ręką, to jest to wyraźne.
Robiąc zdjęcia pionowe nie działa AF, trzeba obiektyw podtrzymywać ręką.
Tak, jakby właśnie coś się obluzowało czy rozkręciło i połączenie nie jest stabilne.
Czy ktoś się spotkał z takim przypadkiem? Co mogę z tym zrobić?
Proszę o pomoc, żyję nadzieją, że da się to naprawić, a nie kupować nowy obiektyw ...