Zobacz pełną wersję : Nikon D810 kontra Nikon D4
Różne wątki są tu poruszane,ale że mam naturę niepokorną to naszło mnie takie coś.
Czy warto zamienić D810 na D4....
?
- - - - kolejny post - - - - - -
Zapomniałem dodać że główny cel to foto ptaszki etc.
nikoniarz
03-10-2016, 14:34
Jesli nie potrzebujesz serii to raczej nie...
Pawel Pawlak
04-10-2016, 15:53
To zależy na czym Ci zależy i jaką masz optykę.
Wg mnie jeśli nie przycinasz zdjęć bardziej niż 30% liniowo i w tematach które fotografujesz nie przeszkadza hałas migawki, to w większości sytuacji D4 jest lepszy bądź znacznie lepszy - pomimo że ma na iso64-400 trochę słabszy obrazek. Piszę to na podstawie 3 letniej pracy d800, rocznej d4, sporadycznego użytkowania d810 i wielogodzinnych rozmów z użytkownikami d810 dla których praca tego aparatu jest dokładnie tak samo nieprzewidywalna jak dla mnie długo była D800 (ostatecznie wiem na co mogę liczyć a na co nie, i że nie mogę tego aparatu traktować jak uniwersalnego narzędzia do fotografii dzikiej przyrody - w przeciwieństwie do D4). Jeśli potrzebujesz "ogniskowe" albo rozdzielczości do cropowania, to pomyśl nad d500.
edit:
D8x0 mają jedną zaletę - jak na iso100(64)-400 wyjdzie dobre technicznie zdjęcie, to jego jakoś wyrywa z butów (co w praktyce nie ma żadnego znaczenia, bo na wydruku, albo po przeskalowaniu do wersji internetowej przewaga zanika). Niestety ich wadą jest, że takie zdjęcia w stosunku do D4 wychodzą nieporównywalnie rzadko. Najczęściej coś z materiałem jest "nie tak" i fotograf zastanawia się co źle zrobił; tłumaczy sobie że któreś tam zdjęcie z sesji jest "w zasadzie ostre" albo "wystarczająco ostre" itp (tymczasem jego wina jest taka że nietrafnie dobrał narzędzie pracy ;) ) ? Natomiast D4 robi poprawnie technicznie kadry nawet wtedy, kiedy autor ma wrażenie że nie możliwe żeby takie były ;) Po prostu przegląda materiał i wybiera najlepszy kadr - a nie jedyny w miarę trafiony, albo nie poruszony ;)
Oczywiście trochę koloryzuję, ale takie są nie tylko moje wrażenia z pracy z tymi aparatami; po prostu przesiadka na d4 uczyniła fotografię dzikiej przyrody wielu osób przyjemniejszą i nie prowadzącą do nerwicy i zwątpienia w swoje umiejętności ;)
No właśnie o to chodzi.W ptasiej fotografii moim skromnym zdaniem(ptaszki nie pozują)liczy się to że jeśli mam zaufać aparatowi to chcę być przekonany że więcej klatek będzie ostrych bo D4/4s da radę i jest bardziej przewidywalny od D810 w którym jak trafię ostro to urywa d...
Wiadomym jest że w ptakach leci seria i przyjemniej jest mieć większy wybór trafionych od spudłowanych ujęć.
I w tym tkwi sens pytania
Slawek Wojtczak
04-10-2016, 19:56
Paweł Pawlak generalnie wyczerpał temat ;) Na resztę musisz sobie odpowiedzieć sam. Albo weź sobie jeszcze do porównania D500 :)
Paweł dosyć radykalnie oceniłeś D810 :). Jednak sporo osób z niego korzysta (tak jak z D800) i sobie chwali tę puszkę
także w tematyce fotoprzyrody czy fotoloto. Na forum spfl kilka osób zamieniło D4x na D810 :). Co prawda używają jej
w trochę innych (patrz lepszych) warunkach, ale gdyby była ona tak nieprzewidywalna to z pewnością byłby jakiś comment.
Na pewno nie może się ona równać w pewnych aspektach z serią Dx ale daje radę. Mnie osobiście brakuje w niej fps oraz
dobrego wyższego ISO, ale to wszystko. Napisz proszę z czym Ty miałeś problem. Może jeszcze jest on przede mną :).
Sam mam podobne dylematy jak kolega Paapaj ale tylko z uwagi na bolączki które wymieniłem.
Pawel Pawlak
04-10-2016, 21:10
Tomek, o fotografii lotniczej się nie wypowiadam bo jest mi ona za daleka. I być może D810 jest w tym segmencie fantastyczną ofertą.
Jest oczywiście możliwe że ktoś fotografuje tylko w takich okolicznościach przyrodę, w której nigdy nie odczuje niedostatków D8x0. Ja jasno napisałem - że to po prostu nie jest tak uniwersalne body jak D4.
Nie zaprzeczam że w pewnych sytuacjach D8x0 jest świetnym rozwiązaniem, ale tylko w niektórych. Natomiast D4 daje radę praktycznie zawsze. Natomiast przewagi obrazka D8x0 - tego poprawnego technicznie, w praktyce (zwłaszcza przy pracy z tele) praktycznie nie widać ani na wydruku (60x40 czy 90x60) ani przy przy publikacjach, ani w internecie. No wiec jeśli nie chce się zbytnio przycinać zdjęć, to uważam że D4 jest po prostu lepszym wyborem :)
Jeśli chodzi o ostrość z D810 to rzeczywiście jeżeli się ogląda 1:1 to można się często zastanawiać czy jest ostre czy nie. Ale tak się przecież normalnie nie ogląda zdjęć, a to dopiero wtedy zdaje się pojawiają się opisywane kłopoty
Pawel Pawlak
04-10-2016, 22:49
Mnie to nie przekonuje; jeśli zdjęcie ma być ostre a nie celowo rozmyte to ma być ostre i już. Te "prawie" ostre przy słabym kontraście wynikającym np. z długiej ogniskowej i miękkim świetle wychodzi bykiem.
Moich zdjęć "prawie ostrych" nie tłumaczyłem że po zmniejszeniu będą ostre, albo że w wielkości pocztówkowej dadzą radę, tylko najczęściej kasowałem.
Ale jeśli przyjąć założenie że to zdjęcie z d810 nie musi być do końca ostre przy 1:1 - czyli okazuje się że atut detaliczności tego obrazka jest wątpliwy, to jakie przewagi ma D810 nad d4 ? Przychodzi mi do głowy tylko cicha migawka... cała reszta jest gorsza.
