PDA

Zobacz pełną wersję : błyskane czy zastane ?



Rycerz
05-10-2016, 21:32
Światło oczywiście.
W czasach mega parcia na zakup szkieł 1.4 czy 1.8 zadałem sobie pytanie czy lampa jest jeszcze potrzebna fotografowi? Uściślę: takiemu, który nie uprawia fotografii ślubnej ;-)
Jak sięgam pamięcią to tym roku widziałem tylko jedną osobę chodząca w tym roku z lampą na aparacie w ciągu dnia po ulicach miasta, i nie był to fotograf ślubny.
Ci ślubni mieli lampy podpięte.

jakie są wasze doświadczenia? Opinie ?

wunat
05-10-2016, 21:48
Jaśniejsze szkło nie wyczaruje Ci światła tam gdzie je sobie wymyślisz.

Wysłane z mojego C6903 przy użyciu Tapatalka

madebyzosiek
05-10-2016, 21:55
Lampa nie będzie tylko służyła do zwiększenia ilości światła. Czasem będzie musiała doświetlić sylwetkę, szczególnie jak zdjęcie idzie pod słońce. Nie ma reguły, czy to ślubniak, czy Kowalski ;) Ale oczywiście 1.4 lepiej mieć niż marzyć :)

conio
06-10-2016, 09:05
A i jeszcze głębia ostrości. Jak przy jasnych obiektywach nie mieć ostrości na kawałku rzęsy, to trzeba przymknąć i doświetlić. Wyobrażasz sobie pracę "bardziej studyjną" tylko przy zastanym? :)

Wujot
06-10-2016, 09:54
Światło oczywiście.
W czasach mega parcia na zakup szkieł 1.4 czy 1.8 zadałem sobie pytanie czy lampa jest jeszcze potrzebna fotografowi? Uściślę: takiemu, który nie uprawia fotografii ślubnej ;-)
Jak sięgam pamięcią to tym roku widziałem tylko jedną osobę chodząca w tym roku z lampą na aparacie w ciągu dnia po ulicach miasta, i nie był to fotograf ślubny.
Ci ślubni mieli lampy podpięte.

jakie są wasze doświadczenia? Opinie ?

Trochę ogólnikowe to pytanie ale spróbuję odpowiedzieć:
- w krajobraz nie biorę i jest niepotrzebna ;)
- na imprezę firmową (coś na kształt repo) jak najbardziej
- czasem używam zamiast oświetlenia studyjnego na kablach (gdy jest mało pracy a chce spakować się do jednego niezbyt wielkiego plecaka)

Ale faktem jest, że coraz częściej nie jest niezbędna.

Pozdro
Wiesiek

pepsi90
06-10-2016, 10:31
jeżeli ktoś ma sprzęt z najwyższej półki gdzie może korzystać w wysokiego iso i bardzo jasnych obiektywów to może podjąć się wielu zleceń bez lampy, jednak wysokie iso i jasny obiektyw to nie jest substytut lampy błyskowej. Możemy obecnie o wiele częściej uzyskać prawidłową ekspozycję zdjęcia, niż w czasach kiedy matryce nie oferowały takiego zakresu czułości, lecz uzyskanie odpowiedniego naświetlenia ujęcia nie jest równoznaczne z tym, że będzie to dawało pożądany efekt

sl011
06-10-2016, 11:19
widziałem tylko jedną osobę chodząca w tym roku z lampą na aparacie w ciągu dnia po ulicach miasta
A czy parę lat temu często widywałeś lampy na ulicy?
Na ulicy faktycznie z reguły lampa nie jest niezbędna, zwłaszcza w ciągu dnia. ;) Choć czasami trzeba doświetlić także i na ulicy, dla zmniejszenia kontrastu, złagodzenia cieni.

A liczyłeś lampy we wnętrzach?

