Zobacz pełną wersję : Papier do zdjęć do Epson L805
petelski
02-10-2016, 14:08
Witam
Planuję zakupić drukarkę Epson L805 i używać w niej oryginalnych tuszów. Oczywiście chodzi o druk fotografii. Zacząłem się rozglądać za papierem do drukowania. Oryginały są dość drogie, natomiast allegrowe zamienniki pomimo entuzjastycznych opisów - podejrzanie tanie. Pytam PRAKTYKÓW: jakich używacie (w miarę tanich) papierów do drukowania zdjęć tak aby jakość i trwałość wydruków była porównywalna do tych z labu? Nie ukrywam, że przy druku np zdjęć eventowych nawet 10 zł różnicy na pudełku papieru robi różnicę :)
Dzięki za pomoc, pozdrawiam
Hmmm, szczerze mówiąc to chyba nie przyoszczędzisz za bardzo.
Ja używam wraz z L850 "firmowego" Epson Premium Glossy, a teraz zakupiłem jeszcze FomeiJet Peral 300 (bardzo mi się podoba ta faktura/struktura papieru), ale ten wychodzi drożej niż Epson.
Miałem jakieś Agfy, HP, ale wróciłem do tych dwóch.
Moja mała rada - zaglądaj czasem na OLX - ludzie tam czasem sprzedają (np.: starter, ale to formaty 10x15 czy 13x18).
petelski
02-10-2016, 16:19
Moja mała rada - zaglądaj czasem na OLX - ludzie tam czasem sprzedają (np.: starter, ale to formaty 10x15 czy 13x18).
Dzięki Chodzi mi właśnie o takie formaty :)
Natomiast może w kwestii zamienników wypowie się ktoś jeszcze :)
To zobacz ten papier - MZ całkiem niezły, a cena wydaje mi się przystępna:
http://www.cyfrowe.pl/druk-montaz-edycja/papier-foto-fomei-jet-pro-gloss-205-gsm-10x15-50szt.html
Ew. jest jeszcze większa gramatura.
Korzystam z drukarek EPSON i stwierdziłem że najdokładniej, najwierniej drukują na papierze HP Premium Plus. Nieco droższy ale zostaje efekt zadowolenia.
Do większej ilości zdjęć kupuję fomeilab w rolce (papier do suchych minilabów) i tnę na gilotynie. Jakość dobra i cena wychodzi około 21 gr za 15 x 10. Efekt uboczny, to trochę pracy przy cięciu i wygięty papier wprowadzany do drukarki, co czasami może skutkować tym, że głowica może brudzić odbitki. Ale można sobie z tym poradzić :)
kornikbp
16-11-2016, 10:55
ja używałem Kodak i byłem bardzo zadowolony
FomeiJet dostępny jest w paczkach po 250 arkuszy 10x15 w promo cenach.
Jedna kartka formatu 10x15 przy grubszym Pro Gloss i Pearl 265 wychodzi po 27 groszy:
http://sklep.medikon.pl/s?q=fomeijet+pro+265+arkusze
Żeby było taniej można zejść z gramaturą - Pro Gloss i Pearl 205 (ten sam papier co FomeiJet 265, ta sama biel i powierzchnia, tylko odrobinę cieńszy) - kartka 10x15 wychodzi po 20 groszy:
http://sklep.medikon.pl/s?q=fomeijet+pro+205+arkusze
:)
Ja drukuję 13x18cm na Epson Ultra Glossy w opcji drogo, ale pięknie...
w opcji tanio za to można kupić przez Alledrogo lub sklepy internetowe A4 Epsona Premium Glossy,
w opcji tanio 10x15 polecam Kodaka Premium - taki 4 na 5 gwiazdek bardzo często w dobrych promocjach w Selgrosie jest i ogólnie Kodaki dają radę jakość/cena.
Ja 10x15 często kupione na allegro czy Olx - ludzie sprzedają startery Epson Premium Glosy czy Semiglossy.
Jeśli chodzi o małe formaty to najtaniej wtychodzą:
Tetenal - CentrumDruku
Solution - Falter
Fomei - Medikon (ale przy zakupie bardzo dużej paczki)
Jalościowo to są papiery bardzo podobne do siebie i do oryginalnych Epsonów. Często robione w tych samych fabrykach tylko mają zmieniane naklejki.
A do osiągnięcia wysokiej jakości wydruku na takim papierze niezbędny jest dobry profil. Tu nie warto oszczędzać. Profile producentów mają różną jakość (jeśli w ogóle są), najlepiej zamówić dedykowany.
Ja akurat mam profil robiony pod FomeiJet Pearl 300 i mam porównanie do tego ze strony Medikonu - mogę powiedzieć tylko tyle, że ten ze strony wcale dużo nie odbiega od robionego na zamówienie...
Ja akurat mam profil robiony pod FomeiJet Pearl 300 i mam porównanie do tego ze strony Medikonu - mogę powiedzieć tylko tyle, że ten ze strony wcale dużo nie odbiega od robionego na zamówienie...
Jako twórca profili, które wiszą na stronie Medikon, cieszę się niezmiernie z Twojej opinii :).
W przypadku drukarek Epson L800, L805 czy L1800, profilowanie to walka z wiatrakami w całkiem nowym wymiarze ;). Ze względu na specyficzny charakter tych atramentów, rezultaty zależą nie tylko od papieru, ustawień i całego workflow profilowania, ale przede wszystkim od oczekiwań i wymagań, jakie się stawia wydrukom z tych drukarek ;).
No niestety, CISS to dość specyficzny twór...
Workflow też wydaje mi się, że da się "zoptymalizować" (załóżmy że wszyscy obrabiamy na monitorze skalibrowanym pod D65 czy 5800k i oceniamy wydruk przez okno wychodzące na południe :p ), największy problem to jak podejrzewam - powtarzalność tego atramentu.
Rozmawiałem kiedyś z Panem Szymonem z Medikonu odnośnie profili do L850.
Wstępnie się nawet jakoś tam umówiliśmy, ale trochę się rozmyło.
Muszę wrócić do tej sprawy - podrukować wzorce i wysłać... tylko na razie mam jedynie Pearl 300 i Glossy 265, więc trochę mało.
No niestety, CISS to dość specyficzny twór...
Workflow też wydaje mi się, że da się "zoptymalizować" (załóżmy że wszyscy obrabiamy na monitorze skalibrowanym pod D65 czy 5800k i oceniamy wydruk przez okno wychodzące na południe :p ), największy problem to jak podejrzewam - powtarzalność tego atramentu.
Powtarzalność atramentów Epson ITS jest zaskakująco wysoka. Problemem jest stabilność i równomierność stabilizacji, w dużym stopniu zależna od użytego papieru oraz warunków druku i dalszej ekspozycji wydruku.
Rozmawiałem kiedyś z Panem Szymonem z Medikonu odnośnie profili do L850.
Wstępnie się nawet jakoś tam umówiliśmy, ale trochę się rozmyło.
Muszę wrócić do tej sprawy - podrukować wzorce i wysłać... tylko na razie mam jedynie Pearl 300 i Glossy 265, więc trochę mało.
Michał, z mojej strony temat aktualny :). Drukuj targety i ślij do mnie! :)
axik - najpierw muszę papier zdobyć.
Pearl 300 mam A4, a Glossy tylko 13x18, więc za mały.
Jak zbiorę trochę więcej papieru to mogę podrukować i wysłać.
A powiedz mi - bo pewnie masz doświadczenie...
Duża jest różnica między Glossy 265 a Glossy 300?
Do tej pory używałem papieru Epsona (Premium Glossy), ale nie wiem - robiłem profil u dwóch osób i to cały czas wychodzi jakoś nie tak...
Dlatego chcę sprzedać paczkę którą mam i kupić Fomei bo to się sprawdza, nie wiem tylko który (niestety - górę bierze współczynnik CCC - cena cena cena), dlatego raczej wezmę 265 i chyba od razu 50 arkuszy ale w tej chwili są niedostępne...
A powiedz mi - bo pewnie masz doświadczenie...
Duża jest różnica między Glossy 265 a Glossy 300?
Do tej pory używałem papieru Epsona (Premium Glossy), ale nie wiem - robiłem profil u dwóch osób i to cały czas wychodzi jakoś nie tak...
Dlatego chcę sprzedać paczkę którą mam i kupić Fomei bo to się sprawdza, nie wiem tylko który (niestety - górę bierze współczynnik CCC - cena cena cena), dlatego raczej wezmę 265 i chyba od razu 50 arkuszy ale w tej chwili są niedostępne...
FomeiJet Pro Gloss 265 i 300 to, mimo podobnej nazwy, dwa kompletnie różne papiery. Pierwszy produkowany jest w Japonii drugi w Niemczech. Ze względu na korzystny współczynnik jakości do ceny, cieńsza wersja (265) jest zdecydowanie bardziej popularna. Mimo to, osobiście preferuję jednak grubsze, "niemieckie" ;) FomeiJet Pro Gloss i Pearl 300, które dają delikatnie cieplejszy odcień papieru oraz odrobinę lepszą pracę w cieniach, światłach i przy kolorach skóry. Te dwa papiery to aktualnie podłoża najbliższe temu co dawały stare Ilfordy Galerie Smooth Pearl i Gloss, produkowane kilka lat temu, jeszcze przed bankructwem Ilforda, w fabryce Marly w Szwajcarii. Właściwie FomeiJety 300 i 265 nie ustępują jakością nowym Ilfordom. Co ciekawsze, większość użytkowników drukarek Epson L800 / L805 / L1800, jakich znam twierdzi, że z tuszami ITS na papierach FomeiJet uzyskują lepsze rezultaty niż z papierami Epson :).
I ja to ostatnie zdanie w zasadzie mogę potwierdzić... :D
Ja akurat mam profil robiony pod FomeiJet Pearl 300 i mam porównanie do tego ze strony Medikonu - mogę powiedzieć tylko tyle, że ten ze strony wcale dużo nie odbiega od robionego na zamówienie...
Wiele zależy od metody porównywania profili. Zdjęcie ładne, zazwyczaj wychodzą ładne, gorzej ze zdjęciami trudnymi.
Profile z Medikonu jakie ja widziałem (L800 nie mam, ale do pigmentowych P800 i 3880) mają tendencję do przesuwania tonów skóry w magentę i to silnie.
Podobnie jak Czornyj pokazał w tym poście (tylko tu jest profil Epsona): http://mva.pl/viewtopic.php?f=7&t=2655#p32177. Wiele profili różnych producentów ma taki feler, Ilford też. Więc jako punkt wyjścia jest ok, ale jak mi ciało modelki zamiast brzoskwinką, leci w buraka to już wesoło nie jest i trzeba robić własny.
Nie mówię już o nasyconych cieniach czy neutralu szarości, tu nad profilem trzeba popracować, a większość fabrycznych ma spore mankamenty. Poza tym egzemplarze urządzenia różnią się między sobą (zwlaszcza np. po kilku latach użytkowania w stosunku do nowego).
Ja na prawdę dobre profile fabryczne widziałem tylko raz, do Epsona, ale tzw Version 2 robione przez Epson USA (czyli przez DigitalDog'a i jego grupę) do tych lepszych papierów Epsona. Mucha nie siada - ale panowie się nadłubali mocno. Oczywiście na barwniku (L800) nie do osiągnięcia - zresztą Pan Szymon wspominał, że trzeba się gimnastykować.
Papiery Fomei są bardzo dobre, cenowo spozycjonowane gdzieś po środku w Polsce. Ja ich perły nie lubię, bo jest tak radioaktywna od wybielacza, że oczy bolą. Ale Velvet z Collection jest na prawdę ok.
Bawiłem się dzisiaj papierem Solution Prestige Luster RC 255, ależ mi się spodobał, perełkowanie mocniejsze niż w Pearłach/satynach, mniej nudne, bardzo ładne mięsiste wydruki wychodzą (testowałem na pigmencie). Cena bardzo przyjemna, mniej więcej 1.30 zł za arkusz A4. Jedna wada, też radioaktywny od wybielacza.
Żeby nie było, że tylko jedna firma, lubię też FomeiJet Portrait Matt Warmtone 230, lubiłem też jak miałem barwniki Epsona. Drukowałem na nim na 1400 z tuszami od L800 zdjęcia czarno białe, super wychodziły jak na te tusze. W świetle dziennym ok, w sztucznym metameryzm w zieleń. Ale papier na początek do zabawy w sztukę, zacny. Teraz używam go na pigmencie, na pierwszą próbę, zanim wydrukuję na znacznie droższych kartonach. Dla B&W ciepły ton dodaje zdjęciu zacności :-).
Witam, podpinam się do pytania, o papiery do Epson L805, gdyż myślę o jej zakupie (byłaby to moja pierwsza drukarka fotograficzna). Niestety dzisiaj w sklepie CentrumDruku, sprzedawca powiedział, że na tej drukarce NIE za bardzo można drukować na papierach o gramaturach wyższych od 250gr. Ja chciałem drukować na powiedzmy 310gr. Wychodziłem z założenia, że skoro jest to drukarka fotograficzna, to każdy papier opisany jako fotograficzny powinien być ok. Tymczasem sprzedawca powiedział, że na zbyt sztywnych/grubych papierach może paść głowica.