To z czego to może wynikać ? Z błędnego AF, upakowania matrycy czy innego "grala". Przecież D500 też ma upakowaną matrycę i to bardziej
w przeliczeniu na rozmiar. Co prawda jest nowszy AF, ale AF z D8xx jest ten sam co w serii D4, a tam tego problemu jak wspominałeś nie ma.
Dziwne to. Może Paweł miałeś jakieś nietypowe sytuacje gdzie D8xx nawalał, np. jakieś ostre kontry, szybki ruch "obiektu", niekontrastowe tło itp.
U mnie też trafiają się "pudła", ale głównie w akcjach dynamicznych i raczej to wina fotografa :) niż sprzętu. Jakoś mi trudno przy 500mm skutecznie
panoramować szybki obiekt. Ale mam nadzieję że nabiorę wprawy :). W statyce zazwyczaj trafia bez pudła. Pomijam inne zalety D4.
Wspominałeś o opiniach innych osób. Napisz z czym one miały problemy, czy też tylko z tzw. problemem ostrości czy inne też.
O ile w/w bolączki z pewnością dotyczyły D800 (i z tego powodu dostało się tej puszce że hej) to w przypadku D810 Nikon jednak coś niecoś poprawił.
Zmienili komorę lustra, mechanizm i kto wie co tam jeszcze. Ale już po głosie pracy migawki/lustra słychać że to coś innego (oby lepszego).
Mam wrażenie że D810 trochę ciągnie ogon "hejtu" od D800. I żeby nie było że jestem "advocatus diaboli", też szukam D4(s) :).
Pawel Pawlak
05-10-2016, 10:54
Tomek; osoby które znam, z którymi rozmawiam na temat D810 borykają się z tym samym problemem co wszystkie znane mi przypadki sprawnych D800; Czyli z ostrością zdjęć która jest spowodowana prawdopodobnie po części poruszeniami, po części precyzją AF a być może po części sposobem przetwarzania obrazu z matrycy. Opinia wszystkich jest podobna: D810 to fantastyczny obrazek - jeśli się uda idealnie trafić z ostrością i zrobić nieporuszone zdjęcie. Niestety, najczęściej w warunkach świtu czy zmierzchu, albo w sytuacji lekkiej mgiełki jest to bardzo problematyczny. Jeśli miałbym robić zdjęcia w warunkach kontrolowanych, ze sporą ilością światła, najlepiej zza pleców to naprawdę nie mógłbym nad D8x0 tylko piać z zachwytu. Z perspektywy czasu rozumiem o co chodziło nikonowi, publikując przy premierze D800 zasady fotografowania tym body. Po premierze D810 śledziłem temat i w miarę możliwości testowałem to body - no i wszyscy użytkownicy potwierdzają poprawę - i ja nie przeczę że jakaś jest. Tylko jaka ? W porównaniu do reporterskich body, poprawa AF czy stabilności ujęć jest żadna. Każda seria (w warunkach terenowych) z d8x0 generowała materiał, z którego wybierałem kilka zdjęć trafionych i ostrych a dopiero z nich mogłem wybrać udane kadry - niestety, często bywało tak, że te udane technicznie były nieatrakcyjne. Z d4 (ale mam podobne doświadczenia z d750 i teraz z d500) już na miniaturach wybieram optymalne kadry i na 80-90% mogę być pewny że one są technicznie dobre. Po prostu przestałem myśleć nad ostrością zdjęcia - ona z założenia jest tak gdzie powinna.
Poza tym temat poruszeń - poprawa d810 vs d800 to w zależności od zakresu czasu migawki ok. 0.3-0.5EV - wg mnie to pomijalny skok. Co z tego że robiąc statyczne kadry w słabym oświetleniu mogę zamiast 1/320 użyć 1/250 czy nawet 1/200s, skoro przy D4 (ale także starym D700) mogę mieć czas 1/10s czy nawet 5/10s ? To jest różnica która daje korzyści. Jeśli się to połączy z zupełnie inną pracą przy małej ilości światła, to naprawdę trudno wrócić do serii d8x0.
Przykłady zdjęć - po prostu nie do zrobienia serią d8x0:
Niezablokowany gimbal, bez wężyka - tylko palec na spuście - 400mm, f2.8
T0.3s, iso8000
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/10/R70_8299_2XL-1.jpg
źródło (https://photos.smugmug.com/Plenery/Ujście-Warty-092016/i-MGcCDBq/0/XL/R70_8299_2-XL.jpg)
T0.25s, iso3200
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/10/R70_7208XL-1.jpg
źródło (https://photos.smugmug.com/Plenery/Ujście-Warty-092016/i-rM8TCTD/0/XL/R70_7208-XL.jpg)
400mm+tc14, f4.5, iso200 T1/1000 pływadełko i panoramowanie w wodzie:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/10/R70_2066XL-1.jpg
źródło (https://photos.smugmug.com/Plenery/08062016/i-Jgw7776/0/XL/R70_2066-XL.jpg)
Ja nie twierdzę że D8x0 nie da się zrobić świetnych technicznie zdjęć, tylko że są one bardzo sprawne tylko w dość specyficznych warunkach, które niezbyt często występują przy fotografowaniu dzikiej przyrody w warunkach zastanych. Natomiast w przypadku D4/d4s sytuacja jest odwrotna - one w większości sytuacji zastanych potrafią wygenerować dobry, albo bardzo dobry materiał :)
edit:
Dlatego uważam że przy dzisiejszych cenach D4 warto dla tego typu fotografii zamienić d810 na D4. D4s ma jeszcze trochę lepszy AF - choć osoby osoby które znam i używają obu aparatów równolegle twierdzą że nie widzą różnicy i ma minimalnie lepszy obrazek na czułościach 6400-25600 (ale z kolei na iso200-800 wydają się troszkę słabszy - dlatego generalnie obrazek bym pominął) i ma 11 zamiast 10fps oraz większy bufor (bufor też bym pominął bo już d4 ma w praktyce nieograniczony). Niestety dobre egzemplarze kosztują zdecydowanie więcej niż d4. A czy te aptekarskie różnice D4 vs d4s są warte dopłaty na poziomie 4-5tyś każdy musi sobie sam odpowiedzieć; dla nie nie były wolę za to utrzymać d800 do landszaftów, albo sfinansować 50% wartości d500 ;)
Wiem, że się powtarzam i to do znudzenia, ale powtórzę, to co napisałem wcześniej do Ciebie: jak Ci mówiłem, że w D7000/D7100/D800/D810 jest zje_bany AF to nie wierzyłeś mi, tylko szedłeś w zaparte i sugerowałeś, że to moja technika robienia zdjęć jest do bani i powinienem się douczyć robić nowymi body foty.
ps. Naprawdę potrzebowałeś tyle czasu aby to zrozumieć? Musiałeś studiować i uczyć się obsługi AF, bo tak Nikon kazał? Po pierwszych 10 zdjęciach wiedziałem, że coś jest nie tak.
