Zobacz pełną wersję : Nikon d ?
mam typowy dylemat... wertuję od kilku tygodni strony,fora,porównania etc. w poszukiwaniu natchnienia i nie jestem bliżej .... sprzedałem akurat Canona S2 i nadal nie mogę się zdecydować, a pora na decyzję ... d40/40x , d70s czy może d80?...
każdy ma dla mnie jakieś atuty ...
d40 (zdaję sobie sprawę z ograniczeń w szkłach) - łatwy i intuicyjny, polskie menu - co dla nowicjusza w temacie wydaje się sporym udogodnieniem - wizjer,małe szumy, karty SD (mam wbudowany czytnik w komp), no atrakcyjna obecnie cena,
d40x w zasadzie to co wyżej plus dodatkowo iso 100...trudno na razie powiedzieć czy matryca 10mpx jest w tym przypadku atutem....no i gorzej z ceną,
d70s przede wszystkim dobra, sprawdzona choć nieco starawa konstrukcja...obecnie bardzo dobra cena z dobrym 18-70....niestety brak polskiego menu ,karty CF, brak usb 2.0, iso 100
no i d80...wydaje się , że łączący wszystkie istotne dla mnie zalety ale nie dość, że w dość wysokiej cenie to jeszcze budzący we mnie wątpliwości czy aby nie za bardzo zaawansowany jak dla takiego amatora jak ja?... czy będę mógł w pełni wykorzystać jego niezaprzeczalne atuty...czy nie za wysokie progi?...
tym bardziej, że pewnie zostanę na dłuuuuuugo o ile nie na stałe jedynie przy kitowym szkle ...
fotografuję jedynie dla uwiecznienia chwil z życia rodzinnego itp...
swoją drogą wybór kitowego szkła to kolejny dylemat ....bo czy chwalony wszędzie 18-70 czy nie wiele gorszy i wydaje się bardziej uniwesalny w mojej sytuacji 18-135...
powiecie pewnie, że wybór nalezy do mnie i to prawda ale mimo wszystko chętnie zapoznam się z Waszymi sugestiami.
Zbigniew
27-05-2007, 14:38
Żeby się nie rozpisywać - za cenę D80 masz D70s i szło (szkła). Jeżeli robisz w domu, to najlepszą kombinacją będzie D70s + 18-70 + kawałek na 50/1.8 + zacząć zbierać na lampę (oczywiście odnoszę do górnego zakresu, jakim jest cena D80). Z kolei D40 też byłoby rozwiązaniem, ale szkoda pozbawiać się na dzień dobry możliwości podpięcia szkieł na śrubokręt.
Paprycjusz
27-05-2007, 15:17
D50? Karty SD, reszta to D70s tylko troszkę mniejsza, i bez pokrętełka. Bardzo fajny sprzęcik, na pewno będziesz zadowolony. Cena jest teraz przeboska. D40- nie podepniesz taniego, świetnego 50/1.8 ani żadnej tańszej sigmy/tamrona. D80 to cud, miód, ale drogie to...
PiotrW w nikonie d70s brak usb 2,0 ? hm to w takim razie jakie jest :mrgreen: Przy obecnych cenach kart cf (jedne z tańszych na rynku) to tylko powód do zadowolenia.
PiotrW w nikonie d70s brak usb 2,0 ? hm to w takim razie jakie jest :mrgreen: Przy obecnych cenach kart cf (jedne z tańszych na rynku) to tylko powód do zadowolenia.
dziala jak usb 1.1.
D50 ma 3D MMII jak D40/80/200, D70(s) ma stara wersje. D50 (i D40(x)) nie potrafia odpalać zdalnie lamp, D40(x) nie ma bracketingu.
PiotrW w nikonie d70s brak usb 2,0 ? hm to w takim razie jakie jest :mrgreen: Przy obecnych cenach kart cf (jedne z tańszych na rynku) to tylko powód do zadowolenia.
