PDA

Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] Kilka moich ulicznych fotek



vid3
17-10-2016, 23:39
Wszystkie Nikonem 1 J5
1.

http://www.port.az.pl/street/DSC_6167.JPG
źródło (http://www.port.az.pl/street/DSC_6167.JPG)
2.

http://www.port.az.pl/street/DSC_6170.JPG
źródło (http://www.port.az.pl/street/DSC_6170.JPG)
3.

http://www.port.az.pl/street/DSC_6175.JPG
źródło (http://www.port.az.pl/street/DSC_6175.JPG)
4.

http://www.port.az.pl/street/DSC_6588.JPG
źródło (http://www.port.az.pl/street/DSC_6588.JPG)
5.

http://www.port.az.pl/street/DSC_6578.JPG
źródło (http://www.port.az.pl/street/DSC_6578.JPG)
6.

http://www.port.az.pl/street/DSC_0229.JPG
źródło (http://www.port.az.pl/street/DSC_0229.JPG)

joniu85
17-10-2016, 23:54
Nie przepadam za współcześnie rozumianą fotografią uliczną. Interesuje mnie fotoreportaż i dokument, ale dla mnie brakuje emocji na zdjęciach a to jest ważne.
Za daleko od ludzi. Spróbuj podejść bliżej. Ja też się cały czas przełamuje.
3 jest graficznie fajna.

PiKa
18-10-2016, 07:49
Nie wiem, czy dobrze jest łączyć zdjęcia czarno białe i kolorowe.

Rafał_Sz
18-10-2016, 09:00
Posprzątałem wątek, miłego komentowania. ;)

vid3
18-10-2016, 09:14
7.

http://www.port.az.pl/street/DSC_6013.JPG
źródło (http://www.port.az.pl/street/DSC_6013.JPG)

madebyzosiek
18-10-2016, 10:17
Bardzo fajna 4 i 6 :) Muszę skończyć siedzenie w LR nad Gdańskiem wakacyjnym, to też coś pokażę streetowego :) Jak masz więcej, to dawaj :D

conio
18-10-2016, 12:20
Bardzo fajny secik. Podoba mi się uchwycenie ruchu/dynamiki w scenach. Szczególnie 2, 4 i 5. Jedynka również fajna - podoba mi się konwersja do B&W.
Czym robione? Na 70-300 CX za szerokie...

vid3
18-10-2016, 12:56
Szerokie 6,7-13, a dłuższe VR 30-110

Rycerz
18-10-2016, 13:27
Bardzo fajny secik. Podoba mi się uchwycenie ruchu/dynamiki w scenach. Szczególnie 2, 4 i 5. Jedynka również fajna - podoba mi się konwersja do B&W.
Czym robione? Na 70-300 CX za szerokie...

ale co w nich jest fajnego?

chciałbym się dowiedzieć jaki jest sens robienia tego typu zdjęć i jeszcze wklejania ich do "internetów"... chciałbym poznać zdanie autora co go w nich zachwyca, skoro nie ma tam akcji, kompozycji, ani nawet tematu.
Streetowcy odpuszczają sobie zasady fotografii i jesli im z tym wygodnie nie mam nic przeciwko. Ale przynajmniej bywa ciekawy porywający temat.

O, jak w fotografii reportażowej nie interesują mnie przepały, bo wiem, że autor ryzykował pobicie, kradzież lub życie to nie będę mu wypominał braków ;-)

tak tutaj chyba na siłę robi się legendę do niczego.

Polecę na godzinę z aparatem po moim mieście, będe mieć takie same przypadkowe zdjęcia ;-)

conio
18-10-2016, 14:49
Ponieważ mnie zacytowałeś, to pozwolę sobie odpowiedzieć.
W powyższym secie podoba mi się klimat, sposób prostego oddania rzeczywistości. Przyjmując twoją optykę, to 90% streetowych wątków na forum nie miałaby racji ukazania się. Czy słusznie? Czy nie pokazywać? A czym w ogóle jest ten street? Można by mnożyć pytania, filtrować i usuwać zdjęcia, itd. Osobiście uważam, że street jest najtrudniejszą ze sztuk, ale nawet „zwykłe” fotki przecież mogą się podobać (lub nie podobać).

vid3
18-10-2016, 15:04
Jaki długi i treściwy komentarz. (rycerza)

Rozumiem, że te zdjęcia nie mieszczą się w kategorii "streetu".
Ogólnie to też nie lubię wchodzenia z aparatem między ludzi
w celu zdzierania z nich prywatności i nie to było moim zamiarem.