A wy na jakich gramaturach drukujecie na tej drukarce?
Szczerze....
Piep.... głupoty moim zdaniem.
Drukuje na FomeiJet Gloss/Pearl 300 i żadnych problemów...
Witam, podpinam się do pytania, o papiery do Epson L805, gdyż myślę o jej zakupie (byłaby to moja pierwsza drukarka fotograficzna). Niestety dzisiaj w sklepie CentrumDruku, sprzedawca powiedział, że na tej drukarce NIE za bardzo można drukować na papierach o gramaturach wyższych od 250gr. Ja chciałem drukować na powiedzmy 310gr. Wychodziłem z założenia, że skoro jest to drukarka fotograficzna, to każdy papier opisany jako fotograficzny powinien być ok. Tymczasem sprzedawca powiedział, że na zbyt sztywnych/grubych papierach może paść głowica.
A wy na jakich gramaturach drukujecie na tej drukarce?
sprzedawca miał i nie miał racji
gramatura papieru nie świadczy o jego sztywności, gramatura to nie grubość ale gęstość, powiem więcej, nawet grubość nie świadczy o sztywności papieru
sprzedawca miał na myśłi zapewne grubość (dla bardzo grupych papierów głowica może szurać lub uderzać o brzeg papieru - również dla cienkich, jeśli ma zawinięte brzegi)
papiery na polietylenie, jak wspomniany, mimo że mają dużą gramaturę, są względnie cienkie i zazwyczaj proste (chyba że tniesz z rolki)
moim zdaniem spokojnie możesz drukować na perle 310
co do sztywności, to pewnie ze względu na prowadzenie papieru, bardzo sztywne kartony, zwłaszcza grubsze, np Tecco Cotton Smooth Rag 450 lub podobny tekturowany np. Ilforda 330 mógłby mieć problem z prowadzeniem pappieru, ale do takich papierów nie wybiera się L800 ;-)
sprzedawca miał i nie miał racji
gramatura papieru nie świadczy o jego sztywności, gramatura to nie grubość ale gęstość, powiem więcej, nawet grubość nie świadczy o sztywności papieru
sprzedawca miał na myśłi zapewne grubość (dla bardzo grupych papierów głowica może szurać lub uderzać o brzeg papieru - również dla cienkich, jeśli ma zawinięte brzegi)
papiery na polietylenie, jak wspomniany, mimo że mają dużą gramaturę, są względnie cienkie i zazwyczaj proste (chyba że tniesz z rolki)
moim zdaniem spokojnie możesz drukować na perle 310
co do sztywności, to pewnie ze względu na prowadzenie papieru, bardzo sztywne kartony, zwłaszcza grubsze, np Tecco Cotton Smooth Rag 450 lub podobny tekturowany np. Ilforda 330 mógłby mieć problem z prowadzeniem pappieru, ale do takich papierów nie wybiera się L800 ;-)
Faktycznie, czasem dziwiłem się, dlaczego niektóre papiery o gramaturze np. 310 są jakieś takie cieńsze... Ja mam już kilka ulubionych papierów: np. Tecco BFS310 Baryt Fibre Silk - czy ta drukarka pociągnie taki papier, lub jeśli nie to jaka byłaby odpowiednia. (Wiem, że P400, P600 są super, tylko że tam koszty druku są już spore).
I jaka drukarka, żeby drukować np. "pocztówki", czyli na papierze o takiej grubości/sztywności?
BFS310 czyli klon (a może i to ten sam papier z inną naklejką) Ilforda Gold Fibre Silk, moim zdaniem nie nadaje się do tej drukarki z kilku powodów
- baryty kiepsko drukują się na barwniku
- to jest papier o klasę powyżej możliwości tej drukarki
- jest sztywny, poza tym powierzchnia jest delikatna, na podajniku do arkusz gdzie jest gumowa rolka wciągająca papier, będzie ona zostawiała ślady na papierze, mikro-uszkodzenia widoczne mniej lub bardziej na druku
ja bym poczekał i uzbierał do większej i pigmentowej drukarki, P600 lub P800. jak chciałbyś zobaczyć o czym mówię, zamów sobie próbnik Fomei Collection, oba baryty (w tym klon BFS310) są drukowane na P800 i pigmencie a pozostałe na ~L800.
Czyli jednak wracam do pierwotnego planu z p600. Dzięki, pewnie zamówię te próbki, widziałem na medikon.
BFS310 czyli klon (a może i to ten sam papier z inną naklejką) Ilforda Gold Fibre Silk, moim zdaniem nie nadaje się do tej drukarki z kilku powodów
- baryty kiepsko drukują się na barwniku
- to jest papier o klasę powyżej możliwości tej drukarki
- jest sztywny, poza tym powierzchnia jest delikatna, na podajniku do arkusz gdzie jest gumowa rolka wciągająca papier, będzie ona zostawiała ślady na papierze, mikro-uszkodzenia widoczne mniej lub bardziej na druku
ja bym poczekał i uzbierał do większej i pigmentowej drukarki, P600 lub P800. jak chciałbyś zobaczyć o czym mówię, zamów sobie próbnik Fomei Collection, oba baryty (w tym klon BFS310) są drukowane na P800 i pigmencie a pozostałe na ~L800.
Wracam jeszcze do tematu, w związku z powyżej wzmiankowanym papierem. Od paru dni jestem szczęśliwym posiadaczem drukarki Epson SC-P600 ;) Muszę powiedzieć, że jestem zachwycony jakością druku, szczególnie czarno-białego, który jest jak dla mnie idealny, bez żadnych zafarbów, a drukuję w sRGB, bez żadnych skali szarości czy trybu advenced bw. (Nie drukowałem jeszcze na matowym podłożu tuszem matowym). Druga rzecz to papier, tu niestety jestem trochę zawiedziony, nie wiem dlaczego tak się dzieje. Drukuję na papierze 15x20, barytowym, Tecco Baryt Fibre Silk, który po wyjściu z drukarki, wygląda rewelacyjnie. Ale na drugi dzień, robi się coś takiego: Widzę jakiś małą białą drobinkę kurzu, niteczkę, paproch, coś w tym stylu. Dmucham i nic. Chcę usunąć ściereczką do optyki i nic. Przy mocniejszych próbach okazuje się że to się powiększa, i robi się jakby odprysk, ubytek papieru. Dodam, że przechowuję wydruki na razie w pudełku na zdjęcia płóciennym, leżą jedno na drugim. Zauważyłem to już na 2 zdjęciach. Dlaczego tak się dzieje? Czy to jakaś cecha tego papieru, gdyż dosyć się "klei" powierzchnia. ??? A To jest drogi papier.
Wracam jeszcze do tematu, w związku z powyżej wzmiankowanym papierem. Od paru dni jestem szczęśliwym posiadaczem drukarki Epson SC-P600 ;) Muszę powiedzieć, że jestem zachwycony jakością druku, szczególnie czarno-białego, który jest jak dla mnie idealny, bez żadnych zafarbów, a drukuję w sRGB, bez żadnych skali szarości czy trybu advenced bw. (Nie drukowałem jeszcze na matowym podłożu tuszem matowym). Druga rzecz to papier, tu niestety jestem trochę zawiedziony, nie wiem dlaczego tak się dzieje. Drukuję na papierze 15x20, barytowym, Tecco Baryt Fibre Silk, który po wyjściu z drukarki, wygląda rewelacyjnie. Ale na drugi dzień, robi się coś takiego: Widzę jakiś małą białą drobinkę kurzu, niteczkę, paproch, coś w tym stylu. Dmucham i nic. Chcę usunąć ściereczką do optyki i nic. Przy mocniejszych próbach okazuje się że to się powiększa, i robi się jakby odprysk, ubytek papieru. Dodam, że przechowuję wydruki na razie w pudełku na zdjęcia płóciennym, leżą jedno na drugim. Zauważyłem to już na 2 zdjęciach. Dlaczego tak się dzieje? Czy to jakaś cecha tego papieru, gdyż dosyć się "klei" powierzchnia. ??? A To jest drogi papier.
Po pierwsze gratulacje męskiej decyzji. Mówiłem że po przesiadce na pigment nie będzie co zbierać z wynalazków typu L800! Jak więcej podrukujesz na ABW, zapragniesz jeszcze lepszych rezultatów w cz.b., a ta drukarka jest w stanie na tych tuszach je zapewnić (ABW dosć mocno kompresuje cienie, czyli mniej widać szczegółów w cieniach). Jeśli będziesz miał dużo samozaparcia, to polecam kiedyś QuadToneRip'a, ale potrzebny byłby co najmniej ColorMunkiPhoto. Jeśli masz dostęp do spectrofotometru, nawet Munki, to warto zlinearyzować na wstępie drukarkę (nie zawsze po wyjściu z fabryki jest idealnie) przy pomocy ColorBase2 Epsona (trzeba poszukać na sieci, na innych stronach Epsona niż pl).
Co do ABW to polecam drukować nie jako Neutral, ale Warm. Ocieplenie jest niewielkie, a zdjęcia mają bardzo fajny analogowy wygląd. Standardowo najbardziej akceptowalny wydruk jest dla ustawienia Darker, czasami Dark. Epson wypuścił też niedawno narządko do zarządzania drukiem Epson Print Layout - jako jedyne potrafi w miarę sensownie zrobić podgląd zdjęcia przed drukiem w różnych ustawieniach ABW (goły sterownik i PS tego nie zrobią).
Papiery - no to witamy w świecie (semi)profi - tu wszystko wygląda inaczej niż by się amatorowi z perspektywy L800 wydawało. To że papier jest droższy niekoniecznie musie mieć wiele wspólnego innymi jego cechami. A IGFS w postaci Tecco jest sztandarowym przykładem (bo np. dać niedzielnemu kierowcy Mitshubishi Evo, to rozwali i auto i siebie ;-) ). Ten papier jest wybitny pod względem głębokości czerni, gamutu barwnego (musi mieć dobry profil) ale jest bardzo delikatny - warstwa barytu niezabezpieczona żadnymi powleczeniami. Słynie wręcz z delikatności powierzchni. Ten papier i zwłąszcza matowe kartony fine-art trzeba dokładnie odkurzyć przed drukiem, albo czystym miekkim pędzlem, albo strumieniem powietrza. W pomieszczeniu też powinno być czysto i bez kurzu. Uważa się, że na trwałość tego papieru wpływa pozostawienie go na kilka dni do wyschnięcia. Na koniec najlepiej przesprajować go wynalazkami typu HM Protective Spray lub podobnymi. Jelsi jest kurz, to drukarka nadrukuje na nim, a jak odpadnie to zostaje biała plamka. Powierzchnia tego papieru nie powinna się kleić, jeśli tak się dzieje, oznacza to, że masz wilgotne palce i nie powinieneś go dotykać (dobrze jest mieć bawełniane białe rękawiczki).
Jeśli chciałbyś tańszego klona tego papieru, to Tetenal robi Baryt 310 (ja kupuje w centrumdruku), klonów jest bardzo wiele, każdy większy producent papieru robi. Itp itd - o papierach do pigmentu można godzinami... a jak się wejdzie w fine-artowe maty to jeszcze dłużej... - nieosiągalne dla drukarek barwnikowych. Pozdrowienia.
Ach czyli o to chodzi. Czyli kwestia zabezpieczenia tego papieru, ok. Trzeba będzie zgłębić temat. Wielkie dzięki.
najpierw kwestia czystości papieru i samej drukarki i otoczenia, potem kwestia zabezpieczenia - tego papieru się niczym nie szura po wydrukowani, co najwyżej pędzlem
jakbyś chciał mieć trwałą barytę, zwłaszcza do cz.b. to polecam Harman'a by HM Gloss Baryta (Warmtone), połysk typu soft, dużo bardziej trwały i nie powala ceną (zbliżona do IGFSa, która jest raczej niską jak an baryty...). to jest zresztą najgenialniejszy błyszczący papier do cz.b. jaki stworzona ludzką ręką, niesamowita tonalność
Drukarka jest od 2, 3 dni, więc nie zakurzyłaby się tak szybko, zresztą trzymam ją pod folią. Papier w pudełkach oryginalnych, sprawdzam jeszcze przed włożeniem. To nie o to zresztą chodzi, bo tak jak pisałem, te pyłki pojawiły się na 2 dzień (po wyjęciu z drukarki było idealnie). Trzymane były w pudełku. Podejrzewam, że to może od tego, że nakładały się na siebie.
papier IGFS i jego klony musi leżeć bez przykrycia minimum 1 dobę, nie wyobrażamy sobie nawet ile pyłków lata w powietrzu, albo jest przyklejonych do odwrotnej strony kartki którą położymy na zdjęcie
generalnie w wydrukac fine art często w samej paczce jest dużo pyłu, zwłaszcza w mattach, po cięciu krawędzi w fabryce
Kurcze to pewnie od tego. Tak to właśnie wygląda, taka biała drobina, jakby właśnie od pleców zdjęcia nad. (Fotka która była na wierzchu jest akurat nieskazitelna). Rękawiczki zakupione.