Sory za OT.
Pawel Pawlak
05-10-2016, 12:14
Wiem, że się powtarzam i to do znudzenia, ale powtórzę, to co napisałem wcześniej do Ciebie: jak Ci mówiłem, że w D7000/D7100/D800/D810 jest zje_bany AF to nie wierzyłeś mi, tylko szedłeś w zaparte i sugerowałeś, że to moja technika robienia zdjęć jest do bani i powinienem się douczyć robić nowymi body foty.
ps. Naprawdę potrzebowałeś tyle czasu aby to zrozumieć? Musiałeś studiować i uczyć się obsługi AF, bo tak Nikon kazał? Po pierwszych 10 zdjęciach wiedziałem, że coś jest nie tak.
Sory za OT.
O ile pamiętam, to sprzeczałem się z Tobą na temat szybkości i pracy AF w D800 z długimi tele w zestawieniu ze starszymi body - głównie D700 i d300. I nie zmieniam zdania - d800 ma nieporównywalnie szybszy AF i więcej zrobiłem dynamicznych kadrów D800tką niz d700 i d300 razem - pomimo że oba starsze body miała 8fps. Nie rozmawialiśmy wtedy o D4, tylko o d800 i d700/d300. Minęło tyle czasu a Ty nadal tego nie potrafisz zrozumieć ?
Może warto poczuć się jednak trochę pouczyć - jeśli nie obsługi aparatu to chociaż czytania ze zrozumieniem ?
Nic mi o tym nie wiadomo. Pamiętam jedynie to, że nie mogłeś pojąc, że ówczesne nowe puchy mają skopany AF.
Na pewno nie pisałem nic o pracy z długim tele, bo takiego nie mam.
Ok, to już mamy wyjaśnione. OT
Pawel Pawlak
05-10-2016, 12:55
No własnie... ten problem ze zrozumieniem. A ja pisałem -co do Ciebie nie trafia.
Nadal nie potrafisz zrozumieć tego że jeśli D4 ma lepszy AF niż D800 nie oznacza że d800 może być pod tym względe w wielu przyadkach lepszy niż D700.
Skończ proszę to OT, bo nic ono nie wnosi - nie napisałeś do tej pory nic na temat D810, ani o d4, ani uch użyteczności w fotografii przyrodniczej (co nie dziwi - bo nie masz o tym pojęcia), a to jest temat wątku.
Z tego wniosek wynika że D8xx czy 5xx prawdopodobnie jest w stanie wyłącznie i tylko zbliżyć się do jednocyfrowej wersji,chodzi o to żeby gonić króliczka ale go nie dogonić.
W końcu po to one istnieją...
Z tego wniosek wynika że D8xx czy 5xx prawdopodobnie jest w stanie wyłącznie i tylko zbliżyć się do jednocyfrowej wersji,chodzi o to żeby gonić króliczka ale go nie dogonić.
W końcu po to one istnieją...
Można spojrzeć też na nie jako dobre uzupełnienie dla serii d3-d5.
I tylko tyle.
Seria Dx jest bezkompromisowa i tyleż też kosztuje. Nie na darmo.
Pawel Pawlak
06-10-2016, 12:18
Z tego wniosek wynika że D8xx czy 5xx prawdopodobnie jest w stanie wyłącznie i tylko zbliżyć się do jednocyfrowej wersji,chodzi o to żeby gonić króliczka ale go nie dogonić.
W końcu po to one istnieją...
Trudno żeby było inaczej. Jednocyfrowe body mają być narzędziami do pracy, dającymi największą możliwą na chwilę ukazania się body pewność zarejestrowania wydarzeń, z jakością pozwalającą na publikację. Nie ma co się oszukiwać - wrzucenie kilku elementów z jedocyfrowego body do klasy niższej, nie musi oznaczać że w tańszym wcieleniu będzie tak samo sprawne I w zasadzie nigdy nie jest - choć najczęściej działa lepiej niż prostsze rozwiązania w tańszych aparatach. Przykład AF jest tu idealny - MultiCam3500 w d3s i d300 działa zupełnie inaczej, W d800 i d4 - różnica jest taka sama. Najmniejszą różnicę pewnie da się zauważyć w d5 vs d500 - dlatego że ten całkowicie nowy Multicam 20K jużw wersji D500 osiąga możliwości D4 czy D4s. Ale różnice muszą być choćby ze względu na mechanikę lustra - we wszystkich tańszych modelach jest ona zdecydowanie mniej wytłumiona i wolniejsza. A jeśli AF ma np. o połowę mniej czasu na ustawienie ostrości do tego w tym czasie lustra nie są jeszcze do końca stabilne to musi gorzej pracować niż w topowym układzie mechanicznym.
Po premierze d810 na zagranicznych forach wiele było sygnałów od osób które kupił ten aparat, chcąc nim zastąpić d4 (przecież d810 ma AF z d4s - czyli nowszy) tymczasem okazywało się że w AF-C nie było czego porównywać i albo pozbywały się D810 albo zostawiały go do fotografii mniej wymagającej.
i zapewne są sfery fotografii, gdzie poziom AF w modelu nawet niższym (jak d810) jest wystarczający i nie można zauważyć przewagi topowego body, ale jestem przekonany że w szeroko pojętej fotografii dzikiej przyrody jeszcze ta różnica jest mocno odczuwalna. Po pierwszych kilkunastu tysiącach zdjęć d500tką mam wrażenie że na poziomie d5 vs d500 różnica jest już mało odczuwalna - ale pewnie po prostu nie natrafiłem na tak wymagająca sytuację, gdzie D500 już wymięka a D5 nadal daje radę. Za całą pewnością praca z 10fps w d4 czy 12fps w D5 jest bardziej komfortowa dla fotografa na niż 10fps na d500 więc przewaga AF w d5 nad d500 w jakiejś sytuacji musi się uwidocznić.
Tomek, o fotografii lotniczej się nie wypowiadam bo jest mi ona za daleka. I być może D810 jest w tym segmencie fantastyczną ofertą.