Jest ulica, są ludzie nie ma akcji. Musi być ?

Nie wszystko musi się podobać każdemu.
Szczególnie jak ktoś wyznaczy sobie sztywne i wąskie ramy "kategorii"
i szufladkuje, zmieści się czy się nie zmieści.

Na zdjęciach nie zarabiam. Nie interesuje mnie czy ktoś to kupi.
I czy zdjęcia spełniają warunki formalne publikacji prasowej.
Nie mam zamiaru też nikogo porywać ani wzbudzać zainteresowania.
Ale jeżeli komuś moje zdjęcie się spodoba, no to fajnie,
Znaczy, że nadajemy na tych samych falach.

8.

http://www.port.az.pl/street/DSC_6617.JPG
źródło (http://www.port.az.pl/street/DSC_6617.JPG)

jurkarol
18-10-2016, 15:34
3 i 6. 3 - zbyt duza skala pomiędzy budynkiem a postacią. moze wykadrowac tak, by postać była widoczna bardziej lecz tlo czyli budynek, który jest właściwie pierwszoplanowy, pozostał wazny

Kurtz
18-10-2016, 19:43
Przyjmując twoją optykę, to 90% streetowych wątków na forum nie miałaby racji ukazania się. Czy słusznie? Czy nie pokazywać? A czym w ogóle jest ten street? Można by mnożyć pytania, filtrować i usuwać zdjęcia, itd. Osobiście uważam, że street jest najtrudniejszą ze sztuk, ale nawet „zwykłe” fotki przecież mogą się podobać (lub nie podobać).

Ale przecież nikt tu nie zabrania publikować, tylko wyraża swoje zdanie w postaci krytyki. Mnie również nie podobają się te zdjęcia. Jedyne zdjęcie które mi się tutaj spodobało to zdjęcie nr. 3 przez perspektywę, połączenie odcieni szarości, dodatek w postaci człowieka.
Zazwyczaj w przypadku streetu ciężko mi wytłumaczyć dokładnie czemu - albo mi się zdjęcie podoba, "mówi" do mnie, albo nie. Żeby nie być posądzonym o niekonstruktywną krytykę, pozwolę sobie użyć cytatu: "If your pictures aren't good enough, you aren't close enough." ( Robert Capa ). W zdecydowanej większości przypadków nie podobają mi się zdjęcia streetowe robione z daleka przy użyciu długiego teleobiektywu.

conio
18-10-2016, 21:49
Kurtz, ja się całkowicie z Tobą zgadzam
Zazwyczaj w przypadku streetu ciężko mi wytłumaczyć dokładnie czemu - albo mi się zdjęcie podoba, "mówi" do mnie, albo nie. [...]
Natomiast wątpliwość pojawiła się odnośnie wcześniejszego wpisu
ale co w nich jest fajnego? chciałbym się dowiedzieć jaki jest sens robienia tego typu zdjęć i jeszcze wklejania ich do "internetów"[...]

Rycerz
18-10-2016, 22:36
żeby było jasno i przejrzyście, ja się nie naśmiewam ani ze zdjęć ani z autora, ani nie zabraniam mu publikować w internecie ;-) po prostu mi się nie podobają, bo nie widzę w nich niczego.
I wyrażam opinię, bo mogę ;-)


zacytuję samego siebie: streeta się robi najłatwiej na świecie, nie ma w tym żadnej filozofii, trzeba mieć szeroki kąt i umieć szybko uciekać ;-)

Rafał_Sz
20-10-2016, 09:59
zacytuję samego siebie: streeta się robi najłatwiej na świecie, nie ma w tym żadnej filozofii, trzeba mieć szeroki kąt i umieć szybko uciekać ;-)

To zależy kto co rozumie przez "street". Bo zrobić zdjęcie starych, wywieszonych gaci w obskurnej dzielnicy jest bardzo łatwo. Jedyna trudność polega na unikaniu gongów od lokalesów. I wtedy mamy taki pseudo street z "grunge" gaciami. Chyba, że wyłapiemy wspomnianego gonga, wtedy zostają jedynie wspomnienia. Albo nawet i tego będzie brak, jeśli gong był wystarczająco soczysty.