To jednak nie wina złego zabezpieczenia, dzisiaj to samo, po wyjęciu z drukarki idealnie, odłożyłem na 12 godzin, dalej idealnie, złożyłem razem z innymi zdjęciami i momentalnie znowu biała ryska. Byłem w sklepie, oglądali to, i powiedzieli że będą to reklamować, bo tak nie powinno być. Trochę dziwne, że takie rzeczy zdarzają się producentowi, ale widać w UE jest jednak podział rynku na europejski i ten wschodnio-środkowo europejski.
Jak ryska? był tam nadrukowany kawałek kurzu? Wrzuć zdjęcie lub skan.
Jak ryska? był tam nadrukowany kawałek kurzu? Wrzuć zdjęcie lub skan.
Tu masz pokazane
I jeszcze pytanie, bo dopiero teraz pomyślałem, może to wina tego, że ten papier podawałem z góry do tej drukarki, a może należało go podać z dołu, tak jak zaleca się to do papierów fineART, czyli generalnie grubszych?
Ale jeśli tak, to uszkodzenie byłoby widać od razu chyba.
I kolejne jeszcze pytanko: Czy na taki barytowym Fibre Silk można drukować matowym czarnym? Bo drukowałem na razie czarnym do glossy, i wyglądało super. (Czy też ten matowy tylko matt i fineart? Bo np. taki Tecco Baryt Ivory do którego się przymierzam, trochę już przypomina dosyć FineArt)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://mofotki.com/wp-content/uploads/2017/03/IMG_20170306_114302-e1488894568355.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://mofotki.com/wp-content/uploads/2017/03/IMG_20170306_114318-e1488894587852.jpg)
Nie wiem jakiej wielkości są te kreski, nie ma skali, ale to może być kurz który odpadł po wydruku albo naruszona delikatna powierzchnia przedp/po wydruku. Ja ten papier prawie zawsze daje z podajnika do fine artow, odpada gumowa rolka pobierająca papier, która zostawia ślad/może zniszczyc powierzchnie (ale to chyba nie ten case tutaj). Przy czym na moichh P800/3880 na podajniku F.A. mocniej widać tzw. pizza-roll marks na czerniach (ten papier jest ze względu na powierzchnię mocno podatny, jeśli drukarka nie jest idealna, co się niestety dość często Epsonom zdarza).
Absolutnie nie drukować baryt tuszem MK! Zresztą nie miałbyś takiej możliwości po przełączeniu na MK, chyba że zrobiłbyś sobie profil dla któregoś z media-type dla matów, ale to byłoby karkołomne (inne ink limity niz dla glossy). Efekt MK byłby paskudny, wierz mi. MK jest do matów, jest kompletnie inaczej zaprojektowany (bez otoczki z żywicy jak PK, który musi się błyszczeć). Dla każdego z papierów producent podaje czy jest do MK czy PK. W uproszczeniu generalnie glossy, satyny, perły, lustry i w praktyce wszystkie papiery barytowe to PK. Kartony z bawełny, a-celulozy (ale matowe), większość płócien to MK (ale są też płótna satynowe lub glossy). Fine art to nie rodzaj powierzchni. Są papiery fine art do PK i MK.
Tecco Baryt Ivory zdecydowanie PK (wczoraj drukowałem na nim kilka wzorników) na 3880. W dotyku bardzo przyjemny, ale jak na cenę, 4 liter nie urywa, poza tym nie ma co w niego wchodzić, bo jest już nieprodukowany (w ogóle baryty Tecco są w chory sposób przewartościowane cenowo). Jest trochę podobny baryt od Fomei/Sihla (290), tańszy, też bez wybielaczy, podobna powierzchnia, taka lekko matowo-analogowa. Do P600 będzie dobry, na starszych tuszach miał dość "jasną" czerń, ale ten nowy tusz zasmołuje wszystko ;-).
Jeśli stac Cię na takie baryty, to ja zamiast Tecco (BTI290 i BT270) wybrałbym Ilforda Gold Fibre Gloss (nie jest gloss, tylko z nazwy), bardzo drogi, w rolce dużo tańszy. Fibre Silka 310 w ogóle klientom bym nie dawał, chyba że mocno zasprejowany lub za szybą. A tak na prawdę to cała zabawa zaczyna się dopiero z matami ;-)
Nie wiem jakiej wielkości są te kreski, nie ma skali, ale to może być kurz który odpadł po wydruku albo naruszona delikatna powierzchnia przedp/po wydruku. Ja ten papier prawie zawsze daje z podajnika do fine artow, odpada gumowa rolka pobierająca papier, która zostawia ślad/może zniszczyc powierzchnie (ale to chyba nie ten case tutaj). Przy czym na moichh P800/3880 na podajniku F.A. mocniej widać tzw. pizza-roll marks na czerniach (ten papier jest ze względu na powierzchnię mocno podatny, jeśli drukarka nie jest idealna, co się niestety dość często Epsonom zdarza).
Absolutnie nie drukować baryt tuszem MK! Zresztą nie miałbyś takiej możliwości po przełączeniu na MK, chyba że zrobiłbyś sobie profil dla któregoś z media-type dla matów, ale to byłoby karkołomne (inne ink limity niz dla glossy). Efekt MK byłby paskudny, wierz mi. MK jest do matów, jest kompletnie inaczej zaprojektowany (bez otoczki z żywicy jak PK, który musi się błyszczeć). Dla każdego z papierów producent podaje czy jest do MK czy PK. W uproszczeniu generalnie glossy, satyny, perły, lustry i w praktyce wszystkie papiery barytowe to PK. Kartony z bawełny, a-celulozy (ale matowe), większość płócien to MK (ale są też płótna satynowe lub glossy). Fine art to nie rodzaj powierzchni. Są papiery fine art do PK i MK.
Tecco Baryt Ivory zdecydowanie PK (wczoraj drukowałem na nim kilka wzorników) na 3880. W dotyku bardzo przyjemny, ale jak na cenę, 4 liter nie urywa, poza tym nie ma co w niego wchodzić, bo jest już nieprodukowany (w ogóle baryty Tecco są w chory sposób przewartościowane cenowo). Jest trochę podobny baryt od Fomei/Sihla (290), tańszy, też bez wybielaczy, podobna powierzchnia, taka lekko matowo-analogowa. Do P600 będzie dobry, na starszych tuszach miał dość "jasną" czerń, ale ten nowy tusz zasmołuje wszystko ;-).
Jeśli stac Cię na takie baryty, to ja zamiast Tecco (BTI290 i BT270) wybrałbym Ilforda Gold Fibre Gloss (nie jest gloss, tylko z nazwy), bardzo drogi, w rolce dużo tańszy. Fibre Silka 310 w ogóle klientom bym nie dawał, chyba że mocno zasprejowany lub za szybą. A tak na prawdę to cała zabawa zaczyna się dopiero z matami ;-)
Te wydruki powyżej to był rozmiar 15x20cm. Problem w tym, że Ilford nie robi (i mało kto robi) takie formaty. Ilford jest też trochę droższy od Tecco. Ivory się zainteresowałem także dlatego, że właśnie go już nie będzie. Zobaczymy co powie Tecco na tą reklamację. Mam nadzieję, że nie jestem pechowcem, i to nie problem z drukarką. OCzywiście takie papiery to nie dla klientów, tylko wersje pokazowe dla zrobienia wrażenia (no chyba, że ktoś bardzo zechce). Natomiast przymierzam się do druku własnych prac w A4 i myślę o matt Tecco: FINE ART PFR295 FineArt Rag (taki w krem wpadający)
Szkoda, że Ilford (i inni) nie ma wzorników dla wszystkich papierów foto, bo Tecco taki ma po 6 zł, i to pomaga.
Te wydruki powyżej to był rozmiar 15x20cm. Problem w tym, że Ilford nie robi (i mało kto robi) takie formaty. Ilford jest też trochę droższy od Tecco. Ivory się zainteresowałem także dlatego, że właśnie go już nie będzie. Zobaczymy co powie Tecco na tą reklamację. Mam nadzieję, że nie jestem pechowcem, i to nie problem z drukarką. OCzywiście takie papiery to nie dla klientów, tylko wersje pokazowe dla zrobienia wrażenia (no chyba, że ktoś bardzo zechce). Natomiast przymierzam się do druku własnych prac w A4 i myślę o matt Tecco: FINE ART PFR295 FineArt Rag (taki w krem wpadający)
Szkoda, że Ilford (i inni) nie ma wzorników dla wszystkich papierów foto, bo Tecco taki ma po 6 zł, i to pomaga.
no to przy tym rozmiarze może być to i kurz i odprysk powierzchni. a czemu miała by to być drukarka? moim zdaniem nie jest.
w tej chwili marki Ilford i Tecco mają tego samego właściciela, część papierów to te same tylko z inną naklejką i +10-20% cena wyższa w Ilfordzie. Ilford ma sample packi, warte przetestowania. na takim małym wzorniku to mało się zobaczy, trzeba wydrukować. kiedyś był zbiorczy Discovery Pack z wszystkimi papierami po 2 szt, teraz jest kilka różnych w zależności od rodzaju papieru po 5 szt.
Testowałem wszystkie maty Tecco miesiąc temu. W sumie to się zawiodłem, wydruki bez polotu, zwłaszcza jak na taką cenę. Jedyne które są godne moim zdaniem uwagi to ultra gruby PFR450 i teksturowany TFR300. Pozostałe, w tym bawełna PFR295 dawały jakoś tak mało ostry i słabo kontrastowy obraz i nie była to kwestia profili. Zamiast, spróbuj , nowych bawełn Ilforda, niewiele droższe od Tecco a fantastyczne.
Jeśli chciałbyś spróbować high endu to Epson ma serię bawełnianych Hot/Cold Press, ewenement wśród bawełnianych matów, można kupić sample 4x5 szt. A4. Najgłębsza czerń, jakby napylona sadza, zaprojektowany pod tusze Epsona i nieoficjalnie dwustronny. Ludzie którym pokazywałem wydruki z P800 siadali z wrażenia. Rewelacyjne alternatywne profile na Epson US.
A na co dzień, i też na pokaz, korzystam z matowych fine artów Solution'a. Bardzo przyzwoite papiery, cena o połowę niższa niż konkurencja. I bawełna i a-celuloza i mix. Nawet woskowana satyna. Nie odbiegają od konkurencji, profile dystrybutor Ci zrobi za free dedykowane do Twojej drukarki.
BTW, to wpadanie w krem to jest właśnie biała biel, bez wybielaczy (aczkolwiek PFR295 ma ich niewielką ilość). Miłęgo drukowania :-)
A gdzie mogę znaleźć wzorniki (zadrukowane lub nie) innych marek, bo jakoś nie udało mi się w sieci nic namierzyć?
(Też myślałem o tym Tecco 450 ;).
Fomei można zamówić na ich stronie (Medikon) - sam mam do serii FomeiJet.
PFR450 świetnie leży w ręce :-)
Nie ma co patrzeć na zadrukowane wzorniki, drukujący dobierając odpowiednio zdjęcie może udowodnić na danym papierze wszystko niespodziewającemu się podstepu oglądaczowi, sam sie kilka razy nabrałem.
Ja mam na myśli sample packi A4. Ilforda i Solution'a kupuję w Falterza (najlepiej napisz do nich emaila), Epsony Hot/Cold Press dostaniesz w Fotoplus, Tecco i Ilforda też w Centrum Papieru lub Fotopapiery, Sihl i Fomei w Medikonie. Nie zawsze sample packi są wystawione w sklepie internetowym, najlepiej napisać i zapytać.
Ilfordowy jaki ostatnio kupiłem wygądał tak (linka w Polsce nie znalazłem):
https://www.bhphotovideo.com/c/product/1170474-REG/ilford_2004976_galerie_prestige_fine_art.html
tylko A4. Mają ich kilka typów, trzeba uważać na numer seryjny żeby nie pomylić zawartości.
Thanks.
Oczywiście rozumiem, że producenci odpowiednio dobierają zdjęcia do papierów, ale to może być wskazówką, co na czym lepiej wygląda.
