PDA

Zobacz pełną wersję : Nikon D810 kontra Nikon D4



Paapaj
03-10-2016, 13:11
Różne wątki są tu poruszane,ale że mam naturę niepokorną to naszło mnie takie coś.
Czy warto zamienić D810 na D4....
?

- - - - kolejny post - - - - - -

Zapomniałem dodać że główny cel to foto ptaszki etc.

nikoniarz
03-10-2016, 14:34
Jesli nie potrzebujesz serii to raczej nie...

Pawel Pawlak
04-10-2016, 15:53
To zależy na czym Ci zależy i jaką masz optykę.
Wg mnie jeśli nie przycinasz zdjęć bardziej niż 30% liniowo i w tematach które fotografujesz nie przeszkadza hałas migawki, to w większości sytuacji D4 jest lepszy bądź znacznie lepszy - pomimo że ma na iso64-400 trochę słabszy obrazek. Piszę to na podstawie 3 letniej pracy d800, rocznej d4, sporadycznego użytkowania d810 i wielogodzinnych rozmów z użytkownikami d810 dla których praca tego aparatu jest dokładnie tak samo nieprzewidywalna jak dla mnie długo była D800 (ostatecznie wiem na co mogę liczyć a na co nie, i że nie mogę tego aparatu traktować jak uniwersalnego narzędzia do fotografii dzikiej przyrody - w przeciwieństwie do D4). Jeśli potrzebujesz "ogniskowe" albo rozdzielczości do cropowania, to pomyśl nad d500.

edit:
D8x0 mają jedną zaletę - jak na iso100(64)-400 wyjdzie dobre technicznie zdjęcie, to jego jakoś wyrywa z butów (co w praktyce nie ma żadnego znaczenia, bo na wydruku, albo po przeskalowaniu do wersji internetowej przewaga zanika). Niestety ich wadą jest, że takie zdjęcia w stosunku do D4 wychodzą nieporównywalnie rzadko. Najczęściej coś z materiałem jest "nie tak" i fotograf zastanawia się co źle zrobił; tłumaczy sobie że któreś tam zdjęcie z sesji jest "w zasadzie ostre" albo "wystarczająco ostre" itp (tymczasem jego wina jest taka że nietrafnie dobrał narzędzie pracy ;) ) ? Natomiast D4 robi poprawnie technicznie kadry nawet wtedy, kiedy autor ma wrażenie że nie możliwe żeby takie były ;) Po prostu przegląda materiał i wybiera najlepszy kadr - a nie jedyny w miarę trafiony, albo nie poruszony ;)
Oczywiście trochę koloryzuję, ale takie są nie tylko moje wrażenia z pracy z tymi aparatami; po prostu przesiadka na d4 uczyniła fotografię dzikiej przyrody wielu osób przyjemniejszą i nie prowadzącą do nerwicy i zwątpienia w swoje umiejętności ;)

Paapaj
04-10-2016, 18:16
No właśnie o to chodzi.W ptasiej fotografii moim skromnym zdaniem(ptaszki nie pozują)liczy się to że jeśli mam zaufać aparatowi to chcę być przekonany że więcej klatek będzie ostrych bo D4/4s da radę i jest bardziej przewidywalny od D810 w którym jak trafię ostro to urywa d...
Wiadomym jest że w ptakach leci seria i przyjemniej jest mieć większy wybór trafionych od spudłowanych ujęć.
I w tym tkwi sens pytania

Slawek Wojtczak
04-10-2016, 19:56
Paweł Pawlak generalnie wyczerpał temat ;) Na resztę musisz sobie odpowiedzieć sam. Albo weź sobie jeszcze do porównania D500 :)

tomgol
04-10-2016, 20:24
Paweł dosyć radykalnie oceniłeś D810 :). Jednak sporo osób z niego korzysta (tak jak z D800) i sobie chwali tę puszkę
także w tematyce fotoprzyrody czy fotoloto. Na forum spfl kilka osób zamieniło D4x na D810 :). Co prawda używają jej
w trochę innych (patrz lepszych) warunkach, ale gdyby była ona tak nieprzewidywalna to z pewnością byłby jakiś comment.
Na pewno nie może się ona równać w pewnych aspektach z serią Dx ale daje radę. Mnie osobiście brakuje w niej fps oraz
dobrego wyższego ISO, ale to wszystko. Napisz proszę z czym Ty miałeś problem. Może jeszcze jest on przede mną :).
Sam mam podobne dylematy jak kolega Paapaj ale tylko z uwagi na bolączki które wymieniłem.

Pawel Pawlak
04-10-2016, 21:10
Tomek, o fotografii lotniczej się nie wypowiadam bo jest mi ona za daleka. I być może D810 jest w tym segmencie fantastyczną ofertą.
Jest oczywiście możliwe że ktoś fotografuje tylko w takich okolicznościach przyrodę, w której nigdy nie odczuje niedostatków D8x0. Ja jasno napisałem - że to po prostu nie jest tak uniwersalne body jak D4.
Nie zaprzeczam że w pewnych sytuacjach D8x0 jest świetnym rozwiązaniem, ale tylko w niektórych. Natomiast D4 daje radę praktycznie zawsze. Natomiast przewagi obrazka D8x0 - tego poprawnego technicznie, w praktyce (zwłaszcza przy pracy z tele) praktycznie nie widać ani na wydruku (60x40 czy 90x60) ani przy przy publikacjach, ani w internecie. No wiec jeśli nie chce się zbytnio przycinać zdjęć, to uważam że D4 jest po prostu lepszym wyborem :)

miroko
04-10-2016, 21:54
Jeśli chodzi o ostrość z D810 to rzeczywiście jeżeli się ogląda 1:1 to można się często zastanawiać czy jest ostre czy nie. Ale tak się przecież normalnie nie ogląda zdjęć, a to dopiero wtedy zdaje się pojawiają się opisywane kłopoty

Pawel Pawlak
04-10-2016, 22:49
Mnie to nie przekonuje; jeśli zdjęcie ma być ostre a nie celowo rozmyte to ma być ostre i już. Te "prawie" ostre przy słabym kontraście wynikającym np. z długiej ogniskowej i miękkim świetle wychodzi bykiem.
Moich zdjęć "prawie ostrych" nie tłumaczyłem że po zmniejszeniu będą ostre, albo że w wielkości pocztówkowej dadzą radę, tylko najczęściej kasowałem.
Ale jeśli przyjąć założenie że to zdjęcie z d810 nie musi być do końca ostre przy 1:1 - czyli okazuje się że atut detaliczności tego obrazka jest wątpliwy, to jakie przewagi ma D810 nad d4 ? Przychodzi mi do głowy tylko cicha migawka... cała reszta jest gorsza.