Druga kategoria pseudo ulicznej fotografii to czajenie się z tele zza winkla i szukanie zmarszczek na twarzach panów żuli. Wystarczy do tego dopisać tanią ideologię i już mamy "street"

Są jeszcze kategorie pokrewne, np.: pani wypierdzieliła się z torbą z Biedronki, Sebixy obalają Amarenę w klatce, jakaś laska założyła leginsy chociaż nie powinna tego tego zrobić.

Prawdziwa fotografia uliczna to bardzo trudna dziedzina i równie trudno tą kategorię włożyć w jakieś nawiasy. I niestety prawdziwego "streeta" jest jak na lekarstwo.

2pompony
20-10-2016, 12:01
OK, to i ja się wypowiem trochę bardziej ogólnie... Ale na początku o tych zdjęciach.

Otóż nie podobają mi się one, bo nie dostrzegam w nich żadnego kunsztu, nie dostrzegam jakiegoś starania. Technicznie są dla mnie dramatycznie nijakie: ani dobrego światła, ani dobrego opanowania tego światła co jest, ani dobrej konwersji, ani dobrej obróbki - słowem technicznie nie wzbudzają we mnie żadnych uczuć poza nijakością. Ale techniki można się nauczyć, to jest warsztat - jak się ćwiczy, to się człowiek prędzej czy później nauczy. Jak w muzyce: trudne pasaże z początku też są nie do zagrania, ale po ćwiczeniach przychodzą łatwiej.

Gorzej, że ze spraw pozatechnicznych też niestety nic mnie nie tylko nie porusza, a przeciwnie - wiele odstręcza. Kadry mniej niż nijakie, kompozycje dosłownie żadne... Może Autor sam ma takie zdanie, że się bardzo starał, ale oglądając takie zdjęcia ja widzę tylko takie starania, że zdjął dekielek z obiektywu, a potem zgiął palec leżący na spuście o niecały milimetr. Nie chciałbym, żeby to było odebrane jako prosta złośliwość i naprawdę nie staram się być teraz złośliwy - ale szczerze nie widzę w tych zdjęciach innego starania niż to o czym wspominam wyżej. Wyjąć, nacisnąć - wszystko...

Gdybym chciał na siłę poszukać czegoś innego, mógłbym powiedzieć, że zdjęcia 7 i 8 są o tyle 'lepsze', że z jednej strony kadru zmieściło się całe okno, a z drugiej cały człowiek - ale moim zdaniem to nie są osiągnięcia, za które powinno się chwalić na forum fotograficznym.

No i sprawa tzw. uczuć, klimatu, czy tej całej nieuchwytnej nadbudowy, którą chętnie podpierają się streetowcy, jak okaże się, że żadnego innego pozytywu nie da się odnaleźć... Faktycznie, trzech młodzieńców w nienagannie eleganckich małomiasteczkowych garniaczkach plus jedna lala wzbudza szał uczuć, ile w tym głębi... Podobnie trójka starszych panów siedząca na ławeczce, jakże niespotykany i jednocześnie mało wyeksploatowany temat: czarnobiałe zdjęćie starszych ludzi. A wszystko to w kadrach oczywiście centralnych. Gdzie tu pomysł, jakieś staranie, gdzie tu jakikolwiek kunszt?

Nie wiem, naprawdę nei wiem.






Tyle o tych zdjęciach. W trakcie jakichś dyskusji powiedziałem już coś, dzięki jak sądzę czemu zostałem lepiej zrozumiany: jak w zdjęciu widzę jakiś kunszt w wykonaniu, to takie zdjęcia cenię, jak nie znajduję tego kunsztu - to ich nie cenię.

Natomiast w tzw. międzyczasie padło pytanie, czy takie zdjęcia publikować. I tu ja prawdę powiedziawszy mam zgryz. Bo jeśli podobnie wyglądające, żeby być delikatnym to powiem bezstaraniowe pstryki pokaże się w jakimś innym dziale (arch, landszafty, makro, sport, czy inne) - ich miałkość i nijakość natychmiast zostanie pokazana i omówiona, aby czytający w przyszłości userzy dostrzegli, w czym tkwią błędy. Ale gdy takie zdjęcia pokazuje się w dziale street - natychmiast okazuje się, że takie słowa jak kompozycja, kadr, czy w ogóle pomysł na zdjęćie tracą kompletnie na wartości. Nagle okazuje się, że pstryk bez kompozycji, bez kadru, bez pomysłu, nawet byle jak obrobiony, bez tematu, dowcipu ani pomysłu też jest dobry...