Jest oczywiście możliwe że ktoś fotografuje tylko w takich okolicznościach przyrodę, w której nigdy nie odczuje niedostatków D8x0. Ja jasno napisałem - że to po prostu nie jest tak uniwersalne body jak D4.
Nie zaprzeczam że w pewnych sytuacjach D8x0 jest świetnym rozwiązaniem, ale tylko w niektórych. Natomiast D4 daje radę praktycznie zawsze. Natomiast przewagi obrazka D8x0 - tego poprawnego technicznie, w praktyce (zwłaszcza przy pracy z tele) praktycznie nie widać ani na wydruku (60x40 czy 90x60) ani przy przy publikacjach, ani w internecie. No wiec jeśli nie chce się zbytnio przycinać zdjęć, to uważam że D4 jest po prostu lepszym wyborem :)
czesc Pawle i tutaj bym z Toba podyskutował , wiesz ze przez dwa lata meczylem sie strasznie z D800 , 30% zdjec poruszonych , mało tego nawet na tych ostrych ta ostrosc mnie do konca nie odpowiadała. Po przesiadce na D810 wszystko w tym temacie diametralnie rozne , z ostatniego pleneru z Norwegii mam trzy czy cztery poruszone zdjecia. Brak fitra dolonprzepustowego spowodował ze mam nareszcie zdjecie detaliczne i kontrastowe. Mało tego, dobrze ( wazne nie przesadnie , bo nie ma takiej potrzeby ) wyostrzone zdjecie robi wrazenie ze jakosciowo jest znakomite, widac to nawt na małych rozmiarach zdjęć wrzucanych do netu. Gładkosc analoga, znakomita plastyka, zdjecie robi wrazenie bardzo naturalnego, a jednoczesnie detalicznego . Fotki zaczeły "błyszczec" , nareszcie przestały byc matowe tak jak to było w D800. Fakt ja robie krajobrazy, wiec moge sie wypowiadac tylko w tym temacie, za długo robie zdjecia zeby sobie nie zdawac sprawy ze do zdjec szybkich ,D4 bedzie lepszą alternatywą. Podejrzewam rowniez ze jpgi bedą bardziej dopracowane z D4. Powiem tak roznice pomiedzy D800 a D810 są bardzo duze , no chyba ze moj D800 był felerny choc był dwukrotnie na sprawdzeniu w serwisie . Mnie osobiscie D810 po blizszym poznaniu ( mam go 1,5 roku ) oczarował i ten czar nie pryska. Sądzę ze roznica pomiedzy D4 a D810 polega na rodzaju dziedziny fotograficznej ktora obsługuje .
https://500px.com/photo/176619129/hamnoy-ii-by-jan-siemi%C5%84ski?ctx_page=1&from=user&user_id=377653
nikoniarz
09-10-2016, 15:07
MultiCam3500 w d3s i d300 działa zupełnie inaczej. Ale różnice muszą być choćby ze względu na mechanikę lustra - we wszystkich tańszych modelach jest ona zdecydowanie mniej wytłumiona i wolniejsza. A jeśli AF ma np. o połowę mniej czasu na ustawienie ostrości do tego w tym czasie lustra nie są jeszcze do końca stabilne to musi gorzej pracować niż w topowym układzie mechanicznym.
100% racji. Mam codzienne porównanie D3 vs. D300. Mimo tego samego (teoretycznie, z oznaczenia) modułu, ten drugi jest jakby "wolniejszy"- w priorytecie ostrości trzeba ciut dłużej poczekać na potwierdzenie, w priorytecie migawka+ostrość więcej zdjęć wychodzi nietrafionych... Sądziłem, że to może kwestia przyzwyczajenia, ale odstawiłem D3 na "mniej ważnych" reportażach i używałem D300. Niestety, komfort pracy się nie poprawiał, ilość udanych zdjęć również nie dorównała tym z D3. Dlatego od pewnego czasu traktuję z dystansem "suche" dane, bo jedno drugiemu nie musi być równe pomimo "identycznej" specyfikacji.
Pawel Pawlak
09-10-2016, 21:49
czesc Pawle i tutaj bym z Toba podyskutował , wiesz ze przez dwa lata meczylem sie strasznie z D800 , 30% zdjec poruszonych , mało tego nawet na tych ostrych ta ostrosc mnie do konca nie odpowiadała. Po przesiadce na D810 wszystko w tym temacie diametralnie rozne , z ostatniego pleneru z Norwegii mam trzy czy cztery poruszone zdjecia. Brak fitra dolonprzepustowego spowodował ze mam nareszcie zdjecie detaliczne i kontrastowe. Mało tego, dobrze ( wazne nie przesadnie , bo nie ma takiej potrzeby ) wyostrzone zdjecie robi wrazenie ze jakosciowo jest znakomite, widac to nawt na małych rozmiarach zdjęć wrzucanych do netu. Gładkosc analoga, znakomita plastyka, zdjecie robi wrazenie bardzo naturalnego, a jednoczesnie detalicznego . Fotki zaczeły "błyszczec" , nareszcie przestały byc matowe tak jak to było w D800. Fakt ja robie krajobrazy, wiec moge sie wypowiadac tylko w tym temacie, za długo robie zdjecia zeby sobie nie zdawac sprawy ze do zdjec szybkich ,D4 bedzie lepszą alternatywą. Podejrzewam rowniez ze jpgi bedą bardziej dopracowane z D4. Powiem tak roznice pomiedzy D800 a D810 są bardzo duze , no chyba ze moj D800 był felerny choc był dwukrotnie na sprawdzeniu w serwisie . Mnie osobiscie D810 po blizszym poznaniu ( mam go 1,5 roku ) oczarował i ten czar nie pryska. Sądzę ze roznica pomiedzy D4 a D810 polega na rodzaju dziedziny fotograficznej ktora obsługuje .
https://500px.com/photo/176619129/hamnoy-ii-by-jan-siemi%C5%84ski?ctx_page=1&from=user&user_id=377653
Cześć :)
Janek; nam Twoją historię i wiem że jesteś bardzo zadowolony z d810. Ale ja piszę o fotografii dzikiej przyrody - a tu różnica między d800 a d810 jest niewielka. Generalnie mówimy o warunkach do których Ty się nie zbliżasz. To czego być może nie da się zauważyć przy 200mm, przy 600mm (albo lepiej przy 840mm) i w trudnych warunkach spowoduje że zdjęcie nie nadaje się często do niczego.Na podstawie doświadczeń moich i osób które znam, albo na podstawie zdjęć które widziałem - uważam że różnica między D800 a d810 jest minimalna w stosunku do tego jaka przepaść dzieli d810(i d800) od d4. Co do samego obrazka - to zdania są podzielone - jedni twierdzą że różnica w praktyce są pomijalne, drudzy (w tym Ty) że obrazekz d810 jest zauważalnie lepszy i trzecia grupa (w niej Ja) która uważa że obrazek jest trochę inny niż w d800 ale wcale nie lepszy ;) To jest kwestia gustu, ale poruszenia to kwestia obiektywnych faktów.