tomgol
05-10-2016, 08:35
To z czego to może wynikać ? Z błędnego AF, upakowania matrycy czy innego "grala". Przecież D500 też ma upakowaną matrycę i to bardziej
w przeliczeniu na rozmiar. Co prawda jest nowszy AF, ale AF z D8xx jest ten sam co w serii D4, a tam tego problemu jak wspominałeś nie ma.
Dziwne to. Może Paweł miałeś jakieś nietypowe sytuacje gdzie D8xx nawalał, np. jakieś ostre kontry, szybki ruch "obiektu", niekontrastowe tło itp.
U mnie też trafiają się "pudła", ale głównie w akcjach dynamicznych i raczej to wina fotografa :) niż sprzętu. Jakoś mi trudno przy 500mm skutecznie
panoramować szybki obiekt. Ale mam nadzieję że nabiorę wprawy :). W statyce zazwyczaj trafia bez pudła. Pomijam inne zalety D4.
Wspominałeś o opiniach innych osób. Napisz z czym one miały problemy, czy też tylko z tzw. problemem ostrości czy inne też.
O ile w/w bolączki z pewnością dotyczyły D800 (i z tego powodu dostało się tej puszce że hej) to w przypadku D810 Nikon jednak coś niecoś poprawił.
Zmienili komorę lustra, mechanizm i kto wie co tam jeszcze. Ale już po głosie pracy migawki/lustra słychać że to coś innego (oby lepszego).
Mam wrażenie że D810 trochę ciągnie ogon "hejtu" od D800. I żeby nie było że jestem "advocatus diaboli", też szukam D4(s) :).

Pawel Pawlak
05-10-2016, 10:54
Tomek; osoby które znam, z którymi rozmawiam na temat D810 borykają się z tym samym problemem co wszystkie znane mi przypadki sprawnych D800; Czyli z ostrością zdjęć która jest spowodowana prawdopodobnie po części poruszeniami, po części precyzją AF a być może po części sposobem przetwarzania obrazu z matrycy. Opinia wszystkich jest podobna: D810 to fantastyczny obrazek - jeśli się uda idealnie trafić z ostrością i zrobić nieporuszone zdjęcie. Niestety, najczęściej w warunkach świtu czy zmierzchu, albo w sytuacji lekkiej mgiełki jest to bardzo problematyczny. Jeśli miałbym robić zdjęcia w warunkach kontrolowanych, ze sporą ilością światła, najlepiej zza pleców to naprawdę nie mógłbym nad D8x0 tylko piać z zachwytu. Z perspektywy czasu rozumiem o co chodziło nikonowi, publikując przy premierze D800 zasady fotografowania tym body. Po premierze D810 śledziłem temat i w miarę możliwości testowałem to body - no i wszyscy użytkownicy potwierdzają poprawę - i ja nie przeczę że jakaś jest. Tylko jaka ? W porównaniu do reporterskich body, poprawa AF czy stabilności ujęć jest żadna. Każda seria (w warunkach terenowych) z d8x0 generowała materiał, z którego wybierałem kilka zdjęć trafionych i ostrych a dopiero z nich mogłem wybrać udane kadry - niestety, często bywało tak, że te udane technicznie były nieatrakcyjne. Z d4 (ale mam podobne doświadczenia z d750 i teraz z d500) już na miniaturach wybieram optymalne kadry i na 80-90% mogę być pewny że one są technicznie dobre. Po prostu przestałem myśleć nad ostrością zdjęcia - ona z założenia jest tak gdzie powinna.
Poza tym temat poruszeń - poprawa d810 vs d800 to w zależności od zakresu czasu migawki ok. 0.3-0.5EV - wg mnie to pomijalny skok. Co z tego że robiąc statyczne kadry w słabym oświetleniu mogę zamiast 1/320 użyć 1/250 czy nawet 1/200s, skoro przy D4 (ale także starym D700) mogę mieć czas 1/10s czy nawet 5/10s ? To jest różnica która daje korzyści. Jeśli się to połączy z zupełnie inną pracą przy małej ilości światła, to naprawdę trudno wrócić do serii d8x0.
Przykłady zdjęć - po prostu nie do zrobienia serią d8x0:
Niezablokowany gimbal, bez wężyka - tylko palec na spuście - 400mm, f2.8
T0.3s, iso8000

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/10/R70_8299_2XL-1.jpg
źródło (https://photos.smugmug.com/Plenery/Ujście-Warty-092016/i-MGcCDBq/0/XL/R70_8299_2-XL.jpg)

T0.25s, iso3200

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/10/R70_7208XL-1.jpg
źródło (https://photos.smugmug.com/Plenery/Ujście-Warty-092016/i-rM8TCTD/0/XL/R70_7208-XL.jpg)

400mm+tc14, f4.5, iso200 T1/1000 pływadełko i panoramowanie w wodzie:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/10/R70_2066XL-1.jpg
źródło (https://photos.smugmug.com/Plenery/08062016/i-Jgw7776/0/XL/R70_2066-XL.jpg)

Ja nie twierdzę że D8x0 nie da się zrobić świetnych technicznie zdjęć, tylko że są one bardzo sprawne tylko w dość specyficznych warunkach, które niezbyt często występują przy fotografowaniu dzikiej przyrody w warunkach zastanych. Natomiast w przypadku D4/d4s sytuacja jest odwrotna - one w większości sytuacji zastanych potrafią wygenerować dobry, albo bardzo dobry materiał :)

edit:
Dlatego uważam że przy dzisiejszych cenach D4 warto dla tego typu fotografii zamienić d810 na D4. D4s ma jeszcze trochę lepszy AF - choć osoby osoby które znam i używają obu aparatów równolegle twierdzą że nie widzą różnicy i ma minimalnie lepszy obrazek na czułościach 6400-25600 (ale z kolei na iso200-800 wydają się troszkę słabszy - dlatego generalnie obrazek bym pominął) i ma 11 zamiast 10fps oraz większy bufor (bufor też bym pominął bo już d4 ma w praktyce nieograniczony). Niestety dobre egzemplarze kosztują zdecydowanie więcej niż d4. A czy te aptekarskie różnice D4 vs d4s są warte dopłaty na poziomie 4-5tyś każdy musi sobie sam odpowiedzieć; dla nie nie były wolę za to utrzymać d800 do landszaftów, albo sfinansować 50% wartości d500 ;)

docxxx
05-10-2016, 11:48
Wiem, że się powtarzam i to do znudzenia, ale powtórzę, to co napisałem wcześniej do Ciebie: jak Ci mówiłem, że w D7000/D7100/D800/D810 jest zje_bany AF to nie wierzyłeś mi, tylko szedłeś w zaparte i sugerowałeś, że to moja technika robienia zdjęć jest do bani i powinienem się douczyć robić nowymi body foty.

ps. Naprawdę potrzebowałeś tyle czasu aby to zrozumieć? Musiałeś studiować i uczyć się obsługi AF, bo tak Nikon kazał? Po pierwszych 10 zdjęciach wiedziałem, że coś jest nie tak.