Mam taką teorię, ze to dlatego, że właśnie pokazywanie podobnych zdjęć psuje gusta. Podobnie jak masowy wysyp harlequinów popsuło gust literacki (jeśli u kogoś się jakikolwiek w ogóle wykształcił), masowe puszczanie w sklepach popowej sieczki od której krwawią uszy psuje gusta muzyczne, a popisowe osiągnięcia polskiej kinematografii komediowej psuje gusty filmowe.

Możecie mnie zhejtować, ale dlatego co powiedziałem ja patrzę na publikowanie takich zdjęć z niechęcią. Bo normalnie psują gusta. Poza tym inni na nieszczęście też mogą pomyśleć, że też tak można: pstryknąć byle co, nazwać to street - a potem się cieszyć, ileż w tym treści...

sl011
20-10-2016, 12:54
chciałbym się dowiedzieć jaki jest sens robienia tego typu zdjęć(...) skoro nie ma tam akcji, kompozycji, ani nawet tematu.
Bardzo niedobre są te zdjęcia. Bardzo niedobre. Aż się chce wyjść z... forum! :)

Rycerz
20-10-2016, 12:54
obejrzałem jeszcze raz dzisiaj na spokojnie te zdjęcia i nadal mi się nie podobają :-(

vid3
20-10-2016, 14:47
... zapewne kadr centralny spowoduje odruch wymiotny.


9.

http://www.port.az.pl/street/DSC_0051.JPG
źródło (http://www.port.az.pl/street/DSC_0051.JPG)

2pompony
20-10-2016, 15:49
... zapewne kadr centralny spowoduje odruch wymiotny.



Vid, zachowujesz się dość standardowo, czyli tak, jakbyś chciał kpiną udawanego niezrozumienia pokryć zmieszanie. W innych wątkach ludzie próbują robić podobnie, mocno uczęszczany swego czasu wątek naszego świeżego stażem moderatora był niemal identyczny: najpierw uwagi dość mocno krytyczne, potem identyczne jak poprzednio prace autora z dopiskiem o mniej więcej identycznym sensie jak Twój dopisek teraz...

Moim głównym zarzutem nie były bowiem centralne kadry, tylko brak kadrowania w ogóle. :|

notdot
20-10-2016, 16:05
Kurde ostatnie zdjęcie - ja się wstydzę robić takie zdjęcia a co dopiero wrzucać. Poważnie więcej samokrytyki.
Bo co jest na tym zdjęciu na tyle ciekawego, by je pokazywać? Poza tym, że centralne (przewrotnie się do tego odnoszę).

jurkarol
20-10-2016, 18:07
ostatnie foto pewnie jest ladne ot. ładnie było na lcd i sie pstryklo. tylko że potem trzeba oddzielic takie od ziarna.

2pompony - na Twoich komentarzach można się uczyc fotografii :)

zeberek1
20-10-2016, 18:39
Sposób na streeta. Najlepszy. Współczesny. Modny. Nawet bardzo. Wziąć aparat. Powiesić na pasku. Można na szyi. Można przez ramię. Iść ulicą. I niech pstryka. Najlepiej sam. Co jakieś kilkanaście sekund. Wrócić na chatę. Wyjąć SanDiska. Nie przebierać. Opublikować. Oczekiwać "och!... ach!..."
Tak, wiem, straszny jestem. Szyderczy! Okropny! Do zbanowania całkowicie. Natychmiast. Ale niestety... Baaardzo często takie mam właśnie odczucia. Ale nie wypowiadam się. Szkoda klawiatury wybijać... Dziękuję za uwagę w czytaniu wypowiedzi. :smile:

vid3
20-10-2016, 19:53
Dzięki, za wszystkie komentarze.
Te krytyczne również.
Wcale nie czuję się zmieszany, czy zakłopotany.


Kurde ostatnie zdjęcie - ja się wstydzę robić takie zdjęcia a co dopiero wrzucać. Poważnie więcej samokrytyki.
Bo co jest na tym zdjęciu na tyle ciekawego, by je pokazywać?

Fakt, Brama Floriańska to to nie jest.