Wydaje mi się, że w d70s usb jest jednak w starszym standardzie 1.0... ale to w sumie drobiazg,
co do kart, to nie chodzi mi o cenę jednych czy drugich bo przy wydatku kilku tysięcy pln to nie ma aż takiego znaczenia ale tak jak pisałem wyżej SD są dla mnie po prostu wygodniejsze bo mam w laptopie wbudowany czytnik tych właśnie kart...nie będzie to napewno czynnik decydujący ale jednak ,
co do d50 to również brałem go pod uwagę ale chyba jeszcze trudniej go obecnie dostać niż d70s
Zbigniew,Paprycjusz.... jak pisałem wyżej, z ograniczeń podpinania starszych szkieł (w tym legendarnego 50/1.8 :) ) w d40/40x zdaję sobie sprawę ale tak jak pisałem zakładam, że i tak zostanę jedynie przy szkle kitowym ,
a jak jest z obsługą tych aparatów?.....czy np. obsługa d80 sprawiać będzie laikowi (no... może z małym doświadczeniem foto :-D ) aż takie problemy?...jak to wygląda w porównaniu do d40/40x czy d70s?
Piotr - piszesz, że fotografujesz dla uwiecznienia chwili, że prawdopodobnie i tak zostaniesz przy jednym obiektywie na długi czas, albo na zawzze, a takim wypadku wybór może byc tylko jeden - D40, lub D40x. To świetny mały, wygodny, łatwy w uzyciu i zapewniający wyśmienita jakośc zdjęć aparat dla amatora. Małe szumy, nieiwlekie rozmiary, intuicyjna obsługa a przy tym doskonała jakośc obrazowania to są jego plusy. Jesli nie chcesz brać kitowego 18-55, weź 18-70, to bardzo dobry obiektyw. Z czasem dokupisz lampę SB-600 ( broń boże nie kupuj tego nowego ustrójstwa o nazwei SB-400, nie warto) i będziesz miał wszystko czego ci potrzeba. Jesli w przyszłości zabraknie ci czegoś dłuższego, spokojnie możesz kupić 55-200 VR.
Co do D80 - jak cie stać to czemu nie, że zaawansowany to jego plus, jak sie troche podszkolisz to nie będzie to dla ciebie problemem. Jednak, po co Ci on, zanim zaczniesz wykorzystywac jego prawdziwe możliwości, to stanie sie on juz przestarzałą konstrukcją, lepiej narazie kupic coś ala D40 i pofocić parę lat, potem świadomie już wybrac aparat, który będzie Cię w pełni zaspokajał, a może nie będziesz juz musiał kupowac nowego aparatu ? ...
Pozdrawiam.
Zbigniew
27-05-2007, 17:07
Locter, dobra rada. Jednak autorowi wątku radziłbym, aby zastanowił się jeszcze nad puszką ze śrubokrętem. Ja kiedyś też myślałem, że wystarczy mi jedno-dwa szkła. A w ciągu ostatniego roku miałem ich chyba z 10 :)
Z kolei D40 też byłoby rozwiązaniem, ale szkoda pozbawiać się na dzień dobry możliwości podpięcia szkieł na śrubokręt.
D40- nie podepniesz taniego, świetnego 50/1.8 ani żadnej tańszej sigmy/tamrona. D80 to cud, miód, ale drogie to...
Ależ oczywiście, że podepniesz i nie jesteś pozbawiony takiej możliwości...
podepniesz ale nie będzie AF...przynajmniej tak piszą :)
szkudnik
27-05-2007, 21:07
Wybierając aparat miał być D50 , przy kasie stałem z D70s a ostatecznie wybrałem D40 i jestem zadowolony z tego wboru.Odradzano mi zakup d40 ze względu na brak śrubokręta, ale w moim foceniu amatorskim (rodzina itd.) wcale mi nie przeszkadza.Mam zamiar dokupić jeszcze 55-200 VR i te dwa szkiełka mi wystarczą.D80 jest bardziej zawansowanym aparatem , ale czy amator to wykorzysta .