Sory za OT.

Pawel Pawlak
05-10-2016, 12:14
Wiem, że się powtarzam i to do znudzenia, ale powtórzę, to co napisałem wcześniej do Ciebie: jak Ci mówiłem, że w D7000/D7100/D800/D810 jest zje_bany AF to nie wierzyłeś mi, tylko szedłeś w zaparte i sugerowałeś, że to moja technika robienia zdjęć jest do bani i powinienem się douczyć robić nowymi body foty.

ps. Naprawdę potrzebowałeś tyle czasu aby to zrozumieć? Musiałeś studiować i uczyć się obsługi AF, bo tak Nikon kazał? Po pierwszych 10 zdjęciach wiedziałem, że coś jest nie tak.

Sory za OT.

O ile pamiętam, to sprzeczałem się z Tobą na temat szybkości i pracy AF w D800 z długimi tele w zestawieniu ze starszymi body - głównie D700 i d300. I nie zmieniam zdania - d800 ma nieporównywalnie szybszy AF i więcej zrobiłem dynamicznych kadrów D800tką niz d700 i d300 razem - pomimo że oba starsze body miała 8fps. Nie rozmawialiśmy wtedy o D4, tylko o d800 i d700/d300. Minęło tyle czasu a Ty nadal tego nie potrafisz zrozumieć ?
Może warto poczuć się jednak trochę pouczyć - jeśli nie obsługi aparatu to chociaż czytania ze zrozumieniem ?

docxxx
05-10-2016, 12:39
Nic mi o tym nie wiadomo. Pamiętam jedynie to, że nie mogłeś pojąc, że ówczesne nowe puchy mają skopany AF.
Na pewno nie pisałem nic o pracy z długim tele, bo takiego nie mam.
Ok, to już mamy wyjaśnione. OT

Pawel Pawlak
05-10-2016, 12:55
No własnie... ten problem ze zrozumieniem. A ja pisałem -co do Ciebie nie trafia.
Nadal nie potrafisz zrozumieć tego że jeśli D4 ma lepszy AF niż D800 nie oznacza że d800 może być pod tym względe w wielu przyadkach lepszy niż D700.
Skończ proszę to OT, bo nic ono nie wnosi - nie napisałeś do tej pory nic na temat D810, ani o d4, ani uch użyteczności w fotografii przyrodniczej (co nie dziwi - bo nie masz o tym pojęcia), a to jest temat wątku.

Paapaj
06-10-2016, 10:53
Z tego wniosek wynika że D8xx czy 5xx prawdopodobnie jest w stanie wyłącznie i tylko zbliżyć się do jednocyfrowej wersji,chodzi o to żeby gonić króliczka ale go nie dogonić.
W końcu po to one istnieją...

Irma
06-10-2016, 11:36
Z tego wniosek wynika że D8xx czy 5xx prawdopodobnie jest w stanie wyłącznie i tylko zbliżyć się do jednocyfrowej wersji,chodzi o to żeby gonić króliczka ale go nie dogonić.
W końcu po to one istnieją...

Można spojrzeć też na nie jako dobre uzupełnienie dla serii d3-d5.

I tylko tyle.
Seria Dx jest bezkompromisowa i tyleż też kosztuje. Nie na darmo.

Pawel Pawlak
06-10-2016, 12:18
Z tego wniosek wynika że D8xx czy 5xx prawdopodobnie jest w stanie wyłącznie i tylko zbliżyć się do jednocyfrowej wersji,chodzi o to żeby gonić króliczka ale go nie dogonić.
W końcu po to one istnieją...

Trudno żeby było inaczej. Jednocyfrowe body mają być narzędziami do pracy, dającymi największą możliwą na chwilę ukazania się body pewność zarejestrowania wydarzeń, z jakością pozwalającą na publikację. Nie ma co się oszukiwać - wrzucenie kilku elementów z jedocyfrowego body do klasy niższej, nie musi oznaczać że w tańszym wcieleniu będzie tak samo sprawne I w zasadzie nigdy nie jest - choć najczęściej działa lepiej niż prostsze rozwiązania w tańszych aparatach. Przykład AF jest tu idealny - MultiCam3500 w d3s i d300 działa zupełnie inaczej, W d800 i d4 - różnica jest taka sama. Najmniejszą różnicę pewnie da się zauważyć w d5 vs d500 - dlatego że ten całkowicie nowy Multicam 20K jużw wersji D500 osiąga możliwości D4 czy D4s. Ale różnice muszą być choćby ze względu na mechanikę lustra - we wszystkich tańszych modelach jest ona zdecydowanie mniej wytłumiona i wolniejsza. A jeśli AF ma np. o połowę mniej czasu na ustawienie ostrości do tego w tym czasie lustra nie są jeszcze do końca stabilne to musi gorzej pracować niż w topowym układzie mechanicznym.
Po premierze d810 na zagranicznych forach wiele było sygnałów od osób które kupił ten aparat, chcąc nim zastąpić d4 (przecież d810 ma AF z d4s - czyli nowszy) tymczasem okazywało się że w AF-C nie było czego porównywać i albo pozbywały się D810 albo zostawiały go do fotografii mniej wymagającej.
i zapewne są sfery fotografii, gdzie poziom AF w modelu nawet niższym (jak d810) jest wystarczający i nie można zauważyć przewagi topowego body, ale jestem przekonany że w szeroko pojętej fotografii dzikiej przyrody jeszcze ta różnica jest mocno odczuwalna. Po pierwszych kilkunastu tysiącach zdjęć d500tką mam wrażenie że na poziomie d5 vs d500 różnica jest już mało odczuwalna - ale pewnie po prostu nie natrafiłem na tak wymagająca sytuację, gdzie D500 już wymięka a D5 nadal daje radę. Za całą pewnością praca z 10fps w d4 czy 12fps w D5 jest bardziej komfortowa dla fotografa na niż 10fps na d500 więc przewaga AF w d5 nad d500 w jakiejś sytuacji musi się uwidocznić.