A propos PRF405, nie ma niestety 10x15, a chciałbym drukować trochę swoich prac na takim pocztówkowym papierze/formacie. Może znasz/polecisz jakiś papier typu postcard?
najlepszą wskazówkę będziesz miał, jak sam sobie wydrukujesz zdjęcie które znasz
wiekszość dobrych papierów nie ma ma formatów mniejszych niż A4, a Hot Pressy od A3+ w górę. spokojnie możesz sobie dociąć. PFR450 w tak małym formacie jest nie do wydrukowania, trzeba by go podawać ze standardowego podajnika
10x15 i 13x18 znajdziesz baryty od Fomei, fine artowych matów mniejszych niż A4 nie widziałem (nie licząc takiej śmiesznej i śmiesznie drogiej serii w blaszanym pudełku od Hahnemuhle)
najlepszą wskazówkę będziesz miał, jak sam sobie wydrukujesz zdjęcie które znasz
wiekszość dobrych papierów nie ma ma formatów mniejszych niż A4, a Hot Pressy od A3+ w górę. spokojnie możesz sobie dociąć. PFR450 w tak małym formacie jest nie do wydrukowania, trzeba by go podawać ze standardowego podajnika
10x15 i 13x18 znajdziesz baryty od Fomei, fine artowych matów mniejszych niż A4 nie widziałem (nie licząc takiej śmiesznej i śmiesznie drogiej serii w blaszanym pudełku od Hahnemuhle)
Tak, zauważyłem że finearty do dopiero od A4.
A ciekawi mnie jeszcze jedna rzecz. Dlaczego drukarka scp600 nie jest certyfikowana do programu Digigraphie, choć p800 jest. Przecież różnią się chyba tylko formatem. Tusz i głowica ta sama.
taka polityka firmy, Digigraphie dotyczy produktów z linii profesjonalnej, R3000 i teraz P600 to linia konsumerska (pro w domyśle ma być bardziej powtarzalne), gdyby iść tokiem rozumowania tego samego tuszu, to nawet 2880 by się łapała. wątpię, żeby biznesowo ktokolwiek korzystał z P600 wchodząc w Digigraphie, rzadko to się dzieje nawet dla P800
myśle, że format też ma znaczenie. wystawowo, A3+ to jednak małe zdjęcie jest. tak przyjeli i już. co nie zmienia faktu, że można na P600 wykonać równej jakości wydruk
Wybrałem P600, bo nie mam miejsca na większe gabaryty. No tak, są papiery która zaczynają się w ogóle od A3+. Chociaż P800 i wiele innych są w kategorii Digigraphie jako Digital Artist, a nie laboratorium (co dla mnie oznacza, że nie chodzi o biznes / usługi wydruku, tylko o własne prace)
A jakbyś miał uporządkować marki/producentów papieru zaczynając od tych najbardziej prestiżowych i jakościowo najlepszych, to jakby to wyglądało?
Myślę o Hanemile, Canson, Ilford, Harman (kooperacja z hanemile) oraz tecco, fomei i inni.
Ps. Wczoraj w nocy zamawiałem sample packi (dziś odebrane), i chyba nie doczytałem, bo myślałem, że one będą zadrukowane. A one są do zadruku. Więc będę miał przyjemność podrukować A4 od Epsona (Signature Worth) i Hanemile (kolecja digital photo), natomiast kolekcja fineArt hanemile mam tylko mały próbnik ;) - jest tego trochę i jest z czym się bawić. Przynajmniej będę miał jakieś wstępne pojęcie co to za papiery, które zawsze mnie ciekawiły.
A jakbyś miał uporządkować marki/producentów papieru zaczynając od tych najbardziej prestiżowych i jakościowo najlepszych, to jakby to wyglądało?
Myślę o Hanemile, Canson, Ilford, Harman (kooperacja z hanemile) oraz tecco, fomei i inni.
oj, to bardzo zależy, każda z firm ma i babole i papiery genialne. Epson do Digigraphi akceptuje papiery własne z Signature Worthy, Cansony i HM. Podobno Cansony mają najlepsze archiwalne właściwości (dla nas to i tak nie ma różnicy). Cansona jest trudno kupić, wygląda to tak, jakby producent nie chciał sprzedać...
Harman to było kiedyś ramię Ilforda, teraz jest pod HM, które ogłosiło niedawno, że zamyką tę markę, przeniesie tylko Gloss Barytę do swojej oferty. Ilford zmienił właściciela po bankructwie i odbudowuje się na nowo, plasując ponad Tecco, Tecco i tak robi papiery dla innych firm, w tym Epsona i Canona i niektóre Ilfordy to Tecco z inną naklejką. Dystrybutor Solutiona chwali się, że fine arty pochodzą od HM tylko o mniejszej gramaturze (co nie musi być nieprawdą, bo to są bardzo dobre papiery), Fomei to podobnie, rebrandowane papiery bardzo wielu producentów, niektóre też bardzo fajne. A tak na prawdę na świecie jest tylko kilku pierwotnych wytwórców (ci którzy robią bazę, inni od coating'ów itd), reszta to zabawa opakowaniami i naklejkami.
Z tradycjami w Europie były 3 klikusetletnie papiernie: Canson, HM i Fabriano. Dwie pierwsze są mocno aktywne na rynku digital, trzecia mniej. A i tak większość papierów foto robi Felix Schoeller, któego nazwy prawie nikt z użytkowników atramentówek nie zna.
Podsumowując, każda z firm które wymieniłeś ma jeden lub kilka papierów godnych uwagi na najwyższym poziomie. Na nich bym się skupiał bardziej niż na prestiżu marki.
Ps. Wczoraj w nocy zamawiałem sample packi (dziś odebrane), i chyba nie doczytałem, bo myślałem, że one będą zadrukowane. A one są do zadruku. Więc będę miał przyjemność podrukować A4 od Epsona (Signature Worth) i Hanemile (kolecja digital photo), natomiast kolekcja fineArt hanemile mam tylko mały próbnik ;) - jest tego trochę i jest z czym się bawić. Przynajmniej będę miał jakieś wstępne pojęcie co to za papiery, które zawsze mnie ciekawiły.
nie, zadrukowanych prawie nikt nie robi a jeśli, to są drogi i moim zdaniem nie warto
to do Epsonów ściągnij sobie https://epson.com/Support/wa00778, tylko jakoś do P600 nie piszą jaki powinien być media type (w 3880 i P800, nie taki jak nazwa papieru, ale Ultrasmooth FIneArt). możesz potem porównać do profilu i media type z drivera P600 (zakładam że hot pressy są w driverze).
Co to jest Digital Photo HM? Seria nie fine-art? Jesli tak, to są zwykłe papiery fotograficzme, nic szczególnego, poza klonem IGFSa. Jak kiedyś zamówisz próbnik fine art glossy, to tam są dopiero baryty! Ten mały próbnik jest fajny, żeby zbadać gramaturę i biel, poza tym do niczegio innego się nie nadaje.
Miłej zabawy!
Tak, chodziło mi o HM photo, i jest tam ten silk baryta. Natomiast mały próbnik to cała kolekcja fineArtów (matt i gloss i canvas) Dzięki wielkie za info.
Ps. zabawne, HM photo rag baryta reklamuje się z foto Davida Lyncha z kurą (autorstwa H.Newtona, tak mi się wydaje, edit: sorry autorem jest Andrzej Dragan, a Newton zrobił inne zdjęcie Lynchowi), a Epson z kolei ma video (do któregoś z hot press) z Davidem Lynchem jako fotografem (nawiasem dopiero teraz odkryłem Lyncha jako fotografa)
możesz do silków baryt zamiennie pościągać sobie profile od różnych producentów tych klonów i porównać, które Ci lepiej pasują (a są różne, zwłaszcza w oddawaniu tonów skóry), dostępne dą do HM, Ilforda, Tecco, Tetenala, Fomei i Cansona, każdy inny, a niby papier taki sam (jak więcej podrukujesz, to zobaczysz (chyba że juz wiesz), że często od samego papieru ważniejszy jest profil do niego).
tak, Lynch duzo fotografuje :-)
możesz do silków baryt zamiennie pościągać sobie profile od różnych producentów tych klonów i porównać, które Ci lepiej pasują (a są różne, zwłaszcza w oddawaniu tonów skóry), dostępne dą do HM, Ilforda, Tecco, Tetenala, Fomei i Cansona, każdy inny, a niby papier taki sam (jak więcej podrukujesz, to zobaczysz (chyba że juz wiesz), że często od samego papieru ważniejszy jest profil do niego).
tak, Lynch duzo fotografuje :-)
To w związku z tym mam jeszcze pytanie: Przykładowo, mam taki tani papier 10x15 Tecco PORTRAIT PPG250 Pearl Gloss Super, ściągnąłem do tego profil Tecco, i przy symulacji dosyć zmienia mi kolorystkę. Zauważyłem też, że najwierniejsze kolory są przy opcji absolute (Rendering intent) i na tym papierze z taką opcją drukuję. Natomiast przy relative musiałbym trochę poprawiać kolory i jasność, bo nie byłem zadowolony z efektu. (Dodam tylko, że na monitorze wygląda tak samo jak na wydruku, jak dla mnie). [Widziałem gdzieś test porównanie Canona z tym Epsonem, i ponoć Canon drukuje trochę ciemniej, niż na monitorze). Pytanie, czy ta opcja absolute jest ok. ? Bo z kolei ten papier Tecco Baryt fibre silk to opcja ralative jest najbliższa, prawie nic nie zmienia. Czy to kwestia jakości profilu? Czy papieru? I która z opcji daje największe jakościowe efekty (jeśli to w ogóle dostrzegalne) ?
To w związku z tym mam jeszcze pytanie: Przykładowo, mam taki tani papier 10x15 Tecco PORTRAIT PPG250 Pearl Gloss Super, ściągnąłem do tego profil Tecco, i przy symulacji dosyć zmienia mi kolorystkę. Zauważyłem też, że najwierniejsze kolory są przy opcji absolute (Rendering intent) i na tym papierze z taką opcją drukuję. Natomiast przy relative musiałbym trochę poprawiać kolory i jasność, bo nie byłem zadowolony z efektu. (Dodam tylko, że na monitorze wygląda tak samo jak na wydruku, jak dla mnie). [Widziałem gdzieś test porównanie Canona z tym Epsonem, i ponoć Canon drukuje trochę ciemniej, niż na monitorze). Pytanie, czy ta opcja absolute jest ok. ? Bo z kolei ten papier Tecco Baryt fibre silk to opcja ralative jest najbliższa, prawie nic nie zmienia. Czy to kwestia jakości profilu? Czy papieru? I która z opcji daje największe jakościowe efekty (jeśli to w ogóle dostrzegalne) ?
do symulacji trzeba podchodzić z pewną rezerwą, na pewno w przypadku profili których nie znasz dobrze i dużo na nich nie wydrukowałeś, to raz
dwa, symulacja pokaże tendencję, nie zawsze poprawnie punkt bieli przy symulacji papieru, nie zawsze dobrze liniowość gradientów
trzy, ja ZAWSZE bazuję na wydruku próbnym, dobrze zasymulowanie wydruku to trudna zabawa z otoczeniem i oświetleniem wokół monitora, kalibracją samego monitora, ustawienie odpowiednio punktu bieli i czerni (!) itd
cztery, do wydruków, NIGDY Abs. Col (!) (chyba że masz świadomość jak działa i do czego służy lub taki wydruk w celach np. artystycznych Ci się podoba. Do fotografii jest Rel. Col. (tu włączyć Blck.Pnt.Comp.) lub Perceptual. i wtedty patrz punkt trzy. poczytaj trochę na sieci jak działają.
Canon drukuje Ciemniej niż na monitorze?! dobrze ustawiona drukarka drukuje bez względu na markę tak samo jak inna dobrze ustawiona drukarka. zazwyczaj nieobeznany użytkownik ma wydruk ciemniejszy niż na monitorze... ponieważ monitor ma za jasno ustawiony. Jaki monitor, kalibrowany/profilowany? Ja do pracy mam ustawione 3 presety jasności 60, 80 i 100 cd/m2. przy świetle sztucznym w pokoju używam najniższej wartości. Jak robię wydruki i bardzo zależy mi na dopasowaniu to nawet 40.
zasada jest taka, jak przyłoższysz kartkę papieru, na którym drukujesz do bieli ekranu, to powinien mieć zbliżoną jasność (i zakładam że nie masz halogenów czy innych świetlówek 2700 K, powinno być światło ok 5000-5500K)
w podglądzie często niewiele się zmienia, a potem na innym zdjęciu prawie wszystko, dlatego trzeba mieć klika zdjęć tesowych, też własnych i na nich oceniać. ja ma 5-6. na pewno kolor skóry, na pewno szarości aż do czerni w tym szarości z lekkim zabarwieniem w którąś stronę. na pewno nasycone kolory oraz nasycone ciemne i bardzo ciemne (tu jest najgorzej).
pocieszę Cię, może za rok będziesz w miarę czuł swoj sprzęt i kilka papierów ;-), krzywa uczenia się jest dłuuuga, a ludzie od zarządzania barwą mawiają, że im więcej wiedzą tym mniej wiedzą
Tu jest filmik o tym ciemniejszym canonie
https://www.youtube.com/watch?v=xnVNg0U4NEg
Z tą białą kartką zawsze mnie zastanawiało... A jak będę miał za ciemno w pokoju to też mam jeszcze bardziej przyciemniać monitor? [Przy jakiej mocy oświetlenia otoczenia robić ten test z kartką, rozumiem, że tu chodzi tylko o równoważenie oświetlenia padającego z tym podświetlanym od monitora)
Puki co, to nie mam jeszcze tak przygotowanego stanowiska do obróbki, i nie mam wszystkiego razem skalibrowanego (tj. monitora z drukarką, kalibruję tylko sam monitor, pracuję przy świetle sztucznym). Ale jestem zadowolony z wydruków... Jeśli chodzi o Tecco Baryt Silk to w relaative jest identycznie pod względem jasności i kolorów. Czarno-białem na nim są wiadomo nieco ciepłe, ale na to już nie mam chyba wpływu, taki urok papieru. (labowe czarno-białe to w ogóle wpadały w fiolet przy pewnym świetle)
Gorzej jest z tym PPG250 Pearl Gloss Super, bo w relaitive on bardzo wpada w zimne tony względem tego oryginału na monitorze, ale także względem dawniejszych odbitek labowych, które były dosyć bliskie), dlatego robiłem na absolute, bo jest najbliżej, ale widzę też, że absolute tonalność jest mniejsza i dochodzi momentami do drobnych przejaskrawień w ciemniejszych tonach.