Jak zauważyłeś nie pisałem o fotografii lotniczej, studyjnej ani krajobrazie. Poza tym jak sam wiesz z naszych rozmów, ja w krajobrazie sobie zdecydowanie z d800 radzę - i pewnie wielu jest takich jak ja którzy nie zdecydowali się na przeskok na d810 a radzą sobie z pierwszą wersją;).
Podkreślę jeszcze raz: Moje kategoryczne opisanie o wyższości d4 nad d810 tyczny fotografii dzikiej przyrody z wykorzystaniem długich ogniskowych, w różnych warunkach oświetleniowych i pogodowych :)
Ostatnie zdanie mnie trochę uspokoiło.
Akurat d810 jest na mojej liście zakupów na przyszły rok.
Ja zdecydowanie robię sceny statyczne . Ogniskowa max do 85 moze kiedyś 105/135
Ale poruszone foty na czasach 1/100 czy nawet1/200 to byłby dramat
Ja tylko dodam, że zarówno Janek jak i Paweł mają rację :). Niestety wniosek jest taki, że nie ma puszki uniwersalnej.
Wszystko zależy od oczekiwań i rodzaju fotografii jaki się uprawia. Ja używając D810 widzę jakie ona ma ograniczenia
a jakie zalety w stosunku do serii D(x). Czy skłonią mnie one do wymiany sprzętu na "nowszy i lepszy" , nie wiem.
Jestem na etapie analizy i co z tego wyjdzie się okaże :).
Rzeczywiście przy ogniskowej np. 70mm i czasie1/100 będą "poruszenia" - oczywiście nie z winy fotografującego?!
Pawel Pawlak
10-10-2016, 15:44
Na wszystkich nie jednocyfrowych body i nie na D700, bezpieczniej ustawiłbym 1/125s ;)
na jednocyfrowych i d700 spokojnie poszalałbym na 1/30-1/40s - oczywiście jeśli model nie byłby zbyt ruchawy ;)
..
Akurat d810..
Ogniskowa max do 85 moze kiedyś 105/135
Ale poruszone foty na czasach 1/100 czy nawet1/200 to byłby dramatZalezy jaka masz rękę, ale na 1/100 to poruszenie może być dość normalną sprawą.
Co do harba - różnca między D800 a D810 ... nie wiem skąd tak odmienna ocena aparatów, bo one aż tak różne nie są. ba, sa prawie identyczne. O obrazku mówie.
Chyba to po trosze autosugestia (przechodziłeś nie z D800 na D810 tylko z D800 na D750 i potem dopiero na D810), no i używasz nie do końca dla mnie zrozumiałego języka. Z tym błyszczącym obrazem - nie rozumiem o co ci chodzi. Jesli masz zdjęcia zrobione przy różnych warunkach (np po deszczu) to efekt może być rózny, ale to nie kwestia innego body tylko innego światła, klarowności powietrza itd.
No, co do różnic między D800, a D810 to akurat harb ma rację. Obrazek może jest i ten sam, bo zmianie uległ głównie mechanizm lustra,
a nie matryca. To prawdopodobnie zakłócało pracę matrycy i w rezultacie wpływało na różne historie z ostrością. Wystarczy posłuchać
migawki i wiadomo że "coś tam zrobili". W jednym z wątków, tylko nie wiem czy tutaj czy gdzieś indziej, sam przedstawiciel nikon nieoficjalnie
przyznał że w D800 nikon spierd... komorę lustra. I było to na długo przed pierwszymi sygnałami o problemach ostrości, AF itd.
nikoniarz
10-10-2016, 20:03
Wystarczy posłuchać
migawki i wiadomo że "coś tam zrobili".
A przypadkiem nie lustra? Bo migawka to zbytnio hałasu nie robi...
no tak , moja pomyłka :).
No, co do różnic między D800, a D810 to akurat harb ma rację. Obrazek może jest i ten sam, .Ale on właśnie twierdzi, że nie.
Ostrość, a w właściwie możliwość używania różnych czasów to wiemy. Choc nie jest ona az tak duża jak pisze harb. Naprawde musiał mieć jakeś dziwne body.
A że serwis mówił, że normalne to .. sobie serwis mówił.
Myślę, że D800 tak "przeszkolił" Janka, że po przesiadce (ale z przerwą na D750) na D810 stwierdził, że D810 już dział normalnie. Choć wcale nie pozwala on przecież na stosowanie czasów takich jak w D700.
Robimy OT.
Pytanie było o D4.
Pawel Pawlak
10-10-2016, 20:40
wg mnie w d700 i jednocyfrowych body (d3, d3s, d3x, d4, d4s) nieostrość spowodowane poruszeniem w bardzo szerokim zakresie jest pod kontrolą fotografa - im lepsza technika operatora, tym można sobie pozwolić na coraz dłuższe czasy - aparat sam nie dodatkowych zakłuceń. W d800, d810, d750 (być może w d600, d610 też ale za mało się nimi bawiłem) w kolejności jaką wymieniłem, niestety dość szybko to aparat zaczyna być najsłabszym ogniwem.
Twierdzę tak, ponieważ sprawdziłem - we wszystkich tych body, kiedy wprowadzę zwłokę migawki na poziomie 1s robię ostre zdjęcia na "normalnych" ogniskowych na czasach 2/ogniskowa a nawet dłuższych - czyli nie jest to kwestia gęstości matrycy a poruszeń spowodowanych lustrem. Takie same czasy uzyskuję w przypadku d700 i jedno-cyforwych body bez żadnej zwłoki - w normalnym trybie pracy. Bez 1s zwłoki w d800, d810 czy d750 żeby mieć pewność ostrych zdjęć muszę skrócić czas poniżej 1/ogniskową a czasem nawet to nie wystarcza - w d800 jest to najbardziej dokuczliwe, w d750 najmniej.
Janek narzekał nawet na zdjęcia zrobione z opóznieniem. narzekał na sprawy, jakie wg mnie teoretycznie się nie mogą mieć miejsca. I gdyby to mówił ktoś inny niz on to bym to olał, ale .. on robi powiększenia i ma dorobek.