Zdebik
06-10-2016, 11:27
Gdybym mogl to zawsze bym mial 3x600ex rt w okcie 120 przy sobie ;) (ofc w portretach).

kornikbp
06-10-2016, 12:43
zapytaj strobistów ;)

001bogdan
25-10-2016, 12:17
Lampa zwiększa możliwości rysowania kadru, masz światło kiedy chcesz i gdzie chcesz.

nerokpl
31-10-2016, 22:22
To trochę jak pytanie, czy lepiej mieć łopatę czy koparkę. Koparka łada i duża, wszyscy chcą mieć. Łopata przyda się w konkretnych sytuacjach i daje więcej finezji. A tu jeszcze pytanie jaka łopata i jaka koparka?
Lampa służy do wielu celów, tak jak i jasne szkło. Dobrze posiadać oba elementy i najważniejsze, uczyć się fajnie oraz z przyjemnością wykorzystywać. Jak każdy sprzęt dzięki lampie można wykorzystać więcej sytuacji na satysfakcjonujące zdjęcie. Szerszy zakres możliwości, ale każdy decyduje sam czego potrzebuje.

pioterkow
01-11-2016, 10:11
Ja lampy używam zasadniczo w dwóch przypadkach.
Po pierwsze nawet mając milion ISO (ech ten marketing...) nie zrobie zdjęcia jeśli światła po prostu nie ma.
Pomijam już jakość na tych super-hiper-ISO która nie nadaje się do niczego poza onanizmem sprzętowym.
Po drugie doświetlanie cieni jak słońca jest za dużo.
Mała dygresja nt. jasnych obiektywów - nawet mając bardzo jasne obiektywy warto czasem użyć lampy choćby po to żeby nie być skazanym na pstrykanie tylko na f 1.4... :)

Neskas
02-11-2016, 13:16
Moim zdaniem tylko zastane ze względu na to że możemy lepiej zrozumieć otaczające nas oświetlenie. Inaczej... jak patrzymy swoimi oczami gdziekolwiek to błyskamy lampą ?? Oczywiście że nie... Lampa tylko tam gdzie chcemy coś "stworzyć" lub jest bardzo ciemno ;)

DaroD300S
03-11-2016, 11:22
Światło oczywiście.
W czasach mega parcia na zakup szkieł 1.4 czy 1.8 zadałem sobie pytanie czy lampa jest jeszcze potrzebna fotografowi? Uściślę: takiemu, który nie uprawia fotografii ślubnej ;-)
Jak sięgam pamięcią to tym roku widziałem tylko jedną osobę chodząca w tym roku z lampą na aparacie w ciągu dnia po ulicach miasta, i nie był to fotograf ślubny.
Ci ślubni mieli lampy podpięte.

jakie są wasze doświadczenia? Opinie ?

Użyję tu metafory "Pytać fotografa czy używa lampy to tak ja pytać dzika czy s....a w lesie"

GonzoG
03-11-2016, 11:48
Moim zdaniem tylko zastane ze względu na to że możemy lepiej zrozumieć otaczające nas oświetlenie. Inaczej... jak patrzymy swoimi oczami gdziekolwiek to błyskamy lampą ?? Oczywiście że nie... Lampa tylko tam gdzie chcemy coś "stworzyć" lub jest bardzo ciemno ;)
To rozumowanie ma jeden zasadniczy błąd - a mianowicie zakłada (absolutnie błędnie) że aparat widzi jak człowiek...
Różnica jest "mała" - nieliniowe DR oka to ok 20+ EV. Aparat ma max 14-15EV i to tylko przy IS100, przy wysokim spada do nawet 6... Jak chcesz pokazać co widzi oko??

amirez
03-11-2016, 22:03
Mz za kilka lat lampy zaczną odchodzić do lamusa. Matryce będą nie tylko bardzo czułe /już są/ ale przestaną szumieć. Bo to jest ich największa bolączka na największym ISO.

GonzoG
04-11-2016, 00:41
Czasy gdy służyła jako główne źródło światło skończyły się przynajmniej kilkanaście lat temu. A braku światła, to nawet nieszumiąca matryca nie zastąpi... no chyba, że do magazynowania zdjęć będziesz wolał ciągnąć ze sobą wózek, bo jedna karta starczy na góra kilka zdjęć.