Hmmm w ogóle to dawniej myślałem, że to działa trochę inaczej, profile ICC, myślałem że jak zapodam profil danego papieru to on jakby sam naniesie korektę uwzględniając charakterystykę papieru, a tu się okazuje, że ja do każdego papieru muszę robić nową własną korektę w oparciu o podgląd symulacji. Czyli nie mogę mieć jednej obiektywnej obróbki zdjęcia. Dla mnie właśnie papier-wydruk miał wszystko obiektywizować (pomijając już w jakim świetle ten papier się ogląda)
Pracuję też pod win (gdzieś czytałem, że najlepiej jest pod mac, bo win może przekłamywać profile, ale to chyba jakiś wymysł).
Ps. Pewnie w druku droga długa, ale jak mam teraz tą drukarkę, to dostałem impulsu akurat w kierunku robienia nowych ciekawszych zdjęć, niż samego tylko druku ;) Mam w końcu swoją "ciemnię". (Zdjęcia tylko w monitorze, to jak niedokończony projekt, a światło padające będzie zawsze lepsze niż to, które podświetla, więc rewolucji w medium nie przewiduje)
Tu jest filmik o tym ciemniejszym canonie
https://www.youtube.com/watch?v=xnVNg0U4NEg
Z tą białą kartką zawsze mnie zastanawiało... A jak będę miał za ciemno w pokoju to też mam jeszcze bardziej przyciemniać monitor? [Przy jakiej mocy oświetlenia otoczenia robić ten test z kartką, rozumiem, że tu chodzi tylko o równoważenie oświetlenia padającego z tym podświetlanym od monitora)
Puki co, to nie mam jeszcze tak przygotowanego stanowiska do obróbki, i nie mam wszystkiego razem skalibrowanego (tj. monitora z drukarką, kalibruję tylko sam monitor, pracuję przy świetle sztucznym). Ale jestem zadowolony z wydruków... Jeśli chodzi o Tecco Baryt Silk to w relaative jest identycznie pod względem jasności i kolorów. Czarno-białem na nim są wiadomo nieco ciepłe, ale na to już nie mam chyba wpływu, taki urok papieru. (labowe czarno-białe to w ogóle wpadały w fiolet przy pewnym świetle)
Gorzej jest z tym PPG250 Pearl Gloss Super, bo w relaitive on bardzo wpada w zimne tony względem tego oryginału na monitorze, ale także względem dawniejszych odbitek labowych, które były dosyć bliskie), dlatego robiłem na absolute, bo jest najbliżej, ale widzę też, że absolute tonalność jest mniejsza i dochodzi momentami do drobnych przejaskrawień w ciemniejszych tonach.
Hmmm w ogóle to dawniej myślałem, że to działa trochę inaczej, profile ICC, myślałem że jak zapodam profil danego papieru to on jakby sam naniesie korektę uwzględniając charakterystykę papieru, a tu się okazuje, że ja do każdego papieru muszę robić nową własną korektę w oparciu o podgląd symulacji. Czyli nie mogę mieć jednej obiektywnej obróbki zdjęcia. Dla mnie właśnie papier-wydruk miał wszystko obiektywizować (pomijając już w jakim świetle ten papier się ogląda)
Pracuję też pod win (gdzieś czytałem, że najlepiej jest pod mac, bo win może przekłamywać profile, ale to chyba jakiś wymysł).
film YT - no takich bzdur to juz dawno nie słyszałem, praktycznie każde stwierdzenie jest nieprawdziwe! gość myli pojęcia, snuje domysły i mało wie - sorry za mocne stwierdzenia, ale tak się szerzą nieprawdziwości po sieci
biala kartka - no jak będziesz miał za ciemno albo w ogóle wyłączysz światło to nie będziesz nic widział na kartce, za to monitor będzie świecił, wniosek wysnuj sam - jeśli chcesz porónywac wydruk z ekranem, to punkt bieli i punkt czerni dla obu muszą być takie same, więc trzeba kręcić i monitorem i lampami oświetlającymi kartkę
Znam takich co pracują przy 20 cd/m2 na NECach, ale wtedy jest inne postrzeganie śródtonów jak w pokoju dla równowagi tzreba stłumić światło
nie kalibruje się monitora z drukarką, tylko porządnie kaliobruje się monitor i porządnie profiluje drukarkę
Tecco Baryt Silk - ten papier jest prawie idealnie biały (szary), nie jest ciepły, po prostu inne papiery są skrajnie wybielane (shift w stronę niebieskiego). w cz.b. możesz regulować odcień, niewiele w jasnych partiach bo papier przebija, bardziej w środku.
PPG250 - a jak wychodzą wydruki? to ważniejsze niż podgląd (wydruki oglądać w świetle dziennym). jeśli źle, to znaczy że profil jest do bani. to jest dość ciepły papier, podobny do Fomei Velvet 265, nie powinien się przechłądzać. Abs.col. nie dostosowuje całego profilu do punktu bieli i nie robi kompensacji dla czarnego, aczkolwiek na tuszach HD w ciemnych tonach nie powinno być dużej różnicy, jeśli są, to potwierdza to tylko, że profil jest kiepski. zobacz jak wychodzą wydruki, jesli też źle, to zaostosuj na próbę profil od Baryt Silka lub inny od innego papieru satybnowego/perłowego dowolnego producenta (w pigmentowych można dość śmiało podmieniać porfile)
tak, to działa inaczej!!! konwersja barwy na papier dokłada do obrazu wszelkie niedoskonałości kompletu papier/tusz/drukarka, czasami drukarka może więcej niż jest w pliku (rzadko), zazwyczaj mniej. powinieneś mieć jedną obróbkę zdjęcia, bo nigdy nie wiesz na czym bedziesz drukował. a sam wydruk korygować przed na podgladzie, lub jak już czujesz medium, bez podglądu.
papier-wydruk jeszcze bardziej subiektywizuje - i to jest piękne! im głebiej w las tym więcej drzew. dlatego ludzi któzy na prawdę wiedzą jak wykonywać reprodukcje jest bardzo mało
mac jest bardziej elastyczny, bo system operacyjny natywnie wspiera zarządzanie kolorem, ale jesli pod win pracujesz w środowisku zarzadzalnym barwą, np. PS, to nie ma znaczenia (i nie masz 2 różnych monitorów różnie kalibrowanych)
Ps. Pewnie w druku droga długa, ale jak mam teraz tą drukarkę, to dostałem impulsu akurat w kierunku robienia nowych ciekawszych zdjęć, niż samego tylko druku ;) Mam w końcu swoją "ciemnię". (Zdjęcia tylko w monitorze, to jak niedokończony projekt, a światło padające będzie zawsze lepsze niż to, które podświetla, więc rewolucji w medium nie przewiduje)
i bardzo dobrze!
Pisałeś:
to do Epsonów ściągnij sobie https://epson.com/Support/wa00778, tylko jakoś do P600 nie piszą jaki powinien być media type (w 3880 i P800, nie taki jak nazwa papieru, ale Ultrasmooth FIneArt). możesz potem porównać do profilu i media type z drivera P600 (zakładam że hot pressy są w driverze).
W driverze, czyli? Po zainstalowaniu oprogramowania z płytki (a nawet jego aktualizacji w trakcie instalacji), w profilach nie mam hot/cold pressów, tylko 9 profili z przedrostkiem SCP600, a wśród nich, oprócz glossowatych jest tylko jeszcze "Series Archiwal matte", "Series Velvet fineArt paper", "Series ultra smooth fineArt paaper" oraz "Series Watercolor paper - radiant white". Nie ma nic osobnego do pressów. Czy instalować nowego drivera ze stronki, którą podałeś, czy też używać któregoś z nich? np. "Series archival matte" ?
Pisałeś:
to do Epsonów ściągnij sobie https://epson.com/Support/wa00778, tylko jakoś do P600 nie piszą jaki powinien być media type (w 3880 i P800, nie taki jak nazwa papieru, ale Ultrasmooth FIneArt). możesz potem porównać do profilu i media type z drivera P600 (zakładam że hot pressy są w driverze).
W driverze, czyli? Po zainstalowaniu oprogramowania z płytki (a nawet jego aktualizacji w trakcie instalacji), w profilach nie mam hot/cold pressów, tylko 9 profili z przedrostkiem SCP600, a wśród nich, oprócz glossowatych jest tylko jeszcze "Series Archiwal matte", "Series Velvet fineArt paper", "Series ultra smooth fineArt paaper" oraz "Series Watercolor paper - radiant white". Nie ma nic osobnego do pressów. Czy instalować nowego drivera ze stronki, którą podałeś, czy też używać któregoś z nich? np. "Series archival matte" ?
dostęp do drivera masz jak np. w PS naciśniesz print, wybierasz model drukarki i klikasz Ustawiania/Właściwości drukarki itp. Otwiera się okienko (http://lh3.googleusercontent.com/-icmDuYZYSrc/VaZAuEEF1BI/AAAAAAAALRU/erp7SoDRqzI/SNAGHTML720df0bb_thumb%25255B2%25255D.png?imgmax=8 00)charakteryzujące wiele cech urządzenia, np. rozdzielczość, szybkość druku, rozdzaj medium itp. Driver (inaczej sterownik) pobierz z internetu, najlepiej z polskiej strony Epsona, obecnie jest wersja v.6.72, na płycie możesz mieć starszy. sprawdź, czy w tej wersji nie ma hot pressów w załączonym okienku drivera pod media type (w P800 są). instalacja sterownika powoduje dodanie do systemowego katalogu kilku(nastu) profili fabrycznych Epsona. jesli w PS wybrałeś zarzadzanie kolorem przez PS, to w okienku print PSa podstawiasz profil z listy a w sterowniku ustawiasz media type adekwatne do tego papieru, np. Ultrasmooth Fine Art Paper i wyłączasz zarządzanie kolorem w drukarce (off, w okienku masz jako "Mode").
jesli hot presy będą w sterowniku w wyborze medium, to będzie też do nich profil w katalogu windowsa (obie rzeczy muszą być ustawione zgodnie z założeniami twórców profilu). i caly myk polega na tym, ze Epson USA oferuje alternatywne profile do tych papierów (nie robione w Japonii) inne niż zawarte w sterowniku, dużo lepsze. dla nich w P800 i 3880 ustawiało się media type jako Ultrasmooth Fine Art Paper. jak patrzyłem na P600, nie ma tam żadnych rekomendacji (?).
ostatnia możliwość na sam koniec prób, zainstaluj sterownik amerykański, może mieć inne media types niż wersja europejska, może mieć (nie wiem) hot pressy ale też i nowe Legacy papers dostępne w USA (do nich też są dodatkowe profile)
No to w tym sterowniku fabrycznym, co działa teraz, nie ma hot pressów, ani w profilach PSa, ani w ustawieniach drukarki. Spróbuje na początek zainstalować drivera z polskiego Epsona. Ok. udał się, po instalacji sterwnika Version: 6.72_Europe, mam już wszystkie hot pressy.
to teraz możesz zrobić 3 testy - weź jakieś dobre testowe zdjęcie i wydrukuj je:
1) media type Hot/Cold Press..., profil sołączony do sterownika EU
2) media type Hot/Cold Press..., profil ściągnięty osobno ze strony US (ale nie profil ze sterownika US)
3) media type Ultra Smooth Fine Art..., profil ściągnięty osobno ze strony US (ale nie profil ze sterownika US)
moim zdaniem powinny być 3 różniące się wydruki, najlepszy powinien być 2 lub 3
oczywiście zarządzanie kolorem wyłączone (off) w sterowniku, profil podstawionyt w PS. nie mam pojęcia czy Perceptual czy Rel Col (z włączoną kompensacją punktu czerni), w sumie to by wyszło 6 wydruków
chyba nie ma nigdzie informacji czy drukować w jakości 2880 czy 1440. profile z US dla 3880 byly w obu wersjach, do P800 w 2880 (mimo, że przyjmuje się, że na matach nie ma sensu drukować więcej niż 1440, aczkolwiek kolorystycznie oba tryby trochę różnią się, tzn powinny mieć osobne profile)
acha, i jeszcze jedno, te papiery Epsona są powleczone z obu stron więc godzinkę po wydruku spokojnie można drukować na stronie odwrotnej, wizualnie jest identycznie, choć tył jest mniej gładki
Mam tylko po jednym arkuszu z każdego typu. Więc taki test chyba się nie uda.