harb
09-10-2016, 14:50
Tomek, o fotografii lotniczej się nie wypowiadam bo jest mi ona za daleka. I być może D810 jest w tym segmencie fantastyczną ofertą.
Jest oczywiście możliwe że ktoś fotografuje tylko w takich okolicznościach przyrodę, w której nigdy nie odczuje niedostatków D8x0. Ja jasno napisałem - że to po prostu nie jest tak uniwersalne body jak D4.
Nie zaprzeczam że w pewnych sytuacjach D8x0 jest świetnym rozwiązaniem, ale tylko w niektórych. Natomiast D4 daje radę praktycznie zawsze. Natomiast przewagi obrazka D8x0 - tego poprawnego technicznie, w praktyce (zwłaszcza przy pracy z tele) praktycznie nie widać ani na wydruku (60x40 czy 90x60) ani przy przy publikacjach, ani w internecie. No wiec jeśli nie chce się zbytnio przycinać zdjęć, to uważam że D4 jest po prostu lepszym wyborem :)

czesc Pawle i tutaj bym z Toba podyskutował , wiesz ze przez dwa lata meczylem sie strasznie z D800 , 30% zdjec poruszonych , mało tego nawet na tych ostrych ta ostrosc mnie do konca nie odpowiadała. Po przesiadce na D810 wszystko w tym temacie diametralnie rozne , z ostatniego pleneru z Norwegii mam trzy czy cztery poruszone zdjecia. Brak fitra dolonprzepustowego spowodował ze mam nareszcie zdjecie detaliczne i kontrastowe. Mało tego, dobrze ( wazne nie przesadnie , bo nie ma takiej potrzeby ) wyostrzone zdjecie robi wrazenie ze jakosciowo jest znakomite, widac to nawt na małych rozmiarach zdjęć wrzucanych do netu. Gładkosc analoga, znakomita plastyka, zdjecie robi wrazenie bardzo naturalnego, a jednoczesnie detalicznego . Fotki zaczeły "błyszczec" , nareszcie przestały byc matowe tak jak to było w D800. Fakt ja robie krajobrazy, wiec moge sie wypowiadac tylko w tym temacie, za długo robie zdjecia zeby sobie nie zdawac sprawy ze do zdjec szybkich ,D4 bedzie lepszą alternatywą. Podejrzewam rowniez ze jpgi bedą bardziej dopracowane z D4. Powiem tak roznice pomiedzy D800 a D810 są bardzo duze , no chyba ze moj D800 był felerny choc był dwukrotnie na sprawdzeniu w serwisie . Mnie osobiscie D810 po blizszym poznaniu ( mam go 1,5 roku ) oczarował i ten czar nie pryska. Sądzę ze roznica pomiedzy D4 a D810 polega na rodzaju dziedziny fotograficznej ktora obsługuje .
https://500px.com/photo/176619129/hamnoy-ii-by-jan-siemi%C5%84ski?ctx_page=1&from=user&user_id=377653

nikoniarz
09-10-2016, 15:07
MultiCam3500 w d3s i d300 działa zupełnie inaczej. Ale różnice muszą być choćby ze względu na mechanikę lustra - we wszystkich tańszych modelach jest ona zdecydowanie mniej wytłumiona i wolniejsza. A jeśli AF ma np. o połowę mniej czasu na ustawienie ostrości do tego w tym czasie lustra nie są jeszcze do końca stabilne to musi gorzej pracować niż w topowym układzie mechanicznym.
100% racji. Mam codzienne porównanie D3 vs. D300. Mimo tego samego (teoretycznie, z oznaczenia) modułu, ten drugi jest jakby "wolniejszy"- w priorytecie ostrości trzeba ciut dłużej poczekać na potwierdzenie, w priorytecie migawka+ostrość więcej zdjęć wychodzi nietrafionych... Sądziłem, że to może kwestia przyzwyczajenia, ale odstawiłem D3 na "mniej ważnych" reportażach i używałem D300. Niestety, komfort pracy się nie poprawiał, ilość udanych zdjęć również nie dorównała tym z D3. Dlatego od pewnego czasu traktuję z dystansem "suche" dane, bo jedno drugiemu nie musi być równe pomimo "identycznej" specyfikacji.

Pawel Pawlak
09-10-2016, 21:49
czesc Pawle i tutaj bym z Toba podyskutował , wiesz ze przez dwa lata meczylem sie strasznie z D800 , 30% zdjec poruszonych , mało tego nawet na tych ostrych ta ostrosc mnie do konca nie odpowiadała. Po przesiadce na D810 wszystko w tym temacie diametralnie rozne , z ostatniego pleneru z Norwegii mam trzy czy cztery poruszone zdjecia. Brak fitra dolonprzepustowego spowodował ze mam nareszcie zdjecie detaliczne i kontrastowe. Mało tego, dobrze ( wazne nie przesadnie , bo nie ma takiej potrzeby ) wyostrzone zdjecie robi wrazenie ze jakosciowo jest znakomite, widac to nawt na małych rozmiarach zdjęć wrzucanych do netu. Gładkosc analoga, znakomita plastyka, zdjecie robi wrazenie bardzo naturalnego, a jednoczesnie detalicznego . Fotki zaczeły "błyszczec" , nareszcie przestały byc matowe tak jak to było w D800. Fakt ja robie krajobrazy, wiec moge sie wypowiadac tylko w tym temacie, za długo robie zdjecia zeby sobie nie zdawac sprawy ze do zdjec szybkich ,D4 bedzie lepszą alternatywą. Podejrzewam rowniez ze jpgi bedą bardziej dopracowane z D4. Powiem tak roznice pomiedzy D800 a D810 są bardzo duze , no chyba ze moj D800 był felerny choc był dwukrotnie na sprawdzeniu w serwisie . Mnie osobiscie D810 po blizszym poznaniu ( mam go 1,5 roku ) oczarował i ten czar nie pryska. Sądzę ze roznica pomiedzy D4 a D810 polega na rodzaju dziedziny fotograficznej ktora obsługuje .
https://500px.com/photo/176619129/hamnoy-ii-by-jan-siemi%C5%84ski?ctx_page=1&from=user&user_id=377653


Cześć :)
Janek; nam Twoją historię i wiem że jesteś bardzo zadowolony z d810. Ale ja piszę o fotografii dzikiej przyrody - a tu różnica między d800 a d810 jest niewielka. Generalnie mówimy o warunkach do których Ty się nie zbliżasz. To czego być może nie da się zauważyć przy 200mm, przy 600mm (albo lepiej przy 840mm) i w trudnych warunkach spowoduje że zdjęcie nie nadaje się często do niczego.Na podstawie doświadczeń moich i osób które znam, albo na podstawie zdjęć które widziałem - uważam że różnica między D800 a d810 jest minimalna w stosunku do tego jaka przepaść dzieli d810(i d800) od d4. Co do samego obrazka - to zdania są podzielone - jedni twierdzą że różnica w praktyce są pomijalne, drudzy (w tym Ty) że obrazekz d810 jest zauważalnie lepszy i trzecia grupa (w niej Ja) która uważa że obrazek jest trochę inny niż w d800 ale wcale nie lepszy ;) To jest kwestia gustu, ale poruszenia to kwestia obiektywnych faktów.
Jak zauważyłeś nie pisałem o fotografii lotniczej, studyjnej ani krajobrazie. Poza tym jak sam wiesz z naszych rozmów, ja w krajobrazie sobie zdecydowanie z d800 radzę - i pewnie wielu jest takich jak ja którzy nie zdecydowali się na przeskok na d810 a radzą sobie z pierwszą wersją;).