Rozmowa o obrazach na odległość jest kłopotliwa :) - wolę patrzeć by diagnozować.
Nawet gdybym się spotkał z Jankem a on by pokazał zdjęcia to .. nie będa to zdjęcia z jednej sesji i róznych body. A inaczej to ciężko wyciagnąć wnioski.
Na swój osobisty użytek prowadzę zestawienie sprzętu użytego do wykonania nagrodzonych i wyróżnionych zdjęć w konkursie "Wildlife Photographer of the Year".
Zestawienie obejmuje fotografie ptaków, ssaków i dużych gadów ze wszystkich kategorii, łącznie z dziecięcymi i młodzieżowymi, nie obejmuje fotografii podwodnej.
W ostatnich trzech edycjach (a więc zdjęcia zrobione w 2012-2014) wyglądało to mnie wiecej tak:
1. Aparaty klasy : seria 1 Canona, jednocyfrowe Nikony
49
2. "semipro": 5-7D Canona, trzycyfrowe Nikony
50
dominują Canony 5D, 7D w 2015 pojawiły się D800-tki
3. inne (czterocyfrowe nikony, trzycyfrowe Canony, Sony, Panas, Hassel, klisza)
14
Obiektywy:
1. Supertele (2.8/300, 400, 500, 600)
32
2. Telezoom (100-400, 200-400, 50-500, 80-400)
20
3. Tele reporterskie (50-150, 70-200, 80-200, 70-300)
24
4. Zoomy uniwersalne i szerokie (10-22, 16-35, 24-70 itp.)
27
5. Inne
10
Pzdr.
pss
Dołożę jeszcze mały komentarz, do tego mojego zestawienia, na który zabrakło wcześniej czasu
Nie jest to poparte, dokładnymi danymi, ale wrażeniem, jakie miałem przy jego sporządzanie i z zastrzeżeniem, że dotyczy to sytuacji sprzed 2-3 lat.
W segmencie "pro" jest prawie absolutna równowaga i klasyczny duopol.
"Canonierzy" najczęściej wybierają aparaty "semi-pro", "nikoniarze" jednocyfrówki.
Za niecałe 2 tygodnie ogłosznie wyników i wystawa kolejnej edycji.
Ciekawe, czy 810 i 750 coś zmieniło.
Nie wiem czy jest się czym podniecać w kwestii kto po jak dobry sprzęt sięga, bo zdecydowanie ciekawsze jest to, jak czasami przeciętnym sprzetem są zdjęcia robione tam, na Widlife czy WPP.
Pawel Pawlak
11-10-2016, 17:28
Moje zdanie w związku z fotografią przyrodniczą jest takie, że z całą pewnością lepsze zdjęcie zrobi średni fotograf z średnim sprzętem ale mający stale możliwość powtarzania prób ( np. mając chęci i sprzyjające warunki "blisko domu"), niż dobry fotograf z najlepszym sprzętem, także z zapałem - ale który ma mniej sprzyjających okoliczności.
Dobry sprzęt po prostu pomaga wykorzystać moment (zmaksymalizować skuteczność).
Na swój osobisty użytek prowadzę zestawienie sprzętu użytego do wykonania nagrodzonych i wyróżnionych zdjęć w konkursie "Wildlife Photographer of the Year".
Zestawienie obejmuje fotografie ptaków, ssaków i dużych gadów ze wszystkich kategorii, łącznie z dziecięcymi i młodzieżowymi, nie obejmuje fotografii podwodnej.
W ostatnich trzech edycjach (a więc zdjęcia zrobione w 2012-2014) wyglądało to mnie wiecej tak:
1. Aparaty klasy : seria 1 Canona, jednocyfrowe Nikony
49
2. "semipro": 5-7D Canona, trzycyfrowe Nikony
50
dominują Canony 5D, 7D w 2015 pojawiły się D800-tki
3. inne (czterocyfrowe nikony, trzycyfrowe Canony, Sony, Panas, Hassel, klisza)
14
Obiektywy:
1. Supertele (2.8/300, 400, 500, 600)
32
2. Telezoom (100-400, 200-400, 50-500, 80-400)
20
3. Tele reporterskie (50-150, 70-200, 80-200, 70-300)
24
4. Zoomy uniwersalne i szerokie (10-22, 16-35, 24-70 itp.)
27
5. Inne
10
Pzdr.
pss
Z tego zestawienia mozna wywnioskowac, ze zdecydowana wiekszosc nagrodzonych prac byla zrobiona topowymi urzadzeniami. Czyli gdzie AF jest najlepszy. Bo i w aparatach serii pro i semipro jak rowniez obiektywy super tele posiadaja najlepsze uklady AF. A to bardzo pomaga w wykonaniu dobrego zdjecia.
Druga sprawa to fotograf. Na pewno wazne jest jego doswiadczenie, cierpliwosc, wytrwalosc, poswiecenie, oraz umilowanie przyrody.
Wazne aby miec pasje i zamilowanie do tego co sie robi, a efekty przyjda pozniej. I to wcale nie musza byc nagrody, wystarczy zadowolenia z tego co sie robi.
nikoniarz
11-10-2016, 19:52
Nie wróżmy z fusów... Sprzętem "nie pro" również można strzelić kadr życia. Ja wiem, szanse mniejsze, ale można...
Oczywiście, że lepiej robić sprzętem pro. Ale .. sprzet pro mają nieliczni. I dlatego masa fotografow mająca nie-pro ma dużą liczbę zdjęć w tycb konkursach.
nikoniarz
11-10-2016, 20:24
Podsumowując- sprzęt PRO ułatwia, ale nie gwarantuje...
Nie wiem czy jest się czym podniecać w kwestii kto po jak dobry sprzęt sięga, ...
Zrobiłem zestawienie, gdy szukałem dla siebie obiektywu.
Zakładanie kolejnego wątku "Jaki obiektyw do ... " uznałem za bezcelowe.
Moje zdanie w związku z fotografią przyrodniczą jest takie, że z całą pewnością lepsze zdjęcie zrobi średni fotograf z średnim sprzętem ale mający stale możliwość powtarzania prób ( np. mając chęci i sprzyjające warunki "blisko domu"), niż dobry fotograf z najlepszym sprzętem, także z zapałem - ale który ma mniej sprzyjających okoliczności.
Doszedłem do podobnych wniosków.
Niemały wpływ na to miało zdjęcie niedźwiedzi polarnych robione C10-22.