Jeśli chodzi o ustawienie jakości, to tu do każdego papieru jest już przypisana jakość, i różni się w zależności od papieru, np. (przy A4) Velvet ma od 1440 aż do 5670, a wszystkie hot/cold pressy oraz traditional ma tylko 1440 i nie da się przesunąć wyżej.
Nie instalowałem jeszcze tych z US. Nie mogę znaleźć tam samych profili, bez sterownika. Aha, spoko, wypakowałem zawartość tego sterownika/paczki.
Na razie testowałem w podglądzie profile i widzę, że fineArty Epsona dosyć zmieniają oryginał. Natomiast profile typu baryt silk są dosyć wierne (a najwierniejszy okazał się baryt silk od HM, potem dopiero Tecco, i potem dopiero Traditional Epson, bo chyba to jest taki odpowiednik w Epsonie).
Zobaczę jak wyjdą te pressy Epsona bez żadnych moich korekt.
Mam tylko po jednym arkuszu z każdego typu. Więc taki test chyba się nie uda.
Jeśli chodzi o ustawienie jakości, to tu do każdego papieru jest już przypisana jakość, i różni się w zależności od papieru, np. (przy A4) Velvet ma od 1440 aż do 5670, a wszystkie hot/cold pressy oraz traditional ma tylko 1440 i nie da się przesunąć wyżej.
Nie instalowałem jeszcze tych z US. Nie mogę znaleźć tam samych profili, bez sterownika. Aha, spoko, wypakowałem zawartość tego sterownika/paczki.
Na razie testowałem w podglądzie profile i widzę, że fineArty Epsona dosyć zmieniają oryginał. Natomiast profile typu baryt silk są dosyć wierne (a najwierniejszy okazał się baryt silk od HM, potem dopiero Tecco, i potem dopiero Traditional Epson, bo chyba to jest taki odpowiednik w Epsonie).
Zobaczę jak wyjdą te pressy Epsona bez żadnych moich korekt.
w paczce bylo po jednym arkuszu? w sample packu signature worthy A4 (http://www.fotoplus.pl/papiery/papiery-foto-w-arkuszach/Epson-Signature-Worthy-Sample-Pack)jest po 5 szt każdego, w sumie 20. Jakość dostępna jest przypisana do media type, nie do papieru jako takiego. Dziwne że traditional ma tylko 1440, on powienien miec max. A Ultra Smooth FA?
Profile US sa na tamtej stronie jako osobne archiwum samoropakowujące.
Na podgglądzie i wrzeczywistości zawsze fine arty będą inne/"gorsze" od golossy czy baryty. papiery matowe mają dużo słabsze czernie, stąd różnica, wyglądają na bardziej wyblakłe. ale mają niepowtarzalny wygląd i fakturę, popatrz na wydruk
Ja kupiłem taki sample pack za 30 zł (6 arkuszy, 6 typów).
http://www.fotoplus.pl/papiery/papiery-foto-w-arkuszach/Epson-Signature-Worthy-Trial-Pack
Wiem ten większy taniej wychodzi za arkusz, ale chciałem spróbować jeszcze velvet i traditional.
Właśnie oglądałem wydruk przez chwilę, teraz się suszy. Jako pierwszy poszedł Epson hot press natural. Długo dobierałem zdjęcia do typów papieru i chyba nie wybrałem do tego najlepiej. Pierwszy wniosek, nie wszystko się nadaje chyba do tego papieru. Moda w kolorze niekoniecznie. Chyba bardziej pejzaże, a jeśli portrety to raczej monochromatyczne, albo jeśli kolor to ciepłe tonacje. Ja miałem portret na tle ciemno-zielonej ściany (takiej do odbijania w tenisa), obróbka w stylu trochę wypranym, vintage. Wyszło trochę za ciemno na tym papierze... hmmm chociaż... może nie, zobaczę w dzień.
UltraSmooth FA też ma tak jak velvet, czyli max 5760x1440, ale ten traditional to ma 1440x720 (pressy mają 1440x1440).
Chyba dokupię ten większy pack, bo 2,5 zł za A4 Epson Signature to dobra cena. Ale cold press jednak nie przypadł mi do gustu, teksturowany puki co, na razie nie dla mnie. Zdecydowanie wolę tu hot Press. (chociaż, co prawda nie drukowałem, ale numer jeden wydaje mi się HM photo rag, ten 308 ). Poza tym chyba skłaniam się bardziej do gładszych typu ultrasmooth - to jeśli chodzi o matty. Natomiast od mattów wolę chyba jednak barytowe. Ciągle pozostaję pod wrażeniem tego pierwszego Baryt Silk od Tecco. No ale w sumie dopiero zaczym poznawać.
Powiem tak - do tego papieru nadaje się generalnie najwięcej ze wszystkich fine artów matowych. Maty ze swojej natury nie będą spektakularne, ale można czasami być zaskoczonym jak pięknie wychodzą bardzo kolorowe wydruki mody (takie m.in. robię). Wydrukuj sobie na nim plansze testowe do certyfickacji od Tecco:
http://tecco.eu/wp-content/uploads/TCPC/TCPC_Test_Images.zip
Zobaczysz ile koloru można mieć na tym papierze!
Portrety prawie wszystkie, nie tylko ciepłe, nie tylko monochromatyczne. Co ten papier potrafi zobaczysz jak wydrukujesz min 10 arkuszy... I wbrew pozorom różnica między wersją Natural a Bright jest duża, zwłaszcza w monochromie ogłądanym w dzień. Pod matt trzeba też odpowiedni przygotować zdjęcie. Ja sie do takich papierów przekonałem jakieś 2 lata od rozpoczęcia zabawy z pigmentem.
Teksturowane generalnie nie nadają się do zdjęc gdzie są głądkie gradienty (tło gładkie w studio itp) i do małych fotografii. Od A2 w górę tekstura zaczyna być mniej waląca po oczach. Dlatego sprawdzanie teksturowanych na A4 jest dość ryzykowne, chyba że masz zdjęcie bardzo detaliczne gdzie tekstura gubi się w gąszczu szczegółów. Cold Press ma dość mechaniczą strukturę, nie wszyscy ją lubią, ale w dyżum formacie jest ok. I jest inna w poziomie i w pionie.
Ja nie jestem fanem HM Photo Rag. Kiedyś to był standard referencyjny, od kiedy pojawiły sie Hot Pressy (z najgłębszą czernią) i bawełny innych producentów, już nie jest tak wyrafinowany jak się kiedyś wydawało. Jeśli chcesz pouczyć się na dużó tańszym odpowiedniku, to prawie identyczny jest Solution Radiant White 270, trochę cieńszy, ale reszta bardzo podobna (podobno też pochodzi od HM).
Ja dopiero jak wydałem na papiery i tusz mniej więcej równowartośc drukarki, zacząłem w miarę czuć to medium papierowe. :-)
Hej, tak w ogóle zastanawiam się nad tym jak działają te profile ICC. Mówiłeś, że w pigmiencie można pokładać też inne. Tak zrobiłem z tym tanim papierem Tecco PPG250, gdzie profil od tego dawał zbyt ciemne, i za dużą dawką magenta. Użyłem profilu od Tecco Baryt Silk i było już ok. (Druk relative).
Teraz zastanawiam się, czy nie zrobić tak z Pressami, czyli na natural zastosować profil bright. Poza tym zauważyłem, że zbyt ciemne wydruk na Press natural powstały dlatego, że w tym profilu opcja relative trochę zaciemnia, natomiast perceptual dawał już jasność ok. Jedynie ta żółć profilu natural - albo skoryguje ją w PS, albo użyję profilu od bright. Czy tak można w ogóle? I jeśli można to po co są robione aż tyle profili?
Ja podmieniam profile dla tych samcyh klas papierów. Typowe papiery RC w jednej grupie (glossy, perła, satyna itp). Oddzielnie baryty (używam często profilu od EPSON US Exhibition Fiber czyli w Europie Traditional P.P.). Ważne żeby media type ustawić tak jak życzy sobie twórca oryginalnego papieru.
Jecli chodzi o Maty to zazwyczaj używam dedykowanych. Pomierzyłem kiedyś, co prawda pod druk cz.b., ponad 10 fine artów różnych producentów i były bardzo różne. A Hot/Cold Pressy są co do technologii wykonania wyjątkowe, więc w ich przypadku tylko oryginały Epsona - mają krzywą tonalną o bardzo innym kształcie niż reszta.
Co do Natural - Bright. To nie profil jest żółty, tylko papier. Rel.Co i Perc przesuwają bunkt bieli profilu, a co za tym idzie, odzworowanie dla wszystkich innych odcieni w stronę bieli papieru, która jest lekko "źółta". Jak w podglądzie wyłączysz "Symuluj kolor papieru" to oba profile nie powinny się różnic.
Nic nie zaciemnia - to jest specyfika druku na macie, krzywa tonalan wypłaszcza się dla małych wartości L*. Jeżeli punkt czerni jest dla Hot Presa gdzieś koło L*=14 (w skali 0-100) a dla baryt L*=2 tpo w porównaniu cienie są albo skasowane - "cliping" (jak wyłączysz Black point compensation), albo silnie skompresowane. Możesz mieć profil liniowy, ale wtedy, ze wzglądu na wysoką wartość punktu czerni (jasna czerń, hehe) podnoszi się automatycznie jasność wszędzie. To jest właśnie sztuka tak przygotować zdjęcie na fine art mata żeby wyglądało rewelacyjnie. Da się.
Ja podmieniam profile dla tych samcyh klas papierów. Typowe papiery RC w jednej grupie (glossy, perła, satyna itp). Oddzielnie baryty (używam często profilu od EPSON US Exhibition Fiber czyli w Europie Traditional P.P.). Ważne żeby media type ustawić tak jak życzy sobie twórca oryginalnego papieru.
Jecli chodzi o Maty to zazwyczaj używam dedykowanych. Pomierzyłem kiedyś, co prawda pod druk cz.b., ponad 10 fine artów różnych producentów i były bardzo różne. A Hot/Cold Pressy są co do technologii wykonania wyjątkowe, więc w ich przypadku tylko oryginały Epsona - mają krzywą tonalną o bardzo innym kształcie niż reszta.
Co do Natural - Bright. To nie profil jest żółty, tylko papier. Rel.Co i Perc przesuwają bunkt bieli profilu, a co za tym idzie, odzworowanie dla wszystkich innych odcieni w stronę bieli papieru, która jest lekko "źółta". Jak w podglądzie wyłączysz "Symuluj kolor papieru" to oba profile nie powinny się różnic.
Nic nie zaciemnia - to jest specyfika druku na macie, krzywa tonalan wypłaszcza się dla małych wartości L*. Jeżeli punkt czerni jest dla Hot Presa gdzieś koło L*=14 (w skali 0-100) a dla baryt L*=2 tpo w porównaniu cienie są albo skasowane - "cliping" (jak wyłączysz Black point compensation), albo silnie skompresowane. Możesz mieć profil liniowy, ale wtedy, ze wzglądu na wysoką wartość punktu czerni (jasna czerń, hehe) podnoszi się automatycznie jasność wszędzie. To jest właśnie sztuka tak przygotować zdjęcie na fine art mata żeby wyglądało rewelacyjnie. Da się.
A jak przygotowujesz zdjęcia pod matt? W oparciu o podgląd symulację, czy w oparciu o wydruki testowe testy. Rozumiem, że taką korektę w ps (pod danny papier) potem będzie można zastosować do każdego innego zdjęcia, przynajmniej dobre jest w tym to, że druk jest powtarzalny.
Skoro da się, to dlaczego nie opracują tak profilu, żeby uwzględniał tą całą inność mattu, i wszelkie odchyły (od normy, za normę przyjmując coś, co nie zmienia oryginału) Hmmm...
Poza tym tak na logikę, jeśli czernie w matt nie są tak czarne jak w glossy itp., tylko jaśniejsze, i punkt czerni jest przesunięty wyżej, to w sumie całe zdjęcie powinno być raczej jaśniejsze od barytowych itp.
Macie jakiś sprawdzony papier w okolicach 200g na którym metalowe zębatki prowadnicy nie zostawiałyby śladów ?
Macie jakiś sprawdzony papier w okolicach 200g na którym metalowe zębatki prowadnicy nie zostawiałyby śladów ?
Jakiego rodzaju? mat czy (semi) glossy? Jaka drukarka?
Generalnie sprawna drukarka nie powinna zostawiać śladów "pizza wheel marks" na papierach cieńszych niż 300 (w zasadzie to w ogóle nie powinna zostawiać). Moje 3880 i P800 zostawiają tylko na dosłownie 2-3 papierach błyszczących barytowych, wszystkie >300.