Pozdrawiam
Wydaje mi się, że w d70s usb jest jednak w starszym standardzie 1.0... ale to w sumie drobiazg,
przedstawia sie jako urządzenie usb 2.0 przez co nie spowalnia magistrali, działa z prędkością usb 1.1 - 12 Mbit/s - żadna karta w tym aparacie i tak tyle nie wyciaga więc nie ma żadnej różnicy.
Zbigniew,Paprycjusz.... jak pisałem wyżej, z ograniczeń podpinania starszych szkieł (w tym legendarnego 50/1.8 :)
ależ bez problemu podepniesz, jedynie AF nie bedzie działał. cała reszta bez problemu, lłącznie z potwierdzeniem ostrości
ależ bez problemu podepniesz, jedynie AF nie bedzie działał. cała reszta bez problemu, lłącznie z potwierdzeniem ostrości
i dlatego pisałem o ograniczeniach, a nie o braku możliwości jego używania
jak widzę temat nieco przyschnął....:(
Ja ostatnio podobny dylemat rozstrzygnąłem na korzyść D40.
D40x odpadł jako pierwszy - 4Mpix i odrobinę szybsza seria nie są dla mnie warte dodatkowych 500-600 zł.
D80 byłby spełnieniem marzeń, ale w takim wariancie ze względów budżetowych na dłuższy czas pozostałbym przy podstawowym obiektywie.
Kupując D40 po relatywnie niskiej cenie 1899 zł (FotoJoker), mogłem dokupić od razu 55-200VR (zawsze marzyłem o tele ze stabilizacją), lampę SB-400 (moc dwa razy większa od wbudowanej w korpus, odchylany palnik, a przy tym dość kompaktowa i przede wszystkim tania - ok. 450 zł; do SB600 pod względem możliwości jej daleko, ale nie można mieć wszystkiego) oraz resztę gadżetów (karty, torbę-plecak, komplet podstawowych filtrów HMC Hoya, druga bateria itp.)
W ten sposób, za niecałe 4 tys. mam zestaw pozwalający zrealizować 99% zdjęć jakie chciałbym zrobić.
6Mpix też nie boli, bo na standartowe odbitki to i tak trzykrotny zapas, a bez problemu moża zrobić odbitkę formatu A4 - większych raczej nie planuję.
Owszem brakuje paru ficzerów z D80 (drugie pokrętło, więcej "twardych" przycisków do podstawowych funkcji, podglądu głębii), ale przy odrobinie wprawy da się z tym żyć.
Nie brakuje mi z kolei wielo-polowego AF, w analogu z pięcioma polami korzystałem w zasadzie wyłącznie z pola środkowego, blokady ekspozycji i ostrości. Nie brakuje mi także "śrubokręta", bo posiadane obiektywy AF-S na dzień dzisiejszy wyczerpują moje potrzeby. Liczę, że linia obiektywów AF-S będzie z czasem rozwijana. Zawsze do fotografii studyjnej lub krajobrazów mogę też wykorzystać legendarne "stałki" Nikkora i ostrzyć manualnie.
A co najważniejsze za rok lub dwa mogę wymieć tanie body D40 na nowy, wyższy model posiadając już zapas szkieł, filtrów itp. dzięki, którym w tym czasie zrobię na D40 wiele ujęć, które w innym przypadku przepadły by bezpowrotnie, czy to z braku ogniskowej czy lampy. A przecież o to właśnie w tych wszystkich zakupach chodzi, żeby robić zdjęcia :-)
Życzę zatem trafnych wyborów i doskonałych zdjęć!
IMO na teraz brałbym D40. Broń boże nie D40x bo różnica cenowa za body między D40x a D80 jest nieistotna jeśli porównywać funkcjonalność tych aparatów. Na start kit będzie ok potem dokupisz np 70-300vr/55-200vr i będzie piękny uniwersalny zestawik.
Pozdrawiam
njght_84
28-05-2007, 22:37
sam bym kupil d40x ale nie mamanijednego AFS...
Ja ostatnio podobny dylemat rozstrzygnąłem na korzyść D40.
nic dodać nic ująć
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.