Podkreślę jeszcze raz: Moje kategoryczne opisanie o wyższości d4 nad d810 tyczny fotografii dzikiej przyrody z wykorzystaniem długich ogniskowych, w różnych warunkach oświetleniowych i pogodowych :)

aldam
10-10-2016, 09:31
Ostatnie zdanie mnie trochę uspokoiło.
Akurat d810 jest na mojej liście zakupów na przyszły rok.
Ja zdecydowanie robię sceny statyczne . Ogniskowa max do 85 moze kiedyś 105/135
Ale poruszone foty na czasach 1/100 czy nawet1/200 to byłby dramat

tomgol
10-10-2016, 10:37
Ja tylko dodam, że zarówno Janek jak i Paweł mają rację :). Niestety wniosek jest taki, że nie ma puszki uniwersalnej.
Wszystko zależy od oczekiwań i rodzaju fotografii jaki się uprawia. Ja używając D810 widzę jakie ona ma ograniczenia
a jakie zalety w stosunku do serii D(x). Czy skłonią mnie one do wymiany sprzętu na "nowszy i lepszy" , nie wiem.
Jestem na etapie analizy i co z tego wyjdzie się okaże :).

robanto
10-10-2016, 10:59
Rzeczywiście przy ogniskowej np. 70mm i czasie1/100 będą "poruszenia" - oczywiście nie z winy fotografującego?!

Pawel Pawlak
10-10-2016, 15:44
Na wszystkich nie jednocyfrowych body i nie na D700, bezpieczniej ustawiłbym 1/125s ;)
na jednocyfrowych i d700 spokojnie poszalałbym na 1/30-1/40s - oczywiście jeśli model nie byłby zbyt ruchawy ;)

robanto
10-10-2016, 15:55
Dziękuję Pawle.

Jacek_Z
10-10-2016, 19:47
..
Akurat d810..
Ogniskowa max do 85 moze kiedyś 105/135
Ale poruszone foty na czasach 1/100 czy nawet1/200 to byłby dramatZalezy jaka masz rękę, ale na 1/100 to poruszenie może być dość normalną sprawą.

Co do harba - różnca między D800 a D810 ... nie wiem skąd tak odmienna ocena aparatów, bo one aż tak różne nie są. ba, sa prawie identyczne. O obrazku mówie.
Chyba to po trosze autosugestia (przechodziłeś nie z D800 na D810 tylko z D800 na D750 i potem dopiero na D810), no i używasz nie do końca dla mnie zrozumiałego języka. Z tym błyszczącym obrazem - nie rozumiem o co ci chodzi. Jesli masz zdjęcia zrobione przy różnych warunkach (np po deszczu) to efekt może być rózny, ale to nie kwestia innego body tylko innego światła, klarowności powietrza itd.

tomgol
10-10-2016, 20:01
No, co do różnic między D800, a D810 to akurat harb ma rację. Obrazek może jest i ten sam, bo zmianie uległ głównie mechanizm lustra,
a nie matryca. To prawdopodobnie zakłócało pracę matrycy i w rezultacie wpływało na różne historie z ostrością. Wystarczy posłuchać
migawki i wiadomo że "coś tam zrobili". W jednym z wątków, tylko nie wiem czy tutaj czy gdzieś indziej, sam przedstawiciel nikon nieoficjalnie
przyznał że w D800 nikon spierd... komorę lustra. I było to na długo przed pierwszymi sygnałami o problemach ostrości, AF itd.

nikoniarz
10-10-2016, 20:03
Wystarczy posłuchać
migawki i wiadomo że "coś tam zrobili".

A przypadkiem nie lustra? Bo migawka to zbytnio hałasu nie robi...

tomgol
10-10-2016, 20:06
no tak , moja pomyłka :).

Jacek_Z
10-10-2016, 20:12
No, co do różnic między D800, a D810 to akurat harb ma rację. Obrazek może jest i ten sam, .Ale on właśnie twierdzi, że nie.
Ostrość, a w właściwie możliwość używania różnych czasów to wiemy. Choc nie jest ona az tak duża jak pisze harb. Naprawde musiał mieć jakeś dziwne body.
A że serwis mówił, że normalne to .. sobie serwis mówił.
Myślę, że D800 tak "przeszkolił" Janka, że po przesiadce (ale z przerwą na D750) na D810 stwierdził, że D810 już dział normalnie. Choć wcale nie pozwala on przecież na stosowanie czasów takich jak w D700.
Robimy OT.
Pytanie było o D4.

Pawel Pawlak
10-10-2016, 20:40
wg mnie w d700 i jednocyfrowych body (d3, d3s, d3x, d4, d4s) nieostrość spowodowane poruszeniem w bardzo szerokim zakresie jest pod kontrolą fotografa - im lepsza technika operatora, tym można sobie pozwolić na coraz dłuższe czasy - aparat sam nie dodatkowych zakłuceń. W d800, d810, d750 (być może w d600, d610 też ale za mało się nimi bawiłem) w kolejności jaką wymieniłem, niestety dość szybko to aparat zaczyna być najsłabszym ogniwem.
Twierdzę tak, ponieważ sprawdziłem - we wszystkich tych body, kiedy wprowadzę zwłokę migawki na poziomie 1s robię ostre zdjęcia na "normalnych" ogniskowych na czasach 2/ogniskowa a nawet dłuższych - czyli nie jest to kwestia gęstości matrycy a poruszeń spowodowanych lustrem. Takie same czasy uzyskuję w przypadku d700 i jedno-cyforwych body bez żadnej zwłoki - w normalnym trybie pracy. Bez 1s zwłoki w d800, d810 czy d750 żeby mieć pewność ostrych zdjęć muszę skrócić czas poniżej 1/ogniskową a czasem nawet to nie wystarcza - w d800 jest to najbardziej dokuczliwe, w d750 najmniej.

Jacek_Z
10-10-2016, 20:58
Janek narzekał nawet na zdjęcia zrobione z opóznieniem. narzekał na sprawy, jakie wg mnie teoretycznie się nie mogą mieć miejsca. I gdyby to mówił ktoś inny niz on to bym to olał, ale .. on robi powiększenia i ma dorobek.
Rozmowa o obrazach na odległość jest kłopotliwa :) - wolę patrzeć by diagnozować.
Nawet gdybym się spotkał z Jankem a on by pokazał zdjęcia to .. nie będa to zdjęcia z jednej sesji i róznych body. A inaczej to ciężko wyciagnąć wnioski.

pysson
11-10-2016, 10:43
Na swój osobisty użytek prowadzę zestawienie sprzętu użytego do wykonania nagrodzonych i wyróżnionych zdjęć w konkursie "Wildlife Photographer of the Year".
Zestawienie obejmuje fotografie ptaków, ssaków i dużych gadów ze wszystkich kategorii, łącznie z dziecięcymi i młodzieżowymi, nie obejmuje fotografii podwodnej.