Drukarka jak w temacie Epson L805. Na kilku tanich papierach błyszczących 180g zostawia ślad ząbków, pod światło widać.
A jak przygotowujesz zdjęcia pod matt? W oparciu o podgląd symulację, czy w oparciu o wydruki testowe testy. Rozumiem, że taką korektę w ps (pod danny papier) potem będzie można zastosować do każdego innego zdjęcia, przynajmniej dobre jest w tym to, że druk jest powtarzalny.
Skoro da się, to dlaczego nie opracują tak profilu, żeby uwzględniał tą całą inność mattu, i wszelkie odchyły (od normy, za normę przyjmując coś, co nie zmienia oryginału) Hmmm...
Poza tym tak na logikę, jeśli czernie w matt nie są tak czarne jak w glossy itp., tylko jaśniejsze, i punkt czerni jest przesunięty wyżej, to w sumie całe zdjęcie powinno być raczej jaśniejsze od barytowych itp.
Pod fine art mat przygotowuję zdjęcie zawsze niezależnie od wydruku (kaliborwany monitor Eizo ColorEdge), potem to jest mix podglądu na kilku różnych profilach, próbnych wydruków i własnego doświadczenia. Takiej korekty NIE można przeprowadzić dla każdego zdjęcia (przynajmniej ja nie umiem). Za każdym razem jesty to bardzo indywidualna sprawa, każde zdjecie jest inne, ma inne nasycenie, rozpiętość tonalną, jasne lub ciemne partie, jak do tego jeszcze dołoży się kolor, to nie ma bata, trzeba robić indywidualnie.
Nie opracowali, bo moim zdaniem nie da się zrobić unowersalnego podejścia. Tu nie ma normy. Normą jest plik źródłowy (skan lub RAW, a tak na prawdę powinien być obiekt fotografowany + wszelkie charakterystyki oświetlenia tego obiektu). Wszystko dalej to powolne ograniczanie tej normy, coraz to bardziej, na papierze kończąc. A skoro ograniczamy, to możemy to robić na różne sposoby, bardzo subiektywne.
Tak. Na logikę, jest właśnie tak jak mówisz, przy czym zazwyczaj użycie profilu ICC nie jest takie liniowe (+ black point compensation zmiękcza efekt dojechania do ściany czerni). Możesz spróbować wziąc Quad Tone Ripa i zlinearyzować krzywą do cz.b. pod dany papier matowy. Liniowa krzywa spowoduje rozjaśnienie całości zdjęcia (sporawdzone w praktyce), żeby było przystępne dla oka, trzeba sterować lekko gammą. W ICC dochodzi kolor co znakomicie utrudnia sprawę.
M.in. z tych powodów tryb ABW nie jest liniowy (popatrz tutaj (http://forum.luminous-landscape.com/index.php?topic=114068.msg941912#msg941912)), dochodzi jeszcze praca "pod publikę" coś tak jak guzik loudnes/kontur we wzmacniaczu.
Pod fine art mat przygotowuję zdjęcie zawsze niezależnie od wydruku (kaliborwany monitor Eizo ColorEdge), potem to jest mix podglądu na kilku różnych profilach, próbnych wydruków i własnego doświadczenia. Takiej korekty NIE można przeprowadzić dla każdego zdjęcia (przynajmniej ja nie umiem). Za każdym razem jesty to bardzo indywidualna sprawa, każde zdjecie jest inne, ma inne nasycenie, rozpiętość tonalną, jasne lub ciemne partie, jak do tego jeszcze dołoży się kolor, to nie ma bata, trzeba robić indywidualnie.
Nie opracowali, bo moim zdaniem nie da się zrobić unowersalnego podejścia. Tu nie ma normy. Normą jest plik źródłowy (skan lub RAW, a tak na prawdę powinien być obiekt fotografowany + wszelkie charakterystyki oświetlenia tego obiektu). Wszystko dalej to powolne ograniczanie tej normy, coraz to bardziej, na papierze kończąc. A skoro ograniczamy, to możemy to robić na różne sposoby, bardzo subiektywne.
Tak. Na logikę, jest właśnie tak jak mówisz, przy czym zazwyczaj użycie profilu ICC nie jest takie liniowe (+ black point compensation zmiękcza efekt dojechania do ściany czerni). Możesz spróbować wziąc Quad Tone Ripa i zlinearyzować krzywą do cz.b. pod dany papier matowy. Liniowa krzywa spowoduje rozjaśnienie całości zdjęcia (sporawdzone w praktyce), żeby było przystępne dla oka, trzeba sterować lekko gammą. W ICC dochodzi kolor co znakomicie utrudnia sprawę.
M.in. z tych powodów tryb ABW nie jest liniowy (popatrz tutaj (http://forum.luminous-landscape.com/index.php?topic=114068.msg941912#msg941912)), dochodzi jeszcze praca "pod publikę" coś tak jak guzik loudnes/kontur we wzmacniaczu.
To nie jest dobra wiadomość. Bo już myślałem, że opracowałem stałą korektę pod Pressy, przy drugim podejściu w oparciu o pierwszy wydruk i podgląd profili, i wyszło bardzo ok. Jeśli to nie zadziała na innych fotkach, to oznacza koszty na druki testowe.
(Też przydałby mi się taki Eizo CE, może kiedyś się dorobię)
andrzejewskim
28-04-2017, 13:48
Ostatnia sztuka kupowana na allegro. Ale też o dziwo znalezione na otwartych stoiskach w galerii handlowej we wrocławiu, dodatkowo papier miał certyfikat fsc (https://certyfikowanedrewno.pl/) - a to już rzadkość. Radzę pogrzebac na różnych aukcjach wlasnie - olx, gratka czy serwisami z lokalnymi ogłoszeniami, z pewnością się znajdzie
KrzysztofKozicki
17-06-2017, 16:05
Posiadam Epsona L850 i problem z zielonym zafarbem w półcieniach. Orginalne tusze. Papiery mam dwa jakiś Kodak i Tecco luster 250. Na obu wychodzi bardzo podobnie. Próbowałem kalibrować munkinem i o ile kolory są ok to półcienie już nie. Drukując z ps wybieram by on zarządzał kolorami. Wybieram profil zrobiony przy kalibracji. W opcjach drukarki wyłączam zarządzanie barwą. Próbowałem już wybierać z każdych dostępnych tam papierów (kilka różnch epsonów) i zafarb jest różny ale zawsze jakiś jest. Ktoś mi podpowie co robię nie tak?
Obawiam się że na to nie ma rady...
To problem z mieszkaniem tuszy.
KrzysztofKozicki
17-06-2017, 17:10
Naprawialny, czy nie? Bo średnio mi się podoba drukarka fotograficzna która drukuje na zielono. Wybranie opcji czarno białej przy wydruku też daje zielony.?
Kiedyś, jak miałem Epsona px730 i Ciss (tylko taki dokupiony, firmy trzeciej) próbowałem z tym walczyć - płaciłem ładne setki za zrobienie profiili.
Nie pomogło.
Krzysztof Kozicki
17-06-2017, 21:34
Drukarka ma gwarancję i zastanawiam się nad reklamowaniem tego. Jest jakiś sens? Dla mnie nie działa tak jak powinna, ale nie wiem co na to serwis.
Spróbuj, nic nie tracisz.
Z tego co ja wiem to raczej nie podlega pod gwarancję bo tu efekt mieszania się tiszy i stąd taki problem.
Ale może tobie coś napiszą konkretnego...
Krzysztof Kozicki
17-06-2017, 22:39
Niby tak, ale drukarka nie drukuje tak jak powinna wiec jej podstawowa funkcja nie działa.
Posiadam Epsona L850 i problem z zielonym zafarbem w półcieniach. Orginalne tusze. Papiery mam dwa jakiś Kodak i Tecco luster 250. Na obu wychodzi bardzo podobnie. Próbowałem kalibrować munkinem i o ile kolory są ok to półcienie już nie. Drukując z ps wybieram by on zarządzał kolorami. Wybieram profil zrobiony przy kalibracji. W opcjach drukarki wyłączam zarządzanie barwą. Próbowałem już wybierać z każdych dostępnych tam papierów (kilka różnch epsonów) i zafarb jest różny ale zawsze jakiś jest. Ktoś mi podpowie co robię nie tak?
Witamy w gronie kolejnego kolegę z serii L800, który naiwnie chciał przyoszczędzić na atramentach i wyszło to co mogło wyjść z takiej berbeluchy...
A tak na poważnie, żeby Ci pomóc:
- papier klasy Tecco Luster jest jak najbardziej odpowiedni do tej drukarki, jeśli na nim nie wychodzi, na innych też nie wyjdzie
- na tym atramencie cienie zawsze będą brudne, będą miały różne zafarby, generalnie błoto
- papier w sterowniku (media type, oraz WSZYSTKIE inne parametry sterownika) MUSI być wybrany taki sam jak przy druku karty testowej z Munkiego
- generalnie atrament barwnikowy daje na różnych papierach (nawet identycznie wyglądających) różne rezultaty - zawsze trzeba robić dedykowany profil dla nowego papieru. dla porównania w pigmencie tolerancja jest bardzo duża
- Munkim za dobrze nie oprofilujesz drukarki barwnikowej z 6 atramentami, wyjdzie COŚ, ale dalekie od ideału. to jest bardzo nieliniowa drukarka i trzeba albo kilku tysięcy pól pomiarowych, albo bardzo wyrafinowanego operatora (najlepiej jednego i drugiego)
Niby tak, ale drukarka nie drukuje tak jak powinna wiec jej podstawowa funkcja nie działa.
- niestety najprawdopodobniej drukuje tak jak powinna (wrzuć skany wydruków)
- próbowałeś drukować na papierze Epsona (Premium Glossy Photo Paper) z profilami jak w sterowniku drukarki (Epson PGPP)?
- druk cz.b. będzie miał zafarby, bo nie ma szarych atramentów a szarości są robione z kolorowych kropek, więc w każdym świetle zafarb będzie inny
- jak chcesz żeby było dobrze, przerzuć się na pigment, kup na aukcji używaną pigmentówkę (np. 2000 lub 2880), zalej jakimś sensownym zamiennikiem i zrób profil Munkim,będzie działało, a jak umiesz się pobawić Argyll'em, będzie działało jeszcze lepiej. generalnie druk atramentowy to droga zabawa...
KrzysztofKozicki
18-06-2017, 22:09
Cyba muszę się pogodzić, że cienie będą z dodatkami innych kolorów. Na wydruku tablicy testowej wszystko do okola jest ok. Będę musiał dobierać inne zdjęcia do druku :). Dziwne, że profil robiłem z ustawionym papierem Semigloss a lepszy wynik cieni jest na Ultra Glosy. Nabędę papier Epsona i zobaczę jak na nim wychodzi. Trochę też mnie denerwuje, że na wydruku gdzie robiłem plamę miękkim czarnym pędzlem widać pierścienie w których zmieniają się dodawane barwniki. Nie jest to płynne i pogarsza efekt wizualny. Przyznam, że żałuje zakupu tej drukarki. Niecałe dwa lata temu fotografia była dla mnie tylko hobby. Dzisiaj pomału zaczynam to przekształcać w dodatkowe źródło dochodu. Niestety l850 już stanowi ograniczenie, bo nie każde zdjęcie nada się do wydruku na niej i oddaniu klientowi. Jeden jej największy atut to koszt wydruku :)
Teraz podpytam o przyszłość.
Obecnie nie kupię nic nowego, bo kilka dni temu kupiłem eizo cg2420 i trochę naciągnąłem swój budżet, plus to, że l850 nie wykorzystała połowy tuszu jaki dali na starcie a mam nowy komplet zapasowy.
Jak już będę kupował to raczej p-600 (jestem vatowcem i mogę takie wydatki wrzucić w koszty, co sprawia, że kupienie czegoś używanego bez faktury mija się z celem). Przeraża mnie tylko koszt tuszy do tej drukarki. Unesco wspomniałeś o sensownych zamiennikach. Jakieś konkrety?
testy
https://www.dropbox.com/sh/h5ea9ivolzkre6z/AAAfi0oqFu60As5Z8jSI2Zkwa?dl=0
A spróbuj wydrukować coś z dużą ilością czerni (niekoniecznie bw) w ustawieniach wybierając "papier zwykły" i jakość "precyzyjna" czy jak to było.