Odpowiadając na pytanie autora postu. Jeżeli do krajobrazów i/lub studia to nie warto zamieniać D810 na D4. Poza tymi dwoma wyjątkami warto, moimi zdaniem.
MICKE1975
16-10-2016, 15:49
Odpowiadając na pytanie autora postu. Jeżeli do krajobrazów i/lub studia to nie warto zamieniać D810 na D4. Poza tymi dwoma wyjątkami warto, moimi zdaniem.
Wyczerpująco i dokładnie:wink:
Przepraszam, że odgrzewam starego kotleta. Sprzedałem 800tke
pomimo, że parę obrazków naprawdę mi wyszło,
pewnie zawodowiec by się czepiał, ale mnie się podobały.
Jestem lamerem i lubię robić portrety w terenie.
Jak pisałem jakiś czas temu, że miałem okazję porównać D610 z D800E to mnie tu wyśmiali.
Pstrykałem akurat w kościele i nawet lampa nie pomogła a D610 bez lampy
i znajomy praktycznie nic w nim nie ustawił S35/1.4 (dziewicze ustawienia) foty wychodziły mu super.
Nabiłem do mojego body ten obiektyw lipa "zero" ostrości nie miałem takich problemów z D700
pomimo, że matryca w nim dużo starsza. Może szumiał itp., ale ostro prawie zawsze było.
Wprawdzie głośniejszy od Kałasznikowa, ale jakoś było.
Czyli D4 bo ani krajobrazu ani studio w moim zasięgu nie jest.
A mam dość humorów body ostatnio byłem w Rumuni owszem
na zewnątrz to mogłem robić 800 co chciałem, ale wewnątrz to komórkami
"lepsze robili" no wstyd mi było jak piernik, taka maszyna, a ja nie potrafię nią robić zdjęcia.
Już nawet opierałem gripa o ramię no szału nie było większość poruszonych albo rozmytych
a na wysokim ISO to one jakieś takie. I mam wrażenie że współpraca z SB900 też jest coś nie tak,
bo zdjęcia nie są powtarzalne bez względu na tryb pracy. Próbowałem wyłączać ADL nic to nie pomogło.
Przepraszam, że odgrzewam starego kotleta. Sprzedałem 800tke
pomimo, że parę obrazków naprawdę mi wyszło,
pewnie zawodowiec by się czepiał, ale mnie się podobały.
Jestem lamerem i lubię robić portrety w terenie.
Jak pisałem jakiś czas temu, że miałem okazję porównać D610 z D800E to mnie tu wyśmiali.
Pstrykałem akurat w kościele i nawet lampa nie pomogła a D610 bez lampy
i znajomy praktycznie nic w nim nie ustawił S35/1.4 (dziewicze ustawienia) foty wychodziły mu super.
Nabiłem do mojego body ten obiektyw lipa "zero" ostrości nie miałem takich problemów z D700
pomimo, że matryca w nim dużo starsza. Może szumiał itp., ale ostro prawie zawsze było.
Wprawdzie głośniejszy od Kałasznikowa, ale jakoś było.
Czyli D4 bo ani krajobrazu ani studio w moim zasięgu nie jest.
A mam dość humorów body ostatnio byłem w Rumuni owszem
na zewnątrz to mogłem robić 800 co chciałem, ale wewnątrz to komórkami
"lepsze robili" no wstyd mi było jak piernik, taka maszyna, a ja nie potrafię nią robić zdjęcia.
Już nawet opierałem gripa o ramię no szału nie było większość poruszonych albo rozmytych
a na wysokim ISO to one jakieś takie. I mam wrażenie że współpraca z SB900 też jest coś nie tak,
bo zdjęcia nie są powtarzalne bez względu na tryb pracy. Próbowałem wyłączać ADL nic to nie pomogło.
Wniosek jeden. Kupuj Pan smartfona i zapomnij o lustrzance
Wniosek jeden. Kupuj Pan smartfona i zapomnij o lustrzance
Niezwykłe fotki to przede wszystkim umiejętności, szczęście a później sprzęt.:shock:
Smartfona mam kolejnego jak i lustrzankę ;)
Obecne smartfony już tak zaawansowane, że foty są całkiem przyjemne
a z jednym guziczkiem prawie każdy sobie poradzi.
Pomijam fakt plastikowego oczka którym patrzy na świat.
Własnie kupiłem D4 - pozdrawiam.
nikoniarz
27-01-2017, 15:06
Własnie kupiłem D4 - pozdrawiam.
111lisu, oby teraz zdjęcia były takie jak chcesz ;)
No z D700 takie były, a D800 tak przypadł mi do gustu jak kiedyś D90
No z D700 takie były, a D800 tak przypadł mi do gustu jak kiedyś D90
Oj nie wiem, czy masz rację.:shock:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/01/2142818700_1485525173-1.jpg
źródło (http://obrazki.elektroda.pl/2142818700_1485525173.jpg)
Qrcze inny świat z D4 - czemu ja się tyle męczyłem z osiemsetką?
Już po paru fotach i to bez jakichś lamp są fotki ostre jak piernik.
Ale za to 800tka nauczyła mnie pokory, co jest bezcenne...
Ile ja się nakombinowałem, żeby jakoś to wyszło.
Panie Pawle ( i marsmot ) dzięki - Wasze opinie i fotki były rozstrzygające.
Zastanawiało mnie czemu ludzie sprzedają 810 prawie nowe, teraz wiem.
No ja mam podobne odczucia jak 11lisu. Po zmianie D8xx na Dx jeszcze mam nawyki nerwowego
sprawdzania co z serii albo i pojedynczych strzałów jest ostre. Teraz pstryk jest :). Długo się wahałem
, sporo wydałem, ale nie żałuje.
nikoniarz
27-01-2017, 22:41
Panowie, takie generalizowanie. Czysto subiektywne opinie. Po prostu wcześniej źle dobraliście sprzęt i nic więcej.
No tanie nie są, ale nie palę mogę sobie pozwolić :razz:
Tylko muszę się do niej przyzwyczaić no i LAN posiada.
- - - - kolejny post - - - - - -
Panowie, takie generalizowanie. Czysto subiektywne opinie. Po prostu wcześniej źle dobraliście sprzęt i nic więcej.