W ostatnich trzech edycjach (a więc zdjęcia zrobione w 2012-2014) wyglądało to mnie wiecej tak:
1. Aparaty klasy : seria 1 Canona, jednocyfrowe Nikony
49
2. "semipro": 5-7D Canona, trzycyfrowe Nikony
50
dominują Canony 5D, 7D w 2015 pojawiły się D800-tki
3. inne (czterocyfrowe nikony, trzycyfrowe Canony, Sony, Panas, Hassel, klisza)
14

Obiektywy:
1. Supertele (2.8/300, 400, 500, 600)
32
2. Telezoom (100-400, 200-400, 50-500, 80-400)
20
3. Tele reporterskie (50-150, 70-200, 80-200, 70-300)
24
4. Zoomy uniwersalne i szerokie (10-22, 16-35, 24-70 itp.)
27
5. Inne
10

Pzdr.
pss

pysson
11-10-2016, 15:45
Dołożę jeszcze mały komentarz, do tego mojego zestawienia, na który zabrakło wcześniej czasu
Nie jest to poparte, dokładnymi danymi, ale wrażeniem, jakie miałem przy jego sporządzanie i z zastrzeżeniem, że dotyczy to sytuacji sprzed 2-3 lat.

W segmencie "pro" jest prawie absolutna równowaga i klasyczny duopol.
"Canonierzy" najczęściej wybierają aparaty "semi-pro", "nikoniarze" jednocyfrówki.

Za niecałe 2 tygodnie ogłosznie wyników i wystawa kolejnej edycji.
Ciekawe, czy 810 i 750 coś zmieniło.

Jacek_Z
11-10-2016, 15:58
Nie wiem czy jest się czym podniecać w kwestii kto po jak dobry sprzęt sięga, bo zdecydowanie ciekawsze jest to, jak czasami przeciętnym sprzetem są zdjęcia robione tam, na Widlife czy WPP.

Pawel Pawlak
11-10-2016, 17:28
Moje zdanie w związku z fotografią przyrodniczą jest takie, że z całą pewnością lepsze zdjęcie zrobi średni fotograf z średnim sprzętem ale mający stale możliwość powtarzania prób ( np. mając chęci i sprzyjające warunki "blisko domu"), niż dobry fotograf z najlepszym sprzętem, także z zapałem - ale który ma mniej sprzyjających okoliczności.
Dobry sprzęt po prostu pomaga wykorzystać moment (zmaksymalizować skuteczność).

Irma
11-10-2016, 19:47
Na swój osobisty użytek prowadzę zestawienie sprzętu użytego do wykonania nagrodzonych i wyróżnionych zdjęć w konkursie "Wildlife Photographer of the Year".
Zestawienie obejmuje fotografie ptaków, ssaków i dużych gadów ze wszystkich kategorii, łącznie z dziecięcymi i młodzieżowymi, nie obejmuje fotografii podwodnej.

W ostatnich trzech edycjach (a więc zdjęcia zrobione w 2012-2014) wyglądało to mnie wiecej tak:
1. Aparaty klasy : seria 1 Canona, jednocyfrowe Nikony
49
2. "semipro": 5-7D Canona, trzycyfrowe Nikony
50
dominują Canony 5D, 7D w 2015 pojawiły się D800-tki
3. inne (czterocyfrowe nikony, trzycyfrowe Canony, Sony, Panas, Hassel, klisza)
14

Obiektywy:
1. Supertele (2.8/300, 400, 500, 600)
32
2. Telezoom (100-400, 200-400, 50-500, 80-400)
20
3. Tele reporterskie (50-150, 70-200, 80-200, 70-300)
24
4. Zoomy uniwersalne i szerokie (10-22, 16-35, 24-70 itp.)
27
5. Inne
10

Pzdr.
pss

Z tego zestawienia mozna wywnioskowac, ze zdecydowana wiekszosc nagrodzonych prac byla zrobiona topowymi urzadzeniami. Czyli gdzie AF jest najlepszy. Bo i w aparatach serii pro i semipro jak rowniez obiektywy super tele posiadaja najlepsze uklady AF. A to bardzo pomaga w wykonaniu dobrego zdjecia.

Druga sprawa to fotograf. Na pewno wazne jest jego doswiadczenie, cierpliwosc, wytrwalosc, poswiecenie, oraz umilowanie przyrody.
Wazne aby miec pasje i zamilowanie do tego co sie robi, a efekty przyjda pozniej. I to wcale nie musza byc nagrody, wystarczy zadowolenia z tego co sie robi.

nikoniarz
11-10-2016, 19:52
Nie wróżmy z fusów... Sprzętem "nie pro" również można strzelić kadr życia. Ja wiem, szanse mniejsze, ale można...

Jacek_Z
11-10-2016, 20:19
Oczywiście, że lepiej robić sprzętem pro. Ale .. sprzet pro mają nieliczni. I dlatego masa fotografow mająca nie-pro ma dużą liczbę zdjęć w tycb konkursach.

nikoniarz
11-10-2016, 20:24
Podsumowując- sprzęt PRO ułatwia, ale nie gwarantuje...

pysson
11-10-2016, 22:05
Nie wiem czy jest się czym podniecać w kwestii kto po jak dobry sprzęt sięga, ...

Zrobiłem zestawienie, gdy szukałem dla siebie obiektywu.
Zakładanie kolejnego wątku "Jaki obiektyw do ... " uznałem za bezcelowe.


Moje zdanie w związku z fotografią przyrodniczą jest takie, że z całą pewnością lepsze zdjęcie zrobi średni fotograf z średnim sprzętem ale mający stale możliwość powtarzania prób ( np. mając chęci i sprzyjające warunki "blisko domu"), niż dobry fotograf z najlepszym sprzętem, także z zapałem - ale który ma mniej sprzyjających okoliczności.

Doszedłem do podobnych wniosków.
Niemały wpływ na to miało zdjęcie niedźwiedzi polarnych robione C10-22.

miroko
11-10-2016, 22:34
Odpowiadając na pytanie autora postu. Jeżeli do krajobrazów i/lub studia to nie warto zamieniać D810 na D4. Poza tymi dwoma wyjątkami warto, moimi zdaniem.