Nie wiem czy rozdzielczość wydruku wowfzas nie spadnie za mocno, ale może....
ach, jakże piękny klasyczny kolorofon na pierścieniach i na kline szarości (raz ciepłe, raz chłodne...) i jakie pięknie nieliniowe pierscienie, klasyka... (jest dobra i zła wiadomość, ale to dalej)
nie ma sensu podstawianie innego medium, niż to na którym była wydrukowana tablica testowa do pomiaru munkim. jeszcze raz napisze, WSZYSTKIE parametry w driverze muszą być takie same przy drukowaniu tablicy (OBU tablic, czasami jak sie przy drugiej coś inaczej ustawi to wychodzą potem też ciekawe historie, dlatego najlepiej zrobić preset w sterowniku) jak i przy druku docelowego zdjęcia ze zrobionym profilem. dla tuszy z L800 wystarczy odczekać 30 min żeby wydruk się ustabilizował przed pomiarem tablicy. spróbuj jeszcze raz powoli i cierpliwie zrobić munkim profil rygorystycznie przestrzegając wszystkich ustawień
super, że masz dobry monitor, to podstawa, żeby mieć referencję do wydruku.
dobra wiadomość jest taka, że da się uzyskać Twoje kółka takie, żeby były neutralne, nie było kolorofonu i nie było pierścieni (najlepszy test to tzw. wzorzec bulk-eye, do ściągnięcia z QTR'em w zestawie, widać (prawie) wszystkie mankamenty dla druku cz.b.
zła wiadomość jest taka, że nie da się tego uzyskać na L850, musisz zmienić drukarkę - P600 to dobry wybór na początek
moja rada po 10 latach zmagania się z drukarkami Epsona i przelaniu wielu litrów tuszu przez 4 z nich, jest taka:
1) wykorzystaj L850 do nauki, załóż że dobrych efektow nie będzie, ale staraj się uzyskać możliwie jak najlepsze (nauka w miarę dobrego druku niestety trwa kilka lat, to jest rzemiosło)
2) jako referencję zamów gdzieś profesjonalny profil z kilku tysięcy pól (cena koło 100 zł) i używaj go jako odniesienia, najlepiej na papierze jaki będziesz najczęściej wykorzystywał (jakbyś nie wiedział gdzie, napisz na priv, podam kilka miejsc)
3) jeśli lubisz się dłubać, do Munkiego możesz ściągnąć Argyll'a i samemu robić bardziej zaawansowane profile
4) możesz kupić używaną drukarkę pigmentową, np R3000, często też trafiają się przeterminowane kartridże z tuszem (data nie ma znaczenia) w o połowę niższej cenie i na niej uczyć się już na pigmencie - inny świat
5) proponowałbym w każdej opcji jednak zaczynać od tuszy oryginalnych, jak nie masz zbyt dużo doświadczenia, efekt pójścia na początku w zamienniki może Cię zniechęcić...
6) zamienników jest wiele, powszechnie uważa się, że najlepsze są Cone Color Pro (do pigmentówek Epsona), ale po krótkim mariażu w Polsce, nie ma, z tego co wiem, juz dystrybutora, trzeba sprowadzać z zagranicy. Falter sprzedaje podobne tusze pod swoją marką Solution (R3000, P600 i wyżej), do rozważenia. Pojawiło się też kilka niezłych z Azji...
7) ekonomicznie zaczyna wychodzić dopiero jakbyś wszedł w rozmiar A2 (P800 Epsona, lub Pro-1000 Canona) bo tam są juz większe zbiorniki (czasami trafi się niezajechana 3880, to najlepsze co mogłoby się przydarzyć amatorowi pigmentu...)
i na koniec, druk to droga zabawa, krzywa uczenia się jest długa, ale efekty na końcu potrafią zwalić z nóg oglądającego...
życzę powodzenia!
Ehhh, że ja tego nie przeczytałem przed kupnem L850...
I czy naprawdę na ten model nie da się zrobić Rip'a...
Ja już się zasadniczo poddałem , uznałem że z tą drukarką to gra nie warta świeczki.
Chciałem nawet spróbować oprofilować papier (oosobiscid używam FomeiJet) ale też nie pykło...
Żeby Epson miał jeszcze jakiś inny kombajn, który byłby pokroju serii R czy P to nawet bym się nie zastanawiał...
po co RIPa, niewiele by pomógł... urządzenie mało stabilne, atramenty wyjątkowo paskudne, że o trwałości nie wspomnę...
taka drukarka jest dobra do nauki drukowania, można eksperymentować
KrzysztofKozicki
21-06-2017, 21:54
ach, jakże piękny klasyczny kolorofon na pierścieniach i na kline szarości (raz ciepłe, raz chłodne...) i jakie pięknie nieliniowe pierscienie, klasyka... (jest dobra i zła wiadomość, ale to dalej)
nie ma sensu podstawianie innego medium, niż to na którym była wydrukowana tablica testowa do pomiaru munkim. jeszcze raz napisze, WSZYSTKIE parametry w driverze muszą być takie same przy drukowaniu tablicy (OBU tablic, czasami jak sie przy drugiej coś inaczej ustawi to wychodzą potem też ciekawe historie, dlatego najlepiej zrobić preset w sterowniku) jak i przy druku docelowego zdjęcia ze zrobionym profilem. dla tuszy z L800 wystarczy odczekać 30 min żeby wydruk się ustabilizował przed pomiarem tablicy. spróbuj jeszcze raz powoli i cierpliwie zrobić munkim profil rygorystycznie przestrzegając wszystkich ustawień
super, że masz dobry monitor, to podstawa, żeby mieć referencję do wydruku.
dobra wiadomość jest taka, że da się uzyskać Twoje kółka takie, żeby były neutralne, nie było kolorofonu i nie było pierścieni (najlepszy test to tzw. wzorzec bulk-eye, do ściągnięcia z QTR'em w zestawie, widać (prawie) wszystkie mankamenty dla druku cz.b.
zła wiadomość jest taka, że nie da się tego uzyskać na L850, musisz zmienić drukarkę - P600 to dobry wybór na początek
moja rada po 10 latach zmagania się z drukarkami Epsona i przelaniu wielu litrów tuszu przez 4 z nich, jest taka:
1) wykorzystaj L850 do nauki, załóż że dobrych efektow nie będzie, ale staraj się uzyskać możliwie jak najlepsze (nauka w miarę dobrego druku niestety trwa kilka lat, to jest rzemiosło)
2) jako referencję zamów gdzieś profesjonalny profil z kilku tysięcy pól (cena koło 100 zł) i używaj go jako odniesienia, najlepiej na papierze jaki będziesz najczęściej wykorzystywał (jakbyś nie wiedział gdzie, napisz na priv, podam kilka miejsc)
3) jeśli lubisz się dłubać, do Munkiego możesz ściągnąć Argyll'a i samemu robić bardziej zaawansowane profile
4) możesz kupić używaną drukarkę pigmentową, np R3000, często też trafiają się przeterminowane kartridże z tuszem (data nie ma znaczenia) w o połowę niższej cenie i na niej uczyć się już na pigmencie - inny świat
5) proponowałbym w każdej opcji jednak zaczynać od tuszy oryginalnych, jak nie masz zbyt dużo doświadczenia, efekt pójścia na początku w zamienniki może Cię zniechęcić...
6) zamienników jest wiele, powszechnie uważa się, że najlepsze są Cone Color Pro (do pigmentówek Epsona), ale po krótkim mariażu w Polsce, nie ma, z tego co wiem, juz dystrybutora, trzeba sprowadzać z zagranicy. Falter sprzedaje podobne tusze pod swoją marką Solution (R3000, P600 i wyżej), do rozważenia. Pojawiło się też kilka niezłych z Azji...
7) ekonomicznie zaczyna wychodzić dopiero jakbyś wszedł w rozmiar A2 (P800 Epsona, lub Pro-1000 Canona) bo tam są juz większe zbiorniki (czasami trafi się niezajechana 3880, to najlepsze co mogłoby się przydarzyć amatorowi pigmentu...)
i na koniec, druk to droga zabawa, krzywa uczenia się jest długa, ale efekty na końcu potrafią zwalić z nóg oglądającego...
życzę powodzenia!
1 tak zamierzam
2 chyba sobie już podaruje walkę z tą drukarką
3 Munkiego wypożyczam za 150zł/ doba. Więc więcej nie będę już go na razie brał. Eizo ma własny i jak na razie nie mam w planie kupienia kalibratora.
4 Będąc vat-owcem i mogąc wrzucać w koszty lepiej mi kupować nowe sprzęty. Używki tylko w fv vat. Raczej z tego powodu kiedyś dorobię się P-600, może P-800, ale do drugiej cena mnie zniechęca.
5 czas pokaże
6 zapiszę sobie
7 drukuje mało, więc ekonomia może być taka iż P-800 się nie zwróci.
A co w fotografii jest tanie? Aparat, obiektywy, komp, monitor, studio? Wszystko już pochłonęło masę kasy. Cieszę się, że to dalej hobby, przynajmniej wydatki tak nie bolą :)
nic nie jest z tego tanie, ale w praktyce tylko drukowanie pochłania masę kasy na materiały eksploatacyjne, dlatego ludzie szukają zamienników tuszy, albo tańszych papierów - ani jedno ani drugie zazwyczaj dobrze nie wpływa na jakość końcową
Masz rację, choć liczyłem, że Epson do swoich Ciss'ów zastosuje atrament taki sam jaki kupujemy do innych modeli (Claria itp.).
Już raz się w zamienniki wjeb.... wrobiłem i więcej nie chcę, ale ten brał powtarzalności w Ciss'ach też mnie przeraża.
Trzeba będzie za każdym razem robić profil do nowej partii choć w sumie nie wiem czy ma to sens bo i tak nie potrafię dojść do ładu z tym co na ekranie i z tym na wudruku...
ja zauważyłem słabą powtarzalność koloru w każdym atramencie barwnikowym jakiego używałem, czy to Epsona, czy zamienniki, może taka przypadłość barwników...
Claria, a atrament L800 to przepaść, stąd różnica w cenie
aż tak chyba źle nie jest z powtarzalnością, żeby do ładu nie można było dojść między ekranem a wydrukiem. kwestia przestrzegania zasad, wiedzy i cierpliwości i oczywiście też monitora i jego ustawień
jeśli masz konkretny przypadek, opisz, spróbujemy pomóc. a barwniki dobre są na naukę, ba jak ogarnie się ich dzikość to na stabilnym pigmencie będzie się miało miodzio...
Problem jest jeden podstawowy i bardzo złożony - brak zgodności.
Monitor kalibrowany przez fachowca (?) - a przynajmniej tak mi się wydaje.
Profil robiony na zamówienie (tzw. zdalne profilowanie).
Światło w lampce specjalnie założone takie z CRI 95 czy ileś, ale czy to pod światło czy pod żarówką i tak nie chce wyglądać podobnie.
Tylko nie mam bladego pojęcia dlaczego, skoro w zasadzie wszystko powinno być poprawnie...
BTW. częstym dylematem przy drukowaniu z ps i robieniu soft proof jest kwestia zaznaczenia opcji "symulacji papieru".
Nie raz jest tak, że instrukcja drukowania dołączona do papieru mówi "zaznacz" a po wydrukowaniu wychodzi zupełnie coś innego.
Ale gdy potem w ps'ie odznaczę tę opcję to zaczyna to być bardziej podobne.
Zgodność to temat rzeka. Sztuczne źródła światła też. Tak samo jak możliwości poszczególnych papierów, tusze Epson ITS oraz ich wzajemna współpraca.
Największym problemem w kwestii zgodności kolorów są jednak najczęściej sami użytkownicy, którzy wymagają od sprzętu klasy amatorskiej, biurowej czy domowej możliwości i efektów jakie dają droższe, bardziej precyzyjne i zaawansowane technologicznie rozwiązania.
Chcesz się pobawić w drukowanie? Drukarki ITS to świetny wybór bo umożliwiają praktyczną naukę i przedarcie się przez podstawy drukowania relatywnie niskim kosztem.
Chcesz mieć zgodność? Idziesz w pigmenty A2, dobre papiery, monitor graficzny i porządny spektrofotometr. A potem rzeźbisz długo by dostać dokładnie to czego chciałeś. Prawie to, bo fizyka i zawiłości percepcji człowieka nie pozwolą Ci uzyskać pełnej zgodności między świecącym ekranem a wydrukiem odbijającym światło ;).
Tylko tyle.
I aż.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
axik - otóż to!
To jest właśnie kwestia, której ja nie potrafię ogarnąć - tzn. na ile te wydruki w ogóle mogą być zgodne z tym co na papierze.
Czy przy tak amatorskim sprzęcie mogę wymagać czegokolwiek.
Monitor jakiś mam - nic specjalnego, ale daje się skalibrować ;) (s2243), kalibrator też mam (i1dp).
Teraz z perspektywy czasu żałuję zakupu L850.
Wolałbym kupić coś lepszego ale bez tego Ciss'a bo i tak dużo nie drukuje a wolałbym postawić na jakość i zgodność.
Teraz z perspektywy czasu żałuję zakupu L850.
Wolałbym kupić coś lepszego ale bez tego Ciss'a bo i tak dużo nie drukuje a wolałbym postawić na jakość i zgodność.
Niesłusznie. Wiedza, umiejętności i doświadczenie jakie nabyłeś są bezcenne. To dzięki zabawie z L850 poznałeś swoje oczekiwania i potrzeby w zakresie druku.
Nie ma co żałować. Sprzęt który Cię nie satysfakcjonuje wystaw na Allegro i znając swoje wymagania kup sobie to czego potrzebujesz i ciesz się z satysfakcjonujących Ciebie rezultatów.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.