Może nie do końca po prostu staniałaby ;)
Pawel Pawlak
27-01-2017, 22:48
Ja nauczyłem się dobierać czas adekwatny do możliwości D800, ale w d4 (i porzedtem w d700) cenię sobie to że to właśnie body dopasowuje się do moich oczekiwań a nie odwrotnie ;) Brak możliwości korzystania z długich czasów w d800 był najbardziej denerwujący w fotografii przyrodniczej. W sporcie i eventach specjalnie to nie przeszkadzało - i tak trzymałem na standardowych ogniskowych czasy na poziomie 1/160s albo krótsze żeby ludzie nie byli poruszeni, a w sporcie jeszcze 1/500 albo krótsze - wiec nawet przy dłuższych ogniskowych było ok.
edit:
Z perspektywy czasu można przyjąć że źle dobrałem sprzęt, ale sugerowałem się D3x - w którym żadnego kłopotu nie miałem z długimi czasami.
W praktyce okazało się także że nie dla mnie jest korzystanie z trybu DX ze względu na za mały obraz w wizjerze.
Panowie, takie generalizowanie. Czysto subiektywne opinie. Po prostu wcześniej źle dobraliście sprzęt i nic więcej.
Pewnie coś w tym racji jest :).
Różne zabiegi stosowałem a i tak czasem wychodziły lekko rozmyte lub poruszone.
Znajomi mówili a czepiasz się, qrcze a tyle kasy żeby mnie tak denerwował.
A najbardziej denerwowała mnie lampa brak powtarzalnych ujęć i to w M.
Firmware najnowszy.
nikoniarz
27-01-2017, 22:54
"jednocyfrowce"- czy to D3, D4, czy D5 są dobre, ale niekoniecznie najlepsze. Wiele zależy od zastosowania, od stawianych wymogów/oczekiwań... Jeśli dla kogoś liczy się pewna klatka bez względu na okoliczności to chyba są najlepszym wyborem.
Zgadzam się w dobrych warunkach jak się udało to super fotka wyszła, ale częściej było jak wyżej.
.....To co Paweł napisał zgadza się z moimi obserwacjami. Też staram się fotografować przyrodę, czasami lepiej lub gorzej ...... :)
Wielki ukłon dla Pawła za jego osiągnięcia. Polecam malkontentom obejrzeć dokonania Pawła na jego stronie a później dyskutować .... :)
U mnie sytuacja jest z goła inna. A mianowicie większość wypowiadających się ma doświadczenia z różnymi aparatami Nikona.
Ja natomiast mam porównanie z aparatami Minolta/Sony. I cóż mogę powiedzieć. Obróbka plików Sony A900 to sama przyjemność.
Aby uzyskać ten sam efekt z D800 muszę trochę posiedzieć i do końca nie mam pewności czy to co uzyskałem jest OK.
Jeżeli chodzi o AF jakikolwiek, to moim zdaniem jest na 80% z 200-400/4. W podobnych sytuacjach A900 z 400/4,5 HS dawała rady
podobnie / 60-75%/ Jeżeli przyjmę doświadczenia Pawła z d4 to miałbym 99.9999 %. No i co mogę więcej powiedzieć. Przesiadając się
z jednego systemu na inny robiłem to z przekonaniem, że będę miał łatwiej dojść do jakiejś perfekcji, którą widzę jak światełko w tunelu.
I dzięki temu to światełko dzięki D800 jest na prawdę duże. Prawdopodobnie z d4/d5 zasłoniło by mi oczy, i do tego dążę. Ale wszystko rozbija
się o żonę......i wydatki rodzinne hehehe :)
A myślisz, że moja żona była zadowolona? Jak napisałem, że mi się coś nie podoba w D800,
to od razu hasło nie potrafisz zrobić zdjęcia. Może i tak jest, ale słyszałem kilka razy to też na żywo.
Dałem puszkę do łapy "fachowcowi" i ku jego zdziwieniu nie potrafił nic więcej ode mnie z tego wycisnąć.
Ale w sprzyjających warunkach faktem jest że obrazek wychodzi bajkowy.
Jednak takich warunków za wiele nie ma - teraz wiem co to znaczy "sprzęt studyjny"
Z D4 jest inny świat - za wiele go nie znam bo mam go kilka dni ale, w to co wyceluję jest ostre jak żyleta.
Można się skupić na tym co się foci i jak to pokazać, a nie jak ustawić puchę żeby coś było widać.
Np: ISO 1600 jest zupełnie inne. W dodatku czerwony kolor nie jest taki wyblakły i nie trzeba kombinować.
Jak na razie nie mogę się nacieszyć - pstrykam z reguły człowieki - już nie mogę się doczekać sesji ;)
kurczeblade
29-01-2017, 23:03
To się zastanawiam skąd tyle dobrych, ostrych zdjęć [w różnych warunkach] z D800 - skoro ten aparat taki lipny jak piszecie :)
Ano stąd, że do internetów nikt nie wrzuca "baboli" które mu nie wyszły ;) Mając na względzie również to, że po D800 sięgają jednak osoby z dość sporym już doświadczeniem, świadome swoich potrzeb jak i umiejętności w postprocesie poziom wrzucanego materiału jest jednak wysoki. Również $ ma tu znaczenie - nikt nie kupuje body i obiektywów w cenie używanego auta żeby focić raz do roku imieniny Wujka Staszka ;)
Dokładnie tak - świetnie to ująłeś - za tyle kapuchy (używki też swoje kosztują) to ma krawaty wiązać!
Nie ma róży bez kolców podobno widzę, że byle gumka bateryjka, itp., oraz inne pierdawki do D4 nie są tanie ;)
kurczeblade
05-02-2017, 12:11
Godrick to chyba mamy inny internet, bo ja widzę często i bardzo dużo baboli zrobionych najwyższej klasy sprzętem, w tym D3/D4/D5. Wystarczy wejść na flickera i zobaczyć ile gniotów wisi zrobionych top'owym sprzętem.
nikt nie kupuje body i obiektywów w cenie używanego auta żeby focić raz do roku imieniny Wujka Staszka
Tu się bardzo mylisz, bo często to co ktoś kupuje zależy od zasobności portfela, a nie od posiadanych umiejętności. Więc bardzo dużo ludzi kupuje coś (bo ich na to stać) nie potrafiąc wykorzystać, albo nie chcąc - czy nie wiedząc jak wykorzystać tego możliwości. Więc skoro mnie stać na D800/10/D5 itp. to czemu nie mógłbym porobić sobie zdjęć takim sprzętem u Wujka Staszka? - kto komu zabrania posiadania/kupienia czegoś najlepszego? Byle amator, byle fotoziutek, byle człowiek może mieć topowy sprzęt i generować gnioty. Jest też na odwrót, ludzie ze świetnym portfolio i dużym doświadczeniem używają słabszego sprzętu.
111lisu możesz coś pokazać swojego ? portfolio, galerie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.