MICKE1975
16-10-2016, 15:49
Odpowiadając na pytanie autora postu. Jeżeli do krajobrazów i/lub studia to nie warto zamieniać D810 na D4. Poza tymi dwoma wyjątkami warto, moimi zdaniem.

Wyczerpująco i dokładnie:wink:

111lisu
27-01-2017, 13:16
Przepraszam, że odgrzewam starego kotleta. Sprzedałem 800tke
pomimo, że parę obrazków naprawdę mi wyszło,
pewnie zawodowiec by się czepiał, ale mnie się podobały.
Jestem lamerem i lubię robić portrety w terenie.

Jak pisałem jakiś czas temu, że miałem okazję porównać D610 z D800E to mnie tu wyśmiali.
Pstrykałem akurat w kościele i nawet lampa nie pomogła a D610 bez lampy
i znajomy praktycznie nic w nim nie ustawił S35/1.4 (dziewicze ustawienia) foty wychodziły mu super.
Nabiłem do mojego body ten obiektyw lipa "zero" ostrości nie miałem takich problemów z D700
pomimo, że matryca w nim dużo starsza. Może szumiał itp., ale ostro prawie zawsze było.
Wprawdzie głośniejszy od Kałasznikowa, ale jakoś było.

Czyli D4 bo ani krajobrazu ani studio w moim zasięgu nie jest.
A mam dość humorów body ostatnio byłem w Rumuni owszem
na zewnątrz to mogłem robić 800 co chciałem, ale wewnątrz to komórkami
"lepsze robili" no wstyd mi było jak piernik, taka maszyna, a ja nie potrafię nią robić zdjęcia.
Już nawet opierałem gripa o ramię no szału nie było większość poruszonych albo rozmytych
a na wysokim ISO to one jakieś takie. I mam wrażenie że współpraca z SB900 też jest coś nie tak,
bo zdjęcia nie są powtarzalne bez względu na tryb pracy. Próbowałem wyłączać ADL nic to nie pomogło.

lucek92
27-01-2017, 13:31
Przepraszam, że odgrzewam starego kotleta. Sprzedałem 800tke
pomimo, że parę obrazków naprawdę mi wyszło,
pewnie zawodowiec by się czepiał, ale mnie się podobały.
Jestem lamerem i lubię robić portrety w terenie.

Jak pisałem jakiś czas temu, że miałem okazję porównać D610 z D800E to mnie tu wyśmiali.
Pstrykałem akurat w kościele i nawet lampa nie pomogła a D610 bez lampy
i znajomy praktycznie nic w nim nie ustawił S35/1.4 (dziewicze ustawienia) foty wychodziły mu super.
Nabiłem do mojego body ten obiektyw lipa "zero" ostrości nie miałem takich problemów z D700
pomimo, że matryca w nim dużo starsza. Może szumiał itp., ale ostro prawie zawsze było.
Wprawdzie głośniejszy od Kałasznikowa, ale jakoś było.

Czyli D4 bo ani krajobrazu ani studio w moim zasięgu nie jest.
A mam dość humorów body ostatnio byłem w Rumuni owszem
na zewnątrz to mogłem robić 800 co chciałem, ale wewnątrz to komórkami
"lepsze robili" no wstyd mi było jak piernik, taka maszyna, a ja nie potrafię nią robić zdjęcia.
Już nawet opierałem gripa o ramię no szału nie było większość poruszonych albo rozmytych
a na wysokim ISO to one jakieś takie. I mam wrażenie że współpraca z SB900 też jest coś nie tak,
bo zdjęcia nie są powtarzalne bez względu na tryb pracy. Próbowałem wyłączać ADL nic to nie pomogło.

Wniosek jeden. Kupuj Pan smartfona i zapomnij o lustrzance

Jurek Ż
27-01-2017, 14:15
Wniosek jeden. Kupuj Pan smartfona i zapomnij o lustrzance

Niezwykłe fotki to przede wszystkim umiejętności, szczęście a później sprzęt.:shock:

111lisu
27-01-2017, 14:30
Smartfona mam kolejnego jak i lustrzankę ;)
Obecne smartfony już tak zaawansowane, że foty są całkiem przyjemne
a z jednym guziczkiem prawie każdy sobie poradzi.
Pomijam fakt plastikowego oczka którym patrzy na świat.
Własnie kupiłem D4 - pozdrawiam.

nikoniarz
27-01-2017, 15:06
Własnie kupiłem D4 - pozdrawiam.

111lisu, oby teraz zdjęcia były takie jak chcesz ;)

111lisu
27-01-2017, 15:20
No z D700 takie były, a D800 tak przypadł mi do gustu jak kiedyś D90

Jurek Ż
27-01-2017, 15:56
No z D700 takie były, a D800 tak przypadł mi do gustu jak kiedyś D90

Oj nie wiem, czy masz rację.:shock:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/01/2142818700_1485525173-1.jpg
źródło (http://obrazki.elektroda.pl/2142818700_1485525173.jpg)

111lisu
27-01-2017, 22:18
Qrcze inny świat z D4 - czemu ja się tyle męczyłem z osiemsetką?
Już po paru fotach i to bez jakichś lamp są fotki ostre jak piernik.

Ale za to 800tka nauczyła mnie pokory, co jest bezcenne...
Ile ja się nakombinowałem, żeby jakoś to wyszło.

Panie Pawle ( i marsmot ) dzięki - Wasze opinie i fotki były rozstrzygające.
Zastanawiało mnie czemu ludzie sprzedają 810 prawie nowe, teraz wiem.

tomgol
27-01-2017, 22:35
No ja mam podobne odczucia jak 11lisu. Po zmianie D8xx na Dx jeszcze mam nawyki nerwowego
sprawdzania co z serii albo i pojedynczych strzałów jest ostre. Teraz pstryk jest :). Długo się wahałem
, sporo wydałem, ale nie żałuje.

nikoniarz
27-01-2017, 22:41
Panowie, takie generalizowanie. Czysto subiektywne opinie. Po prostu wcześniej źle dobraliście sprzęt i nic więcej.

111lisu
27-01-2017, 22:44
No tanie nie są, ale nie palę mogę sobie pozwolić :razz:
Tylko muszę się do niej przyzwyczaić no i LAN posiada.

- - - - kolejny post - - - - - -


Panowie, takie generalizowanie. Czysto subiektywne opinie. Po prostu wcześniej źle dobraliście sprzęt i nic więcej.