Czytam również komentarze 2pompony w innych wątkach.
Bardzo mi się podobają (w większości).
Staram się trzymać aparat prosto.
Natomiast widzę, że muszę teraz poczytać o współczesnych kanonach w kadrowaniu.

Nie chcę się tłumaczyć. Dorabiać filozofii do złych zdjęć.
Zdjęcia są brzydkie.

Na koniec chciałem wstawić jeszcze babę z jajami.
Ale nie będę Was męczył.

notdot
20-10-2016, 20:39
Fakt, Brama Floriańska to to nie jest.

Bramę Floriańską też można pokazać nijak, a można pokazać dobrze, tak samo to co pokazałeś, moim skromnym zdaniem, gdyby tam coś było wartego uwagi, to było by warto pokazać

2pompony
20-10-2016, 21:16
Czytam również komentarze 2pompony w innych wątkach.
Bardzo mi się podobają (w większości).
Staram się trzymać aparat prosto.
Natomiast widzę, że muszę teraz poczytać o współczesnych kanonach w kadrowaniu.




Vid, a Ty dalej ten sam motyw... Piszesz, że musisz poczytać o współczesnych kanonach w kadrowaniu. Naprawdę nie chcę się znęcać dalej, ale może powinieneś poczytać cokolwiek o kadrowaniu?

Piszesz, że starasz się trzymać aparat prosto? To ładnie, to się chwali, ale to niestety dalece nie wystarcza. Jak w muzyce - nie wystarczy równo do rytmu uderzać w klawisze, trzeba jeszcze wiedzieć w jakie, a nawet dobrać odpowiednią kolejność i siłę tych uderzeń...

Możesz pokazać babę z jajami? No jak kosz będzie pełen jaj, to czemu nie... Ale trzeba by było zrobić przynajmniej przyzwoity kadr, że o jakiejś kompozycji nie wspomnę, a z tym coś słabo...






Widzisz, możemy się tak przekomarzać godzinami, ale tak naprawdę do niczego to nie prowadzi, poważnie. Za dużo takich dyskusji mam za sobą. Z doświadczenia wiem, ze ludzie wolą się obrazić i wmówić sobie, że inni nie widzą w tych fotografiach tzw. 'głębi' - bo to jest dla nich dużo łatwiejsze, niż nauczenie się robienia dobrych fotografii. I nei mówię tego złośliwe, tylko z przykrością, bo ja lubię dobrą fotografię.

Rycerz
20-10-2016, 21:17
Na koniec chciałem wstawić jeszcze babę z jajami.


to mogłoby być akurat najciekawsze ;-)



Zdjęcia są brzydkie.


one nie są brzydkie. Mylisz pojęcia. One są okropnie nijakie. Taki street w rozumieniu ogólnym.
każdy z nas ma jakieś zdjęcia zrobione na ulicy, bo to się tak łatwo robi sam. Idziesz podnoszi aparat do oka lub nawet nie podnosisz, wciskasz spust migawki i jest. Najgorsze, że ta trudno nam o samokrytykę.
Nie martw się. Wszyscy w jakimś stopniu na to cierpimy.
Ale obiecuję, że wrzucę niedługo moje zdjęcia. Taki wątek z reportażu będzie, będziesz mógł pisać o moich zdjęciach wszystko co uważasz. Nie bedzię moderowany ;-)

jalk
21-10-2016, 09:01
Tak od siebie krótko i zwięźle. Jak zdjecie jest dobre, tak po prostu bez dorabiania ideologii, to naprawdę nie ma wielkiego znaczenia czy ma przepały, dystorsje, szum i co tam sobie można jeszcze wymyślić. A zrozumienia tego faktu życzę wszystkim maniakom sprzętowym :)

Keek
21-10-2016, 12:54
Problem z fotografia a z fotografia streetowa w ogole, jest taki, ze niektorym ciezko zauwazyc roznice. Zdjecie na ulicy to zdjecie na ulicy. Nie wazne czy z szerokim planem w tle, czy zrobione teleobiektywem. Nie wazne, ze trafiony moment, lub sytuacja. Grunt zeby bylo na ulicy. Najlepiej gdzies w Azji.

madebyzosiek
21-10-2016, 13:23
Panowie, nikoniarze drodzy. Od zarzutów do siebie na wzajem macie PW, nie róbcie sobie piaskownicy w wątku kolegi. Koniec personalnych podróży publicznie :)