OjTam
04-11-2016, 15:06
Ja się lampami raczej mało bawię, ale wg mnie lampy jeszcze długo będą w użyciu. Choćby matryce mogły generować iso gazylion bez szumu. Albo miały noktowizor wbudowany.

pioterkow
05-11-2016, 10:07
Nawet jak matryce będą miały pierdylion ISO bez szumu to kierunku światła nie zmienią.
Rozważanie użycia lampy w kategorii ciemno - błyskam, jasno - nie błyskam jest moim zdaniem zbyt dużym uproszczeniem... :)

nerokpl
05-11-2016, 11:18
Nawet jak matryce będą miały pierdylion ISO bez szumu to kierunku światła nie zmienią.
Rozważanie użycia lampy w kategorii ciemno - błyskam, jasno - nie błyskam jest moim zdaniem zbyt dużym uproszczeniem... :)

I właśnie takie uproszczenie wynika z pytania. W mojej ocenie lampa nie służy jako zamiennik jasnego szkła, lecz jako uzupełnienie. Nie każdy może pozwolić sobie na jasne szkło i może wybrać lampę. Umiejętnie używając lampy "wybierze" z kadru całość światła zastanego i dopełni światłem lampy. Przykładów są tysiące. Dyskusja nad temat "co jest lepsze" niemal zawsze strasznie spłaszcza temat. A "co jest lepsze" FF czy APS-C, mały czy średni format, analogowy czy cyfrowy, jasne szkło czy lampa, stałoogniskowy czy zmiennoogniskowy, czarny czy biały? Są sytuacje gdzie lampa nigdy nie zastąpi jasnego obiektywu, np.: w kwestii głębi ostrości i takie w których lampa jest niezbędna np.: studio, fotografia produktowa, kontrola cieni etc.. Jeżeli możesz sobie pozwolić na jasny obiektyw to bierz jak w dym, ale nie rezygnuj tak szybko z możliwości które oferuje lampa. Jeżeli nie możesz pozwolić sobie na jasny obiektyw lampa może stać się Twoim zbawieniem, by nie tracić wielu ciekawych kadrów.

solmark
06-11-2016, 08:52
Nawet jak matryce będą miały pierdylion ISO bez szumu to kierunku światła nie zmienią.
Rozważanie użycia lampy w kategorii ciemno - błyskam, jasno - nie błyskam jest moim zdaniem zbyt dużym uproszczeniem... :)

Sedno sprawy. Lampy unikają przeważnie ci, którzy mają problem z jej opanowaniem. Im bardziej ją"rozumiesz", tym rzadziej się z nią rozstajesz.

Neskas
06-11-2016, 20:02
Oczywiście że aparat nie widzi jak człowiek. Nigdy tak nawet nie pomyślałem ;) Nie za bardzo rozumiem co ma wspólnego zakres dynamiczny do błyskania lampą? Porostu błyskam kiedy mi pasuje. Lampa to dodatkowa trudność, często również nieprzewidywalna, o dodatkowej wadze już nie wspomnę...

madebyzosiek
06-11-2016, 20:36
Lampa to dodatkowa trudność, często również nieprzewidywalna, o dodatkowej wadze już nie wspomnę...


Lampy unikają przeważnie ci, którzy mają problem z jej opanowaniem. Im bardziej ją"rozumiesz", tym rzadziej się z nią rozstajesz.

Tak mi się cytatem wygodniej odpowiedź sformułowała ;) Lampa to niestety często konieczność, pełna kontrola nad światłem, brak nieprzewidywalności właśnie. Właściwie zdjęcia z lampą zawsze będą takie jak chce, nawet jak mi światło wokół wariuje. A ciężar lampy... Przy szkle na aparacie to drobnostka ;)
Ale oczywiście prawo do własnego zdania masz :)