Może nie do końca po prostu staniałaby ;)

Pawel Pawlak
27-01-2017, 22:48
Ja nauczyłem się dobierać czas adekwatny do możliwości D800, ale w d4 (i porzedtem w d700) cenię sobie to że to właśnie body dopasowuje się do moich oczekiwań a nie odwrotnie ;) Brak możliwości korzystania z długich czasów w d800 był najbardziej denerwujący w fotografii przyrodniczej. W sporcie i eventach specjalnie to nie przeszkadzało - i tak trzymałem na standardowych ogniskowych czasy na poziomie 1/160s albo krótsze żeby ludzie nie byli poruszeni, a w sporcie jeszcze 1/500 albo krótsze - wiec nawet przy dłuższych ogniskowych było ok.
edit:
Z perspektywy czasu można przyjąć że źle dobrałem sprzęt, ale sugerowałem się D3x - w którym żadnego kłopotu nie miałem z długimi czasami.
W praktyce okazało się także że nie dla mnie jest korzystanie z trybu DX ze względu na za mały obraz w wizjerze.

tomgol
27-01-2017, 22:49
Panowie, takie generalizowanie. Czysto subiektywne opinie. Po prostu wcześniej źle dobraliście sprzęt i nic więcej.

Pewnie coś w tym racji jest :).

111lisu
27-01-2017, 22:53
Różne zabiegi stosowałem a i tak czasem wychodziły lekko rozmyte lub poruszone.
Znajomi mówili a czepiasz się, qrcze a tyle kasy żeby mnie tak denerwował.
A najbardziej denerwowała mnie lampa brak powtarzalnych ujęć i to w M.
Firmware najnowszy.

nikoniarz
27-01-2017, 22:54
"jednocyfrowce"- czy to D3, D4, czy D5 są dobre, ale niekoniecznie najlepsze. Wiele zależy od zastosowania, od stawianych wymogów/oczekiwań... Jeśli dla kogoś liczy się pewna klatka bez względu na okoliczności to chyba są najlepszym wyborem.

111lisu
27-01-2017, 22:55
Zgadzam się w dobrych warunkach jak się udało to super fotka wyszła, ale częściej było jak wyżej.

mitech
28-01-2017, 19:40
.....To co Paweł napisał zgadza się z moimi obserwacjami. Też staram się fotografować przyrodę, czasami lepiej lub gorzej ...... :)
Wielki ukłon dla Pawła za jego osiągnięcia. Polecam malkontentom obejrzeć dokonania Pawła na jego stronie a później dyskutować .... :)

U mnie sytuacja jest z goła inna. A mianowicie większość wypowiadających się ma doświadczenia z różnymi aparatami Nikona.
Ja natomiast mam porównanie z aparatami Minolta/Sony. I cóż mogę powiedzieć. Obróbka plików Sony A900 to sama przyjemność.
Aby uzyskać ten sam efekt z D800 muszę trochę posiedzieć i do końca nie mam pewności czy to co uzyskałem jest OK.
Jeżeli chodzi o AF jakikolwiek, to moim zdaniem jest na 80% z 200-400/4. W podobnych sytuacjach A900 z 400/4,5 HS dawała rady
podobnie / 60-75%/ Jeżeli przyjmę doświadczenia Pawła z d4 to miałbym 99.9999 %. No i co mogę więcej powiedzieć. Przesiadając się
z jednego systemu na inny robiłem to z przekonaniem, że będę miał łatwiej dojść do jakiejś perfekcji, którą widzę jak światełko w tunelu.
I dzięki temu to światełko dzięki D800 jest na prawdę duże. Prawdopodobnie z d4/d5 zasłoniło by mi oczy, i do tego dążę. Ale wszystko rozbija
się o żonę......i wydatki rodzinne hehehe :)

111lisu
29-01-2017, 20:47
A myślisz, że moja żona była zadowolona? Jak napisałem, że mi się coś nie podoba w D800,
to od razu hasło nie potrafisz zrobić zdjęcia. Może i tak jest, ale słyszałem kilka razy to też na żywo.
Dałem puszkę do łapy "fachowcowi" i ku jego zdziwieniu nie potrafił nic więcej ode mnie z tego wycisnąć.
Ale w sprzyjających warunkach faktem jest że obrazek wychodzi bajkowy.
Jednak takich warunków za wiele nie ma - teraz wiem co to znaczy "sprzęt studyjny"
Z D4 jest inny świat - za wiele go nie znam bo mam go kilka dni ale, w to co wyceluję jest ostre jak żyleta.
Można się skupić na tym co się foci i jak to pokazać, a nie jak ustawić puchę żeby coś było widać.
Np: ISO 1600 jest zupełnie inne. W dodatku czerwony kolor nie jest taki wyblakły i nie trzeba kombinować.
Jak na razie nie mogę się nacieszyć - pstrykam z reguły człowieki - już nie mogę się doczekać sesji ;)

kurczeblade
29-01-2017, 23:03
To się zastanawiam skąd tyle dobrych, ostrych zdjęć [w różnych warunkach] z D800 - skoro ten aparat taki lipny jak piszecie :)

Godrick
29-01-2017, 23:52
Ano stąd, że do internetów nikt nie wrzuca "baboli" które mu nie wyszły ;) Mając na względzie również to, że po D800 sięgają jednak osoby z dość sporym już doświadczeniem, świadome swoich potrzeb jak i umiejętności w postprocesie poziom wrzucanego materiału jest jednak wysoki. Również $ ma tu znaczenie - nikt nie kupuje body i obiektywów w cenie używanego auta żeby focić raz do roku imieniny Wujka Staszka ;)

111lisu
30-01-2017, 00:14
Dokładnie tak - świetnie to ująłeś - za tyle kapuchy (używki też swoje kosztują) to ma krawaty wiązać!

Nie ma róży bez kolców podobno widzę, że byle gumka bateryjka, itp., oraz inne pierdawki do D4 nie są tanie ;)

kurczeblade
05-02-2017, 12:11
Godrick to chyba mamy inny internet, bo ja widzę często i bardzo dużo baboli zrobionych najwyższej klasy sprzętem, w tym D3/D4/D5. Wystarczy wejść na flickera i zobaczyć ile gniotów wisi zrobionych top'owym sprzętem.


nikt nie kupuje body i obiektywów w cenie używanego auta żeby focić raz do roku imieniny Wujka Staszka
Tu się bardzo mylisz, bo często to co ktoś kupuje zależy od zasobności portfela, a nie od posiadanych umiejętności. Więc bardzo dużo ludzi kupuje coś (bo ich na to stać) nie potrafiąc wykorzystać, albo nie chcąc - czy nie wiedząc jak wykorzystać tego możliwości. Więc skoro mnie stać na D800/10/D5 itp. to czemu nie mógłbym porobić sobie zdjęć takim sprzętem u Wujka Staszka? - kto komu zabrania posiadania/kupienia czegoś najlepszego? Byle amator, byle fotoziutek, byle człowiek może mieć topowy sprzęt i generować gnioty. Jest też na odwrót, ludzie ze świetnym portfolio i dużym doświadczeniem używają słabszego sprzętu.

111lisu możesz coś pokazać swojego ? portfolio, galerie.